Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. johnny_narciarz

    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      8 428


  3. MAIKEL 1977

    MAIKEL 1977

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      1 872


  4. wid

    wid

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      310


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.01.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ustroń-CzantoriaNa Czantori całkiem dobre warunkiWprawdzie zdarzają się gdzie nie gdzie placki lodu,ale przy ostatnio panujących temperaturach.:Nie zauważyłem przetarć,minerałów : Jeżdziliśmy od rana do 13 bez kolejekWidoczność dobra jedynie na samej górze gęsta mgła,całkowicie znikająca przy pierwszej ścianceTak więc polecam póki jeszcze ten jeden z lepszych ośrodków w Beskidach dycha :tongue:Chyba ze względu na małe obłożenie ponownie za główny parking nie płacimy 10zł :wink:
    11 punktów
  2. SkolnityDzisiejszy wyjazd miał się nie odbyć ze względu na zapowiadane kiepskie warunki pogodowe (mgła). Jednak koło południa stwierdzam, że skoro ból w kolanie jest umiarkowany, można się jednak gdzieś ruszyć. Wybór pada na Skolnity - tam jeszcze w Wiśle nie jeździłem. Melduję się na miejscu o 15. Zakup karnetu za 65zł obowiązującego do godziny 21. Od 16 obowiązuje karnet wieczorny za 50zł ale nie chciało mi się czekać godzinę. Szybki wjazd na górę, przebiegający w samotności. Zjazd również w samotności. Na trasie widać przebarwienia, jest ona dość miękka. Stok nie jest jednak zdegradowany, nie ma muld, nie zaobserwowałem również minerałów. Dochodzę do wniosku, że przebarwienia pojawiają się ze względu na gliniaste podłoże, przecież trasa została niedawno wytyczona (czyt. wyryta w zboczu). Jedyny minus to mgła, choć nie tak silna jak się spodziewałem. Nie będę opisywał przebiegu zjazdu, zrobił to już wcześniej Johnny w swojej relacji. Potwierdzę tylko, że zjazd jest zróżnicowany i dużo ciekawszy od innych wiślańskich stoków (nie licząc Stożka).Jak już wcześniej wspomniałem ośrodek świeci pustkami, oprócz mnie maksymalnie jeździło pewnie 10-15 osób. Po kilku zjazdach gdzie nie wyminąłem nikogo podczas zjazdu i nie spotkałem nikogo na krzesełku zapytałem nawet obsługi czy nie zostałem na trasie sam :eek:Podsumowując, ośrodek fajny, będzie jeszcze lepiej po otwarciu trasy czerwonej. Na brak ludzi pewnie jeszcze chwilę będą właściciele ośrodka narzekać, podejście pod górę w butach narciarskich i z nartami dość męczące, ale można je potraktować jako rozgrzewkę :smile:
    10 punktów
  3. Białka Tatrzańska - 17 stycznia.W sobotę wybrałem się do Białki - trafiłem niezłą pogodę. Ciepło ale warunki na stokach bardzo dobre.W załączeniu kilka zdjęć (w większości z Jankulakowski Wierch).
    7 punktów
  4. Wisła KlepkiCóra radzi sobie coraz lepiej, tydzień temu jeszcze BK, teraz Klepki, Cieńków później Skrzyczne a na koniec sezonu to już pewnie Kasprowy: Klepki, cóż nie dla mnie. Tłok masa ludzi, o tej samej porze w Szczyrku - niedziela 10.00 pustki. Warunki śnieg mokry, duża wilgotność.
    6 punktów
  5. Witam dzisiaj odwiedziłem Master Ski warunki bdb, zero przetarć minerałów ogólnie twardo co najmniej do 12 :tongue: kilka fot , wracając zajechałem do Tylicz Ski warunki dostateczne sporo przetarć i kopnego śniegu i jeszcze na dobitkę JK. brak zimy oznacza to pozdrawiam :wink:ps. jutro od 8 azoty a później się zobaczy :wink:
    6 punktów
  6. JAK PODAĆ KOTU TABLETKĘ 1. Weź kota na ręce, otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyszczka i naciśnij, lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk, wpuść tabletkę, pozwól mu zamknąć pysk i przełknąć. 2. Podnieś tabletki z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz. 3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmemłaną tabletkę. 4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania. Otocz kota lewym ramieniem, jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne łapy. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko, jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu. 5. Wyciągnij tabletkę z akwarium, a kota z garderoby. Zawołaj do pomocy żonę. 6. Przyduś kota do podłogi, klinując go kolanami, a jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylne łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie, warczące odgłosy, wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma jego głowę, jednocześnie wpychając mu drewnianą linijkę między zęby. Następnie wsuń tabletkę między rozwarte żeby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle, co skłoni go do przełknięcia. 7. Rozpakuj następną tabletkę. Ściągnij kota z karniszy. Zanotuj sobie, żeby kupić nowe firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je sobie posklejać później. 8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, aby spod jej pachy wystawała tylko jego głowa. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę między rozwarte zęby, mocno wydmuchnij tabletkę do środka. 9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi. Wypij jedną butelkę piwa, żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie ramię, a następnie przy pomocy wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu. 10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała mu tylko głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i za pomocą gumki recepturki strzel tabletką między rozwarte zęby. 11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek. Wypij piwo. Wydobądź butelkę wódki. Nalej do kieliszka, wypij. Przyłóż zimny kompres policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek, aby ukoić ból. Podartą koszulę możesz już wyrzucić. 12. Zadzwoń po straż pożarną, żeby ściągnęli tego pieprzonego kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot, usiłując ominąć kota przebiegającego przez ulicę. Wyjmij z opakowania kolejną tabletkę. 13. Skrępuj drania za pomocą sznurka od bielizny, związując razem przednie i tylne łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube, skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij kotu tabletkę, popychając dużym kawałkiem polędwicy. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła, żeby spłukać tabletkę. 14. Wypij pozostałą wódkę - możesz wprost z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół. 15. Sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików. JAK PODAĆ TABLETKĘ PSU 1. Zawiń tabletkę w plasterek szynki i zawołaj psa. Teściowa do zięcia: – Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą. Patrz Bolek, ile jest na świecie dobrego wina, jaki mają bukiet, kolor, jakie są dobre. Nie rozumiem, dlaczego ludzie piją wódkę" – powiedziała do Wieniawy żona. "Wiesz, co by się działo, gdyby jeszcze wódka miała dobry smak?" – odpowiedział Wieniawa `````````````````````````````Tu radio Erewań! Mój mąż pracuje w kołchozie i osiąga wydajność znacznie wyższą niż inni zatrudnieni tam mężczyźni. W małżeńskim łożu natomiast zdecydowanie zawodzi. Co mam zrobić w tej sytuacji? - Proszę spróbować z nim w kołchozie. - Jaki jest najwspanialszy organ kobiecy? - Nasze znakomite czasopismo "Sowietskaja żenszczina". - Nienawidzę naszej komunistycznej partii, pierwszego sekretarza, ani też innych przywódców KPZR! Co mam zrobić? - Podać nam imię, nazwisko i dokładny adres. - Czy partia może się mylić? - W zasadzie tak, w praktyce jednak partia nigdy się nie myli. - Skąd ta pewność? - Pytaliśmy o to w KC. - Czy Pan Bóg może zostać członkiem partii? - W zasadzie tak, aczkolwiek najpierw musiałby wyrzec się Kościoła. - Czy wolno krytykować partię? - W zasadzie tak, trzeba jednak pamiętać, ze we własnych czterech ścianach jest zdecydowanie przyjemniej. - Jak zachowa się rząd radziecki w beznadziejnej sytuacji? - Nie jesteśmy upoważnieni do wypowiadania się na temat sytuacji w naszym rolnictwie - Kiedy odbyły się pierwsze na świecie wybory wg. komunistycznego wzorca? - W raju, gdy Bóg przyprowadził do Adama Ewę i powiedział: "Wybierz sobie żonę". - Czy w Związku Radzieckim istnieje cenzura poczty? - W zasadzie nie, jednakże listy o antyradzieckiej treści nie będą doręczane - W reportażu z Polski nadanym w radzieckiej telewizji ujrzeliśmy kolejki przed sklepami mięsnymi w Polsce. Jak to wytłumaczyć? - Po prostu w Polsce bywa jeszcze mięso. - Czy to prawda, ze komunizm widać już wyraznie na horyzoncie? - Tak, to prawda. Zgodnie z definicją horyzont to wyimaginowana linia, przesuwająca się w miarę zbliżania. Od słuchacza z Ameryki: - Czy w Zwiazku Radzieckim inzynier może kupić z pensji samochód? - A u was biją Murzynów```````````````` Żona pyta męża: - Co byś zrobił, gdybyś zastał mnie z mężczyzną w łóżku? - Wziąłbym tę białą laskę i tak bym Cię sprał, że popamiętałabyś do końca życia. - Jaką białą laskę? - pyta żona. - Jak to jaką? Przecież ten facet musiałby być kompletnie ślepy, żeby się za Ciebie zabrać. Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta na głos gazetę: - Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Stefan? - 30. - No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60! Jedzie misio motorkiem, spotyka zajączka. - Chcesz się przejechać? - No oczywiście. Jadą 40/h, 50/h, 60/h. Misio poczuł ucisk i mokro: - Zajączku zsikałeś się? - Tak, jechałeś bardzo szybko. Zajączek aby się odegrać pożyczył jeszcze szybszy motorek. - Chcesz się misiu przejechać? - No jasne. Jadą 60/h, 70/h, 80/h. Zajączek poczuł ucisk i mokro: - Zsikałeś się misiu? - Tak jechałeś bardzo szybko. - To zaraz się zesrasz bo nie dosięgam hamulca. Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej. Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi: - Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol. - A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet. - Antek! Co ty tak źle wyglądosz? - Człowieku dziwisz się? Tako robota! Cały dzień na kolanach! - A długo tam już robisz? - No, w poniedziałek mom zacząć.
    5 punktów
  7. Tylko wzdłuż trasy, poza stokiem ani grama śniegu...Obecnie warunki na skitury w Beskidzie to tylko rejon Rysianki i Pilska ;)Wrunki z wczoraj (Rysianka), zjazd we wszystkich kierunkach, na górze spoko, nawet można po lesie, na dół do auta tylko stokówkami (twardo), śnieg ciężki i mokry, ale niesie przy większej prędkości .Najlepsze warunki na halach przy schronisku. Ogólnie warunki lepsze niż na nie których stokach
    4 punkty
  8. Dzisiaj ok 12 wpadłem na Miziową. Na dole chmury, mgła - generalnie kiepska widoczność, ale wyjeżdzając na Miziową orczykiem można było znaleźć się w innym świecie Słońce, pełna lampa, poniżej chmury a nad nimi tylko Babia Góra warto było chociażby dla samego widoku tam wpaść. Zjechałem 2 razy 5ką do Szczawin z Miziowej. Trasa równa i bardzo twarda - oblodzona. Jest na prawde szybko. To po tym ostatnim dość mocnym deszczu tak złapało. Na minus i to bardzo duży przygotowanie torów pod orczykiem.... ratraka to one dawno nie widziały. Są mocno oblodzone nierówności, do tego sporo dziur po butach (dużo osób odpada). Nie ma mowy o komorcie wjazdu, a wręcz można powiedzieć, że sporo osób ma trudności. Generalnie jak się płaci taką grubą kase za karnety to należy wymagać chociaż odrobiny starań i dbałości o to by wyjazd odbywał się w bezpiecznych warunkach. Ale nowy właściciel widać pogubił się całkowicie... Później jeździłem na krzesełkach na dole. Na Babie troche mniejszy ruch. Warunki porównywalne na obu trasach. Troche odsypów - cukru(szczególnie dużo na końcówce trasy z Soliska do kamiennej) pod nimi lód/twardy śnieg. Temperatura na lekkim plusie. Jak na tą mizerną zimę warunki na prawde fajne.
    4 punkty
  9. Witam , zaczynając moją przygodę w tych rejonach ( Krynica ) zacząłem od SN Tylicz Ski, warunki jak na takie ciepło są więcej niż przyzwoite, choć dzisiaj w górnych odcinkach spora mgła. Kilka fotek z dnia dzisiejszego ps. jutro będę na Master Ski :wink:, pozdrawiam
    4 punkty
  10. Ischgl trzeba lepiej poznać, żeby się zakochać - po mojej pierwszej wizycie miałem nie najlepszą opinię, podobnie jak SB, a teraz nie ma dla mnie lepszego ośrodka w Austrii - zawsze są tu lepsze warunki śniegowe niż w innych okolicznych ośrodkach, ludzi w tym roku też jest zdecydowanie mniej, niż w innych latach. Dziś był zgodnie z przewidywaniami piękny dzionek - świeże ślady zakładałem jeszcze o 15.30.Marboru - jakieś spotkanko jutro? Może o 10.00 przy Paznauner Taja, czyli na dolnej stacji krzesełka E2?
    4 punkty
  11. A więc.. w sobotę dotarliśmy na miejsce. Po drodze ciepło, w Tyrolu nawet +17 stopni. Droga tragiczna, wiatr utrudniał mocno powrót, ale nie o tym tu mowa . Wczoraj rano ruszamy do Pejo. Na termometrze mały plus więc na górze musi być minus. Gondolką w górę i dalej na wahadłową kolej na samą górę. Warunki - miód, na górze naturalny śnieg, trochę niżej z armat ale i tak jest okej. Koło południa przychodzi burza śnieżna i z Pejo trzeba uciekać do Marillevy. Tam twardo i lodowo, silny wiatr wywiał śnieg z tras, ale lampa piękna . Pejo: Marilleva: Po wczorajszej rozgrzewce dziś przyszła pora na Marillevę + Madonnę. Po lodzie i twardym nie było już prawie śladu. Warunki i zabawa przednie. Zresztą zdjęcia powiedzą więcej niż słowa . Marilleva + Madonna: A co jutro? Się zobaczy .
    3 punkty
  12. cz.1 z nie wiem ilu... Udało się i wykorzystałem drugi karnet z grupera.Podobnie jak poprzednio,pobudka 3.30,szybki gramoling i już jestem w drodze.Wybrałem trasę po polskiej stronie,czyli przez Nowy Targ,Jurgów i dalej Słowacja.Według mapy google,taka trasa jest najkrótsza,a poza tym,jak dla mnie,jazda po ćmoku przez Słowację to koszmar (brak jakichkolwiek odblasków,czy choćby świeżo malowanych linii,żeby było widać gdzie się jedzie,do tego łata na łacie).Drogi czarne,dopiero po słowackiej stronie obowiązuje standard biały.Na miejsce docieram 7.30 i zatrzymuję się na dolnym parkingu,koło 6-osobowego krzesła.mam jeszcze trochę czasu,to idę się porozglądać,bo nie znam tego miejsca.Kasy zlokalizowane,toaleta też (tak,toaleta,jak w Białce,a nie kible),więc mogę sobie popstrykać fotki,bo pogoda zapowiada się wyśmienita! Uwaga!Niegrzecznych narciarzy nabija się tu na pal!Że mu nikt nart nie gwizdnął... Chwile po ósmej otwierają pierwszą kasę.Ponieważ chcę kupić wjazd na Łomnicki Szczyt,pilnuję żeby być pierwszym,i tak też jest.Realizuję grupera i od razu pytam o ten wyjazd.Tak,są wolne miejsca,pierwsze na godz. 11.20.Super!Jestem chyba w czepku urodzony.Piękna pogoda,bilet w ręku,tak w sam raz nawinąć parę razy na najwyższej czarnej trasie,którą dziś otwarto po raz pierwszy (kolejny fart),w dobrych warunkach i jazda gondolką do góry.Czas więc się trochę rozgrzać i na krzesełko,tj.kanapę. Niestety,już podczas jazdy krzesełkiem daje się odczuć mocny wiatr.Ta stara gondolka obok jeździ,ale mocno się wygina.Chwilę później zostanie wyłączona.Za to trasy wyglądają bardzo dobrze. Sam szczyt też wgląda dobrze.
    3 punkty
  13. Kwestię wynagrodzeń poruszaliśmy już w tym wątku: Narciarstwo Alpejskie-statystykiWarto podkreślić, że nie wszystkie związki zapewniają logistykę i starty - wyobraźcie sobie, że można żyć w kraju z PKB 14 329$ na osobę i nie dostawać od Pańswta/Związku na wyjazdy, w których reprezentuje się swój kraj Ale mniejsza o to, wróćmy do meritum.... A meritum tego wątku to np. takie oto podium Myślę, że całkiem ładnie wygląda
    3 punkty
  14. Uważni czytelnicy skionline.pl z pewnością stwierdzili naszą większą niż w poprzednich sezonach aktywność, dotyczącą polskich stacji narciarskich. Od kilku tygodni jeździmy po naszych górach, zdając Wam relacje z warunków i jakości usług w naszych ośrodkach. Znaczną cześć zebranych przez nas materiałów już prezentowaliśmy na lamach naszego portalu. Nie będziemy dłużej ukrywać - jest to część większego projektu, którego celem jest stworzenie pełnego, wiarygodnego i miarodajnego "Rankingu Polskich Ośrodków Narciarskich". Nadeszła pora, aby zaprosić naszych czytelników do współtworzenia tego wyjątkowego na naszym rynku zestawienia. Wybieramy najlepszy ośrodek narciarski w Polsce!
    3 punkty
  15. Porównywanie cen Chopoka, czy Łomnicy do Mayhofen sensu nie ma. Ale wydaje mi się, że można znaleźć ośrodki, które przynajmniej kilometrowo mają podobną ilość tras. I tu takie porównanie już jest bardziej uzasadnione: http://www.dietauplitz.com/winterurlaub/ticketspreise/tagesskipaesse.html - Tauplitz ceny na poziomie 39 EUR vs. 37 EUR za Chopok; Łomnica 31 EUR http://www.gross-glockner.at/en/winter/tickets-passes/peak-season - Heiligenblut - 41 EUR http://www.turracherhoehe.com/en/tariffs/dayticket - Turracherhohe - 42 EUR http://www.kuehtai.info/winterurlaub/skigebiet/preise.html - Kuhtai - 35 EUR http://www.axamer-lizum.at/de/winter/axamer-lizum.html - Axamer Lizum 35,50 EUR http://www.stubai.at/skigebiete/schlick2000/tarife/winter/ - Schlick 2000 35,50 EUR To na przykładzie kilku ośrodków, które wpadły mi do głowy. Kilometrowo są bardziej porównywalne do Chopoka, niż do Łomnicy. Na pewno można się spierać co dany ośrodek akurat oferuje. Będą pewnie tacy (domyślam się, że SB), którzy stwierdzą, że jak można w ogóle porównywać Chopok do takiego Turracher Hohe. Te przykłady bardziej odnoszą się do ośrodków dysponujących podobną wielkością tras i infrastruktury na papierze, bardziej niż czy ten ma fajne trasy czy nie. Wynik tego porównania - zupełnie subiektywnego - jest taki, że Chopok ląduje ze swoimi cenami gdzieś w środku stawki cenowej austriackich ośrodków. Więc tak, zaryzykuję tezę, że jeżeli chodzi o ski-pass'y to ceny Słowaków z TMR'u JUŻ osiągnęły poziom austriacki. Inna sprawa jest taka - o czym pisałem wcześniej - że mam wrażenie, że na Chopoku strasznie często są jakieś promocje, zniżki i inne akcje. Ja ostatnio zapłaciłem za ski-pass 25 EUR kupując go on-line. To uważam, że jest okazyjna cena w stosunku do tego co Chopok oferuje. Mój znajomy zaopatrzył się w kolejce do kas w kupon, który spowodował potanienie skipassu do 20 EUR. W Austrii ze zniżkami spotykałem się głównie za pomocą jakiś promocji oferowanych przez miejsce zakwaterowania. Pamiętam, że w Bad Hofgastein Pani wypisała nam jakiś voucher, który powodował obniżkę na 5-cio i 6-cio dniowe skipassy. Była to zniżka odczuwalna - chyba w okolicach 30-40 EUR (choć mogę się mylić, bo już chwilę temu to było).
    3 punkty
  16. Jako, że Krynica-Zdrój stała się w kilku ostatnich postach dosyć popularna, zamieszczam poniżej relacje z sobotniego (17.01.2014) wypadu do CN Azoty. Jako, że są to moje rodzinne strony, a w weekend odwiedziłem rodziców, wybraliśmy się na sobotnie nartowanie. Wyjazd w sobotę o godz. 7:00. Na miejscu jesteśmy o godz. 7:30. Mamy czas na kawkę, spokojne przygotowanie się do jazdy (włączając rozgrzewkę). Stok bardzo dobrze przygotowany, nie było przetarć, kamieni, lodu. Sztrusik, który był stosunkowo miękki. Wokół zimowy krajobraz co dodaje uroku do jazdy. Stok opuszczaliśmy po godzinie 10:00. Niestety śniegu robił się mokry (temp. ok 6 stopni). Ludzi również przybywało. Ogólnie wyjazd bardzo udany, jednak przy obecnych warunkach pogodowych warto być na stoku rano. Na koniec dwa snobistyczne zdjęcia: Panowie, nie wiem na ile realne są wskazania z aplikacji "Moje trasy" - od razu pytanie czy GPS może przekłamywać wskazując prędkość ? Generalnie wskazania aplikacji pokazywały mi prędkości między 70-80 km/h. Miałem jeszcze rezerwę (kryptoreklama dla Head Rally - narty wymiatają, tak pewnie nie czułem się jeszcze na żadnych deskach). ZAZNACZAM - prędkości te osiągana były na pustym stoku, rano bez zagrożenia dla innych narciarzy. Później wraz z pojawieniem się początkujących narciarzy, trzeba było odpuścić, aby nie stwarzać zagrożenia zwłaszcza dla młodych ścigantów, których zawsze podziwiam Generalnie, polecam wyjazd do Krynicy i nie mam na myśli przereklamowanej Jaworzyny, tylko właśnie Azoty lub położone po sąsiedzku Słotwiny. Ocena subiektynwa, gdyż mam bardzo duży sentyment dla tego stoku, uczyłem się tam jeździć i wracam tam zawsze z przyjemnością A jak wskazują dane z aplikacji można tam zarówno pojeździć z dzieciakami jak i zaaplikować sobie konkretną dawkę adrenaliny.
    3 punkty
  17. cz.4 - czas na "bublinki" Chwilę po tym,jak nie mogłem wyjechać na szczyt,wyłączyli też krzesełko przy czarnej trasie,a gondola poniżej często zaczęła zwalniać.Zdążyłem jednak nawinąć parę razy.Tak do momentu,aż się tam spora kolejka zrobiła.Skoro tak,to ruszam na niższe trasy.Trzeba poznać ośrodek w całości.Na początek na tą sześcioosobową kanapę.Z niej dostrzegam,że ruszyło też to ośmioosobowe,które rano stało.No to czas ruszyć na większą "bublinkę".Takim czymś jeszcze nie miałem przyjemności pojeździć. Wyciąg robi wrażenie,ale jest krótki,coś jak na Złotym Groniu.Do tego coś wolno jedzie,może przez wiatr?Po południu wszystkie wyciągi chwilami zwalniały.W tym czasie wyłączyli gondolę i pozostały jedynie dwa krzesła.Do tego pogoda siadła całkiem i zaczął padać deszcz.I tu widać zalety krzesła z osłoną.Mimo deszczu,siadamy na suche kanapy i do tego nie leje nam na łeb.Jedyna wada to cyrkulacja powietrza.Kiedy jedziemy z kimś "wypitym","wyziew grzechotnika" niemiłosiernie krąży w środku i nie ma zamiaru opuścić wnętrza aż do otwarcia.Słowacy też lubią sobie coś łyknąć... Ostatni godzina już przy mocnym opadzie,czasem mgła się pojawiła,za to ludzi ubyło.Zwłaszcza na tym 8-ososbowym krześle - często jeżdżę tam sam. Na koniec takie moje dziwne odczucie.Miałem wrażenie,że jak ostatni raz jechałem krzesłem,to jakby go trochę przyspieszyli.Potwierdził to odczyt z GPS.To samo miałem na Chopoku.Krzesło tak zaczęło zasuwać,że na każdym słupie podskakiwała osłona... :biggrin: Cóż,piękny dziś początek,ponura końcówka,ale wrażenia bardzo pozytywne!Zastanawiam się gdzie teraz mam jechać,po takich dwóch dniach?Niby to nie Alpy,ale satysfakcja z nartowania podobna,a już na pewno w porównaniu do mi najbliższych stacji,zdecydowanie większa!Tylko jeszcze żeby dojazd był lepszy... Bublinki miały nietypowego pasażera:
    3 punkty
  18. cz.3 - czas na jazdę Zanim przejdę do warunków,jeszcze wspomnę,że sama góra to świetne miejsce do freeridu!Przez chwilę żałowałem,że nie wrzuciłem moich "armat" do samochodu.Spore przestrzenie i nikt tu nie goni narciarzy jak na Kasprowym.Niestety po bliższym przyjrzeniu widać,że puchu jak na lekarstwo,a pod nim totalny lód.niedawna odwilż zrobiła swoje. No to ruszam.Trasa wygląda bardzo dobrze i tak jest faktycznie. Warun mega i tu się jeździ jedynie po naturalnym śniegu.Tak więc trzymam się tu zanim mi ją rozryją.Wcześniej jednak zniechęca mnie kolejka do krzesełka.Raz w niej stałem ,a właściwie dwa razy: pierwszy i ostatni.Jakby tego było mało,właśnie w tej chwili odpalili diesela... Czyżby prądu zabrakło?To mnie martwi,bo gondolka poniżej też jakby zwolniła.Z lekką obawą co mnie czeka,postanawiam zwiedzić niższe trasy.Również tu warunki bardzo dobre!Wszystkie warianty tras mi tu pasują.Są urozmaicone i nachylenie miejscami też konkretne. Czas ucieka,nieco przedobrzyłem,tj.trochę źle obliczyłem czas,więc nieco nerwowa jazda gondolką do góry.Zbliża się punkt kulminacyjny,czyli wyjazd na Łomnicki Szczyt. Na miejsce docieram gdzieś tak 11.12,a więc na ostatnią chwilkę.Na szczęście dolna stacja jest blisko.patrzę,czy w ogóle jeździ wagonik na szczyt i jest!Jeździ,więc chyba będzie dobrze.Czasu mało,rzucam narty na najbliższy stojak,bo raczej tutaj ich nikt nie ukradnie,poza tym mógłbym nie zdążyć.Idę po znakach,aż docieram do takich drzwi,które przypominają mi wejście do domku letniskowego typu "Brda".Próbuję otworzyć i niestety nie da się.Trochę panikuję,bo nie ma tu żywej duszy,może źle poszedłem?Wracam się,ale napotykam jakieś małżeństwo z Polski i wszystko jasne - po prostu trzeba tam zaczekać na pana z obsługi. Chwilę później zjawia się miły pan i informuję,że nie pojedziemy.Wiatr się wzmaga i zwożą jedynie ludzi na dół.Ale się zdołowałem.Jednak nie jestem w czepku urodzony.A miało być tak pięknie... Od razu tu wspomnę,że bez problemu zwracają pieniądze!Nie trzeba przekładać wyjazdu na inny termin.Ja zgubiłem swój paragon,to miła Pani wydrukowała duplikat,który musiałem podpisać i dostałem pełen zwrot pieniędzy.Tak więc jak ktoś ma obawy,to niepotrzebnie,sprawę załatwiają jak należy. :applause:
    3 punkty
  19. cz.2 - w stronę nieba Po wyjechaniu krzesełkiem,decyduję się od razu ruszyć na samą górę.Tak więc do gondolki i jazda. Z gondoli od razy ruszam na to dwuosobowe krzesełko.Z rana trasa wygląda na dobrze przygotowaną,więc warto teraz tu po nawijać.Po za tym teraz nie ma tu kolejek.Co ciekawe,z krzesełka ta czarna nie wygląda na jakąś specjalnie stromą,ale z góry wręcz przeciwnie.Chyba po trochu przeraża ta przestrzeń,a nie nachylenie.Odwykłem od bywania w wysokich górach. Same widoki stąd są naprawdę piękne.Podszedłem też trochę do góry,żeby spojrzeć jakby w drugą stronę.Najbardziej niepokoją mnie chmury...
    3 punkty
  20. Wczoraj Passo Tonale i Ponte di Legno. Na Tonale jak to zwykle bywa śnieg mocno przewiany i bardzo twarde warunki. Za to na lodowcu Presena i czarnej trasie z niego - bajka! Naturalny śnieg, po którym można było jeździć i jeździć. W Ponte di Legno śnieg w większości z armatek, mała wysokość robi swoje. Twardo ale w sam raz na slalomkę . Garść zdjęć: Dziś za to Marilleva, warunki całkiem okej, ale pochmurno więc bez zdjęć .
    3 punkty
  21. Czternaście godzin jazdy autem i dotarliśmy. Czteroosobowa ekipa i wyprawa do regionu Silvretta, a dokładnie do miejscowości Kappl. Do Innsbrucka +4 i mocne opady deszczu, po tunelach i tuż przed miejscowością See padające z nieba duże i mokre płatki śniegu. Żwawo kursująca gondola dodała nam animuszu, a po kilku godzinach jazdy w strugach wody był to miły sercu widok. Bardzo przyjemny apartament Romantica, który będzie dla nas na tydzień domem, mimo tego, że przyjechaliśmy kilka godzin przed czasem został nam udostępniony od ręki - bardzo miłe zaskoczenie na początku pobytu w Tyrolu. Widok z okna, mimo niesprzyjającej widokom pogody bardzo milutki: Wypakowujemy się szybko, odświeżamy i udajemy na krotki rekonesans po okolicy. Kappl - to raczej niewielka miejscowość, w której przeważają rodzinne apartamentowce i gospodarstwa. Częstym widokiem są tutaj drewniane stodoły i klimatyczne, drewniane kapliczki. Są tu również, w zagrodach zwierzaki: Klimatyczne zabudowania... Krótki spacer do centrum miejscowości, śnieg pada non stop. Po drodze malowniczy strumień i wodospady. Krótkie zakupy, rzut oka na działający wyciąg - zero narciarzy podążających w górę i powrót na kwaterę. Świeżego puchu spadło w międzyczasie dosyć sporo. Dorośli ludzie, a w śniegu - jak dzieci. Lepimy bałwana. Niektórzy potem, robią zjazd...na razie, zjazd freestylowy! Jutro zaczynamy nartowanie. Na rozgrzewkę będzie ośrodek, w którym mieszkamy - Kappl. Pozdrawiam ze śnieżnej Austrii marboru
    2 punkty
  22. Wracają wspomnienia Nie wiem kiedy byłeś Andy ale ja w 2011 i 2012 w lutymWarunki byly super i wyciąg chodził na okrętkę :smile:Sorry rozmarzyłem się
    2 punkty
  23. Czy to jest na pewno rok 2015 ? W tytule filmu jest rok 2014. Tak czy owak Rysianka jest SUPER. Byłem tam 2 razy na zimowisku. Klimat miejsca i jedzenie znakomite.
    2 punkty
  24. Mosorny Groń dziś wieczorem-jedno kiepskie zdjęcie,trochę mgliście było.. za to warunki bardzo fajne,totalne pustki pewnie z pięć osób było na stoku,trudno nawet z kimś się minąć: stok twardy,na wierzchu 'kasza' śniegu pod dostatkiem,żadnych przetarć czy kamieni.Jest fajny karnet od 17-20 za 25zł,można się na jeździć dość tanio,kart punktowych w ogóle nie ma,tylko czasówki.
    2 punkty
  25. UWAGA!!!!!!!!!!!!! SKOLNITY OTWIERA BRAMKI :) W najbliższą środę 21.01.2015 r. jeździmy za DARMO !!!!!!!!!!!! Zaczynamy od 8.00 do 21.00. Zapraszamy!!!!!!!!!!!! Takie info można wyczytać z ich profilu - także w środę za friko, a na stoku raczej ciągłe pustki :happy:
    2 punkty
  26. allora..jak mawiają włosi wstaliśmy rano , za oknem lampa/mróz -7st , więc decyzja - S.Pellegrino , bo widoczki ładne podobno na forum pisano.. zajechaliśmy 8,30 , ludzi prawie zero , do góry tym tramwajem ,widoczki niezłe , coś jak na Kaprun jak się wjeżdża.. u góry ślicznie , piękne góry , najpierw postaliśmy parę minut żeby się pogapić do woli..a potem w dół . pierwsze zjazdy do zbiornika tego na dole ,fajnie , dość stromo , potem wjechaliśmy na górę i pojechaliśmy w stronę Falcade , tam fajny zjazd podobno czarną do Moline przeliczony 3 razy , potem któraś czerwona też fajna ale nie pamiętam która. ogólnie trasy słabo oznakowane , bez nazw tras na tyczkach jak w Lusia , i słabe mapki przy wejściu.. troszkę sobie tam poużywaliśmy , rozkręcili , myślałem żebry pojechać na drugą stronę ulicy ale tam same niebieskie..więc wymyśliłem że jakoś mnie korci jeszcze coś innego dzisiaj , a że mamy kwaterę 300m od Buffaure to mówię Krysi że może się tam zakręcimy jeszcze.. zjechaliśmy na koniec Col Margherita pod gondolę , dobra trasa ale jak dla nas za bardzo w głębokim cieniu , nie czuliśmy sie tam pewnie / przypominam ze jeździmy poziom 5-6 i mamy po 50 wiosen,,/ , więc zrezygnowaliśmy z następnych przejazdów tamtędy , dla wprawnych narciarzy pewnie to pestka.. . trasy przygotowane lepiej jak na Lusi. ale też o wiele mniej ludzi z rana , potem szkółki , ludzie ..ale i tak spoko było. Buffaure - szybka gondola do góry , było koło 12.30 ... mówię - jedziemy od razy na drugą stronę na Ciampaka a dalej zobaczymy ..widozki zupełnie inne jak na Pellegrino , jakieś takie bardziej swojskie , więcej śniegu , mniej gołych szczytów, . dojechaliśmy do Ciampaka , traski fajne dość , inne , ludzi prawie nic.. , budynek Ciampaka znany z kamer ..no i 2 minutki zastanawiania - jedziemy w dół czarną czy kręcimy sie po okolicy.. no ale jak ivo śmigał , na YT takie mało strome..:laughing: , no to mówię ze muszę i tyle.. no i ..łoo matko..niesamowity zjazd..2800m czystej adrenalinki jak dla mnie..uff.. ta pierwsza ścianka , ooo..doprowadził mnie do zaciśnięcia pośladków baardzo mocno , ale nie pojechaliśmy objazdem, dla bojących jak ja , trzeba po prostu dwa -trzy skręty szybko a potem to już samo idzie... świetna trasa , na dole od razu powiedziałem że muszę jeszcze raz.. drugi raz troszkę śmielej , mniej strachu , ale ścianka swoje zaciskanie zrobiła znowu.. generalnie trasa o godz.14 w doskonałym stanie , w zasadzie wszystkie trasy na buffaure w bardzo dobrym stanie , o wiele lepszym jak na Lusia. a na Ciampac na pewno jeszcze wrócę w tym tygodniu.., na dzisiaj nr1 . no i z dnia na dzień coraz lepiej jeżdżę , a przynajmniej tak mi się wydaje...: wydaje mi się również że gdybym miał inne narty to na tych stromych było by mi lepiej..jeżdżę na rossign. zenith titanium , takie bardziej na muldy sobie wybrałem , nie myślałem wtedy o czarnych. może ktoś się wypowie czy na innych było by wygodniej/łatwiej.. chyba tyle na dzisiaj.. za oknem kończą ratrakować allocha , jutro wieczorem jest otwarty , rzeźba by pójść..tylko jak sie do domu zajdzie , winko łyknie , to potem jakoś ochota odchodzi.. jest w Pozza taka mini-biedra , niezłe ceny , mogę napisać jak chcecie mniej więcej.. co do zagadnienia czy Lusię sobie darować..hmm..może tak , lepiej od razu na Pellegrino jechać , chyba że ktoś jest 'hobbysta" stoków.. . ale czarne na Lusia też są fajne a skipass oddaliśmy do kasy , ale okazało się że już jest zablokowany . na paragonie jest numer skipassu i można go zablokować/odnowić w razie niemca.. . kaucji niema z skipassy. denbus mieszkam w Pozza di Fassa.. jutro na bank Latemar.
    2 punkty
  27. Wisła-Cieńków Dziś w Wiśle na Cieńkowie - pierwszy parking pełny, zaparkowaliśmy na kolejnym około godziny 10.00. Do kolejki nie czekało się początkowo wcale, później tak z minutę. Trasa zatłoczona, górna część z małą ilością przetarć, ale nie najgorzej (najlepiej jeździć po stromszej "dwójce" - tam jest równiutko), dolna część wzdłuż talerzyka dużo bardziej nierówna. "Dwójki" poniżej rozjazdu nie otworzyli, choć jest tam usypana ogromna zaspa śniegu którą spokojnie można rozprowadzić po trasie.
    2 punkty
  28. pozwólcie, że wrzucę Rysiankę z 6 stycznia jaką małą dygresję do warunków na stokach, jest to co prawda film sprzed 2 tygodni, ale warun tam wciąż fajny pozdrawiam
    2 punkty
  29. Bardzo fajnie przygotowana ankieta - prosta, łatwa i szybka, także wyrazy uznania dla osoby (zespołu osób), która przygotowała ankietę w takiej formie! Dobra robota! Można w ciągu kilku minut ocenić kilka stacji Mam tylko jedną uwagę - może nie jest to bardzo istotne, ale dla mnie stanowi pewien problem. Chodzi o pozycję nr 2: "Trasy - różnorodność i przygotowanie". Gdyby to rozbić na dwa osobne punkty byłoby z pewnością łatwiej. Oczywiście mam świadomość tego, że wtedy zaburzona zostałaby konwencja ankiety, w której każdy temat (gastronomia, parking, cena, wyciąg, trasy) to jedno pytanie i żadne nie jest rozbite na dwa osobne, dlatego to tylko takie luźne spostrzeżenie. Niemniej jednak spróbuję wytłumaczyć na przykładzie: Szczawnica - trasy ciekawe, dla początkujących, dla średniozaawansowanych i dla bardzo dobrze jeżdżących - każdy znajdzie cos dla siebie, zawsze perfekcyjnie przygotowane. Jak mają być złe warunki na trasie, to po prostu nie otwierają danej trasy. Szczyrk Skrzyczne - trasy zróżnicowane, bezapelacyjnie genialna trasa FIS, która uwielbiam! Co z tego, że jest różnorodność tras, jak minerały leżą co kawałek, na dół zjeżdża się krzesłem, bo jadąc "trasą" trzeba od razu po nartowaniu oddać sprzęt do serwisu... Jak mam wobec tego ocenić Skrzyczne? Bo tam w tym opisie, jak sie kursorem najedzie na pytajnik, to podświetla się podpowiedź, że trzeba brać pod uwagę wszystko: trasy, ich długość, szerokość, naśnieżenie, itd. wtedy muszę ostro polecieć z oceną w dół... I stąd tak luźno się zastanawiam. P.S. Nie widziałem komentarza Piotra, jak zacząłem pisać swój - zajęło mi to 20 minut, bo jestem w pracy i musiałem na chwilę przerwać
    2 punkty
  30. Ja mam pytanie. Czy nie lepiej było rozdzielić następujące pytania "Trasy - różnorodność i przygotowanie" i "Dojazd i parkowanie"? Moim zdaniem różnorodność tras nijak się ma do ich przygotowania. Tak samo jak dojazd i parkowanie. Myślę, że lepiej było dać je jako pytania oddzielne. Tak jest w przypadku Szczyrku. Dojazd jest w miarę OK, natomiast parkowanie wiemy jakie jest:smile: Ale to są tylko moje odczucia. Pozdrawiam
    2 punkty
  31. Piątek ,Sobota i niedziela do 13 -tej na Kotelnicy Białczańskiej . Najlepsze warunki były w sobotę wieczorem przy lampach . W piątek ciepło , słonecznie ale warunki git. Sobota mniej słonecznie ale o wiele cieplej i robiło się mniej ciekawie na stoku(wiadomo co się dzieje ze sztucznym śniegiem przy plusach na termometrze).Po południu trochę się ochłodziło i zaczęło stabilizować warunki na stoku - najlepsze z całego mojego pobytu . Niedziela od rana mgła i mżawka więc nie całkiem ciekawie ale dało się pojeździć tylko już nie bardzo poszaleć bo na każdym kroku szkółki narciarskie z dziećmi(no cóż , zaczęły się ferie).To tyle w temacie .
    2 punkty
  32. No i zakończyłem swój pierwszy tego sezonowy pobyt w "prawdziwych" górach. W sobotę, czwarty dzień pobytu jeżdziłem na Słotwinach -Azotach w Krynicy. Ogólnie mówiąc warunki na stoku były dobre. Biorąc pod uwagę temperaturę, brak w nocy przymrozku, a w dzień i nawet 8 stopni na plusie, to należą się słowa uznania dla obsługi tej stacji. Zaczęły się ferie, to było już widać na stoku. Ludzi dużo więcej niz wcześniej. Wracając, widziałem całe "sznury" aut na warszawskich numerach. Do informacji JC o Tyliczu, chcę dodać, że miejscowość ta jest pewną odskocznią cenową dla Krynicy. Tam jest po prostu sporo taniej! Do tego łatwo tam dojechać, z Krynicy kursuje darmowy skibus. Dodam, że w Tyliczu są dwie stacje, Tylicz ski z krzesłem i Master ski, dwa orczyki. Obie stacje porównywalne, stoki łatwe. Aha, w fotorelacji z Krynicy wkradł się chochlik. JC zamieścił zdjęcia ze stacji Słotwiny i stacji Azoty. Stacje te ze sobą nie współpracują, a szkoda! Może JC będzie miał dobrą rękę i kiedyś doczekamy się np. wspólnego karnetu i nowych tras połączeniowych. Prawdę powiedziawszy to obie te stacje wyglądają jak jedna i aż trudno uwierzyć, że ze sobą nie współpracują, a nawet.... ale plotek nie będę upubliczniał! JC ma dobrą rękę, to się odmieni.
    2 punkty
  33. No to jeszcze moje wrażenia z wczorajszego wypadu na Chopok. Na miejscu dotarłem dopiero ok. 10. Teoretycznie wg. wyświetlacza usytuowanego przy Luckach parkingi na Zahradkach i wyżej zapełnione. Na zielono świecą się tylko Lucky. Jednak krzesło Lucky stoi, pozostałby jedynie dojazd skibusem do którego już stoi spora grupa oczekujących. Zatem nie zastanawiając się długo udałem się na Biela Put. Tam jakoś udało się zaparkować. Karneciki ze Zlavy Dna i Grupera o dziwo wymienione sprawnie na karnet (bez kolejki). Zaczynając od krzesła Biela put zacząłem się piąć do góry. Do wagonika szynowego (biedronki ) już długa kolejka (na co najmniej 4-5 kursów). Przejazd z pomocą orczyka w okolice Lukovej (do którego trzeba niestety maszerować ok. 10 minut ) Następnie przejazd na południe: Warunki południe: -Dereska 35 - warunki dobre+/bardzo dobre - gorzej z dojazdem górnym trawersem przez wiatr który spowalnia. Śnieg tylko naturalny, bez lodu, muld brak lub minimalne. Jeździ się bardzo przyjemnie. -Zjazdarska 33a - warunki dobre - miejscowe oblodzenia i muldki ale też całkiem dobrze, jazdę utrudnia wychodząca od szczytu mgła. -31 - Kosodrevina-Srdecko - warunki dostateczne/dobre - śnieg miejscami bardzo mokry, z przetarciami do ziemi, na większym nachyleniu zmuldzone konkretnie. Przy orczykach do Krupovej - warunki dobre - bez przetarć, śnieg mokry. Powrót na Północ przy pomocy gondoli Chopok-Prehyba (z racji zamkniętej trasy i solidnej mgły) i tutaj - tuż po ruszeniu gondoli - niespodzianka - stop! - postój w gondoli jeszcze w budynku górnej stacji. Jak się okazało powodem było zerwanie linii elektrycznej. Gondola ruszyła po ok. 25 minutach i zjeżdżała na zasilaniu z generatorów z prędkością nie cały 1m/s przez następne 25 minut. Całe szczęście że przytrafiło się to w gondoli a nie na krześle . Po powrocie na Północ okazuje się że zasilanie już jest (szacunek za szybką reakcję obsługi i dobre zorganizowanie dostawy energii z innego kierunku) oraz ze działają już krzesła na Rovna Hole, i Lucky - stąd zjazd trasami przy nich. Warunki północ: 11 - Jeleni Grun, - warunki dobre+/bardzo dobre - oblodzeń niewiele śnieg dobrze trzyma, bardzo lubię tą trasę jest bardzo urozmaicona w profilu. 5 - Rovna Hola - Zahradky - warunki dobre+/bardzo dobre 14 - Lucky - warunki dobre - śnieg niżej już bardziej mokry i ciężki ale też ok. 1a - Lukova - Prehyba - warunki dostateczne - miejscowe przetarcia, dużo lodu, śnieg wywiany. Podsumowując: Aspiracje Chopoka do bycia namiastką Alp są skutecznie weryfikowane w czasie gorszej pogody. Wczoraj jak dla mnie na tle wszystkich ośrodków z naszego regiony było całkiem dobrze (może poza awarią elektryczności ale to już siła wyższa) jak na tą pogodę i te warunki meteo jakie są obecnie. Jak sądzę - nigdzie w promieniu 600km od Krakowa nie będzie lepiej, jednak w porównaniu do ośrodków alpejskich - tutaj jeszcze bardzo dużo brakuje. Naczelnym problemem jest wywiewanie śniegu z wysoko położonych tras po stronie północnej a co za tym idzie brak możliwości utrzymania tam warunków. Wytyczenie alternatywnych tras ze szczytu Chopoka w kierunku północnym wydaje się być jedyną możliwą opcją aby w przyszłości ten stan się poprawił.
    2 punkty
  34. Tylicz-Ski warunki narciarskie W stacji Tylicz-Ski otwarta jest większość wyciągów - pracuje kolej i orczyk na stoku dla początkujących. Trasy przygotowane są perfekcyjnie - jest twardo, ale bezpiecznie, nie tworzą się muldy ani odsypy. Zabezpieczenie i oznakowanie tras jest wręcz wzorcowe - wielkie brawa dla gospodarzy terenu. Na dodatek do końca weekendu obowiązuje tu promocyjna cena - 50 PLN za całodniowy karnet. Galeria zdjęć z Tylicz-Ski
    2 punkty
  35. Wczoraj zaliczyłem spontaniczny wypad na Chopok. Na północy lodowo, bardzo twardo. Na wyższych trasach sporo odsłoniętego lodu. Widać trochę minerałów, na odcinkach leśnych sporo nawianych igieł. Jak dla mnie to warunki niezbyt bezpieczne dla słabszych narciarzy lub takich z nieprzygotowanym sprzętem. Na szczycie huragan. Wiatr od południa. Momentami potrafił solidnie spowolnić zjazd. Trasy południowe zgoła odmiennie niż północ. Cieplej, mokry śnieg, sporo muld. Warunki zdecydowanie na szersze deski. Wczorajszy dzień to również awaria prądu. Około 14.00 w całej dolinie wszystko stanęło, podejrzewam że przez wiatr. Byłem akurat za Zahradckach, tuż po przejściu przez bramkę na wyciąg. Na szczęście nie zdążyłem usiąść na kanapę. Obsługa chodziła trochę zdezorientowana, nie wiedząc co jest grane. Po ok. 20 minutach odpalili agregaty, aby chociaż część ludzi ściągnąć z kanap. Prądu nie było przez około godzinę. W tym czasie ludzie bujali się na wietrze. Stały również gondole. Musiałem dostać się skibusem na Biela Put, gdzie parkowałem. Tam był działający wyciąg+dalej orczyk na Lukovą. I tutaj jazda ko końca dnia. Generalnie w chwili obecnej nie polecam Chopoka. Pogoda robi swoje. Potrzebna jest dostawa świeżego śniegu i musi uspokoić się wiatr. Jeszcze jedna uwaga. Przy kasach i na parkingach naprawdę sporo lodu (szczególnie Lucky) więc łatwo o wywrotkę/kontuzję. Zdecydowanie powinni coś z tym zrobić. PS. W przy wysiadaniu ze skibusa w Biela Put wszystkim ukazał się widok 3 kolesi (niechcący polskich snowboardzistów) lejących do zbiornika na wodę. Panowie wdzięcznie się do siebie uśmiechali, podziwiając swoje przyrodzenia i chyba nie mając świadomości, że kawałek dalej jest całkiem przyzwoita toaleta. Mam tylko nadzieję, że śniegu z tej wody nikt nigdy nie zasmakuje. A kolegom (bo może czasem tu zaglądają) gratuję pomysłu i życzę następnym razem wiatru w twarz.
    2 punkty
  36. Kubinska Hola 17.01.2015 Witajcie Króciutka relacja z dzisiejszej jazdy (karnet 4h - 19.50 €)- moja pierwsza opisówka, proszę o wyrozumiałość:smile: Była to moja pierwsza wizyta na Kubinskiej Holi. 9.00 - start, parking dopiero się zapełnia (temp. 5stC) Wyjazd kanapą, widać miejscami na stoku (tym na dole) znaczne przetarcia, ale te miejsca są wygrodzone, potem kolejną kanapą do góry. Słychać krawędzie nart, wydaje się być zmrożony stok. Jeżdżę tylko na trasach górnej części (trasy 1,2 5), wzdłuż wyciągu B i talerzyka E (całkiem szybki:smile:). U góry pogoda całkiem, całkiem - widać Pilsko i Babią Górę. Wiatr umiarkowany. Czas oczekiwania do wyjazdu ok. 3-5 min. Faktycznie stok wyratrakowany, twardy, zmrożony - ale jest przyjemnie, choć trzeba uważać! - pierwszy zjad - pierwsza wywrotka:biggrin: Słoneczko lekko odmraża stok, warunki jak dla mnie - super, ale pojawia się silny porywisty wiatr. Na wypłaszczeniu w środkowej części potrafi mocno wyhamować. Jednak stok dobrze przygotowany, bo nie widać przetarć i minerałów. Czas oczekiwania do wyjazdu ok. 5-10 min. Potem koło 12 (temp. 4stC na dolnej stacji górnej kanapy) już zaczyna się śnieg robić mokry, ale co ważne jazda nadal dość przyjemna. Czas oczekiwania do wyjazdu ok. 10 min. Koło 13 warunki robią się jeszcze trudniejsze, kondycja nie ta, więc odpoczynek i zjad w dół do parkingu. Dolna część trasy - bardzo mokry, ciężki śnieg. Na parkingu sporo miejsc wolnych, widać że więcej samochodów odjeżdża niż przyjeżdża. P.S. Karnet 4h jest w formie kwitka papierowego z kodem kreskowym (ale dają gumkę do umocowania :biggrin:) - za każdym razem trzeba go wyciągać i wkładać do czytnika : Pozdrawiam Łukasz
    2 punkty
  37. Harenda dzisiaj..Choć emploi Zakopanego-Kasa,Paciorki i Las Vegas mnie fascynuje,nie jestem fanem Zakopanego jako miejsca uprawiania narciarstwa, więc pod Giewont ściągnąć mnie może tylko jakaś impreza sportowa.Tak było i tym razem,gdy w ramach Pucharu Zakopanego rozegrano dziś eliminacje Mistrzostw Polski Amatorów w slalomie.Kilkunastostopniowa temperatura na stromym stoku sprawiła uczestnikom sporo problemów w postaci dziur i luźnych band.Kto przetrwał,miał szanse na przyzwoite miejsce.Warstwa śniegu spora,choć konsystencja jego kwietniowa,ludzi bardzo mało-może wszyscy poszli na skoki....Załączam kilka fotek...
    2 punkty
  38. Pilsko reaktywacjaDoskonałe warunki na Pilsku powyżej Szczawin po 10.00. Wcześniej powyżej Miziowej idealne, trochę mniej poniżej bo zmrożony śnieg powodował lekki ześlizg narty. Po kiełbasce puściło i było idealnie.Śnieg całkowicie naturalny, pod wyciągami mięciutko jak kołderka, puszek prawie.Widać trzymali warunki na górze na ferie.Trochę zdjęć dla zobrazowania warunków: Jutro dzień dla młodzieży, może Klepki dla odmiany.
    2 punkty
  39. Kubińska Hola - niedziela, 18.01.2015 Na miejsce dojechaliśmy przed 9. Dojazd bez problemów (jechaliśmy przez Korbielów), parking pustawy. Kolejki: przez cały dzień brak oczekiwania na wjazd (jeździło się do zajechania). Wyciągi/koleje: czynne obie koleje linowe i obie główne osie wyciągów (puszczone pojedynczo - z braku chętnych). Do tego chodziła szkółka narciarska (taśma) i krótki talerzyk dla początkujących. Otwarte trasy: otwarte było niemal wszystko - poza środkową częścią trasy nr 2 (tj. od dolnej stacji drugiej kanapy) i snowparkiem. Teoretycznie, zamknięta była też czarna "czwórka" (freeride zone), ale śmigałem nią wiele razy i nie doszedłem do tego, czemu ją oficjalnie zamknęli. Warunki na trasach: Górna część ośrodka - trasy świetnie przygotowane, pełna szerokość polany do wykorzystania. Śnieg nośny, zmrożony. Na lód nie trafiłem. Dolna część trasy: śnieg bardziej mokry, trasa węższa - w niektórych miejsca do połowy swojej nominalnej szerokości. Kamoli brak (drobne jakieś pojawiły się tylko pod koniec dnia na pierwszej ściance dolnej trasy). Warunki na leśne jeżdżenie: fajnie się śmigało, tylko śnieg był już dość zsiadły i trudno się zakładało swój ślad - parę innych osób już wcześniej wpadło na to, by w ten las skoczyć ;-) Generalnie:ludzi brak, trasy bardzo fajnie przygotowane, śniegu dość dużo. MINUSEM była jednak pogoda - jeździliśmy w takiej mgle, w której nie widać nic poza czubkami nart.
    1 punkt
  40. Zabieram się ,ale SKS przeszkadza strasznie:frown::Relacji naszej młodej Wróżki też nie znalazłem, może przeoczyłem:confused:: Krótko. Mimo ,ze trzeci raz w tym samym miejscu i naturalnego śniegu wystarczająco było dopiero powyżej 2200m.n.p.m. ,to jak dla mnie było SUPEROWO:smile:Dla jednej niebieskiej, darmowej trasy na Skolnitym ...::confused::
    1 punkt
  41. Janek a relacja,fotki : Będą :wink:
    1 punkt
  42. Maciek znając Ciebie to na miętko :tongue::wink:
    1 punkt
  43. To jest NEDOZWOLONE :biggrin::stupid:
    1 punkt
  44. Wszystkie tego typu rankingi mają wiele niedoskonałości. Niedoskonałości wynikajacych z priorytetów i gradacji poszczególnych cech u oceniajacych. Jedni wysoko ocenią np. ilość trudnych tras, co dla innych może być wadą! Jednym zależy na parkingach, innym na komunikacji zbiorowej, jeszcze innym na cenach, a jeszcze, jeszcze innym na ilości i jakości knajp i hoteli. Reasumując, w takich rankingach wynik może wyjść naprawdę mało przewidywalny. Np. gdyby zrobić ranking na idealną kobietę, myślę, że wygrałaby pani.... nie nie, nie ta o której obecnie myslicie, a pani Angela Merkel! Zadbana, mądra, dobrze zarabiajaca, oszczędna....
    1 punkt
  45. Może niektórym żal d... ściska że gość tak jeździ :stupid: :wink:
    1 punkt
  46. Dla mnie gość wymiata, niesamowite umiejętności i tyle. Film - pierwsza klasa. Związku z codziennym bezpieczeństwem na stokach - nie widzę.
    1 punkt
  47. Zapimniales dodac : Jeden z wiekszych i nowoczesniejszych osrodkow w Austrii przez wielu uwazany za jeden z najlepszych w Europie Fakt drogi...wiec zawsze jestem tam jeden dzien
    1 punkt
  48. Korbielów 2015 Co do tej liny, to jakas ona cieńka mi się wydawała, podobno to pierwsza z dwóch lina, po jej założeniu wkłada się tą odpowiednia. Ale ja się na tym nie znam, tak mi tylko powiedziano;) Wczoraj ruszyło Pilsko. Wjazd na Szczawine bez nart bo na peronach brak śniegu(powrót krzesłem darmowy). Na trasach jak na obecną aurę(nawet+10) i fakt że jest tam naturalny śnieg tylko to jest bardzo ok. Wszedłem też na szczyt, góra przewiana strasznie, momentami jeden lód, trzeba być ostrożnym. Mi wypadł telefon i już pogodziłem się ze stratą, ale dla spokoju ducha zszedłem. Szczęście miałem bo wpadł do dziury po bucie;D i wracając go wypatrzyłem. Wieczorem jeździlem na Babie i Solisku. Śnieg szybki, miejscami troche luźnego i rozjeżdzonego po całym dniu. Minusem był tylko deszcz który zaczął krolić a w nocy zwiększył siłę i przeszedł w śnieg:) Na dole lekko przybieliło, a na Miziowej na kamerce widziałem że drzewa wreszcie wyglądają choć trochę zimowo. Na koniec dodam, że wczoraj byly fajne widoki, chociaż przejrzystość powietrza nie była najlepsza. Dzisiaj już chmury i lekko pruszy. A na 10 lece na Babe Wysłane za pomocą Tapatalk
    1 punkt
  49. Istebna-ZagrońSpore zaskoczenie jak na sobotę jeśli chodzi o frekwencje.Jeżdziliśmy od 9 do 13 w przyzwoitych warunkach,bez minerałów i takich tam cudów Wprawdzie na samej górze robiło się małe przetarcie ale to pryszcz :smile:
    1 punkt
  50. SiglanyJeszcze do wczoraj wyjazd stał pod znakiem zapytania. Od początku roku powrócił ból kolana, z którym zmagałem się jesienią. Wizyta u lekarza i blokada w staw pozwoliły na dzisiejszy wyjazd. Wyjazd z córką i kolegą przed siódmą z Gliwic, po drodze zapada decyzja, że jedziemy na Siglany. Nikt z nas tam jeszcze nie jeździł, a ja ze względu na moje dolegiwości potrzebowałem łatwej treningowej górki. O ósmej rano w Wiśle termometr pokazuje +10 stopni. Nie ma to jednak wielkiego wpływu na warunki. Stok jest wprawdzie dość miękki, jednak przygotowany wzorowo. Nawet pod koniec jazdy nie zaobserwowałem minerałów czy przetarć, tworzyły się tylko niewielkie odsypy. Jeździliśmy na karnecie porannym od 8 do 11 za 30zł :eek: Do 9:30 ludzi bardzo niewiele, później zaczynają zjeżdżać szkółki i na stoku robi się gęściej. Tutaj wspomnę o szkółkach - bardzo duży plus. Dzieciaków było naprawdę sporo, jednak przy ich zdyscyplinowaniu ich ilość nie przeszkadzała w jeździe. Dodatkowo instruktorzy ustawiali dzieci do jednej z dwóch bramek co umożliwiało jazdę na bieżąco. Wyjazd na duży plus. Na koniec wynik ze Ski Trackera - V max - 174km/h, zapomniałem wyłączyć aplikacji w samochodzie :tongue:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...