Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. idealist

    idealist

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      1 230


  2. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      7 967


  3. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      1 563


  4. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      4 153


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.01.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. Byłem wczoraj w Białce, cóż powiedzieć...Ci co mnie znają, to wiedzą co chcę powiedzieć:tongue:MB dawniej Figo namówił mnie żebym podjechał na nowe parkingi od strony Bukowiny, czyli tam gdzie są górne stacje krzeseł PasiekaExpres i Jankulakowski, chyba zapomniał albo że to było połączenie pracy z chwilką przyjemności i że nie jadę tam Allroadem:tongue: Ale dałem radę, oczywiście samochód tak mały że obsługa parkingu zdawało się mi nie zażyć że wjechałem, więc z uwagi na brak zainteresowania stanąłem sobie tam gdzie chciałem, no czyli tak co by się nie nachodzić za dużo, bo nie lubię. Wysiadam z szoferki a to patrze leci na mnie taki flagowy gorol, z czapką na czubku głowy radośnie podskakuje i rączkami mach, krzycząc BUTY ZEŚCIE PSYWIEŹLI BUTY ZEŚCIE PSYWIEŹLI, a ja się go pytam czy wyglądam jak szewc:biggrin:, a no dalej swoje, żeby tam pod szałas cofnąć i tam to wypierdo...y, no ale przekonałem go ze mam tylko swoje 2 pary jedne do chodzenia, a 2 do nart i z żadnych nie potrafię zrezygnować.Na pace z synem zorganizowaliśmy sobie szatnię, jak dopiąłem ostatnią klamrę w bucie, to pojawił się baca parkingowy i pado ZE TUTAJ NIMOZEMY STAĆ, no ale bo niezbyt długiej rozmowie cechującej się wzajemnym zrozumieniem wykazałem mu kto zawalił i kto jest winny i kto zadba o to, że jak przyjdzie do mojego wyjazdu to swobodnie będę mógł wyjechać. a jeśli nie to gdzie zadzwonię w tej sprawie, przyznam że stanął pan parkingowy na wysokości zadania :smile:.No i dobrze że te 2 zdarzenia miały miejsce, bo nie było by o czym pisać:stupid:Narty w Białce..... Wszystko po staremu, ufff... ale ulga, nie będzie głupich pomysłów żeby tam specjalnie jechać:tongue: Poszedłem do takie sklepiku, wszedłem do środka i pytałem czy można kupić takie marzenie "prawdziwe nartowanie" no ale się dowiedziałem że aż takich marzeń nie oferują.... A poza tym to mnie obrażają tam, jestem/byłem tam trzeźwy, taki przyjechałem i taki wyjechałem, a oni witają mnie tak Wracając jeszcze do tego dojazdu od strony Bukowiny, to na rondzie w Bukowinie ten sam kierunek co na RusinSki, w liczbach jeśli chodzi o czas(km nie sprawdzałem) wygląda to tak, jadąc rano pojechałem prosto Zakopianką aż do Poronina i od tej strony dotarłem do Bukowiny i dalej na parkingi zlokalizowane przy wyżej wymienionych wyciągach Kotelnicy. Od momentu gdzie się zjeżdża z Zakopianki na Nowy Targ, czyli tak jak by chcieć jechać tradycyjnie pod Kottelnicę, czy Banię, do momentu zaparkowania na parkingach przy PasiekaExpres i i Jankulakowski minęło 40 min.Natomiast w drodze powrotnej pojechałem z Bukowiny przez Białkę i po 22 min byłem na wysokości wyciągów na Kotelnicy/Bani, a za ok 20 min na Zakopiance w Nowym Targu. Czyli jadąc tą czy tą drogą czasowo to jest to samo, natomiast jazdy na te nowe parkingi jest sporo więcej no bo to ponad 20 min.Czy warto? nie zarysowała mi się jednoznaczna odp. zależy kto czego oczekuje, po stronie Białki jest bardziej elegancko dojazd po asfalcie do samego końca i po płaskim, po stronie bukowiny to jeszcze jednak jest jeszcze plac budowy, dojazd po drodze żwirowej, która nie wiadomo w jakim stanie będzie w czasie odwilży. Nic tu oczywiście nie brakuje, są czynne ciepłe i czyste toalety, ale trzeba podejść do dolnej stacji PasiekiExpres, czyli od parkingu w najlepszym wypadku kilkadziesiąt metrów. Kasy oczywiście są, prowizorycznie ale są plastikami można płacić.Co do wrażeń z jazdy na nartach, to przeraża cały czas jeżdżący tam i na zad skuter na sygnale i wożący połamańców, efekt słuchowy jest taki jak w mieście podczas większego wypadku jak karetki kursują:eek:, czyli nie napawa optymizmem....Fajne jeszcze słyszałem jak zadzwonił telefon panu który jechał na krześle koło mnie, odebrał i poinformował swojego rozmówce że odezwie się w przyszłym tygodniu, bo teraz jest na nartach w Tatrach:eek::biggrin:
    20 punktów
  2. SON do południa.Otwarli 7 powyżej Suchego.To tyle na szybko z telefonu.
    16 punktów
  3. Dzisiaj wreszcie zainaugurowałem sezon. Wiem, że późno ale cóż "Takie Życie". Trafiło na Mosorny Groń. Warunki dzisiaj dość trudne. Śnieg nie związał a w dodatku dość zdrowo dosypuje. Na stoku od 9 czyli punkt:biggrin: Już o dziesiątej było w pierony odsypów. Ja dawałem radę, ale żona marudziła. Mimo utyskiwań lepszej połowy udało się w pełni wykorzystać karnet 4h. Jak mówiłem śniegu kupa, ale warunki dość trudne (dla niezaawansowanych narciarzy). Ludzi jak na pierwszy dzień ferii i dodatkowo sobotę niewiele. Kolejek do wyciągu zero. Na trasie ruch ale można było spokojnie pojeździć bez "obijania" się. Największym pozytywem jest to, że w górach śniegu przybywa. Zdjęć nie robiłem bo tak suło, że szkoda było wyciągać aparat. Pozdrawiam. PS: dzisiaj na Mosornym było TVP, coś tam kręcili, może się załapałem????:wink:
    13 punktów
  4. Witam tak jak pisałem urzęduję w Czarnej Górze Sienna otwarte jest to co na fotce , jeździliśmy oficjalnie na trasie C i nieoficjalnie D:tongue: :tongue:, ciekawi mnie jedna rzecz a mianowicie napisali na fejsie kilka dni temu że w sobotę otwierają trasę B , po podejściu do kasy pani w okienku grzecznie powiedziała mi że może ją otworzą za 3 dni:stupid: debile:cool::. Ogólnie wygląda to tak , na dworze -5 i żadna armatka nie pracuje a mają ich sporo nie wiem co oni praktykują:eek:, teraz ciut o warunkach trasa C o 12 skopana , troszkę lodu gdzieniegdzie lekkie przetarcia jak dla mnie konikiem była trasa D oficjalnie zamknięta , sam kopny śnieg zabawy co nie miara:biggrin:, jutro powtórka tyle że od rana:wink: pozdrawiam
    12 punktów
  5. 4 lata temu też przyszło nam płacić na nartach ok 4,5 zł za euro, było to bolesne i chyba będziemy mieć powtórkę z historii :frustrating: I przepraszam, ale nie pociesza mnie ani cena paliw ani fakt, że gdzieś jeszcze może są bardziej ekonomiczne ośrodki. Nie jest to forum polityczne i nie ma sensu drążyć, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że zaczynamy wszyscy płacić za zabawę brzytwą w rękach małpy :frustrating:
    11 punktów
  6. Poszukując pustych stoków,dziś trafiłem tuż za polską granicę,dokładnie do Oravskiej Polhory.Stok nie wymagający,ale szeroki,dobrze przygotowany i zazwyczaj bez tłumów.Tak przynajmniej myślałem... Dziś nie mogłem wystartować wcześniej rano,żeby być pierwszy na stoku,więc postanowiłem pojechać na Polhorsky hradok.Nie jeździłem tu nigdy,ale widok z drogi zachęcał.Tak więc wystartowałem o 9.00 z Bielska-Białej i kierunek Korbielów.Trwa intensywna dostawa śniegu,więc miałem obawy o stan dróg,zwłaszcza przy granicy.Fullwypasówka dobra,choć trochę zaśnieżona.Drogi w Żywcu i za - standard biały,ale bez tragedii.Na słynnej zwężce,na moście,korków brak.Jedynie podjazd do samej granicy śliski i lepiej się nie zatrzymywać.Po południu utknęła tu ciężarówka z przyczepą.Po przekroczeniu granicy małe zaskoczenie - po polskiej stronie ciemno i ponuro,a tu przebija się słoneczko!No i wreszcie zrobiło się zimowo! Po stronie słowackiej drogi nieco lepiej odgarnięte.Gorzej wygląda ostatnie kilkaset metrów dojazdu do stoku - tu czeka nas parę atrakcji.Pomijając nie odśnieżoną drogę,czeka nas taki wąski mostek.Osobówka przejdzie bez problemu,chyba,że ktoś ma amerykańskiego Pick-upa.Chciałem wysiąść i zrobić zdjęcie auta stojącego na owym mostku,ale... musiałbym wyjść przez okno.Więc takie fotki,jakie są, muszą wystarczyć.Chwilę później dowiem się,że jest też dojazd z drugiej strony,gdzie przejadą większe wozy... No właśnie - kiedy ja robiłem fotki na mostku,przede mną przemknęły... autokary!Żeby to tylko jeden.Niestety były aż 3!Co to oznacza,to pewnie nie muszę pisać.Miało być pusto i bez kolejek,a już na wstępie taki cios poniżej pasa... Nie miałem w głowie opcji rezerwowej,więc postanowiłem zostać.Samochodów,jak podejrzewałem,niewiele,ale te autokary... :sorrow: Nie ma co marudzić,trza do kasy ruszać.Tylko najpierw trza ją znaleźć.Jest!Wygląda jakby dawno nie funkcjonowała,ale tylko tutaj jest jakiś cennik.Zaglądam nieśmiało,choć przez okna nic nie widać.Czekam chwilkę i nagle wrota do raju otwierają się.Miła,młoda i uśmiechnięta dziewczyna sprawnie dokonała transakcji.Wziąłem 4 godzinki,choć z obawą,za jedyne 8 ojro!To chyba najtańszy stok po tej stronie granicy.Do wyglądu kasy "dorzuca się" klimatem muzyka ze strasznie trzeszczącego głośnika. Parę fotek i do wyciągu.W tym momencie funkcjonował jedynie jeden podwójny orczyk,ale kolejek jeszcze nie było.Niestety ten orczyk jest dość powolny - chodzi mniej więcej takim tempem,jak nieistniejący już w Korbielowie wyciąg z parkingu na Solisko.Da się przetrawić.Sam stok dobrze przygotowany.Sztruks schował się pod świeżą warstwą śniegu,ale jest równiuteńko.Niestety opad spowodował,że "jest wolno".Jak do tego dodamy małe nachylenie,to nieco psuję zabawę.Ale to nic.Najgorsze się zaczęło,kiedy wszyscy pasażerowie autokarów ruszyli do boju.Kolejka natychmiast się wydłużyła i to mi do reszty zepsuło humor!Zastanawiałem się,czy jednak nie uciec stąd.Uciec,ale dokąd? Kiedy przyszła chwila zwątpienia,choć ta kolejka nie była jakaś masakryczna - tak na 5 do 10 min. stania,nagle jakby mnie tam ponad chmurami wysłuchano!Po drugiej stronie stoku otwarli talerzyk.Wyjeżdża może jakieś 100 metrów niżej,ale przynajmniej nie było chętnych. Być może jedną z przyczyn braku frekwencji,był sposób wpinania nań... Czas na włożenie go między nogi,zanim wyrwie do przodu,to mniej więcej sekunda!Tym,którzy się zdecydowali,sprawiało to spory problem.Zwłaszcza początkującym.Większość po prostu chwytała za talerzyk,ruszała trzymając się jego rękoma i dopiero się podciągała.Skuteczna metoda,ale męcząca.Zdecydowanie lepiej było przećwiczyć szybki chwyt i ruch pod tyłek. Niestety i tu nie obyło się bez ciekawych przygód.Kilka razy talerzyk stawał na dłuższą chwilę.Raz przyczyną była nietypowa sytuacja: podwójny wyciąg talerzykowy! Takiego czegoś to chyba nawet Mostostal nie widział... Szybko poradzili sobie z tym i dalej już jazda na bieżąco.Za to dziś była ciekawa pogoda.Non stop sypał śnieg i niemal ciągle świeciło słońce!Ponieważ wiało z kierunku Pilska,tak wydedukowałem,że chmury są rozpruwane przez ów szczyt i tu powstają takie dziury w pokrywie chmur.Dobrze,bo słoneczko zawsze mile widziane! Może jeszcze o talerzyku,bo tu nie było żadnego czytnika karnetów.Czasem pojawiał się pan z obsługi,ale też niczego nie sprawdzał.Więc jak komuś skończyłby się karnet,to mógłby pośmigać jeszcze na nim. Na koniec chciałem jeszcze zajrzeć do knajpki na szczycie,ale przy oblężeniu,jaki przeżywała,nie miało to sensu.Zrezygnowałem.Ponoć widać z niej panoramę Tatr,ale dziś i tak nie było szansy. Cztery godzinki zleciały całkiem przyjemnie.Początek nieciekawy,ale później już było nieco zabawy.Stok znakomicie nadaje do nauki jazdy - małe nachylenie,szerokość i dobre przygotowanie.Niestety dla doświadczonych narciarzy jest trochę nudno.Może jakby było "lodowo",to by mi się bardziej podobało.Niestety,jak się dowiedziałem,owe autokary kursują tu regularnie,więc chyba byłem tu dwa razy - pierwszy i ostatni... Pozdrawiam, Johnny PS.Więcej zdjęć tradycyjnie w galerii skionline.pl. PS2.Stok działa od 10.00,więc i tak byłem jednym z pierwszych narciarzy.
    10 punktów
  7. Dziś Myślenice od 9 do 12. Warunki jak dla mnie średnie: lodowe grudki, kilka centymetrów śniegu, a pod spodem zfrezowany lód. Jestem ciekaw, czy nie da się jakoś lepiej przygotować tych stoków ?Ceny:karnet od 9 do 13 - 45 złszarlotka - 9 zł (sporo!)kawa biała - 6 złkrem z pomidorów - 7 zł (nie polecam, bo smakował jak przecier pomidorowy)Jutro myślę, żeby skoczyć na Szlaną Górę (Harbutowice), ew. Śnieżnica lub Tobołów. Był ktoś może, jakie warunki ?
    10 punktów
  8. Jodek opisał, jak było przed opadami, to ja opiszę popołudnie. Mniej więcej od 13:45 w Warszawie zaczęło sypać. Przez 6h spadło ok.6-8cm. Śnieg jest mokry - temperatura jest lekko poniżej zera -0,5. Dzięki temu, że śnieg pada mory, to jutro będzie bajkowo! Przez śnieżycę pół miasta jest zakorkowane, więc zamiast 20min jadę prawie godzinę. Pod Górką melduję się o 17:30. W dni powszednie jest taniej, więc karnet 2-godzinny kosztuje tylko 20zł! Warunki na Górce bardzo dobre. Pod mokrym śniegiem (całe szczęście rozjeżdżonym przez narciarzy) czaił się twardy podkład. Generalnie dobrze, że sypał śnieg, bo dzięki temu nie dało się zbyt szybko jechać. Przetarć nie było (nie licząc samej góry). Stok ładnie przygotowany - wszędzie równo, jedynie na górnej części zaczął tworzyć się "lej". Ludzi nawet sporo - kolejka do talerzyka na 3min. Po 18. do krzesła 1-2min. Niektórzy freeride'owali za siatką, niestety nie mam fotek z freerid'u. I kolejne kilka kilometrów zaliczone Jutro jadę na Kamieńsk.
    9 punktów
  9. Krótki raport z dzisiaj: Od wczoraj przybyło ponad 10cm i wygląda to wszystko coraz bardziej zimowo, drogi białe;) Zrobiłem dwa rozgrzewkowe zjazdy na Babie i popatrzyłem co się dzieje na snowparku - mimo małej ilości śniegu pojawiła się spora hopa i kilka rurek, do tego gra muzyka, chlopaki skacza, a takze mozna K2 testować, jednak z tego co widziałem był chyba tylko segment free. Na trasie warunki przyzwoite, miejscami troche lidu, luznego sniegu i pare malych kamyczkow co chyba ratrak wyciagnal, ale ogolnie bardzo pozytywnie, kolejek praktycznie brak. Wysłane za pomocą Tapatalk
    8 punktów
  10. Doprawdy, właśnie to napisałeś. Oceniłeś i obraziłeś w jednym, choć nie wydaje mi się, żebyśmy się bliżej znali i żebyś miał jakiekolwiek prawo i podstawy do takich wycieczek osobistych. Dla mnie forum skionline jest jednym z niewielu miejsc, w których jestem w stanie się totalnie zrelaksować i tak pozostanie nie będę więc z Tobą polemizować. Tobie życzę nieustającego przekonania o "dobrej zmianie", broń Boże nie czytaj co mówią ekonomiści (wiadomo, wszystko sponsorowane i opłacane przez wraże siły) i szerokiego uśmiechu kiedy będziesz wydawał ciężko zarobione złotówki. Ale przecież ty jesteś twardym mężczyzną, a ja płaczliwą babą, a właściwie, przepraszam dzieckiem. Auuuuu, jak boli...:biggrin: Przy okazji, w nawiązaniu do tematu. Czy ktoś z was kupował kiedyś Euro w kantorach przy granicach? Chwalą się bardzo niskimi kursami, w grudniu kupowaliśmy euro na cinkciarzu po ok.4.25, a w okolicy granicy z Niemcami były szyldy z cenami w okolicach 4.10? Ściema czy faktycznie warto tam się udać? Ktoś coś wie?
    8 punktów
  11. Spontaniczne spotkanie z Andy-w w SON. Mało zdjęć, dużo jazdy, szybkiej jazdy bo warunki trudne. Śmiganie na Golgocie już tradycyjnie do 9,00. Juliany przeludnione ale warunki dobre. Jest nowa trasa w tym sezonie, poczciwa "7" ale z trudnymi warunkami i dużą ilością feriowiczów na trasie z dodatkowym utrudnieniem w postaci włączonych armatek obladzających gogle. Mimo to jak zawsze kupa śmiechu i dobrej zabawy: No ale po takiej ilości kiełbasy: A śniegu sporo spadło przez noc: Pewnie niedługo uruchomią kolejne trasy.Pozdrowienia Andrzej, do następnego razu.
    8 punktów
  12. Kamieńsk - krótka relacja Warunki na otwartej trasie (niebieskiej, z prawej strony krzesła) dostateczne. Mnóstwo luźnego śniegu (jak kto woli - odsypów). Przetarć nie było. Gdzieniegdzie trochę twardego podkładu "betonu". Na zamkniętej trasie (czerwono-niebieskiej po lewej stronie krzesełka) na górze trawa, niżej lepiej - trochę miękko. Pod armatkami bardzo mokry śnieg. Na śniadanie jej trwało cały czas. Ludzi sporo - kolejka na 5-10min. Więcej zdjęć i filmiki (także z upadku) wstawię do dłuższej relacji późnym wieczorem.
    7 punktów
  13. Telegraf - KielceDziś trzeci (dopiero) dzień w tym sezonie - tym razem na kieleckim Telegrafie. Jazda od 10 do 13 za 40 zł. Niedrogo - w Tumlinie i Bałtowie taka sama opcja kosztuje drożej. To chyba najlepszy wariant. Zjechałem 20 razy w niecałe dwie i pół godziny. Gdybym chciał wykupić 20 przejazdów, zapłaciłbym 60 zł.Ludzi nie za dużo, jazda cały czas na bieżąco. Warunki dobre, choć trochę twardo, momentami lodowato. W południe zrobiło się trochę odsypów, ale nie za dużych. Większych minerałów i grudek lodu nie zauważyłem, jeśli były to niegroźne.W sumie krótki, ale konkretny, udany wypad. Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że jeśli jeździć na Telegrafie w weekend, zdecydowanie lepiej wybrać sobotę przed południem. W niedzielę jest z reguły więcej ludzi.Pozdrawiam.Andrzej
    7 punktów
  14. Nie mogę po prostu nie mogę! Czy wszędzie musi być polityka ?!Powiedziałem A, muszę powiedzieć B, bo się we mnie gotuje.Ceny rosną wszędzie, ale rosną też zarobki. Siła nabywcza pieniądza rośnie, za średnią wypłatę mogę kupić więcej chleba czy paliwa niż za średnią wypłatę sprzed 15 lat.*Także nie marudzimy. Deprecjacja waluty krajowej nie oznacza tragedii. Przykładowo ściąga inwestorów,a co za tym idzie powstają nowe miejsca pracy. Co do obecnych rządów. Dajmy tym ludziom rządzić. Nie panikujmy. Nie jestem pisiorem, daleko mi od pochwalania ich socjalistycznej wizji społeczeństwa i niektórych pomysłów (vide 500 PLN na dziecko), ale jak widzę i słyszę tą całą nagonkę to dochodzę do wniosku, że coś jest na rzeczy. Plakaty takie jak poniższy mnie zwyczajnie śmieszą. Wszystkim zaciekle broniącym wolności słowa, przypomnę za czyich rządów ABW weszło do siedziby WPROST. Kończąc. Fanem PIS nie jestem, ale w obecnej sytuacji w Europie, bardzo się cieszę, że mamy ksenofobiczny, prawicowy (ideologicznie) rząd. Nie wiem jak wy, ale wolę za oknem słyszeć dzwony kościelne niż dźwięki generowane przez modły odbywające się w meczetach. Mieszkałem przez pół roku w Kairze, wiem co mówię.Możecie mnie nazywać, ksenofobem, prawakiem, narodowcem, a ja Wam powiem, że jestem młodym myślącym Patriotą, który jest dumny ze swojego kraju. My Polacy musimy się wyzbyć kompleksów! Na co dzień mam do czynienia m.in. Niemcami, Holendrami, zawsze uchodzili w moich oczach za bardzo skrupulatnych..i oczywiście tacy są, ale my POLACY jesteśmy nawet lepsi. Bardziej zorganizowani, wydajniejsi, przywiązujący uwagę do detali, równie kreatywni! @idealist - kursy kupna w przygranicznych kantorach są z reguły wysokie. Ja czekam z niecierpliwością na Twoją relację z Zillertal...będzie ? *http://wynagrodzenia.pl/artykul.php/typ.1/kategoria_glowna.513/wpis.2807 - tabel nr 1.
    4 punkty
  15. Toż to istny kataklizm śnieżny.:wink: I wcale minus 20 stopni nie jest potrzebne.To znacznie lepsze dla narciarskiej braci.:applause:
    4 punkty
  16. Górka Szczęśliwicka Nie opisuje każdej swojej wizyty na Warszawskiej Górce ... bo co tu ciągle pisac o 200 metrowym stoku wczoraj było twardo , równo i niewielki ruch - warunki dobre, ludzi mało ..... ale jednak pomysłowość właścieli jest dla mnie absurdalna, ostatnio udawało mi się wyłącznie jeżdzić na krzesle więc nie zwróciłem uwagi jak można w głupi sposób próbować zaoszczędzić...... a jednak się da Na trasie lekko licząc jest jakiś metr śniegu: za drogo by było podsypać trochę śniegu pod orczyk, niech ludzie sie męczą na igielicie ...... żenada !!!!
    4 punkty
  17. Strach patrzeć na kursy walut. Euro powyżej 4,5 PLN. Inne waluty też drożeją. Niestety im gorzej widzi nas "zagranica" i jaką ma o nas opinię tym złotówka tańsza. Wyjazdy w inne góry niż Beskidy, Sudety i polskie Tatry mogą się okazać nieosiągalne dla wielu z nas. Czarno to widzę.
    3 punkty
  18. Polska, Sudety, KamienicaJestem mocno spóźniony, ale niestety "zmęczenie materiału" (Kamienica dała mi popalić), a do tego nałożyła się wiadomość o odejściu Wielkiego Artysty (nie tylko muzyka) Davida Bowie-go (są tacy ludzie, którzy nie powinni odchodzić przede mną i z pewnością D. Bowie do takich się zalicza). To ostatni dzwonek, aby napisać coś o tym pobycie. Pierwsze dni dojeżdżałem codziennie 2 godziny w każdą stronę po około 100 km co już było dużym obciążeniem, do tego nadrabiałem zaległości w pracy nocą. A zrezygnować z okazji pojeżdżenia z tak mocną ekipą byłoby niewyobrażalną dla mnie stratą. Po 4 latach przerwy miałem w końcu możliwość solidnie potrenować pod okiem fachowców. Całe szkolenie zorganizowane przez WSN z Poznania. Ekipa naprawdę mocna. Sama stacja narciarska Kamienica kameralna. Jedna kanapa Tatralift i 3 talerzyki, praktycznie 2 trasy zjazdowe, niebieska i czerwona. Środa 6.01 po 11 meldujemy się na stoku. Czynna tylko jedna część ośrodka niebieska trasa przy kanapie Bolek. Śniegu niewiele, ale da się ustawić tyczki i można potrenować. Telefoniczne rozmowy z właścicielem stacji na dalsze dni treningu nie były niestety optymistyczne i wyglądało, że w kolejnych dniach nie będzie można rozstawiać tyczek. Jednak spotkanie trenerów z właścicielką face to face zmieniło wszystko i do niedzieli 10.01 dostaliśmy pozwolenie na stawianie codziennie slalomów i gigantów. Do tego bez żadnych opłat dodatkowych. Jak na dzień wolny ludzi niezbyt wiele (wszyscy chyba tłoczyli się w pobliskiej Czarnej Górze). Dla mnie trening trudny, bo przez lata technika gdzieś uleciała (ale będę apelował jak mawiał klasyk). Trochę zdjęć z pierwszego dnia (niestety byłem bez swojego naczelnego fotografa) Trochę nietypowo trening w pierwszy dzień zaczynał się od slalomu i tu pierwszy problem (jak na gamonia przystało - miałem wszystkie ochraniacze, kije odpowiednie, cały boks nart...... tylko slalomek nie wziąłem). Na szczęście dzięki pomocy szefa Voelkla Polska, który z nami jeździł dostałem okazję pierwszy raz w życiu pojeździć na nartach tej zacnej firmy. Na plus jeszcze mogę powiedzieć bezpłatny parking tuż przy wyciągu i nowa czyściutka i pachnąca toaleta, też przy samym wyciągu i oczywiście bezpłatna. Gorzej jeśli chodzi o coś na ząb. Ładna karczma grilowa, ale niestety nieczynna. Dalej też nie było lepiej. Ładny budynek, ale dziwne drzwi. W środku okazało się, że do jedzenia są dwie zupy, cebulowa i grzybowa i trzy drugie dania. Pierogi ruskie, ...... pierogi z mięsem ........ i pierogi z kapustą i grzybami. Podobno wcześniej wybór był większy, a ja byłem po 16. Zjadłem 2 porcje pierogów (choć to nie moje klimaty) i nie były złe. Za dwa dni zmieniłem zdanie o tym gościńcu , ale o tym później. Na wieczorna jazdę został nam gigant, który trenerzy bardzo szybko ustawili. Ośrodek jest oświetlony, jednak to nie to co Biały Jar w Karpaczu, ale coś tam było widać, a trasa nie była nadmiernie wymagająca. Poza nami trenującymi zjeżdżało kilku narciarzy i koło 18 trening się zakończył. Ja zostałem na stoku do około 21 i wróciłem do domu, choć wyciąg działał do 22. Karnet na 13 godzin kosztował mnie 80 zł, ale tyle godzin na stoku to nie dla mnie (nie te lata). Dobra wiadomość, po 18 ratrak zaczął przygotowywać trasy po drugiej stronie góry, a po 22 poprawił trasę przy kanapie. Pozdrawiam serdecznie.
    3 punkty
  19. Chyba tego tematu tu nie bylo jeszcze wiec mozna by tu wrzucac rozne ciekawostki rozno-narciarskie Na poczatek ciekawa historia... www.facebook.com/CoolerMagazine/videos/920668878007143/?fref=nf Chcialem to wrzucic jako widoczny film do obejrzenie,ale nie ogarnalem tego,z yt doczytalem jak to robic,ale juz z fb nie zdarzylem...
    2 punkty
  20. Postanowiłem ponownie wybrać się na Czarny Groń. Droga poszła szybko i sprawnie, ale widać od Andrychowa, że im bliżej CzG tym więcej śniegu, od Sułkowic jazda dosyć ostrożna bo na drodze śnieg. Temperatura około -3. Karnet 3h i w górę, głównie jeździłem na górnym odcinku ale zauważyłem, że często kanapa 4-os zwalniała albo całkiem stawała... Na szczęście 6-os bez większych przestojów. Ludzi umiarkowana ilość. Pierwsze 3 zjazdy bez kolejki a później na 2-3 minuty. Po godzinie 20 zaczęło się robić trochę więcej luzu. Jeśli chodzi o warunki to dużo lepiej niż 2 tygodnie temu. Zero minerałów, na górnej trasie przez całe 3h warunki bdb, może z 2 małe placki gdzie pojawiał się lód. Muldy również sporadyczne. Ferie się rozpoczęły to i sporo dzieci było na stoku więc jazda spokojna i rekreacyjna. To była najdłuższa kolejka jaką spotkałem o 19.20: I kolejka na dole o 21.00: Po powrocie do auta termometr pokazywał -8,5.
    2 punkty
  21. To, do kompletu, popraw jeszcze "także" na "tak że" lub "tak, że". Bo - o dziwo- "także" znaczy zupełnie co innego niż "tak, że". Co każdy patriota powinien wiedzieć!
    2 punkty
  22. jakby ktoś to wiedział, to czesałby na tym srogą kasę
    2 punkty
  23. Gdybym był adminem,wprowadziłbym nowy dział Polityka, bo nic tak nie rozpala namiętności.Wtedy nie dochodziłoby do kłótni politycznych, które podzieliły ostatnio nawet rodziny /moją też/, bo piszący tam nie przenosiliby emocji negatywnych na inne fora.A tak-spotkasz koleżankę czy kolegę z forum na stoku i pierwsze skojarzenie będzie-to ta PiSowska czy POwska ku.. A co do meritum-każdy ma prawo wybrać drogę życiową w nowej sytuacji politycznej, zależnie od stopnia wystraszenia-można wyemigrować, zostawiając wszystko lub sprzedać wszystko, kupując euro po 4,50... Jak mawiał Voltaire- O wszystkich tych zdarzeniach Lud fałszywie mniema Prócz naszej naiwności- Innych cudów nie ma...
    2 punkty
  24. Tego typu wpisy charakteryzują najczęściej samego autora. Sorrki za dyletancki, ignorancki i skrajnie niegrzeczny OT.
    2 punkty
  25. Pełna zgoda, ale... odbieram zastrzeżenia moloo jako prośbę o zachowanie "czystości" tematycznej poszczególnych wątków dla komfortu czytania i wyszukiwania informacji przez nas wszystkich. Umieszczanie w wątku np. o "warunkach na stokach" postów całkowicie nie związanych z tematem, na dodatek czysto prywatnych (od czego jest poczta na priv?) niepotrzebnie zaśmieca wątek, czyniąc go mało czytelnym... coś w tym jest, nie uważacie?
    2 punkty
  26. Białka TatrzańskaWarunki pomimo ocieplenia ( niedziela - wtorek ) dzięki dobremu naśnieżeniu tras można uznać jako bardzo dobre (we wtorek rano po wieczorno - nocnych opadach deszczu, i porannym mrozie było dość twardo). W załączeniu kilka zdjęć ( niedziela, wtorek ), w większości z okolicy nowego wyciągu (zbudowali spory zbiornik wody).Niektóre zdjęcia z wycieczki pieszej (trasa nr 7 jeszcze nie otwarta).
    2 punkty
  27. Jedź we czwartek albo niedzielę na bazar do Nowego Targu to się dowiesz:wink:
    1 punkt
  28. Nie narzekać.(Jak SB) Pisać,że dzień narciarsko udany.:crazy: Niedługo za takie słowackie skanseny będzie dopłata specjalna.:laughing: I wtedy takie drobne 12 Euro będzie się darmoszką wydawało.:applause: P.S. Dzięki johny za ostrzeżenie.Mimo tego,że na Słowację się nie wybieram w celach narciarskich.
    1 punkt
  29. No a jak wówczas zarabiano by na spekulacji kursem?
    1 punkt
  30. Ja tam robiłem narty kilka razy, mają starszego wintersteigera, ale dają radę. Jak ich nie popędzisz i powiesz ze masz czas i zalezy Ci na jakości to się przyłożą. Powiedz im konkretnie co chcesz i pogadaj z tym który będzie to robił.
    1 punkt
  31. Też bym tego chciał.: Jeden mały waruneczek mam tylko,że będę zarabiał tyle co w Hampshire czy innym Londonie.:angel: Wiem,wiem tam zarabia się jeszcze w innej walucie.I wcale nie marzy mi się emigracja.:happy:
    1 punkt
  32. Ale Wy płaciliście 12 ojro za dzień,a ja 8 za 4 godzinki. Knajpka zachęcała,ale po południu tam się wejść nie dało... :biggrin:
    1 punkt
  33. Maciek obniżyli ceny :tongue: Dwa lata wstecz płaciliśmy po 12 euro Na gorze wtedy jeszcze knajpki nie było http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/16562-SKI-CENTRUM-Polhorsky-hradok?highlight=
    1 punkt
  34. może on jest Patriotem -> https://pl.wikipedia.org/wiki/MIM-104_Patriot ? :biggrin:
    1 punkt
  35. Spoko, coś tam skrobne, ale rano na pewno idę popracować trochę na ośle łączki nie wiem czy będę na Babie/Solisku. Jak na razie to pruszy dalej, w ciągu dnia kolejne pare cm przybyło. Patrząc po tym co dzisiaj było to AM jak najbardziej się nadaje.
    1 punkt
  36. ja na pewno będę z rana jeździć, a czy na popołudnie/wieczór będzie czas i siła to jeszcze nie wiem Co do wspólnych karnetów to są, ale praktycznie tak jakby ich nie było...
    1 punkt
  37. ja nie jestem Patriotom :biggrin: btw, nadal masz błąd
    1 punkt
  38. Tego typu posty nie są lubiane na forum. Tu o wiele bardziej przemawia retoryka prosto z "Onet', "WP", "GW", "TVN". Tu trzeba napisać prosto, dobre albo złe, czarne albo białe, złodziej albo dobroczyńca, bez podtekstów zmuszających do myślenia. Nie mnie oceniać skąd się taka postawa bierze, jest faktem i w związku z tym jest mi przykro, a także wstyd!!!
    1 punkt
  39. FerraEnzo - czuję się zmobilizowana, postaram się. Wyczyszczę kartę pamięci w telefonie :wink:
    1 punkt
  40. Generalnie w kantorach przy granicy jest taniej , gdyż to do nas przyjeżdża się na zakupy i w przygranicznych kantorach głównie wymienia się euro na złotówki , ale kurs euro zmienia się w czasie. Jeżeli byś robiła zakup w tym samym czasie to na pewno przy granicy, a jeżeli nie to zdywersyfikuj zakup i część kup w kantorze ,część w internecie w różnym czasie. Nie napiszę nic o koledze fanatyku.
    1 punkt
  41. Spokojnie, nie ma co dramatyzowac, poniewaz bywalo gorzej : http://stooq.pl/q/?s=eurpln&c=20y&t=l&a=lg&b=0 Po drugie decyzja S&P nie ma nic wspolnego ze stanem gospodarki, nawet jest to napisane w komunikacie. Po otrzecie obligacje smieciowe w 2008r kiedy wydarzyl sie kryzys finansowy mialy rating AAA+, podobnie jak AIG i Lehman brothers ktore mialy minimum A a zbankrutowaly. Firma ktora obnizyla wczoraj rating dla Polski, juz kiedys placila za swoje zle dzialania : http://www.telegraf.biz/swiat/article,kara_dla_sp_dla_bledne_ratingi,18614,1,1,1.html Takze nie trzeba sie martwic, wszystko wroci do normy, bo sytuacja gospodarcza w Polsce jest po prostu dobra. Pieniadze ktore zarabiaja zagraniczne korporacje w PL wg roznych szacunkow to 80-100mld pln i to o to tutaj idzie gra. Moim zdaniem to i tak jest to walka w wersji light, i te firmy.instytucje zrobia duzo wiecej zeby walczyc o swoja a defacto nasza kase.
    1 punkt
  42. Spadek złotówki do zemsta banksterów za wprowadzenie podatku. Niedługo wszystko wróci do normy.
    1 punkt
  43. J Dopóki nie zobaczymy logów to możemy gdybac. Piecsetka nigdy nie jest jednoznaczna jak np 404. Natomiast ogólnie mówiąc: serwer zwraca Ci błąd, więc to nie Twój komp. Jak chcesz poczytać to vbhelp.pl + error500
    1 punkt
  44. Ja poproszę o otwarcie całej czwórki całej siódemki i dwójki na odcinku małe skrzyczne - hala skrzyczeńska jutro jestem
    1 punkt
  45. nie chodzi mi o wątki, chodzi mi o posty w wątkach - posty w wątku o warunkach narciarskich powinny skupiać się na warunkach, a nie na rzeczach, o których już pisałem. Ale teraz to już naprawdę koniec, bo sam przeczę sobie zaśmiecając forum.
    1 punkt
  46. Czarny Groń - warunki narciarskieWczoraj na Czarnym Groniu - galeria zdjęć
    1 punkt
  47. Telegraf - powrót warunkówDzisiaj postanowiłem sprawdzić co zostało po trzech dniach deszczu. Ku mojemu zdziwieniu stok wygląda na nietknięty. :biggrin: Warun super: lekki minus; śnieg elegancki i szybki; brak cukru na lodzie. tłok na stoku: tłok przy bramkach pzdr
    1 punkt
  48. Po dzisiejszym dniu Nauders już chyba całe ruszy.Cały dzień sypało i sypało,i sypało !!!
    1 punkt
  49. Tak się składa że parę kilometrów za Korbielowem w stronę Namestovaznajduje się stacja Polhorski hradok,która to stanęła nam to znaczy mi i mojejAntosi w poniedziałkowy poranek na drodze,tak więc musieliśmy sprawdzić czy nadaje się na rodzinny krótki wypad.Pierwsze wrażenie pozytywne-ludzi na palcach jednej ręki,no może dwóch,duży parking(free),3 ratraki zapowiadajądobre przygotowanie tras,armatki,zaplecze gastronomiczne :te na dole pamięta czasy Gierka,tak jak i kasa :tongue:Na górze zdecydowanie nowocześniejszy bar z pięknym widokiem na Tatry Ceny przyzwoite 12 E dzień,dzieci 8.Trasa o długości ok 700-800m,szerokabardzo dobrze przygotowana,ceny w gastronomi przyzwoite-kawa,herbatka,zapiekanka 0,70,browarek drogi 1,30 :biggrin:W górnej knajpce można zjeść smacznie gorące posiłki za 5-7 euroOk 300 m od wyciągu znajduje się pensjonat Hrubjak,my z córą płaciliśmy 20 euro za noc Tak blisko Korbielowa i zupełny brak zainteresowania narciarzy,wiem że to nie Pilsko ale można pojeżdzić na okrętkę
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...