Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
06.02.2022 - 06.02.2022
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.02.2022 uwzględniając wszystkie działy
-
19 punktów
-
Dzisiaj trochę pojeżdżone, trochę wycieczki krajoznawczej. Co do warunków, to rewelacyjne, stok przygotowany bardzo dobrze. Warunki obok tras jeszcze lepsze, tam można by wyznaczyć jeszcze kilka innych wariantów tras. Było widokowo. Trasy przygotowane bardzo dobrze. To już standard. Pełne słońce. Dziś kusiła ta łąka. I skusiła. Było bardzo fajnie, tak fajnie, że pojechałem samochodem w las i kawałek poszedłem. Było podejście pod Jaworzynę z dala od cywilizacji. Śniegu pod kokardkę. Choć tak tylko się wydawało, bo niektórzy wjeżdżali na skuterach. Była też dolina Szczwnika. Traktorem mogą wywieść w górę. Przy niedzieli, nieco nostalgicznie, chwila zadumy. Warto odwiedzić stare drewniane cerkwie. Jest ich kilkanaście w okolicy. Ta w Powroźniku. Bogato zdobione. p.s. Jedyna łyżka dziegciu w tej beczce miodu, jak jechałem do Śliskostrady, gdzie inni stali w kolejce by zjechać na sankach, facet wypadł z drogi autem i wpadł w zaspę (w aucie przestraszona żona i małe dziecko). Minęło go kilkanaście samochodów i nikt się nie zatrzymał przez 20 minut by mu pomóc. Wyciągnęliśmy go w krócej niż 5 minut. Pomagajmy sobie wzajemnie, dziś ja komuś jutro ktoś mi.18 punktów
-
14 punktów
-
12 punktów
-
Cześć Wczoraj byłem na Rusń-ski, jechałem z dusza na ramieniu obawiając się tłumów na stokach oraz na drodze, ale miłe rozczarowanie, okno pogodowe, zmiana turnusów i pustki na stoku, planowany pobyt 9.00-11.00/13.00 (w zależności od natłoku ludzi) przedłużył się do 17.00. Zdjęcia z godz 13.00 - dodatkowo przerwa obiadowa dosłownie wyludniła stok. Rano fatalny śnieg, podkład świetny, ale świeża warstwa 3-5 cm nie do jazdy, ten z rodzaju hamującego, na skiturach bez fok można było podchodzić , założyłem długie na 1 zjazd - kreseczka do bramek - inaczej stawały , całe szczęście że w bagażniku świeżutkie SL były po serwisie, potem jak troszkę się rozjeździło i śnieg się wymieszał było znacznie lepiej. @moruniek dobrze że nie pojechałem na Słotwiny, wyjeździłem się tak że nogi bolą Dojazd i powrót bezproblemowy o dziwo, tylko przy powrocie delikatna śnieżyca - w korku z 15-20 min, tak grubego i gęstego śniegu dawno nie widziałem - na masce w 5 min - 5cm napadało (w korku), czujniki parkowania zwariowały . Ale było świetnie ! pozdrawiam11 punktów
-
11 punktów
-
9 punktów
-
Dzisiaj wieczorne Myślenice. Choć nawet nie wieczorne tylko popołudniowe, bo zaczęliśmy niemal punkt 17, zaraz po ratrakowaniu trasy nr 1. Temperatura kilka stopni na plusie, przez cały dzień co jakiś czas lekkie opady deszczu i śniegu, nie spodziewałem się więc rewelacji nawet mimo przerwy na odświeżenie stoku. Właśnie chyba odświeżenie to najlepsza nazwa, bo w takich warunkach trasa nie ma prawa długo dobrze trzymać. Tak było dzisiaj, jeszcze na bardziej łagodnych odcinkach było nieźle, ale już na stromej końcówce po godzinie jazdy powstały duże odsypy, muldy, ale najgorszy był chyba ten ciężki mokry śnieg. Do tego po raz pierwszy testowałem nowe narty w takich warunkach, jak do dzisiaj byłem nimi zachwycony (Head ispeed supershape), tak dzisiaj musiałem się trochę oswoić z tym sprzętem na tym stoku. Frekwencja mocno umiarkowana. Jak zawsze w Myślenicach bez kolejek, ale trochę ludzi jednak było. Kolejni zjeżdżali nawet o 19, bo przecież wtedy otwierana jest odświeżona trasa nr 2. Nam dzisiaj nie było dane na niej pojeździć, bo karnet dwugodzinny kończył się akurat przed 19:00. Podsumowując było ok, ale bez szału. Ważne jednak, że oderwałem od kompa dziecko zaaresztowane w domu przez spółkę Czarnek/Niedzielski;) Zdjęć wielu nie robiłem, bo po pierwsze Myślenice są tu często obecne, a po drugie wieczorem każdy stok wygląda tak samo:) Trasa nr 1 z nocnymi Myślenicami, Zakopianką i łuną Krakowa (słabo widoczną na zdjęciu) Przygłaskana przed 19 trasa nr 28 punktów
-
Kumpel kiedyś wpadł w poślizg na Gierkówce swoim Mercedesem ( ze 30 lat temu to było) - "poszedł w pola" i troche poobijał sie o krzaki......auto jakieś sie zatrzymało zaraz - podeszło dwóch facetów i pierwsze pytanie jakie padło: panie do sprzedania będzie to auto?8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Ruszam o siódmej rano z domu z oczywistymi planami na Szczyrkowski: Golgota i Bieńkula. Na miejscu czujność nie zawiodła - nie mam w zwyczaju doładowywać Gopassa wcześniej i dobrze - gondola, zbójnicka i góra COS-u nieczynna z powodu porywistego wiatru. Oczywistym jest że tłum skumuluje się na Solisku, więc kierunek Salmopolska i Wisła. W końcu jest szansa skorzystać Wiślańskiego Skipassu kupionego na "Black Friday". Decydujemy się na pierwszą wizytę w historii na Nowej Osadzie. Temperatura i świeży nieustający opad robią swoje, już po godzinie dziewiątej dolna część stoku nie nadawała się do jazdy, muldy i mocno wyhamowujący śnieg skłoniły nas po sześciu zjazdach do odwrotu. Zresztą kolejki też niczego sobie... Kolejny wybór pada na Soszów, wszak nie na darmo mości nam panujący Andrzej Duda ukochał tę górkę. Tu całkiem a nawet bardzo poprawnie z warunkami, jakaś odwrotność tego co w Nowej Osadzie. Miejscami wręcz lodowe płaty - lecz z dwojga złego zdecydowanie to zło wybieram. Fajna "objazdowa" trasa numer 5 którą zaliczam po raz pierwszy. Kolejki do kanapy na maks. 5 minut, do krótszego orczyka na bieżąco. Bawimy tutaj następne trzy godziny i choć na górze podmuchy szarpały konkretnie to wiatr momentami powodował że na horyzoncie robiło się zjawiskowo... Po trzynastej pędzimy w stronę Jawornika na STOK, by jeszcze przed ratrakowniem zaznajomić się z tą chwaloną ostatnimi czasy miejscówką. Na miejscu miłe zaskoczenie jeśli chodzi o infrastrukturę i obsługę, kolejki niemal żadne. I z pozytywów to by było tyle, deja vu z Nowej Osady. Warunki nie nadawały się do jazdy niemal od góry, muldy w połączeniu z hamującym mokrym śniegiem to mieszanka zniechęcająca. Nowo otwarty odcinek niebieski już zamknięty, spory brązowy plac w połowie trasy wszystko wyjaśnia. Chętnych na regenerację ślizgów o dziwo jednak w tym miejscu sporo. Z pewnością jednak to miejsce odwiedzę przy innych meteorologicznych okolicznościach - potencjał tego miejca przyciąga. Dzisiejszy Wiślański TRIP wygrywa Cieńków. Do następnego razu, znaczy się chyba do wtorku7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Zastanawiałem się gdzie pojechać na narty - ferie dolnośląskie CG odpadła w przedbiegach. Szrenica - wczoraj z powodu wiatru zamknęli Karkonosza, istniała realna obawa, że dzisiaj zrobią to samo. Padło na Harrachov. Kiedyś częściej, ostatnio 4 lata temu byłem I niespodzianka - brak karnetu całodniowego. Najdłuższa opcja to 5 godzin za 930 CZK 😵 O co chodzi? Trudno powiedzieć. Działa to tak, że po przejściu przez bramkę karnet jest ważny przez godzinę. Kolejne przejście aktywuje kolejną godzinę, ale liczy się od przejścia przez bramkę. Dobrze zaplanowana przerwa nie zużywa nam czasu ważności karnetu. Tym samym na karnecie 5-godzinnym jeździłem dzisiaj 6,5h (w tym przerwa na jedzenie), ale uważam to za dziwaczny pomysł. Warunki z rana ok, trochę pruszył śnieg, temp. lekko ujemna ale wiatr robił swoje. Do tego żółwie tempo wyciągu - wjazd trwa 11min (przy skoczni) - szlo zmarznąć. Suma zjazdów dzisiaj to marne 33km - ludzi było umiarkowanie, kolejka 5-7 minut max, jednak góra dół 15min to prawie nierealne. Porównywalnie ze Żmiją w CG. NIe było źle, ale nie wyjeździłem się dzisiaj - spokojnie mogłem pojeździć do 16-tej, ale karnet się skończył . Prędko tam nie zawitam, chyba że...6 punktów
-
20220206_094703.mp4 20220206_094703.mp4 PS. sorki cos mi sie zle wstawil pierwszy film i nie moge skasowac5 punktów
-
Rezerwując pobyt w Ski Amade otrzymaliśmy od razu propozycję ubezpieczenia od rezygnacji czy zachorowania właśnie. Koszt na uczestnika to było około 14 euro/tydzień. Co prawda nie skorzystaliśmy, bo robiłam rezerwację krótko przed wyjazdem i nie potrzebowaliśmy testów, ale warto mieć takie zabezpieczenie jeśli jest jakieś ryzyko niepojechania. Porównując rygor sanitarny w Austrii i Włoszech, w IT było to o wiele bardziej widoczne. Obsługa przy wyciągach mocno pilnowała masek, praktycznie w każdej knajpie mieliśmy sprawdzany Green pass. Tutaj byliśmy weryfikowani raz przez obsługę restauracji, przy wyciągach nikt nie pilnuje masek, co nie zmienia faktu że wszyscy je mają. Przy zakupie skipassa trzeba tez oczywiście okazać Green pass, ale nie jest on blokowany po jednym dniu jak to było w IT. Ogólnie jest miło i z dystansem, ale bez nachalnego pilnowania narciarzy. Pozdrawiam widoczkami z wczoraj (Hochkonig) i dzisiaj (Zauchensee)5 punktów
-
5 punktów
-
Opóźniony raport- piątek ski toury w beznadziejnych warunkach mgła , silny wiatr : Szklarska, Schr. pod Łabskim, na Grzbiet ( zielonego tj. Mokrej Drogi nie lubie)Szrenica i zjazd Lolobrygida.....na niej warunki dla pojedynczego narciarza fajne, ratrak jeździł z lewej strony. Ale też trochę chwastów wystaje , musi być więcej śniegu. troche foto https://ibb.co/album/p2bLFf trasa : https://ibb.co/album/rxrhct5 punktów
-
Podzieliłem się swoją opinią - może się przydać komuś kto zastanawia się czy tam pojechać czy nie. Opinia jak opinia - możesz się nie zgadzać, ale po co krytykujesz? Uważasz inaczej uzasadnij, a jak nie to się nie czepiaj.5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Puchar Pilska w skialpinizmie. Wraz z @christof przeszliśmy trasę w Pucharu Pilska wzdłuż trasy Team. Ze względu na fantastyczne zdjęcia Krzyśka postanowiłem założyć nowy wątek, szacunek że Krzysztof tachał w plecaku solidną lustrzankę, tym samym nie łapiemy się (ja miałem spory bufet w plecaku) do wątku w oparach minimalizmu Trasa https://pl.mapy.cz/s/lacetefudo 19,8 km vertical 1890m Twórca zdjęć podczas pracy Skionline team3 punkty
-
Tak, najwięcej ludzi. W centrum sporo krzyżujących się, mało konkretnych tras. Nicht mein Geschmack, choć trasy pod Flying Mozart i Roter 8-er cudne.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Dziś był mój jeden z fajniejszych skiturowych dni na Pilsku, dzieki @surfingza super pomysł. Przeszlismy w zasadzie całą trase Pucharu Pilska w narciarstwie wysokokogórkim przecierajac wraz z 2 innymi narciarzami szlak. Mega pozytywne spotkanie a potem było juz tylko lepiej. Po dotarciu na hale Miziową obserwowalismy start zawodnikow a następnie poszlismy ich sladem a jako, że najlepsi robili 2 kółka po drodze moglismy ich dopingowac a nawet przezyc odrobine adrenaliny. Trasa w okolo kopuły Pilska cudna. Sniegu w lesie wystarczająco i dziesiątki super ludzi spotykanaych na trasach. Kilka zdjęc z dzis:3 punkty
-
3 punkty
-
Szwajcaria Bałtowska 11 dzień na nartach, przypadł mi w Bałtowie. Kolejne spotkanie z @JCna nartach. Warunki jak na +5, dobre z samego rana. Później coraz więcej narciarzy, a ok 12 tłumy. W weekend dla zainteresowanych darmowe testy "Wilków". Czynne wszystkie trasy...dwa orczyki, kanapa i jedna gondola 😉 Tak, tak jest tu też gondola...to obejrzycie we Vlogu Jacka. Celebryta 😉 Główny wyciąg: Dolna stacja orczyków. Ruch mimo dużej frekwencji można powiedzieć, na bieżąco. Pozdrawiam marboru3 punkty
-
2 punkty
-
Hehe. Wstępnie planuje w czwartek nocne na Dzikowcu/ Rymarzu, a od rana w piątek Szklarska. Zobaczymy co z tego wyjdzie.2 punkty
-
2 punkty
-
Sv.Petr od piątku jest czynna. Nie jeździłem, ale widziałem że jeździli. Tak jest też w raporcie podane. Przy Medvedinie jest kawałek czarnej w dolnej części, dobra trasa. W Pecu na Hnedym Verchu jest kawałek czarnej, bardzo stroma, nachylenie porównywalne z Dzikowcem (ale krótsza). Mam do niej bardzo duży sentyment bo uczyłem się tam jump turn. Czesi dbają o nią, jest często otwarta. Jeździłem tam w ostatni czwartek. W Herlikovicach jest trasa nr 2 , w górnej części czarna. W całości wg mnie bardzo dobra trasa, jeździłem tam w ostatnim tygodniu. Nie jest ona wg mnie stricte czarna, bardziej mocna czerwona niż czarna, ale naprawdę bardzo dobra trasa, zmienne nachylenie. Przy niskim obłożeniu jeździ się tam rewelacyjnie.2 punkty
-
Dziwne! Ekolodzy nie zamknęli, nie zabetonowali, przykryli jakąś czapa? Przecież to znienawidzony CO2!2 punkty
-
2 punkty
-
Dziś rano pogodowy dramat, zawieja śnieżna z bardzo silnym wiatrem. Ludzi odczuwalnie więcej, niż przez cały ubiegły tydzień. Od 9:40 wyszło słońce i pełna lampa. Rano tak. I tak. Do bramek tak, tylko przez chwilę (i to na Słotwince), później dużo większa frekwencja. Wszędzie równo i dość twardo. Zabiorę Was w okolice, MOFETA. A oto i ona. Można pobrać wodę. Aż dziwne, że nikt nie zbudował w okolicy porządnych term ? I kolejne fajnie miejsce, mijamy Śliskostradę (tu możemy zostawić auto) i ruszamy zasypaną śniegiem drogą w kierunku Jaworzyny, fajne miejsce dla początkujących skiturowców i do wyjścia w góry, dojdziemy do czerwonego szlaku na Jaworzynę. Idziemy wzdłuż potoku Jasieńczyk. Śniegu sporo.2 punkty
-
We Flachau byliśmy i póki co zajmuje ostatnie 3. miejsce w moim rankingu. Na pewno wrócimy na Hochkonigstour i jeszcze 2 dni w Schladming.1 punkt
-
Ehhh, moja przygoda w zaspie na Słowacji w drodze to inna bajka. Niemal każdy kierowca zainteresowany a chłopaki specjalnie jechali kilka kilometrów po porządną linę. Były też dwa patrole policji i straży miejskiej i oba z troską a nie jak u nas przestrzegać posty okazji.1 punkt
-
Zdziwił mnie ten wpis o jednodniowym pobycie, a raczej braku możliwości, i postanowiłem to sprawdzić. Wypełniłem na eHranica podając dzień przyjazdu, i adres ośrodka narciarskiego. Mając problemy z wpisaniem/wyszukaniem z listy miejscowości, mailowałem do ambasady Słowacji w Polsce. Ambasada Słowacji pokierowała mnie bym zwróciłsię w tej sprawie do Ambasady Polski na Słowacji, co zrobiłem. Otrzymałem instrukcję jak wpisać, i zadziałało. Dostałem potwierdzenie że od dnia X mogę wjechać na Słowację, ważne przez pół roku. Nie wiem jedynie czy dotyczy to tylko podanego przeze mnie ośrodka, czy całej Słowacji. Na eHranica nie było daty wyjazdu jedynie wjazdu. Dziwi mnie więc ten wpis Surfinga. Czy mógłbyś podać źródło tej dziwnej wiadomości? Pozdrawiam1 punkt
-
To wszystko wina Surfinga....za późno dał znać,nie mogłem już zmienić planów 😂1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tatrzańska Łomnica - wczoraj. Po czwartkowej Bachledovej przyszła pora na Łomnicę. Z Zako ruszam dość późno, po 8:00. Droga jak widać w standardzie połowicznie zimowym: Po godzinie podróży docieram na parking w Łomnicy, przebieram się i marsz do kasy po skipass. Po karnety spora kolejka, no ale ustawiam się i płacę 49 euro. Dużo. Kombinacją krzesełka + gondoli przemieszczam się w górę: I docieram nad Skalnate Pleso, widoki majestatyczne: Zjazd do samego dołu: Później pora na samą górę ośrodka - starym krzesłem na Łomnickie Sedlo: Zjazd z góry ciekawy, jednak na południowym stoku strome odcinki szybko ulegały degradacji. Czerwona trasa ze Skalnatego Plesa również bardzo szybko zdegradowana, stała się ścianą płaczu. Ośrodek trzeba podzielić na dwie części: górną - trudną i z trudnymi warunkami i dolną - sielankową, niebieską z szybkim krzesłem i równym śniegiem. Tym razem bardziej do gustu przypadła mi ta druga, łatwiejsza - narciarze niepanujący nad nartami i jazdą nie stwarzali tam tak dużego zagrożenia jak wyżej. Udało się zjechać ponad 30 km w 4 godziny, wystarczy by nasycić nogi i wrócić do szarej Łodzi. 😉1 punkt
-
1 punkt
-
Tak jak poprzednik, również wybrałem się do Bachledovej - wczoraj. W nocy z środy na czwartek w Tatrach i okolicach spadło duuużo śniegu - droga z Zako praktycznie w całości zaśnieżona, ale po 55 minutach drogi melduję się w Bachledovej. Znając to miejsce i frekwencję tam - nie goniłem na pierwszą gondolkę, zajechałem pół godziny po otwarciu. 😉 Szybkie przebranie się na darmowym parkingu, kupno skipassu za 31e i kontrola kodu QR w kasie. Pora ruszać do gondoli... No właśnie - gondoli. Trochę się tu zmieniło, pamiętam jeszcze stare, 2 lub 3 osobowe krzesło, które na górę wjeżdżało dobre 20 minut. Teraz mamy gondolę, która jedzie jakieś 5-6. Po nocnych opadach nie ma mowy o sztruksie, mamy sporą warstwę świeżego, dość wolnego śniegu. Na trasie pod gondolką było czuć, że jest wolno - w paru miejscach nie było mowy o skręcaniu, by się nie zatrzymać. Niemniej jazda naprawdę OK, najlepiej chyba wzdłuż orczyka Furmanec do Frankovej. Trudno to opisać, ale atmosfera i klimat o 180 stopni inne niż w Białce lub na innych Szymoszkowych. Bez głośnej muzyki, bez deptania po nartach w kolejkach. Piękna sprawa. 😇 Katuję wszystkie trasy, a to do Jezerska, a to do Frankovej, a to długą niebieską. Cały czas, wszystkie wyciągi na bieżąco. To całkiem miły czas od 9:30 do 14:00. Na więcej po długim rozbracie z nartami, nogi nie miały już ochoty. Bachledova jak zawsze klasa. Dojazd do ośrodka: Początek zjazdu pod gondolą: Prawa trasa do Jezerska: Lewa, czarna trasa: Wzdłuż orczyka do Frankovej: Trasa pod gondolą: Na koniec najlepsza narciarska potrawa:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nieczynna oficjalnie,ratrakowana,zjazd do samego dołu bez uszczerbku1 punkt
-
1 punkt







