Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

15 godzin temu, koliber napisał:

Argument bez sensu, bo celowo dla porównania wybierasz małą Austrię, czy Słowację. Niemcy są 2-krotnie liczniejszym narodem od nas i mają zaledwie drobny kawałek Alp i jakoś stworzyli tam przyzwoity ośrodek na lodowcu Zugspitze. Ciekawe, że tam nie wygrały takie argumenty, że to zniszczy ten niewielki kawałek przyrody, albo że wszyscy Niemcy musieliby stać tydzień w korku, by tam dojechać.

Cze

A propos DE, od zawsze byli znani ze świetnej infrastruktury drogowej, mamy nawet po nich pozostałości. Tak się składa, że Niemcy zniszczyli wszystko co mieli u siebie, a teraz aspirują do eko przewodnika świata. Ponadto za miedza mają taki kraj jak Austrię - potęgę alpejską i ośrodek na lodowcu jest jednym z wielu. U nas byłby to jedyny taki ośrodek. O drodze do Zakopca słyszy się od wielu lat. I tak dość długo jeszcze pozostanie.

W Zwardoniu jak tworzyło się przejście graniczne z prawdziwego zdarzenia - Słowacy w 3 minuty wybudowali ekspresówkę, było to ze 20 lat temu - myśmy jeszcze nie skończyli. Tak to u nas jest.

Więc sen o potędze w naszym kraju jest nierealny, nie potrafimy sobie poradzić z Pilskiem, a chcemy zagospodarować Tatry. 

15 godzin temu, christof napisał:

To ciekawe co piszesz w odniesieniu do Pilska. Poprzedni wlasciciel ON argumentowal brak budowy nowych wyciagów między innymi tym ze:

1) Narciarze nie mają gdzie spac

2) Narciarze nie maja gdzie jesc 

4) Narciarze nie maja sie gdzie zabawic po nartach 

A mieszkancy za to, ze nie ma odpowiednio duzej ilosci noclegow na dobrym poziomie, knalp i rozrywki bo ON jest malo atrakcyjny i nie przyciaga narciarzy. 

takie błędne koło troche w tym Korbielowie. Pewnie to tez zawazylo na decyzji TMR by wybrac Szczyrk. 

Christof, w Korbielowie musi być siła napędowa z jednej strony, to nie Krynica - miasteczko zdrojowe, gdzie przy okazji stworzono infrastrukturę narciarską. Tu motorem musi być ON - co też widać w Tyliczu. Winę za upadek Pilska ponosi GAT - która władała tym kompleksem przez wiele lat. Państwowa firma czyli ......

 

16 godzin temu, Hextor napisał:

No nie do końca publiczna. Jasne właściciel jest prywatny, ale 

1) Narciarze muszą gdzieś spać - zarabiają właściciele pensjonatów i hoteli

2) Narciarze muszą coś jesc - zarabia właściciele restauracji, Bistro i sklepów spożywczych

3) Narciarze muszą się najpierw nauczyć jezdzic - zarabiają instruktorzy 

4) Narciarze muszą gdzieś się zabawic po nartach - zarabiają właściciele knajp i innych przybytków typu termy czy snowtubing

5) jak ktoś nie ma smykałki do interesów to też zarabia, bo ceny ziemi idą w górę, można sprzedać kawałek pola pod hotel 

W zasadzie całą wieś może żyć z takiego ON. Widać to w Szczytku czy Białce. 

Ale wciąż jest to wąska grupa osób, która na tym zarabia, jedynie pkt. 5 jest jako taką korzyścią dla większości mieszkańców. W chyba Austrii, gdzie rozgrywany jest PŚ (a u nich jest to sport narodowy), na jednym ze stoków maja problem z właścicielem, który nie chce im udostępnić gruntu RAZ W ROKU na tą jedyna imprezę. Kiedyś to robił, teraz już nie chce. I nic nie są w stanie mu zrobić. I dobrze, bo to jego własność i dysponuje tym wg. własnego uznania. Więc czemu w PL miało by być inaczej? Trzeba się dogadać - w Białce się dało, a tam z moich informacji jest ok. 100 właścicieli. W dużej mierze to zasługa miejscowego Proboszcza.

16 godzin temu, Victor napisał:

Marku, oczywiście papier przyjmie wszystko ale dla chcącego nic trudnego .Potrzebny dobry gospodarz,plan,fundusze i ogólna zgoda. Kasprowy to nie tylko cześć PL,ON również można połączyć z sąsiadem który jest za miedzą i terenu wyjdzie naprawde sporo.
Ale poddaje się i kończę w tym temacie bo pewnie dla wielu jest to żenujące i wałkowane od lat . Choć smutne,że ciagle widzimy innych,jeździmy do nich ,korzystamy a sami nie potrafimy.

Victor, też bym chciał, ale wiem że nie jest to niemożliwe, ale abstrakcyjnie trudne. Tutaj trzeba zgody, ale zawsze znajdzie się jakaś czarna owca w stadzie.

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, marekbtl napisał:

A propos DE, od zawsze byli znani ze świetnej infrastruktury drogowej, mamy nawet po nich pozostałości. Tak się składa, że Niemcy zniszczyli wszystko co mieli u siebie, a teraz aspirują do eko przewodnika świata. Ponadto za miedza mają taki kraj jak Austrię - potęgę alpejską i ośrodek na lodowcu jest jednym z wielu. U nas byłby to jedyny taki ośrodek. O drodze do Zakopca słyszy się od wielu lat. I tak dość długo jeszcze pozostanie.

 

Mówiąc o inwestycjach na Kasprowym, nie mam na myśli radykalnego zwiększenia przepustowości, tylko raczej pożądaną zmianę przepisów o możliwości jedynie wyrównania nawierzchni, by móc wytyczyć 2-3 dodatkowe trasy, czy wymienić 50-letnie krzesło na wyprzęgane. Główny wagonik przewozi 360 os/h (i to nie on jest główną przyczyną zakorkowanej zakopianki) - i to się nie zmieni, więc nie będzie dziesiątek tysięcy narciarzy pchało się akurat na Kasprowy, by stać w kolejce 10 godzin.

Co do Pilska, to ten ośrodek trzeba by stworzyć niemal od zera, bo są tam tylko dwie szerokie trasy - "jedynka" i "piątka" (niezbyt skomunikowane ze sobą), a reszta to wąskie dróżki. A na Kasprowym jest olbrzymi, bezleśny teren do wykorzystania. Poza tym obecny właściciel "Pilska" już wyjaśniał, że żadnego poszerzania tras nie będzie (nie mówiąc już o budowie nowych), więc porzućmy jakiekolwiek nadzieje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

[QUOTE] Ponadto za miedza mają taki kraj jak Austrię - potęgę alpejską i ośrodek na lodowcu jest jednym z wielu. U nas byłby to jedyny taki ośrodek. [/QUOTE] 

 

No tak Niemcy mają na południu Austrię, a my mamy Slowacje gdzie jest kilka ośrodków w Tatrach. Więc Kasprowy jest jednym z wielu :)

 

Edytowane przez Hextor
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, marekbtl napisał:

O drodze do Zakopca słyszy się od wielu lat. I tak dość długo jeszcze pozostanie.

W Zwardoniu jak tworzyło się przejście graniczne z prawdziwego zdarzenia - Słowacy w 3 minuty wybudowali ekspresówkę, było to ze 20 lat temu - myśmy jeszcze nie skończyli. Tak to u nas jest.

Mamy taka drogę S7 i DK7. Łączy ona porty w Gdyni i Gdańsku, Warszawę, Kraków i Budapeszt. Tak się składa, że przy okazji służy też do wyjazdów na narty. U nas co chwilę budują nowy odcinek, w zasadzie już prawie cała droga jest gotowa, brakuje kawałka na północ od Warszawy, Kraków - Myślenice i z od Rabki do Chyznego. Na oko gotowe jest 80%, reszta w przygotowaniu. Wegry mają zrobione trochę ponad połowę swojej drogi. Za to Słowacy totalnie się obijają se swoją R3, jest tylko mały fragment koło Bańskiej Bystrzycy. Jeżeli chodzi o budowę dróg to są 100 lat za nami. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, koliber napisał:

Co do Pilska, to ten ośrodek trzeba by stworzyć niemal od zera, bo są tam tylko dwie szerokie trasy - "jedynka" i "piątka" (niezbyt skomunikowane ze sobą), a reszta to wąskie dróżki.

Tak, bo to wieloletni plan, trzeba otworzyć część (całość może działać zależnie od aury)- zacząć od buczynki i skupić się na tej części. Przede wszystkim musi być śnieg - a więc porządne naśnieżanie i tu nie wolno żałować kasy, jak trasa będzie świetnie przygotowana (bo z tego co pamiętam - to jest tam od cholery kamieni) od jesieni do wiosny, to i ludzie zaczną przyjeżdżać. Ale muszą wiedzieć i być pewni, że zawsze tam będą bardzo dobre warunki niezależnie od aury. Potem wymieniać infrastrukturę. Porządny darmowy parking i warunki to klucz do sukcesu. Porządne krzesło na górę bez przesiadek (takie jak w Spalenej jest). Zrobić to co jest teraz na tip-top. Master tak zrobił i ma ludzi opór, a przy nim rozwija się cała wieś. Tylicz-ski trochę kuleje, ale też już coś zaczął tam robić. Uczy się powoli, że bez inwestycji ludzie nie będą tam przyjeżdżać. A bez klientów to nic nie będzie działać.

pozdrawiam

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, koliber napisał:

Co do Pilska, to ten ośrodek trzeba by stworzyć niemal od zera, bo są tam tylko dwie szerokie trasy - "jedynka" i "piątka" (niezbyt skomunikowane ze sobą), a reszta to wąskie dróżki.

Nie do końca szerokie są jeszcze trasy z kopca oraz czarna 7 na której niestety czeba  by było zrobić prace ziemne z powodu osuwiska.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Hextor napisał:

Można by zrobić stacje przesiadkowe po drodze. Tyle, że Zasada chce zrobić jeden któtki wyciąg ze Szczawin na Miziowa. 

To pewnie z powodów proceduralnych - zdaje się, że postawienie krzesła w śladzie dawnego wyciągu uznawane jest tylko za modernizację, a nie budowę nowego. Po drugie na dół nie ma sensownej trasy, a po trzecie pozwolenie było już chyba wydane wcześniej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Hextor napisał:

Można by zrobić stacje przesiadkowe po drodze. Tyle, że Zasada chce zrobić jeden któtki wyciąg ze Szczawin na Miziowa. 

Takie rozwiązanie by było niepraktyczne z powodu że na początku sezonu w górnych partiach można by było jeździć a w dolnych by była jeszcze jesień. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, koliber napisał:

To pewnie z powodów proceduralnych - zdaje się, że postawienie krzesła w śladzie dawnego wyciągu uznawane jest tylko za modernizację, a nie budowę nowego. Po drugie na dół nie ma sensownej trasy, a po trzecie pozwolenie było już chyba wydane wcześniej.

Wasze dyskusje nie mają sensu: jest pozwolenie na budowę krzesła w miejsce orczyków na Miziową i tyle. Trzeba do tego reanimować jeszcze czarną trasę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 15.04.2023 o 15:57, koliber napisał:

Porządne krzesło na górę bez przesiadek, tzn. co masz na myśli? Z Polany Strugi aż na Miziową?

Cze

Nasza dyskusja, to jak rozmowa ze ślepym o kolorach. Ostatni raz tam byłem z 20 lat temu, z córką jak była mała.

Przede wszystkim trzeba zagospodarować dolną część ośrodka na tip-top (do Buczynki). Bo to jest klucz do sukcesu. Taśma dla dzieci, szerokie pole do nauki, trasa musi być świetnie utrzymana i naśnieżona niezależnie od aury. Sam dół musi kusić klientów - jak największe spectrum. Może na trasie sportowej jakiś GS dla amatorów ogólnie dostępny, czy tez dla szkółek wytyczyć trasę - bo ma osobna kanapę. Możliwości sporo. W późniejszym czasie wymiana infrastruktury na górze i pasuje kanapa z Buczynki na Kopiec. To zawsze odstrasza, bo zjechać zawsze zjedzie - nawet ta niebieską, ale jak już trzeba dymać z łyżwy, to zawsze jest problem. Na Rusinie jest identycznie - łącznik ma 50-100m - można taśma dla dzieci, albo z łyżwy. Wyobraź sobie że ludzie potrafią z 15-20min stać do taśmy, aby nie podchodzić tego kawałka.

pozdrawiam

ps. W przyszłym sezonie na pewno się tam wybiorę w tygodniu.

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja bym to widział zupełnie inaczej niż ty. Pierwsze co bym zrobił to krzeslo lub krzesła na Miziowa i naśnieżanie powyżej Miziowej. Dlaczego? Bo tam są idealne warunki, jest dużo zimniej niż na dole. Nasniezy się raztrase w listopadzie i będzie chodzić, aż do maja. Wyciagi krzesełkowe sprawia, że będzie można się dostać na górę, nawet jak na dole będzie zero śniegu. 

Coś jak Zermatt latem. Na dole 20 stopni i rośnie trawka, ale wjeżdżasz kolejkami na ponad 3k i masz idealne warunki narciarskie. A później w dół wracasz też kolejka. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Hextor napisał:

Ja bym to widział zupełnie inaczej niż ty. Pierwsze co bym zrobił to krzeslo lub krzesła na Miziowa i naśnieżanie powyżej Miziowej. Dlaczego? Bo tam są idealne warunki, jest dużo zimniej niż na dole. Nasniezy się raztrase w listopadzie i będzie chodzić, aż do maja. Wyciagi krzesełkowe sprawia, że będzie można się dostać na górę, nawet jak na dole będzie zero śniegu. 

Coś jak Zermatt latem. Na dole 20 stopni i rośnie trawka, ale wjeżdżasz kolejkami na ponad 3k i masz idealne warunki narciarskie. A później w dół wracasz też kolejka. 

Cześć

Może być na Miziową, ważne, aby nie trzeba było dymać blisko 2 km.

Do naśnieżania potrzebny jest prąd, armatki i woda. Więc jeśli są te 3 rzeczy - więc ze śnieżeniem nie będzie problemu aby wcześniej górę naśnieżyć, zrobić solidny podkład i później przerzucić na dół. I śnieżyć dół. Na górze są tylko orczyki - no niestety jest to sprzęt dla wybrańców, nie dla "wszystkich". Wybrańcy nie zapewnią ośrodkowi rentowności. Oczywiście jest to alternatywa na jesień i wiosnę - wydłużenie sezonu. Ale to nie może być główną atrakcją ośrodka, bo nikogo nie przyciągnie. Ponadto trasy 700-1km na i nikim nie zrobią wrażenia. Widoki - to co innego. Dla nich warto.

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, marekbtl napisał:

Na górze są tylko orczyki - no niestety jest to sprzęt dla wybrańców, nie dla "wszystkich".

Wiesz, roznica jest taka ze krzesla na Kasprowym sa w kotlach.....orczyki pod Piskiem sa na nieoslonietym zboczu..roznica tylko 200m i  "duje" czesto - lepiej miec orczyk dla wybrancow niz wiecznie nieczynna z powodu wiatru kanape..

Edytowane przez Lexi
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...