Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Chrumcia

    Chrumcia

    VIP


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      800


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      4 008


  4. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      4 396


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.12.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. Miałam Wam relacjonować moje przygody narciarskie to zawodów nie może w nich zabraknąć. 22 grudzień 2019 - niedziela - tego dnia w Kluszkowcach odbyły się moje pierwsze zawody tego sezonu. Były to Eliminacje Mistrzostw Polski Amatorów w gigancie. Byłam wymęczona po całym tygodniu pracy po 10-12 godzin i znowu trzeba było wstać. 6.00 zadzwonił budzik, ledwo patrzyłam na oczy ale co zrobić....Przecież ja to uwielbiam Za oknem deszcz, nie padał a mocno lał.....Patrzyłam na pogodę i miało się przejaśnić na szczęscie więc miałam nadzieję, że nie zmoknę jak rok temu. Po drodze cały czas pada, jednak po jakimś czasie zaczyna się przejaśniać i nawet momentami przebija się słońce. Dookoła zielono....Jakoś po 8 meldujemy się z Kluszkowcach, na parkingu dużo aut, idziemy do biura zawodów odebrac numery starotwe. W mojej katerogii 10 osób i to same dobre dziewczyny. Atmosfera po prostu świetna. Wszyscy się cieszą że mogą się z nowu spotkać po kilku miesiącach, wszyscy uśmiechnięci. Cudownie Po przebraniu się, kupieniu karnetu jedziemy na góre obejrzeć trasę. Jako, że ja jestem faktycznie amatorem, większość z nich to prawie puchar świata zaczynam się zastanawiać co ja tu robię. Zjeżdzam wzdłuż bramek i mam jakieś dziwne wrażenie, że jest stromo i im dalej tym stromiej i boję się że będzie szybko i że będe się bała jechać.....dół trasy okej i tam te 3 czy 4 ostatnie bramki mogę pocisnąć 🤣🤣 Po obejrzeniu trasy jestem nieco przestraszona i wjeżdzamy na górę jeszcze raz i jest jeszcze chwila więc oglądamy trase drugi raz....Zsuwam się i szukam tej stromizny....hmmmm chyba za bardzo panikowałam, przecież jest spoko Dam radę, po drugim razie już trasa wygląda lepiej. Zjeżdzamy na dół, ponownie na górę i 2 szybkie luźne zjazdy żeby zaznajomić się ze śniegiem i nartami. Wyszło słońce, cieplutko, na stoku twardo, ale zapowiedziany został tylko 1 przejazd niestety. Na górze kręciła się TVP Kraków i udzieliłam im krótkiego wywiadu, który będzie można zobaczyć w programie Pogoda na narty, czekam co tam będzie ile mnie wytną...jakoś nie miałam przekonania do rozmawiania z nimi 🤣 Startowałam jako trzecia w naszej grupie wiekowej. Stanełam na starcie i myslę sobie - dasz radę. Pojechałam jak na mnie dość odważnie, pamiętam że w tamtym roku bałam się że osiągnę za dużą prędkosć, że mi narta odjedzie, że będą jakieś muldy czy dziury, a teraz dałam na prawdę z siebie dużo. Przejazd był daleki od ideału, ale to pierwsze zawody, zadnych treningow, a człowiek mając jeden przejazd nie jest w stanie skupić sie na wszystkim na raz zeby było dobrze, tylko patrzy na bramke do przodu, a nie czy narty nie odjeżdza itp....Po dojechaniu do mety byłam na drugim miejscu i wiedziałam, że spadne w dół tylko teraz pytanie o ile....Jedna dziewczyna za mną, wiec ostatnia nie będę. Kilka dojechało do mety z czasem lepszym ode mnie a 2 już na samej końcówce niestety zaliczyły glebę, jedna podniosła się i ukończyła przejazd zajmując ostatnie miejsce. Jedna z dziewczyn nie pojawiła się na starcie. Finalnie skończyłam zawody na 5 miejscu, z czego jestem baardzo zadowolona. Strata do liderki była aż 5 sekund, ale i tak jest o wiele lepiej niż w tamtym roku na pierwszym moich MPA gdzie miałam koło 9 sekund w 1 przejeździe. Czuję się o wiele pewniej na nartach na tyczkach niż kiedyś, powoli małymi kroczkami moje straty do zawodniczek są coraz mniejsze No ale liczy się przede wszystkim dobra zabawa Mam w planie w tym sezonie zacząć startowac też w slalomie, szukam w końcu ochraniaczy i czekam na śnieg zeby zaczac treningi. Vloga nie nagrywałam w Kluszkowcach, nie było za bardzo czasu na to....
    9 punktów
  2. Życzę wszystkim wesołych świąt, dużo zdrowia, przynajmniej dwóch metrów śniegu pod nartami oraz samych udanych zjazdów! 🎅❄️
    5 punktów
  3. Idą Święta... Dla wszystkich Forumowiczy: zdrowia, ciepłych, rodzinnych, wspaniałych dni. No i by zima wreszcie przyszła 🎄⛄❄️ Życzy Paula i marboru 🙂
    5 punktów
  4. Ostatnie 400m zjazdu to mniej więcej po terenie byłego ośrodka narciarskiego zamknietego najprawdopodobniej z uwagi na samowole budowlane właściciela. Dojazd do brodu i kładki, kiedyś był tam mostek drewniany. Przełom Lubrzanki może i mógłby być ośrodkiem narciarskim, potencjał jest. Jest woda do naśnieżania, są górki, jest nawet dobra baza noclegowa, fajne widoki. Opisywane przeze mnie wyciągi nigdy nie działały razem, to znaczy w tym samym czasie, zawsze działał jedynie jeden z nich. Radostowa to wspaniałe miejsce na ośrodek narciarski. Tu da się wytyczyć trasę o dł 1,2-2,0 km, bez problemu. Jedną wzdłuż wyciagu, drugą, w kształcie litery S lub C łagodniejszą i dłuższą. Postawić tam jakieś krzesło, no i może z jeden lub 2 orczyki, na górze zrobić punkt widokowy. Ośrodek mógłby funkcjonować przez cały rok, zimą narty, latem piesze wędrówki czy rowery. Obecnie dojazd z Warszawy jest już w porządku, no ale także lokalni narciarze i turyści, a jest ich sporo, chętnie mogliby skorzystać.
    4 punkty
  5. Tytuł Vloga nie jest przypadkowy. W kolejnym dniu mojego pobytu w Serfaus - Fiss -Ladis, byłem w niebie - dosłownie i w przenośni. Dosłownie, ponieważ co chwilę zanurzałem się w morzu chmur, a w przenośni ponieważ region Serfaus - Fiss - Ladis, to moim zdaniem, absolutna czołówka w alpejskim rankingu regionów narciarskich... i jeszcze te warunki na stokach! Pokażę Wam cały region, najwyższe miejsce gdzie można dojechać wyciągami, opowiem o kosztach szkolenia dzieci, zobaczycie, czy w trakcie dnia można wymienić narty w wypożyczalni i trzeba za to dopłacić. Na koniec zaproszę Was do Crystal Cube, bardzo interesującego miejsc, w którym można się oświadczyć, zjeść wspaniałą kolację o zachodzie słońca lub zawrzeć związek małżeński :).
    3 punkty
  6. 3 punkty
  7. Mariusz wszystkiego dobrego dla Was i wszystkich forumowiczów ☺️ Ps.A zima już się zadomawia pomału na południu polski 😉
    3 punkty
  8. Za to w Szczyrku wiedzą jak pielęgnować tradycję
    3 punkty
  9. Dziś nic lepiej i widać dużą przewagę Podhala. Miziowa -2,2 i 43mm opadu dobowego (śnieg ok.43cm), Korbielów (stacja jest poniżej ronda) +1,9 37mm, Szczyrk (blisko Czyrnej) +1,9 i 47mm, Krynica (blisko PKP) +2,5 i 33mm, Bukowina +0,1 i 19mm, Zakopane +0,9 i 25mm, Hala Gąsienicowa -4 i 28mm, Kasprowy -6,6.
    3 punkty
  10. Radosnych Świąt Bożego Narodzenia wszystkim forumowiczom!
    2 punkty
  11. wiesz, wszystko zależy co kto rozumie pod pojęciem początkujący czy zaawansowany, wiem że wielu tu piszących uważa się za alpejczyków tak jak kierowcy za mistrzów a efekty codziennie widzimy na naszych drogach. Oceniasz mnie w ogóle mnie nie znając, skąd wiesz ile lat jeżdżę na nartach? mieszkam w centrum Polski i na nartach jeżdżę raz lub dwa razy w roku (trzy to już sukces) więc siłą rzeczy nawet jeśli jeżdżę od 20 lat to będę początkujący choć spokojnie radzę sobie na trudnych czerwonych alpejskich trasach. Ty pewnie w rok robisz więcej km na stoku niż ja zrobiłem przez całe życie ale to nie oznacza że nie "zwiedziłem" wielu polskich ośrodków i nie mam poglądu na sytuację w ośrodkach. Ponadto dla każdego mordęga oznacza coś innego i mój punkt widzenie nie musi być zbieżny z Twoim, ale czytając Twoje posty to Twój punkt widzenia jest jedynym słusznym Jak jadę raz w roku na narty to chciałbym się wyjeździć, dlatego pomny doświadczeń krajowych przestawiłem się na zagraniczne stoki, jakbym jeździł 10 razy w roku to pewnie nie marudziłbym jakby 3-4 wyjazdy były mało udane, także spójrz troszkę dalej niż czubek własnego nosa
    2 punkty
  12. Pod koniec sezonu 2018/19, w kwietniu 2019, wybrałem się zakończyć sezon narciarski do ośrodka narciarskiego Serfaus - Fiss - Ladis, położonego w austriackim Tyrolu. Poprzednio byłem w SFL wiele lat temu, tym bardziej byłem ciekawy zmian i nowości, w tym 5-gwiazdkowym, ośrodku narciarskim! Dodam, że w Serfaus na narty jeździ się metrem! Zabrałem ze sobą Zosię, moją córkę, która przez cztery dni szkoliła się pod okiem austriackich instruktorów. Chciałem Wam także pokazać, jak działa, wzorowa moim zdaniem, wypożyczalnia sprzętu narciarskiego Patscheider.
    1 punkt
  13. Wszystkiego Najlepszego i duuuuuużżżooo śniegu 🎄❄️❄️❄️
    1 punkt
  14. Mordka się cieszy, czego chcieć więcej 😎
    1 punkt
  15. Na chyba najpopularniejszym temacie forum: WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA DLA WSZYSTKICH NARCIARZY! życzy autor (już zamkniętego dla nowych treści) blogu także czasem parającego się narciarstwem: http://ekonomiaplussport.blogspot.com/
    1 punkt
  16. Jeśli chodzi o region i ośrodki to bardzo polecam, super miejsca do jazdy, Bormio to jeden z moich ulubionych ośrodków. Santa Caterina też bardzo fajna. W San Colombano też można fajnie pojeździć mimo że to nie duży ośrodek. Z tego biura nie korzystałem ponieważ dojazd autokarowy mają tylko z Czech więc dla mnie odpada, ale słyszałem ok opinie.
    1 punkt
  17. W Szczyrku to gorzej niż bieda. Spadło prawie 50mm deszczu. Dopiero bardzo wysoko był to śnieg.
    1 punkt
  18. Na Chopoku też "bida". Administratorowi udzielił się chyba nastrój świąteczny. Albo śliwowica za mocno uderzyła do głowy:).
    1 punkt
  19. Bo Serfaus Fiss Ladis fajnym ośrodkiem jest. Właśnie wróciłem z tygodniowego pobytu. Byłem tam drugi raz po dziewięciu latach. Do tego miałem szczęście z pogodą. Przez pięć dni było z grubsza słonecznie. Trochę wietrznie. Wyjeździłem się po kokardę. Dawno nie pamiętam tak fajnego nartowania. Pozdrawiam
    1 punkt
  20. Da się w pozostałych 2 miejscowościach - Ladis i Fiss - należy tylko pamiętać , że w tym ostatnim od niedawna parking jest płatny , co jest rzadkością w Austrii...
    1 punkt
  21. Cześć Jeszcze dwa lata temu byłeś początkującym narciarzem a teraz już: jeździłem w wielu ośrodkach... no no. szacun. Bez mordęgi można pojeździć w Polsce wszędzie, dosłownie i w przenośni. Pozdrowienia
    1 punkt
  22. Mitku ja wiem, że da się na wszystkim pływać...ale znasz mnie już wiele lat - ja w kwestii sprzętu jestem dość specyficzny, podobnie jak Ty Do nart też mamy moim zdaniem przeciwstawne poglądy Ja muszę mieć poczucie komfortu psychicznego No i estetyki ala marboru Na Barczy byłem wielokrotnie...nawet kiedyś, kiedyś jak nie było oznaczenia, że to rezerwat łowiłem ryby na spinning... 😮 To było jakieś 20 lat temu...albo nawet i później... W każdym bądź razie, piękne okonie z tamtejszej wody tak, czy inaczej wróciły z powrotem do wody. Później pojawiły się oznaczenia i więcej z wędką tam nie chodziłem. Oprócz wspomnianego zbiornika, bardziej na wschód od niego jest drugie "jeziorko" po kamieniołomie...no ale to przy trasie S7 jest zdecydowanie bardziej malownicze Byłem tam ostatnio jakieś dwa, może trzy lata temu - nawet gdzieś na forum są fotki. Generalnie te tereny są świetne. Na rower, wędrówki, na grzyby, na kajaki. Góry Świętokrzyskie choć małe są niezwykle ciekawe Michał - Hotel "Przedwiośnie" jest mi znany. Też mam stamtąd wspomnienia Ale to były jeszcze te lata...wstyd się przyznać - gdzie narty nie były dla mnie priorytetem i nie zwróciłem uwagi na ON 😮 Zapraszam w te tereny ponownie - może będzie okazja się spotkać? Pozdrowienia. Andrzej dziękuję za to wspomnienie Jak wynika z Twojego sprawozdania można powiedzieć, że Ameliówka wraz z Radostową i Klonówką, to był kiedyś mini Kronplatz Ehhh marzy się, marzy się taki super ośrodek narciarski w świętokrzyskim - i zgadzam się z Tobą. Dokładnie ta okolica, byłaby na to najlepsza. Kilka, bądź kilkanaście tras, trzy góry i kilka wyciągów mogło by zostać mekką narciarzy z centralnej Polski. Jako suplement wczorajszej wyprawy mapka: Dodatkowo na YT znalazłem zjazd deskarza dokładnie szlakiem, którym szliśmy. Kamera mocno spłaszcza trasę, jest ona niepełna - brakuje kilkaset metrów od samiutkiego szczytu. W każdym bądź razie - piękna zima i fajna jazda free z roku 2017 marboru
    1 punkt
  23. W Ameliówce, to znaczy w tzw przełomie Lubrzanki pamiętam były 4 wyciągi narciarskie. W latach 80 ub wieku jeździłem w ośrodku prowadzonym chyba przez zrzeszenie firm budowlanych. Tak, lub jakoś podobnie, to się nazywało, ale wiadomo, partia pozwoliła, zapaleńcy byli, lud pragnął, firmy zrobiły. Podobnie powstał samochodowy Tor Kielce w Miedzianej Górze. Ale wracając do wyciągów. W latach 80 był on usytuowany na wysokości budynku technicznego pompowni czy też jakiejś stacji energetycznej przy drodze wzdłuż Lubrzanki. Przechodziło się kładką nad Lubrzanką i potem następowała wspinaczka na skarpę za którą była spora polana a na niej wyciąg. Był to wyciąg talerzykowy, dość wolny i często ulegający awarii. Miał ok 150-200 m długości. Wzdłuż wyciągu prowadziła trasa bardziej stroma a wokół polany, za krzaczkami trasa bardziaj płaska, no bo dłuższa. Jeżdziłem tam gdy czegoś złodzieje nie ukradli, czegoś nie zniszczyłi no i kiedy były odpowiednie warunki śniegowe. Zimy wówczas były trochę inne od dzisiejszych i śnieg często zalegał tam do kwietnia. Pamietam zdziwienie sąsiadów kiedy późno wiosenną porą, kiedy śniegu w mieście już nie było ani śladu, gdy wkładałem narty do malucha mówiąc że jadę na narty do Ameliówki, nie w góry. Jakoś tak pod koniec lat 80 wyciąg ten zlikwidowano. W międzyczasie pojawił się też wyciąg po przeciwnej stronie na Klonówce. Po wspinaczce po skarpie dochodziło się do sporej polany na której ktoś zmajstrował wyciąg linowy o długości ok 150 m napedzany silnikiem spalinowym. Byłem tam chyba ze 2 razy jednego sezonu, potem wyciągu tego już nie było. Przez 2-3 sezony działał także wyciąg linowy po tej samej stronie, obecnie przy parkingu. Był to wyciąg ok 100- 130 m. No i przechodzimy do ostatniego, chyba najlepszego w historii Ameliówki. Był on usytuowany jakieś 200- 300m od pierwszego wyciągu budowlanych, w kierunku Wilkowa. Był tam wyciąg talerzykowy, chyba nawet ten sam bo przeniesiony ze stoku obok. Na mój gust był trochę wydłużony. Trasę zjazdową właściciel wyprofilował, dorobił mostek nad Lubrzanką, wyprofilował parkingi, postawił szopę grila. Chyba właśnie te inwestycje i prace były przyczyną zamkniecia ośrodka. Biedny nie rozumiał, że nawet na własnej działce aby coś zrobić, trzeba mieć stosowne pozwolenia. Trasa zjazdowa była dość fajna z kilkoma wariantami. Jej długość to coś koło 300-350 m . Wyciąg ten działał przez 2, może 3 sezony na początku lat 90 ub wieku. Do dziś widać tam mostek, ale wszystki już zarosło krzakami. Podobnie ośrodek budowlanych, tam to już lasem zarosło. Oczywiście wszystkie te ośrodki nie dysponowały naśnieżaniem, ratrakiem. Jeździło się po naturalnym śniegu i naturalnie ubitej trasie. Było minęło. Zawsze kiedy tamtędy jadę, a lubię jeździć do Kielc właśnie przez Bodzentyn, spoglądam na te miejsca wspominajac dawne lata. Właśnie w Ameliówce pierwsze kroki na nartach stawiał mój syn.
    1 punkt
  24. Miziowa -2,4, Korbielów (stacja jest poniżej ronda) +0,5, Szczyrk (blisko Czyrnej) +1, Krynica (blisko PKP) +1,5, Bukowina +0,4, Zakopane +0,6, Hala Gąsienicowa -2,8, Kasprowy -5,8.
    1 punkt
  25. W zeszłym roku, przy takiej pogodzie, przeczytałbyś na forum, że jest bajkowo
    1 punkt
  26. Cześć To, że jesteś osobą początkującą sam pisałeś w 2017 roku. Osoba początkująca nie tylko nie potrafi jeździć na nartach ale również nie ma pojęcia o taktyce jazdy, o tym jak wyjazd narciarski projektować i jak zagospodarować czas by był on dobrze wykorzystany. Tego często ludzie uczą się latami, zwłaszcza Ci, którzy szybko uważają się za ekspertów popełniając cały czas podstawowe błędy. Słusznie zauważyłeś, ze na nartach spędziłem pewnie ze 100 razy więcej czasu niż Ty i mam objeżdżone praktycznie wszystkie polskie ośrodki i NIGDZIE nie było mordęgi. Więc może zapytaj: Jak to robić? - a nie strugaj eksperta, krytykując wszystko i wszystkich. Pozdro
    0 punktów
  27. Ja przeczytałem 10 minut temu na innym forum od pana Ma[REDACTED/CENZURA/NIEZNAMGO]:
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...