Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 31.01.2020 w Odpowiedzi
-
Tak wyszło, że w poszukiwaniu zimy dziś wieczorem wylądowałem na Słotwinach i to w nie byle jakim towarzystwie bo ze znanym ścigantem Zbyszkiem @[email protected]. Miło się jeździło i gawędziło. Dzięki za wskazówki. Warunki na Słotwinach iście zimowe - śnieżyca, temperatura w okolicach 0, ludzi umiarkowanie; miękko i dość wolno. Aha...testowałem jego sprzęt, który następnie przeszedł na własność moją. 😜 Kto wie, gdzie jutro los mnie rzuci...12 punktów
-
10 punktów
-
Jeszcze biała Białka Wiem, wiem ... dziwnie to brzmi ale dziś wylądowałem w Białce bo pogoda pokrzyżowała mi plany a coś trzeba było robić bo mnie nosiło ujeżdżać nowy nabytek. Pogoda fatalna - silny wiatr i deszcz więc szukałem czegoś z bublinkami. Na szczęście były momenty oddechu od deszczu i krótkie przejaśnienia. Wytrzymałem do 14 i zawinąłem się na kwaterę. Niewątpliwy plus tej sytuacji to frekwencja. Zonk - zamknięta Pasieka - jestem odcięty Jankulakowski szybki wyskok na Kaniówkę - miejscami przetarcia Kaniówka Remiaszów - warunki dobre ale płasko Jankulakowski - tutaj zostaję knajpa przy stacji górnej, w której nie byłem wcześniej - wreszcie coś zaczyna wyglądać duło... złowieszcze chmury cuda w Białce? trochę słońce, trochę deszcz7 punktów
-
7 punktów
-
Wiem, cytuje jakieś starocie. @JCnapisał to w 2013. Mamy 2020. Jest dokładnie na odwrót. Są trasy dla początkujących (2,3B,8 itd.) często otwarte. Natomiast mało jest w SMR tras dla zaawansowanych. 5 i 11 ani jednego dnia nie były czynne w tym sezonie. Teraz ośrodek nastawia się na początkujących. Przez 7 lat od napisanie cytowanego posta Ośrodek zmienił swoje nastwianie o 180 stopni. W 2013 (relacja @andy-w na stronie 14) jeszcze 7 kwietnia jeżdżono na Golgocie. Teraz SMR unika otwierania tras 5 i 11 jak ognia. Trochę to smutne że tak się zmieniło od 2013. Nie chodzi mi o wyciągi, o modernizację ośrodka, tylko o to co dla ośrodka jest trasą priorytetową. Golgota i Bieńkula są trochę 5 kołem u wozu SMRu. Najgorsza jest według mnie degradacja Czyrnej. Dawniej 4 orczyki i słynna Bieńkula. Teraz tylko strefa do nauki. W COSie nikt nie ma problemu z orczykami, SMR tylko szukał pretekstu żeby zlikwidować te "zabytki techniki". I znalazł się. Spadła lina i odrazu zlikwidowali orczyki. Idealny pretekst. I sztucznie przekierowali całą Czyrną na Gondolę. W 1 sezonie z Gondolą dojazd do A1 to były jaja. Przez drogę. 5 cm śniegu nasypali, samochody rozjeżdżają śnieg a SMR zadowolony że nie trzeba uruchamiać orczyków. A Juliany? Mogli nie likwidować orczyków. A teraz trzeba zjeżdżać 10 do Soliska. Mogli orczyki zostawić. Uruchamiać tylko w sezonie wysokim i było by dobrze. Dla niech też lepiej. Można się chwalić. Gdyby jeszcze istniały orczyki w Czyrnej i na Julianach to mieliby lepsze statystyki. 14 wyciągów brzmi lepiej niż 10 wyciągów. Nie mam nic przeciwko trasom niebieskim. Ani kanapom. Ale takie likwidowanie orczyków bo stare i nie pasują do nowego kierunku ośrodka uważam za niezbyt mądre. Jakby były kanapy i orczyki (i oczywiście prawie zawsze czynne 5 i 11 oraz łatwe trasy) to mają klienta początkującego i zaawansowanego. A oni sami sobie wmówili że ich docelowy klient to początkujący Narciarz. I nadal w to brną. Kończę moje wywody na temat SMRu. I nadal szukam relacji w archiwach Skionline z najpóźniejszymi datami z czynnymi trasami. Chyba że pamiętacie kiedy najpóźniej były czynne Bieńkula/Golgota. To piszcie6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Nie ma takiej moim zdaniem Albo ścianka na Kaskadzie (często górna część trasy nieczynna) ,albo ścianka na FIS-ie przed łącznikiem do Kaskady (przed tzw. ,,grzebieniem")………. Przy okazji . Byłem wczoraj na COS. Wyjazd bardzo udany (podobnie jak ten z przed tygodnia) a warunki ,jak na ta zimę dobre. Na ściance na FIS-ie (23)przed łącznikiem do ,,Kaskady" warunki ,jak dla mnie bardzo trudne ,ale pozostały fragment trasy FIS-Kaskada do Jaworzyny warunki oceniam na mocny dobry. Spory wiatr w porywach do 65km/h ,a po 13-tej opady śniegu. Cztery godziny 11 zjazdów :9 razy Ondraszek i dwa FIS-Kaskada. Cały czas na luzie ,kolejki do kanapy 3-6 minut, wolny przejazd z zatrzymaniami krzesła z Jaworzyny na Skrzyczne (silny wiatr). Resztę bardzo dobrze i z dużym optymizmem opisał syn @mops. SON dalej bojkotuję. Powody te same to nie będę powtarzał. Uwaga krytyczna do COS ,to dalej nieczynne szafki w poczekalni przy dolnej stacji krzesła na Skrzyczne.5 punktów
-
Bodajże w pierwszym sezonie po przebudowie. Bienkuli nie otwarli wtedy na 100%. Za to zeszły sezon w Szczyrku... Był wspaniały. Otwarte wszystko w SON, na COS tylko czerwona że szczytu nie chodziła bo tam jest problem z naśnieżaniem ścianki. Ale pomyśl synu @Mops że z Dolin lecisz sobie na sam dół pod dolne krzesło. Ze szczytu 5 km trasy. Się rozmarzyłem.5 punktów
-
Myślę, że czas wrócić do wątku głównego tematu. Rozważanie niewielkiego wycinka rzeczywistości i budowanie na tym teorii o upadku wartości wychowawczych to ślepa uliczka. Białe szkoły to tradycja WIELU warszawskich liceów, obok WIELU innych działań, tańszych i droższych, bardziej i mniej komfortowych. Organizacja takiego wyjazdu to nie organizacja urlopu własnego, ale gigantyczna praca organizacyjna, wyjazd z młodzieżą obwarowany jest mnóstwem przepisów i wiąże się z niemałą odpowiedzialnością. Czasy, w których wychowawca wsiadał do pociągu z nieletnimi i jechali w siną dal, dawno minęły. Kierownik wyjazdu za pewne zdarzenia odpowiada własną wolnością! Moge natomiast z satysfakcją stwierdzić, ze w odróżnieniu od innych Białych Szkół o których słyszałam to była prawdziwa nauka jazdy na nartach, nie siedzenie w hotelu i.... Instruktorzy wzięli wszystkich w obroty, byli konkretni i wymagający, zdecydowanie obóz, a nie wczasy all inclusive. Podlinkowany program Białej Szkoły w Zawoi z narciarstwem wiele wspólnego nie ma i nadaje się dla edukacji wczesnoszkolnej, a nie dla licealistów. Rozwiewając wątpliwości finansowe, nasz wyjazd ze wszystkimi kosztami, w tym opieki mojej i innych wychowawców (tak, zorganizowałam sobie 'urlop', pojeździlam na nartach i jeszcze mi za to zapłacą, ach ci nauczyciele...) wyniósł 550 euro. A teraz proponuje przejść do relacji z Val di Sole, bo organizacja życia szkolnego i wychowanie młodzieży średnio tu pasuje.5 punktów
-
Fajny gest - trzy dni jazdy za darmo... Szacun dla stacji, która chce przyciągnąć narciarzy nawet w takich warunkach. Szwajcaria Bałtowska - komunikat:4 punkty
-
4 punkty
-
Dokładnie jak pisze Wojtek, od Grzebienia zaczyna się trudny FIS i nie wpadnij na pomysł jazdy od szczytu Kaskadą, bo ścianka na Kaskadzie to najtrudniejsza trasa w Szczyrku i ten odcinek powinien być na czarno, a początek FIS do Grzebienia na czerwono.4 punkty
-
Synu @Mops fajnie się wkręciłeś w relacje 👍🙂 dobrze napisane i obfocone! Czytam, od Ciebie, że na południu Polski również pogodowa lipa 😕 Pora na przyszłość pomyśleć o "głębszym południu"... Wczoraj dostałem foto od Kolegi z Włoch... Tam jest tak (rejony @Sariensis) : Jednego u kumpla nie rozumiem... Leżeć gdy taki sztruks? 🤔 Pozdrawiam SMRowców 👍🙂4 punkty
-
Rehabilitacja przynosi efekty, wkrótce na stok. Tylko uważajcie na moje sztuczne ♥️. VID-20200130-WA0001.mp44 punkty
-
Noo fajnie było. I za jakieś śmieszne pieniądze.3 punkty
-
Oj pamiętam. Przyjeżdżało się na 8 i kupowało karnet 4 godzinny. Wystarczyło żeby się zajechać na golgocie.3 punkty
-
Golgota w tygodniu,na wieczornych jazdach to było mistrzostwo świata. Porządnie przygotowana, przeważnie pusta. Ja zazwyczaj po 1,5h nie miałem już mocy w nogach😂3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Ciśniesz w tym roku @mifilim jak szalony 👍💪😃 Taką rehabilitację, to ja rozumiem 🙂 A u nas znowu pogodowa lipa i ulewy od rana... Dawno nie było tak, że lokalnie nie złapaliśmy się na nartach 😕 Czyżby nowe Vilki od Zbyszka trafiły do Ciebie? Które, jestem Ciekawy, bo SL od tej stajni, z tego co kojarzę miałeś? Zbroisz się 💪 pięknie! Dzięki za relację i czekam na kolejne 👍3 punkty
-
3 punkty
-
Szczyrk - 30.01.2020 - 5 dzień na nartach (syn mopsa) Warunki bez szału ale znośnie Rano pobudka i widzimy że jest mgła. Na szczęście do 8.30 już jej prawie nie było. Następuje decyzja, że odrazu jedziemy na COS. Wyjeżdżamy na Halę Skrzczeńską z Soliska i co? Kolej na Zbójnicką Kopę nieczynna. Czekamy. Już 9.30, a wyciąg nadal stoi. Na stronie żadnych komunikatów, na dodatek informują że B5 czynna. Na miejscu obsługa mówi że zaraz ruszy. Po 20 minutach oczekawiania zjeżdżamy trasą 3 na Skibusa do COSu. B1 nad Polaną Suche Ogordzone bramki do B5 Na 3 warunki ok, ale baz szału. Na zakręcie kilka kamieni ale da się ominąć. Dół trasy 3 i gondola Przy gondoli nadal informują że B5 czynna. Idziemy na Skibusa. Po 3 minutach przyjeżdża i pędzimy na COS. Skibus pusty, tylko ja i Mops jechaliśmy. Przy dolnej stacji na mapce informują że czynne są tylko trasy 21 i 23 i to tylko do Jaworzyny. Coś dzisiaj przekazywanie informacji w Szczyrku nie poszło dobrze. Już nie na igielicie, tylko na śniegu wsiadamy na krzesło na Jaworzynę. Trasy na dole białe, ale nie do zjazdu. Dolny odcinek kolei Szybka przesiadka na Jaworzynie i jedziemy na Skrzyczne. Trochę wieje ale słabiej niż ostatnio Krzesło na Skrzyczne Nawet słońce wyszło na chwilę. Jedziemy na 21. Niestety wiatr w twarz i ciężko się jechało. Trochę lodu ale mniej niż wczoraj. Znów jedziemy na Skrzyczne. Mops jedzie na Ondraszka, a ja na FIS. Wjazd na 23 i orczyk Warunki lepsze niż wczoraj. Ale niestety 23 była dość słabo przygotowana przez ratraki. O 10.20 po lewej stronie duże odsypy, po prawej lód. Na szczęście był środek trasy gdzie był śnieg, a muld nie było. I tam się dało jechać. Raz jadę do Jaworzyny ale do Dolin lepiej Grzebień na 23 Poniżej Grzebienia trochę Freeride. Trochę śniegu naturalnego, ale jazda w tych warunkach to była bajka. Już pominę to że początek Grzebinia trochę lodu, ale po środku i po prawej lodu nie było. Za Grzbieniem do talerzyka było świetnie. Najlepiej śniegowo. Doliny około 11 Na Dolinach były rostawiony slalom Czynna jest tylko prawa część Dolin (patrząc od góry), lewa - duże bryły lodowe i chyba nie otworzą za szybko. Ale jazda po Dolinach dzisiaj była najprzyjemniejsza. Równo, idealne nachylenie. Co prawda dojazd do talerzyka trochę oblodzony ale na to znajdzie się później rozwiązanie (w dalszej części relacji). Jadę orczykiem na górę. Orczyk Trasa orczyka miejscami oblodzona (przy połączeniu 23 i 22 oraz na kawałek na ściance na Kaskadzie😫). Ale podjazd bez większych problemów. 2 razy FISem do Dolin i na SMR. Skrzyczne Jazda 3A jest ciężka. Pomimo że spadło w nocy trochę śniegu to tam sam lód - wszystko wywiało. Dużo osób sobie nie radziło. Trasa 3A A na 3B ciekawe zjawiska - krowy na trasie😂 Jedziemy na Małe Skrzyczne. 1 zjazd i jesteśmy głodni. Małe Skrzyczne Ja chciałem jechać do Hiltona ale Mops zaprotestował (nie chciał jechać na orczyku - ostatnio na Ondraszku ludzie stali na zakręcie w miejscu niewidocznym i Mops wjechał w snowboardzistę. Mops leży i snowboardzista też. Mops upadł na kolano i nadal go boli więc orczyków woli unikać). Skończyliśmy w Kuflonce. Ludzi mnóstwo. Oby jutro udało nakłonić Mopsa na Hiltona. Wracamy na Skrzyczne. Kolejka na B5 na 5 minut Zbójnicka Kopa Wjeżdżamy na Skrzyczne. Mops idzie do schroniska, ja jede na FIS. Warunki nadal dobre Początek FISu Doliny później Zjeżdżam kilka razy po Dolinach. Tam najlepiej. Warunki mega i pusto. A objechanie lodu na dojeździe jest łatwe. Poprostu jadę za Hiltonem. Jutro prawdopodobnie tam zawitamy Za Hiltonem I znów jadę orcxzykiem na Skrzyczne. Coraz więcej lodu na podjeździe. Ale udaje się podjechać Rozjazd na 23 i 22 Coraz bardziej wieje. Ale Doliny są osłonięte. I tam znów zjeżdżam kilka razy. Dochodzi 14 i zaczyna mocno padać śnieg. Wyjeżdżam na Skrzyczne. I chmury zakrywają szczyt. Słaba widoczność Wjazd na 23 (to samo ujęcie co wcześniej, porównanie pogody) Skrzyczne i mgła Jedziemy już do Soliska. Mocno wieje i pada śnieg. Znów lodowa trasa 3A. I zamglona 3B. A teraz trasa 2 z Mopsem na trasie Zjeżdżamy najpierw trasą 7 później za pierwszym odcinkiem trasy zmieniamy trasę na 4. Tam odsypy. Ale udaje się zjechać na Soliska. Dzień udany Jeszcze endomondo Według Gopass Ski Challenge przejechaliśmy od 26 stycznia 12 km...3 punkty
-
Z lekkim opóźnieniem ale może się komuś przyda na weekend. W sobotę byłem na Racy z rodzinką. Jak na tegoroczną zimę to miłe zaskoczenie. Warunki całkiem fajne, choć nie obyło się bez zadrapań ślizgów. Śnieg sztuczny więc po wielokrotnym zamrażaniu i rozmrażaniu miejscami jest "lodowo". Nie mniej całkiem dobrze spędzone 8 godzin na nartach. Co ciekawe i zastanawiające, że pomimo końcówki ferii śląskich i soboty ludzi było relatywnie niewielu. Tak, że polecam.3 punkty
-
Exactly😋, nie wiem jak tam teraz jest bo ostatni raz w Szczyrku byłem w 2015 ale podejrzewam że takiego klimatu jak był kiedyś chyba już nie doświadczymy🙊pozdrawiam2 punkty
-
A tak w ogóle to uważam, ze przygotowanie tras, a zwłaszcza ratrakowanie za czasów SON było znacznie lepsze. Może dlatego, że warstwa śniegu była z reguły wówczas grubsza. Obecne ratrakowanie w SMR jest bardzo, bardzo powierzchowne, tak z z lekka na "odwal". Niby jest ten magiczny sztruks, ale trasa zazwyczaj dalej nie jest gładka jak stół. Czuć to np. bardzo na tym długim łączniku z Julianów do Soliska, gdzie trzepie nieźle, nawet jak jedzie się z rana przed otwarciem wyciągów.2 punkty
-
Ale zawody na Bienkuli to były inne niż te co będą jutro. Na Dolinach też były w tamtym roku i było tragicznie, bo było strasznie miękko, dziury jak nie wiem i pierwszy dzień odwołany przez wiatr...2 punkty
-
Cześć To akurat konkretna kalkulacja konkretnego wyjazdu organizowanego w ferie warszawskie w rejon Folgaria-Lavarone. Skipass na 6 dni kosztuje tam jakieś dwie stówy ale biuro ma zniżki i stąd lepsza cena. Pozdrowienia2 punkty
-
Na pewno takie wycieczki nie są z wygody pedagogów, bo taki sportowy wyjazd z uczniami to nie wczasy, tylko bardzo duża odpowiedzialność i spore zaangażowanie - nie wszystkim nauczycielom się chce. Uważam też, że to świetna sprawa, jeśli nauczyciel chce się podzielić swoją pasją, albo zarazić nią swoich uczniów i pewnie gdyby @idealist była wychowawczynią mojej córki, to chętnie bym ją na taki wyjazd narciarski do Włoch wysłała. Natomiast nie jest to standard i szczerze mówiąc nawet nie oczekuję tego od szkoły średniej. Szkoła ma dać młodym ludziom porządną edukację, żeby dobrze zdali maturę, dostali się na wymarzone studia i sobie na nich poradzili - również życiowo. Reszta - imprezy, wycieczki - to miły dodatek, ale drugorzędny. W klasie mojej córki akurat nie wszystkich rodziców stać na zagraniczne wojaże, więc jeżdżą w Polsce i też jest ciekawie - zwiedzają, chodzą po górach i też jest dobrze, chyba wszyscy zadowoleni. Jeszcze zdążą zawojować świat.2 punkty
-
Potwierdzam. Na Pinzolo 1 dzień wystarczy, ale spokojnie się tam wyjeździcie. No i widokowo moim zdaniem najciekawiej tam jest, bo bliskość tych ścian robi wrażenie. Ja chyba najbardziej polubiłem się z 5 Laghi i Spinale. Moja rada jest taka - raczej olać Folgaridę i Marillevę (lub max 1 dzień) i hasać wszędzie gdzie Was narty poniosą. No i obowiązkowo choć 1 dzień na Pejo. Mimo iż wyprawa dość długa, to moim zdaniem obowiązkowa! Z Marillevy chyba skibusem 4 dostaniecie się na Pejo. Ja właściwie zaplanowałem tylko Pejo właśnie, a tak jeździłem gdzie bądź2 punkty
-
W porównaniu do innych świętokrzyskich stoków to Bałtów i tak bardzo dobrze sobie radzi 😉 Ale napewno fajny gest. Ciekawe co na to inne stacje. Dzień otwarty w Szczyrku?1 punkt
-
@mifilim a jednak Blizny a nie nowe Vilki 😮 Gratki - słyszałem, że to świetna narta! Ja dzisiaj też sobie sprawiłem nowe deseczki Coś więcej o tym zakupie, w moim blogu pod linkiem: Dzięki za kolejną relację! Ciekawe gdzie jutro wylądujesz?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Racja. Chodziło mi oczywiście o odcinek od dolin do dołu bo kompletnie nie pamiętam jak on wyglądał. Kojarzę tylko jakiś mostek... Eh ale z tego co piszecie to i tak tylko dywagacje bo ta pogoda masakra... 😞 Liczyłem ze jak u mnie w Wlkp. leje to w górach snieg pada...1 punkt
-
To,co zdarzyło się w zeszłym roku,zupełnie nas rozpuściło i chyba było anomalią...1 punkt
-
@janek57 czyli wczoraj pewnie się gdzieś minęliśmy nie wiedząc o tym. Mogłeś zajrzeć na Doliny. Tam świetnie nasnieżyli. I mało ludzi. Do talerzyka na bieżąco. Raz tylko 8 minut bo wyciąg stanął i nie chciał ruszyć. Obsługa weszła na 2 czy 3 słup licząc od dołu, dźgnęli linę kijkiem i po minucie wyciąg ruszył.1 punkt
-
Mała prośba do stałych bywalców o odświeżenie pamięci 😜 Chodzi mi o warianty zjazdu ze Skrzycznego do Jaworzyny. Poprzednio przez ostatnie 2 wyjazdy ze względu na żonę jeździliśmy tylko Ondraszkiem. Jakoś obawia sie ciemnych kolorów tras na mapce 😛A jezdzi już naprawdę nieźle. Wcześniej jeździłem już na COSie innymi trasami ale to było kilkanaście lat temu i po prostu nie pamiętam. Przechodząc do pytania. Który odcinek FISu jest najtrudniejszy? Dobrze mi sie kojarzy, ze początek jest łagodny i potem mozna odbić w lewo bo dalej jest stromo? To samo pytanie odnośnie Kaskady. Tu z kolei chyba na początku jest ostra ścianka? Ogólnie chodzi mi o najłagodniejszą wersję zjazdu poza Ondraszkiem.1 punkt
-
1 punkt
-
W pierwszym sezonie po przebudowie pamiętam była czynna Golgota. Wtedy był jeszcze podział na 8 (do Gogloty) i 8a (Przy Rudym Kocie do 10). I była czynna 8, 10, 11 na Julianach i w okolicach Bieńkula była zamknięta - widziałem ją 3 lata temu z okna w pensjonacie w Czyrnej. A śniegu trochę było, a dużo tras było zamkniętych. Rok temu było czynne prawie wszystko. Zamknięte były 6, 3D, 5 (kiedy byłem w Szczyrku). 22 góra była czynna kiedy jeździłem. A to 5 km to jeździłem. To było piękne. Tylko była duża kolejka do 1 odcinka krzesła na Skrzyczne. I jeszcze ten podjazd do niej (przewężenie i Górka) Oby jeszcze kiedyś tak było jak rok temu. Mi się jeszcze marzy 22 jak dawniej - od Jaworzyny pod kolejką. Niestety na to chyba szans nie ma.1 punkt
-
Schabowy w nadmiarze też się może przejeść :).1 punkt
-
W zeszłym roku to były zawody,dzień po dniu gigant na Bieńkuli i na FiSie,extra długie,teraz to wolę jechać już na Family,by nie psuć sobie wspomnień... Ale tak jest z naturą,organizatorzy niewinni...1 punkt
-
Tylko 700 zł za skipass? Młodzież powyżej 16 lat chyba płaci we Włoszech 100%. Ile może wynosić zniżka dla grupy - max. 20%, chyba nie więcej, czy się mylę?1 punkt
-
Witam, Pinzolo na jeden dzień wystarczy jeśli dobrze jeździsz to tam trasy są bardzo fajne i mało zatłoczone jednak nie jest ich dużo. Sama Madonna zdecydowanie ciekawsza niż Folgarida. Może głupio to zabrzmi, ale mieszkając w Madonnie i jeżdżąc głównie tam, jak przeniosłam się w stronę Folgaridy to trasy, knajpki były mocno zatłoczone i odrobine gorsze niż ta druga strona. Nie było to tylko moje odczucie tylko całej grupy. Mam nadzieję, że nie będzie to źle odebrane przez miłośników tamtych okolicy, bo jest to moje subiektywne odczucie. Twój rozkład wyjazdu na dni wygląda na optymalny jeśli chcesz jeszcze chwilkę odpocząć w knajpce a nie tylko jeździć góra dół. Jesli nastawiasz się tylko na mocną jazdę to warto podjechać do Pejo, jednak tam już trzeba auta lub skibusa.1 punkt
-
Tak, ogólnodostępny będzie. Ja Szczyrku odpuszczam, chociaż mi żal.... Jadę na Family cup w sobotę i niedzielę1 punkt
-
Cienków parking płatny od 27.01.2020 opłata parkingowa na parkingach Stacji Narciarskiej "Cieńków" wynosi 5 zł za samochód osobowy. Nowy Prezes i krok wstecz, pewnie następnym etap to płatne wc i zamknięcie wiślańskiej pętli .1 punkt
-
W tygodniu nie udało się pojeździć z Maćkiem, ale z to dzisiaj też był "wypas". Warunki twarde - jak to na wiosnę zwykle bywa . FIS-Kaskada do Jaworzyny super. Kaskada od szczytu do Jaworzyny jeszcze lepsza. FIS w dolnej części z pojedynczymi luźnymi minerałami. Ondraszek do przejechania, 2 miejsca z wystającymi kamieniami oznaczone choinkami i w dolnej częsci kilka tabliczek "warunki trudne" oraz strzałek kierunkowych aby ominąć coś tam niebezpiecznego - COS dobra robota i dbanie o nasz sprzęt Ludzi jak na weekend bardzo, bardzo mało. Do 11 godz. wejście do bramek kanapy zawsze na bieżąco.1 punkt
-
1 punkt
-
Byłem we wtorek w Szczyrku, na COSie tęż, w wcześniej w SONie, relacji nie ma bo pisałem...pisałem...wklejałem zdjęcia, a jak dałem zatwierdź to wszystko wyleciało w kosmos:mad::, no więc się wkur...zdenerwowałem i dałem se spokój. W każdym razie taka moja obserwacja, ludzi w kojce do nowego krzesła na ładnych kilka minut stania, normalnie mam jakiegoś pecha, bo czytam sobie na forum relacje tych co byli w weekend że kolejek nie było, a tu masz zajeżdżam w tygodniu i kolejki, czytam że minerały występują pojedynczo, a tu znowu pech, bo ja widzę że stadnie, masakra za dobrze widzę czy co:confused:: Jedno mnie nurtuje, widząc kolejkę do kolejki, myślę sobie ja pier... na Kaskadzie i części Fisówki będzie rzeź, ale już jadąc krzesłem w górę widzę że wszyscy człapią(bo trudno to jazdą nazwać) Ondraszkiem:tongue:, normalnie jak pielgrzymka na Kalwarii:stupid:. No i faktycznie na Kaskadzie pojedyncze osoby, na fisie również. Będąc w mieście teraz jakoś kilka dni temu, wziąłem sobie espreso w galerii handlowej, a obok siedziało towarzystwo, dwie dziewczyny i ich towarzysze, rosłe widać zdrowe chłopaki. A że byłem sam to podsłuchiwałem, no bom SB w końcu, a i nudziło mi się. No i rozprawiali(mówili) że byli na nartach w Szczyrku i że Kaskada i fisówka, to tak sobie, ale na Ondraszku pojeździli zajebiście:eek:. Na czym polega ewenement Ondraszka:confused:: Jechałem nim raz, o przepraszam 2 razy z 20 lat temu, pierwszy i ostatni, czyli to jest 2 razy:biggrin:, no i wrażeń mam co dość:tongue:. Taka jeszcze ciekawostka, dolne krzesło jedzie na jaworzynę 16 min, a łączny czas wyjazdu na górę wyniósł 33 min, czyli na pokonanie taśmociągu, kolejki i nowego krzesła trzeba poświęcić 17 min. Tak więc więcej jak na przejazd dolnym starym etapem, raz że kolejka jest, a 2 że nowe krzesło zwyczajnie nie wymiata, jak idzie na pół gwizdka, to to jest wszystko:rolleyes::. Na sumę czasu oczekiwania w kolejce, składa się fakt nie poszanowania czyjegoś czasu, a w naturalnej konsekwencji i swojego, a mianowicie, mało które krzesło jedzie pełne w górą, a często i gęsto jadą tylko 2 os., no bo z obcym nie pojadę, bo gryzie, śmierdzi czy o co chodzi?1 punkt







