Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Polska - warunki narciarskie 23/24


surfing

Rekomendowane odpowiedzi

Karpacz Kopa kończy sezon:

Silny wiatr, który unieruchomił koleje naszej stacji w miniony weekend znacznie się uspokoił. Dziś włączyliśmy kolej linową ZBYSZEK, kursującą na Kopę. Postanowiliśmy zakończyć też sezon narciarski, bo wytopy śniegu na nartostradach są już zbyt duże.    

Uwaga️ Podajemy termin wiosennych przeglądów. Kolej linowa ZBYSZEK będzie je przechodziła od 2 kwietnia. Wjazd na Kopę będzie możliwy po odbiorach technicznych w sobotę, 27 kwietnia.

#karpaczskiarena 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, ZdolnyŚlązak napisał:

Karpacz Kopa kończy sezon:

Silny wiatr, który unieruchomił koleje naszej stacji w miniony weekend znacznie się uspokoił. Dziś włączyliśmy kolej linową ZBYSZEK, kursującą na Kopę. Postanowiliśmy zakończyć też sezon narciarski, bo wytopy śniegu na nartostradach są już zbyt duże.    

Uwaga️ Podajemy termin wiosennych przeglądów. Kolej linowa ZBYSZEK będzie je przechodziła od 2 kwietnia. Wjazd na Kopę będzie możliwy po odbiorach technicznych w sobotę, 27 kwietnia.

#karpaczskiarena 

Patrząc na prognozy chyba nie ma się co łudzić. Do Wielkanocy poza Kasprowym nie dotrwa u nas nikt. Białka częściowo zamknie się w tym tygodniu, a całkowicie pewnie po niedzieli. Może jakimś cudem do 24.03 z dwie trasy będą tam chodziły.

Nawet na Słowacji wygląda to coraz gorzej. Dolne partie Chopoka jak Zahradky, Lucky czy Biela Put wyglądają dzisiaj bardzo słabo. Łomnica w dolnych partiach płynie. Za tydzień chyba tylko powyżej 1000 mnpm da się jeżdzić.

 

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Sad 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, tresor napisał:

Patrząc na prognozy chyba nie ma się co łudzić. Do Wielkanocy poza Kasprowym nie dotrwa u nas nikt. Białka częściowo zamknie się w tym tygodniu, a całkowicie pewnie po niedzieli. Może jakimś cudem do 24.03 z dwie trasy będą tam chodziły.

Nawet na Słowacji wygląda to coraz gorzej. Dolne partie Chopoka jak Zahradky, Lucky czy Biela Put wyglądają dzisiaj bardzo słabo. Łomnica w dolnych partiach płynie. Za tydzień chyba tylko powyżej 1000 mnpm da się jeżdzić.

 

Zgadza się, Czarna Góra też właśnie ogłosiła że dzisiaj kończą sezon.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, ZdolnyŚlązak napisał:

Na Dolnym Śląsku na placu boju pozostał Zieleniec z dwoma trasami (Gryglówka i W3) i Karpacz Winterpol. 

W Zieleńcu teraz +8C i żadnych przymrozków na najbliższe dni tak że niestety też pewnie na dniach  się zamkną.

 

Screenshot_2024-03-11-13-57-41-872_com.android.chrome.jpg

Screenshot_2024-03-11-13-58-12-541_com.android.chrome.jpg

Screenshot_2024-03-11-13-59-48-828_com.android.chrome.jpg

Screenshot_2024-03-11-14-00-40-628_com.android.chrome.jpg

Lada moment będzie koniec.

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Grupa pingwina daje odpłatna możliwość przedłużenia voucherów:

Przedłuż ważność swojego vouchera! ❄️ 

Wiemy, że zima w tym roku była kapryśna i nie wszystkim udało się wykorzystać swoje vouchery na karnety narciarskie zakupione podczas Before Black Weekend i Black Weekend 2023. Dlatego wychodzimy naprzeciw potrzebom naszych gości i klientów! 

Już od dziś do końca marca 2024 r. możesz odpłatnie przedłużyć ważność voucherów na karnety 4-godzinne i dzienne ważnych, w sezonie 2023/2024. 

Przedłużenie vouchera jest możliwe w sklepie: 
👉 https://grupapingwina.e-skipass.pl/ za 29zł. 

Przedłużony voucher będzie ważny do 17 stycznia 2025 roku. ⛷️ 

Jako Grupa Pingwina (czyli 5 stacji narciarskich) staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom naszych klientów. Pamiętacie, jak podczas pandemii wprowadziliśmy Gwarancję Pingwina, aby zapewnić Wam bezpieczeństwo i elastyczność w zakupie i wykorzystaniu karnetów? 

Teraz, gdy zima płata nam figle, po raz kolejny stajemy na wysokości zadania i dajemy Wam możliwość na wykorzystanie zakupionych voucherów! 

Nie czekaj - przedłuż swój voucher już dziś i zaplanuj kolejną zimową przygodę z Grupą Pingwina! 

P.S. Udostępnij ten post znajomym, którzy również mogą chcieć przedłużyć swoje vouchery!

  • Haha 6
  • Confused 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, sebek napisał:

Grupa pingwina daje odpłatna możliwość przedłużenia voucherów:

Przedłuż ważność swojego vouchera! ❄️ 

Wiemy, że zima w tym roku była kapryśna i nie wszystkim udało się wykorzystać swoje vouchery na karnety narciarskie zakupione podczas Before Black Weekend i Black Weekend 2023. Dlatego wychodzimy naprzeciw potrzebom naszych gości i klientów! 

Już od dziś do końca marca 2024 r. możesz odpłatnie przedłużyć ważność voucherów na karnety 4-godzinne i dzienne ważnych, w sezonie 2023/2024. 

Przedłużenie vouchera jest możliwe w sklepie: 
👉 https://grupapingwina.e-skipass.pl/ za 29zł. 

Przedłużony voucher będzie ważny do 17 stycznia 2025 roku. ⛷️ 

Jako Grupa Pingwina (czyli 5 stacji narciarskich) staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom naszych klientów. Pamiętacie, jak podczas pandemii wprowadziliśmy Gwarancję Pingwina, aby zapewnić Wam bezpieczeństwo i elastyczność w zakupie i wykorzystaniu karnetów? 

Teraz, gdy zima płata nam figle, po raz kolejny stajemy na wysokości zadania i dajemy Wam możliwość na wykorzystanie zakupionych voucherów! 

Nie czekaj - przedłuż swój voucher już dziś i zaplanuj kolejną zimową przygodę z Grupą Pingwina! 

P.S. Udostępnij ten post znajomym, którzy również mogą chcieć przedłużyć swoje vouchery!

Nie dotyczy "Skolnity" :( 
"... 
Przedłużeniu podlegają Vouchery 4h dla obiektów Czarny Groń, Kurza Góra, Słotwiny Arena, Kasina Ski..."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze wracam na Kasprowy. Mały przewodnik po Gąsienicowej:
 

 

AVvXsEjlwR6MpoBbB8CheV4uww7hzc2Y4R84pFt3

 Przyznam, że na Kasprowym nie byłem od dekady, a może i od kilkunastu lat. Góra, nie powiem, niczego sobie, ale zawsze przerażała mnie logistyka wyjazdów tam i to morze utrudnień, nawet absurdów. Większość tych absurdów udało się zlikwidować przez wykupienie oficjalnej wycieczki z operatorem, a o organizacji tejże pisałem w poprzednim poście.

 

Dziś będzie o czym innym, czyli:
— Jak się jeździ z Kasprowego, to znaczy na Hali Gąsienicowej?
— Dlaczego tylko z Gąsienicowej?
— Bo wyciąg na Goryczkowej był zamknięty z powodu wiatru
(i moim zdaniem: starości), a zjazd do Kuźnic był na odcinku ponad 1 km bez śniegu. Byli tacy, co jechali, ale mnie trochę było szkoda nart i... nóg. Spacer w pełnym rynsztunku narciarskim po tych końskich łbach (nazywam to puzzlami) nie jest przyjemnością. Zjechałem więc koleją.

— Jak się więc jeździ na Gąsienicowej?

POCZĄTEK

 

P1070384.JPG

No, tak... początek jest trudny. Jeśli ktoś się pyta, dlaczego trasa na Gąsienicowej jest czarna, to właśnie dlatego. Zdjęcia nie oddają tej pochyłości, ale – wierzcie mi – jest znaczna. 

 

Najtrudniejszy jest wąski (ok. 10 m szerokości) zjazd na skróty. Możliwy też jest  – widoczny na zdjęciach – objazd i zjazd nieco szerszą odnogą (ok. 20 m). Po skorzystaniu z tego objazdu jest szerzej, ale jednak też ostro.

To ostro to może 100-200 m. Ale tych 100-200 m może nie pokonać narciarz słabszy. Stąd – stwierdzam to be żalu – czarny kolor trasy na Hali Gąsienicowej jest słuszny, choć to czarne oznaczenie w zasadzie dotyczy początku. Podobnie zresztą jest na Hali Goryczkowej.

Na fotografii z soboty widać zarówno 1. odnogę (tuż za wstążką) jak i 2. odnogę (zjazd z tzw. załamania). Obie – trzeba to obiektywnie stwierdzić – są strome:

P1070396.JPG
 
AVvXsEjYyQTzKqH48h4Mv0i9iKe1jnS51vRmGWyk
 

I charakterystyczne, ale nie niespodziewane: pod koniec dnia na tych objazdach utworzyły się muldy, z którymi szereg narciarzy miał drobny problem:

 

AVvXsEg0TuB9uynPHQ9OlYWyGNvp478l3ucpFgyg

 

 

ŚRODEK

Środek trasy najbardziej przypomina nam trasy w supermarketowych ośrodkach: równy, szeroki, wyratrakowany i nietracący tzw. pasków w niektórych miejscach do południa. Jest to dla wielu najpiękniejszy fragment trasy, zresztą (znów!) podobnie jest na Goryczkowej. Tyle, że tam tzw. prosta jest jeszcze dłuższa i jeszcze szersza. Co do Gąsienicowej, niech zresztą przemówią zdjęcia:

P1070278.JPG
 
AVvXsEhUp8083dsjMjle5LW37_WIv6g8K6nWfuhH

 

AVvXsEip67d0vpEXIdExOqhMPC_qUpFLCj8_-fEs
 

 

W sobotę część tej supermarketowej trasy była wzięta przez zawodników:

 

AVvXsEg9Ag4R0aP8vUoyhh8UdxYa0RJLYb8PGDnq

 

 

AVvXsEgLVoD65oECOvCfpr2Vxu7zsIjKW-gl2MLt
 
P1070354.JPG
 
 

 

DÓŁ

To z kolei dla mnie najciekawsza część trasy: kręta, wąska, wariantowa. Nie jest to odcinek ostry, raczej o średnim nachyleniu, ale typowo wysokogórski, między skałkami i typowo wysokogórskim krajobrazem. Znów niech przemówią zdjęcia:

P1070289.JPG
 
P1070291.JPG
 
P1070300.JPG
 
P1070305.JPG
 
P1070398.JPG

 

WYCIĄG

Wyciąg to solidny niewyprzęgany (słow. fixna lanovka) doppelmayr. Rok budowy to 2000. Wyciąg jest już więc solidnie dorosły, mniej więcej teraz kończy studia. Jest to bardzo dobra na trudne warunki konstrukcja i oby Polskim Kolejom Linowym nie przyszło do głowy wymieniać go na coś wyprzęganego (słow. odpojitelna lanovka). Bo doświadczenia Szczyrku pokazują, że są to wyprzęgane wyciągi w trudnych warunkach pogodowych mniej odporne nie tylko na wiatr, ale przede wszystkim na oblodzenia. Solidna fixna lanovka wówczas działa, a odpojitelna – niekoniecznie. W praktyce cykl wjazd–zjazd z Gąsienicowej to między 15-20 minut. Lanovka jedzie ok. 10 minut, chyba, że coś ładują, albo chyba, że wieje. Wówczas może jechać dłużej. Założenie 5-10 min. na przygotowanie do zjazdu, zjazd oraz przejście przez dolne bramki i załadowanie na wyciąg jest chyba najbardziej zbliżone do rzeczywistości. Można więc w ciągu godziny realnie zjechać 3-4 razy. Ale czasem warto... 3, o czym napiszę niżej.

P1070352.JPG
 
P1070357.JPG
 
P1070397.JPG

 

BOKI

Oficjalnie ta część tekstu jest nieautoryzowana, a jazda bokami – półlegalna lub nawet nielegalna, bo to park narodowy. Nie napiszę Wam więc, czy sam skorzystałem, ale zdjęcia porobiłem – niech będzie – z odległości. Taka jazda bokami zabiera dużo więcej czasu, ale czyż to właśnie nie jest prawdziwe narciarstwo: niemal skiturowe?

 

Więcej (też zdjęcia), link:

Jak się jeździ z Kasprowego, to znaczy na Hali Gąsienicowej? | Twój instruktor (twojinstruktor.blogspot.com)

  • Like 12
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Najtrudniejszy jest wąski (ok. 10 m szerokości) zjazd na skróty. Możliwy też jest  – widoczny na zdjęciach – objazd i zjazd nieco szerszą odnogą (ok. 20 m). Po skorzystaniu z tego objazdu jest szerzej, ale jednak też ostro.

AVvXsEjYyQTzKqH48h4Mv0i9iKe1jnS51vRmGWyk
 

 

 

To się zmieniło od mojego ostatniego pobytu sprzed kilku lat, że tak zawęzili trasy (może z powodu kiepskiej zimy). Ja pamiętam, że oba warianty miały tak na oko po 20-25m szerokości, z tym że ten objazd miał bardziej "wklęsłe" ukształtowanie.

Ciekawiło mnie zawsze, czemu na Goryczkowej nie ma bezpośredniego zjazdu w dół od górnej stacji, a pamiętam, że w dawnych przewodnikach był taki wariant - trasa prowadziła na lewo od górnej stacji krzesła, kawałek trawersem, a potem bezpośrednio w dół. Teraz jest tylko rynna w prawo, która kończy się już w miejscu, gdzie stok łagodnieje. Dlatego nie wiem czemu tamta jest też oznaczona na czarno.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, koliber napisał:

To się zmieniło od mojego ostatniego pobytu sprzed kilku lat, że tak zawęzili trasy (może z powodu kiepskiej zimy). Ja pamiętam, że oba warianty miały tak na oko po 20-25m szerokości, z tym że ten objazd miał bardziej "wklęsłe" ukształtowanie.

Ciekawiło mnie zawsze, czemu na Goryczkowej nie ma bezpośredniego zjazdu w dół od górnej stacji, a pamiętam, że w dawnych przewodnikach był taki wariant - trasa prowadziła na lewo od górnej stacji krzesła, kawałek trawersem, a potem bezpośrednio w dół. Teraz jest tylko rynna w prawo, która kończy się już w miejscu, gdzie stok łagodnieje. Dlatego nie wiem czemu tamta jest też oznaczona na czarno.

20 lat temu zarówno z Gąsienicowej, jak i Goryczkowej, były ostre, ale szerokie zjazdy wprost. Teraz na Gąsienicowej (nie wiem, pewnie względy bezpieczeństwa) są dwa wąskie, a na Goryczkowej nie ma w ogóle, jest trawers.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Hextor napisał:

Nie wiem czy jazda bokami jest nielegalna, skoro dyrektor TPNu w książce dla dzieci pisze, że jeździł na nartach od Kasprowego do Beskid. Raczej by się tym nie chwalił gdyby było to nielegalne. 

Wiem, że mój kolega dostał parę lat temu mandat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, koliber napisał:

To się zmieniło od mojego ostatniego pobytu sprzed kilku lat, że tak zawęzili trasy (może z powodu kiepskiej zimy). Ja pamiętam, że oba warianty miały tak na oko po 20-25m szerokości, z tym że ten objazd miał bardziej "wklęsłe" ukształtowanie.

Ciekawiło mnie zawsze, czemu na Goryczkowej nie ma bezpośredniego zjazdu w dół od górnej stacji, a pamiętam, że w dawnych przewodnikach był taki wariant - trasa prowadziła na lewo od górnej stacji krzesła, kawałek trawersem, a potem bezpośrednio w dół. Teraz jest tylko rynna w prawo, która kończy się już w miejscu, gdzie stok łagodnieje. Dlatego nie wiem czemu tamta jest też oznaczona na czarno.

Na Goryczkowej po wyjściu z wyciągu jest sporo dużych kamieni, ale na pewno można byłoby zabezpieczyć trasę. Pamiętam jak 11 lat temu (chciałem napisać jakieś 5, a później poszukałem zdjęcia - czas leci) była próba bicia rekordu prędkości i wówczas przygotowali pasek na około dwie szerokości ratraka bezpośrednio po wyjściu z wyciągu. Nie pozwalali wówczas tamtędy jeździć.

20032013155.jpg

20032013157.jpg

trasa_po_rekord.jpg

trasa_po_rekord_2.jpg

Edytowane przez wielofish
  • Like 9
  • Thanks 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, wielofish napisał:

Na Goryczkowej po wyjściu z wyciągu jest sporo dużych kamieni, ale na pewno można byłoby zabezpieczyć trasę. Pamiętam jak 11 lat temu (chciałem napisać jakieś 5, a później poszukałem zdjęcia - czas leci) była próba bicia rekordu prędkości i wówczas przygotowali pasek na około dwie szerokości ratraka bezpośrednio z Gąsienicowej. Nie pozwalali wówczas tamtędy jeździć.

20032013155.jpg

20032013157.jpg

trasa_po_rekord.jpg

trasa_po_rekord_2.jpg

Też tak mam, że wydawało mi się niedawno, a po analizie dat zdjęć wychodzi, że 20 lat temu...

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Jeszcze wracam na Kasprowy. Mały przewodnik po Gąsienicowej:
 

 

AVvXsEjlwR6MpoBbB8CheV4uww7hzc2Y4R84pFt3

 Przyznam, że na Kasprowym nie byłem od dekady, a może i od kilkunastu lat. Góra, nie powiem, niczego sobie, ale zawsze przerażała mnie logistyka wyjazdów tam i to morze utrudnień, nawet absurdów. Większość tych absurdów udało się zlikwidować przez wykupienie oficjalnej wycieczki z operatorem, a o organizacji tejże pisałem w poprzednim poście.

 

Dziś będzie o czym innym, czyli:
— Jak się jeździ z Kasprowego, to znaczy na Hali Gąsienicowej?
— Dlaczego tylko z Gąsienicowej?
— Bo wyciąg na Goryczkowej był zamknięty z powodu wiatru
(i moim zdaniem: starości), a zjazd do Kuźnic był na odcinku ponad 1 km bez śniegu. Byli tacy, co jechali, ale mnie trochę było szkoda nart i... nóg. Spacer w pełnym rynsztunku narciarskim po tych końskich łbach (nazywam to puzzlami) nie jest przyjemnością. Zjechałem więc koleją.

— Jak się więc jeździ na Gąsienicowej?

POCZĄTEK

 

P1070384.JPG

No, tak... początek jest trudny. Jeśli ktoś się pyta, dlaczego trasa na Gąsienicowej jest czarna, to właśnie dlatego. Zdjęcia nie oddają tej pochyłości, ale – wierzcie mi – jest znaczna. 

 

Najtrudniejszy jest wąski (ok. 10 m szerokości) zjazd na skróty. Możliwy też jest  – widoczny na zdjęciach – objazd i zjazd nieco szerszą odnogą (ok. 20 m). Po skorzystaniu z tego objazdu jest szerzej, ale jednak też ostro.

To ostro to może 100-200 m. Ale tych 100-200 m może nie pokonać narciarz słabszy. Stąd – stwierdzam to be żalu – czarny kolor trasy na Hali Gąsienicowej jest słuszny, choć to czarne oznaczenie w zasadzie dotyczy początku. Podobnie zresztą jest na Hali Goryczkowej.

Na fotografii z soboty widać zarówno 1. odnogę (tuż za wstążką) jak i 2. odnogę (zjazd z tzw. załamania). Obie – trzeba to obiektywnie stwierdzić – są strome:

P1070396.JPG
 
AVvXsEjYyQTzKqH48h4Mv0i9iKe1jnS51vRmGWyk
 

I charakterystyczne, ale nie niespodziewane: pod koniec dnia na tych objazdach utworzyły się muldy, z którymi szereg narciarzy miał drobny problem:

 

AVvXsEg0TuB9uynPHQ9OlYWyGNvp478l3ucpFgyg

 

 

ŚRODEK

Środek trasy najbardziej przypomina nam trasy w supermarketowych ośrodkach: równy, szeroki, wyratrakowany i nietracący tzw. pasków w niektórych miejscach do południa. Jest to dla wielu najpiękniejszy fragment trasy, zresztą (znów!) podobnie jest na Goryczkowej. Tyle, że tam tzw. prosta jest jeszcze dłuższa i jeszcze szersza. Co do Gąsienicowej, niech zresztą przemówią zdjęcia:

P1070278.JPG
 
AVvXsEhUp8083dsjMjle5LW37_WIv6g8K6nWfuhH

 

AVvXsEip67d0vpEXIdExOqhMPC_qUpFLCj8_-fEs
 

 

W sobotę część tej supermarketowej trasy była wzięta przez zawodników:

 

AVvXsEg9Ag4R0aP8vUoyhh8UdxYa0RJLYb8PGDnq

 

 

AVvXsEgLVoD65oECOvCfpr2Vxu7zsIjKW-gl2MLt
 
P1070354.JPG
 
 

 

DÓŁ

To z kolei dla mnie najciekawsza część trasy: kręta, wąska, wariantowa. Nie jest to odcinek ostry, raczej o średnim nachyleniu, ale typowo wysokogórski, między skałkami i typowo wysokogórskim krajobrazem. Znów niech przemówią zdjęcia:

P1070289.JPG
 
P1070291.JPG
 
P1070300.JPG
 
P1070305.JPG
 
P1070398.JPG

 

WYCIĄG

Wyciąg to solidny niewyprzęgany (słow. fixna lanovka) doppelmayr. Rok budowy to 2000. Wyciąg jest już więc solidnie dorosły, mniej więcej teraz kończy studia. Jest to bardzo dobra na trudne warunki konstrukcja i oby Polskim Kolejom Linowym nie przyszło do głowy wymieniać go na coś wyprzęganego (słow. odpojitelna lanovka). Bo doświadczenia Szczyrku pokazują, że są to wyprzęgane wyciągi w trudnych warunkach pogodowych mniej odporne nie tylko na wiatr, ale przede wszystkim na oblodzenia. Solidna fixna lanovka wówczas działa, a odpojitelna – niekoniecznie. W praktyce cykl wjazd–zjazd z Gąsienicowej to między 15-20 minut. Lanovka jedzie ok. 10 minut, chyba, że coś ładują, albo chyba, że wieje. Wówczas może jechać dłużej. Założenie 5-10 min. na przygotowanie do zjazdu, zjazd oraz przejście przez dolne bramki i załadowanie na wyciąg jest chyba najbardziej zbliżone do rzeczywistości. Można więc w ciągu godziny realnie zjechać 3-4 razy. Ale czasem warto... 3, o czym napiszę niżej.

P1070352.JPG
 
P1070357.JPG
 
P1070397.JPG

 

BOKI

Oficjalnie ta część tekstu jest nieautoryzowana, a jazda bokami – półlegalna lub nawet nielegalna, bo to park narodowy. Nie napiszę Wam więc, czy sam skorzystałem, ale zdjęcia porobiłem – niech będzie – z odległości. Taka jazda bokami zabiera dużo więcej czasu, ale czyż to właśnie nie jest prawdziwe narciarstwo: niemal skiturowe?

 

Więcej (też zdjęcia), link:

Jak się jeździ z Kasprowego, to znaczy na Hali Gąsienicowej? | Twój instruktor (twojinstruktor.blogspot.com)

Boki najbardziej mi się podobają. Skiturowo uzupełniam https://tpn.pl/nowosci/uwaga-skiturowcy-4 oraz mapka https://tpn.pl/upload/filemanager/Danka/zalacznik3.pdf

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj chyba ostateczne pożegnanie z Jaworzyną.Będę 10 dni we Włoszech,więc mała nadzieja,by po powrocie sezonówka zadziałała.Ale pogłoski o jej ostatecznej śmierci były przesadzone,trzej panowie szuflowali ,dwa jeździli więc  jeździliśmy wczoraj rano na zupełnie dobrej trasie 3,choć powrót na dół wymagał odpięcia nart na ok. 50 m.Trasa 7 też była OK,cały autobus początkujących snowboardzistów na niej się zjawił.Na 2 w weekend jeszcze planują zawody FiS.Kto chce się pożegnać ze stacją,polecam jeszcze ten weekend...

IMG_20240312_093245.jpg

IMG_20240312_074420.jpg

IMG_20240312_070909.jpg

Edytowane przez lski@interia.pl
  • Like 11
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bilety, vouchery, co już wiemy:



1) GRUPA PINGWINA POZA SKOLNITAMI 

Przedłużenie do końca marca z ważnością do 17. stycznia za 29 zł w systemie. Uwaga! Pilnujcie terminów na działanie (trzeba zapłacić) i na wykorzystanie!

2) SKOLNITY

Automatyczne przedłużenie do końca stycznia

3) I teraz Czantoria

image.png.172fe30e2f120c7e941a71a1703eb622.png

 

4) Inne stacje - w wielu przypadkach trwały indywidualne rozmowy, negocjacje, ale jeśli wiecie o innych rozwiązaniach systemowych, dajcie znać!

 

Byli tu tacy, co radośnie twierdzili "NIC SIĘ NIE NALEŻY", jakoś tak nie do końca w tę stronę poszło.

Ja od początku twierdzę, że sytuacja była nadzwyczajna i nienormalna (koniec grudnia, styczeń - deszcze, luty - temperatury średnio +10 st.) i prawie nie było w sezonie dobrych warunków, poza rodzynkami.

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...