Narty - skionline.pl
Jump to content
kmarcin

Koniec kieleckiego Telegrafu :(

Recommended Posts

Smutne, ale prawdziwe. Jeden z najbardziej znanych, najbardziej wymagający stok w regionie świętokrzyskim, tj. Telegraf przestaje istnieć :( A dokładnie zainstalowany na nim kilka lat temu wyciąg krzesełkowy. Zimy jak zimy, ale polityka cenowa i organizycyjna właścicieli faktycznie mogła zniechęcać albo ograniczać korzystanie z niego. Czy będzie jakiś orczyk w zamian, czy Telegraf jeszcze kiedykolwiek ruszy? Ciężko powiedzieć. A miałem do niego 3 minuty samochodem.

http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,22240412,wyciag-odjezdza-z-telegrafu-bylo-za-malo-chetnych-do-korzystania.html

  • Confused 3
  • Sad 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, kmarcin napisał:

Smutne, ale prawdziwe :( 

Niestety - złe zarządzanie, fatalna polityka cenowa, przedpotopowy system naśnieżania, ratrak chyba z lat 80siątych... niechlujne przygotowanie stoku (pisałem o tym w ostatnich swoich relacjach) i taki mamy finał.

Górka fajna a totalnie zapuszczona :( niech wygonią w cztery wiatry ludzi, którzy tym zawiadywali, to może ktoś sensowny przyjdzie i odbuduje to miejsce dla narciarzy.

Jak dla mnie mała strata, bo i tak jeździłem tam w ostatnich latach sporadycznie ze względu na powyższe.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Góral spod Skrzycznego napisał:

@Marboru i tak będziesz miał go w pobliżu, tylko gdzie?

Wyciąg będzie stał w fajnym miejscu - pisałem o tym:

Tylko do Chrzanowa mam o jakieś 40 kilometrów dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smutek, ale w sumie orczyk może jest tam lepszym rozwiązaniem. Unikalna sytuacja w naszym kraju, powrót z krzesła na orczyk.

Trudny stok dla małej ilości narciarzy, z orczykiem ceny będą bardziej normalne. Miłośnicy orczyków będą się cieszyć :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, kmarcin napisał:

Smutne, ale prawdziwe. Jeden z najbardziej znanych, najbardziej wymagający stok w regionie świętokrzyskim, tj. Telegraf przestaje istnieć :( A dokładnie zainstalowany na nim kilka lat temu wyciąg krzesełkowy. Zimy jak zimy, ale polityka cenowa i organizycyjna właścicieli faktycznie mogła zniechęcać albo ograniczać korzystanie z niego. Czy będzie jakiś orczyk w zamian, czy Telegraf jeszcze kiedykolwiek ruszy? Ciężko powiedzieć. A miałem do niego 3 minuty samochodem.

http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,22240412,wyciag-odjezdza-z-telegrafu-bylo-za-malo-chetnych-do-korzystania.html

Szkoda że piszesz w takim sensacyjnym stylu :(

Jak zobaczyłem ten tytuł "Koniec kieleckiego Telegrafu" to prawie zemdlałem. Jeździłem tam kilka razy, mam rodzinę w Kielcach.

Tymczasem na końcu artykułu stoi "Na Telegrafie planują teraz wrócić do wyciągu orczykowego", czyli to nie koniec, tylko reforma :) Jest nadzieja, że stok nadal będzie działał.

Edited by MarioJ

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎2017‎-‎08‎-‎17 o 12:15, kmarcin napisał:

 Smutne, ale prawdziwe. Jeden z najbardziej znanych, najbardziej wymagający stok w regionie świętokrzyskim, tj. Telegraf przestaje istnieć :( A dokładnie zainstalowany na nim kilka lat temu wyciąg krzesełkowy. Zimy jak zimy, ale polityka cenowa i organizycyjna właścicieli faktycznie mogła zniechęcać albo ograniczać korzystanie z niego. Czy będzie jakiś orczyk w zamian, czy Telegraf jeszcze kiedykolwiek ruszy? Ciężko powiedzieć. A miałem do niego 3 minuty samochodem.

http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,22240412,wyciag-odjezdza-z-telegrafu-bylo-za-malo-chetnych-do-korzystania.html

krzesełek nie ma już jakiś czas - sprzedali do Lublina chyba. ale jest nadzieja. info z FB:

W związku z pojawieniem się w mediach informacji dotyczących wyciągu narciarskiego na Telegrafie, uprzejmie informujemy, iż rzeczywiście kolej krzesełkowa została sprzedana.
Niemniej jednak w nadchodzącym sezonie zimowym 2017/2018 stok Telegraf będzie udostępniony narciarzom.
Wszelkie informacje dotyczące wyciągu, atrakcji oraz terminu otwarcia będą regularnie zamieszczane, więc obserwujcie uważnie nasz fanpage.

Edited by mifilim

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marboru

nie do końca się zgadzam z takim jednoznacznym potraktowaniem tej kultowej miejscówki. owszem ceny były słabe ale opcja 10-13 była OK. co do przygotowania stoku to moim zdaniem jest akurat odwrotnie - to jeden z lepiej robionych stoków. fakt, nadziałeś się na "grudki lodowe" na początku sezonu na sztucznym śniegu - co jest normalne w wielu miejscach - ale to nie oznacza, że tak jest zawsze. wręcz przeciwnie - np. gdy wielu właścicielom nie opłaca się ratrakować na wiosnę, telegraf jest zwykle pięknie zrobiony. Wiem co mówię - okresami bywałem tam codziennie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎20‎.‎08‎.‎2017 o 00:05, mifilim napisał:

@Marboru

nie do końca się zgadzam z takim jednoznacznym potraktowaniem tej kultowej miejscówki. owszem ceny były słabe ale opcja 10-13 była OK. co do przygotowania stoku to moim zdaniem jest akurat odwrotnie - to jeden z lepiej robionych stoków. fakt, nadziałeś się na "grudki lodowe" na początku sezonu na sztucznym śniegu - co jest normalne w wielu miejscach - ale to nie oznacza, że tak jest zawsze. wręcz przeciwnie - np. gdy wielu właścicielom nie opłaca się ratrakować na wiosnę, telegraf jest zwykle pięknie zrobiony. Wiem co mówię - okresami bywałem tam codziennie. 

Michał - z jednym zgoda, z kultową miejscówką. Drugie: pisanie, o przygotowaniu Telegrafu i pisanie, że był jednym z lepiej robionych stoków jest co najmniej twierdzeniem, które może manipulować opinią. Dlaczego? Grudki a nawet bryły lodowe występowały tam od kiedy pamiętam - zawsze. Czy wczesną zimą, czy wiosną... zawsze. Oczywiście bywały dni, kiedy natura i duży mróz, wiosenne mocne przymrozki pomagały utrzymać nawierzchnię w super stanie, ale była to rzadkość - bezpośredni wpływ na tak słabe warunki miał archaiczny system naśnieżania i ratrak z "lumpeksu".

Natomiast jeśli Twoje twierdzenie dotyczy jedynie stoków z miasta Kielce i bezpośrednich okolic (Bałtów leży ok 90 km od Kielc choć to świętokrzyskie, ...Konary podobnie) - to zgodzę się. Dlaczego się zgodzę? Bo wyłączając dwa przytoczone ośrodki, z nawiasu, w poprzednim zdaniu - kielecczyzna upada narciarsko :( I tu olbrzymi żal...

Bo:

1. Stadion, to górka do nauki bądź małych dzieci - nie można go brać pod uwagę do oceny przez nawet średnio jeżdżących narciarzy.

2. Niestachów - to zwyczajnie zbyt krótka górka do śmigania...

3. Krajno - tu duży pozytyw za zmiany w ośrodku... ale niestety stok choć długi, to bardzo płaski... też pewnie pisząc "to lepiej z robionych stoków" nie miałeś tego miejsca pod uwagą jeśli chodzi o przygotowanie...?

4. Tumlin - od dwóch lat, a zwłaszcza w ostatnim sezonie... masakra jeśli chodzi o przygotowanie :( Ratrakowego zmienili? Ratrak przecież mają ok... Nie ratrakują, bo niska frekwencja? Pewnie tak. Tylko jeśli chodzi o tą górkę (dotychczas Tumlin bardzo, bardzo lubiłem), to również wchodzą w grę kwestie sprzętowe... armatki śnieżne, system naśnieżania - masakra... wyciąg i dbanie o niego - pożal się Boże... Krótko podsumowując - życzyłbym sobie o zdecydowanej poprawy jakości w tym miejscu.

5. Bodzentyn - ma klimat, lubię go... ale przygotowany, to on nie jest dobrze nigdy. Górka rodem z PRLu...

Dwa ośrodki narciarskie w okolicach Kielc zostały zamknięte... obawiam się, że niebawem mogą być kolejne... :( 

Brak inwestycji = brak narciarz = brak opłacalności = upadek :( 

 

Zostaje nam dwa świętokrzyskie miejsca na narty, w których nadzieja... gdzie wierzę, że jeszcze długo będzie można szusować:

1. Bałtów, który jest ekstraklasą na miarę całej Polski (nie boję się tego napisać)... ehhh gdyby tylko jeszcze tutejsze stoki były dwa razy dłuższe.

2. Konary - świetnie i prężnie rozwijające się miejsce, które zdecydowanie bije wszystkie górki z Kielc i bezpośredniej okolicy. Minus Konar, to niestety również poziom trudności stoku - jest nieco za płasko u góry :( 

 

Sorry za taką długą rozprawkę - ale zostałem wywołany do tablicy i dopiero z opóźnieniem, to zauważyłem.

 

PS. Uściślając - Telegraf ma zdecydowanie najlepsze warunki naturalne w postaci nachylenia dla dobrych narciarzy, czy kiedyś ktoś to wykorzysta z myślą o narciarzach?

 

10 godzin temu, mifilim napisał:

no i dobrze. może wreszcie ktoś ogarnie tą górkę z głową

 

Michał... i tutaj obawiam się, że Telegraf z kultowego, narciarskiego miejsca przemieni się w "park rozrywki" gdzie po lesie niesie muzyką disco polo... "Ona tańczy dla mnie" i różne takie tam... W poprzednich inwestycjach nowego właściciela Telegrafu niestety tak jest.

Obym się mylił, ale to niestety duże, negatywne prawdopodobieństwo :( 

Odpukam w niemalowane i powtórzę: obym się mylił... i oby nowy właściciel zainwestował nie tylko w orczyk (oby był nowy i z odpowiednią przepustowością, szybki) ale również głównie w nowe armatki do naśnieżania oraz sprawny ratrak. Oby nie inwestował w głośniki z głośną muzyką.

Oby nowy właściciel wzorował się na Bałtowie i równał do najlepszych, a nie zapewnił jedynie funkcjonowanie Telegrafu wg starych standardów. Tego sobie, Tobie i wszystkim życzę.

Pozdrawiam

marboru

Edited by marboru
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, marboru napisał:

Michał - z jednym zgoda, z kultową miejscówką. Drugie: pisanie, o przygotowaniu Telegrafu i pisanie, że był jednym z lepiej robionych stoków jest co najmniej twierdzeniem, które może manipulować opinią. 

Mariusz, manipulować to można faktami. Ja wyraziłem swoją opinię :D Nadal ją podtrzymuję: Telegraf był zazwyczaj DOBRZE ROBIONY! Cóż, może mam szczęście? 9_9 Zaznaczam, że jeździłem z reguły rano 10-13. Owszem, też widziałem "Grudki a nawet bryły lodowe"  ale nie była to reguła. Powtórzę się: bywało, że jeździłem tan codziennie więc chyba wiem o czym piszę.  Jestem z Kielc i tu się narciarsko wychowałem. A nie piszę tego, żeby ich bronić.  

Odnośnie nowego właściciela, to nie wie kim jest i mam nadzieję, że nie spełni się czarny scenariusz o którym pisałeś. 

Co do Tumlina. to też ten stok lubię ( i wiem, że trzeba mieć ciemne ubrania na wyciągu :x) i wg. mnie przygotowanie było OK ale w zeszłym sezonie - jak wiesz - za dużo to ja nie pojeździłem :$

Reasumując, staram się nie używać alpejskich standardów do oceny kieleckich stoków bo to nie ma sensu. 

PEACE B|

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, marboru napisał:

 

5. Bodzentyn - ma klimat, lubię go... ale przygotowany, to on nie jest dobrze nigdy. Górka rodem z PRLu...

Hej Mariusz!

Zgodnie ze starą zasadą nigdy nie mów nigdy, nie mogę się z Tobą zgodzić. Chcę bronić Bodzentyna. Z jednej strony piszesz ma klimat, lubię go, a z drugiej górka rodem z PRLu  (rozumiem, że to pejoratywne określenie). O PRLu nie będę dyskutował, ale cały narciarskie dzieciństwo w nim spędziłem i zawsze ze wszystkich górek i gór byłem zadowolony. A każdy dzień na nartach był dla mnie szczęśliwy, a tych dni było bardzo dużo, większość z nich pamiętam do dzisiaj. Żeby pojeździć w Bodzentynie musiałem przejechać prawie 500 km. I nie żałuję. Mimo złej pogody, ciepło, mżawka, mgła, moim skromnym zdaniem stok był przygotowany jak na te warunki perfekcyjnie, co kłóci się z Twoim stwiedzeniem "...ale przygotowany to on nie jest dobrze nigdy". Patrząc geograficznie nie będzie to top ośrodek, ale dla lokalesów czy takich jak ja oszołomów to wystarczająca trasa do jazdy na nartach. Dla mnie ma wszystko co mały ośrodek powinien mieć, a nawet więcej. Jest górka, jest wyciąg, jest śnieg, jest ratrak, jest duży darmowy parking, jest wypożyczalnia sprzętu, jest bar-restauracja, jest darmowa toaleta, a nawet buda dla psa (co ja jako miłośnik zwierząt bardzo cenię) i na dokładkę mało narciarzy. Nawet ognisko było, na którym można przyrządzić coś z własnych zapasów żywieniowych. Mam nadzieję odwiedzić Bodzentyn w tym sezonie kolejny raz i że mnie ponownie nie rozczaruje (może uda się spotkać kilku kolegów z forum przy okazji). Oczywiście moja opinia może być jednostkowa i dla innych myląca,  bo moje oczekiwania narciarskie są niewymagające i niewielkie.  Zwłaszcza jak piszą koledzy o naszych (polskich) inwestycjach narciarskich i własnych oczekiwaniach, to u mnie włosy stają dęba.

Pozdrawiam serdecznie.

PS O innych opisanych przez Ciebie ośrodkach nie mogę się wypowiedzieć, bo ich nie znam, ale może kiedyś....

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na przykładzie Telegrafu warto zwrócić uwagę na marnotrawstwo, czy rozdawnictwo, publicznych pieniędzy. Telegraf dostał sporą dotację na wyciąg. Aby dostać taką dotację trzeba złożyć odpowiednie wnioski i załączyć biznesplany. Ktoś to zatwierdza i daje kasę. Kasę bierze gość, przez okres trwałości, ( 5 lat) ma na swoim stanie mienie a potem.... sprzedaje. Z reguły dotacja wynosi 60-70% wartości inwestycji. Bogaty bierze, bidny płaci. Na marginesie sprawy można zadać pytanie, jaki to jest nadzór nad takimi inwestycjami. Kto i jak weryfikuje wnioski. Odpowiedź dajcie sobie sami, a za przykład fachowości kadr zarządczych niech posłuży ostatnia nominacja elektromontera-ekonomisty na stanowisko prezesa ważnej instytucji odpowiadającej za kształtowanie i ochronę środowiska!   

Co do samego Telegrafu jako stacji narciarskiej. Mam nadzieję, że nie zniknie z mapy ON. Ostatnio widziałem jednak reklamy Telegrafu jako miejsc na imprezy komunii w 2018r, i inne imprezy okolicznościowe dla klienteli   nawet ponad 100 osób. Czyżby przebranżowienie? Czy może dywersyfikacja usług i wzięcie nowej dotacji na zwiększenie konkurencyjności?  

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Bumer napisał:

 Co do samego Telegrafu jako stacji narciarskiej. Mam nadzieję, że nie zniknie z mapy ON. Ostatnio widziałem jednak reklamy Telegrafu jako miejsc na imprezy komunii w 2018r, i inne imprezy okolicznościowe dla klienteli   nawet ponad 100 osób. Czyżby przebranżowienie? Czy może dywersyfikacja usług i wzięcie nowej dotacji na zwiększenie konkurencyjności?  

mam nadzieję, że tylko dywersyfikacja...a nie dywersja. :ph34r:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj, przez przypadek, zawitałem na rowerze na Telegraf by być świadkiem końca tego ośrodka w wydaniu do jakiego się już przyzwyczailiśmy przez te parę lat  :( W sumie smutny widok: 

 

20171017_151511.thumb.jpg.6d0a20c53809762e24f4e4237392f79c.jpg

20171017_151555.thumb.jpg.8cb4dfba06f020376dc8d3d8e6d04082.jpg

20171017_151351.thumb.jpg.ea2916d74b047d5547634bfba863ed88.jpg

20171017_151555.thumb.jpg.8cb4dfba06f020376dc8d3d8e6d04082.jpg

20171017_150013.thumb.jpg.a9fa6d5553efbc729de572e76a656196.jpg

20171017_145816.thumb.jpg.095390411ae2791984bc25528c49d2cb.jpg20171017_145913.thumb.jpg.15f35cde3045c0ee1c3dd9f031bfe26e.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 17.08.2017 o 20:40, marboru napisał:

Wyciąg będzie stał w fajnym miejscu - pisałem o tym:

Tylko do Chrzanowa mam o jakieś 40 kilometrów dalej.

Właśnie wrzuciłem zdjęcia z budowy kanapy w Chrzanowie w lubelskim.

Edited by kmj291

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 17.08.2017 o 20:40, marboru napisał:

Wyciąg będzie stał w fajnym miejscu - pisałem o tym:

Tylko do Chrzanowa mam o jakieś 40 kilometrów dalej.

Ps. Lubelskie to jednak wyżyna nie nizina 😉😀

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By JC
      Zakupiłem ostatnio rower szosowy i teraz muszę kupić buty oraz pedały.
      Nie mam zamiaru uderzać w górną półkę, bo na to pewnie przyjdzie czas, a z drugiej strony nie chcę kupić chłamu, który po pierwszych kilometrach będzie nadawał sie do wyrzucenia. Proszę o poradę, za czym się rozejrzeć?
      A rower nabyłem taki
       

    • By Zagronie
      Po dwumiesięcznej kwarantannie w ustronnym miejscu, z widokiem na nieczynny stok narciarski, z  pojedyńczym krzesełkiem. To krzesełko to teraz cool.  Kolejny klient piętnaście m.  Sprzęt mam zakonserwowany. Sezon zakończony na czarnych wężykach 9 i 10 marca w Jurgowie. Była pyszna jazda, z pysznymi widokami. Chociaż w tym czasie mieliśmy być w Bad Mittendorf. Straciwszy nieco Euro na rezerwację, ale za to ominęła nas kwarantanna i może coś gorszego. W tym czasie szalał już kolega Covid w pobliskim  Tyrolu.  Przeniósł się potem szybciutko, wraz narciarzami do naszych zachodnich sąsiadów.
      I co dalej, tak sobie dywaguję. Chwilowo troszczę się o  krzewy i kwiatki. Wraz z żoną odbywamy codzienne treningi na pobliską górkę  o przewyższeniu 70 m. To w ramach  wzmacniania odporności.  Więc jakie to będą narty w przyszłym sezonie, jeśli  się dożyje? W zasadzie odpadają  wszelkie  kabiny. Krzesła najlepiej pojedyńcze. Talerzyki powinny być super modne. Orczyki tylko z  tymi, co się mieszka.  Przyłbice specjalnie dostosowane do  zjazdu. Kwestią zakwaterowania i wyżywieniem się nie zajmuję. Chociaż mam już w tym pewną wprawę. Ustronna chatka z boku wsi, z własną kuchnią. I tylko my. Na stok kanapki, owoce suszone i coś do picia.
      A jak się nie da zjeżdżać, to jeszcze zostają ski tury, człapanie na śladówkach, czy poprostu turystyka, rower, gdy nie będzie śniegu z powodu klimatu.  Głowa do góry,  Tak też da się żyć, będąc przy tym szczęśliwym.  Nie należy umierać za złotego cielca. Takie wnioski są przecież wyciągane.  
      Zagronie
    • By Arek1982
      Ktoś może podzielić się wrażeniami z rejonu Montafon ?
    • By tanova
      Które z ośrodków w Austrii, ewentualnie Niemczech - tych większych i średniej wielkości (powyżej 50 km tras) - mają infrastrukturę bez gondol i kolejek wagonikowych, tzn. same kanapy i orczyki? Ewentualnie są gondole, ale można dostać się do większości tras korzystając z  wyciągów innego typu?
      Przychodzą mi na myśl:
      w Austrii - Obertauern, Warth-Schröcken, Damüls,
      w Niemczech - Feldberg (co prawda nie Alpy, ale spełnia kryteria).
      Coś jeszcze? Podpowiecie coś?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...