Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      7 273


  2. tomi33

    tomi33

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      615


  3. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      5 316


  4. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      1 998


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.03.2020 w Odpowiedzi

  1. Ostatni raz na deskach byłem 29.02 na Chopoku. Po ponad 3 tygodniach mocnego przeziębienia będąc pewnym (o ile dzisiaj można być czegokolwiek pewnym), że jest już dobrze udało się dzisiaj rzutem na taśmę zrobić z synem Markiem króciutka turę. Podjechaliśmy pod gondolę w Szczyrku, ale tu był tylko świeży kilkucentymetrowy śnieg bez podkładu. Wiedziałem, że dość pewna warstwa świeżego białego na starym podkładzie jest jeszcze na 1 od mostku, ale jakoś mi dzisiaj tam nie było pod drodze. Padło na start z Soliska. 10 cm świeżego wczorajszego opadu na wąskim pasku jeszcze nie stopniałego po sezonie śniegu pozwoliło na bezpieczne wyjście przez Suche do miejsca tuż poniżej zbiornika na Hali Skrzyczeńskiej. Niestety czas nas ograniczał i dalej nie szliśmy. Krótka przebierka i popitka na drewnianym mostku nowej rowerowej ścieżki i jazda w dół. 10-15 cm puszek wystarczył aby 99% trasy zjechać bezpiecznie i z przyjemnością. Tylko na Suchym zdjęcie nart, aby przejść przez drogę. Żal, że to koniec 😥😷 20200323_094944.mp4 20200323_095108.mp4
    8 punktów
  2. Nic się nie dzieje w ośrodku to ja coś tam wygrzebałem w starych archiwach . Szczyrk i jeszcze dawny GAT , zima 1995/96. Pierwsze to ja Na drugim z bratem .....wyglądamy ja dwa Janusze taka była moda. (oczywiście bez obrazy Janusza żeby nie było ) Ostatnie to Pilsko z kuzynką ŚP😔
    7 punktów
  3. A skąd żeś takie coś wytrzasnal? W kraju gdzie od co najmniej 20 lat promuje się prymitywny konsumpcyjny styl życia , gdzie za sukces uważa się uczestnictwo w telewizyjnych programach o gotowaniu dorosłych ale i dzieci, gdzie promowaniu fryzjerstwa czy "krolowego zycia" dzbanów poświęca się więcej czasu i uwagi niż nauce, chcesz płacić za myślenie?
    5 punktów
  4. Cześć Widzisz bo zagrożenie tak naprawdę jest trochę wirtualne. Pomyśl nad mechanizmem przekazu informacji, oczywiście w uproszczeniu: Zarazić i tak się zarazisz, a może nie. Kwarantanny i tak będą więc trzeba korzystać tym bardziej, że wydało się kasę. A zresztą to i tak mnie nie dotyczy bo mrą starzy i chorzy. I statystyki to chcąc nie chcąc potwierdzają. Czy myślisz, że siedzielibyśmy z Rybelkiem i dziećmi w domu jak kretyni gdyby nie poczucie odpowiedzialności za innych? Ale zagrożenia dla nas nie ma a jak nie ma to co mnie to obchodzi - myśli sobie taki gość. I poźniej jest zdziwienie, że trzeba karami, służbami i zamykaniem wszystkiego co się da dyscyplinować hołotę. Wystarczy zobaczyć kto rządzi. Pozdrowienia serdeczne
    5 punktów
  5. Skoro wątek staje się nieaktualny to może inny w to miejsce: :Koronawirus - kiedy jechać na narty?
    5 punktów
  6. A teraz wyobraźmy sobie, że przez miesiąc, we wszystkich mediach widnieją dokładnie takie same nagłówki jak obecnie, o takim samym nacechowaniu emocjonalnym, dramaturgii, relacji z każdego jednego przypadku, opisów co dana osoba przechodziła w życiu, a przede wszystkim wywoływaniu w reszcie społeczeństwa poczucia winy, że mogliśmy tej osobie pomóc, nie pozwalając by np. została sama, a tego nie zrobiliśmy. Każdego dnia wykresy, opinie psychiatrów itp. Założę się, że większość (zarówno społeczeństwa, jak i forumowiczów) reagowałaby wówczas tak samo, jak teraz na koronawirusa. Twierdziłaby, że ci co sobie z tego żartują, a nawet nie żartują, ale nie robią żadnych kroków by tym osobom pomóc, nie mają za grosz odpowiedzialności i są skończonymi egoistami. Co jeszcze trzeba, by niektórzy zrozumieli, że w 99% za nasz odbiór danej sytuacji odpowiadają media, a nie rzeczywistość? O dowolnym zjawisku w kraju, czy na świecie, można zrobić taki reportaż, że spora część ludzi przez następny tydzień nie będzie spać, jak po dobrym horrorze. O każdym wypadku samochodowym, o każdym brutalnym napadzie, gdyby relacjonować ich przebieg, powtarzać ze 100 razy dziennie... Schemat jest ten sam od lat, niezależnie od zjawiska.
    4 punkty
  7. Próbowałem zwrócić uwagę na realny problem wzrostu samobójstw, co będzie miało miejsce na pewno. Drugi post w formie sarkazmu, ale Ty kompletnie nie zrozumiałeś lub nie chcesz. To że sobie Ty poradziłeś, to nie znaczy że innym się uda. Taka odpowiedź w stylu Łukaszenki na jakieś problemy w kraju w stylu "ja pracowałem w kołchozie i było dobrze, więc Wy też będziecie i będzie dobrze" 🙂
    4 punkty
  8. Uwielbiam takie wyliczanki i sianie paniki. Przede wszystkim należy wyselekcjonować tych, którzy biorą pieniądze za rzeczywistą pracę od tych, którzy biorą za nicniorobienie, dzieci, specjalizują się w wyrywaniu socjali itd. Tej reszcie zabrać i nie sobie radzi a zabrane pieniądze przekazać tym, którzy swoją postawą dają dowody, ze chcą coś rzeczywiście coś zrobić. Też miałem w życiu sytuacje gdy ratowałem się przed totalnym bankructwem ale o nic nikogo nie prosiłem ani nie brałem ze wspólnej kasy tylko brałem się do roboty. I to polecam. Pozdro
    4 punkty
  9. Zimno, nie zimno, w kurtce czy bez - jeździć trzeba, tylko kto mi tutaj tyle piachu na drogę wywalił?
    4 punkty
  10. Kwarantanna ,Góra Jańska i pierwsza na świecie wieża Bismarcka. Krótka dziś wycieczka w okolice masywu Ślęży. Parkingi na przełęczy Tąpadła są zamknięte, ludzie dziś parkowali poza obszarem zabronionym do parkowania, ale było raczej luźno kilku piechurów i raczej więcej kolarzy namiętnie ujeżdżający Ślężańskie szlaki. Temp.+1 Wieś Piotrówek do której dojechaliśmy, niczym szczególnym się nie wyróżnia. Kilka domów i podupadający klasycystyczny pałac,niegdyś zarządzany przez PGR.Jest prywatny od 1991r. ale właścicielowi nie spieszy się z odbudową, postawił płot dookoła i czeka na lepsze czasy albo na to,aż pałac się zawali...nie wiem. Na starych fotografiach z XIXw.wygląda okazale... Ze wsi idziemy na Górę Jańską,pośrodku górki stoi od ponad 150 lat najstarsza wieża Bismarcka,ma około 23m wysokości. Jest to pierwszy monument wybudowany dla Kanclerza II Rzeszy z ponad 200 wybudowanych wież na świecie. W Polsce było 40?, zachowało się 17 obiektów. Na dolnym Śl. (Wieżyca, Jańska góra, Wielka Sowa.... Część wież na terenie PL. została celowo rozebrana ,część wysadzona w powietrze...Rozumiem,że Bismarck nie dla wszystkich był wielkim bohaterem i miłym dziadziem... miał antypolski stosunek do Polaków... Historia ciekawa tych ziem ,ale dziś były super chmury. Jańska góra. Mariusz jako BHP-owiec sprawdził stan techniczny wieży...Moim zdaniem widok na okolice z niej jest,byłby super. Niestety lepiej zagrodzić i postawić znak. Wracamy...w domku pyszna gorąca pomidorowa czeka i kot
    4 punkty
  11. Nie kreśli się krzywych od pacjenta 0. Spróbuj to zrobić dla USA. 100 zarażonych to absolutne minimum. Tak to wygląda w skali logarytmicznej. Dostrzegam bardzo zasadnicze różnice między krajami.
    3 punkty
  12. Pogoda pikna +2 stopnie trza było to wykorzystać👀🚲, pokręciliśmy się troszkę po rejonie coby złapać troszkę jodu po wczorajszej aplikacji🥃 szczepionki w ilości przekraczającej europejskie wytyczne do walki z nieprzyjacielem😜
    3 punkty
  13. Mirku lepszy ryc niż nic Ja dziś bieżnia lokalna,wioskowa Ps.A może jutro Pilsko 😃
    2 punkty
  14. Wróciłem do katowania bieżni domowej oczywiście. Codziennie godzina, tylko podbieg, gradient od 10 do 15, tętno do max 85% maksymalnego, tempo od 9 do 6. min/km a miały byc 3 tygodnie w Plesie. Pozdrawiam mirekn
    2 punkty
  15. To ta nowa klasa średnia, o której tu tak szumnie pisano Chciałbym, ale nie wierzę.
    2 punkty
  16. Ja nigdzie nie sugeruję żeby "dawać kasę nierobom". Kluczem jest taka organizacja tej pomocy, żeby tych biednych ubywało. Czyli zamiast 500+, likwidacja "kary za pracę" czyli podatku dochodowego od osób fizycznych. Wysokie stypendia za wyniki w nauce. itd.
    2 punkty
  17. Historia zatoczyła koło, granica z DDR
    2 punkty
  18. Cześć Cofamy 500+ i wszystkie inne +, dajemy je jako zasiłek celowy będący zwrotem kosztów na realne kształcenie dzieci i młodzieży tym, którym na tym zelży i te koszty ponoszą. Resztą mamy na ratowanie tzw. biednych, którzy nie mogą sobie w życiu poradzić. Ciekawe tylko co będzie kiedy ilość tych "biednych", którym trzeba pomóc no bo przecież inaczej byłoby niehumanitarnie przerośnie siły wytwórcze tych, którzy walcząc z różnymi przeciwnościami jakoś sobie jednak cudem radzą. Wszelka pomoc - tylko celowa! Tylko. To co mówię jest właśnie bardzo konkretne i konstruktywne. Niestety niepopularne i niemiłe... ale prawdziwe. Pozdrowienia
    2 punkty
  19. Tak sobie czytam taki artykuł 🙂 https://wiadomosci.onet.pl/opinie/koronawirus-lekarstwo-gorsze-od-choroby-opinia/pvegc65 "Owszem każde życie jest bardzo ważne, ale ile nieszczęścia, chorób, stresu i innych tragedii, a w konsekwencji także śmierci wyniknie z katastrofy gospodarczej i społecznej? Akceptujemy to bezkrytycznie, ponieważ społecznych konsekwencji zwalczania koronawirusa nie da się tak łatwo policzyć jak jego ofiar. I pokazać na antenie tak, jak włoskich ciężarówek ze skremowanymi zwłokami."
    2 punkty
  20. Nie umiem wytłumaczyć dlatego niektórzy rządzący, np. w Szwecji, kraju który od dawna uchodzi za znakomicie zorganizowany nie umieją wyciągnąć prawidłowych wniosków. Może małe pocieszenie na dziś. Włochy:
    2 punkty
  21. Spowodował to gwałtowny spadek temperatury
    2 punkty
  22. Strasznie się podniecasz tą branżą lotniczą, jakby sposób jej działania był wzorcowy. To tak dla przypomnienia: FAA jako organ certyfikujący dopuszcza do tego by producenci samolotów sami certyfikowali swoje własne maszyny - patrz afera z Boeing 737 MAX. https://www.washingtonpost.com/investigations/how-the-faa-allows-jetmakers-to-self-certify-that-planes-meet-us-safety-requirements/2019/03/15/96d24d4a-46e6-11e9-90f0-0ccfeec87a61_story.html NTSB jest komisją która określa przyczyny wypadków i wydaje _rekomendacje_ . Ale to tylko FAA może zawiesić eksploatacje danego typu samolotu, nakazać zmodernizowanie danej części by uniknąć kolejnej katastrofie. Może, gdyby nie oddawała w ręce producentów zadań które należały do niej, to nie doszło by do tych dwóch katastrof. Jeszcze większy poziom absurdu/abstrakcji w tym temacie panuje w Rosji. Tam urzędem który zajmuję się certyfikacją samolotów jest ten sam urząd który potem bada przyczyny katastrof lotniczych - ot, taki "mały" konflikt interesów.
    2 punkty
  23. Dlatego to zawodowcy mmuszą podejmować decyzję, tak jak to jest robione w lotnictwie. Politycy nie mają kompetencji we wszystkich dziedzinach, więc jaki jest problem aby się oparli o tych którzy się na tym znają? A może powód jest zupełnie inny. Po prostu temat wszystkich przerósł. Ale z drugiej strony, jak wywiad nasz Rząd informował już w styczniu?
    2 punkty
  24. Rząd twierdzi że przestał leczyć bo wszystkie siły są skierowane na leczenie wirusa. Zmarl facet który nie doczekał testu a miał wszystkie objawy. Zmarl w domu bo mu w nim kazali siedzieć i czekac na test. Tak leczy. Totalna zapasc. Pisiury dalej twierdzą że w kraju jest normalnie brak stanu wyjątkowego.
    2 punkty
  25. Start Strugi,ok 300m z buta Potem już turowanie na Szczawiany,Miziową,Pilsko Następnie szlakiem wzdłuż granicy Palenica z Halą Cudziochową,Trzy Kopy i Rysianka Powrót analogicznie ze zjazdem z Pilska do Szczawin Dziś było wszystko tj.słońce, mróz,srogi wiatr, śnieg,zawierucha Udany dzionek i w nogach ładnych parę kilometrów
    2 punkty
  26. Brak udostępnienia w tym marnym sezonie Golgoty czy Bieńkuli nie jest powodem by nie przyjeżdżać do Szczyrku, ale ostentacyjny brak woli ze strony ośrodka by choć spróbować naśnieżyć te trasy już jakimś powodem jest. A to tylko czubek góry zastrzeżeń jaki osobiście mam do tego ośrodka. Przygotowanie tras to jest dramat, wychodzenie z peronu gondoli w błoto, wysiadanie z kanap na betonowy odjazd, brak zabezpieczenia przetarć, chaos informacyjny w przypadku zamykania wyciągów, o jajach z sezonówkami i godzinnymi kolejkami do infocentrum nie wspomnę... Z własnych obserwacji widzę,że w tym roku było znacznie mniej narciarzy niż rok temu ( nie wiem czy to wina kiepskiej zimy, czy ogólnego wkur...klientów na ośrodek), ale po tym co obserwowałem w tym sezonie nie wróżę wielkiego najazdu za rok. Sam jako posiadacz sezonówki nad zakupem następnej mocno się zastanawiam...
    2 punkty
  27. Zgłaszałem swój powrót w sanepidzie ale nie poddano mnie formalnej kwarantannie, faktyczną natomiast sobie zaordynowałem.
    2 punkty
  28. 7 marca wyjechałem na dawno zaplanowany wyjazd do Ischgl. Właściwie w Ischgl mieliśmy jeździć na nartach a mieszkanie było w Kappl. Jeszcze dzień przed wyjazdem sprawdzałem jak wygląda sytuacja z wirusem w Tyrolu i informacje były uspokajające - jeden stwierdzony przypadek w Innsbrucku u pracownicy hotelu do której miał przyjechać zaprzyjaźniony Włoch. Po przyjeździe na miejsce - sobota wieczór- pytaliśmy włąściciela jak wygląda sytuacja . Odpowiedział,że spokojnie , brak zachorowań i podejmowane środki profilaktyczne. Dodał, że w zasadzie mamy się martwić tylko tym, jaka pogoda nam się trafi a na pytanie czy jakieś rezerwacje zostały odwołąne zaprzeczył stwierdzając,że obłożenie w dolinie jest jak w latach ubiegłych. Następnego dnia, już po fantastycznym narciarskim dniu w warunkach pogodowych jak na zdjęciu, przeczytaliśmy info o norweskim kelnerze który miał pracować w barze w Ischgl. Jak sprawdziłęm dotyczyło do dosyć dużego baru apres ski położonego blisko dolnej stacji gondoli Pardatsgraph ( idąc od parkingu Florianplatz w kierunku gondoli mniej więcej 100 m przed nią po lewej stronie - druga strona potoku). Był to pierwszy sygnał ostrzegawczy. W następnych dniach takich nie było.W środę gdy rano wsiadaliśmy do w/w gondoli była ponadnormatywna kolejka - okazało się że do gondoli nie wsiada 28 osób ale wpuszczanych jest ok. 20.Gdy po jakimś czasie jazdy przyjechaliśmy do knajpy na Idalpie Alpenhause okazało się,że jest zamknięta.Od tego momentu czerwona lampka -a właściwie lampa - świeciła się już non stop do końca dnia.Unikaliśmy gondol i zamkniętych pomieszczeń. Było ok 12 więc znalezienie pustych wyciągów krzesełkowych nie było problemem. Gdy wieczorem otworzyliśmy stronę Ischgl.com był na niej komunikat o zamknięciu ośrodka od soboty 14 marca. Następnego dnia w czwartek rono przy pięknej słonecznej pogodzie spakowaliśmy się odpaliliśmy przed czasem do Polski. Odpukać do chwili obecnej nikt z nas nie ma objawów , ale nadal sobie zadaję pytanie, czy jednak nie należało z tego wyjazdu zrezygnować.Nie znajdę pewnie na nie odpowiedzi jednoznacznej, ale udało mi się za to zdiagnozować przesłanki i stereotypy które spowodowały że pojechałem Pierwsza podstawowa - zaufanie do niemieckiej solidności i organizacji. Przed wyjazdem myślałem jeszcze,że gdzie jak gdzie ale w szeroko pojętych "Niemczech"organizacja jest na tyle sprawna,że jakiekolwiek zagrożenie będzie nie tylko zidentyfikowane ale o tym zagrożeniu i koniecznych środkach z wyjazdem włącznie zostaniemy powiadomieni a ośrodek w razie zagrożenia dla zdrowia poinformuje o tym. Tak poinformowali,że za trzy dni zamykamy ale w powiązaniu z zamknięciem knajpy na Idalpie było dla mnie jasne,że zamknięcie powinno było nastąpić najpóźniej w środę, ale to dodatkowo powiększyłoby straty firm i mieszkańców doliny. Tak więc niemiecka organizacja moim zdaniem przegrała z ogólnoludzkim zamiłowaniem do mamony, która spowodowała wstrzymywanie informacji o skali problemu w Tyrolu i zbyt późne - moim zdaniem-zamknięcie ośrodka. Żeby sprawa była jasna, do siebie też mam pretensje o to,że jednak można było się wykazać większą wyobraźnią przed wyjazdem, a nie zarezerwowałem ich -pretensji- tylko dla Tyrolczyków. Z tego co czytam ostatnio to ich rząd krajowy też jest teraz mocno krytykowany za brak reakcji we właściwym czasie. Ale tyrolscy wyborcy są tacy sami jak inni i wybaczą funkcjonowanie ośrodków o 2 tygodnie za długo ale zamknięcia- i strat tym spowodowanych- dzień za wcześnie by nie darowali. Najgorsze w tym wszystkim jest to , że w ischgl byłęm trzeci raz i mimo wszystko chcę tam jeszcze wrócić.Tylko czy następnej zimy nie będziemy już żyć w świecie w którym absorbować nas będą już inne problemy niż ilość śniegu ,warunki na stokach itp? Oby nie , czego Wam i sobie życzę.
    2 punkty
  29. Lina, coś nie tak z liną, z zarządem chyba też
    2 punkty
  30. Trasa: Złatna - Trzy Kopce - Hala Stefanka (zjazd) - Rysianka - Złatna Piękny zimowy krajobraz. 10 cm świeżego śniegu (poza górną częścią Rysianki - wywiane), zjazd do samego dołu (z 30 metrowym przejściem po drodze).
    2 punkty
  31. Od tygodnia idzie do sałatek zamiast innej zieleniny, jutro będzie kaczka duszona w czosnku niedźwiedzim. Łukasz taką wiązkę co masz w dłoni to wcinam do śniadania, ile biorą za to na targu? Tak wygląda czosnek niedźwiedzi w naturze.
    2 punkty
  32. Gdzie Mariusz był nie wiem,KPN duży. Kablować go do sanepidu byłoby totalną zbrodnią...
    2 punkty
  33. Dzisiaj ostatki w SON i COS (oczywiście bez wyciągów). Warunki ciężkie - śnieg mocno nierówny i zmrożony - pewnie po południu było by lepiej. FIS: Później przejście na Małe Skrzyczne i zjazd do Soliska trasami 2 (tutaj najlepsze warunki moim zdaniem) i 4 (tutaj trasa zaczynała puszczać więc w sumie też w miarę się jechało). Widok w stronę tras na pośrednim: I na koniec zjazd jedynką: To już chyba ostatni weekend jazdy na Skrzycznym, może z Małego Skrzycznego będzie się dało jeszcze zjechać za tydzień i FIS-em do połowy. Jako bonus widok na Tatry i Jeseniki (średnio wyraźny, ale widać było je dobrze)
    2 punkty
  34. Wiele wątków zawartych na tym forum dotyczy wyboru nart. Ludzie proszą o porady, chcą poznać opinie innych uzytkowników, potwierdzić swój wybór czy choćby zapytać o jakość sprzętu który zamierzają kupic. Niektórzy zadają bardzo szczegółowe pytania dotyczące parametrów sprzętu, inni nie mają zielonego pojęcia o co pytają. Tu podzieliłbym narciarzy na kilka grup. 1. Kompletny laik 2. Zaawansowany szukający opinii i ewentualnego wsparcia lub potwwierdzenia swoich wyborów 3.Zaawansowany potrzebujący sprzętu szczególnego np do sportu 4. Szpaner niewiele umiejący i niewiele rozumiejący co to narciarstwo Prosze Was o rozwijanie tego tematu. W obecnym czasie kiedy może nam się nudzić, może cos przydatnego i mądrego wymyslimy.
    1 punkt
  35. No sory, dyżur i tak do końca miesiąca a ciagle dosypuje https://korbielow.net/pilsko-kamera-online/ Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  36. To jest właśnie klasyczne sianie paniki.
    1 punkt
  37. Cześć No wiesz, życie niestety ani nie jest łatwe ani nie musi być piękne. To żeby było łatwe i piękne trzeba sobie wypracować a często wywalczyć. Tak po prostu jest więc nie wiem dlaczego moja odpowiedź Cię dziwi. Pozdrowienia
    1 punkt
  38. Cześć ! No stawia na początkujących , rodziny , niedzielnych. Sensowna decyzja zarządzającego. Też niestety jestem jej "ofiarą". W dniach , w których jeździliśmy w Szczyrku nie narzekaliśmy na przygotowanie tras. Tylko śniegu było miejscami za mało ! Zgodzę się z tym , że 140pln to dużo , szczególnie w kontekście otwartej jednej trasy ale nie chcę wchodzić w polemikę na ten temat. Osobiście kilka razy stanąłem w obliczu zamknięcia lub okrojenia działania ośrodka ( w Alpach ) i jedynym ratunkiem , by zmniejszyć frustrację , było udanie się na browar. Niestety na warunki pogodowe nikt nie ma wpływu. Stąd również pomysł sezonówki , nie irytuję się dzięki temu. FB rzadko czytam ale pewno jest tak jak piszesz. Tylko do Skolnitego mamy bliżej niż do Szczyrku , może o jakieś 4minuty... Więc Pan Pingwin raczej nie jest naszym celem , niemniej pewno zastanawiałbym się nad tym rozwiązaniem mieszkając w innym miejscu. Poza tym dosyć często jeździmy na Chopoku i w Tatrach , czasami w Spindlerovym , więc oferta TMR nam pasuje. W kwestii Skrzycznego : dobrze , że COS się rozwija i bardzo dobrze , że jest połączony z Małym Skrzycznem , jak dla mnie bardzo uatrakcyjnia to Szczyrk. Jeździsz do Spindla ? W pewien sposób miejsce podobne do Szczyrku ale zdecydowanie mniej eksponowane na kaprysy pogody. Nachodzi potem czasami refleksja , czy na irytację narciarzy bardziej wpływa zarządzanie , czy lokalizacja i warunki terenowe ośrodka. Pozdr.
    1 punkt
  39. Kiedyś profesor Kołakowski miał bardzo ciekawy cykl programów pod tytułem "O co pytają nas wielcy filozofowie"...W obecnych czasach nie mam odpowiedzi, ba nawet eksperci opowiadają o pierdołach typu czy kichać w lewy czy w prawy łokieć, polityków interesują wybory albo ich brak, przesunięcie itd. a ja pytam : 1) Czy ilość osób zmarłych we Włoszech w ostatnich dniach na SARS-Cov-2 to rzeczywista ilość osób, które zmarły w wyniku wirusowego zapalenia płuc czy może ilość osób które zmarły z różnych przyczyn a miały dodatni wynik testu na koronawirusa. 2) Czy w porównaniu z Styczniem 2020 lub z marcem 2019 w marcu 2020 we Włoszech ilość zgonów ogólnie jest większa czy porównywalna. 3) nasze polskie podwórko. Jak to jest z monitoringiem grypy czy dla potrzeb danych epidemiologicznych ilość zachorowań na grypę ustalana jest na podstawie objawów a, tak samo w przypadku zgonów na grypę czy decydują objawy czy wyniki testów RT PCR?
    1 punkt
  40. Temat jaki podjął autor 103 stron temu (jechać czy nie jechać) został całkowicie wyczerpany. Ja nawiążę jeszcze do strategii walki z epidemią. Co myśli ie o tym? https://wiadomosci.onet.pl/opinie/koronawirus-w-polsce-w-europie-jest-jeden-zly-scenariusz-epidemii-koronawirusa/p5y930s Autor tekstu pisze, że strategia rządu jest zła i nie przyniesie pożądanych efektów. Proponuje inną strategię.
    1 punkt
  41. Zgadzam się z Twoimi myślami praktycznie w całości. Każdy narciarz o średnim poziomie zaawansowania jast w stanie sam sobie dobrać sprzęt. Moim zdaniem najlepszą metodą, oczywiście także mającą wady, jest metoda przetestowania poszczególnych nart. Tu może tkwić pewien problem, bo możemy trafić na dobrą dla siebie nartę ale np żle przygotowaną. Ryzyko jest ale i tak nic nie zastapi testu przy wyborze narty. Mam natomiast wątpliwości co do dobierania nart o iście sportowych parametrach a służących do jazdy codziennej, do 100 kilometrowych wycieczek w różnych warunkach. Tu chyba mam odmienne zdanie od Ciebie, ale wcale nie zamierzam go bronić. To samo dotyczy nart o znacznej wadze. Ciężar narty uważam za parametr istotny, im lżejsza tym lepsza. To wynika choćby z praw fizyki. Dobry narciarz na każdej narcie pojedzie i będzie sobie radził, to oczywiste. Gdy spotykam na stoku narciarzy o poziomie zaawansowania np. 4 , którzy męczą się na zrytym i miękkim stoku na wysokim modelu nart SL, to zastanawiam się dlaczego zamiast tych nart nie kupili sobie 2 par nart odpowiednich dla swoich umiejętności i potrzeb wynikających z różnych możliwych warunków na stoku? Wątków tu jest duzo, rozwijać jest co. Nie jestem żadnym specem od oceny sprzętu czy narciarzy. Także czytam i analizuję pytania forumowiczów. Niejednokrotnie z treści tych pytań wynika, że ludzie ci nie wiedzą o czym piszą. Silą się na przedstawienie siebie jako wytrawnych narciarzy podczas gdy między wierszami przekazują, że nic praktycznie nie umieją i nic o sprzecie nie wiedzą. Wówczas kwituję to smiechem, wcześniej dałem jakąś kąśliwą uwagę. Dziś mi się już nie chce tego robić. Najlepiej jednak jest udzielać rad zupełnym laikom. Tu wystarczy ich nakierować aby nie popełnili kardynalnych błędów (za krótkie narty, zbyt duże buty, zbyt miekkie buty czy zbyt twarde narty). Ba, podpowiedzieć że kije są konieczne!
    1 punkt
  42. Ciekawy artykuł na temat wirusa, turystyki i zmian jakie mają nastąpić w Tyrolu https://www.derstandard.at/story/2000116039844/corona-krise-das-ende-des-systems-tirol Podkreślono tu, że pomimo sygnałów alarmowych nie zamknięto Ischgl i innych ośrodków bo politycy i władze regionu robiły tak jak chcieli wyborcy, a wyborcy nie chcieli się zamykać na turystykę.
    1 punkt
  43. Cześć Z opisu i deklaracji to jesteś objeżdżony, zachowanie wszystkich możliwych nart znasz, jeździsz tylko po czarnych i czerwonych więc nie bardzo rozumiem w czym można Ci pomóc. Chyba, że ..... Pozdrowienia
    1 punkt
  44. Jeszcze nie próbowałem Robiliśmy wczoraj pesto i na słoiczek idzie z 10 takich wiązek z targu plus dużo roboty, Na olx słoiczek 220ml z Bieszczad lub Podkarpacia wyceniają na ok 12zł zdecydowanie warto. Z mrozem też sobie poradzi, po przejściu mrozów liście są bez skazy. Tak wyglądał teraz
    1 punkt
  45. Może i odgórnego zakazu nie było, ale prasa zwierzyła sprawę i przedstawiła w swój jednoznacznie sensacyjny sposób. Zakładam więc, że pewnie i UFO się zaraz zamknie po prasowej interwencji. Żeby było jasne - sam miałem mieszane uczucia co do pomysłu wyjazdu na ten stok i nie pojechałem - ale sam tytuł artykułu już sugeruje jego wydźwięk:
    1 punkt
  46. Moje jedyne wspomnienie z czosnkiem niedźwiedzim pochodzi ze szkolnej wycieczki do Białowieży (jakaś 3 klasa podstawówki). Gdy pani przewodnik powiedziała "o, tu rośnie czosnek niedźwiedzi i jest pod ochroną, nie zrywajcie go!". Gdy się odwróciła, pierwsze co zrobiłem to zerwałem kawałek listka i zjadłem. W sumie nie wiedziałem, że można to normalnie kupić
    1 punkt
  47. Nie będzie. Krzywe można już porównywać.
    1 punkt
  48. @marionen rano czmychnął w Karkonosze i jeszcze go nie ma....
    1 punkt
  49. W ramach kwarantany dziś samotnie Wierchomla w tą i nazad Piękny dzionek
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...