Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Szczyrk - COS Skrzyczne


naczos

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Stusi napisał:

Zjazd do samego dołu był by super. Tylko na razie na stronie nie ma w ogóle żadnego oficjalnego info o otwarciu ośrodka. O dostępnych trasach już nie wspominając. 

Jest oficjalna informacja na stronie. Jutro zawody, Fis będzie częściowo zamknięty. Startują od 8.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, korylcio napisał:

W tym momencie COS wypada lepiej niż SON w przygotowaniach na jutro.

Dosyć często pada na tym forum takie stwierdzenie, że COS ma lepiej przygotowane trasy niż SON. I ja się z tym jak najbardziej zgadzam. Tyle, że w ostatnich latach COS ma(Kaskadę odpuszczali) całe dwie trasy z czego jedna to leśna dróżka, którą przy odpowiednim opadzie wystarczy przejechać ratrakiem(może parę razy w te i z powrotem, ale na pewno dużo szerzej jak na szerokość 1 ratraka tam nie ma). FIS jak jest utrzymany tak jak ma być to czysta poezja. Tyle tylko, że trafić na otwarty FIS to niełatwa sprawa. Brakuje mi w działaniach COSu jakiegoś terminarza zawodów(treningów) odbywającego się na tej trasie. Pojechałem w zeszłym roku w marcu do Szczyrku. Pogoda bajka. W COS oczywiście zawody(do samej 16 było zamknięte) za to w SON oczywiście zamknięte Juliany. Bardzo rzadko mi się w życiu udawało, żeby w Szczyrku "chodziło wszystko" i nie było jakiś zamknięć treningowych. 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Zimnik napisał:

Szczególnie przy porównaniu czarnych tras   Fis kontra Bieńkula która kiedyś pamiętał była dośnieżana ale na Fisie naśnieżyć się da

A co to jest Bieńkula. Na mapie jest taka trasa, ale w rzeczywistości to ktoś ją ma zamiar kiedykolwiek otworzyć?

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Bemek napisał:

W Piątek będzie ocieplenie to na sam dół zjedziemy na  rolkach nie na nartach

Piszesz głupoty. Gwarantuje Ci, że do połowy marca będą warunki narciarskie. Ubity śnieg nie znika nawet po kilku dniach dodatnich temperatur.  Dodatkowo cześć doby jest z minusem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minutes ago, Honza said:

Piszesz głupoty. Gwarantuje Ci, że do połowy marca będą warunki narciarskie. Ubity śnieg nie znika nawet po kilku dniach dodatnich temperatur.  Dodatkowo cześć doby jest z minusem. 

Tyle, że zapowiada się więcej niż kilka dni. Będzie cieplunio:

image.png.8ba70a496628ee764492be5d18e388d9.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Plywak napisał:

Tyle, że zapowiada się więcej niż kilka dni. Będzie cieplunio:

image.png.8ba70a496628ee764492be5d18e388d9.png

Byłem w grudniu 2019 w Białce. Taki wstępny sezon. Było plus 15, słońce i rano ... trasy były zmrożone. Potem faktycznie ciepło. Niemniej każdego dnia ... dokładali nową otwartą trasę.

Dla śniegu wyższa temperatura i słońce nie jest zabójcze. Przynajmniej wysoko. Zabójczy jest ciepły wiatr (halny) i ciepły deszcz. 

Generalnie przy takich warunkach śnieżnych w wyższych partiach jazda do końca marca (o ile nie pozamykają z innych powodów) - pewna!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minutes ago, Narciarz ze Śląska said:

Byłem w grudniu 2019 w Białce. Taki wstępny sezon. Było plus 15, słońce i rano ... trasy były zmrożone. Potem faktycznie ciepło. Niemniej każdego dnia ... dokładali nową otwartą trasę.

Dla śniegu wyższa temperatura i słońce nie jest zabójcze. Przynajmniej wysoko. Zabójczy jest ciepły wiatr (halny) i ciepły deszcz. 

Generalnie przy takich warunkach śnieżnych w wyższych partiach jazda do końca marca (o ile nie pozamykają z innych powodów) - pewna!

Ale tu była mowa o zjechaniu na sam dół w COSiu. Kiedyś jeździłem w Białce 15go kwietnia.

Edytowane przez Plywak
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

„Krótka” relacja z dzisiejszego "nartowania" w Szczyrku. Plan był taki, żeby pojechać na SON. 3 karnety sprzedać(miałem od żony z pracy) a jeden "wyjeździć". O 7:45 odstawiam dziecko w Cz-Dz. Jechał z grupą do Istebnej na Złoty Groń. Podobno na talerzyku spoko. Na kanapie meksyk. Ja ruszam na Szczyrk. Gdzieś w BB zaświeca mi się rezerwa. Po zjeździe z S1 wjeżdżam na chwilę na stację, gdzie ekipa wyglądająca narciarsko kupuje piwa, wódki i inne napoje. Ja przestępuję z nogi na nogę(jak się później okaże zupełnie niepotrzebnie) bo się śpieszę. Wyglądało, że jestem jedynym co tam tankował. Swoją drogą odrobinę licha ta stacja. Obwodnica Buczkowic z mgłą ale minimalny ruch. Dalej też nic nie zwiastuje dramatu. Za rondem w Buczkowicach-jeb, buch, koniec-stoimy.

Co ciekawe posuwam się o 200m w 10min. Stwierdzam, że zjadę w lewo bo tam kierują się lokalsi. To chyba tylko pogarsza sprawę. Kolejne 200m, kolejne 10min. Zapada kluczowa decyzja dnia dzisiejszego. Zostawiam samochód i idę z buta. Bez nart w celu sprzedania 4 karnetów. Nie bardzo jest gdzie ale koło stacji paliw parkuję. Przez pierwszy km jestem przed autami. Później wszystko rusza z kopyta. Nawet żałuję, że zostawiłem auto. Na powrót wszystko staje w centrum. Za skrętem na Biłą nawet jedzie. Chodniki zawalone autami. W końcu docieram pod COS.

Kolejka do kasy sięga do drogi(bez zawijasa, ale to i tak na dobre 30min stania). Uderzam w końcu kolejki, że mam 4 karnety itd. Cosik się wahają. Obniżam cenę z 90pelenów do 80(z kaucją), ale jakiś strach ich ogarnia. Uderzam do młodych. Biorą 3. Podchodzę z nimi do bramek bo mieli obawy. Oczywiście przechodzą. Zostaje mi 1 karnet. Zazwyczaj są jednak rodziny lub pary Mówię nie będę robił z siebie wariata, jak pół kolejki mnie słyszało i też proponuję 80. Okazuje się jednak, że jest jeden samotnik. Ponownie procedura podejścia do bramek. W tym momencie chyba ktoś zauważa moją aktywność bo zaczepia mnie gość i pyta czy mam jeszcze karnety. Niestety więcej nie było. W spokoju i zadowolony oddalam się w kierunku auta. Do zejścia na deptak mijam z setkę aut.

Następnie idę sobie spacerkiem wzdłuż Żylicy. Docieram do skoczni gdzie trening mają młodzi chłopcy. Nie byłem tam pierwszy raz ale ryje mi beret jak takie dzieciaczki skaczą na tym K-40 a są jeszcze dwie większe(na tej „średniej” też skakali). W dalszej części deptaka spotykam skoczka z łódzkiego, który szykuje się do skoków przy aucie. Chwilkę gadamy. Wyglądało to troszkę jakby gość ze środka Polski zamiast na stok przyjechał poskakać. Przy szumie rzeczki docieram do auta. Korka już nie ma. Ale nadal jadą auta. Na moje oko jak ktoś jedzie na SK lub SCZ z „trumną” na dachu to raczej nie przyjechał na zawody wędkarskie. Gdzie się to wszystko pomieściło pojęcia nie mam.

Jedyny mikrominus-bym się kilka razy wywalił na chodniku. Jak szedłem „w górę” jakoś było spoko. W dół jakoś się mi nogi rozjeżdżały. Głupio by było coś sobie połamać w Szczyrku po drodze. Jasna sprawa, że pojechałem dziś zdecydowanie za późno. Być może w COS było dziś spoko co pisali przedmówcy. W SON musiała być masakra przy wyciągach. Zamiast parudziesięciu km na nartach było 6,2km z buta. Wróciłem jednak mega zadowolony bo moim zdaniem zamkną to wszystko w przyszły weekend. Jutro będzie podobnie jak dziś, a w tygodniu nie bardzo mogę jechać.

  • Like 1
  • Haha 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7.30 melduję się pod kasami ośrodka. Jestem dziesiąty w kolejce. Warunki super. Mimo że ciepło to na stoku twardo. Ludzi sporo. Już ok. godziny 10-tej. Trzeba odstać swoje. Zarówno na "kanapie" jak i orczykach. Zjazd do samego dołu możliwy acz trzeba być czujny:). Cztery godziny zleciały jak z bicza strzelił.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks later...
3 minuty temu, surfing napisał:

Skrzyczne 19.03.2021 piękne popołudniowe zakończenie sezonu,  rzadko udaje się zjechać pod koniec marca do Mety.

Mówią że było to również pożegnanie z orczykiem

To nie może być prawda 😭  Chciałeś napisać, że zjechałeś do Mety i pożegnałeś się z nartami 🤣

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, pasazer85 napisał:

To nie może być prawda 😭  Chciałeś napisać, że zjechałeś do Mety i pożegnałeś się z nartami 🤣

Miałem  narty do zadań specjalnych,  tak naprawdę to narty bardziej dostały na ściance Kaskady i paru innych opcjach free do Dolin niż w czasie spokojny jazdy do Szczyrku.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, surfing napisał:

Miałem  narty do zadań specjalnych,  tak naprawdę to narty bardziej dostały na ściance Kaskady i paru innych opcjach free do Dolin niż w czasie spokojny jazdy do Szczyrku.

Nie martwię się o Twoje narty, tylko o orczyk 😆 Bo faktycznie jakieś słuchy chodzą...

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, surfing napisał:

Skrzyczne, czerwona - aktualny orczyk z Dolin na Skrzyczne

Stromo wszędzie, stromo wszędzie co to będzie...  Mam mimo wszystko nadzieję, że tak szybko do tego nie dojdzie i ewentualna kanapa nie zrobi armagedonu  na Fisie... Ale coraz bardziej boje się o tą ,,moją,, górę :/ 

Edytowane przez pasazer85
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...