Narty - skionline.pl
Jump to content

Nauka jazdy na nartach


Gosia.K
 Share

Recommended Posts

17 godzin temu, Gosia.K napisał:

Gdyby Pana kolega miał racje to reszta ludzi którzy zrozumieli proste pytanie by nie odpowiedziała. Jednak zostawili  komentarze które chętnie sprawdzę. Nie mam zadnego doświadczenia a pierwszy kontakt z nartami miałam w ubiegłym roku w przecudownych Szwajcarskich Alpach. Niestety byłam w trzech różnych miejscach które miały malutkie stoczki przeznaczone tylko dla małych dzieci. Oczywiście zjeżdżałem z nich bo bardzo chciałam się nauczyć ale następnym razem chce do wyjazdu na narty lepiej się przygotować. Nie chce wnikać z czym się Pan z pana kolega zgadza bo jego odpowiedz była sarkastyczna i odwoływała się bardziej do szydzenia z użytego przeze mnie słowa hej.  jak tylko przyczepienia się do słowa hej. Jeśli się nie ma niczego ciekawego do powiedzenia to się nie odzywa. Jego prywatne opinie o moim pytaniu również mnie nie interesują.  Z własnego doświadczenia wiem ze są miejsca które są zbyt trudne dla początkujących i nikt mnie nie przekona ze tak nie jest.  Pozdrawiam. 

Proszę pani, mimo podwórkowego ciągu  słów pisanych po "polskiemu" łatwo zrozumieć pani prosty przekaz oraz treść zadawanych pytań. Trudniej zrozumieć  dlaczego pani to robi pokazując swój poziom. Zwracanie się publicznie pisemnie w tak "niechlujnej" formie może być odebrane jako brak szacunku dla forumowiczów. Ten brak szacunku  widać choćby w dalszych komentarzach, które uwidaczniają pani postawę i jakieś  frustracje. Pani reakcja na moje uwagi, pełna chęci poniżenia i wyśmiania mnie, dobitnie świadczy o problemie. Proszę pani, mądry człowiek posiadający poczucie swej wartości, za zwróconą mu uwagę podziękuje, głupi się obrazi.  Dobrze że z tej dyskusji można wyciągnąć jeden, moim zdaniem najważniejszy, wniosek. Priorytetem jest zadbanie o jak najlepszego nauczyciela, który w nauce uwzględni poziom  i cechy ucznia.  Górka, kraj do którego adeptka zamierza wyjechać aby szusować, kolor nart, spodni, nie ma tu znaczenia. 

  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

A propos szkolenia narciarzy. Kiedyś w Solden byłem świadkiem zadziwiającej  sceny. Instruktor uczył początkującą adeptkę  narciarstwa. Adeptka była trochę zapasiona, ewidentnie ciężko i niezbyt lekko się ruszała. Instruktor robił co mógł, kiedy słownie się nie dało, ustawiał jej pozycję ręcznie, ustawiał ręcznie narty, po prostu dwoił się i troił. Skutki tej nauki były mizerne, panienka ociężale zsuwała się po płaskim stoku szkółki upadając dość często. Raczej narty ją prowadziły nie ona narty. Lekcja dobiegła końca, spocony instruktor oznajmił to adeptce. A ta na niego, huzia na Józia. Jak to koniec lekcji kiedy ona jeszcze nie umie jeździć? Jeśli instruktor podjął się nauki, to  powinien ją skutecznie nauczyć  jazdy! Przy tym powiedziała, że ona w swej high school  jest dobra, bo ma dobre wyniki i zalicza się do najlepszych, więc i nauka jazdy na nartach nie powinna sprawiać trudności, oczywiście gdyby instruktor umiał ją nauczyć! Dlaczego więc instruktor nie potrafił jej nauczyć, nie rozumie. Widocznie nie umie uczyć i za to każe sobie jeszcze płacić. Instruktor mówił że i tak cos tam jednak nauczyła się i teraz powinna dalej szkolić się aby osiągnąć  satysfakcjonujący poziom. Pani natomiast swoje, pokazuje, że inni narciarze na stoku swobodnie śmigają, a ona mimo że zapłaciła za naukę, tak nie potrafi. Żąda więc od instruktora kontynuowania nauki aż do skutku. 

  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, Bumer napisał:

A propos szkolenia narciarzy. Kiedyś w Solden byłem świadkiem zadziwiającej  sceny. Instruktor uczył początkującą adeptkę  narciarstwa. Adeptka była trochę zapasiona, ewidentnie ciężko i niezbyt lekko się ruszała. Instruktor robił co mógł, kiedy słownie się nie dało, ustawiał jej pozycję ręcznie, ustawiał ręcznie narty, po prostu dwoił się i troił. Skutki tej nauki były mizerne, panienka ociężale zsuwała się po płaskim stoku szkółki upadając dość często. Raczej narty ją prowadziły nie ona narty. Lekcja dobiegła końca, spocony instruktor oznajmił to adeptce. A ta na niego, huzia na Józia. Jak to koniec lekcji kiedy ona jeszcze nie umie jeździć? Jeśli instruktor podjął się nauki, to  powinien ją skutecznie nauczyć  jazdy! Przy tym powiedziała, że ona w swej high school  jest dobra, bo ma dobre wyniki i zalicza się do najlepszych, więc i nauka jazdy na nartach nie powinna sprawiać trudności, oczywiście gdyby instruktor umiał ją nauczyć! Dlaczego więc instruktor nie potrafił jej nauczyć, nie rozumie. Widocznie nie umie uczyć i za to każe sobie jeszcze płacić. Instruktor mówił że i tak cos tam jednak nauczyła się i teraz powinna dalej szkolić się aby osiągnąć  satysfakcjonujący poziom. Pani natomiast swoje, pokazuje, że inni narciarze na stoku swobodnie śmigają, a ona mimo że zapłaciła za naukę, tak nie potrafi. Żąda więc od instruktora kontynuowania nauki aż do skutku. 

Cześć

To nie jest śmieszne - to jest straszne!

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

8 hours ago, Mitek said:

Cześć

Otóż... Kolega Bumer, nie jest moim kolegą w sensie dosłownym - używam tego słowa jako zwyczajowego określenia.

W każdym centrum narciarskim są stoki, miejsca zróżnicowane, na których można prowadzić szkolenie podstawowe. Szczerze to raczej trzeba szukać miejsc aby prowadzić szkolenie zaawansowane - z początkującymi nie ma problemu. Szkoliłem czynnie ponad 25 lat głównie w przecudownych włoskich Alpach więc wiem o czym mówię.

Za to polecam Ci - jeżeli już chcesz zasięgać opinii (co jest oczywiście słuszne, jako forma przygotowania i zdobywania wiedzy) skupić się przede wszystkim na dobrym instruktorze bo to jest klucz do postępów w szkleniu. Chętnie pomogę. Rozumiem, że chciałabyś lekcje indywidualne czy raczej coś w formie obozu?
Pozdroweinia

Niestety w tych miejscach ktorych bylam byly tylko dwa ogrodzone miejsca przeznaczone dla dzieci wiec chyba jednak nie wszedzie a tubylcy nie klamali. Rozumiem ze mozna na stoku znalezc miejsca do nauki no ale osoba poczatkujaca bez instruktora nie biega z nartami pod pacha po stoku szukajac odpowiedniego miejsca do nauki. 
Sama jestem instrktorem w innej dziedzinie wiec preferuje treningi jeden do jednego. Nie mam pojecia jak wyglada szkolenie na obozach wiec wolalabym trening indywidualny. 
Mysle o wyjezdzie na dwa tygodnie i przeznaczeniu tego czasu tylko na praktykowanie. Z gory dziekuje za jakiekolwiek wskazowki. Pozdrawiam.
 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Gosia.K napisał:

Niestety w tych miejscach ktorych bylam byly tylko dwa ogrodzone miejsca przeznaczone dla dzieci wiec chyba jednak nie wszedzie a tubylcy nie klamali. Rozumiem ze mozna na stoku znalezc miejsca do nauki no ale osoba poczatkujaca bez instruktora nie biega z nartami pod pacha po stoku szukajac odpowiedniego miejsca do nauki. 
Sama jestem instrktorem w innej dziedzinie wiec preferuje treningi jeden do jednego. Nie mam pojecia jak wyglada szkolenie na obozach wiec wolalabym trening indywidualny. 
Mysle o wyjezdzie na dwa tygodnie i przeznaczeniu tego czasu tylko na praktykowanie. Z gory dziekuje za jakiekolwiek wskazowki. Pozdrawiam.
 

te odgrodzone miejsca to zapewne były tereny przeznaczone do nauki, a że akurat dzieci uczyły się jeździć - chyba normalna praktyka w krajach alpejskich. Dorośli się nie uczą - dorośli już umieją. Wybierz jakikolwiek ośrodek z przewagą tras niebieskich i czerwonych i na pewno znajdziesz instruktora i miejsca do nauki. 

Link to comment
Share on other sites

15 minutes ago, kbe said:

te odgrodzone miejsca to zapewne były tereny przeznaczone do nauki, a że akurat dzieci uczyły się jeździć - chyba normalna praktyka w krajach alpejskich. Dorośli się nie uczą - dorośli już umieją. Wybierz jakikolwiek ośrodek z przewagą tras niebieskich i czerwonych i na pewno znajdziesz instruktora i miejsca do nauki. 

I na tych o to gorkach nauczylam sie nie przewracac co minute i zjezdzac z nich. Skrecac w lewo i w prawo. Niestety gorki byly zbyt male by nabrac na nich jakiejkpleiek predkosci. 
Nie mam porownania jak wyglada miejsce do nauki poczatkujacego doroslego wiec nie chce mi sie nawet tego tlumaczyc.  Glownym zalozeniem pytanie bylo czy ktos moglby zasugerowac gdzie pojechac i moze nawet polecic dobrego instruktora osobie stawiajacej pierwsze kroki na nartach. Dziekuje za odpowiedz ale nie tego szukalam. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.02.2021 o 15:09, Gosia.K napisał:

gdzie sa latwiejsze stoki

Tam gdzie nie ma gór i uwierz naprawdę nie trzeba jechać do Szwajcarii aby nauczyć się jeździć na nartach.

Polecam Gubałówkę w Szczecinie https://gubalowka.com.pl  , Stok w Przemyślu https://posir.pl/stok-narciarski/ .

Stacja narciarska w Tumlinie https://tumlinsportski.pl/Stacji Narciarskiej Kazimierz http://stacjakazimierz.pl/trasy-mapka/  ,  oczywiście Szwajcaria Bałtowska  https://www.szwajcariabaltowska.pl/  , Stok narciarski w Mikołajkach i wiele innych.

Z mojego rejonu polecam stoki w  Wiśle np. http://klepki.wisla.pl/ .

Gdzie byłaś w Szwajcarii i jakim cudem nie nauczyłaś się tam jeździć?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

22 minutes ago, surfing said:

Tam gdzie nie ma gór i uwierz naprawdę nie trzeba jechać do Szwajcarii aby nauczyć się jeździć na nartach.

Polecam Gubałówkę w Szczecinie https://gubalowka.com.pl  , Stok w Przemyślu https://posir.pl/stok-narciarski/ .

Stacja narciarska w Tumlinie https://tumlinsportski.pl/Stacji Narciarskiej Kazimierz http://stacjakazimierz.pl/trasy-mapka/  ,  oczywiście Szwajcaria Bałtowska  https://www.szwajcariabaltowska.pl/  , Stok narciarski w Mikołajkach i wiele innych.

Z mojego rejonu polecam stoki w  Wiśle np. http://klepki.wisla.pl/ .

Gdzie byłaś w Szwajcarii i jakim cudem nie nauczyłaś się tam jeździć?

Celem wyjazdu do Szwajcarii nie byly narty w tym przypadku. Nie planowalam jazdy na nartach bo nigdy nie bylam milosnikiem sportow zimowych.  Decyzja o wyjezdzie na narty zostala podjeta na miejscu wiec postanowilam sprobowac. Probowalam wynajac instruktora ale niestety bylo na to troche za pozno. Miejscowosc nazywala sie Gstaad i okolice . Takim to cudem nie nauczylam sie jezdzic ale polknelam bakcyla i chce  sprobowac. Mam nadzieje ze takie wytlumaczenie jest satysfakcjonujece bo nie rozumiem dlaczego musze to wogole tlumaczyc. Liczylam na to ze znajde kogos kto mial ostatnio doswiadczenie z nauka jazdy na nartach i moglby zasugerowac moze miejsce czy sprawdzonego instruktora. 
Dziekuje za sugestie. Pozdrawiam. 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Gosia.K napisał:

Niestety w tych miejscach ktorych bylam byly tylko dwa ogrodzone miejsca przeznaczone dla dzieci wiec chyba jednak nie wszedzie a tubylcy nie klamali. Rozumiem ze mozna na stoku znalezc miejsca do nauki no ale osoba poczatkujaca bez instruktora nie biega z nartami pod pacha po stoku szukajac odpowiedniego miejsca do nauki. 
Sama jestem instrktorem w innej dziedzinie wiec preferuje treningi jeden do jednego. Nie mam pojecia jak wyglada szkolenie na obozach wiec wolalabym trening indywidualny. 
Mysle o wyjezdzie na dwa tygodnie i przeznaczeniu tego czasu tylko na praktykowanie. Z gory dziekuje za jakiekolwiek wskazowki. Pozdrawiam.
 

Cześć

Kiedy chcesz jechać? Jaki masz budżet na szkolenie? Czy masz sprzęt czy trzeba Ci go zapewnić? Czy chcesz się poświęcić tylko narciarstwu czy po prostu ma być to zasadniczy cel ale chciałbyś się też pobawić, rozerwać (nie granatem ;) ). Czy zależy Ci na komforcie, czy jesteś raczej typem schroniskowo/podłogowym? Może być na priv - postaram się pomóc.

Co do oceny przydatności stoków do nauki, wybacz, pomijam, bo się na tym nie znasz.

Pozdrowienia serdeczne

PS Wyluzuj się (powaga) ;)

 

Link to comment
Share on other sites

może jednak @Gosia.K zdradzi skąd jest, łatwiej będzie wskazać miejsca do wstępnej nauki przed wielkim 2-tygodniowym wyjazdem szkoleniowym. Tak naprawdę uczyć można się prawie wszędzie. Niebieska trasa, instruktor i na początek orczyk przy trasie, a później to można śmigać po całych ośrodkach

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.02.2021 o 17:07, Bumer napisał:

Hej, to masz błędne założenie.  Jazdy na nartach możesz nauczyć   się  wszędzie,

Jazdy możesz nauczyć się wszędzie, ale jeśli chcesz by nauka była szybka i przede wszystkim bezpieczna to wybór wcale nie jest taki oczywisty. Idealne miejsce do nauki powinno spełniać następujące kryteria:

1. Odpowiednie trasy. Na pierwsze godziny pólko dla dzieci. Później płaska i szeroka niebieska  trasa. Dla osób bojaźliwych nawet bardzo płaska. Np. taka jak w Małym Cichym. Na kolejnych etapach, coraz trudniejsze trasy. Sprawna i niezbyt bojaźliwa osoba, po tygodniu powinna dać radę zjeżdżać z czerwonej.

2. Mała ilość ludzi na stoku. To jest absolutnie kluczowe i bardzo trudne w realizacji.  Żeby nauka przebiegała sprawnie i bezpiecznie, na stoku musi być pusto. Kolejki do wyciągów też lepiej żeby nie było, choć to mniej istotne. Dlatego wybór należy ograniczyć do archaicznych i nie popularnych stacji a termin poza wszelkimi świętami, feriami i weekendami. Odpadają Zieleniec, Białka czy Karpacz a nawet wspomniane Małe Ciche. Trzeba szukać miejsca, o którym nie słyszał nikt ze znajomych.

3. Punkt już bardziej opcjonalny. Wyciąg talerzykowy. Zwykle na stokach bez krzesła jest mniej ludzi, a sama jazda  talerzykiem/orczykiem jest bardzo pomocna w nauce.

Dla mnie idealnym przykładem ośrodka do nauki są Ski Gruniky. Niestety po Słowackiej stronie. Jest tam półko, szeroka i łatwa niebieska trasa z talerzykiem/orczykiem. Do tego zwykle świetne warunki śniegowe, bardzo mało ludzi i umiarkowane ceny.

http://www.ski-gruniky.sk/

Mając bazę w Korbielowie, (Ski Gruniky są tuż obok granicy) po kilku dniach nauki, można spróbować wybrać się na Pilsko. Tam również zwykle nie ma tłoku (w tygodniu) a góra ta będzie prawdziwą narciarską szkołą życia. Jest to jednak opcja dla twardych i odważnych i już po opanowaniu solidnych podstaw. Dla osób bardziej bojaźliwych, lepiej ograniczyć się tylko do jazdy w Grunikach, a na kolejne wyjazdy wybrać większy ośrodek, z niebieskimi trasami.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Mitek napisał:

Kiedy chcesz jechać? Jaki masz budżet na szkolenie? Czy masz sprzęt czy trzeba Ci go zapewnić? Czy chcesz się poświęcić tylko narciarstwu czy po prostu ma być to zasadniczy cel ale chciałbyś się też pobawić, rozerwać (nie granatem ;) ). Czy zależy Ci na komforcie, czy jesteś raczej typem schroniskowo/podłogowym? Może być na priv - postaram się pomóc.

 

 

Te pytania są bardzo istotne. Znając odpowiedź, znacznie łatwiej będzie pomóc.

Link to comment
Share on other sites

16 hours ago, kbe said:

może jednak @Gosia.K zdradzi skąd jest, łatwiej będzie wskazać miejsca do wstępnej nauki przed wielkim 2-tygodniowym wyjazdem szkoleniowym. Tak naprawdę uczyć można się prawie wszędzie. Niebieska trasa, instruktor i na początek orczyk przy trasie, a później to można śmigać po całych ośrodkach

Gdansk

Link to comment
Share on other sites

2 hours ago, kbe said:

Ale koło Gdańska to chyba czynna jest Wieżyca. Może warto tam pouczyć się jeździć 

Moj chlopak jezdzi na nartach. Chcemy pojechac na urlop w gory gdzie ja bede sie uczyla a on w tym czasie bedzie na stokach. Z Gdańska wszedzie daleko wiec mowilam ze miejscowosc jest malo istotna. Moim priorytetem jest znalezienie instruktora oczywiscie ze dobrego jak padaly wczesniej rady bo niby kto szuka zlego😂 a wtedy miejscowosc bedzie miala mniejsze znaczenia przeciez wszedzie mozna sie nauczyc jezdzic jak twierdza co poniektorzy znawcy. 

Edited by Gosia.K
Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, Gosia.K napisał:

Moj chlopak jezdzi na nartach. Chcemy pojechac na urlop w gory gdzie ja bede sie uczyla a on w tym czasie bedzie na stokach. Z Gdańska wszedzie daleko wiec mowilam ze miejscowosc jest malo istotna. Moim priorytetem jest znalezienie instruktora oczywiscie ze dobrego jak padaly wczesniej rady bo niby kto szuka zlego😂 a wtedy miejscowosc bedzie miala mniejsze znaczenia przeciez wszedzie mozna sie nauczyc jezdzic jak twierdza co poniektorzy znawcy. 

A czy Twoje plany wyjazdowe przeszkadzają w tym, aby w sobotę wyskoczyć na pobliską górkę i pouczyć się jeździć? Narty to nie tylko wyjazdy dalekie...

Link to comment
Share on other sites

6 minutes ago, kbe said:

A czy Twoje plany wyjazdowe przeszkadzają w tym, aby w sobotę wyskoczyć na pobliską górkę i pouczyć się jeździć? Narty to nie tylko wyjazdy dalekie...

Wiesz co dziekuje co za twoje rady. Nie zamierzam tlumaczyc sie z kazdej rzeczy. Planuje wyjazd w gory i nauke jazdy w gorach. Na obecna chwile jestem w kontakcie z kilkoma osobami i nam nadzieje ze problem sie rozwiaze. Dziekuje za wszystkie twoje sugestie i pozdrawiam. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Gosia.K napisał:

Planuje wyjazd w gory i nauke jazdy w gorach

to  na Twiom  miejscu pojechał bym do Zieleńca,

kilka dni instruktor a później najważniejsza jest radocha z jazdy,

technikę możesz szlifować w kolejnych sezonach.

Koniecznie kup buty, narty i kijki  w dobrym sklepie i nie mów sprzedawcy że jesteś zupełnie zielona tylko średnio zaawansowana

  • Like 1
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

35 minutes ago, Jeeb said:

to  na Twiom  miejscu pojechał bym do Zieleńca,

kilka dni instruktor a później najważniejsza jest radocha z jazdy,

technikę możesz szlifować w kolejnych sezonach.

Koniecznie kup buty, narty i kijki  w dobrym sklepie i nie mów sprzedawcy że jesteś zupełnie zielona tylko średnio zaawansowana

Myslalam najpierw o wypozyczeniu sprzetu bynajmniej tak zrobilam za pierwszym razem. Mysle ze na zakup sprzetu zdecyduje sie na kolejny wyjazd kiedy okaze sie ze mam zadatki aby jezdzic. 

Link to comment
Share on other sites

Widać, że koleżanka jest zadaniowa, a Wy się rozdrabniacie na pierdoły 🙄 odpowiedzcie na pytania i tyle. Nauczy się.

26 minut temu, Gosia.K napisał:

Myslalam najpierw o wypozyczeniu sprzetu bynajmniej tak zrobilam za pierwszym razem. Mysle ze na zakup sprzetu zdecyduje sie na kolejny wyjazd kiedy okaze sie ze mam zadatki aby jezdzic. 

Jedna rzecz - buty kup własne, dobrze dopasowane (dobry sklep z bootfitterem). Raz, że względy higieniczne, dwa - niedopasowane buty przeszkodzą w sprawnym osiągnięciu celu. Serio. Resztę na razie wypożyczaj.

Edited by mario33
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

6 hours ago, mario33 said:

Widać, że koleżanka jest zadaniowa, a Wy się rozdrabniacie na pierdoły 🙄 odpowiedzcie na pytania i tyle. Nauczy się.

Jedna rzecz - buty kup własne, dobrze dopasowane (dobry sklep z bootfitterem). Raz, że względy higieniczne, dwa - niedopasowane buty przeszkodzą w sprawnym osiągnięciu celu. Serio. Resztę na razie wypożyczaj.

Dziękuje.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...