Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Cosworth240

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 795
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    54

Zawartość dodana przez Cosworth240

  1. Narty+foki - 1400 pln Buty - 1200 pln Co do wiązań, to wydaje mi sie, ze ostatecznie skorzystam z porad doświadczonych kolegow, którzy w dość uniwersalny sposób wskazują, ze do tej narty pasują względnie lekkie wiązania pinowe, a wiązania alpejskie lub pół-alpejskie to raczej do nart free. W sumie do tej pory tourowalem zawsze w pinach. Moze jeszcze trochę powypozyczam sprzęt żeby sie ostatecznie przekonać.
  2. Cosworth240

    Polska - nowe inwestycje

    Też mam mieszane uczucia - odnoszę wrażenie, że nasze dzieci będą burzyć te wszystkie koszmarki i zastanawiać się, jak pokolenie ich rodziców doprowadziło to takiego zeszpecenia przyrody... a z drugiej strony - rozumiem Czantorię, że próbuje zrobić jakąś atrakcje, która będzie zarabiać na siebie także latem, choć nie wiem ile biletów trzeba sprzedać żeby odrobić 30 mln...
  3. @MarioJ - najchętniej miałbym wszystko w jednym, ale wiem że pewnie nie bardzo tak się da... póki co czytam dalej...
  4. Uwagi - nawet te bardziej krytyczne oczywiście przyjmuje. To może inaczej - z wiązań pinowych, gdybyś miał coś polecić osobie mniej przekonanej do tych najbardziej minimalistysznych, ale coś co będzie pasować do tej narty, to co byś polecił?
  5. Fajnie, że temat został "odmrożony", bo w przypływie emocji kupiłem na black friday Dynastary Verticale Pro wraz z fokami - takie: https://www.dynastar.com/pl/product/vertical-pro - bo były cholernie tanie. Wczoraj udało mi się kupić buty bardziej Freeride'owe niż Tourowe, jednak podobno uchodzące za nawet nieźle nadające się do podchodzenia Atomici Hawx Ultra XTD 130 - dokładnie takie - też w niezłej cenie: https://blisterreview.com/gear-reviews/2017-2018-atomic-hawx-ultra-xtd-130 Teraz mam dylemat z wiązaniami - narty są generalnie tourowe (szer. 82), buty bardziej freeride'owe. Takie trochę sprzeczne ze sobą elementy. Brakuje wiązania - czy wiązanie pinowe, czy alpejskie, czy jakieś mieszane? Bardzo namawiano mnie na te Shifty - można je kupić w wersji z DIN do 10 (ja ważę 85 kg) za ok. 1300-1350 PLN, ale o ile inżynieryjnie to bomba, to lekkie nie są - najchętniej gdzieś bym to wypróbował, ale nie nie wiem, czy bywają takie w wypożyczalniach - tam gdzie pytałem królują pin'y. Mam też po przeczytaniu wielu recenzji na uwadze Fritschi Tecton 12 lub Fritschi Vipec Evo - dalej nie jest to waga zbliżona do wiązań pinowych ze skistopem, ale jednak postęp w stosunku do Shiftów, czy np. Kingpinów - te ostatnie mnie jakoś najmniej przekonują. Nie będę chodził na jakieś ekstremalne toury - raczej Skrzyczne, Pilsko, Kasprowy - a z drugiej strony nie chciałbym w wieku 43 lat wylądować z jakimś zerwanym więzadłem, bo nie mam na to ani czasu, ani już 20 lat żeby się szybko regenerować. Może to jakieś czarnowidztwo, ale wolę parę gramów więcej, a czuć się bezpieczeniej - stąd rozważania w kierunku Shift lub Tecton. Ma ktoś - oprócz tego co już tu opisano - jakieś doświadczenia z tymi wiązaniami (Shift, Tecton lub Vipec Evo) lub jakieś sugestie co do innych wiązań, które oferują większe bezpieczeństwo na zjazdach od tradycyjnych bardziej minimalistycznych rozwiązań pinowych? Dodam, że ma to być mój jedyny zestaw, a więc najgorsze co może być - ma być do wszystkiego, a wiadomo że jak jest do wszystkiego to jest do... Będę wdzięczny za Wasze podpowiedzi i mam nadzieję, że nie rozwalam wątku poświęconego przede wszystkim shift'om - te też mnie jednak interesują...
  6. Poczekaj aż Peak Performance albo inny POC zaproponuje strój jednoczęściowy, najlepiej w cenie około 4-5 tysi. Wtedy dla wielu nagle to będzie szpan nie obciach...
  7. Nie do końca wiem czego szukasz, ale są bardzo fajne wyjazdy - przeróżne osoby to organizują - które mają elementy i jazdy sportowej i generalnie wszelakiej. Mój znajomy należy do tej ekipy: http://demoteam.eu/ - dobre rzeczy o nich słyszałem i można sporo skorzystać. 8-mio minutowy film pewnie nie wszystko pokaże, ale coś tam można podglądnąć co oni na tych wyjazdach robią - przy czym z tego co rozumiem, ludzie się tam dzielą na grupę bardziej sportową, grupę początkującą itd.- dla każdego coś miłego: Będąc w Solden natknąłem się na taką grupę ze Skiracingdays.pl - rozmawiałem z uczestnikami, m.in. człowiekiem, który z nimi jeździ regularnie i właśnie chwalił, że dzięki nim wszedł na zupełnie inny poziom. W ten dzień jeździli akurat tyczki, ale program jest podobno zróżnicowany.
  8. Medal olimpijski oraz dwa medale MŚ do czegoś jednak zobowiązują 🙂 ale tak jazda piękna, tylko cieżko porównywać to do jazdy tzw. zwykłego śmiertelnika. Zreszta nie chce odbiegać od tematu dot. skrętu NW. Akurat często byli zawodnicy, którzy robią papiery instruktorskie psiocza, ze to im słabo wychodzi...
  9. Niby tak, a z drugiej strony może po prostu trzeba sobie dać spokój z planowaniem czegokolwiek zagranicą, bo w sumie można liczyć się z tym, że granicę mogą zamknąć z dnia na dzień, hotele także, stoki również. Czasy są jakie są - jeżeli ktoś planuje wyjazd zagraniczny, to powinien brać pod uwagę, że sytuacja może zmienić się jak w kalejdoskopie w jednej chwili. Co nie zmienia faktu, że rozumiem rozgoryczenie osób, które planowały wyjazd na Słowacje.
  10. Cosworth240

    Zasady na forum!!!

    Miałem to napisać, ale SB już bardzo dawno tutaj nie zagląda, podobnie jak parę osób z przysłowiowej "starej gwardii"... Pamiętam jednak, że SB robił często porządek.
  11. Wow @surfing - szacun. Ja byłem jednak parę godzin wcześniej - podobnie jak chyba pół-skiturowej Polski:
  12. O akcji słyszałem - uważam, że to bardzo fajna inicjatywa. Niby stacja teraz zamknięta, ale może po 18-tym ruszy. W każdym razie - brawo Jurgów.
  13. Jeżeli wierzysz w marketingowe coco-jumbo, to musisz koniecznie kupić tegoroczne HEAD-y, które w stosunku do zeszłorocznych mają system EMC, jest też nowe "bardziej aerodynamiczne" wiązanie: A tak na poważnie to większą zmianą jest nowa płyta i tu jestem w stanie uwierzyć, że to rzeczywiście zmienia charakterystykę narty - czy na lepsze, to pewnie kwestia bardzo indywidualna. W każdym razie tegoroczne slalomki HEADa jakoś tam się różnią od zeszłorocznych - nie tylko szatą graficzną.
  14. Ok. 380-390 pln. Do niedawna było to o ok 100 pln więcej.
  15. Tam jest tak ładnie, że siedząc sobie na First'ie nad jeziorkiem, patrząc przed siebie, to miałem wrażenie, że moje synapsy w mózgu nie nadążają z chłonięciem i przerabianiem na impulsy elektryczne tego co widzi wzrok. Powiedziałem nawet żonie, że jest tam wręcz "obrzydliwie ładnie" 😉 Pod nogami biegają świstaki, w górze biegają kozice, a na łąkach pasą się krówki. Absolutnie polecam więc także latem. To mniej więcej taki widok się stamtąd roztaczał - ale na żywo robi znacznie lepsze wrażenie. Tu zdjęcie z jakiegoś folderu:
  16. Pięknie - byłem tam parokrotnie (Grindenwald, Wengen), ale niestety tylko latem - też pięknie. Jeżeli nie byłeś, a masz czas, to możesz zaliczyć w dolinie Trummelbachfalle - wodospady Trummelbach. Robią wrażenie. https://www.myswitzerland.com/pl/zainteresowania/wodospady-truemmelbach-w-dolinie-72-wodospadow/
  17. Cosworth240

    Polska - sezon 2020/21

    Ponieważ sytuacja wokół sezonu narciarskiego zaczyna się zagęszczać, to nie było co myśleć - szybka zrywka z firmy i udało mi się przedwczoraj wieczorem i wczoraj przez cały dzień trochę poślizgać na śniegu - znów Bukowina, znów kompleks Olczan-Ski - nigdy bym wcześniej nie postawił na to, że 9 dni w tym miejscu to w ogóle opcja dla mnie do jeżdżenia, ale biorąc pod uwagę mizerię jaka się zapowiada, to muszę powiedzieć, że skorzystałem z tego co "mi los dał" na maksa. Na pierwszy ogień poszły narty: Rano zastała mnie niecodzienna sytuacja, otóż na Podhalu chyba odbyła się konklawe i sądząc po kolorze dymu, wybrano nowego papieża - a tak na serio, to po prostu dla mnie niepojęte, że tak można niszczyć klimat i środowisko. Przecież tam wszędzie powinien być doprowadzony już dawno gaz albo jakaś geotermia: Warunki świetne, ludzi nie ma, jedynie klub ma trening od czasu do czasu:
  18. Spędziłem cały zeszły tydzień w kompleksie Olczan-Ski w Bukowinie (Turnia, UFO, Zwyrtlik). Warunki świetne, trasy twarde, ludzi bardzo mało. Pogoda praktycznie każdego dnia fajna. Z punktu widzenia "zwykłego śmiertelnika" w godzinach rannych przez ok. 2h mogą denerwować kluby, które rozstawiają tyczki. Są też treningi popołudniowe, ale one zabierają mniej miejsca, bo klubów jest wtedy mniej. Inna sprawa, że gdyby nie kluby, to wyciągi w zasadzie kręciłyby się puste, więc nie bardzo kogokolwiek mogło to drażnić. To w ogóle ciekawe, bo w tym roku są stacje, które w tym momencie bardzo postawiły na kluby - np. w Suchym z tego co mi opowiadano, stok jest otwarty tylko dla klubów. Tu kilka zdjęć z zeszłego tygodnia:
  19. Narty z oznaczeniem FIS to narty dopuszczone do startów w zawodach FIS, jako zgodne z przepisami federacji. Posiadają więc promienie skrętu przewidziane odgórnie przepisami. Narty oznaczane jako GS, ale pozbawione nazwy FIS oznaczają najczęściej nartę o charakterystyce narty gigantowej, ale nie odpowiadające promieniom przewidzianym przez federację. Zwykle narty te mają nieco mniejsze promienie, są trochę mniej sztywne i co za tym idzie dla "zwykłego śmiertelnika" są łatwiejsze. Różne firmy robią różnie - bo oznaczają dzisiaj naprawdę sporo modeli nazwami sugerującymi, że są to narty GS - w HEAD są bodajże 3 takie narty - e-GS RD FIS; e-GD RD PRO; e-GS RD; FIS to FIS, a te dwie kolejne różnią się promieniami; sztywnością; geometrią. W HEAD są jeszcze juniorskie GS, z których najdłuższa to coś 173 cm - dla osoby trochę niższej, drobniejszej, to też może być jakaś opcja.
  20. Nie wnikam w pomysły trenerów. Oni wiedza co robią. Faktem jest, ze te miotełki były bardziej rozstawione żeby im urozmaicić czas miedzy ćwiczeniami.
  21. Do poziomu Klary na pewno brakuje; często zbyt późno; ręce nie tak jak trzeba; biodra za nisko - trzeba pójść do przodu ALE jak na pierwszy dzień po 10 mies. bez nart, to i tak nie jest źle IMHO:
  22. Na stronie www ON Pilsko dodano wśród listy tras i wyciągów Buczynkę, co odbieram jako dobry prognostyk na to, że: a) kolej w końcu ruszy; b) karnet będzie jeden - aczkolwiek w opisie wyciągów koło mapki ON i w tabelce nie ma wymienionej baby, choć już pod tabelką z listą wyciągów, jest mowa o niej, ale jakby osobno - więc nie wiem, czy świadczy to o tym, że baba będzie miała osobny karnet, czy nie, ale myślę że gdyby baby nie było na wspólnym karnecie, a buczynka będzie, to na pewno lepiej, niż miałoby być na odwrót:
  23. Nie znam szczegółów, ale ciekawe, że znaleziono także porozumienie z FIS w tej kwestii. Międzynarodowe centrale związkowe zwykle nie godzą się na interwencję państwa w działalność krajowych związków. Konsekwencje takich ingerencji są takie, że zawodnicy z kraju, w którym państwo miesza się w działalność związku sportowego, nie mogą uczestniczyć potem w zawodach. Tu rozumiem, że FIS się po prostu na taką interwencję zgodził. Bardzo ciekawe to co stało się u Słowaków. U nas raczej nie do pomyślenia...
  24. A co ma mróz do tego ??? Akurat w wilgotne i zimne powietrze sprzyjają wirusom. W laboratoriach „trzyma” sie je nawet specjalnie w niskich temperaturach. Wysoka temperatura - ale taka pewnie z 80 stopni - zabija koronawirusa. Ale racje masz, ze zamknięte pomieszczenie, impreza z duża ilością osób i rozluźnienie po alko to wybuchowa recepta.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...