Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
27.12.2019 - 27.12.2019
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 27.12.2019 uwzględniając wszystkie działy
-
8 punktów
-
7 punktów
-
Lata 30 XX. wieku, Worochta w województwie stanisławowskim – kolejny ciężki poranek dla pasażerów narciarskiego pociągu rajdowego, pierwszej takiej inicjatywy w Europie. „Narty-Dancing-Brydż” – w tym krótkim sloganie zawiera się cały geniusz nowej formuły zimowego wypoczynku. Chętne (i odpowiednio majętne) sportsmenki i sportsmeni spędzają dziesięć dni w tej samej, zgranej wspólnocie, ale każdego dnia są w innym miejscu, nie kłopocząc się przy tym o logistykę i zakwaterowanie. Podróżują nocą, miło spędzając czas w wagonie tanecznym, restauracyjnym lub filmowym, rankiem niwelując efekty ewentualnego zmęczenia na stoku albo podczas górskich wycieczek. 1200-kilometrowa kolejowa trasa obejmuje wizyty w tak znakomitych kurortach jak Wisła, Zakopane, Krynica, Rabka, Truskawiec i właśnie kresowa Worochta, rywalizująca z podtatrzańskim miastem o miano zimowej stolicy Polski. Zdjęcie Henryk Poddębski/NAC6 punktów
-
Uwaga posiadacze sezonówek tzw "Slowackich". W dniach, w których sezonówka nie działa na Słowacji czyli od dziś do końca tego roku oraz 4-5 styczeń chcąc jeździć w Szczyrku bez konieczności wizyty w Infocentrum, należy na dany dzień aktywować darmowy kupon. Kupony są dostępne na Gopasie. SSP 2019/20 – 1D skipas za 0 PL ważne do 06.01.20205 punktów
-
Pilsko Start 💥 Od jutra (28.12.2019) rusza Pilsko na stałe. Będą czynne górne partie Pilska, powrót koleją Szczawiny (bezpłatnie). Wyciągi: - Kolej krzesełkowa Korbielów Strugi – Szczawiny, od godz. 8:00 do 16:00 (ostatni powrót) - Orczyki V i VI Szczawiny – Hala Miziowa, od godz. 8:15 do 15:30 - Orczyk VII Hala Miziowa – Pilsko, od godz. 8:20 do 15:30 Trasy: ❄❄❄ Trasa nr 5 z Pilska przez Halę Miziową do Szczawin - 1,8 km. Aktualnie będzie to najdłuższa czynna trasa w Beskidach. https://korbielow.net/komunikat-narciarski/5 punktów
-
Jedź na Pilsko i najlepiej weź skitoury... piękna góra, super trasy, nowości nie zaznasz, a skitoury na pewno gwarantują Ci fajne obcowanie z przyrodą i naturą. Bez cienia sarkazmu polecam...4 punkty
-
Oj gruba to niestosownosc tak mówić. Ja, który po deszczu jeżdżę na jednych oponach, po wilgotnym na innych, po suchym jeszcze innych , a po suchym kiedy ciepło jeszcze innych. Na warunki zimowe mam jedynie 3 kpl opon, no ale zawsze mogę zakładać inne na os przednia i tylna, to i kombinacji będzie sporo.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Sezon rozpoczęty, Gondola działała od 8.30 , wyciąg na Kopę i Małe Skrzyczne gdzieś mniej więcej od 9.30 z powodu oblodzenia liny. Warunki ok , na stromszym fragmencie z Małego ratrak wyciągnął trochę grudek ziemi. Zbiornik pełny , parę lanc śnieżylo. Ludzi malo praktycznie bez kolejek i żadnych pielgrzymek.... Jak pisze forumowy obserwator kamerkowy.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Zaintrygował mnie powyższy fragment i sprawdziłem. Rzeczywiście pociąg z Mallnitz - właśnie ze stacji, którą widać na zdjęciu powyżej - do Bad Gastein jedzie wg. google'a 11-13 minut, więc jak komuś znudzi się Ankogel, to jest to na pewno fajna opcja, poszerzająca znakomicie ofertę tej miejscówki w zakresie dostępności tras. Co prawda trzeba dokupić osobny skipass, ale jak ktoś nie jest przywiązany do TMRu, to jest to fajny pomysł. Samochodem ta trasa zajmuje 2-2:30 h i trzeba wypalić paliwa na ok 180 km podróży w jedną stronę. Pociąg tym razem wygrywa i to znacznie.3 punkty
-
Trochę o warunkach Byłem dzisiaj od 7:30 do 12:00. Już rano było kilka samochodzików. Start 8:00 po rytuałach kawowych. Na szybko z buta 5-tk ą na Miziową potem foki i Miziowa -> Góra x 2. Spokojny zjazd 5-tką do Szczawin. Śniegu 40/80 cm. Góra wiało tak z 8 ms (podawali, że 6/7). Miziowa -4 góra tak z -8. Cały czas lekko sypało. U góry śnieg nie związany. Obsuwają się ławki do gołych jagodzin . Całkiem sporo ludzi. Na turach, z deskami i sprzętem do free. Było też kilka osób z normalnymi nartami zjazdowymi i butami ski/walk. Jazda bajkaaaa. Gleba zaliczona Jak zjeżdżałem to większość dopiero podchodziła. Na parkinguu pod 5 15 samochodów niżej (choć nic nie kręciło) ze 30. Fajny wypad. Parę fotek. Pozdrawiam mirekn3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Uniwersalne narty, eee czy takie istnieją 😏 Żeby nie było nie mam zamiaru przekonywać Was na siłę ale.. Na tym wyjeździe mam nartki od naszego kolegi Sławka ,SB do przetestowania Co to za narta,ano to Head Monster 88 Długość 177 cm,88 pod butem i promień skrętu ok 17 m Wiem,wiem to nie slalomówki,ale pięknie wycinają skręty i zdecydowanie narty na cały dzień jazdy Uwierzcie mi na słowo że te nartki pięknie przechodzą z krawędzi na krawęć Dla takiego starzyka jak ja 😀 Ale przy swoich parametrach z przodu i tyle i jeszcze wadze koguciej ta narta płynie,płynie poza trasą Choć ma tylko 88 pod butem,to kompromis do jazdy na trasie Trzyma nawet na najbardziej zlodowaciałej przygotowanej trasie W skrócie To są Potwory co pojadą po wszystkim i wszędzie Łykają każdą nierówność,muldy,przejścia z wylizanych tras do pozatrase Zdecydowanie uniwersalne deski na cały dzień jazdy No to tyle z mojej strony Proponuję przetestować co by se wyrobić swoje zdanie Ja,skromnie powiem że POLECAM2 punkty
-
Wg mnie komercja zniszczla szczyrk, wiadomo tego uniknąć sie nie dało bo bez inwestycji sam by upadł, ale ja lubiałem klimat SONu a teraz w SMR pełno rewi mody i psełdo narciarzy, bo przecież modnie jest jeździć na nartach:)2 punkty
-
Coś w tym jest. Przyjechali ludzie, którzy Szczyrku unikali, za to powoli wyjeżdżają miłośnicy wersji GAT-owskiej, dziadowskiej, ale bardziej dzikiej, mniej komercyjnej.2 punkty
-
Nie da się ukryć Jedni się cieszą inni narzekają... czyli de facto bez zmian,jak 10 lat temu, tylko strony się zmieniły2 punkty
-
Gdyby kogoś interesowało ile kosztuje bilet z Mallnitz do Bad Gastein Tu pełna informacja. https://www.thetrainline.com/en/train-times/mallnitz-obervellach-to-bad-gastein Pewne jest że warto rezerwować wcześniej2 punkty
-
Waldek ma rację, że to kompromis. Dobra opona wielosezonowa premium na pewno nie dorówna dobrym zimówkom premium i letnim premium, ale sądzę, że może stawać do konkurencji z oponami zimowymi czy letnimi ze średniej jak i ekonomicznej półki. Testy, których jest coraz więcej pokazują, że w tego rodzaju ogumieniu dokonał się znaczny postęp przez ostatnie 10 lat.2 punkty
-
Sezon rozpoczęty, Gondola działała od 8.30 , wyciąg na Kopę i Małe Skrzyczne gdzieś mniej więcej od 9.30 z powodu oblodzenia liny. Warunki ok , na stromszym fragmencie z Małego ratrak wyciągnął trochę grudek ziemi. Zbiornik pełny , parę lanc śnieżylo. Ludzi malo praktycznie bez kolejek i żadnych pielgrzymek.... Jak pisze forumowy obserwator kamerkowy.2 punkty
-
Akurat na szklance żadna opona nie ma żadnych szans Nie ważne czy zimowe czy wielosezonowe2 punkty
-
Masz rację że wielosezonówki są coraz lepsze ale jedna rzecz się nie zmieniła, to nadal kompromis. Czyli nie są tak dobre jak bardzo dobre zimówki i bardzo dobre letnie. W obydwu skrajnych przypadkach wielosezonówki się w końcu poddają. Wystarczy zobaczyć, poczytać testy i zobaczysz jaka jest różnica. Pojedziesz na nich w góry i będzie sypac to na typowo zimowej oponie zajedziesz dalej, oraz możesz jechać szybciej, lepsza przyczepność na zakrętach. No i jest jeszcze droga hamowania i tutaj też jest różnica. Latem nie jest inaczej, wielosezonówki nie mają przyczepności dobrych opon letnich (np: ContiSportContact), a do opon semi slick to już przepaść. Moim zdaniem, jak już było tutaj napisane, jak ktoś jeździ na terenach gdzie śnieg jest parę dni, a to większa część Polski oraz latem jeździ spokojnie, samochód traktuje do przemieszczania się z punktu A do B to wybór opon wielosezonowych jest jak najbardziej dobrym rozwiązaniem. Ale jeżeli jeździ się na narty to dla własnego bezpieczeństwa brał bym normalne opony zimowe. Jeśli chodzi o lato to kierowca bardziej wymagający nawet nie spojrzy na opony wielosezonowe. Żeby nie było że opieram się tylko na testach, kolega ma w X3, napęd na cztery koła, opony wielosezonowe i jest zadowolony. Ale nie jeździ zimą w góry i latem na zakrętach przy większej prędkości pływają. Teraz najciekawsze, jechał autostradą nie zbyt szybko i wpadł na szklankę i nie miał szans, samochód robił co chciał, efekt - otarł się o barierę. Nic poważnego się nie stało, drzwi do wymiany i cała strona do malowania. Miałem bardzo podobną sytuację (samochód tył napęd i opony zimowe) wracaliśmy z nart w sylwestra, nagle patrzę jacyś ludzie stają przy drodze, skaczą, krzyczą. Pierwsze o czym pomyślałem, sylwester, pijani, ale instynktownie nacisnąłem hamulec i już wiedziałem co chcieli - szklanka i mocno z góry. Leciałem tak na hamulcu, miałem tyle czasu że pomyślałem żeby zaciągnąć ręczny ale zaraz przecież ABS nie będzie działał, za zakrętem miałem slalom, porozbijane auta więc musiałem zmieniać pas i na końcu droga zablokowana przez kanapkę autobus + dwie osobowki. Na szczęscie auto w końcu się zatrzymało i zaparkowalem w rowie żeby następne auto mnie nie trafiło. Droga była tak gładka że stojąc w miejscu zjeżdżalem w dół, ewakuacja tylko na czworakach. Rozbiło sie tam wtedy, ok 20 samochodów. Gdybym miał opony wielosezonówki to też bym się uratował - wątpię.2 punkty
-
Działa, COS też odpalił ośrodek dla narciarzy (tylko Ondraszek) ale mamy zapewnioną komunikację górą.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Miałam Wam relacjonować moje przygody narciarskie to zawodów nie może w nich zabraknąć. 22 grudzień 2019 - niedziela - tego dnia w Kluszkowcach odbyły się moje pierwsze zawody tego sezonu. Były to Eliminacje Mistrzostw Polski Amatorów w gigancie. Byłam wymęczona po całym tygodniu pracy po 10-12 godzin i znowu trzeba było wstać. 6.00 zadzwonił budzik, ledwo patrzyłam na oczy ale co zrobić....Przecież ja to uwielbiam Za oknem deszcz, nie padał a mocno lał.....Patrzyłam na pogodę i miało się przejaśnić na szczęscie więc miałam nadzieję, że nie zmoknę jak rok temu. Po drodze cały czas pada, jednak po jakimś czasie zaczyna się przejaśniać i nawet momentami przebija się słońce. Dookoła zielono....Jakoś po 8 meldujemy się z Kluszkowcach, na parkingu dużo aut, idziemy do biura zawodów odebrac numery starotwe. W mojej katerogii 10 osób i to same dobre dziewczyny. Atmosfera po prostu świetna. Wszyscy się cieszą że mogą się z nowu spotkać po kilku miesiącach, wszyscy uśmiechnięci. Cudownie Po przebraniu się, kupieniu karnetu jedziemy na góre obejrzeć trasę. Jako, że ja jestem faktycznie amatorem, większość z nich to prawie puchar świata zaczynam się zastanawiać co ja tu robię. Zjeżdzam wzdłuż bramek i mam jakieś dziwne wrażenie, że jest stromo i im dalej tym stromiej i boję się że będzie szybko i że będe się bała jechać.....dół trasy okej i tam te 3 czy 4 ostatnie bramki mogę pocisnąć 🤣🤣 Po obejrzeniu trasy jestem nieco przestraszona i wjeżdzamy na górę jeszcze raz i jest jeszcze chwila więc oglądamy trase drugi raz....Zsuwam się i szukam tej stromizny....hmmmm chyba za bardzo panikowałam, przecież jest spoko Dam radę, po drugim razie już trasa wygląda lepiej. Zjeżdzamy na dół, ponownie na górę i 2 szybkie luźne zjazdy żeby zaznajomić się ze śniegiem i nartami. Wyszło słońce, cieplutko, na stoku twardo, ale zapowiedziany został tylko 1 przejazd niestety. Na górze kręciła się TVP Kraków i udzieliłam im krótkiego wywiadu, który będzie można zobaczyć w programie Pogoda na narty, czekam co tam będzie ile mnie wytną...jakoś nie miałam przekonania do rozmawiania z nimi 🤣 Startowałam jako trzecia w naszej grupie wiekowej. Stanełam na starcie i myslę sobie - dasz radę. Pojechałam jak na mnie dość odważnie, pamiętam że w tamtym roku bałam się że osiągnę za dużą prędkosć, że mi narta odjedzie, że będą jakieś muldy czy dziury, a teraz dałam na prawdę z siebie dużo. Przejazd był daleki od ideału, ale to pierwsze zawody, zadnych treningow, a człowiek mając jeden przejazd nie jest w stanie skupić sie na wszystkim na raz zeby było dobrze, tylko patrzy na bramke do przodu, a nie czy narty nie odjeżdza itp....Po dojechaniu do mety byłam na drugim miejscu i wiedziałam, że spadne w dół tylko teraz pytanie o ile....Jedna dziewczyna za mną, wiec ostatnia nie będę. Kilka dojechało do mety z czasem lepszym ode mnie a 2 już na samej końcówce niestety zaliczyły glebę, jedna podniosła się i ukończyła przejazd zajmując ostatnie miejsce. Jedna z dziewczyn nie pojawiła się na starcie. Finalnie skończyłam zawody na 5 miejscu, z czego jestem baardzo zadowolona. Strata do liderki była aż 5 sekund, ale i tak jest o wiele lepiej niż w tamtym roku na pierwszym moich MPA gdzie miałam koło 9 sekund w 1 przejeździe. Czuję się o wiele pewniej na nartach na tyczkach niż kiedyś, powoli małymi kroczkami moje straty do zawodniczek są coraz mniejsze No ale liczy się przede wszystkim dobra zabawa Mam w planie w tym sezonie zacząć startowac też w slalomie, szukam w końcu ochraniaczy i czekam na śnieg zeby zaczac treningi. Vloga nie nagrywałam w Kluszkowcach, nie było za bardzo czasu na to....1 punkt
-
Fiszer idź rybami się zająć. Widać w tematach tmr jesteś słaby. Napiszę raz i nie będę wracać, do Szczyrku mam 110km, mam sezonke i ilość dni spędzonych w smr szacuje na 5 może 10, jak wyjdą dwa ale fajne tez będę zadowolony. Narty mam na chopoku gdzieś tym sezonie bede pewnie w marcu z 5-10 razy i na moltku gdzie do 17.01 będę miał 18dni, ile wyjdzie do maja nie wiem pewnie dużo. Od Maja do pazdzierbika na tuxie placilem po 50e za dzień i lepiej. Wyszło lepiej nie liczyć... Od października jeżdżę na moltku gdzie w pełni realizuję jazdę na krawędzi poza trasami. I jest wspaniale. Więc skończ z tym daremnym tmr i jedź do Białki. Zanim zaczniecie żenujące wpisy proponuje popatrzeć co w beskidach chodzi, z tego co widzę to chyba pierwsi odplili. Dajcie spokój,wystarczy wejść na ich fb zeby zobaczyć poziom... Wy liczcie wzrost cen, a ja sobie mykne w nd albo pn. Jak narty nie wyjdą to przynajmniej się piwa napije że znajomimi. Pozdrawiam Was serdecznie.1 punkt
-
Mamy rozwiązanie, te pozaregulaminowe pomysły TMR zaczynają mnie irytować i są po prostu żałosne, mam nadzieję że wieść się po Polsce rozniesie i chciwość TMR zostanie ukarana. Dodatkowo wprowadzenie wejść dla vip zmniejsza radykalnie przepustowość krzesełek i jest zmianą umowy w czasie jej trwania więc można oddać sezonówkę i żądać zwrotu pełnej kwoty.1 punkt
-
Dzięki wiem w Korbielowie najeździłem się bardzo dużo na nartach w tym sezonie też jak będzie czas to chciałbym się przejechać na Pilsko1 punkt
-
Dla mnie to już niestety nie jest ten sam Szczyrk co kilka lat temu1 punkt
-
Tak Sezonówki na Austrię hulają od strzału 😁1 punkt
-
Nie mam zbyt dużo zdjęć, ale też nie mam powodu by kłamać że ludzi nie było.1 punkt
-
1 punkt
-
Patrząc na kamerki widzę jednak sporo narciarzy poruszających się w dosyć gęstej mgle (chmurze). Jak dla mnie nie jest to mało ludzi .https://www.szczyrkowski.pl/resort/kamery/zbojnicka-kopa-1205-m-npm ,,Ondraszek na COS tez otwarty.1 punkt
-
Ktoś wcześniej pisał o szybkich przejściach dla vipów/bogatych. Wiadomo, że będą. https://www.gronieszczyrk.pl/oferty-i-pakiety/szczegoly-oferty-i-pakietow?OfferID=1884831 punkt
-
Mnie najbardziej interesuje Austria,może jeszcze coś TMR dokupi,życzę im tego 😛 Jak dopłata za Austrię będzie też 50 procent ceny z tego roku biorę rodzinne skipasy w ciemno1 punkt
-
Oj kiedyś miałbyś naprawdę sporo racji ale dziś się mylisz. Postęp dzieje się dziś i jutro, zmienia wszystko co do tej pory byliśmy przyzwyczajeni. Z roku na rok wielosezonówki są coraz lepsza ale i niestety coraz droższe.1 punkt
-
Jeśli o jakości opony zimowej ma decydować próba podjazdu pod ośnieżoną górkę, kupujcie Dębica Frigo. Dobrze ciągnie na śniegu, reszta parametrów licha, a nawet gorzej. Opona wielosezonowa nigdy nie zastąpi opony zimowej, bo jest kompromisem letniej i zimowej. Można porównywać herbatę i cole, ale herbcola nigdy nie będzie gorącą herbatą oraz zimną colą. Opony wielosezonowe wymyślono dla mniej wymagających kierowców poruszających się po dużych miastach gdzie drogi są z reguły dość dobrze odśnieżanie.1 punkt
-
W sumie zeszły trzy lawiny. Pierwsza spowodowała przysypanie 4 narciarzy do wysokości mniej więcej bioder. Wszyscy wykopali sie sami lub z niewielka pomocą. Ponieważ nie było pewne czy te cztery osoby to na pewno jedyni przysypani, ratownicy zaczęli przeszukiwać lawinisko. W tym czasie - gdy pracowali ratownicy - zeszły dwie kolejne lawiny po innej stronie, z czego ta trzecia lawina poleciała częściowo na trasy. W związku z tym policja zadecydowała o zamknięciu ośrodka poza trasami znajdującymi sie w dole w dolinie - chodzi jak rozumiem o orczyki na dole. Jako przyczynę lawin, wstępnie policja wskazuje nieodpowiedzialne zachowanie freeridowcow, którzy mieli wywołać lawiny. Tyle W skrócie wyczytałem w austriackiej prasie.1 punkt
-
Oni zawsze wygrywają i do tego śnieg im nie jest potrzebny🦍jak widać😁1 punkt
-
12 wiek w Anglii hodowali winogrona w 16 wieku po Tamizie na łyżwach jezdzili. Nie ma co się martwić ,jak się poszczęsci to i śniegiem sypnie. Żadnego wpływu na to nie mamy. Jedynie możemy dużą dziurę w tym śniegu wysik... Pozdrowienia Wesołych Świąt Bożego Narodzenia . PS: 30 lat temu jak by mi ktoś powiedział że będziemy mieli taką infrastrukturę i takie narty to bym powiedział że mu odbiło.1 punkt
-
1 punkt
-
Na razie więcej zdjęć z VDS nie będzie, czas do domu. Będę tam jeszcze raz w styczniu z uczniami. Przy okazji, czy stali bywalcy mogą polecić knajpy z jedzeniem na poziomie? Francuskim pieskiem nie jestem, ale pizza ala buła (Folgarida) pizza ociekająca tłuszczem i zimne ravioli (knajpa przy górnej stacji gondoli na Groste) to kpina z włoskiej kuchni. Obroniła się jedynie pizza przy czarnej trasie Little Grizzly w Marilevie. Piszcie, bo limit wpadek został wyczerpany1 punkt
-
Z domu widzę Skrzyczne i widać że polepszyli naśnieżanie, "świeci" tak na oko więcej armatek niż w zeszłym roku. Tradycyjnie na początek śnieżą czarną z przejazdem na czerwoną pod kanapę. Jak jechałem z roboty ekspresówką to widać tak jakby wąż świetlny z tych armat.1 punkt
-
Cześć Myślę, że nie ZAMKNĄĆ, ale spowodować aby wycieczka w góry była poważnym i trudnym do realizacji przedsięwzięciem aby Ci, którzy się na to zdecydują umieli docenić to gdzie są i z czym obcują. Pozdrowienia1 punkt
-
nie zgadzam sie, na terenie TPN skitury i biegowki powinny byc dozwolone a kolejki linowe zlikwidowane1 punkt







