Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      4 004


  3. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      5 316


  4. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      5 407


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.01.2026 w Odpowiedzi

  1. Zieleniec, oj ten Zieleniec. Warunki dziś super. W nocy mróz zelżał, stoki przygotowane bardzo dobrze. Tu Nartorama. Tu też. A tu super przygotowana Grapa. Dojazd do kanapy. Pomijam godzinę na wyświetlaczu przy wyciągu. Uprzejmy Pan mówi, że mają awarię kanapy. Za 5 minut będzie ok. Za pięć minut, dowiedziałem się, że jeszcze 30 minut. Po 14:00 jak ruszałem do domu, kanapa nadal stała. Czyżby jakaś alergia na moją osobę 😉. Krzesło stoi i się dynda. Z buta na Gryglówkę. Warunki ok. Ludzi dziś mało. Jedynie tu dość sporo osób integrowało się w kolejce. Wygląda gorzej niż jest. Maks 5-8 minut stania. Jest tam widokowo. Jak w kadrze nie ma tych hotelowców. Zjechałem w lasek. 2-3 centymetry lodu. Śniegu jak na lekarstwo. Opad naturalnego potrzebny natychmiast. p.s. Zasięg telefonii i Internetu PLAY - też wycięło.
    10 punktów
  2. Rytro 21.01.2026 No i dalej monotematycznie 🤣 Ale jak ma być inaczej skoro warunki sezonu w Rytrze?! Kolejny kapitalny dzień, -8 st. rano, warun bomba, twardo, gładko, szybko, pusto itp. Ludzi bardzo mało, swoboda na stoku co zjazd. 4 godziny minęły szybko i nie było czasu nawet po nosie się podrapać... I'm Rytroholic. Poniższe zdjęcie z 12:30
    9 punktów
  3. 9 punktów
  4. Zgaduję, że sporo osób bywa w tej stacji pomimo tego, że się z tym nie afiszuje, dlatego postanowiłem zdawać od czasu do czasu do czasu relację z moich wycieczek do Bałtowa bo i w miarę blisko z mazowieckiego i bywa tam sympatycznie. Ostatni wypad czyli z zeszłego weekendu. Pojechałem głównie ze względu na testy nart marki Volkl i nie zawiodłem się. Pojeździłem na tych, na których chciałem. Na tyle skutecznie, że być może zacznę poszukiwania jednego z modeli. Sobota bardzo sympatyczna. Do 12 fajnie, a po 18 jeszcze lepiej. A na disco od 20 wstęp niemal online. Niedziela spoko do 11. Później już tłoczek, a od 12 tłok. Oczywiście coś tam się przekąsiło i o ile z obiadów zrezygnowałem bo jakieś dość tłuste mi się wydawały to ze śniadań korzystałem chętnie. Wybór spoczko, cena chyba też. Za to co na talerzu na zdjęciu czyli jakieś tam jedzonko z cappucino zapłaciłem dokładnie 47 zł. i 11 groszy. Sporym minusem jest dopłata za dodatkowe bułeczki o ile zdecydujecie się na dokładkę. Za to co na foto 5,85 a kto był to wie, że bułeczka jest z tych w skali mikro co dobrze widać obok na przykładzie kawałka cytryny. Kolejny minus w tym sezonie to fakt, że nie zwracają kaucji za kartę z zeszłego sezonu. Jak dla mnie to zwykłe czesanie kasy w kwocie 20 zł. bo przeprogramować kartę to żaden kłopot przecież.
    6 punktów
  5. Typowe ryterskie szusy na prędkości. Filmik dzisiejszy z godziny 11. VID_20260121_105503_442(2).mp4
    6 punktów
  6. Kolejny bombowy.🌟❄️ dzień na tury Pilsko z Babią w tle dają radę Warun podejściowy bez zarzutu Parę foci
    5 punktów
  7. a jeździłeś jak było tam 2 osobowe kerzesełko ?
    5 punktów
  8. Jaworzyna Krynicka informuje o naśnieżaniu czarnej 5!
    5 punktów
  9. Brenna- Ski Dolina Bardzo dobre warunki Równo,twardo ale nie lodowo, szybko Z rana 2 godzinki( 90 zł) bez kolejek , potem zdecydowanie więcej ludzi . Darmowy parking przy stoku
    5 punktów
  10. Takie wykastrowane - w sam raz dla mnie - master GS - to samo co Rossi. Mam takich trzy pary w różnych długościach. Ćwiczyłem śmig wzdłuż siatki po odsypach i muldach.
    4 punkty
  11. Pierwszą czterodniówkę w sezonie 2025/2026 czas zacząć. Kierunek SkiAmade. W planach było pojeżdżenie głównie w ośrodku Flachau/Wagrain/Zauchensee, ale również wyskoczenie na 1 dzień do ośrodka 4-Berge czyli Schladming. Startujemy w środę wieczorem, tym razem do stałej 3 osobowej ekipy dołącza kolega ze studiów Garwol. Na kwaterę dojeżdżamy po 7:00. Fajnie, że możemy się na nią wbić rano - można się przebrać ciepełku:-) Przed 8:30 parkujemy pod samą gondolką Achterjet. O dziwo już jeździ, mimo oficjalnej godziny startu 8:30. Pogoda piękna, dodatkową atrakcją są zalegające mgły w dolinach. Do południa jeździmy we Flachau, ujeżdżając trasy przy gondolkach Achterjet, Rote 8er i Flaying Mozart. Ta ostatnia ma ciekawy przebieg pod trasą narciarską. A same trasy takie jak lubimy, długie (po 5km) pokręcone, częściowo położone w lesie - jest pięknie. Około południa przebijamy się wahadłem G-Link do części Wagrain-Alpendorf. Tu jest znacznie mniej ludzi, w większości jeździmy po trasach sami. Dzień drugi, poranek zapowiada piękny dzień. Kwaterę mamy naprzeciwko małego ośrodka (2 krzesła) w Eben. Tam nie zawitamy podczas tego pobytu. Jak widać główna trasa przy Achterjet w grudniu dość mocno zwężona, w niedzielę będzie z tego powodu mały armagedon, ale nie uprzedzajmy faktów:-) Z Marcinem od razu lecimy do Kleinarl z pomoca gondolki Panorama Link. Tam kilka razy jeździmy wzdłuż krzesła Lumberjack, gdzie są świetne, puste trasy. Później zjeżdżamy do Falchauwinkl, wsiadamy w skibusa, który wiezie nas (całe 800 metrów) pod gondolkę Highliner i tam ujeżdżamy trasy pomiędzy Flachauwinkl i Zauchensee. Ludzi troche przybywa, ale trasy wzdłuż gondolki Roskopfbahn są praktycznie puste. Obiadek przy powrocie do Flachau jemy w knajpce gdzie robiliśmy pierwszy odpoczynek (Winkelalm) - jedzenie jest pyszne. Na koniec dnia razem z Wojtkiem czekamy na zachód słońca na głównym szczycie we Flachau czyli Griesenkoreck, a później przy zachodzącym pieknie słoneczku jedziemy na parking Dzień 3 Dzień trzeci to ośrodek 4-Berge. Parkujemy w Gleiming przy gondolce Reiteralm SilverJet. Najpierw jeden zjazd kontrolny z powrotem pod gondolkę SilverJet, a później na Hochwurzen. W Hochwurzen robimy dwa zjazdy, jeden powrotny do Pichl, drugi już do Schladming. Trasy w tych ośrodkach są naprawdę długie, praktycznie każda po 5-6km. Stąd raptem po 4 zjazdach mamy już ponad 20 km zjazdów i 4,5 tys verticala. Śniegu poza trasami niewiele. W Schladming kierujemy się na szczyt Planai. Tu mylimy trochę trasę i niepotrzebnie wciągamy się orczykiem, zamiast od razu podjechać do krzesła Marchenwiesebahn, bo i tak musimy pod nie wrócić. Na usprawiedliwienie dodam, że orczyk wydawał się świetnym pomysłem zwłaszcza, że do krzesełka była duża kolejka, a na mapce wyglądało, że dalej możemy pojechać trasą nr8:-) Krzesełko to jest niestety dużym minusem w ośrodku, bo jadący zarówno w stronę Hauser Kaibling, jak i z powrotem, trzeba z niego skorzystać. W Hauser zjeżdżamy wszelkimi możliwymi trasami, dodatkowym atutem jest znacznie mniejsza liczba ludzi niż na Planai. Po 13 rozpoczynamy powrót do Reiteralm. Najdłużej schodzi mi przejazd z Planai do Hochwurzen. Po przebiciu się przez krzesło o którym wspominałem wcześniej, trzeba zjechać pod łącznikową gondolkę Planai West, a później gondolka, krzesełko i gondolka na szczyt Hochwurzen. Tak się tym zmęczyłem, że pod ostatnią gondolką siadam coś przekąsić:-) Ostatni wjazd robię wolnym krzesełkiem Reiteralm I Dzień 4 Ostatni dzień, jeździmy we Flachau. Ja od razu cisnę do Zauchensee z jednym dodatkowym zjazdem do Flachauwinkl. I w Zauchensee spędzam praktycznie cały dzień Ludzi jak na niedzielę jest całkiem umiarkowana liczba, praktycznie nigdzie nie stoje w kolejkach do kolejek. Ostatni zjazd do Flachau, no istne szaleństwo. Jeszcze bardziej sie utwierdzam w przekonaniu, że spędzenia całego dnia w Zauchensee to był świetny pomysł:-) Myślałem, żeby zjechać jeszcze pod krzesło przy trasie nr 1, bo w końcu była otwarta, ale widząc to co na zdjęciu zrezygnowałem i "pomknąłem" na parking. Na parkingu szybkie ogarnianie się i w domu melduję się w okolicy 1:00. Kila słów podsumowania: Skiamade jest bardzo fajne, trasy są długie, pokręcone, często poprowadzone w lesie. Położone głównie po stronie północnej lub w linii wschód - zachód. Stąd praktycznie wcale nie płynęły mimo dość wysokich temperatur - około 10 stopni na plusie w najcieplejszym momencie dnia. Na pewno odwiedzę jeszcze ten ośrodek i inne jego części czyli doliny Gastein, Grosarl oraz Hochkonig.
    4 punkty
  12. Uczciwie pojedzone na GK. Poczatek jazd: na parkingu -1st C, parking pełen. Jak się rozpakowałem z kolegą, to na ON przyjechało na bombach pogotowie oraz policja, pewnie była dobra kraksa na stoku. Mimo dużej ilości aut na parkingu, kolejek do orczyka brak. Do kanapy max czekania 2 min. Warun: idealny pod GS, bo górny, bardziej stromy odcinek to mocny beton. Gdzie moje miękkie Kastle średnio sobie radziły. Potem bardziej miękki środek stoku, dół także betonowy. Także mix. Jak kończyliśmy jazdę, to na parkingu -4st C i idzie temp w dół, prognozują dziś w nocy w okolicach -10. Dzis było wolno, bo jeździłem z kolegą. Jak dobrze pójdzie, wbije jeszcze w tym tyg na nocne w czwartek.
    4 punkty
  13. Rytro 20.01.2026 W Rytrze po rytersku, równo, szybko, pusto. To się ceni. Warunki super, rano -8 st. zmroziło stok solidnie, przygotowane narty pięknie idą i trzymają. Ludzi mało, kilka grupek feryjnych ale rozjeżdżali się gdzieś w międzyczasie wjeżdżania krzesełkiem. Także praktycznie cały stok dostępny. Dużo w tym sezonie zrobiła nowa trasa dookoła, sporo słabszych narciarzy ją wybiera tym samym odciążając główny stok i robiąc na nim miejsce. I jak tu nie robić ryterskiej powtórki za powtórką? 😏 Ahh gdyby taka zima trzymała od początku grudnia do końca marca...
    4 punkty
  14. Jakiś czas temu pisałem, że Krynica "przeinwestowała", budując kanapę "Harnaś" o przepustowości 2800 os/h na jedną trasę i że szczególnie niebezpieczne będzie w okolicach stacji przesiadkowej, gdzie jest fragment wspólny dla obu kanap (łącznie 5200 os/h) i chcący się przesiąść, muszą przecinać trasę w poprzek. No i mam efekt - nowa kanapa, mimo ferii, pięknej pogody i kolejki oczekujących, jeździ znaczne spowolniona - kanapy docierają na górną stację co 13s, co daje niecałe 1700 os/h (zamiast teoretycznych 2800 os/h). Czyli ta sama sytuacja co w Szczyrku, na Czarnej Górze i wielu innych. Oczywiście decyzję popieram, bo ważniejszy jest komfort zjeżdżania - podaję jako ciekawostkę.
    3 punkty
  15. Dzień dobry Pilsko Pogoda zobowiązuje ❄️☀️😎
    3 punkty
  16. Łomnica ... no niestety dziś feerie dojechały i tutaj - ludzi masa - na kanapach i w gondolach sami Polacy.. pogoda włoska, plac zmrożony, cała góra wywiana i wyślizgana na lód,
    3 punkty
  17. Dziś byłby piękny narciarski dzień w Zieleńcu, gdyby tak mocno nie wiało. Gdyby jakiś idiota nie wjechał w grupę narciarzy stojących w kolejce do wyciągu (w tym w moją żonę) - jest trochę pobijana (ale cała). Nie rozumiał nawet, że to jego wina a o słowie przepraszam nie wspominając (dobrze dla niego, że mnie przy tym nie było). Szacun dla ośrodka, że przy takim wietrze chodził prawie cały. Rano tak. Gdyby tak nie wiało. A i te nawalające śniegiem armatki, które wyłączyli około 10:00. Tu tak. To moja dzisiejsza faworyta. Jeszcze jedno. Nartorama też ok. Została dośnieżona. Jeszcze jedno. Dośnieżone łącznice. Tu mam mieszane uczucia. Grupka prowadzona chwilę wcześniej w poprzek tego stoku (blokująca zjazd). Tu śniegu przybyło. Tu też. Miejscami wyłazi podkład lodowy. Przy tym wietrze, raczej mało jest tych miejsc. Nasze dzisiejsze odkrycie. Bar dobrze ukryty.
    3 punkty
  18. Z uwagi na to, ze w CG mocno wieje od samego rana, stoi nawet Żmija dzisiaj szybkie orzenosiny do pobliskiego Lądka. Działa kanapa, talerzyk, taśma dla dzieci, orczyk i czerwona trasa orzy nim. -3 C, lekki wiatr, śnieg oięknie zmrożony, mega szybki, nawet na tej krótkiej niebieskiej przy kanapie dało się trochę pocisnąć, przy czerwonej świetnie. Frekwencja: na kanalie zajęte co 4-5 krzesło, na czerwonej w szczycie z 6-7 osób. Jak się wyrobię to moze jeszxze dzisiaj pibliska Kamienica Bolesławów ( ten sam karnet) . Zdjęcia z teraz:
    3 punkty
  19. Trzeba sobie dawać radę w każdym.W niedzielę gdy wywożono mnie na górę Trościan w Sławsku starym UAZem,wyprzedziliśmy ośkę, Peugeot Partner.Nie byłoby w tym nic dziwnego,poza faktem,że zrobił z niego tylnonapędowca i podjeżdżał całą drogę tyłem,a na górze stały tylko 4x4...
    2 punkty
  20. jak jeżdzić w tych dzikich tłumach? 😁
    2 punkty
  21. Nie, tylko drukowane, za plastikowe 10 zł zwracają.
    2 punkty
  22. Dzisiaj też nie działa (widzę na kamerze). A Dolni Morava czynna w całości. (tuż obok) Edit: działa wg. strony a na kamerze widać, że Slamnik stoi - reszt działa Wczoraj na Cernej Horze w Janskich dzialało wszystko, ludzi mało, jazda na okrągło...
    2 punkty
  23. Buongiorno da Cortina
    2 punkty
  24. Przecież wyprzęgana więc szybka, a że długa no to się chwile jedzie. Osłon pewnie nie ma z tego powodu, tak jak i na furkotce, często by stały przy wietrze.
    2 punkty
  25. Mój dzisiejszy faworyt do jazdy. Pusto do bramek, pusto na stoku.
    2 punkty
  26. 2 punkty
  27. 2 punkty
  28. SkiWelt vs Skicircus Właśnie wróciłem z Austrii, gdzie jeździłem w dwóch, bardzo podobnych, liczących po 270 km tras oraz położonych obok siebie regionach narciarskich SkiWelt - Wilder Kaiser-Brixental oraz Skicircus - Saalbach Hinterglemm Leogang Fieberbrunn. W SkiWelt byłem kolejny raz, natomiast Skicircus odwiedziłem po raz pierwszy. Mam własne przemyślenia dotyczące tych regionów, natomiast chciałbym poznać Wasza opinię na ich temat. Może ktoś z Was napisze kilka słów, w których porówna oba regiony?
    1 punkt
  29. Byłem w drugi dzień po otwarciu. Kanapa chodziła szybko, tylko na 4 dzień dziłalności się zepsuła. Kanapa bardzo się sprawdza, dzięki niej na 2-ce nie ma masakrycznych kolejek, a stok jest tak szeroki że daje się tam jeździć. BTW w Krynicy śnieżą 5-kę i pewnie wkrótce odpalą. Czyli 100% tras będzie działać. Porównajcie to z innymi ośrodkami w Polsce. Jaworzyna ośrodek nr 1 w Polsce. Moim skromnym zdaniem.
    1 punkt
  30. S8 kierunek na Wrocław?
    1 punkt
  31. Ja jeździłem w poniedziałek w CZ, Cervenohorskie Sedlo. Krzesło poprowadzone ładnie, osłonięte lasem i wiatr niestraszny, czasem coś tam zawiało ale bez przesady. Awaryjnie na podobnej trasie jest szybka, wyprzęgana poma. W CG nie ma takiego backupu. Bardziej wiało niżej na przełęczy na 1000 m.n.p.m niż na górze. Dobrze, że mnie zniechęcili tą zamkniętą Procą bo jeszcze bym się tam wybrał w to wiatrzysko. Choć z drugiej strony już w niedzielę zamknęli Luxa a miało być tylko gorzej w prognozach, tylko głupi dałby się nabrać. Gorzej mają ci co przyjechali do CG na tygodniowy turnus, pogoda lampa, piękna zima a pojeździć się nie da. Sytuacja nie do pozazdroszczenia.
    1 punkt
  32. https://www.skionline.pl/sprzet/narty,13-14,dynastar,course-world-cup-r20-racing,6576.html
    1 punkt
  33. Wtedy będę kombinował gdzieś indziej.. generalnie tragicznie nie było bo można było znaleźć kawałek placu dla siebie - ale kiepsko wyglądała góra bo wszyscy się tam pchali i na zlodzonym stoku zrobił się natłok ludzi jadących bez kontroli niczym bomby szybujące i jazda stała się mocno niebezpieczna ..znalazłem sobie więc "swoją ściankę"..;)
    1 punkt
  34. może wszystkie 3 zalicz, kiedyś kolega @marboru jak pojechał na tydzień w Dolomity to chyba 12 ośrodków zaliczył
    1 punkt
  35. Jest też plan B, który zrobiłem w listopadzie tego roku. Nie mogłem się zdecydować Stubai czy Kitzsteinhorn. Pojechałem najpierw na 2 dni Stubai, bo dalej i większy, a potem 1 dzień, w stronę domu na Kitz. Świetnie się to sprawdziło. Rozważam trochę SkiCircus na 2 dni i potem przejazd na 1 dniowe poznanie do Schladming.
    1 punkt
  36. Się dzieje 🔥🔥🔥🔥
    1 punkt
  37. W Rytrze stabilnie, warun sprzyja 🤪 🤭 PozdroSki ⛷️💨
    1 punkt
  38. Nie no, kurcze może w pierwszej chwili na mapie to może tak wyglądać jakoś, ale Schladming to jednak miejsce gdzie były rozgrywane Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Alpejskim, regulanie rozgrywany jest Puchar Świata, trenują najlepsi Alpejczycy, więc samych tras i możliwości tego ON to bym na pewno nie porównywał, bo Kotelnica to jednak jakiś dość płaski pagórek (a w zasadzie zestaw pagórków) obwieszony wyciągami, a nie poważna góra. Natomiast rzeczywiście subiektywnie trasy są takie bardziej hmm... swojskie, ale IMHO w dobrym tego słowa znaczeniu - bo są czasem takie trochę węższe w lesie, nie ma tam tego wysokogórskiego feelingu Tyrolu i ON typu Ischgl, czy Soelden (choć widok na Dachstein jest sympatyczny). Planai ma mniej niż 2000 mnpm, ale na szczycie rosną drzewa, a nie jak np. na Kasprowym, gdzie masz już taki wysokogórki krajobraz. Momentami zamykając oczy, można, jeżdżąc tam, trochę poczuć się jak na trasach Skrzycznego, czy Pilska - przynajmniej jak jeżdżę na takim np. Hochwurzen, czy Reiteralm to tak czasem mam. Ale sam ośrodek jest naprawdę Top i ma - zwłaszcza z perspektywy południa Polski - niezaprzeczalny atut bycia w zasadzie najbliższym dużym ON od Katowic, czy Krakowa. Ski-Welt i Ski-Circus są jednak trochę dalej. Samo Schladming to coś więcej niż małe miasteczko. To w zasadzie miasto z ryneczkiem i jakimś małomiasteczkowym życiem poza nartami. Natomiast dla mnie, to Ski-Welt był raczej takim ON jakby z najbardziej - oczywiście moim subiektywnym odczuciu "polskim" ON; trochę jakbym zaaplikował stokom znanym z Beskidów solidną porcję sterydów i rozciągnął poszczególne pagórki w jakiś bezkres. Byłem tam tylko raz przez tydzień, ale takie miałem wrażenie takiego strasznie rozwleczonego (stąd też potężna ilość tras) pomiędzy sąsiadującymi z siebie pagórami tras. Takie to dla mnie trochę było mało charakterne trochę - choć niezaprzeczalnie można się tam wyjeździć. Kurcze wiem - naprawdę takie to subiektywne odczucie - jednemu będzie się podobać drugiemu nie. Mnie najbardziej z tych trzech spadobał się Circus, dlatego też w pewnym momencie jeździłem tam co roku; rzeczywiście najbardziej zróżnicowany - na pewno bardziej niż Schladming; z kolei Schladming to był mój pierwszy prawdziwy wyjazd w Alpy, więc ma u mnie też takie szczególne miejsce, no i z racji względnej bliskości z Krakowa, też odwiedziłem wiele razy. Stąd z tych trzech dla mnie nr 2. Ski-Welt - nie powiem, że nie jest warty powrotu, ale po prostu jakoś mnie tam ponownie nie ciągnie, aby wracać. Wolę pojechać trochę dalej do Kitz albo Zillertal.
    1 punkt
  39. Ja też się wypowiem nieco subiektywnie. Zaznaczam, że nie mam udziałów i nie dostaje łapówek za marketing. Narciarsko do Zieleńca zaglądam od przeszło 50 lat. Ale opowieść trzeba zacząć jeszcze wcześniej. Sama osada powstała na początku XVIII wieku, czyli raczej młoda. Prawdopodobnie pierwsze ośrodki narciarskie powstały w Szwajcarii, w St. Moritz i Davos około 1865 r. Pewien Niemiec chyba o imieniu Heinrich nazwisko na B lub R (nie pamiętam) wielbiciel sportów zimowych dopatrzył się unikalnego klimatu w okolicach Zieleńca i dzięki niemu pod koniec XIX wieku, powiedzmy po 1880 roku powstał tu zalążek przyszłego ośrodka narciarskiego, pierwsza gospoda, hotele i prymitywna trasy narciarskie. Na początku XX wieku już był tu prawdziwy ON tamtych czasów, oprócz tras narciarskich, powstał tor saneczkowy i skocznia narciarska, rozbudowano też bazę noclegową. W okresie międzywojennym powstał nawet Olimpijski ośrodek treningowy sportów zimowych. Po wojnie długo nic się nie działo, dopiero około 1971 Zieleniec odżył narciarsko, uruchomiono kilka wyciągów, noclegi dostępne były w Dusznikach i PKS-em dojeżdżało się na narty (nie było łatwo załapać się na pierwszy kurs) a przystanek w Zieleńcu czasami wyglądał tak... Mikroklimat tu był zawsze, tylko zimy były inne. Rozbudowa Zieleńca ruszyła po 1975 r kiedy dwa budynki kupił i wyremontował wrocławski AWF, wymienili 2 wyrwirączki na prawdziwe orczyki na trasach powyżej drogi, co to był za luksus. Przez kolejne lata wymieniano pojedyncze wyciągi i powstawały kolejne zakładowe budynki wczasowe. W XXI biznes rozkręcił się już pełną mocą. W 2013 r (chyba) ruszyła Nartorama a rok później wprowadzono wreszcie wspólny karnet na wszystkie wyciągi (lepiej późno niż wcale). Ja osobiście raz na jakiś czas wpadam do Zieleńca i praktycznie zawsze jestem zadowolony. Krzysiek twierdzisz, że ze śniegiem słabo, no niestety takie czasy. Popatrz co jest teraz we włoskich Alpach (praktycznie całych). Gdyby nie sztuczny śnieg to prawie nic by się nie otworzyło. Jakość ratrakowania często zależy od pogody, wilgotności, temperatury w nocy i dzień, słońca chmur czy mgły. Ilość narciarzy też swoje robi. A przyjechałeś na początek ferii dolnośląskich. Co do ratrakowania przed nocną jazdą wiele razy pisałem to tylko pudrowanie noska, wystarczy kilku narciarzy i po pół godzinie nie ma śladu, że było ratrakowane. Śnieg musi się uleżeć i związać przez noc by to miało sens.Ja nigdy nie oceniam ośrodka po jednym pobycie, kiedyś się tak pomyliłem : mieszkaliśmy w Szklarskiej, wiało Szrenica zamknięta no to jedziemy do Czech. Ktoś rzucił, że świetnie jest w Rokytnicy. Ja w nocy temperatura 39 stopni ale się nie poddaje jedziemy. Nigdy tam nie jeździłem. Dojechaliśmy późno parkowanie na trójce i z buta do kanapy kawałek drogi. Jak doszedłem do wyciągu to byłem już bez siły na zjazdy, do tego kolejki wiatr i zła widoczność, stwierdziłem, że ośrodek dla mnie beznadziejny, najgorszy w Czechach. 2 lata tam nie jeździłem. Kolejna wizyta i olśnienie, przecież tam jest genialnie, fantastyczne trasy I mega klimat. Do dzisiaj to mój ulubiony ośrodek w Czechach. Teraz jak gdzieś jestem pierwszy raz i jest nieciekawie to wiem, że tylko źle wybrałem porę a nie zły ośrodek... Pozdrawiam i chyba się wybiorę w weekend do Zieleńca. Jeszcze jedno stare zdjęcie z Zieleńca którego już niestety nie ma i nie będzie, ale i tak warto tam wpaść i ponartować, jest około 30 wyciągów (dokładnie nie wiem ile) i jakieś 70 może 80 hektarów terenu pod narty. I naprawdę da się do każdego wyciągu dojechać z dowolnego miejsca (jak jest śnieg) a jeszcze niedawno do 10-15 lat wstecz śnieg w Zieleńcu I to ten naturalny był tak 4 do 5 miesięcy dostępny w sezonie prawie każdym... Pozdrawiam.
    1 punkt
  40. Zieleniec dużo, dużo mniej ludzi, lepsze warunki, chaos opanowały siatki, których wczoraj brakowało. Śniegu nadal mało, ruszyła jednak produkcja. W nocy mróz, w południe na plusie. Lód wyłaził, nadal mocno wieje. Dało się pojeździć. Góra mocno wywiana. Czasem moja młodzież robiła sztuczny tłok. Było tak. Czasem tak. W lesie też lepiej niż wczoraj. Tu dosypali śniegu. Tu raczej lodowo. Tu sypali. Nawet na Diament się wbiłem. W Dusznikach jeszcze świątecznie.
    1 punkt
  41. Mimo początku feri z rana można nieźle pośmigać na Małej Czantori bez kolejek w bardzo dobrych warunkach Jednak ten stok jako chyba jedyny z Wispasu nie jest oblegany stadnie 👍
    1 punkt
  42. My podchodziliśmy od Polana Strugi Natomiast sam zjazd tylko Buczynka-Solisko-Kamienna, tak jak Christof napisał. Warunki do zjazdu z samej góry raczej trudne, śnieg zbity mieli co niektórzy koledzy problemy przy skrętach. Pewne jest że warto i ja w środku tygodnia na bank robię powtórkę z rozrywki turowej 😎
    1 punkt
  43. Wyjsc mozna dowolnie. Zjazd tylko przez trasy narciarskie Bucznka - Solisko - Kamienna. A do Buczynki jak dotrzec? - uwaznie i powoli. Sniegu jest bardzo malo. Zjezdzalem i do Szczawin i przez "płaj" wszedzie tak samo mozna trafic na kamienie.
    1 punkt
  44. Dzisiaj ucieczka przed weekendowym ruchem na Wildkogel. Fajny ośrodek, z szerokimi trasami, na których całkiem długo był sztruks - przynajmniej miejscami. Infrastruktura nieco gorsza / starsza niż w Zillertal Arenie, ale czy podgrzewane kanapy są potrzebne? Tras oficjalnie chyba 75 kilometrów.
    1 punkt
  45. Rano mglisty Speiereck i Grosseck, teraz fantantystyczny, niedoceniany Fanninberg. Naturalny śnieg i puste trasy.
    1 punkt
  46. Dzisiaj w Arenie wyraźnie więcej ludzi. Chyba już ruch weekendowy. Fajny zjazd z Ubergangsjoch do Zell am Ziller. Jechany ciągiem daje się odczuć. Śniegu poza trasami specjalnie dużo nie ma, ale zielono też nie jest.
    1 punkt
  47. My Jazza mamy od 13 lat i to nie pechowych. Teraz mniej jeżdżony niż kiedyś...
    1 punkt
  48. Dwa dni temu wiało tylko na samej górze, wczoraj juz od 3-4 w nocy wiało bardzo mocno na dole. Wczoraj nawet w pobliskim ośrodku w Lądku gdzie pojechałem, który leży znacznie niżej i jest otoczony drzewami też dość mocno wiało. Dzisiaj dalej wieje, Lux i Żmija stoi, kamera na szczycie Żmijowca aż cała chodzi🙄
    0 punktów
  49. Tu każdy myśli (Krynica) sam za siebie. Jak państwowy PKL pociągnie gondolę, to na pewno nie do Henryka, ani żadnych Słotwin, czy Słotwin Arena. Krynica to nawet OSOBNE karnety na każdy stok!
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...