-
Liczba zawartości
678 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Zawartość dodana przez waldek71
-
Kilka lat tam nie byłem, ale pamiętam duże kłopoty z parkowaniem jeśli nie było się odpowiednio wcześnie. Wówczas do dyspozycji był tylko parking po stronie prawej jadąc z północy w okolicy niewielkiej górki z talerzykiem i dużej hotelorestauracji. Czy coś się zmieniło od tej pory? Byliście tam ostatnimi laty?
- 181 odpowiedzi
-
Ma być sakramencko zimno, windchill poniżej -20, głównie niedziela-poniedziałek-wtorek. Pogoda w kratkę z przewagą słońca. Akumulatory do gopro mogą mieć problemy🙂. Istnieje jakaś agenda do upublicznienia?
- 65 odpowiedzi
-
- sellaronda
- włochy
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
🙂, będę wypatrywał człowieka z kamerą.
- 65 odpowiedzi
-
- sellaronda
- włochy
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przełom lutego/marca samolotem - Włochy na pierwszy raz, gdzie?
waldek71 odpowiedział red_mosquito → na temat → Włochy
Jeżeli na pewno musi być to samolot, to lotnisko w Wenecji jest znacząco bliżej, niż Werona. To w kontekście Dolomitów. Jeżeli strona zachodnia, czyli Lombardia (wszystko od Bormio, aż do Aosty) to lotnisko w Bergamo (tanie linie). Trochę dalej na zachód jest Malpensa (wydaje mi się, że niewiele tanich linii tam można znaleźć). Jeżeli chodzi o wybór ośrodka, to tak jak pisze @Jeeb najpierw decyzja o transporcie, a potem szukanie ośrodka. Bardzo wiele dyskusji na tym forum odbyło się na takie tematy. Możesz je przejrzeć. Powiem krótko, w warunkach alpejskich każdy ośrodek ma zarówno trasy niebieskie, czerwone i czarne. Różnią się dystrybucją, czyli wszędzie można skutecznie pojeździć. Problem widzę tylko w tym, że w pierwszym tygodniu marca wcale nie będzie pusto. Jeżeli ma być pusto, to trzeba celować w małe ośrodki, a nie kombinaty.- 11 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- wlochy
- początkujący
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie pamiętam sytuacji, żeby były zamknięte. Nawet podczas śnieżycy, służby nie robiły zwykle problemu pojazdom z łańcuchami. Ale trzeba przyznać, że przejazd przez Passo Sella jest strasznie pokręcony.
-
Fischer rc4 wc 22/23 fabryczne kąty krawędzi ?
waldek71 odpowiedział kajeran → na temat → Tuning sprzętu
Cholera, teraz zauważyłem te centymetry🙂. @marekbtlma rację, żeby spróbować jak jest. To gigantka sklepowa. Ale ostatnio Fischer usportowił swoje sklepowe modele.- 18 odpowiedzi
-
- kąty
- krawędź boczna
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Fischer rc4 wc 22/23 fabryczne kąty krawędzi ?
waldek71 odpowiedział kajeran → na temat → Tuning sprzętu
Myślę, że tak to należy rozumieć. Chociaż gigantka z kątem dolnej krawędzi 1 cm to dość duże podcięcie.- 18 odpowiedzi
-
- kąty
- krawędź boczna
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Do zobaczenia (na razie na brązowym, w drugiej połowie listopada, podobno będzie można już na białym). Btw Dolomity w większości ruszają 3. grudnia.
-
Moim zdaniem, na przykładzie moim i setek innych osób, w pierwszej kolejności odbądź szkolenie. To otwiera oczy i powoduje, że zadawane wcześniej pytania tracą sens. Sam będziesz wiedział jaka narta będzie dla ciebie dobra. Im mnie czasu zajmie ci decyzja o rozpoczęciu porządnego szkolenia tym lepiej. Nie czekaj, jak ja, latami.
-
To ja też od siebie napiszę: Przede wszystkim bardzo dobry termin. Notabene byłem właśnie na Kronplatzu w tym okresie i nie było dużo ludzi, a najbardziej popularnym językiem był chorwacki, albo serbsko-chorwacki, poprawcie mnie jeżeli błądzę. a. trasa przez Wiedeń, Graz, Villach, Spittal jest bardzo dobra i chyba najrozsądniejsza, niezależnie od tego skąd w PL jedziesz, tylko za Villach zjeżdżasz z autostrady i patrz na ograniczenia prędkości w miasteczkach, wysyłają mandaty nawet za +5 km/h (moje kiepskie doświadczenia). Spanie tak blisko celu nie ma większego sensu b. ciężko zaplanować; mam przeróżne doświadczenia: od całego tygodnia ślicznej pogody, do układu 6 dni chmur i opadów i 1 dzień słońca. Ale statystycznie szansa na słońce jest większa. c. zbyt dużo zmiennych; są dwie skrajności: mieszkasz blisko infrastruktury, nie używasz samochodu, ani skibusa, ale płacisz więcej, albo odwrotnie i cała treść pomiędzy tymi skrajnościami. Kwestia Twoich preferencji, zasobności portfela, zapału do jazdy, względy rodzinne, rozkład zaangażowania rodziny w narciarstwo, kwestia o której godzinie zaczynacie jeździć, o której kończycie, rozpoczynacie i kończycie razem czy nie razem.... temat rzeka, nie ma uniwersalnego wzoru d. łańcuchy są obowiązkowe w sezonie zimowym, nie ma alternatywy, wątpliwe żebyś musiał ich użyć, ale mieć na pokładzie musisz. Zwykle drogi są ogarnięte, ale jak spadnie pół metra śniegu w czasie kilku godzin (a tak bywało), to ich służby muszą mieć na to czas, ale wtedy i tak przełęcze są zamykane. Miałem sytuację, gdy rano zaczął się opad o świcie, po dwóch godzinach wyjeżdżaliśmy do Polski i zaczynało się robić grubo, wtedy wpuszczali na przełęcze tylko auta z łańuchami. Cieżko wyjechać z Dolomitów nie używając przełęczy, chyba tylko poniżej Cavalese drogą do Trento. e. zależy ile masz part nart. Wewnątrz samochodu wożę maks. 3 pary nart, jeżeli mam więcej to boks na dachu. Nie musisz go od razu kupować, są wypożyczalnie; nie proponuję przewożenia nart na dachu "na otwarto". f. kwestia Twoich preferencji finansowych i kulinarnych; ceny są nieco wyższe, niż w dolinach. Kronplatz to Południowy Tyrol, a więc mieszanka kuchni stricte tyrolskiej i włoskiej. Dominuje język niemiecki i raczej jodłowanie, a nie San Remo. g. w okolicy jest 3 Zinnen (na tym samym karnecie Dolomiti SuperSki, chyba, że jest karnet wewnętrzny na Kronplatz i 3 Zinnen). Jeszcze w okolicy masz austriackie Silian oraz na północ od Brunico dolinę Ahrntal (Speikboden i Klausberg- już na innym wewnętrznym karnecie). Możesz również w około 40 minut dojechać do Badia w AltaBadia, gdzie wsiadając do gondoli LaCrusc, albo trochę dalej krzesełko Sponata osiągnąć LaVilla i nawet zrobić SellaRondę. Cała Alta Badia jest na karnecie DolomitiSuperSki, który obsługuje też Kronplatz i 3 Zinnen. h. patrz punkt c. i. jeżeli zamierzasz ujeżdżać tylko Kronplatz i 3 Zinnen szukaj mieszkania pomiędzy tymi ośrodkami. Chodzi o to, że w dolinie Pusteria kursuje pociąg, a stacje tego pociągu są częścią infrastruktury tych dwóch ośrodków. Zresztą ten pociąg dojeżdża też do Austrii (do Silian tez dojedziesz). pozdrawiam
-
Podobnie uważam, że P. Tomasz powiedział prawdę. Zgadzam się z opisem każdego okresu. Może ze swoich doświadczeń nie zauważyłem szczególnego ruchu w trakcie świąt prawosławnych, ale...
-
Wczoraj ta kanapa jeździła w zasadzie cały dzień przejazdem technicznym. Dzisiaj dopiero z narciarzami. Przy czym dalej nieczynna jest 1b, trasa pod tym krzesłem, która umożliwia zjazd do Gamsgarten z Eisgrat z pominięciem tego obleganego orczyka, co @Alpineradnapisał. Co prawda zjechałem nią, ale formalnie nie jest otwarta. Dzisiaj w nocy spadło około 5 cm świeżego śniegu i była przednia zabawa, potem zrobiły się odsypy i ruch się nieco zmniejszył. Chociaż nawet o 16:00 dało się skutecznie jeździć.
-
Od trzech dni jestem na Stubaiu. Zacznę od pogody, bo to jest proste: słonecznie, w czasie dnia temperatura na lodowcu kręci się w okolicy zera, bardzo dobra widoczność. Tylko dzisiaj po godzinie 14:00 pojawiły się drobne podmuchy. Otwartych tylko 6 tras: przy orczyku przy górnej stacji Eisgrat, potem na lewo koło snowparku, niebieski zjazd do krzesełka Wildspitz, poza tym czerwona wzdłuż podwójnego orczyka i niebieska do Gamsgarten. Chodzi 12 wyciągów. Ludzi nie jest wcale dużo, ale stłoczenie ich do tego, co jest otwarte powoduje ścisk. Ścisk jest na otwartych trasach i ścisk jest na polach, powiedzmy tyczkowych. Dochodzi do absurdalnych sytuacji, gdzie koniec jednego giganta jest początkiem następnego i nie ma miejsca na odjazd. W czasie dnia czas oczekiwania na orczyku od góry Eisgrat (jedyny sposób ucieczki do okolic Daunferner) to około 15-20 minut. Warunki narciarskie bardzo dobre. Pod koniec dnia wyłażą płaty lodu na 7. i 9. Nie jest to najlepszy moment żeby sobie po porostu pojeździć, chyba że ma się wyjazd szkoleniowy, albo jedzie klub. Jest tłok na trasach ogólnodostępnych. Dorzucam kilka zdjęć. Na dzień dobry. Ludzi nie ma dużo, to stan parkingu około godz. 8.10 Lodowiec Oblegany orczyk Eisjoch Prognozy pogody mówią coś o opadach śniegu w połowie przyszłego tygodnia. Pozdrawiam Waldek
-
To dobre wieści. Szczególnie interesuje mnie Stubai w przyszłym tygodniu😁
-
Prognozy mówią o opadach w listopadzie, ale... Znajomy marynarz, który co jakiś czas bywa na szkoleniach meteo w Warszawie, twierdzi, że każda prognoza powyżej dwóch dni do przodu to wróżenie z fusów i lanie wosku przez klucz. Z drugiej strony był sezon 2015/16, gdzie naśnieżone były tylko trasy na tle brązowych gór i dało się jeździć (chociaż to nie jest do osiągnięcia wszędzie). Z trzeciej strony wczoraj około 16:00 na południu Niemiec samochód mi pokazał 25,5 stopni!!! Pod koniec października.
-
KAUNERTAL teraz, 30.10.2022 Aktualnie czynne są dwie gondole z poziomu wyższego parkingu, czyli Karlesjochbahn i Falginjochbahn oraz orczyk Fernerlift (koło tyczek). Tras wg strony ośrodka 10/33, ja nie zauważyłem otwartej 8, ale jestem tu pierwszy raz, może nie patrzyłem wnikliwie. Temperatura bardzo wysoka. W Feichten miało być dzisiaj około 20 st. Na parkingu pod gondolami rano było koło 9-10 stopni. Nieznośnie gorąco. Kurtkę lepiej zostawić w samochodzie, lepszy lekki hardshell czy jakiś mid-layer. Rano twardo. Później około 11.00 puszcza dół, powiedzmy poniżej orczyka. Przy czym ten roztopiony dół nawet był znośny (wciąż w miarę równo), ale dzisiaj niedziela, więc ludzi było za dużo jak na standardy październikowe. Jeszcze później to co było miękkie stało się jeszcze bardziej miękkie, a twarde stało się betonowe. Górne odcinki dwóch tras wzdłuż Karlesjochbahn prawdziwie betonowe, natomiast zjazd z samej góry drugiej gondoli pozostał po prostu twardy i równy. Ogólnie bardzo mało śniegu. Pojawiały się tu i ówdzie przetarcia, ale akceptowalne. Nitki zjeżdżające do gondol niemiłosiernie zniszczone. Tak jak to bywa jesienią na lodowcu, mnóstwo młodzieży klubowej. Prognozy pogodowe ostrożnie optymistyczne. Jutro jeszcze letnio, ale od wtorku spadek temperatury, w weekend mrozy w nocy i 50% opadów śniegu. Początek przyszłego tygodnia, tzn. tego z 11-tym listopada ma być pogodny. Lato w Feichten: Na ostatnim planie lodowiec: Aktualnie jeździmy od tej wysokości: Lodowiec: Granica: Widok na włoską stronę: Trasy 15 i 17: Mało śniegu: Dla przypomnienia gdzie jesteśmy: Warunki na trasach: Jeszcze raz lodowiec: Pozdrawiam Waldek
-
d Widać to w Bookingu. Jeszcze teraz, czyli bardzo późno, można spotkać dużo rozsądnych ofert na sezon zimowy (rozsądnych wg standardów cenowych tego portalu, a i nawet wg norm zdroworozsądkowych). Normalnie planuję wyjazdy narciarskie maks. do końca wakacji, a w październiku czy listopadzie załatwiałem tylko jakieś urgensowe, krótkie wypady. Wtedy z ofert zostawały przysłowiowe miejsca dla kamperów oraz oferty od 20k wzwyż. Teraz jest inaczej.
- 86 odpowiedzi
-
Trentino pociesza. Po tym, jak mała Panarotta zapowiedziała brak otwarcia w obecnym sezonie zrobiło się nerwowo. Tymczasem właściciele ośrodków w Trentino uspokajają, że sezon ruszy wg planów. Nie piszą szczegółowo na temat polityki oszczędności, czyli n.p.: likwidacja jazd nocnych, zimna woda w toaletach, brak podgrzewanych siedzeń, mniej gondol, wolniejsza jazda wyciągów etc. Piszą, że sezon nie będzie miał żadnych "ale". https://www.dovesciare.it/news/2022-10-11/trentino-gli-impiantisti-assicurano-stagione-garantita-senza-se-e-senza-ma?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook
-
Zniżki i promocje na skipassy - Polska i zagranica
waldek71 odpowiedział pawelb91 → na temat → Tematy narciarskie
Sezonówka DolomitiSuperSki podrożała o 2,3% w stosunku do zeszłego sezonu. W tym sezonie nawet licząc przedsezon, jeżeli ktoś wybiera się trzy razy na typowy wyjazd tygodniowy, to już się opłaca. przedsezon- 6 dni 317 E sezon- 6 dni 336 E wysoki sezon- 6 dni 373 E Sezonówka 890 E Na końcu strony DSS drobnym drukiem jest podana informacja, że ceny mogą się zmienić w zależności od sytuacji gospodarczo-politycznej etc. Kupno takiej sezonówki wyeliminowałoby ten ew. problem. Skontaktowałem się z biurem DSS i sprzedaż sezonówek ruszy w połowie listopada, czyli oczywiście przed rozpoczęciem sezonu w Dolomitach. Ponadto w ramach takiego skipassu jest wliczonych 5 dni w Val di Sole i okolicach, czyli Madonna, Marileva, Pejo, Tonale, Paganella i M. Bondone oraz Brentonicoski, Paso Breocon i Panarotta. -
Jeżeli szukasz miejsc, gdzie jest dużo niebieskich, to na myśl przychodzą mi: Alpe di Siusi, Alta Badia. W tych ośrodkach współczynnik procentowy tras niebieskich jest chyba największy. Z drugiej strony, gdzie byś nie pojechał w Dolomity, wszędzie tras niebieskich jest najwięcej. Zatem niezależnie od tego, gdzie pojedziesz, wszędzie jest dobrze. Ale są miejsca, gdzie tych tras jest mniej (albo tras czerwonych i czarnych jest więcej). I to n.p.: Arabba, Val Gardena, Kronplatz. Bierz pod uwagę wielkość ośrodka i liczbę tras, a także lokalizację pod względem ew. wykorzystania SellaRondy do transportu między ośrodkami.
-
Marmolada, zdjęcia z wczoraj. Wystawa północna widoczna "zza pleców" Portavescovo. Brakuje słów. Do przewidywanego (w badaniach naukowców z Bolzano) końca lodowca podobno zostało jeszcze 28 lat. Nie sądzę, że tyle wytrzyma.
-
Jak będą nie czynne to nie ma sprawy. Gorzej jak będą nieczynne.
-
O, to dobra wiadomość. Ostatni raz jeździłem tam na początku 2020 roku. W tym sezonie przejeżdżając pod wyciągiem widziałem żółte krzesła, takie jak dawniej, myślałem, że zostało po staremu. Catinaccio, napisałem wyżej, to nie jest ośrodek tak dobry, jak widoki, których można tam doświadczyć. Po chwili refleksji jednak, musze oddać prawdę, że jest tam trasa Thöni biegnąca na sam dół gondoli w Vigo. Tylko pod koniec dnia zwykle jest zdegradowana i miejscami wąska. Jest również trasa Alberto Tomby, czarna, ale króciutka. Natomiast podtrzymuję opinię na temat słabej trasy pod wyciągiem do Pera. Widoki ze starego krzesła: Baita Pra Martin, szczerze polecam:
- 13 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
- sella ronda
- val di fassa
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
https://www.bergfex.pl/drei-zinnen-dolomiten/videos/9986/
-
Z Campitello bez dojazdów jest tylko wjazd gondolą na Col Rodella , gdzie ląduje się już na Sellarondzie. Jest tam głównie czerwono. Można podjechać na Belvedere, gdzie jest dużo różnego jeżdżenia, albo jeszcze dalej do Arabby, ale tam raczej dominuje AC Milan, czyli czerwono i czarno. Można podjechać do Val Gardeny w okolice Comici i okolicznych krzeseł i tam dobrze pojeździć. Natomiast samochodem można podjechać do Canazei i stamtąd wciągnąć się na Belvedere. Można podjechać do Pozza di Fassa i objeździc Ciampac, ale to raczej dla dobrze i bardzo dobrze jeżdżących. Obok Pozza jest Pera, skąd można wjechać strasznie wolnym krzesłem do Catinaccio- widoki wspaniałe, narciarsko raczej nie. Trochę dalej jest Carezza, Alpe Lusia, SanPellegrino, Latemar i AlpeCermis. Wszystkie te ośrodki godne polecenia. Jeżeli grupa nie jest nastawiona na wyczyn i ważną sprawą jest Sellaronda, to z tego punktu widzenia optymalne jest mieszkanie w Alta Badia i jeżdżenie w AltaBadia Plus wycieczki na SellaRondę. Jeżeli zależy Wam do dostępie do infrastruktury wyciągowej bez auta czy skibusu to w grę wchodzą: Colfosco, Corvara, LaVilla, SanCassiano, przełęcz Campolongo. Wchodzi też w rachubę Badia (trochę więcej wyciągów do Sellarondy). Jeżeli dopuszczacie samochód i skibusy, to: n.p.: LaVal, Antermoia. Dalej za to taniej, podobny standard mieszkania w LaVal i Corvarze w tym ostatnim znacząco droższy. Przykładowy dojazd z Badia (na nartach) do dolnej stacji gondoli Boe (50-60 minut). Można oczywiście dojeżdżać do AltaBadia z każdego zakąta SellaRondy n.p.: z parkingu Canazei do AltaBadia (restauracja Bec de Roces nad Passo Campolongo) to ok. 40 minut nieleniwej jazdy. Ale prawdę mówiąc jak na pierwszy raz, to wszędzie jest dobrze. Chociaż Arabbę zostawiłbym na koniec z uwagi na skalę trudności zjazdów.
- 13 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- sella ronda
- val di fassa
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:







