Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

MarioJ

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 570
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    75

Zawartość dodana przez MarioJ

  1. Dowiedziałem się od polskiego zawodnika Petzla, że szykują drugie wydanie Sirocco. Nie będzie już tego durnego jaja, będzie bardziej płaski i jeszcze 20g mniej. Znalazłem jakieś zdjęcie w sieci. Pewnie na ISPO w lutym będzie oficjalna premiera. http://gripped.com/gear/new-2017-petzl-sirocco-helmet-is-light-and-strong/
  2. Gratulacje że skończyło się szczęśliwie. Pojechałeś
  3. Jak bez wiązań, to trochę drogo
  4. Fotki offpiste powalające, trasowe też bardzo ładne. Możliwości pozatrasowe aż skręcają Ja tam nie byłem, ale wiem że skiturowcy z Polski jeżdżą tam na freeride.
  5. To te klapki. Znalazłem fajne kompaktowe klapki marki basenowej Speedo. Spełniają moje wymagania, są mniejsze niż moje dotychczasowe. Dobrze wchodzą jeden w drugi. Zakupiłem model SPEEDO ATAMI II MAX damski w rozmiarze 40.5 (normalnie noszę buty 41-42) - ważą 170g. Wersja damska jest szczuplejsza niż męska, więc zajmie mniej przestrzeni i pewnie mniej waży. Cena w sklepie stacjonarnym 80zł Przykładowy sklep http://www.speedoshop.pl/index.php?p670,damskie-klapki-basenowe-speedo-atami-ii-max. Jest też tego sporo na allegro po około 65zł. Damskie Męskie
  6. Rozważ rękawice Simond Cascade w Decathlon (130zł). Są to rękawice dedykowane do wspinaczki zimowej, ale na narty jako rękawice pancerne są jak najbardziej. Ja używam do skiturów jako rękawice nieprzemakające, kiedy się bardziej taplam w śniegu. Do tego na bardzo duże mrozy (<-10C) można dokupić coś cienkiego jako druga warstwa pod spód (kilkanaście zł w Decathlon). Ludzie też szukają w sklepach ze sprzętem wojskowym, myśliwskim. Tam można znaleźć okazje i bardzo dobre materiały (np. skóra, goretex), ale ja osobiście nie mam takiej cierpliwości żeby tam myszkować. Natomiast na zjazdówkach ja używam rękawic softshellowych, bo mi się bardzo ręce pocą i w takich pancernych nie wytrzymuję. Rękawice soft są mniej odporne na krawędzie nart, mokną itd. Ale lepiej oddychają i mi to odpowiada. Np. North Face ma duży wybór rękawic softshell. Na wyprzedażach w intersport są po około 100zł. W Decathlon też są takie dostępne, ale nie znam szczegółowo ich oferty (pewnie nawet za 50zł coś jest).
  7. Ania - jaki super zestaw ! No teraz Mariusz będziesz miał problem, niżej z poziomem zejść nie będziesz mógł Podajcie proszę namiary na wypożyczalnie, gdzie takie coś dają.
  8. To ja tylko 3km łyżwą w Dolnie Białki po śniegu, równo. Do tego 4km górki-dołki w dolinie wcześniejszej. Bardzo przyjemnie
  9. Major, w przyszłym roku musimy dostosować wyjazdy do tej imprezy. Chętnie bym to zobaczyl, jak tak polecasz.
  10. Jacek, może mógłbyś załatwić skitury Fischera na WZF? Taki pomysł.
  11. Ja to jestem zaskoczony że na tej Hali lipowskiej macie taki poważny zjazd do 40st. Czytałem wcześniej opisy Rysianki, różnych przejść, i zawsze było to tak łagodnie. A tu nagle w dwóch relacjach ścianka. Nawet na skitourguide.pl nie ma opisu tej trasy. Możecie podać coś więcej jak to wygląda w terenie, jaką długość?
  12. Za zgodą Kamila wrzucam kilka zdjęć. Mnie tam nie było
  13. Dayton, bardzo dobry pomysł. Lepiej wrzucić kilka zdjęć, niż nie wrzucać nic.
  14. Dzięki Kamil za relacje. To już kolejne skitury z weekendu. Można by wrzucić jeszcze fotki od Pitera.
  15. Tak, brawo! Na moim zdjęciu widać jeszcze pioropusze śniegu z armatek. Szaleńcy, opad 40cm a oni nadal śnieżą.
  16. Jak nam tak dobrze się rozmawia, to mała zagadka. Jaki ośrodek widać na zdjęciu ? I jakie charakterystyczne elementy?
  17. Ja miałem dokładnie to samo z temperaturą. Jak po południu było -10, to gramoling był bez rękawiczek.
  18. W Karkonoszach też dosypało, koledzy donoszą. Śnieżnik ma potencjał, są tam do przejechania całkiem strome zbocza w rzadkim lesie. Mam nadzieję że tam wrócę z kolegami.
  19. Dzięki Koledzy :-) Małe sprostowanie w kwestii nazewnictwa. Śnieżnik leży w paśmie o nazwie Masyw Śnieżnika. Karkonosze to Śnieżka (dama) i Szrenica. Oba te pasma należą do Sudetów. Inaczej, Śnieżnik leży koło Kłodzka, a Śnieżka koło Karpacza. Mamy jeszcze Ślęże, ale to blisko Wrocławia.
  20. Na weekend miałem zaplanowane szkolenie zimowe w Tatrach. W środę ostateczne pakowanie do plecaka i ciach przychodzi mail ze Szkoły Górskiej: “Bardzo nam przykro ale właśnie zdecydowaliśmy się odwołać najbliższy kurs, decyzja podyktowana jest troską o Wasze bezpieczeństwo. Dzisiaj po południu został ogłoszony 3 (znaczny) stopień zagrożenia lawinowego a prognozowane są dalsze opady śniegu, co w połączeniu z wiatrem i silnym mrozem może uczynić dojście do schroniska naprawdę niebezpiecznym.” I jestem w czarnej dziurze. Koledzy pojechali na wcześniej zaplanowane wyjazdy, a ja skiturowo zostałem sam Musiałem sobie ten brak Tatr jakoś zrekompensować, nie wytrzymałbym całego długiego weekendu bez gór Córce coś, chwilowo mam nadzieję, opadły chęci narciarskie, no i bardzo zimno. Więc wyłączyłem lobbing narciarski w domu. Rozpoznanie terenu i decyzja kierunek Śnieżnik. Ruszam z Wrocławia rano w sobotę, temperatura -13C, dobry znak Po 2h spokojnej jazdy temperatura spadła do magicznego -20C. Droga od Stronia cała w śniegu, jest zima, bardo sroga. Po drodze wystawiam rękę przez okno, żeby zobaczyć jak czuć -20C. Było baaaardzo zimno. Cieszyłem się że w czwartek doszła do mnie kurtka puchowa za 100zł. Chyba jeszcze nie jeździłem nigdy na nartach w tak niskiej temperaturze, pora się sprawdzić. Dojeżdżam do Kletna, czyli celu mojego auta. Patrzę na parking, a tu mamy zakaz wjazdu. Pytam się Pana parkingowego czy skitury łapią się pod biegówki, a Pan po chwili zastanowienia odpowiada: “Możemy podciągnąć”. Na zdjęciu po prawej widać parking płatny za jedyne 15zł za dobę, nieco dalej jest magiczny parking tylko dla sportowców. Wow, co za promocja. Stronie Śląskie-Aktywni Z Natury - takie tutaj mają hasło. Już się lubimy! Na stronie Stronia mamy nawet odpowiednią zakładkę. Dojechałem na parking, wyłączam silnik, ale odwlekam wyjście na zewnątrz. Ubieram buty skiturowe w środku, konfiguruję ubranie na start i smaruję twarz grubą warstwą kremu. Nie ryzykuję, na początek pełna puchówka. Wychodzę na dwór, dajemy rady, da się wytrzymać. Jest mroźno, ale sucho i bezwietrznie. Może pójdę się ogrzać do jaskini, tam jest plus 4. Parking sportowy jest przy takiej charakterystycznej tablicy (zdjęcie jest z powrotu, stąd inna temperatura). Z tego miejsca rusza właśnie trasa biegówkowa. Przy okazji info, wszystkie trasy biegowe (70km) zostały przygotowane w noc sobotnią przez ratraki. Można wbiec na nartach nawet do schroniska pod Śnieżnikiem ! Przypominam sobie, dzisiaj foki, wracam do tematu Ruszam żółtym szlakiem. Najpierw jest to szeroka droga przykryta ubitym śniegiem lekko pod górę. I ta droga prowadzi mnie aż do Jaskini Niedźwiedziej. Gdzieś koło jaskini już widzę ile napadało tego śniegu. Koło jaskini zaczyna się normalny szlak górski, przetarta jest tylko wąska ścieżka w śniegu. Dwie narty akurat w tym śladzie się mieszczą, więc wchodzi się bardzo przyjemnie. Zza drzew wygląda słońce, czuję że temperatura też powoli rośnie. Dochodzę do schroniska, widzę akurat jak ktoś zjeżdża ze szczytu. Jest kilku skiturowców, wcześniej nikogo nie spotkałem. Chyba większość przychodzi z Międzygórza, jest też jedna grupa czeska. Tutaj już mamy otwartą przestrzeń, zimą jest cudownie. Podejście na Śnieżnik w pełnym słońcu. Szlak prowadzi poza lasem. Chyba wchodziłem dość długo, co chwilę się rozglądam i podziwiam widoki, robię zdjęcia. Widoczność niesamowita, rzadkość na Śnieżniku. Tutaj widok na stronę czeską: Turyści tuż przed szczytem. I ja docieram na szczyt Śnieżnika w wysokości 1426m, widać wszystko dookoła. Na zdjęciach Pradziad, Czarna Góra i wiele więcej. Co tam słychać na kopule szczytowej? Skiturowcy szykują się do zjazdu Ja też się przygotowałem, kask pod kapturem, gogle na oczy, jazda. Na samej kopule twardo, puch wywiany. Ale już kilkadziesiąt metrów niżej wspaniały puch. Nie decydowałem się na ostre linie, gdyż ogłoszona była trójka, i byłem sam. Tak że wybierałem raczej bezpieczne miejsca. Zjechałem generalnie w stronę schroniska na wprost. W schronisku odpoczynek, dwie sale do dyspozycji zgłodniałych turystów, ale wszystko zajęte. Turyści piesi, narciarze wąscy i szersi, jak również rakieciarze. Chwila na zjedzenie czegoś i jadę walczyć dalej. W planach zjazdy lasem. Drogę powrotną trochę zmodyfikowałem. Szlak schodzi łagodnie trawersem zbocza w dół, ja w pewnym miejscu pojechałem linią spadku zbocza. Z trasy biegowej która szła po grzbiecie (od schroniska do Żmijowca) "spadłem" prosto w dół na żółty szlak. To by było na tyle. Skończyłem już o 15, ale mróz jednak dał trochę wycisk i większe plany skończyły się na jednym podejściu i jednym zjeździe. W imieniu Stronia Śląskiego zapraszam tutaj również na biegówki. A piesi i skiturowcy nie niszczcie proszę śladów do biegania!
  21. Nie to że deprecjonuje polskie warunki, bo są bardzo dobre W Alpach austriackich dzisiaj spadło >50cm w nocy. Marionen pewnie wieczorem nam wszystko zrelacjonuje.
  22. MarioJ

    Samochód zimą

    Co powiesz o antyżelach ? Jak dużo zmniejszają próg zamarzania? Fajnie to brzmi: lepiej mieć nowe. Ja mam przejechane 170 tys na silniku diesel vw. Po jakim przebiegu warto zmienić świece żarowe. Na razie u mnie palą bez problemu.
  23. Mam nadzieję że jeszcze jedna relacja skiturowa z weekendu i sprzedasz sezonówke
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...