Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
01.07.2021 - 01.07.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.07.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
Przypomnę bo coś Ci umyka. Szczepienia pozwalają wyeliminować bakterie i wirusy (tak stało się z ospą) lub zasadniczo zmniejszyć ilość zachorowań (polio, odra) wtedy gdy są powszechne. Opinia Twoja ma więc charakter samospełniającej się przepowiedni.7 punktów
-
Jeździmy dalej...🇭🇷🔥🚲 Podsyłam kilka zdjęć ,opisywać wrażeń nie będę -jeździ się cudownie 😃 Trzeba to samemu przeżyć .Kto kocha rower ten wie o co chodzi 😁 Trasa wybrana,kilka podjazdów ,następnie zjaaaaazdy ( nie wiem czy moje hamulce to wytrzymają ). Żeby tu podjechać trzeba było sie namachać 😂 już wiem ze kaseta 11-28 to troszkę za ,,mało,, na pagórki W oddali widać kościółek ,znów pod górkę ... Następnie zjazd ,hamulce się grzeją hehe Zjeżdżam na odprawę promową...równiutka droga i prędkości max.65km/h - można więcej ale boję się (na rowerze inaczej czuć prędkość) Jak na złość ,miałem ochotę na zimną colę,nie można płacić kartą...wracam więc 🔥 znów podjazd... Wdrapuję się na górę i stąd już spokojna droga ,, w dół,, ,na rondzie prosto... Tak się prezentuje trasa ... Hvala Lukasz6 punktów
-
Albania to też bunkry, stojące w różnych często bardzo dziwnych miejscach. W wodzie sporo meduz. Jest widokowo.5 punktów
-
Nie tylko Chorwacja. Słowacja zmienia zasady wjazdu. Niezaszczepieni nie będą zadowoleni https://turystyka.wp.pl/nie-tylko-chorwacja-slowacja-zmienia-zasady-wjazdu-niezaszczepieni-nie-beda-zadowoleni-6656502074673696a5 punktów
-
Homo sovieticus. Pamięta loterię paragonową i kto zgarniał nagrody :). Szkoda tylko że ten cały cyrk jest sponsorowany z naszych podatków. Ech zobaczyć takiego jednego z drugim. Jak wesoło majta nogami dyndając na sznurze :).4 punkty
-
No to jeszcze lepiej... Prawie 30 tys przypadków o tej porze roku i tylu szczepieniach ale ktoś liczy, że jesienią będzie wszystko w porządku. Śmiech na sali.4 punkty
-
Moim zdaniem i tak najważniejsza jest profilaktyka wiec takie szczepienie się a potem hulanie po świecie nic nie da. Zaraz wyskoczy jakaś Alfa z Betę i przełamie linie obrony i tak będziecie się kłuć do usranej śmierci. Przykład Anglików jako czołówki zaszczepionych a chyba mają już 21 tys nowych przypadków. Nic nie mam przeciw szczepieniu ale jak ktoś się cieszy z obrotu sprawy i że czegoś tam jeszcze nie dołożą do tych paszportów to chyba ma nierówno pod kopułą. Dasz palec zechcą rękę i jeszcze nam to bokiem wyjdzie. Ale jak widzę są tacy, którzy pod buciorem lubią żyć.4 punkty
-
Zamiast social mediów, polecam CI przeczytać książkę "Dzieci Arbatu" (Dla leniwych jest też serial), a jeśli to będzie mało to "Archipelag Gułag", może wtedy zrozumiesz, że stąpamy po cienkim lodzie.3 punkty
-
3 punkty
-
Jeszcze mają pomysły pozamykać przejścia graniczne w tym w Tatrach wiec nawet zaszczepiony formalnie może mieć kłopoty. Jebnięty kraj i tyle w temacie.3 punkty
-
To podobnie jak w Szwajcarii ... (choć chyba na tym podobieństwa się kończą )3 punkty
-
Cześć Nie o to chodzi. U mnie Covid wystąpił bez żadnych objawów - gdybym nie wiedział na 100%, że jestem zarażony to bym wsiadał na rower i jechał do pracy, żona dzieci, znajomi itd. podobnie. Ale ludzie umierali i umierają i właśnie dlatego się szczepimy. Nie jesteś wirusologiem ani biotechnologiem, nie znasz się na tym - podobnie jak ja - ale sobie wymyśliłeś, że tak i koniec bo coś tam. Nie ma tu ani trochę racjonalnej decyzji opartej na logicznych przesłankach. Podobnie jakbyś powiedział: "Nie będę już jeździł na nartach bo w e Włoszech spadł wagonik kolejki". Nie masz żadnych logicznie uzasadnionych przesłanek decyzji na "nie szczepienie". A na szczepienie masz przynajmniej dwie: 1. bo to w tej chwili jedyny sposób 2. bo to sposób społecznie pożądany. Pozdrowienia3 punkty
-
Sobota: Czaplinek - okolice Drawna Rok temu jechaliśmy doliną Drawy, piękną trasą Drauradweg u podnóża Alp we Włoszech i w Austrii. To właśnie wtedy gdzieś w mojej głowie narodziła się myśl, że warto byłoby pokusić się o wyprawę rowerową wzdłuż "naszej", bliskiej Drawy - jakby młodszej siostry tej alpejsko-bałkańskiej potężnej rzeki. Obydwu rzekom w prehistorycznych czasach praindoeuropejczycy nadali to samo imię - rzeka biegnąca - bo taki dynamiczny charakter obie mają. Skoro się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B... I choć nie wytyczono nad polską Drawą szlaku długodystansowego, to przecież też są tu piękne tereny, są lokalne szlaki, park narodowy i krajobrazowy. Są mapy i aplikacje, więc krok po kroku można było ogarnąć logistykę i zaplanować "autorską" trasę, w miarę możliwości jak najbliżej koryta rzeki. Tutaj gpx trasy wraz ze szczegółowym opisem. Drawa ma swoje źródła nieopodal Połczyna-Zdroju, w rezerwacie Dolina Pięciu Jezior. W Połczynie niestety nie ma linii PKP, więc chcąc dojechać pociągiem, trzeba wybrać którąś ze stacji, oddalonych o ok. 20-30 km: Czaplinek (trasa Szczecin-Szczecinek), Rąbino lub Świdwin (trasa Szczecin-Koszalin). My zdecydowaliśmy się na ten pierwszy wariant, bo Czaplinek był najbliżej (20 km) i prowadził przez ciekawsze tereny - w sąsiedztwie jeziora Drawsko. Wsiadamy w sobotę rano do pierwszego pociągu do Czaplinka. Odjazd z dworca Szczecin Główny o 8.05, na miejscu jesteśmy o 10.36. Połączenia są trzy dziennie, więc specjalnego wyboru nie ma. Ale dzień jest długi, więc choć w sobotę szmat drogi przed nami, to powinniśmy spokojnie dojechać przed nocą. Po przyjeździe na miejsce zaglądamy na rynek w Czaplinku, gdzie atrakcją (również fotograficzną) jest metaloplastyka roweru. To właśnie stąd biegnie niebieski szlak rowerowy w stronę źródła Drawy. Początkowy odcinek z Czaplinka pokonaliśmy trochę nietypowo, bo w górę rzeki – wschodnim brzegiem jeziora Drawsko przez Stare Drawsko, Drahim do Kluczewa – na północ od jeziora. Najpierw trasa prowadzi brzegiem jeziora Drawsko. Jest ładna, słoneczna pogoda, choć nie ma upału - na plaży miejskiej pojawiają się pierwsi amatorzy opalania. Od opłotek Czaplinka do rezerwatu Dolina Pięciu Jezior prowadzi ruchliwa droga wojewódzka nr 163. Jedziemy nią do Starego Drawska, bo nie ma innej alternatywy. Ruiny warownego zamku joannitów i templariuszy Drahim robią od zewnątrz wrażenie i pobudzają wyobraźnię. Hmm, zamek zaprasza na tortury? To nie brzmi dobrze, trąci jakąś tandetą. Poniekąd tak jest w środku. Trochę starego rzemiosła, trochę taniej rekonstrukcji z paździerza, jakieś sztuczne kościotrupy w alkowie i stragan z pamiątkami z plastiku. Za Starym Drawskiem skręcamy w boczną drogę na Kuźnicę Drawską i Prosinko. Od razu robi się przyjemniej. Drawa w Kuźnicy Drawskiej jest jeszcze małym strumyczkiem, a sama wioska to kilka starych domów z cegły, rozrzuconych nieopodal mostu: Dmuchawce, latawce, wiatr ... daleko z betonu świat ... Drawa i Darek w Prosinku: Dojeżdżamy do Kluczewa – na północ od jeziora Drawsko i opuszczamy niebieski szlak "Dolina Pięciu Jezior", który znów wpada na DW 163. Od kolejnej wioski – Bolegorzyn – kierujemy się za znakami czerwonymi rowerowym szlakiem „Drawa” przez wsie Warniłęg i Rzepowo. Trochę asfaltu, trochę poniemieckiego bruku i polnych dróg. Cudowny krajobraz Pojezierza Drawskiego. W Rzepowie odnajdujemy Drawę i szlak kajakowy, tuż za wypływem z jeziora Drawsko. Następna miejscowość to Głęboczek i punkt widokowy przy ruinach młyna na Drawie. Na miejscu biwakowym z drewnianym stołem i pomostem zatrzymujemy się na mały posiłek. Są i kajakarze: Za Głęboczkiem Drawa wpływa w kolejne jezioro - Krosino. My natomiast kierujemy się na wioskę Cieszyno, skąd wygodna droga dla rowerów (Stary Kolejowy Szlak) prowadzi 7 km wprost do Złocieńca. Drawa w Złocieńcu: Niestety już na początku wycieczki "wysypała" mi się aplikacja mapy.cz w telefonie, więc została papierowa rozpiska, zwykła mapa google i orientacja w terenie. Mieliśmy w Czaplinku kupić papierową mapę, ale jakoś zeszło i nie kupiliśmy. Za Złocieńcem - zamiast pojechać na Zarańsko Trasą Pojezierzy Zachodnich skręciliśmy na Darskowo, gdzie droga się skończyła. Darek postulował zjazd na pobliską DK 20 do Drawska. Ja stanowczo odmówiłam, więc leśnymi duktami w piachu po kostki na azymut szukaliśmy dalszej trasy. Ale się udało. Znaleźliśmy Koknę (dopływ Drawy), a tuż za nią żółty szlak rowerowy, który doprowadził nas prościutko do Dalewa. Kokna: Pałac w Dalewie - na zdjęciu wygląda lepiej niż w rzeczywistości. Ogólnie Dalewo to straszna popegeerowska dziura, jakich sporo w Zach-Pom. Ale za wioską, nad Drawą, jest zadbane pole biwakowe Drogę krajową nr 20 tylko przecięliśmy w Suliszewie i pojechaliśmy dalej do Gudowa, nad kolejnym dużym jeziorem - Lubie, przez które przepływa Drawa. Chyba jednak jesteśmy zadowoleni, że mamy tu rowery, a nie kajaki, bo jest to kawał jeziora. Dalej trasa prowadzi do Mielenka Drawskiego. Tutaj w rozpisce przewidziałam trzy warianty - najdłuższy-terenowy, średni i najszybszy. Jest 18.50, a my jesteśmy 50 km od naszej mety noclegowej . No cóż - tym razem pojedziemy wariantem najszybszym - szosą, wojewódzką 175-tką przez poligon drawski i Kalisz Pomorski. Nie do końca najbliżej rzeki, ale jednak też gdzieś w łączności z tematem wycieczki. Góra-dół-góra-dół - szosowe interwały jak na huśtawce. Piękny asfalt i mały ruch. Kiedyś trzeba będzie przyjechać tu z naszymi rowerami szosowymi. A tymczasem na poczciwym trekkingu można jednak zjechać kawałek nad Drawę i jezioro Wiry po drodze. Poźrzadło Wielkie: Jedna z dróg na poligon: W Kaliszu Pomorskim zatrzymujemy się na drobne zakupy spożywcze i w promieniach zachodzącego słońca zmierzamy ku naszej mecie noclegowej. Na miejscu jesteśmy o 21.45 - jeszcze po widoku. W sam raz, aby upiec kiełbaskę na ognisku, wypić piwko i do spania. Za nami 116 km trasy, a przed nami drugi dzień wyprawy. [cdn.]2 punkty
-
Oczywiście, tylko w przypadku covida, już powinniśmy mieć tę odporność. (zaszczepiani + ozdrowieńcy) A w UK tym bardziej.2 punkty
-
@tankowiec @Author Homo itdiotus 😁 Social media gossip Fans 😁2 punkty
-
2 punkty
-
Tu się z Tobą całkowicie nie zgodzę. Jestem chodzącym przykładem (ja i moja rodzina) na to, że akcja szczepień dobrze zorganizowana nie jest. Wszystko co miało nie zadziałać, nie zadziałało. Mojej mamie termin szczepienia, zarówno 1 jak i 2 dawki, zmieniano kilkukrotnie. Mojej teściowej, termin drugiej dawki, kolidował z pogrzebem brata, też nie można było jego zmienić w przychodni (nie przyjęła drugiej dawki), dostała ją 2 dni później z wielką łaską ze strony punktu szczepień. Jestem w grupie wiekowej 40+, ale posiadam też uprawnienia "zawodowe" i jestem alergikiem. Najpierw był problem z słynnym 01 kwietnia, bo ktoś nie wpadł, że czekając na termin szczepienia i mając skierowanie z grupy zawodowej oraz wyznaczony konkretny punkt szczepień, wywalą mnie z automatu. Wcześniej nie mogłem się zaszczepić bo czekałem na Modernę (decyzja mojego lekarza). Po przyjęciu 1 dawki, na koncie Pacjent.gov, zmieniono mi miejsce 2 dawki na Suwałki. W Suwałkach się nie szczepiłem, pierwszą dawką. Odkręcenie całości zajęło mi 3 dni, w końcu przełączyli mnie do informatyków. Moja żona, miała mieć szczepienie w miejscu pracy. Część osób się zaszczepiła, cała reszta nie zdążyła. Znaleźli miejsce gdzie ich jednak zaszczepiono (tylko, że nie w Warszawie). Mój teść, jest osobą leżącą w łóżku, zorganizowanie szczepienia dla niego, by ktoś przyjechał i go zaszczepił to 2 tygodnie awantury. Teraz to wygląda już znacznie lepiej, tyle tylko, że Ci co się chcieli zaszczepić już to zrobili.2 punkty
-
@MarioJ zapisz się do loterii fantowej może hulajnogę trafisz ,albo toyotę w sam raz na wyjazdy Alpejskie lub czego Ci życzę okrągłą banieczkę . A pielęgniarki,medycy niech zapierniczją za 500€ miesięcznie . Jedna wielka obłuda ! I to maja być poważne szczepienia z wielkim problemem zdrowotnym ! Kpina2 punkty
-
Nie wiem z czego się cieszyć. Od przyszłego roku będzie trzeba się już szczepić za swoje. Udany geszeft :).2 punkty
-
Super, mi się podoba. Idzie to jeszcze dalej niż postulowałem. Jest nadzieja że zima będzie bez utrudnień dla zaszczepionych. Spieszcie się ze szczepieniem bo władza myśli aby wprowadzić płatne szczepienia, a paszporty covid powoli stają się obowiązkowe.2 punkty
-
Cześć I masz bardzo dużo racji Piotrze ale skoro to nie ma znaczenia Twoim zdaniem a moim ma to zrób to dla mnie. Pozdrowienia2 punkty
-
Po pierwsze, nie jestem przeciwnikiem szczepień, a jedynie ich przymusu. Niedawno przeszedłem covid, więc nie stanowię dla nikogo zagrożenia. Po drugie, istniejące szczepienia nie budziły większych wątpliwości, więc referendum jest niepotrzebne. Zdecydowana większość je popiera. Jeśli chodzi o covid to rząd nawet nie wprowadził jednostronnie takiego obowiązku. Po trzecie, nękanie ludzi restrykcjami powoduje duże straty ekonomiczne oraz szkody dla zdrowia psychicznego a czasem i fizycznego. Poza tym kreuje armię przeciwników szczepień. Zdecydowanie lepszy efekt przyniosłyby kampanie promocyjne i rzetelne informowanie o wszelkich wynikach badań. Po czwarte, nie zrozumiałeś przykładu.. Tobie czy Twoim bliskim zagraża Covid, innym co innego. Dlaczego wprowadzać akurat restrykcje covidowe? Czemu Twój interes jest ważniejszy niż Iksińskiego? Znajdziemy inne szkodliwe czynniki o masowej skali, nie tylko brak szczepień. Po piąte, wolności obywatelskie, to coś co wypracowywano latami i kosztowało miliony ofiar. Rezygnowanie z nich dla nieco lepszej ochrony przed chorobą to bardzo niebezpieczna praktyka. Może prowadzić do znacznie większych tragedii niż pandemia. Możliwe zresztą, że już doprowadziła. Potrafisz oszacować efekty lockdownów, kwarantann czy ograniczeń w służbie zdrowia? Być może będzie to pyrrusowe zwycięstwo nad covidem. Zwycięstwo z którego wyjdziemy ze społeczeństwem słabym, schorowanym i w dramatycznym stanie psychicznym.2 punkty
-
Wiesiek Przykro mi z powodu i jednego i drugiego kolegi. Takie przypadki się zdarzają. Wiem też co to odporność stadna. Zastanowiłeś się, dlaczego nie złapałeś wirusa od swojej żony? Zastanowiłeś się, ile może być takich okazów zdrowia jak Ty? Skąd wiesz, ile osób złapało wirusa (bezobjawowo - jeśli można tak chorować), ile zachorowało (nie zgłaszając tego bądź przechorowując nieświadomie), ile osób zmarło tylko i wyłącznie z powodu covid? I skąd wiesz, ile łącznie osób miało z wirusem kontakt - naturalnie czy też przez szczepienie? Mitek Czy aby to nie Ty głośno głosisz o życiu zgodnym z naturą? o naturalnej selekcji? o silnych i słabych osobnikach? Skąd to zaniepokojenie... Moruniek Wiesz skąd płacz na plaży w Chorwacji? Bo do tej pory warunkiem nie bycia na kwarantannie było szczepienie i zrobiony w ciągu 48 godzin negatywny test, antygenowy, np na lotnisku, za 136 zł... Lecz zasady się zmieniły w trakcie gry, to nie jest w porządku... MarjoJ Nie odpisałeś mi czy byłeś w Egipcie, zatem mniemam iż nie znasz specyfiki tam wypoczynku, zwłaszcza w "dobie pandemi". Mniemam też, z Twoich wpisów, że nie masz kompletnie zielonego pojęcia o życiu poza Twoim miejscem zamieszkania. Jak chcesz spędzić wakacje nad Bałtykiem, leżeć na zaparawaningowej plaży jak makrele w puszcze, spacerować po tłumnej promenadzie - to proszę bardzo, nikt tego nie broni...tam na pewno nie złapiesz wirusa, bo to w Twoim kraju jest przecież. Jest zbyt skrajny - jak dla mnie - w swoich poglądach, raczej nie znajdziemy kompromisu, choć na imprezie moglibyśmy się fajnie bawić Z nikim nie będę walczyła, nikogo na siłę przekonywała, pozostawiam wszystkim wolność w swojej decyzyjności...i o to proszę dla siebie2 punkty
-
Postuluje za usunięciem Twojej osoby z forum Skionline ,za szerzenie nienawiści i dyskryminacje osób niezaszczepionych . ”Wiem że to nie przejdzie,ale przynajmniej będzie ferment” . Ile w Tobie nienawiści człowieku.Brak słów .2 punkty
-
Nasz sobotni trekking, to eksploracja karkonoskich szlaków. Bazą była Szklarska Poręba, a głównym celem Śnieżne Kotły. 28 kilometrów przepięknych widoków w słońcu ale również w deszczu. Odwiedziliśmy polskie Schronisko Pod Łabskim Szczytem oraz po stronie Czech Łabską Budę. Obfotografowaliśmy charakterystyczną dla tego miejsca stację przekaźnikową, zobaczyliśmy resztki śniegu, zachwyciliśmy się tutejszymi śnieżnymi stawkami i potokami. Link do trasy naszej wędrówki: Trasa: Szklarska Poręba, ul. 1 maja – Szklarska Poręba, ul. 1 maja | mapa-turystyczna.pl No to co? Zapraszam na fotograficzną wycieczkę Stacja przekaźnikowa i kotły - nasz cel: Po drodze. niezwykle malowniczy Szrenicki Potok - szlak niebieski. Czeska Łabska Buda: My na szlaku Były też Wilki Podejście pod Schronisko pod Łabskim Szczytem: Paula i wspomniany budynek A na dole? U góry widać - ciemne chmury. Zabudowania widok z innej perspektywy: Idziemy w chmury... I kończy się podchodzenie - teraz będzie trochę płasko... Po czeskiej stronie futurystyczna "buda"... Widoki: Stacja z bliska: Lecieć chce, czy co? Tutaj turystów, mimo padającego deszczu sporo. Śnieżne stawiki: Jest i śnieg Podobnych łat było sporo jeszcze 😮 Kotły od dołu: Ślicznie! Trochę kropelek ...i jeszcze kilka Białe drzewa... Przekraczając granicę... Krzaczki i część szczytowa płaskawa Ot takie szerokie autostrady... Czeski "szpej" "Szpej 2.0" Właściwy człowiek, na właściwym miejscu Jeszcze kilka kroków... Kociołki I kultowy widoczek z naszego szlaku... Paula Marboru: Kociołki od dołu w pełnej krasie... Śnieżne stawiki z bliska... ...i jeszcze jeden Karkonosze nas zachwyciły! Mimo tego, że turystów sporo, to warto tu przyjechać i zobaczyć, poczuć i zapoznać się z tutejszymi szlakami z bliska. Sobota skończyła się dla nas godziną bombelkowania w jackuzzi... a nasz ostatni, niedzielny dzień krótkiego wypadu na Dolny Śląsk? Niebawem pojawi się na blogu. Pozdrawiam marboru1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jakakolwiek opieka medyczna pozacovidowa niemal nie istniała, stąd ten fakt. Nie mieszaj faktów proszę.1 punkt
-
Znam "Archipelag Gułag". To się nadaje dla tych co głosowali na obecną władzę albo innego Orbana. Wyzwaniem intelektualnym jest zastosowanie odpowiedniego wzorca historycznego do konkretnej sytuacji. Nam potrzebne jest wzajemne wsparcie i pewne poświęcenie promila swojego egoizmu. Polecam Ci klasykę "Kamienie na szaniec" czy cokolwiek innego o Batalionie Zośka.1 punkt
-
Cześć Krzychu, współczuję problemów. Ja opisałem jak to wygląda z mojego punktu widzenia. Wszystko było załatwiane na totalnym spokoju przez (co celowo zaznaczam) samych seniorów. Ja w ogóle nigdzie nie dzwoniłem, korzystałem z portalu pacjenta zmieniając sobie termin szczepienia trzy razy (bo w międzyczasie byłem chory na Covid więc nie było sensu). Pozdro1 punkt
-
😂 oj nie tylko, kazirodztwo nadal na legalu ,a dzieciom serwują takie cudeńka w głównym kanale dziecięcej tv w tłumaczeniu babcia i babcia 😉1 punkt
-
😂 w centrum covidowym w Antwerpii czujesz się jak na pikniku . Muzyka z głośników ,DJ-e , wszyscy uśmiechnięci, bujają się w prawo i lewo,plac do koszykówki obok pełna profesja . Ale czy to tak powinno wyglądać?. Może przyszło nam żyć w tak kolorowym świecie tylko że problem jest już mniej kolorowy. Nie mi to oceniać . Pozdrawiam serdecznie1 punkt
-
Cześć Widzisz nie masz racji. Byłem w punktach szczepień co najmniej 7 razy - już nie liczę. Rodzice moi, żony, dzieci, ja i mogę jedynie stwierdzić, że akcja (tak jak zdecydowanie nie kocham obecnej władzy) zorganizowana jest znakomicie. Informacja pełna, dowolność wyboru terminu, rodzaju szczepionki itd. on-line. Rodzice (po 80 a tata po 90) rejestrowali się sami i sami wszystko załatwiali - ja tylko dowoziłem i pomagałem na miejscu. W punktach szczepień porządek, informacja pełna, nadzór i pomoc w każdym momencie działa. Więc może to zależy od kraju... i po prostu u Ciebie jest pierdolnik? Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
a już myślałem że coś nowego o kolejce linowej będzie Widzę że cytując samego siebie masz nieodpartą potrzebę odkopywania trupów.1 punkt
-
raczej problemów z wodą nie pamiętam kilka razy topiliśmy śnieg ale to było na skrócie TDM przez loodowiec1 punkt
-
Kolejny raz, kiedy lotnicy próbują zrobić kopię Smoleńska, na szczęście tym razem im się nie udało.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
https://turystyka.wp.pl/wakacje-2021-chorwacja-zmienia-zasady-wjazdu-od-1-lipca-6656333255526976a1 punkt
-
Niezaszczepieni zapewne będą "odpowiadali" za wzrost zachorowań, ciężkich przypadków i przeciążenie służby zdrowia. Za działania administracyjne odpowiadają rządzący i niestety nie mogę oprzeć się wrażeniu, że pandemię wykorzystano poniekąd aby przy okazji ograniczyć prawa i swobody obywatelskie. Nie jest to tylko polska specjalność - dostęp do opieki zdrowotnej i usług publicznych w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii też bardzo się pogorszył. W Niemczech też nie było i nie jest różowo - nauka zdalna była fikcją, o wiele gorzej to zorganizowano niż w Polsce.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Redukcja transmisji u osób zaszczepionych,wynosi zbiorczo,dla wszystkich szczepionek obecnie jakieś 54%. Czyli zaszczepieni na Covid ,zmniejszają redukcje transmisji o połowę. Więc i vice versa. Dla mnie osobiście profilaktyka jest podstawa. Ograniczyłem do minimum kontakty towarzyskie. Nie korzystam z Hoteli,restauracji,barów,koncertów itd. Zamawiam jedzenie na wynos. We wszystkich kontaktach mam maskę na twarzy,co dziś już w różnych państwach jest powiedzmy nietaktem-ludzie patrza jak na idiotę . Częste mycie rąk. Oczywiście to tylko profilaktyka która mnie nie uchroni ale minimalizuje. Co więcej mam przeciwciała po badaniu które wykonałem . Wiec póki nie jest to szczepienie obowiązkowe mam prawo decydować za siebie i niech nikt tego nie robi za mnie . W domu mam żonę która pracuje w służbie zdrowia,która przez długi czas nie chciała przyjąć szczepionki jednak nacisk pracodawców spowodował ze przyjęła dwie dawki i już wie ze będzie kolejna . Po drugiej dawce od 4 tygodni nie może dojść do siebie . Tak wiec możemy pisać sobie wątków postów ile chcemy . Póki nie jest to obowiązkowe traktuje to jako problem grypowy. Ci którzy mogą mieć choroby współistniejące powinni się zaszczepić aby wzmocnić organizm a reszta niech ma swój wybór,najlepiej niech organizm sam zwalczy wirusa . I nikogo nie dyskryminujmy,gdyż nikt nie wie kto jest po drugiej stronie. pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Czy i jakie obostrzenia są wprowadzane, czy mają sens - czy nie mają, bezsensem jest kłócenie sie na ten temat. Każdy z nas znajdzie lub nie znajdzie w tym logikę. Przyjmuje je z lekkim przymróżeniem oka. Natomiast sposób wprowadzania ich w życie w naszym kraju wkurza mnie niemiłosiernie. Bez możliwości przygotowania się do nich i (w moim przypadku powrotu z wakacji) działają wstecz! Od kiedy to stanowione dzisiaj „prawo” działa wstecz! Nie dano mi możliwości wyboru - lecieć czy nie, bo będą takie a takie zasady. Co do szczepień - to moja i tylko moja decyzja, to dane wrażliwe i nikt nie ma prawa pytać o mój stan zdrowia. Może oprócz segregacji na szczepionych i nie szczepionych, zróbmy podział na bogatych i biednych lub Polaków i nie Polaków. Będzie fajniej. Może przesiedlijmy tych niezaszczepionych w kilka miejsc, ogrodzonych płotem… Wiesiek - niedouczenie i niezrozumienie powagi sytuacji? Nie życzenie sobie zarażenia? - no proszę Cię…jesteśmy zbyt maluczcy, żeby to ogarnąć, a człowiek jest podły i posługiwanie sie niepewnymi statystykami jest bezsensu. O ile się nie mylę, na malarię zaczęto szczepić od 2018 roku, 30 lat szukano na nią sposobu, a i tak nie jest to pewniak. Chcesz porównać statystyki obu zaraz? Jakoś się nikt dziś nie martwi, że w Afryce umierają masowo na malarię. A wiec, jeśli jesteś zaszczepiony, tym najlepszym i największym wynalazkiem ludzkości, to przecież nic Ci nie grozi, nie musisz się martwić o niezaszczepionych - ich wybór. Zdrówka! 😉1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Do katastrofy doszło przez błędy pilotów, ale nie, to nie oni byli winni. Winny był chory system w którym oni funkcjonowali. A oni działali tylko tak jak ich do tych zadań w powietrzu wyszkolono i jak ich również mentalnie do nich przygotowali. Jednostka lotnicza to nie jest tylko firma transportowa, to jest w dużej części szkoła lotnicza. Są w niej instruktorzy i wykładowcy a piloci muszą zdawać egzaminy. I jakim cudem w jednym samolocie i w jednej kabinie znalazło się czterech młodych ludzi, z których tylko jeden miał uprawnienia do lądowania na tak dziwnym lotnisku jak Smoleńsk? I dopowiem że nie był to pilot. A przecież ktoś powinien był skontrolować ich uprawnienia, przecież ktoś na jakiejś podstawie wyznaczył na ten lot i dopuścił ich do tego lotu. Czy można było uniknąć tego dramatu? Jak najbardziej, przecież gen. Błasik dostał na swoje biurko raport po wcześniejszej katastrofie w Mirosławcu. W którym PKBWLLP po wypadku w Mirosławcu wydała bardzo wiele zaleceń bezpieczeństwa. Tak, ich wprowadzenie pozwalało uniknąć błędów które popełniła załoga. A co zrobił generał? Ano zamiótł zalecenia bezpieczeństwa komisji pod dywan i zajął się swoją karierą. Jak wiemy zapłacił za to cenę najwyższą. W katastrofie w Mirosławcu zginęło paru moich znajomych. Zginął też w tej katastrofie młody pilot który był w Warszawie po odbiór nagrody za uratowanie samolotu(SU22). Później szkoliłem jego córkę na szybowcach. Dużo opowiadać i dużo pisać. Po katastrofie w Mirosławcu generał Błasik powinien stracić stanowisko a zamiast tego, jako protegowany Prezydenta RP dostał kolejną gwiazdkę generalską. W lotnictwie nie wolno chodzić na skróty. Tak samo jak w kolejkach górskich. Jak się o tym zapomina to się to niestety źle kończy.1 punkt







