Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.12.2018 w Odpowiedzi
-
Dzisiejszy sen na jaw... Jaworzynie. Świetne warunki, rano w Krynicy -13 potem cieplej, na szczycie inwersja -4. Trasa przygotowana super, twardo, równo. Ludzi trochę więcej niż w poniedziałek ale i tak luzy na trasie. Kolejka do gondoli po godzinie 12 na max 2 minuty. Mimo mrozu tras narciarskich nie śnieżą, w zbiornikach mało wody. Szkoda, mogłoby ruszyć więcej tras. Na święta przewiduje armagedon przy gondoli i na trasie głównej. Trzeba będzie się zawijać w inne miejsca. Poniżej "stan zaludnienia" godzina 13:3012 punktów
-
Czas na małe podsumowanie. Piękna pogoda, i to ona niewątpliwie przekonała wahających się… parkingi pełne, ale tak jak to już było wcześniej opisywane, do bramek bez kolejek przez cały dzień. Trasy w SMR bardzo dobrze przygotowane, z upływem dnia, coraz więcej łat lodowych i odsypów. Przeskok do COS, w końcu bez pośrednictwa skibusu. Na Ondraszku pierwsze minerały, ale do ominięcia, zamknięty FIS bardzo fajny, a jedyną niedogodnością to działające armatki. Powrót na parking pod gondolą zamkniętą 3-ką, przejezdna, ale należy ją traktować tylko jako ostateczność. Dzisiaj niestety GOPR miał znowu sporo pracy, kilka razy widziałem ich w akcji... Bardzo udany dzień na nartach.11 punktów
-
Miałem już nie pisać, ale rozpędzony poprzednim @. W ostatni weekend wróciłem do Szczyrku. Mam ogromny sentyment do ośrodków tutaj (kiedyś każde ferie z rodzicami nie mogły być w innym miejscu), ale niestety coraz słabszy. Wcześniej kłótnie o tereny skutecznie zniechęcały do odwiedzin, a teraz polityka ośrodka też nie moja ulubiona. Nowe trasy nastawione na konsumenta mało wybrednego, słabo jeżdżącego. Choć i tu brak konsekwencji - pewnie jeszcze nie wszystko otwarte, ale porządnego apres-ski dla tego klienta to nie widziałem. Przepustowość duża. Jak na 3 otwarte trasy za duża. Parasoli na stoku zatrzęsienie, a trasy w dobrej kondycji góra 2h. Zostałem na poniedziałek i... szczęśliwe zacząłem znowu w BSA (ruszają godzinę wcześniej - trasa idealnie przygotowana, temperatura, widoczność - nic tylko trenować), Po 2h jednak trochę nudno na jednej trasie to przerzut do gondoli. No i brawo jedna z 2 (trzeciej trasy na szczyt nie liczę - tak płaska, że pierwsze skręty wykonuje się dopiero w połowie trasy - nie raz tamtędy wracało się ze Skrzycznego, więc nie można było więcej oczekiwać) zamknęli z powodu dośnieżania. Nie wdziałem na tej trasie przetarć w dniu poprzednim, dlaczego więc zamiast przygotowywać 1, żeby rozłożyć natężenie ruchu skupiają się na niebieskiej? A natura też pomogła - zdjęcie z Chata Wuja Toma: Bielsko też lubię: Nie było tak źle chyba:10 punktów
-
Dołączam się do wrażeń z obiecaną recenzją. Mam wrażenie (też po mnogości zdjęć i relacji), że w środę to pół Polski wybrało się do Szczyrku. U mnie też mnóstwo fotografii. czwartek, 20 grudnia 2018 Łysy i gruby na nartach. Słoneczny Szczyrk w dzień roboczy. Recenzja Dziękujemy ci za słoneczną środę, Heliosie! Parking i gondola Dobra prognoza pogody zachęciła mnie do samotnego wykorzystania "sezonówki" i (jak widać było na parkingu także wielu innych) do jednodniowej wizyty w Szczyrku. Jednakże o godzinie dziewiątej rano udało się jeszcze znaleźć (i to bez trudu) miejsce na tzw. "drugim parkingu". Potem "wywiad krzesełkowy" przyniósł wieści, że ten po jakimś czasie również się zatkał. No cóż, parkingi w tym miejscu w dniach większego ruchu będą z pewnością cierpiały na niedobór miejsc. Populację narciarzy ograniczy prawdopodobnie ich niedobór. Na "przed sezonem" jest ok, ale przecież mowa o dniach z najniższym wyobrażalnym ruchem narciarskim - dzieci chodzą do szkoły, kobiety robią zakupy i przygotowują się do kolacji wigilijnej. Na miejscu względny spokój, przy czym gondola służyła "tylko" do transportu. Okazało się, że trasa niebieska pod nią jest aktualnie dośnieżana. Potem, na koniec dnia, dało się nią zjechać poruszając się ograniczoną ścieżką (tak na jeden ślad ratraka) i wydać było, że to przygotowanie przynosi efekty. Zapowiadana jazda wieczorna od drugiego dnia świąt jest więc chyba niezagrożona. Ale u po wjeździe gondolą (jak w Alpach) otrzymujemy "u góry" standardy naprawdę zbliżone do alpejskich. Miejsce jest doprawdy urokliwe i łączy dochodzącą tamże kolej z Soliska z absolutnie nowymi urządzeniami wyciągowymi "w górę" - na Małe Skrzyczne oraz na Zbójnicką Kopę. Tak zwany "talabfahrt" do Soliska okazał się niemal pusty i na początek dnia świetnie przygotowany. Potem było gorzej, ale o tym dalej. Natomiast świetnie wrażenie wizualne sprawiała "góra". Zbójnicka Kopa I tu trzeba przyznać, że trasa nr 3 w swojej części ze Zbójnickiej Kopy do Hali Skrzyczeńskiej wymyka się polskim standardom. W swej dolnej części (połączonej z trasą z Małego Skrzycznego) jest niezwykle szeroka i w środę sprawiała wrażenie ... pustej, mimo, że krzesło było cały czas obsadzone kompletem lub prawie kompletem narciarzy. Oto dowody niżej. Dalsza część relacji (Skrzyczne, Solisko, itp), aby nie zaśmiecić forum jest dostępna tutaj: http://ekonomiaplussport.blogspot.com/2018/12/ysy-i-gruby-na-nartach-soneczny-szczyrk.html9 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
7 punktów
-
No to raz jeszcze łopatologicznie - parę razy na tym forum już o tym było - śnieg robimy z wody (a dokładniej z 1m3 wody uzyskujemy ok. 2-2,5m3 śniegu); w zbiorniku wody praktycznie nie ma - bez wody nie ma śniegu. Jesień była wyjątkowo sucha. System naśnieżania jest - wbrew twierdzeniu niektórych - bardzo wydajny skoro wyssał w parę dni zbiornik, który podobno liczy 100 tyś m3 wody. Problemem jest to, że ten zbiornik będzie się bardzo powoli napełniał zimą, a jak ktoś tutaj pisał na forum próby napełnienia zbiornika przez SMR zostały w jakiś sposób storpedowane (nie do końca rozumiem rolę Aqua w tym wszystkim, ale twierdzono tutaj, że mieli wpływ na to, że nie dało się zaciągnąć więcej wody - może SMR chciał ją po prostu od nich dokupić). Może w kontekście powyższego łatwiej Ci będzie "zrozumieć takie zachowanie" gestorów ośrodka SMR. Ja tego nie liczyłem - ale Ci co się znają twierdzą, że dla całkowitego zaśnieżenia tras w SMR przez całą zimę potrzeba 350-500 tys m3 wody. Tak wieć 3,5-5 obecnych zbiorników. Nie wiem ile hektarów tras liczy SMR - może ktoś wie, to możemy pobawić się w wyliczenia, bo wedle pewnego austriackiego artykułu powołującego się na francuskie opracowania, dla zaśnieżenia 1 hektara trasy przez cały sezon zimowy potrzebne jest ok. 4.000 m3 wody. Dla przykładu - wedle tego co tutaj jest napisane: http://szczyrk.naszemiasto.pl/artykul/szczyrk-beskid-sport-arena-otwarta-to-najnowoczesniejszy,3963708,artgal,t,id,tm.html w 2016 roku BSA miał 12ha tras (moim zdaniem to nie zawiera czarnej trasy, która wtedy chyba nie była jeszcze czynna - może mój błąd). Czyli przy stanie na 2016 rok w BSA potrzebne było 12ha*4.000m3 wody=48.000m3 wody na rok - to jest pół zbiornika z SMR, a mówimy o trasach biegnących wzdłuż kolei o długości bodaj 850 metrów i to chyba bez czarnej trasy (tu się mogę mylić). Innymi słowy - oprócz lanc, armat, pogody i prądu, potrzebna jest jeszcze fura wody, której niestety w tym roku bardzo brakuje.7 punktów
-
6 punktów
-
Dzisiaj po kilku dniach na SMR i COS zajrzałem na BSA. Prognozy mówiły o silnym wietrze, a BSA dzięki położeniu w osłoniętej dolinie Biłej na wiatr jest niemal niewrażliwy. To mnie dzisiaj przekonało. To był co najmniej dobry wybór. Mimo, że na stoku byłem ok. 9 godz., a więc godzinę po otwarciu to narciarzy było nadal mało (i tak już zostało do 12). Stok często pusty, kanapy także. Dlatego jazda po dobrze wyratrakowanym stoku (były drobne zagłębienia i kilka grudek, ale bez większego znaczenia) była dzisiaj wyśmienita. Jazda od lewego płotu do prawego po całej szerokości stoku to jest to. Śmig, slalom, gigantowe skręty, co dusza zapragnęła. 3 godz. szybko minęły. Było pięknie. SMR dzisiaj wyssał narciarzy. Aha, czarna trasa dobrze naśnieżona, ale jeszcze zamknięta, ta krótka przy stromym talerzyku także.6 punktów
-
Witam. Dziś poprostu SMR był dobry, ale na tury... z pogodą niestety nie wygramy ale dziwi mnie trochę, że trasa nr 3 jest w dalszym ciągu nieprzygotowana a przecież w pierwszy weekend jak działali to było chyba w miarę ok? Śniegu zapas jest, był wtorek, była środa, mogli to przygotować....tak mi się wydaje a oni czekają z tym nie wiadomo na co! No nic, mi udało się wejść na Małe Skrzyczne, jakoś nawet przed wiaterkiem się schroniłem podchodząc od Hali Skrzyczeńskiej pod orczykiem... Co ciekawe na ściance z MS trwał trening młodych zawodników. Jeździli na tyczkach giganta i wiatr im nie przeszkadzał. Po każdym zjeździe wywozili się skuterem śnieżnym, jeden jako pasażer a dwóch na podwójnym orczyku przymocowanym na linie za skuterem! Niezłe rozwiązanie.... Pozdrawiam Maciek VID_20181220_141158.mp45 punktów
-
To i tak już było po tegorocznym remoncie diametralnie przebudowane. Niewiele przypominało stary obiekt.... Stary budynek, tak w ogóle też był tymczasowy bo postawiony w miejscu spalonego schroniska w 1953 roku. Dopiero w 2004 zbudowano nowy obiekt. Cóż. Miejmy nadzieje że obecne nowe shronisko nabierze kiedyś większego "klimatu". Jest godzina 17:50, nie ma już nic.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Najpierw mnie takie "roszczenia" irytują. Potem jednak nabieram zrozumienia. Wywiady "krzesełkowe" pokazały, że ludzie ... oczekują cudów. Dlaczego to? Dlaczego tamto? A powinni jeszcze zrobić to? Powinni tamto? Dochodzę do wniosku, że już dokonana poprawa stanu po prostu sama rozbudziła oczekiwania - do rozmiarów Soelden co najmniej. Ponadto przyjechali ludzie, którzy ... nigdy nie byli w Szczyrku, a zasadniczo jeżdżą we Włoszech (gdzie też nie wszystko jest idealne) lub jeżdżą (a raczej stoją w kolejkach) w Białce. I tłumacz ludziom, że Białka to tarasy łatwiejsze do naśnieżania, ma lepsze położenie geograficzne (głęboko w górach i pod Tatrami), że przecież i tak pod koniec dnia trasy są tam zrąbane, a ilość ludzi na trasach nieprzyzwoita i niwelująca jakąkolwiek radość z jazdy. Trzeba powoli i grzecznie, aczkolwiek systematycznie tłumaczyć. Nikt przecież nie jest durniem i nie działa na szkodę własnego biznesu!4 punkty
-
4 punkty
-
Brak wody w basenie (zdjęcie z wczoraj). Góra jest naśnieżona (3b i 2). 10 jest niezbędna do rozładowania Soliska, 3 zdecydowanie poprawili - dosypali sporo śniegu.4 punkty
-
4 punkty
-
No właśnie, spaliło się stare schronisko! Tak czytam , jakiś bar czy bufet, serwis, a to przecież schronisko! Może to i buda była, ale dla mnie miejsce to miało sentymentalne znaczenie. Wstyd się przyznać, ale w nowym schronisku jeszcze nie byłem. Pamiętam tylko stare i budowę nowego.3 punkty
-
Da się, jest płasko, nawet bardzo płasko (jakieś 10 proc. może), ale nieustannie w dół. Ktoś to ładnie linijką zmierzył, zanim ruszył buldożerami. Wytraca się trochę prędkość na ... skrzyżowaniu z trasą z Małego.3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Wyjaśnię, że trasy takiej jak "trójka" w SMR nie da się przygotować na poczekaniu. To zabiera wiele godzin. Idąc Twoim tokiem myślenia, nie powinni otwierać ośrodku, bo jest prognozowany wiatr. Takie sytuacje się zdarzają wszędzie. Sam kilka razy byłem "uwięziony" w górach z powodu wiatru czy śniegu. Nikt nie marudził, tylko starał się bezpiecznie wrócić na dół, bez względu na czas jaki to zabierało. Żeby nie być gołosłownym za przykład mogę podać huragan stulecia na lodowcu Kitzsteinhorn - byłem wtedy na górze. Nikt nie marudził, że trzeba czekać.2 punkty
-
Ostatni pokój po prawej - mnóstwo wspomnień. Szczerze, to ta reszta z grillem co została, to dla mnie nie było już stare schronisko z jego pachnącą kuchnią i mniej pachnącymi pokojami To już była "tylko grillownia". Niemniej szkoda i tego, miejsca i ludzi. Pozostaje zbyt sterylne nowe schronisko. A w GOPRówce można jeszcze spać ?2 punkty
-
Rzeczywiście dziwna sytuacja. Ktoś decyduje się na zjazd zamkniętą trasą i ma pretensje, że trasa jest nieprzygotowana. Ludziom się rzeczywiście w dupach od dobrobytu przewraca.. 😞2 punkty
-
2 punkty
-
Z tym się zgadzam. Zjazd zamkniętą nartostradą, zwłaszcza z małymi dziećmi, podpada pod prokuratora. A poza tym zainwestuj w Słownik Języka Polskiego.2 punkty
-
Nie będę się spierać, ale ten przelicznik x2,5 jest moim zdaniem dla optymalnych, wręcz labolatoryjnych warunków, których na codzień w środowisku naturalnym nie mamy. Warunki: temperatura i wilgotność przede wszystkim, są tak zmienne, że przyjmowanie stałego przelicznika woda- śnieg nie będzie miarodajne. ale to tak poza tematem - chętnie porozmawiam na ten temat w odpowiednim dziale Co do Szczyrku i relacji - pozazdrościć. Jeśli Szczyrk już nie jest, to za maks 2 lata będzie najlepszym miejscem w Polsce do uprawiania narciarstwa.2 punkty
-
Potwierdzam. Jak nie lubię płaskich górek, tak zjazd z tej sprawił mi dużo przyjemności. Śnieg nośny, równiutko - odpychać się nie było trzeba, nawet dało się zyskać trochę prędkości. Znacznie fajniej niż na wypłaszczeniu na 7-ce .2 punkty
-
Jaworzyna chyba w 70% należy do PKLu. Podobne dno, jest w Szczawnicy na Palenicy. Zero inwestycji od ponad 10 lat. Ale głównym problemem jest słabe przykładanie się do utrzymywania i przygotowywania tras. W ostatnich latach śnieżą strasznie słabo i wąsko (Trasa FIS).2 punkty
-
Ktoś się ich pytał w komentarzach na fb, to napisali że będą ją śnieżyć po nowym roku. Na razie tylko dobrze wygląda główna trasa, reszta nic nie śnieżona oprócz trasy 2 - chcą ją uruchomić podobno na święta. Widziałem że zbiornik przy trasie numer 5 został powiększony, ale jest prawie pusty. Poniżej wrzucam jeszcze zdjęcie trasy nr 6. W poniedziałek przejechał po niej ratrak ubijając naturalny śnieg, to za mało by ją otworzyć.2 punkty
-
W pogodzie istny kalejdoskop. Jak pisałem wcześniej, w poniedziałek temperatury zbliżyły się do 0 stopni, we wtorek była lekka odwilż, a już w nocy zaatakował duży mróz ok. -10stopni. Środa to słoneczny poranek i -7, jednak w słońcu temperatura szybko skoczyła w okolice 0. O 15, jak słońce zaczęło się chować temperatura od razu spadła na -8, tak trzymało do północy, aż ruszył się ciepły wiatr. O godzinie 3 było -3 stopnie, a o 6 rano już 0. Teraz wchodzi lekki plus. oby ocieplenie było jak najkrótsze.2 punkty
-
Od Snow Expo ciągnie mnie, żeby zacząć w końcu sezon narciarski. Co chwila coś wypadało - a to nauka, a to choroba, a to po prostu brak czasu. Kilka dni temu zorientowałem się, że dawno nie miałem tak późno nierozpoczętego sezonu. Nie pozostało mi nic innego jak ukrócić ten skandaliczny rekord. W tym tygodniu niestety nie widziałem dnia, w którym z czystym sumieniem mógłbym wyskoczyć na narty. Studia mają ten minus, że w okresie zimowym jest najwięcej nauki. Ale czy samą nauką student żyje? Robiąc dziś zaległy projekt pomyślałem, że tak dalej nie może być. Co prawda jutro jest jakieś kolokwium, ale powiedzmy sobie szczerze - są rzeczy ważne i ważniejsze. A zresztą jak mam tego nie zdać to i tak nie zdam Pozostało tylko szybko sprawdzić czy na Górce Szczęśliwickiej się nie zmieniły ceny i wylatuję z domu (orientując się, że za 4 min mam autobus) w akcie desperacji. Po chwili zacząłem odrobinę żałować. Dlaczego? 20181218_200224.mp4 A dlatego, że nie wziąłem ani spodni narciarskich (typowy warszawiak w dżinsach na stoku :P), ani skarpetek narciarskich, ani kasku. Z takimi oto brakami dobiegłem na przystanek. Już po 50 minutach znalazłem się pod kasą. Jako, że była 18:40, kupiłem karnet na godzinę za 13 zł. Do tego dochodzi 25 zł za wypożyczenie sprzętu. I tutaj kolejny błąd - wzięłam za duże buty. No ale co się będę przejmować. W końcu tak mnie ciśnie, że dłużej nie wytrzymam. No to pierwsze w sezonie - hop na stok! Jadąc wyciągiem, talerzyk o mało co mnie nie wyrwał z butów. Przez to musiałem csly czas jeździć ostrożnie. Warunki dość dobre - jest trochę igelitu, trochę śniegu i trochę lodu. Mimo tego nie narzekam, bo chwilowo mnie na to nie stać Jeździ się bardzo przyjemnie. Dwa słowa o frekwencji - jeździło kilka grup uczących się oraz pojedyncze osoby. Kolejka do talerzyka nie przekraczała 5-8 osób. Poćwiczyłem sobie krótki skręt i próbowałem nieco śmigu. Za pierwszym zjazdem trochę za bardzo zakrawędziowałem i znalazłem się na śniegu. Bardzo przyjemne rozpoczęcie sezonu. A relację udało mi się napisać czekając na autobus Ze szczęśliwickim pozdrowieniem Marcin ~leitner 20181218_200224.mp42 punkty
-
Byłem 14.12.2018 na otwarciu sezonu w Słotwiny Arena. Pogoda nie była najlepsza, lekka mgła i jakiś opad zamarzajacy na goglach. Poza tym stok przygotowany w części i raczej słabo. Było nierówno, twardo i miejscami lód. O godz 16 zaczęła się impreza oficjalnego otwarcia sezonu w Małopolsce, ratrakowano wówczas stok. Trochę lepiej było w sobotę, 15.12.2018. Przynajmniej nic z nieba nie padało. Pochmurno i bardzo słaba widoczność.2 punkty
-
2 punkty
-
No dobra, na szybko reportaż ze wczoraj. Jeździłem 8-15 (z krótką przerwą na śniadanie przed 10), niestety w gruncie rzeczy non stop trzeba było katować 5kę (choć to i tak kupa zabawy). Jeździło się świetnie, ludzi mało, w szczycie "kolejka" do orczyka na Szczawinach była na... 45 sekund? Do końca dnia jakiejś znacznej degradacji stoku (muldy/odsypy) nie stwierdzono, poza faktem, że na odcinku Miziowa-Szczawiny powyłaziło trochę kamulców. Na tyle dużo, że będę musiał chyba w jednym miejscu ślizg zregenerować. Wniosek? Śniegu mogłoby być o jakieś 15 cm więcej. Czy da się zjechać ze Szczawin na dół już nie sprawdzałem; jako, że na Solisku była awaria wyciągu, to też się tam nie zapuszczałem. Odcinek Pilsko-Miziowa trzymał się IMHO bardzo dobrze przez cały dzień, faktycznie miejscami powyłaziło trochę zielonego, ale za to nie było kamieni. Na koniec dnia klasyka, czyli kac moralny - ta góra ma gigantyczny potencjał na topowy ośrodek w kraju, z którym z różnych względów jednak nikt nic nie robi. Parę fotek widoczkowo-poglądowych poniżej, kolejność chronologiczna. Jak widać wraz z upływem dnia pogoda dopieszczała coraz mocniej. 1. Hala Miziowa, sam początek dnia. 2. Górny odcinek 5ki, ratraka nie stwierdzono. 3. Hala Miziowa chwilę przed południem, Diablak w końcu wyjrzał zza chmur. 4. Kopiec, rzutów parę. 5. Końcówka dnia, morze chmur spod górnej stacji orczyka na Pilsko.2 punkty
-
1 punkt
-
W ramach optymalizacji kosztów 6 osobowe krzesło jest wyłączone na cały sezon ? Mam nadzieję że to jakiś żart !!!1 punkt
-
Ja pozwole sobie coś powiedzieć. Byłem z córką która ma 6 lat i nigdy na trasę zamkniętą bym ją nie zabrał. Powód?? To jest uczenie dziecka że można nawet jak nie można. Prokurator jak to kolega napisał należy się tym rodzicom. Na to jest paragraf. Narażenia dziecka na utrate życia bądź zdrowia. Paragrafu nie ma niestety na to że rodzice uczą dziecko głupoty. Dziś w SMR potrzeba było Policji. W sumie są kamery wiec zawiadomienie można złożyć a z identyfikacją problemu nie powinno być. Ciekawe czy by tak k sypali jakby obieka i Policja się tym zajęła. Panie szybko mogły rozwiązać zapędy tych mam i tatusiów.1 punkt
-
Gondola też co miało zrobić te 1500 osób jak kursował jeden skibus P.s za pisownie faktycznie muszę przeprosić trochę ochłonąłem ale nie mam pojęcia jak edytować posty1 punkt
-
Rzeczywiście koszmar. Tfój jenzyk polski ocywiścje.1 punkt
-
A toś cylnął kulą w płot chopie Wizytówką tego regionu zawsze była, jest i będzie...wielka góra, Kasprowy, stary. Matecznik polskiego narciarstwa.1 punkt
-
1 punkt
-
Nie przesadzaj, schronisko to przynajmniej dobra i niedroga baza noclegowa w przyzwoitych cenach jak na takie miejsce. Wiadomo, nowy obiekt nie ma takiego klimatu jak stare schroniska, ale ja tutaj śpię teraz i uważam że jest dobrze. Blisko w szczytowe partie Pilska. 🙂 Swoją drogą sypie tutaj bardzi dzisiaj. A nie prognozowali takiej pogody. Szkoda mi właściciela tego....1 punkt
-
W zeszłym roku nie otworzyli 4 nie dla tego, że nie dali rady, tylko nie chcieli. Warunki były, nawet bez dośnieżania. Nie opłacało im się. Niestety nie oni jedyni w PL z taką strategią. Ne należy tego pochwalać tak samo jak braku inwestycji. Nadal to jednak mój ulubiony ośrodek w PL Już były plany połączenia się ze Słotwinami. Kiedyś, jak Hotel Eris miał swój wyciąg to brakowało już tylko jednego połączenia, ale koncepcja upadła. Bardzo szkoda. Sprzedaż PLK była, delikatnie mówiąc, pomyłką - kompletny brak inwestycji. Teraz jednak też nie zanosi się na poprawę. Nie dla Krynicy, może Kasprowy i Nosal, które są dla rządu priorytetowe, czyli może będą chcieli się pokazać, albo będą się bali krytyki za bezczynność, po wykupieniu PLK.1 punkt
-
1 punkt
-
Jeszcze odnośnie pytania Pawła88 i Buczynki. Dzisiaj dopiero nadrabiam zaległości internetowe po ciężkim weekendzie i w oczy rzuciła mi się odpowiedź na FB On Pilsko. Ktoś zadał pytanie o start Buczynki (takich pytań padało tam mnóstwo, pod każdym postem, jednak zawsze brz odpowiedzi) tym razem profil ośrodka udzielił odpowiedzi: Także jest to chyba jedyna dostępna na ten moment informacja, pochodząca prosto ze źródła...1 punkt
-
1 punkt







