Narty - skionline.pl
Jump to content
idealist

Wyjazd pt 'Oszukać przeznaczenie'

Recommended Posts

Kończymy najbardziej zwariowany wyjazd w historii. 
Zaczął się tu (zdjęcie 1)

A zakończył tu (zdjęcie 2)
 

Co się wydarzyło pomiędzy zdjęciem pierwszym, a drugim napiszę w drodze powrotnej.

 

 

7848DF2F-B4C2-4CF0-863B-3A5341866683.jpeg

EA5E68FE-BD34-489A-9063-401FD7CBFDED.jpeg

  • Like 13

Share this post


Link to post
Share on other sites

Monika brzmi ciekawie, a widzę, że jakieś brązowe kloce na drugim zdjęciu... To lubię i też czekam na relację z Twojego wyjazdu 👍

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, idealist napisał:

Kończymy najbardziej zwariowany wyjazd w historii. 
Zaczął się tu (zdjęcie 1)

A zakończył tu (zdjęcie 2)
 

Co się wydarzyło pomiędzy zdjęciem pierwszym, a drugim napiszę w drodze powrotnej.

 

 

7848DF2F-B4C2-4CF0-863B-3A5341866683.jpeg

EA5E68FE-BD34-489A-9063-401FD7CBFDED.jpeg

świetny pomysł - piszemy relacje a użytkownicy zgadują gdzie byliśmy

ciekawa alternatywa dla sztucznie brzmiących blogów

  • Like 1
  • Downvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

8.02 - wyjazd do doliny Paznaun. W planie zakup karnetu Silvretta, pokazanie znajomym nie znającym regionu największych atrakcji oraz jazda w mniejszych ośrodkach - Galtur, See, Kappl.

Z tyłu głowy już prognoza pogody zapowiadająca nadejście orkanu...


9.02 - ze względu na prognozy kupujemy karnet na jeden dzień i zakładając, że może to być jedyny dzień dobrej pogody zabieramy znajomych na tour wokół Ischgl. Poruszamy się w prawo od Idalpu, rozgrzewka przy Hollboden, przejazd do trasy przemytników, na dole wybitnie długo czekamy na wjazd wagonem z Samnaum - jest sporo ludzi, choć na trasach bardzo tego nie czuć. Potem przepiękna jazda na Alp Trida, uwielbiam czerwone trasy koło wyciągu N2, który teraz jest luksusową 8-osobową torpedą. Potem powrót przez Idalp i dzień kończymy na naszych ukochanych czarnych trasach 34,35. Podczas ostatnich wjazdów wyciągami zaczynamy czuć coraz silniejsze podmuchy wiatru...

To był piękny dzień w Ischgl z idealną pogodą, idealnym śniegiem... pocztówka do kolekcji.

 

 

B02AF168-D096-41CB-ABD3-5F201F4FA204.jpeg

5B3A392C-ECDC-4B73-BC8A-C82AC669C329.jpeg

  • Like 11
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

10.02 - prognozy stają się faktem. Przypuszczenia, że przy tak silnym wietrze nie otworzą Ischgl lub ruch narciarski będzie bardzo  ograniczony sprawdzają się. Dobrze że już poprzedniego wieczora zdecydowaliśmy o wyjeździe do Nauders mającego lepszą prognozę wiatrową. Przed nami 70km samochodem, po wjeździe do Oberinntal czuć bardzo mocne podmuchy. Na szczęście Nauders jest ustawione prostopadle do kierunku wiatru. Działają wszystkie wyciągi za wyjątkiem Tscheyeka - najwyższego i najbardziej wystawionego na podmuchy. Najlepiej jeździ się trasą nr 1 wzdłuż gondoli. Jest mocno pochmurno, na szczęście nie mgliście więc zachowana jest widoczność.

Tego dnia nie robiłam zdjęć na stoku. Wstawiam za to kilka fot pysznego wege jedzenia z knajp Jochelius i Stieralm - również pod tym względem Nauders jest świetnym ośrodkiem.

Głowy nam cały czas zaprzątała myśl co robić w następnych dniach. Jasne się stawało, że dobra jazda będzie możliwa jedynie w czwartek. Rodzi się więc tytułowy plan 'oszukać przeznaczenie', nie siedzieć na tyłku i nie czekać na pogodę, tylko ją znaleźć. Szybkie poszukiwania i znajdujemy cudną kwaterę w Welschnofen/Nova Levante. Pakowanie, wymeldowanie, gospodarz nie jest zdziwiony naszą decyzją. Czwórką odłączamy się od grupy żeby poszukać narciarskiego szczęścia...

A8F5878A-A7A1-4604-A931-588C4229220F.jpeg

71CE8E92-4494-49F1-B710-4CF93378E502.jpeg

051A1F5A-BA07-456F-8E8A-4B16C149A117.jpeg

Edited by idealist
  • Like 13

Share this post


Link to post
Share on other sites

11.05 - 5.00. Wyjazd z Kappl w strugach deszczu przechodzącego w deszcz ze śniegiem. Do Innsbrucka jazda fatalna. Za Brennerem rozchylają się zasłonki i jest słońce! Czyżby uratowani? Najłaskawsze prognozy wiatrowe ma ośrodek Paganella/Andalo i tam też się udajemy. Koło 8.30 meldujemy się na parkingu. W międzyczasie rzut oka na to, co zostawiliśmy za sobą. Cała dolina Paznaun stoi, wiatr 8-9, opady. W innych ośrodkach podobnie.
 

Przy kasie biletowej czytam ostrzeżenie o lodzie na trasach. Ok, tu jest betonowo, śnieg sztuczny, trzeba zmienić styl. Pierwsze zjazdy to wyczucie terenu, ale też wielka radość z tego, że jeździmy, jest słońce, widoki... Przed 11 silne podmuchy docierają do Paganelli i obsługa wyłącza najwyższe wyciągi, na nartach nie można przejechać do Andalo. Przejeżdżamy samochodem na kolejną stację, Andalo, gondola chodzi, ale na mniejszej prędkości. Decydujemy się wjechać, tłumy dobre 30 minut w kolejce, ludzie zaczynają się mocno irytować, krzyczeć, ale co zrobić, z wiatrem nikt jeszcze nie wygrał. Na górze widać, że chodzą tylko dwa boczne krzesła. Znowu długie stanie w kolejce do krzesła i przejazd na skrajnie prawą stronę ośrodka, tam ludzi najmniej. Przed 14 wiatr ustaje i ośrodek rusza pełną parą. Jeździmy do zamknięcia o 16.30 i pozwalamy sobie nawet na małe apres ski na stoku, żeby uczcić pierwszy dzień wydartego narciarskiego szczęścia.
 

Sam ośrodek mnie nie zachwycił głównie ze względu na sporą ilość ludzi, w tym naszych rodaków jeżdżących tam tłumnie, szkółek, etc... ale był zdecydowanie najlepszym wyborem na ten dzień.

 

FD3A8C7D-586F-45FC-8E71-9AAD9339C0C8.jpeg

BC988C10-FB88-471C-9390-08029B674EDD.jpeg

D3D9513C-397C-4ED1-8351-5393634838F0.jpeg

8C894743-35E2-4314-9266-EDDEF6C31075.jpeg

24FC00EC-2E05-4310-9B08-C55FA5A96FC4.jpeg

85EE5B83-94C0-47E1-A2B3-30047C1B2642.jpeg

B44776EF-A37E-4995-A9BF-C6DDACC91947.jpeg

  • Like 20

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, idealist napisał:

 

8C894743-35E2-4314-9266-EDDEF6C31075.jpeg

 

genialna panoramka Dolomitów - Sentiero delle Bocchette Centrale

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, marboru napisał:

Razem z @tanova przepraszamy, że jesteśmy sztuczni.

Nie jesteście sztuczni, jesteście sobą! Podziwiam Wasze zacięcie do tworzenia tak szczegółowych relacji, ogromną liczbę zdjęć. Ja mam zdecydowanie bardziej zwięzły styl,bardziej są to ogólne impresje niż przewodnik po ośrodku. Każdy jest inny i trafia do kogo innego.

  • Like 5
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

12.02 - wybór pada na San Pellegrino

Otwarte są wszystkie trasy, choć na górze wiatr jest odczuwalny. Temperatura mocno ujemna, duże odczucie zimna. Trasy po stronie San Pellegrino wystawione na wiatr są dosłownie lodowiskami. Oj, brakuje tam bardzo naturalnego śniegu... Jeździmy od 8.30 do 16.30 (stoki są tu otwarte dłużej niż w Austrii), zachwycamy się widokami, cieszymy słońcem. Po stronie Falcade trafiamy na zagęszczenie polskich szkółek narciarskich i snowboardowych  - jestem niego zdziwiona jak wielu adeptów (kilkunastu) jedzie pod opieką jednego instruktora.

Kolejny, bardzo udany, wykradziony wiatrowi dzień na nartach.
 

Jeśli dziwi Was nieco mój brak wielkiego entuzjazmu i zachwytu nad dwoma opisanymi ośrodkami włoskimi, choć są to niewątpliwie przepiękne miejsca, to chyba dlatego, że ten kolejny przyćmił wszystko i całkowicie skradł moje serce. O tym w następnym odcinku :) 

 

2188240F-7B0B-49F9-9DF0-23D6408AADAD.jpeg

BB150628-B280-4AB4-BF5D-191BDBC81795.jpeg

D7303DCC-F7E0-45A7-B720-AFF7C8F7FE68.jpeg

FC42F7B9-1730-4687-B196-F8573C89FB15.jpeg

3249F0EE-9C92-4594-96EC-BE4E89D61674.jpeg

2F7CDA2E-8869-4011-83FF-9133DA4249AB.jpeg

Edited by idealist
  • Like 20

Share this post


Link to post
Share on other sites

13.03 - Dzień który zapamiętam na zawsze. Przed 6 rano ruszamy w stronę Pustertal, by po 8 zacząć z ciekawością rozglądać się po dolnej stacji ośrodka ... 3 Zinnen, który w 10000000% spełnia moje narciarskie oczekiwania i daje jeszcze więcej. Kocham szerokie leśne trasy, długie, dobrze nachylone i tutaj mam ich multiplikację. Śnieg był cudowny, o wiele więcej śniegu naturalnego i ten sztruks utrzymujący się ... do zamknięcia 😱 Jak na szczyt sezonu było pusto! Przez 8 godzin byłam w narciarskim niebie i to jakim wygodnym - na każdym kroku widać dbałość o rozwój i inwestycje. 
Jakkolwiek górnolotnie to zabrzmi, po ostatnim zjeździe do doliny (kilka kilometrów uczciwej czerwonej trasy bez ludzi) miałam w oczach łzy, szczęścia z odkrycia takiego miejsca i smutku że wyciągi już stanęły. Wracam tam!!!

 

23FEF7AE-4762-4E07-97E9-5EA827B00356.jpeg

504820AA-A7FE-44B0-BCE0-DFECD3469BD7.jpeg

CCF583A4-D4B6-44CA-A0FE-CD96752072F1.jpeg

14772AFD-D9AA-4A0B-9F54-97AA0CF9E132.jpeg

9283D738-F423-417D-9995-D6841EC63B15.jpeg

F217CE4F-4A17-466F-87B8-EB5198FFEC1C.jpeg

0504FC77-AABE-4C25-954B-01D34E006F09.jpeg

E3FD91C4-B5C2-4323-864B-09B535AEF7C0.jpeg

9A57872B-C526-4E9C-A535-3CAEBAB55D70.jpeg

E7229CD5-2F56-445C-BF83-5371CD78ECFC.jpeg

741A9E9A-9614-4108-BF44-826CDE0A6BA2.jpeg

  • Like 21
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

3Z świetne miejsce na narty 🙂 Ja ten ośrodek zapamiętałem z pysznego makaronu 🍝 😃

Edited by marboru
  • Like 3
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, marboru napisał:

3Z świetne miejsce na narty 🙂 Ja ten ośrodek zapamiętałem z pysznego makaronu 🍝 😃

Jedzenie też jest tam przednie. Wszystko jest spójne. Może to drobiazg, ale na serwetkach w knajpach wymienione i reklamowane są wszystkie restauracje na stokach, na drewnianych oparciach krzeseł w jednym lokalu wytłoczone jest logo. Ktoś zrobił bardzo fajną robotę PR-ową. Na jednym ze zdjęć powyżej jest automat do skipasów. W dolnej stacji gondoli, tuż przy kasie, można zjeść pyszne śniadanie, z czego my skwapliwie skorzystaliśmy po bardzo wczesnej pobudce i podróży na głodniaka. To wszystko są drobiazgi, detale, ale świadczy to o bardzo przemyślanym zarządzaniu.

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

14.02 - intensywne jeżdżenie w 3Z i długi dojazd sprawiają, że ostatni dzień chcemy spędzić w bardziej spokojnym rytmie, a że mieszkamy w Welschnofen naturalnym wyborem jest Carezza. Ośrodek niewielki, kameralny, rodzinny, z ciekawym wyborem tras. Kolejny pusty!!! Nam najbardziej przypadła do gustu czarnoczerwona trasa pod wyciągiem Paoline. W nocy trasy zostały przyprószone kilkoma centymetrami śniegu, klimat jest bajkowy.

W ramach wietrznych przygód na godzinę wyłączono wyciągi krzesełkowe idące w górę od gondoli, przerwę wykorzystaliśmy na pyszny posiłek. Po uruchomieniu wyciągów wracamy na stronę przełęczy Karerr zwanej po włosku Costalunga i tam jeździmy dopóki chodzą wyciągi. Zjeżdżamy na parking. Wyjeżdżają ratraki szykować narciarskie szczęście dla kolejnych miłośników białego sportu.

 

A0ABAA4E-DAC9-497D-8889-FBB0F546E825.jpeg

84C9F664-5C5C-49BC-8135-4D28EB227627.jpeg

8983581F-C714-4A5A-84DE-DAE1C2635B65.jpeg

7042B5E4-DBE3-4173-A1F2-0EBDFFC31229.jpeg

1821080B-B2B1-4846-A574-24DA92CAB594.jpeg

8DB2DF4F-71D7-48A2-92D3-4287816E441D.jpeg

E16EB4E0-6F60-48FB-8A57-3D109214E374.jpeg

8B687B53-D72A-4424-BC6F-CC16039425B4.jpeg

76B56B9E-4AD4-4471-B883-EAD919791BFB.jpeg

951FCA21-391F-4F24-8F26-C39A81812152.jpeg

A71D19BF-5E55-4973-BB52-DFA9CA33D00C.jpeg

E70999DC-41FF-499B-8C1E-C8BAA3E4CB17.jpeg

AFBED7F5-A220-4C21-B2E2-4B4B8202AEE7.jpeg

1EDD7328-D5EF-4880-A86D-0B1E8B8CCA17.jpeg

385EB8C1-DE45-45AC-8BC5-0B2AB178A8E9.jpeg

BF634DFD-C939-490C-9FE9-E19F60E0ADB7.jpeg

Edited by idealist
  • Like 17
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podsumowując, uważam naszą misję za udaną. Włożyliśmy dużo wysiłku, ponieśliśmy pewne starty, ale udało się odnieść maksimum narciarskich korzyści. Poznaliśmy też nowe ośrodki, poszerzyliśmy horyzonty. Wniosek mamy taki, że nie będziemy już niczego rezerwować z dużym wyprzedzeniem, natomiast jeździć jeśli/kiedy pojawi się okno pogodowe. Ten sezon dał nam podwójną, bardzo dobitną lekcję w tym zakresie. I nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W głowie rodzi się już plan na kolejny rok, ale teraz realizowany ze spokojem i cierpliwością, bez narzucania górom naszych terminów - to one nas uczą pokory :) 

Edited by idealist
  • Like 10
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, idealist napisał:

Wstawiam za to kilka fot pysznego wege jedzenia z knajp Jochelius i Stieralm - również pod tym względem Nauders jest świetnym ośrodkiem.

Wyglądają apetycznie. Ja nie znam dobrze austriackiej kuchni, ani j.niemieckiego, więc zwykle zamawiam na chybił-trafił. Na jednym z pierwszych wyjazdów w Alpy, nastawiłem się na Apfelstrudel, jako że wszyscy go wtedy zachwalali jako alpejski specjał. Niestety raczej mnie rozczarował - spodziewałem się czegoś na kształt naszych racuchów, czy jabłek w cieście na ciepło, a otrzymałem zwykłe ciasto z jabłkami. Natomiast kolejnego dnia, zupełnie przypadkiem zamówiłem również "Strudel", ale z jakimś przedrostkiem na "M" (MarienStudel, czy jakoś tak) i było to najlepsze danie jakie jadłem w Austrii. Duży, gorący placek, polany czymś w rodzaju słodkiego budyniu. Do tego w pięknym miejscu, bo na stacji pośredniej z Saalbach na Bernkogel -z tarasu na zewnątrz roztaczała się panorama na wszystkie stoki wokół Saalbach, a danie kosztowało 4,20E - i to w restauracji z obsługą. Podczas gdy w wielkich, samoobsługowych restauracjach wydawałem zwykle 15-20E za typowy posiłek. Z wyjazdów pamiętam takie pojedyncze momenty bardziej, niż chyba wszystkie przejechane trasy. I takie mam główne wspomnienie z Saalbach, a zarazem zachętę do powrotu tam, o ile menu się nie zmieniło:)

Przepraszam za off-top.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@idealist Carezza kolejny, świetny i kameralny ośrodek, w którym mieliśmy okazję być z Paulą w zeszłym roku. Kilka genialnych tras, a Pizza w jednej z knajp - kosmiczna!

Całość relacji, wasz wyjazd - super! 

Jazda na pogodę i Skisafari, to coś co od niedawna z pasją uprawiamy 👍 Potwierdzasz wszystkie nasze spostrzeżenia 🙂

Pozdrawiam serdecznie. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, idealist napisał:

bez narzucania górom naszych terminów

Założenie ze wszech miar oczywiście słuszne. Kiedyś tylko tak się jeździło.

Od czasów szkolnych (naszych dzieci) - należy niestety uwzględniać terminarze... Póki co, odpukać - na ostatnie 49 dni feryjnych, planowanych  wyjazdów (w różnych terminach styczeń -luty) mieliśmy 43 dni lampy 😎

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Greg, ja pracuje w szkole więc o ograniczeniach terminowych wiem dużo ;) Mimo to będziemy próbować zachować elastyczność w ramach naszych możliwości :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, idealist napisał:

13.03 - Dzień który zapamiętam na zawsze. Przed 6 rano ruszamy w stronę Pustertal, by po 8 zacząć z ciekawością rozglądać się po dolnej stacji ośrodka ... 3 Zinnen, który w 10000000% spełnia moje narciarskie oczekiwania i daje jeszcze więcej.

😱 Wracam tam!!!

 

Jest bardzo duża szansa, że wrócisz do jeszcze ciekawszego ON - już za chwilę 3 Zinen ma się połączyć z Sililan.  Oba ośrodki bardzo na tym zyskają.

pozdro

Wiesiek

  • Like 1
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Wujot
      Przypadkiem (bo czytałem o starym górnictwie na Dolnym Śląsku) trafiłem na:
      http://www.goryizerskie.pl/?file=art&art_id=544
      Tekst o rozwoju narciarstwa w Karkonoszach i Izerach w XIX wieku. Widać z tego, że już wtedy nowe idee błyskawicznie rozpowszechniały się po Europie. W Szklarskiej powstała np pierwsza w Europie (poza Skandynawią  ) sekcja narciarska. Na zachętę taka perełka - i kto tu mówi, ze skitury się rozwijają teraz dynamicznie???
      Dom Śląski!

       
       Pozdro
      Wiesiek
    • By JC
      Drugi dzień mojego pobytu w dolinie Paznaun. Pogoda postanowiła, że pozamyka trasy i wyciągi w Ischgl, zostawiając mi do dyspozycji tylko niewielką część ośrodka narciarskiego Kappl. To moja druga wizyta w Kappl i drugi raz śnieg próbuje mnie zasypać .
      Zapraszam także do Schatzi - najsłynniejszego baru ApresSki w Ischgl.
       
    • By JC
      Przed Tobą pierwszy z serii kilku vlogów jakie nagrałem w trakcie mojej podróży do Tyrolu. Odwiedziłem dolinę Paznaun, w której znajdują się takie ośrodki narciarskie jak: Kappl, See, Galtuer i najsłynniejszy Ischgl. W pierwszym vlogu, zobaczycie jak dostałem się do Paznaun, ile czasu zajmuje dojazd, oraz gdzie warto zjeść kolację.
       
    • By Arek1982
      Z informacji które znalazłem w sieci, kilka ośrodków w tym roku planowało nowe inwestycje ( nowe wyciągi ), Flachau miało lub ma  połączyć się z Kleinar, nowe wyciągi planowali w Ischgl, Schladming,  Reiteralm i pewnie gdzieś jeszcze.
      Pytanie, czy wcześniejsze zamknięcie ośrodków nie wpłynie na kondycje finansowe ośrodków, a co za tym idzie wstrzymanie nowych inwestycji.
    • By artix
      I tak doczekałem się pierwszych płatków śniegu  30 marca .
      Przypominam że mieszkam na południu Skandynawii
      Poranek vs po południu 😉
       


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...