Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      30

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. pasazer85

    pasazer85

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      873


  3. cyniczny

    cyniczny

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      551


  4. miraz

    miraz

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      757


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.02.2020 w Odpowiedzi

  1. 4 - moim zdaniem dziś obok 7 to dobrze przygotowane trasy. Czy tak powinna wyglądać przygotowana trasa ? A tu mamy ratrak (na drugim planie). I kamyki. Mojej dzieci bawią się jednak świetnie. Miejscami trasy tak przygotowane. Jedziemy dalej. 3 nad zakrętem. Nieco niżej. A czasem było nawet tak na 3.
    14 punktów
  2. Sezon narciarski skromny więc trzeba wykorzystywać każdą chwilę. Stąd na tydzień przed wyjazdem do Austrii jedziemy z Marcinem na narciarską dwudniówkę. Wybieramy Jaworzynę Krynicką, w czwartek klepiemy kwaterę w OW Gromada (około 3 km od stoku). W piątek z uwagą śledzimy informacje na FB, bo przez awarię sieci, nie chodzi kluczowa do poruszania się po ośrodku gondola. Na szczęście informacje są pokrzepiające - gondola na 100% w sobotę ruszy. Ruszamy w kierunku Krynicy o 3:00. W centralnej Polsce śniegu tej zimy jak na lekarstwo stąd mega cieszą nas takie widoki za Nowym Sączem. Przed 8:00 dojeżdżamy na stok. Mamy prawie godzinę na przebranie się i ustawienie w kolejce - jesteśmy drudzy, przed nami tylko jedna para:-) New look:-) Świeżo zakupiona kurtka i spodnie. Wjeżdżamy gondolka na górę i lecimy ponownie na sam dół trasą nr 1. Warunki są po prostu bajeczne. Na takim śniegu tej zimy nie było mi jeszcze dane jeździć. Około 10 zjeżdżamy trasami 2 i 2a pod zimne krzesło i nim jeździmy przez około 2 h Zamknięta trasa nr 4 trudno powiedzieć dlaczego, bo śniegu na niej wcale nie brakuje - zjedziemy nią następnego dnia. Około 12:00 chcemy wracać pod gondolę i zonk. Kolejka do jedynego powrotnego orczyka na 30 min - przynajmniej tak mówili inni. W kolejce stać nie chcemy więc katujemy trasę 2a z której mamy doskonały ogląd na to co dzieje się przy orczyku. W międzyczasie jemy jeszcze małe co nieco w tej knajpce. Jedzenie całkiem dobre. Kolejka do orczyka już sensownych rozmiarów (około 5 min) więc wracamy pod gondolę. Po wjechaniu na górę jedziemy na czarną 5-kę. W tych warunkach (dużo fajnego śniegu) jeździ się wyśmienicie, choć kolejka do orczyka na dole też na około 5 min. Po zamknięciu orczyka przy czarnej jeździmy do końca dnia po 1-ce. Radocha z pogody i warunków jest wielka:-) Na drugi dzień pobudka 7:00 (w sumie wstaję sam wcześniej) i ruszamy do samochodu zaraz po 8:00. Okoliczności przyrody piękne. Na parkingu jest 8:20 i ten przy samej gondoli już w całości zajęty. Panowie organizatorzy kierują nas parking po drugiej stronie ulicy. Przed rozpoczęciem jazdy wpadamy na świetny pomysł, aby przyserwisować narty (smarowanie + ostrzenie). Idziemy do pierwszego lepszego serwisu. Pan mówi, że bez problemu za naście minut będą. Niestety schodzi się trochę dłużej przez co do gondoli nie ma co iść i wjeżdżamy zimnym krzesłem. Tylko, że to najmniejszy problem, bo na pierwszych zjazdach okazuje się, że panowie równo spieprzyli robotę. Naostrzyli całe narty bez stępienia przodów i tyłów, przez co czuję się jakbym miał pierwszy raz deski na nogach. Przez poprawki tracimy kolejne 1,5 h ale jest już ok. Narty jeżdżą jak po szynach. No nic trzeba cieszyć się pogodą i tym co mamy. Trasa nr 6 też dzisiaj czynna. Tak blisko i tak daleko do Słotwin. Około 12:00 zjeżdżamy nieczynną trasą nr 4 do trasy 2a i jeździmy tam 2 h. Standardowo kolejka do orczyka zmniejsza się właśnie około tej godziny i wracamy pod gondolę. Zjeżdżamy dwa razy czarną 5-ką, a później do końca dnia jeździmy na 1-ce. Powrót lekko z przygodami, bo gogiel kieruje nas na Tylicz, Krynica cała stoi. Później opłotkami po 3 h dojeżdżamy do S7 i przed 22:00 meldujemy się w domu. Kolejny udany weekend za nami.
    14 punktów
  3. W dniu dzisiejszym wybraliśmy Niederau mały spokojny ośrodek wręcz rodzinny... taki Kasprowy z gondolą, szybką kanapą i bez tłoku... Atutem ośrodka jest 1 czarna trasa , tor saneczkowy 6km ( Szymon zaszalał ) - fajna opcja na leniwy dzień. Super widoki na ....może ktoś zgadnie ??? Dziś 8330 Vertical Meters
    11 punktów
  4. Kolejna moja relacja z nartowania rodzinnego w SMR. Przygotowanie tras - tragiczne. Ośrodek był zamknięty przez ostatnie 1,5 dnia a Pośredni przez 2 dni. Czy naprawdę nie można było wysłać tam ratraka wczoraj wieczorem lub dziś rano ? Czy nikt nie widzi przecierek do żywej ziemie, żwirku na trasach czy kamieni wielkości pięści. Czy przy awarii liny nośnej przy żółtej kanapie trzeba utrzymywać Fast Pass, do tego wyciągu. Tam są obecnie masakryczne kolejki - do 40 minut stania. Dla porównania gondola to dziś do 10 minut stania. Czy ktoś kto zarządza tym ośrodkiem choć trochę myśli ??? Puszczanie osób po żywym lodzie, jest po prostu niebezpieczne, a puszczenie lanc na ten żywy lód, czyni warunki skrajnie niebezpiecznymi. Mamy szybki lód i tępy śnieg, co chwila kogoś obracało. Leżące kamienie wielkości pięści, to też nie odosobniony przypadek na 3 (kilka wyrzuciłem w czynie społecznym). Do tego puszczono ratrak w jeżdżących ludzi - będzie na zdjęciu. Rano ośrodek czynny, wg. mapy na dole wszystko działa. Na górze okazuje się, że mocno wieje, kanapa na Zbójnicką Kopę stoi. Gondola rano - całkiem ok. Ludzi jakoś dużo nie było. To jeszcze przed otwarciem ośrodka. Jedziemy 7 do dołu. 7 przygotowana dość dobrze, podobnie jak 4. Momentami wymiany śnieg, ale jak na obecną pogodę nie jest źle. 7 dalej. Wierch Pośredni to dziś żywy lód z plackami tępego śniegu. Warunki masakra. Trochę też żwirku i przecierek dla urozmaicenia. I przecierki. 10 lance sypią śnieg na lód. 10 dół - lodowato. Na Solisku jeszcze ok. Za chwilę już masakra. Na Zbójnicką Kopę łapiemy się na 2 kanapę. Mocno wieje, momentami "wiatr zawraca" mi dzieci. Trasa jest wyratrakowana.
    11 punktów
  5. My dziś byliśmy w Dorfgastein. Ten ośrodek jest genialny, nigdzie i nigdy w dolinie się tak nie wyjeździłem jak tam. Warunki dziś były bardzo dobre, pogoda zmienna ale taki urok lutowych austriackich Alp. 56 km w dół zrobiło robotę.
    10 punktów
  6. NO to mamy nowości!
    8 punktów
  7. Cześć. Wszystko ok Dzięki za troskę ^^ Wczoraj nie było czasu bo byliśmy jeszcze na wieczornej a potem sauny, jacuzzi no i spotkanie z Dalkowskim. Dzień zaczęliśmy klasycznie śniadaniem, na które przynieśliśmy swoje frankfurterki w garnku 😄 Moi towarzysze jeżdżą do tego hotelu od kilku lat i w ten sposób uczą Paulo (gość z obsługi). Dzięki temu śniadania są coraz bogatsze, jak tu zaczęli jeździć to były praktycznie kawa i rogaliki, teraz są, owoce, warzywa, jajka.. Chce widzieć jego minę jak za chwilę (zacząłem pisać chwilę przed sniadaniem) wjedziemy tam ze swoją jajecznicą na boczku 😄 O 9 zameldowaliśmy się w San Pellegrino ale przysłowiowo pocałowaliśmy klamkę i nawet nie wysiedliśmy z auta - wiało, wyciągi stoją Chyba ten orkan dotarł. Trochę zaskoczenie, bo u nas w dolinie 0 wiatru. Podczas powrotu do Vigo napotkaliśmy leżące drzewo obok drogi - 10 minut wcześniej tamtędy jechaliśmy i jeszcze stało! No nic, wróciliśmy do Vigo, sprawdzamy Buffaure/Ciampac - stoi. Obereggen - daleko i późno już. Campitello działa - jedziemy! Malutka stacja, może łącznie z 5 tras, ale każda lepsza niż jakakolwiek w PL Zwiedzamy po kolei każdą trasę, ale ludzi sporo - nic dziwnego, w okolicy to jedyna działająca stacja. Do tego szkółki, także trzeba było uważać. W tej sytuacji - klasycznie - knajpa - ja Weissbier, Panowie Williams. Piwko z takim widokiem naprawdę lepiej smakuje. Majestatyczne Dolomity Pan Narciarz Ruszyliśmy. W pewnym momencie Łukasz spostrzegł, że na przeciwko - w Buffaure jeździ wyciąg! Szybka akcja i przenosimy się tam, gdzie jeździliśmy dzień wcześniej. A tam... Godzina 12 a na nas czeka prawie nieruszony sztruks ❤️ I te tłumy na trasie.. Oj, jeździło się długim skrętem, oj jeździło. Na skitracker 81 kmh. Fantastyczna trasa o nazwie Panoramacośtam - baardzo długa. Tu na filmie jej końcówka. Jak widać mam na nogach inne narty - Atomic Redster G7 175cm. Była wymiana i wrażenie jest takie - łatwiutka narta Na moich muszę się bardziej starać. Ale bardzo szybka, może to kwestia smarowania, nie wiem. Dziś biorę Stoeckli SX 170, podobne do moich, 5cm krótsze, będzie porównanie. VID_20200211_150116.mp4
    8 punktów
  8. Ski Suche 11.02 Nie chcę was zanudzać fotami ze sztruksem z jednej trasy, więc mała zmiana. Dzisiaj do południa w zasadzie było tak: VID_20200211_120026.mp4 Potem nawet chwilami przebijało się słońce ale frekwencja po 11 była już absurdalna więc odwrót na domu. Śnieg był też słaby - ciężki i mokry opad na twardym podłożu / lodzie.
    8 punktów
  9. Dzień trzeci czyli pauza Dzisij daliśmy sobe spokój. Chwilowo wstałem o 6:00, było sucho, o 7:00, już padał śnieg i przybywało go. Komunikat na stronie Ski Juwel ostrzegał wciąż o silnym wietrze, więc szybka decyzja lecimy do Monachim. Na autostradzie i w mieście wiało chyba mocniej niż w górach. W Monachium zaliczamy główne atrakcje czyli Marienplatz, wędrówki po starówce, Allinz Arena oraz BMW Welt und Museum. O wrażeniach nie bedę pisał, bo jutro w koncu wracamy na deski,
    7 punktów
  10. Ratrakowanie na SMR w tym sezonie jest na bardzo kiepskim poziomie. Nawet z rana nie jest dobrze. Zabierają się za robotę często tuż przed otwarciem ośrodka, ten niby sztruks nie ma czasu stężeć, trasy za chwilę są rozryte. A grudy i kalafiory to obecnie specjalność SMR. Być może wynika to z tego, że śnieżą do rana wykorzystując nocne mrozy i nie mają czasu na przygotowanie tras. Nie wiem, nie chcę ich usprawiedliwiać, ale za czasów GAT stoki były zwykle lepiej "wylizane". A może mi się zdaje bo byłem młodszy i wtedy wszystko było piękniejsze?
    5 punktów
  11. @moruniek czekałem na Twoją relację Ja dzisiaj zdjęć nie mam żadnych bo pojechałem bez telefonu Byłem od 8.30 do 12 , polana pod Kulfonem jak widać na zdjęciach, na 8 poniżej dawnej górnej stacji orczyka na golgocie było jeszcze lepiej. Ja zdecydowaną większą część czasu spędziłem na trasie 1, minerałów praktycznie żadnych a co najważniejsze tam lance nie naśnieżały i widziałem gdzie jadę
    4 punkty
  12. Ten orczyk wzdłuż 2 może zostać. Lepiej, aby przedłużyli krzesło aby obejmowało jednocześnie 2 i 2a.
    4 punkty
  13. Wróciłem z wieczornej jazdy... Było mocno przeciętnie🤨 Bezpieczna jazda 3 właściwie nie możliwa ze względu na ilość ludzi , na 1 ok. Ale... ratrakowanie tras to tam niestety jest kpina,schody, dziury i pola kalafiorów. Trasy bardziej przypominają pole przygotowane do sadzenia ziemniaków niż przygotowaną trasę narciarską😣 Dodatkowo pod Kulfonką niezabezpieczone przeciery, takie że ludzią iskry spod nart leciały... Jutro pojadę rano, mają otworzyć trasy 4 i 7, ale coś mi się wydaje,że obie te trasy widziały ostatni raz ratrak z niedzieli na poniedziałek
    4 punkty
  14. Po wypraniu kurtki w środku przeznaczonym do membran, należy kurtkę zaimpregnować. Można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy, mniej przeze mnie polecany, to wypranie kurtki drugi raz (krótkie pranie) w płynie do impregnacji. Dlatego nie polecam tego sposobu, bo kurtka jest impregnowana także w środku. Drugi, polecany, zaimpregnować wypraną, suchą kurtkę środkiem do impregnacji zewnętrznej w sprayu. Czyli po prostu równomiernie nanieść środek na całą kurtkę. Wysokiej jakości środki do kurtek z membranami ma Toko, ta sama firma, która produkuje smary do nart
    3 punkty
  15. Moje doświadczenia z naprawianiem takich "zepsutych" nart, wskazują, że problem nie jest w braku tępienia końców nart. Owszem, poprzez stępienie można problem częściowo usunąć/obejść. W takich przy stokowych serwisach bardzo często ostrzenie polega na przeszlifowaniu ślizgów wraz z krawędziami (od spodu) na takim walcu ściernym. W ten sposób likwidowane jest przede wszystkim podniesienie krawędzi. Tępienie końcówek po prostu eliminuje "czepianie się" dziobów stoku i myszkowanie. Co więcej, jeśli takie "ostrzenie" zostanie zrobione przy zbyt dużym nacisku, materiał ślizgu ustępuje bardziej niż metal krawędzi i dostajemy "opuszczenie" krawędzi. A wtedy to każda krawędź ciągnie w swoją stronę i narty szaleją. Remedium jest zrobienie poprawnego minimalnego podniesienia krawędzi. Nie trzeba nic tępić, a narty chodzą jak po sznurku.
    3 punkty
  16. W Radomiu dzisiaj naprawdę mocno wieje... 🤪
    3 punkty
  17. Ankogel przedłużył sezon zimowy do 13.04.2020 https://www.moelltaler-gletscher.at/resort/ankogel-mallnitz
    3 punkty
  18. No to dziś powtórka z rozrywki czyli Alpendorf, tym razem połączony z Wagrain. Pogoda rano nie zachęcała, śnieżyca, wiatr, ale prognoza pokazywała że się przejaśni i o dziwo się sprawdziła. Około 11:30 wyszło słońce i zrobiło się bajkowo. Śnieg świetny, trasy równe, jedyne co przeszkadzało to tłumy ludzi i wiatr. Ale jazda znów dobra, pewna, bez spiny. 34km w dół to wystarczający dystans żeby się nasycić. Udany dzień.
    3 punkty
  19. Fast Pass nie ma nic wspólnego z tym, że na kanapę wpuszczają tylko 4 os.
    2 punkty
  20. Ten Fast Pass to jest jakaś porażka, przez ostatnie 3 dni jazdy nie widziałem NIKOGO, kto by z tego dobrodziejstwa korzystał. To jest jakieś nieporozumienie, kolejki do żółtej kanapy po 40 min, jeździ po 4 osoby i jeszcze ten .... fast pass. Co za idiota to wymyślił????
    2 punkty
  21. Twoje vlogi są mega przydatne. Siedzimy właśnie na kwaterce w Nova Levante i zastanawiamy się dokąd ruszyć jutro. Dzisiaj było San Pellegrino, a jutro będzie Carezza
    2 punkty
  22. Mam nadzieje że nie zakłóciło to pracy radomskiego lotniska...
    2 punkty
  23. Myślę ,że nie masz się o co martwić 👍 Co do miejsca noclegu. Jeśli się tam wybiorę następnym razem to raczej będę szukał czegoś w Pinzolo Folgarida i Marileva są wg. mnie słabe, w Madonnie jest najwięcej ludzi a Pinzolo po prostu wymiata pod każdym względem Ale jeśli chcesz zjeździć wszystko no chyba najlepszym miejscem będzie Dimaro w okolicy Daolasy,ale stąd wycieczka do Pinzolo z nartami na nogach to jakieś 1,5godziny 👍
    2 punkty
  24. Według mnie, nie tylko w tym, w poprzednich było równie słabo i nie porównuję tego do nie wiadomo jakich ośrodków a do COS i BSA A dzisiaj była to moja 30 wizyta w tym sezonie PS. Za GAT to były ratrtaki, teraz to jakaś popelina i masówa 😆
    2 punkty
  25. Dziś na COS bardzo fajnie. Wiatr owszem był ale nie tak dotkliwy jak na SMR. Ludzi też zdecydowanie mniej. Najdłuższa kolejka do dolnego talerzyka (ze względu na zawody na Dolinach). Stok przygotowany fajnie (choć twardo, co jest zaletą na czarnych i czerwonych trasach i to lubię, na niebieskich uważam raczej za wadę). Doliny po prawej zamknięte na zawody, ruch "cywilny" puszczony z lewej stony - miejscami słabo to wyglądało. Widokowo. COS góra. Przygotowanie tras. Grzebień zamknięty. Nieco niżej. Całkiem sporo śniegu. Doliny - zawody. Czynna lewa strona - warunki tu raczej słabe. Miejscami wyłazi trawa. Kolejka do talerzyka na dole. Na Jaworzynie - maksymalna kolejka do kanapy. I META.
    2 punkty
  26. Dzisiaj 9 tura w sezonie, niby słaba zima, ale bez problemów da się chodzić po naszych pięknych Beskidach. Najbardziej lubię miejsca trochę mniej popularne. Dzisiaj padło na Będoszkę. Ekipa zacna, świeży śnieg, słońce, wiatr - cóż więcej trzeba ? Na Przegibku spotkaliśmy skiturową mamę i tatę z 3 miesięcznym dzieciątkiem, które wyciągneli na wózko-sankach i potem ostrożnie zjechali. Dziecko ani razu przez pół godziny nie zapłakało. Widać, że góry mu służą. 20200209_114805.mp4
    2 punkty
  27. A ja dziś lajtowe tury. Trzy podejścia i trzy zjazdy z Czantori Świetny dzionek .
    2 punkty
  28. No i w ostatni dzień udało się odwiedzić Pinzolo Rewelacja Widoki nawet lepsze niż na Pejo, ilość i ŕożnorodność tras ogromna. Szkoda ,że Tulot zamknięty Restauracja na Dos Del Sabion też wymiata.
    2 punkty
  29. Dzień czwarty czyli SkiWelt Episode 1. No i nadszedł ten moment, aby zmieryć sięz tym całym SkiWeltem. Lądujemy w Hopfgarten(bo to najbliższa stacja od naszego miejsca postoju 😉). Kupjemy 2 dniowy skipass i lecimy gondolą Salvebahn na Hohe Salve 1829 m.n.p.m.. Plan na dziś, skierować się na Westendorf i potem w kierunku Kitzbuchel(bez transferowania się tam, tę miejscowkę zostawiamy sobie na deser....chyba) oraz powrót gdzieś w rejon Hohe Salve, aby mieć szansę wróić do auta. Kierując się na Westendorf docieray do nowego telemixa - wypasiona kanapa 8ka z gondolką 10ką, ludzi sporo, ale kolejek brak, trasy w dobrym stanie tardo i sypko po ubiegłodniowym opadzie, świeci słońce, czyli jest ok. Halsujemy sięczerwonymi i niebieskimi do Brixen i ty jedna skucha dolny odcinek czerwonej 1b mocno puszcza wychodzi gleba i minerały (to wina malej wysokości, małej ilościśniegu i ekspozycji na słońce-fakt byłostrzeżenia o malej ilości śniegu w tym miejscu). Z Brixen gondolujemy się na Choralpe i dalej długimi niebieskimi i czerwonymi, czasem z użyciem wypasionych ósemek i nieco starszych czwórek kierujemy się w stronę dolnej stacji gondoli Ki-West, która jest ostatnim elementem infrastruktury SkiWelt przed Kitzbuchel. Z dolnej stacji można wziąć skibusa i po 5 minutach być w tym kultowym rejonie, warunek, to zakup skipassa SuperSkiCard. Zjazd do dolnej Ki-West jest bardzo piękny: długi, zmrożony i bardzo nam się podoba, nawet z powodu przymusowego postoju z uwagi na lądowanie helikoptera ratowiczego. Wciągamy się gondolą Ki-West z powrotem i przy pomocy paru kanap i jednej gondoli, pokonująć kolejne czerwone i niebieskie trasy docieramy na Choralpe i czerwoną 11 docieramy do dolnej stacji gondolki HochBrixen-pomocny okazuje się wyciąg linowy typu prawie wyrwirączka, ponieważ ostatni odcinek to płaszczyzna. Podsumowując ten rejon, to należy powiedzieć, że Westendorf w kierunku Kitzbuchel,oferuje ciekawe długie trasy, które nie są zatłoczone i bardzo długo są w dobrej kondycji Po wjeździe na HochBrixen, mój Kuba snowboardzista, stwierde już zmęczenie orgnizmu i po wciągnięciu się krzesłem nr 2 Kalbersalverbahn, odbija na parking w Hopfgarten, ja zdrugim synem, który chciał zaliczyć snowpark kierujemy sę w kierunku HochSoll, trsy na tej wysokości nadal w dobrym stanie i też są interesujące, halsujać sięprzy użyciu kolejnej wypasionej szóstki doieramy do HochSoll, jednak nowpark jest słby, raczej dla małych przedszkolaków, morale siada, zaczyna sięchmurzyć i prószyć oraz dochodi godzina 15:15, postanawiamy kończyć. Wiągmy się 20 letnią gondolą nr 8 na Hohe Salve i czerwoną 21/22 oraz 20 zjeżdzay na parking(a właściwie piętrowy garaż. Niestey te trasy momentmi są już namuldzone, a niżej śnieg jest mokry i odsypy są już ciężkie i nieprzyjemne. Podsumowjąc, Rejon Westendorf jest mozna powiedzieć idealny. Rejon Brixen jest kapitalny w górnej cęści z nowoczsną infrastrukturą, doy niestety przy obecnych warunkach szybko puszczają. Ciekawostką jest fk krzyzowania się tras z drogami asfaltowymi, pommo tego, że jest tm nawieziony śnieg, to zawsze jest u mne niepewność czy jednak nie porysuję ślizgów o asfalt. Na mnie ośrodek sprawił ogromne wrżenie jeśli chodzi o rozmach ilośćpojawijących sięz nienacka kolejek i wyciągow i tras powoduje zachwyt ora to, że pierwszy raz gubię się nawigacyjnie, na szczęście są dość czytelne znaki i drogowskazy. Kończąc to prydłgie opowiadanie, uprzejmie informuję,że jutro zaczniemy czesać od Scheffau-bo potrzebujemy dobry Skipark dla Grześka, a co będzie to się okaże. Po pierwszym dni SkiWelt nam się podoba. P.S. z powodu coraz gorszego łącza, zdjęcia będą w drugim poście- w nocy lub rano.
    1 punkt
  30. @laryzbyszko tak oczywiście masz racje. Nie mam pamięci do tych nazw. Dziś jeszcze raz San Pellegrino. Po wczorajszych wiatrach stoki wylodzone, koło południa zaczęło puszczać i było idealnie. Dzisiaj rekord kilometrów, jak i prędkości. Znów Col margherita rządziła, ale tam dalej w stronę Falcade nie wyratrakowali stoków (wczoraj było zamknięte). Lampa cały czas, dobrze że mam krem 50tke. Po południu na Pellegrino laski trenowały gigant, takie 16-18 lat, oczywiście od razu w dwóch się zakochalem. Narty miały chyba 190cm, u jednej widziałem promień 33m bodajże. Nieprawdopodobna jazda. Myślisz sobie że dobrze Ci idzie, popatrzysz i momentalnie schodzisz na ziemię. Mam filmy z ich jazdy no ale dalej są problemy z uploadem zdjęć/filmów - czy WiFi, czy transfer danych. Jeździłem dziś skicross - 3x, fajna zabawa, szczególnie w tych bandach jak jedzie się po ścianie. Gigant też spróbowałem, ale był taki beton że nie dałem rady jechać na krawędzi więc odpuściłem. SL był zamknięty trening, a gard na kije i kask nie mam, więc dałem sobie siana. Mam wrażenie, że i tak moich relacji nikt nie czyta, zresztą nie dziwię się bo chyba piszę bez ładu i składu a zdjęć nie da rady wrzucić, z komputera od taty też wyskakiwał mi ten zasrany błąd "-200", szkoda mojego czasu, kończę z tym. Jarek zaskoczył wszystkich, przyniósł na stok GOPRO 5. Parę fajnych filmików mamy, jak się zmobilizuje to po powrocie zrobię jakiś klip. Ps. Udało się wrzucić 3 zdjęcia z 12 i 0 filmów, więc umieszczam to co jest. Poświęciłem na próby godzinę i efektu 0. Jutro Ciampac i okolice. Jestem padnięty. 85 km dziś. CIAO
    1 punkt
  31. Ale że przemoczył tak na wylot, czy tylko namokła ? Jak to kurtka z dobrą membraną a wyprałeś ją w proszku albo płynie do prania to jej tylko zaszkodziłeś, w sensie membranie... Ja od lat odzież membranową piorę w Nikwax Tech Wash, zaraz po praniu kiedy jest jeszcze wilgotna, nanoszę sprejem Nikwax TX.Direct co odbudowuje warstwę DWR odpychającą wodę z powierzchni odzieży i jestem mega zadowolony. Był już tu podobny temat i koledzy stosują również tańsze środki podobno z równie dobrym skutkiem 👍
    1 punkt
  32. Trochę skrótowo się wyraziłem. Do poprawy tych nart nie poszliśmy do serwisu, który nam to spaprał, bo baliśmy się, żeby jeszcze czegoś dodatkowo nie zepsuł. Podpytaliśmy przy gondoli, który serwis mógłby zdiagnozować, co się stało i zrobić porządnie i polecili serwis Mondo i pana Darka:-) Pan Darek, który obejrzał te narty stwierdził właśnie dokładnie to co Ty, że przytępianie przodów/tyłów to zły pomysł i trzeba to zrobić od nowa i porządnie. Ale co dokładnie zrobił to trudno mi powiedzieć - nie znam sie na tym. Mam nadzieję, że dokładnie zrobił to co opisałeś, bo narty po tym serwisie szły wreszcie jak po sznurku i ostre były jak brzytwa.
    1 punkt
  33. Na szczęście nie korzystałem ale wiem że działa bez zarzutu i jest bezdyskusyjnie i szybko akceptowane w razie kłopotów w górach. Alpenverein przydaja się na skiturach jako dokument przynależności do klubu wysokogórskiego w razie kontroli w Tatrach Słowackich, nie można też zapominać o zniżkach w schroniskach. Członkostwo Alpenverein obejmuje cały świat 25 000 € koszty ratunkowe na osobę (również akcja z użyciem helikoptera) 10 000 € leczenie medyczne 3 000 000 € w Europie ubezpieczanie OC 35 000 € w Europie ochrona prawna Bez limitu koszty transportu do kraju Alpenverein jest wyjątkowo korzystne dla rodzin bo płacą tylko rodzice. https://www.alpenverein.pl/ubezpieczenie_ogolne_warunki_ubezpieczenia Tutaj inne opcje ubezpieczenia na Słowacji https://www.turysta.org/gdzie-kupic-ubezpieczenie-w-gory-obowiazujace-na-slowacji/
    1 punkt
  34. Jestem od 2002 z przerwą (2010-2011). Odnawianie proste. Ogólne Warunki czytelne, z rozszerzonego ubezpieczenia nie korzystam, z dodatkowego rentowego też nie. Czasami dokupuję koszty leczenia na krótkie "konkretne" wypady w Hestii lub innych. Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  35. Świetna relacja i zdjęcia 👍🙂 Dzięki. Nowy sprzęt, super 👍 witaj w Zespole "czerwonych portek" 🤪
    1 punkt
  36. Cyniczny, dzięki za relację. Fajnie popatrzeć na prawdziwą zimę. Warunki petarda! Pozdrawiam.
    1 punkt
  37. @mifilim kolejny fajny wypad 👍 Ile już dni na deskach w sezonie? Piękna rehabilitacja - dzięki za relacje 🙂
    1 punkt
  38. Witam, czy jest ktoś chętny na nartowanie techniką Telemark ? Jeden komplet sprzętu chętnie użyczę. Zapraszam na powiew świeżości w starym stylu. Z pozdrowieniami: Wariat jazdy techniką Telemark i do tego stary upierdliwy grzyb.
    1 punkt
  39. Ostatnio gość nasz oczywiście, z Gliwic jeszcze na dodatek 🤠 podjechał 13km z flattach pod samego moltka. Problem w tym ze bylo +5 i czarny asfalt😄. pozdrawiam go serdecznie oczywiście.
    1 punkt
  40. Puścili, kanapa chodziła gdzieś do godziny 10. Potem już cały ośrodek na pomarańczowej kanapie z Zachradek
    1 punkt
  41. Ja będę 21-24.03 w okolicach Pitztala , Hochzeigera , Ischgl i SFL
    1 punkt
  42. Na początek klepki, moim zdaniem najlepszy stok w Wisle dla początkujących. Warto kupić Wislanski skipass i jak Klepki się znudza na tym samym karnecie można pojeździć np. na nowej osadzie lub stacji narciarskiej Stok.
    1 punkt
  43. Ale i tak można już powiedzieć, że pierwsze ferie były najlepsze, mimo, że były co najwyżej średnie.
    1 punkt
  44. Wisła Klepki lub obok Istebna Złoty Groń. Dwie łąki z kanapami. W Wiśle może być jeszcze Nowa Osada lub Cieńków - tylko Cieńków ma stromy początek na głównej trasie.
    1 punkt
  45. To tylko kijek do seflie, który dziś złamałem przy upadku (woziłem go w kieszeni - szrot z allegro za 25 zł). ALE. Filmik najprawdopodobniej będzie. Taki ze zdjęciami, ujęciami nagranymi telefonem, ale coś sklecę - dla was na forum, ale też dla nas - uczestników, bo w sumie to kazali 🤪 🤪 Zaczęliśmy w Pozza di fassa i od razu kierowaliśmy się najpierw w stronę Buffaure, następnie Ciampac do rejonu Belvedere/Canazei, czyli zahaczyliśmy już o Sella Ronde z czego bardzo się cieszę. Pogoda dzisiaj płatała figle, w okolicach Ciampac'u zachmurzenie - brak kontrastu - nie cierpię tego ale w końcu to Włochy takze im dalej tym więcej słońca Dziś poniedziałek i faktycznie, tak jak mówili, ludzi o wiele mniej. Tu nie chodzi o kolejki do wyciągów, tylko o to, by mieć cały stok dla siebie I na niektórych trasach tak było. Kapitalny rejon Belvedere, konkretnych tras nie podam, bo ja po prostu jeżdżę za towarzyszami niczym się nie przejmując - zwykle to ja organizuję logistykę więc to bardzo miła odmiana Wiele tras na szerokim obszarze, po środku snowparki, skicrossy itp. Ja sobie skoczyłem na poduszkę Przyznam się, był strach ale ogólnie świetna zabawa. Już się rozjezdzilem i jutro jak zobaczę jakieś bramki to od razu atakuje Pojeździliśmy dziś do 15. Wystarczy. Właśnie zbieram się na saunę. Dalej mam problem z ładowaniem zdjęć dlatego relacja bardziej opisowa @JC czy możesz coś z tym zrobić? @tanova czy dalej masz problem z uploadem zdjęć? Mi po załadowaniu wywala błąd i zauważyłem że cięższe zdjęcia (pow. 3MB) nie chcą się ładować. Także prezentuje to co udało się wrzucić. Nasza ekipa, beże mnie, okolice Belvedere Andrzej ma wypasione lustra, co? I skitracker. Zastanawiam się czy nie zacząć startować w PŚ, myślę że mam szanse, oni takich prędkości nie osiągają Ło
    1 punkt
  46. Janku, masz bezpłatny skibus (pomarańczowy) z BSA 15 minut po pełnej godzinie do centrum lub pod skocznie . PKS Bielsko (zielony) też jeździ przez Biłą i na terenie Szczyrku jest bezpłatny
    1 punkt
  47. No cóż. Jacek Majchrowski w kosmosie. Jedyna szansa dla tego miasta to jego coraz bardziej podeszły wiek. Jest nadzieja.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...