Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.02.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
9 punktów
-
Śnieg utrzymuje się w Warszawie nadzwyczaj długo. W związku z czym trzeba było wczoraj zostać w pracy po godzinach i dziś z rana skoczyć do Powsina (czyli południe miasta) na biegówki. W miejskiej wypożyczalni koszt wynajęcia sprzętu to tylko 30 zł (cena na cały dzień). W nocy spadło 2-3 cm świeżego śniegu. Dzięki temu jakkolwiek dało się biegać, choć podłoże było niestety fatalne. Zlodzony śnieg lub sam lód, niestety bardzo nierówno. Dawno nie wywaliłem się tyle razy co dziś w ciągu 1,5h. Fakt faktem ogromnym plusem biegania o 9 rano w lesie są pustki i ta niesamowita cisza, której tak bardzo brakuje w mieście. A Górka Szczęśliwicka stoi odłogiem 😞8 punktów
-
Dzisiaj w Kasinie miałem swoje prywatne testy. Mój przyjaciel przywiózł przygotowany, ustawiony pode mnie sprzęt - nic tylko jeździć. 😎 Warunki całkiem fajne. Śnieg lekko puszczony, ale były fragmenty twardsze. Z czasem trochę odsypów, na dole bardziej kopnie a momentami wyślizgane na lodowo. Jazda od najwęższej. Atomic X9 w długości 183 cm. Jakoś mnie X9tki omijały. Nigdy nie mogłem trafić na testy, także to mój pierwszy raz. Bardzo fajna narta. Łatwa adaptacja, trzymanie bez zastrzeżeń, szybko z krawędzi na krawędź. Jedyne zastrzeżenie to, w moim odczuciu liniowy flex. Nie da się tak fajnie jak np. w Masterze zacieśniać czy wydłużać łuki. X9 najbardziej lubi jechać nominalnym promieniem. Oczywiście da się, tylko nie jest to takie płynne. W ześlizgu też super. Bardzo porządna narta, nie dziwi jej popularność. Następnie na warsztat poszły slalomki - S9 165 cm sklep. Nie jeździłem na sklepowych slalomkach od paru lat. Słyszałem opinie, że zbliżają się w odczuciach z jazdy do komórek. No chyba raczej nie. Bardzo fajna, przyjemna narta. Świetnie trzyma, bardzo żwawa w skręcie. Super zabawa. Ale czuć brak tej elastyczności komóry. Czuć taką lekką wiotkość (w porównaniu do komóry). I przede wszystkim brakuje tego pedału gazu, który powoduje w komórce, że jak w dowolnym momencie ją dociśniesz, to czujesz jak odjeżdżasz. Tu tego nie ma. Fajna, grzeczna narta. Następnie Atomic Maverick 88 CTi 177 cm Bardzo chwalona narta. Bardzo poprawna. Dobrze trzyma, fajnie wypiera, w miarę tłumi nierówności. Ale troszkę nudna. Bezpośrednie porównanie z QST 98 przegrywa w każdej kategorii. Aż żałowałem, że nie wziąłem XDR 84 do porównania, bo tu tej narcie bliżej. Ale XDR był bardziej zabawowy, tu jest jakaś taka smutna powaga. Z nartami Atomic'a, mam trochę jak ze Stoecklem - naprawdę solidne narty, naprawdę dobrze zrobione ale nic nie urzeka. Przynajmniej Atomic jest trochę tańszy. Ale, żeby nie kończyć na smutno, kolega wyciągnął funkiel nówki nie śmigane: Nordica Enforcer 99 195 cm i zaprosił mnie dziewicze jazdy tym cudeńkiem. Ta Pani nieźle się prowadzi. Kawał narty. Adaptacja trwa dosłownie parę skrętów, potem masz wrażenie, że jeździcie ze sobą każdej nocy od paru tygodni. Ekhm, źe jeździsz na niej od dawna. Że znasz ją bardzo dobrze. Jakie to stabilne. Jak łatwo inicjuje skręt. Jak trzyma na twardym. No naprawdę, cud, miód i orzeszki. Dopiero tak po trzecim, czwartym zjeździe, jak już człowiek odważy się na więcej i pojedzie ostrzej, to pokazuje pazurki. To nie jest narta dla niedzielnego narciarza. Trzeba mieć siłę i umiejętności, żeby jechać na niej tak jak lubi, przez cały dzień. Po 4 godzinach jazdy nonstop na poprzednich nartach i 4 zjazdach na niej czwóreczki leciutko zapiekły. 🤣 Ale i tak - fantastyczna narta. Mam nadzieję, że kolega ją zostawi i czasem pozwoli na mały skok w bok.6 punktów
-
https://www.pkl.pl/post/kasprowy-wierch/aktualnosci/planowane-otwarcie-kolei-goryczkowej.html A jednak5 punktów
-
4 punkty
-
Zeszły tydzień pod znakiem Szczawnicy,bo w końcu tygodnia pierwszy raz w PL zawody FiS Masters najwyższej rangi.Ze względu na specyfikę stoku trzeba choć raz pojeździć przed zawodami.W środę pojechałem z 2 kolegami na trening giganta.Bardzo ciepło,bardzo miękko,więc go wyprostowali i było bardzo szybko po dziurach.Piątkowe i sobotnie warunki miały być podobne,więc jeden z kolegów się wypisał z zawodów ze względów bezpieczeństwa . Rzeczywiście tak wyglądała jazda w piątek i sobotę.W niedzielę przymarzło i był beton.Przyjechali mastersi kilkunastu nacji,od Japonii po Norwegię.Na grupie WhatsApp tylko jedna Niemka piekliła się na ryzyko i organizatorów,reszta zachwycona poziomem trudności i organizacją. Autor postu przeżył te szybkie giganty po wielkich dziurach. A kolega,który ze względów bezpieczeństwa się wycofał,pojechał w niedzielę na Jaworzynę,i przy dużej szybkości uderzył na trasie 6 w podstawę słupa.Miednica,żebra,niegroźnie kręgosłup.Wczoraj dodzwoniłem się do karetki,którą jechał na operację do Krakowa... VID-20260214-WA0100.mp4 VID-20260214-WA0098.mp44 punkty
-
No i niespodzianka: https://www.pkl.pl/post/polskie-koleje-linowe-otwieraja-trase-goryczkowa-sezon-na-kasprowym-wierchu-w-pelni.html Ale wciąż nie dowierzam. W komunikacie jest mowa tylko o trasie. A o kolejce krzesełkowej ani słowa.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
W najbliższy weekend 21-22.02 zapraszamy Was na bezpłatne testy nart Atomic na Szrenica Ski Arena . To idealna okazja, aby sprawdzić najnowsze modele z aktualnej kolekcji w prawdziwych, zimowych warunkach a następnie zapytać o ofertę sklep Wrosport , który jest partnerem tych testów. Na miejscu czekać będą modele z grup: 🎿 Redster S / G 🎿 Redster Q 🎿 Redster X 🎿 Maverick & Maven (all-mountain) 🎿 Bent (freeride) 📍 Szukajcie naszych czerwonych namiotów pod kolejką Karkonosz Express Zima znów daje o sobie znać — my jesteśmy gotowi, czekamy na Was na stoku! #weareskiing2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Cze Tak się składa, że dzisiaj byłem w Białce, nie pojeździć (ale narty zabrałem) bardziej w celach towarzyskich. W ferie do Białki to dość karkołomne przedsięwzięcie. Warunki, perfect. 3-5cm świeżego na zmrożonym podkładzie. Tak mi się rano nie chciało jechać…. ale drogowcy dali radę. Może z 10 min dłużej jechałem, bo były momenty że trzeba było na S-ce cisnąć po śniegu. 9.00 na stoku, nawet wcześniej, zaparkowałem furę przy Jankulowskim Wierchu. Prawie pierwszy byłem, ośki stały, bo nie mogły wjechać. Na czerwonej 6-ce zjechałem 6 x po 3x każdy wariant. Pusto praktycznie. Potem pojechałem na Fis-y. Niestety jeden definitywnie zamknięty, a drugi połowicznie. Siatka sprawiała wrażenie, jakby cały był zamknięty. Początkowo też tak myślałem i pojechałem objazdem. A jak z krzesła wyczaiłem, że połowa jest otwarta, to jazda. Generalnie 9.00-11.00 to były nienormalne pustki. Potem dojechało trochę ludzi, ale 6-ka na Kotelnicę doprana po sufit, jak i trasa, ale stara 3-ka obok świeciła pustkami, ale wolno jedzie - to fakt. Na tej połówce Fis, pustki. Tam jeździłem większość czasu. Warun bombowy, dość szybki śnieg, mimo iż non stop był opad drobnego śniegu. Na powrocie na 6-ce zrobiło się lodowo, zero muld, bardzo równo, ale podkład wylazł lodowy, mało kto tam jeździł, wszyscy objeżdżali to niebieską obwodnicą. Niestety tylko 1 raz zjechałem, bo mi się karnet skończył. Finalnie było nieźle, a nawet bardzo dobrze. Tam gdzie jeździłem było bez kolejek. Klientela, spotkałem kumpla - Instruktora na stoku, pogadaliśmy. Zauważyłem to co on. Bardzo dużo Anglików, Węgrów i Rumunów. Trafili na zimę stulecia. W przyszłym roku będzie ich 2x tyle, jak się fama rozejdzie jakie są zajebiste warunki w PL. Fota, że byłem, widoczność jak coś, bardzo dobra. 20km udało się zjechać, GS krótki rzondził 😉. No i spotkałem kogoś w tym konglomeracie co wydawałoby się niemożliwe jak wygrana w totka, kazał wszystkich pozdrowić swoich fanatyków, wiernych kibiców, zagorzałych wyznawców i wszystkich pozostałych innowierców i oponentów😀, a w szczególności Admina. Pzdr.2 punkty
-
Bergfex mówi, że słońce będzie. Trzeba myśleć pozytywnie. https://www.bergfex.com/folgarida-marilleva-val-di-sole/wetter/1 punkt
-
Szczerze współczuję bo podzielam Twoje zdanie, może jednak nie będzie tak źle. Prognozy na tydzień do przodu są mało precyzyjne, choć my akurat na podstawie prognoz zrezygnowaliśmy z wyjazdu do Doliny Aosty z powodu armagedonu śnieżnego i siedzimy w Dolomitach, póki co pogoda zmienna ale bez porównania z tym co jest teraz w zachodnich Alpach.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No nie bardzo.. tutaj chyba mniej padało niż u nas -kamole wystają.... widziałem że coś tam grzebali przy napędzie tego krzesła w zeszłym tygodniu może coś naprawili. Ludzi masa.. ciekawe co na Chopoku 😱1 punkt
-
kruca bomba, byłem rok temu w styczniu w Folgaridzie i przez 5 dni, 4 miałem mgłę, kartoflisko i warun jak dla koneserów w PL. Nie po to jadę 12 godzin autem w miejsce, gdzie ma być słońce oraz chill, żeby potem przypominać sobie najgorsze momenty z Zieleńca, CG, Szklarskiej, lodowca Kamieńsk czy Szczyrku 😁 rok temu temperaturowo wyglądało to lepiej niż dla w/w prognozy, bo w nocy był solidny mróz, a w dzień +4 st. prognozy mówią także o deszczu. więc co mi innego zostanie, jak uprawiać kajping?1 punkt
-
Mieszkamy w jednym województwie, więc ferie będą w tym samym terminie. Muszę pamiętać żeby nie jechać tam gdzie Ty w tym samym tygodniu.1 punkt
-
Witam, mam do sprzedania 2 karnety na 7 godzin w ośrodku Czarna Góra Resort, karnety kupione w Black Friday w formie kodu do automatu. Sprzedaję bo już raczej nie wykorzystam w tym sezonie. Cena 110 zł za sztukę. pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Wydaje mi się, że Kacper z 3 medalami na pojedynczych Igrzyskach dołączył go znamienitego grona naszych multi medalistów (Irena Kirszenstein-Szewińska 3 krążki w Tokyo i Justyna Kowalczyk-Tekieli 3 krążki w Vancouver).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
A nawet od Startu do Mety, odkąd na górze otwarli ten przybytek.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Co roku nieprzerwanie fascynuje mnie, że największa stacja narciarska w Polsce, robi duże wydarzenie z tego, że udało im się naśnieżyć i otworzyć wąską trasę o długości 900 metrów. W tym sezonie to przełomowe wydarzenie nastąpi już 18 lutego czyli 2 miesiące po tym jak w Białce otwartych było 80% tras, 1,5 tygodnia przed końcem ferii i pewnie miesiąc przed końcem sezonu. Obstawiam również, że biorąc pod uwagę prognozy, trasa będzie otwarta maks dwa tygodnie 😁. A to wszystko w trakcie najchłodniejszej zimy od 16 lat (fakt, że znacznie chłodniejszej na północy niż na południu Polski).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
od kilku dni wybieralem sie pojezdzic, ale ciagla posluga towarzyska blokowala plany. Wreszcie w sobote wieczorem decyzja, ze z rana jezdzimy. Jako ze pod Bielskiem wieczorem zaczal padac snieg, to odsniezylem 15cm z samochodu, jakiez zaskoczenie bylo z rana, gdy musialem zdjac kolejne 15-20cm. Rzut okiem na kamerki i dowod namacalny ze Skolnity powaznie podchodza do tematu, bowiem o 7 rano smigal ratrak. Takze decyzja nie mogla byc inna. melduje 7.50 na parkingu i ruszam do kasy, decyzja karnet 3h. Wybor pada na narty 78mm pod butem. Co sie okazalo super wyborem. W zasadzie jazda na biezaco, przez pierwsza godzine na niebieskiej dosc twardo, chyba tam ratrak robil robote. potem krotka przerwa na kawke i do 11 na zmiane czerwona z niebieska, ale moje odczucie bylo takie ze czerwona byla ciut gorzej przygotowana, bardziej tepa i wolniejsza, ale tez spoko. ponizej foto niebieskiej, juz po tym jak zostala lekko rozjezdzona, z samego rana po ratraku bylo jeszcze lepiej. Schodzac ze stoku, dalej uwazam ze byl w super kondycji, raczej spodziewalem sie sporych muld a tutaj mile zaskoczenie. Takze props dla ekipy ze mimo duzego opadu oagrneli temat. wiem brzmi jak post sponsorowany ale taki nie jest1 punkt
-
Zrobiłem taki wyjazd na Czantorię. Mam służbowe auto i paliwo mam za friko. Więc udało się mi zrobić 3h na Czantorii, niestety później nie ma się gdzie przenieść. Wszystkie stoki w Wiśle i Ustroniu mają przerwę na ratrakowanie. Ja wylądowałem na Pasiekach i tam było słabo. Stok dziwny i nie mają wody na sztuczny śnieg. Wyjechałem o 7:45 i wróciłem o 22 do Warszawy.1 punkt
-
Byłem w piątek w Bałtowie. W soboty i niedziele wyciągi działają do 24:00. Świetnie naśnieżony, mimo miękkiego śniegu jeździło się bardzo fajnie. Widziałem, że bałtów ma fabrykę śniegu Supersnow. Ogólnie, moja ostatni wizyty potwierdziła, że jest to najlepszy ośrodek poza górami w Polsce. Zmiana stoków bardzo zmniejsza nudę. W sumie zrobiłem 50 zjazdów. Góra Kamieńsk, na której byłem tydzień wcześniej ma najlepsze parametry (długość stoku, przewyższenie etc), ale w Bałtowie jest po prostu przyjemniej. To moje subiektywne odczucie.1 punkt
-
@leitner - szkoda, że nie wiedziałem, bo byłem do poniedziałku w Passo Tonale. Była okazja do spotkania po latach...1 punkt
-
Wczoraj na pożegnanie cały dzień świeciło słońce. Mimo prognoz, cały dzień było dość chłodno, niemal wszystkie trasy trzymały, nawet w Ponte di Legno było twardo w południe. Piękne zakończenie 6-dniowego wyjazdu. @Jeeb w tym czasie 6 dni kosztuje 325 euro w kasie, ale reklamują się, że online (albo na telefon?) karnet jest 20% tańszy. Dziś od rana sypie śnieg. Szkoda, że powrót o 9 rano, bo jeszcze kilka razy by się zjechało po puchu.1 punkt
-
Dziś od rana na Passo Tonale siedziała chmura, więc ruszyliśmy do Ponte di Legno. Trasy w dobrym stanie, trzymał lekki mróz. W południe na Passo Tonale zrobiło się już słonecznie, ale zjechaliśmy tylko raz. Włoskie świętowanie Tłustego Czwartku. Potem szybki wjazd na Presenę, a tam ogromny wiatr i znaczny mróz. Głowę urywało, ale 3 razy zjechałem. Obok lodowca pracowały armatki, pewnie po to, by jak najlepiej zakonserwować lodowiec. Trasa Paradiso w znakomitych warunkach z lekko odsypanym sypkim śniegiem. A o 16. poszliśmy na koncert do igloo, które mieści się na Passo Paradiso. Instrumenty wykonane są z lodu, a widownia pomieściła ok. 130 osób. Passo Tonale mówi dobranoc 😁1 punkt
-
Na Łomnicy dzisiaj wiosna z wszystkimi plusami i minusami tejże. Myślałem że na górze będzie chłodniej ale od dołu do góry identyczna lampa więc stok się degradował błyskawicznie.... miałem jeszcze nadzieje że ludzi to wystraszy ale gdzie tam - zapłacone - musi być wyjechane bo przecie w TMR nie ma na godziny. Więc tak od 12 na górze trup się ścielił gęsto - tyle że miękko strasznie wiec w miarę bezpieczniej. ..zawsze szerokie mam w aucie ale dzisiaj nie zabrałem specjalnie bo wiem że zaraz bym na nie wskoczył a miała być siła razy gwałt......i był ogień..1 punkt
-
1 punkt
-
Val di Sole na 1 dzień, czyli próba ucieczki przed tłumami i chmurami. Na 1 dzień uciekliśmy z Passo Tonale do Marillevy, żeby pośmigać na stokach, na których byliśmy 7 lat temu. Dopłata do takiej atrakcji wynosiła 200 zł oraz konieczność pójścia na darmowego skibusa o 8:44. Jazdę zaczęliśmy więc dopiero przed 10. Przez cały dzień kręciliśmy się między słońcem a chmurami, niekiedy widoczność spadała do kilkudziesięciu metrów Od samego początku widać było, że kolejek nie unikniemy. Zjazd z Monte Vigo do krzesła Genziana już o tej porze był nieźle rozorany mimo lekkiego mrozu. Tłumy osób jeżdżących tak sobie zrobiły swoje. Od razu skierowaliśmy się na Passo Groste, by zerknąć z bliska na Dolomity i te niesamowite widoki. Tutaj warunki bardzo dobre mimo większej liczby narciarzy, trasy dość dobrze trzymały. Muszę jednak przyznać, że patrzenie jednocześnie pod narty, obok na nieprzewidywalnych narciarzy oraz przed siebie na widoki, nie było zbyt łatwe. Czasami jedną (lub dwie) z tych obiektów trzeba było pominąć. Wpadliśmy na jeden zjazd na Vaglianę. Zapamiętaliśmy ją jako świetną trasę po naturalnym śniegu. Zmieniło się tylko to, że zamontowano tu naśnieżanie. Następnie zjechaliśmy do nowej gondoli z podgrzewanymi siedzeniami, która nas wwiozła pod Monte Spinale. Mieliśmy jechać wyżej, ale gęsta chmura zachęciła do jazdy w dół. Potem smignęliśmy w stronę Pradalago. Tutaj na przemian jazda w chmurach i słońcu. Trasy w miarę trzymały. Następnie odwiedziliśmy na chwilę Folgaridę, czyli najgłośniejsze miejsce w całym ośrodku. Na dół zjechaliśmy czarną 1, niestety nieco rozjeżdżoną. Potem już powrót na stronę Marillevy, zjazd czarną Orso Bruno i pozostałymi trasami po tej stronie. Na koniec Nera Marilleva do Marillevy 1400, by zdążyć na kurs gondoli na dół. Teraz już wracamy skibusem z powrotem na Tonale. To był intensywny dzień, choć same trasy łatwiejsze niż w poprzednich dniach. I ciekawostka na koniec. Jazda do Białki Tatrzańskiej w środku sezonu nauczyła jak dobrze stać w kolejkach, by nie tracić za wiele czasu. Bez tej umiejętności byłoby trudniej 😉1 punkt
-
1 punkt
-
Trzeba sobie dawać radę w każdym.W niedzielę gdy wywożono mnie na górę Trościan w Sławsku starym UAZem,wyprzedziliśmy ośkę, Peugeot Partner.Nie byłoby w tym nic dziwnego,poza faktem,że zrobił z niego tylnonapędowca i podjeżdżał całą drogę tyłem,a na górze stały tylko 4x4...1 punkt
-
0 punktów







