Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      33

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      4 615


  3. idealist

    idealist

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 230


  4. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      5 316


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.02.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. Dziś na dobitkę była Jaworzyna Krynicka. Taka ciekawostka, działają karnety ze Szczyrku, ten sam operator systemu (te zaczynające się od 01, można doładować on-line ). Dla mnie piękna góra i fatalny zarządca. Trochę nie rozumiem dlaczego o 16:00 wyłączają kanapę obok 6 by ponownie ją włączyć o 18:00, po co za każdym razem mam wjeżdżać na górę by zjechać 1. Dlaczego kanapa przy 2 kończy pracę o 15:30 ? Ciemno robi się teraz dopiero około 17:00. Dziś rano jakieś 25 km zjazdów i teraz drugie tyle, jutro rano będą termy, zamiast nart. Było widokowo. 3 widokowa, do przejechania raz, a z konieczności robiona kilka razy. Co do samej stacji, ta świeci się jak choinka. Czarna 5, kiedyś wydawała mi się dużo stromsza. Dziś na odsypach, taka mocna czerwona raczej. Tłoku nie było. Nigdy wcześniej nie jeździłem 4, teraz było mi dane. Trasa 2a świetnie. Tu mocno się korkowało (talerzyk do 2). Na 1 na odsypach bawiłem się świetnie. 6 po ratrakowaniu, choć zamknięta, dla mnie poezja (chyba moja ulubiona trasa w tym ośrodku). Tłok w gondoli ? A może to ze mną nikt nie chciał jeździć ? Na szczycie, budynek na budynku.
    10 punktów
  2. Ski Amade dzisiaj - niesamowite światło. Covidowo nadal bardzo spokojnie.
    10 punktów
  3. Dziś rano padał śnieg, później wyszło słońce. Trasa za laskiem świetna. Stoki przygotowane bardzo dobrze. Przygotowanie tras cd. Dziś większość dnia spędziłem jednak obok stoku. Była świetna zabawa. Dziś w jeździe poza trasą, towarzyszyła mi małżonka. Zabawa przednia.
    8 punktów
  4. Świetne warunki z rana dziś były na Skolnity ☀️ Czas kończyć bo robi się za ciepło...
    7 punktów
  5. Ciekawy dzisiejszy supergigant. W pewnym momencie wydawało się, że tradycyjnie padnie łupem Norwegów. Uśmiechy Kilde i Sejersteda wskazywały, że już po rywalizacji. Nie wytrzymał napięcia jeden z głównych rywali Kide Odermatt. Jednak Mayer pokazał świetne przygotowanie i na ostatnim odcinku odpalił dodatkowe doładowanie i od kanionu przyspieszył jak nikt wcześniej. Tradycyjnie na Olimpiadzie pokazał się też zawodnik z Ameryki, Cohran-Siegle o mały włos a zostałby mistrzem olimpijskim. No i na podium zostało tylko jedno miejsce dla Norwega, Kilde z brązem. To i tak lepiej niż Shiffrin. Jutro jednak slalom i Mikaela może się odkuć, przy obecnej formie nie będzie jej wcale łatwo...
    5 punktów
  6. A co sie dziwisz.. dorosły facet w niebieskich butach - strach z takim zostać sam na sam w windzie czy wagonie innym..
    4 punkty
  7. Z Chopka. Najlepszy chyba w tym sezonie dzień na free.
    4 punkty
  8. Pytałeś o ilość śniegu w mieście.
    4 punkty
  9. 3 punkty
  10. Talerzyk nie działa, warunki w dole słabe, szczególnie w kanionie i na połączeniu z niebieską. https://youtu.be/A_aVCHCzDaQ
    3 punkty
  11. 3 punkty
  12. Cze Dzięki za przypomnienie tej tenisistki, jedna z ostatnich dwuręcznych, ale serwis to miała fatalny, sam grałem prawie zawodowo w tenisa - to wiem co mówię. Tenis - to także inwestycja - za nim stoją ogromne pieniądze - w narciarstwie - z tym jest już gorzej. Kontuzyjność w tym sporcie wzrasta wraz ze wzrostem szybkości - a wypadki śmiertelne maja miejsce - co w tenisie raczej się nie zdarza. Być może obecni włodarze PZN chcą coś z tym zrobi - są jakieś już symptomy, ale jak piszesz - kasa się nie zgadza. Liczę, że może się coś w tej materii zmieni w niedalekiej przyszłości. pozdrawiam
    2 punkty
  13. Jak to w życiu, od każdej reguły są wyjątki. Zwłaszcza, że rodzina sportowa. Np taka Marion Bartoli, trenowana przez swojego ojca prawie przez całą karierę. Choć największy sukces, zwycięstwo w Wimbledonie odniosła już po rozstaniu z Walterem. Walter Bartoli jest z wykształcenia lekarzem, za tenisową karierę córki zabrał się gdy miała 6 lat. Marion dzięki ojcu była chyba jedyną kontynuatorką stylu Moniki Seles, która grała agresywny tenis ze wznoszącej piłki, grając oburęcznie z forhendu i bekhendu. Jest jednak duża różnica między narciarstwem alpejskim a tenisem. Urazowość zupełnie nie do porównania. Podejrzewam, że gdyby Marion chciała uprawiać narciarstwo na poziomie zawodowym, to by jej ojciec wybił z głowy. W wieku szkolnym narciarstwo jak najbardziej ok , później już coś innego. Środowisko narciarskie sportowe znam I wiem co teraz niektórzy z nich myślą i co by zrobili jeszcze raz. W narciarstwie alpejskim mało pieniędzy i wielkie ryzyko poważnych dolegliwości na resztę życia. Dobry poziom amatorski na nartach większości powinien w zupełności wystarczyć...
    2 punkty
  14. Start nartowania o 8.30 gwarantuje pustki. Od 11 może być ciasno w Szklarskiej.
    2 punkty
  15. Niestety narciarstwo amatorskie nie ma przełożenia na wyniki sportowe. To jakby 2 różne dziedziny. W klubach często jeżdżą dzieci prawników, lekarzy, biznesmenów itp., generalnie ludzi z przyzwoitymi możliwościami finansowymi i ich dzieci kończą edukację narciarską na poziomie juniorskim. Ci rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej w życiu i mają zostać lekarzami, prawnikami, biznesmenami, a nie narciarzami którym grozi kalectwo, ciężkie kontuzje ewentualnie depresje z powodu braku medali na mistrzowskich imprezach, i hejt kibiców. Te dzieci które chcą się wybić przez sport muszą znaleźć finansowanie dla siebie i tu kółko się zamyka. Kostelice, Maze, Zahrobska, Vlhova pokazali drogę do pokonania. Podobnie idzie Maryna i oby więcej takich w Polsce było.
    2 punkty
  16. W sobotę w ramach Puchar Pilska miałem okazję odwiedzić Korbielów, tyle ludzi dawno już tam nie widziałem,pełny parking aż do samego dołu, czynne wszystkie wyciągi i łączniki - krótkie orczyki pomiędzy Buczynką a Szczawinami. Warunki dobre, ale poniżej Szczawin trzeba uważać na minerały. W sobotę czarna 7 była wyratrakowana przez skiturowców więc podkład zrobił się elegancki, od soboty pewnie dosypało jeszcze kilkanascie centymetrow świeżego puchu. Co ważne na 7 wycięto jesienią samosiejki.
    2 punkty
  17. Nie chcę spamować zdjęciami w temacie ogólnym i covidowym, a nie mam też melodii na zakładanie nowego tematu z relacją. W każdym razie my dzisiaj pauzujemy (kobiety), a mężczyźni chcą popróbować swoich sił w puchu w Radstadt. Klimat za oknem jest taki i nie wygląda jakby chciało przestać. Rano natomiast mieliśmy pod drzwiami taką dostawę i przyznaję, że poczułam klimat naszego pierwszego wyjazdu w Alpy kilkanaście lat temu kiedy też nocowaliśmy w Bauernhofie i można było zamawiać lokalne produkty.
    2 punkty
  18. Świetny, kameralny i wysoki... Taki jest Sportgastein! Niesamowite trasy, cudowne widoki - co więcej dodać? Byłem zachwycony tym miejscem! Relację znajdziecie pod poniższym linkiem: Tutejsze czarne trasy robią wrażenie! Lotniska: No i tutejszy szczyt został również zdobyty marboru
    1 punkt
  19. Oczywiście Billa Johnsona dobrze pamiętam. Przed olimpiadą wygrał zawody w Wengen. Po olimpiadzie wygrał jeszcze w USA i Kanadzie zja dy, nie pamiętam już gdzie to było. Sama postać jednak bardzo tragiczna. Nie był lubiany przez rywali, bójki,alkohol, nocne życie. Po 1984 już bez sukcesów. Usunięty z kadry za pobicie, potem przywrócony do reprezentacji ponownie. Tragicznie zginął jego syn, potem rozwód. Ciężki wypadek na zawodach odbojów, paraliż częściowy, jakąś infekcja i zmarł w wieku pięćdziesięciu kilku lat. Gotowy scenariusz filmowy na mocny dramat. A Sarajevo i olimpijskie areny miałem okazję odwiedzić tej zimy... Bjelasnica gdzie Bill zdobył złoty medal Jahorina gdzie odbywały się podczas igrzysk wszystkie konkurencje kobiece (Debbie Armstrong złoto w gigancie)... Krzesło które jeszcze pamięta IO 84 Igman gdzie są (były) 2 skocznie narciarskie I pozostałości toru bobslejowego, który niszczeje od 1984 roku W niektórych miejscach, tutaj Igman, lepiej rezygnować z freeride... Pozdrawiam .
    1 punkt
  20. Tak samo Deb Armstrong w gigancie. Później już bez jakichś nadzwyczajnych sukcesów. Obecnie polecam jej kanał na YT jako super dawkę narciarskiej wiedzy
    1 punkt
  21. Jak Amerykanie to robią? Marionen, na pewno pamiętasz, że w Sarajewie w 1984 roku zjazd wygrał Bill Johnson. Wyskoczył niczym królik z kapelusza, bo - o ile pamiętam - ani wcześniej, ani później specjalnie nie błyszczał...
    1 punkt
  22. Nawet dotarliśmy do ćwierćfinału. Jednak Ledecka i Mastnak to już za mocne przeszkody. Przegrać jednak z mistrznią i wicemistrzem to powód do zadowolenia w jakimś stopniu. Jak spadać to z wysoka, chwila adrenaliny była...
    1 punkt
  23. Tak niestety to wygląda, ale Maryna pochodzi z rodziny z tradycjami narciarskimi, a i też bidy tam nie ma. pozdrawiam
    1 punkt
  24. Jak zwykle coś... ...co? Tym razem złośliwość przedmiotów martwych i awaria komputera. Miał być pisany blog "online" i niestety nie wyszło. Relację z podróży z @JC pisałem na telefonie - ehhh jak ja nie lubię tego robić, a ile pewnie błędów z tego pisania powstało. Wolę do tego samemu nie wracać, bo przecież edycji postów nie ma po takim czasie By zachować kontynuację bloga zamieszczę po kilka zdjęć z odwiedzonych miejsc oraz powstawiam linki dla osób, które relacji nie czytały, a zaglądają do mojego kącika na forum. Pierwsze trzy dni, to ośrodek Hochkonig. Geneza wyjazdu, hotel oraz skitury znajdziecie pod linkiem: Tak, tak... zdarzył mi się kolejny epizod skiturowy! Później było już narciarstwo trasowe i swoista tortura... Sztruksik O tym przeczytacie, tu: Kolejny dzień "na tronie:": I przenosiny do Gastein. W królewskim ośrodku jak widać było królewsko iiii? Cudnie było się tu zjawić ponownie marboru
    1 punkt
  25. Zaczęły się tłumy do Karkonosza, Lola wg strony Ski Arena już otwarta:
    1 punkt
  26. Tak, w mieście ciągle na lekkim plusie. Tylko nocami kręci się koło 0, -1
    1 punkt
  27. Świetne nagranie. Cały czas byłem przekonany, że na dole też sporo śniegu jest a tu rzeczywiście nie wygląda to zbyt ciekawie. W mieście odwilż?
    1 punkt
  28. Kiedyś jeździło się "na skróty" przez te łąki. Trzeba było uważać, bo przepływa tam jakiś ciek wodny i można było do niego wpaść, lub zaryć w mokrym śniegu. Jeździło się tak jak teraz przez las z widokiem na Jaworzynę i potem od razu w dół, do miejsca gdzie teraz jest wyciąg-szkółka dla dzieci. Był też inny wariant, z lasu koło słupa energetycznego na wprost, zostawiając po lewej kępę drzew, a dalej za drzewami w dół gdzie teraz wspomniana szkółka.
    1 punkt
  29. Sporo sie dzieje na "parapetach" ..warto oglądać..
    1 punkt
  30. Otwarta Proca z trasami E,F. Tam jazda tylko po naturalnym śniegu, grubość pokrywy 30cm.
    1 punkt
  31. Brać Szrenicę. Będzie otwarta trasa Lolobrygida, ze względu na długość i położenie raczej biały kruk w PL.
    1 punkt
  32. Mario Jasne że się z Tobą zgadzam co do sukcesu, choć liczyłem na więcej - nie mówię tu o podium, do którego aspiruje ale i-sza 5-tka jest w jej zasięgu. Dajmy jej czas. Sara mimo iż od wielu lat w PŚ to właśnie teraz ma życiowa formę. Jasne że rywalizuje ze swoją grupą docelową - 1 szą dziesiątką która tam jest, ale jest też gro świetnych alpejek z krajów dominujących, równie dobrych, które nie zdobyły kwalifikacji. W takich krajach alpejskich mnóstwo zawodników jeździ pod "obcą" banderą, nie łapiąc się w swoich rodzimych do pierwszego składu. Co do pozostałych dziewczyn - dla nich sukces (dla nas poniekąd też, im więcej nazwisk na listach, tym bardziej będziemy szanowani na arenie międzynarodowej, bez traktowania jako III kraj) , ale w PŚ drugiego przejazdu by nie było. Narty póki co to nie bajka Chińczyków i niech tak zostanie, choć z miliarda łatwiej coś wybrać pozdrawiam
    1 punkt
  33. Dziś wiało, sypało śniegiem i go zawiewało. Zdjęcia tego nie oddają, ale coś tam widać. Po przeczekaniu najgorszych 20 minut, wróciliśmy na stok. Momentami, wiatr mi dzieci zawracał. Później ucichło, zrobiło się widokowo. Trasy przysypała warstwa 5 cm świeżego śniegu, cudna jazda. Najlepsze warunki na tej łące, tam mogliby zrobić 2-3 kolejne trasy. Leży metr naturalnego śniegu, na tym warstewka 5-10 cm świeżego opadu. Bawimy się świetnie.
    1 punkt
  34. Ruszam o siódmej rano z domu z oczywistymi planami na Szczyrkowski: Golgota i Bieńkula. Na miejscu czujność nie zawiodła - nie mam w zwyczaju doładowywać Gopassa wcześniej i dobrze - gondola, zbójnicka i góra COS-u nieczynna z powodu porywistego wiatru. Oczywistym jest że tłum skumuluje się na Solisku, więc kierunek Salmopolska i Wisła. W końcu jest szansa skorzystać Wiślańskiego Skipassu kupionego na "Black Friday". Decydujemy się na pierwszą wizytę w historii na Nowej Osadzie. Temperatura i świeży nieustający opad robią swoje, już po godzinie dziewiątej dolna część stoku nie nadawała się do jazdy, muldy i mocno wyhamowujący śnieg skłoniły nas po sześciu zjazdach do odwrotu. Zresztą kolejki też niczego sobie... Kolejny wybór pada na Soszów, wszak nie na darmo mości nam panujący Andrzej Duda ukochał tę górkę. Tu całkiem a nawet bardzo poprawnie z warunkami, jakaś odwrotność tego co w Nowej Osadzie. Miejscami wręcz lodowe płaty - lecz z dwojga złego zdecydowanie to zło wybieram. Fajna "objazdowa" trasa numer 5 którą zaliczam po raz pierwszy. Kolejki do kanapy na maks. 5 minut, do krótszego orczyka na bieżąco. Bawimy tutaj następne trzy godziny i choć na górze podmuchy szarpały konkretnie to wiatr momentami powodował że na horyzoncie robiło się zjawiskowo... Po trzynastej pędzimy w stronę Jawornika na STOK, by jeszcze przed ratrakowniem zaznajomić się z tą chwaloną ostatnimi czasy miejscówką. Na miejscu miłe zaskoczenie jeśli chodzi o infrastrukturę i obsługę, kolejki niemal żadne. I z pozytywów to by było tyle, deja vu z Nowej Osady. Warunki nie nadawały się do jazdy niemal od góry, muldy w połączeniu z hamującym mokrym śniegiem to mieszanka zniechęcająca. Nowo otwarty odcinek niebieski już zamknięty, spory brązowy plac w połowie trasy wszystko wyjaśnia. Chętnych na regenerację ślizgów o dziwo jednak w tym miejscu sporo. Z pewnością jednak to miejsce odwiedzę przy innych meteorologicznych okolicznościach - potencjał tego miejca przyciąga. Dzisiejszy Wiślański TRIP wygrywa Cieńków. Do następnego razu, znaczy się chyba do wtorku
    1 punkt
  35. Dzisiejsza "wyrypa". Szczyrk Solisko--->Skrzyczne. Od Hali Skrzyczeńskiej " "urwanie głowy".
    1 punkt
  36. Dziś był mój jeden z fajniejszych skiturowych dni na Pilsku, dzieki @surfingza super pomysł. Przeszlismy w zasadzie całą trase Pucharu Pilska w narciarstwie wysokokogórkim przecierajac wraz z 2 innymi narciarzami szlak. Mega pozytywne spotkanie a potem było juz tylko lepiej. Po dotarciu na hale Miziową obserwowalismy start zawodnikow a następnie poszlismy ich sladem a jako, że najlepsi robili 2 kółka po drodze moglismy ich dopingowac a nawet przezyc odrobine adrenaliny. Trasa w okolo kopuły Pilska cudna. Sniegu w lesie wystarczająco i dziesiątki super ludzi spotykanaych na trasach. Kilka zdjęc z dzis:
    1 punkt
  37. Gorce. Start Ochotnica Mała. Dolina Jamne do końca. 15 kilometrów podreptane i na koniec wisienka na torcie.
    1 punkt
  38. Ale to chyba nie ma znaczenia..nawet jeśli tak bzdurny zapis by zaistniał, nikt nikogo po jednym dniu pobytu na siłę na Słowacji nie będzie trzymał..
    1 punkt
  39. Wczorajsza Szyndzielnia jeszcze z temperaturą poniżej zera i cudownym puchem , i wyborny zjazd do Bystrej a następnie o dziwo nierozjeżdżoną Saharę do Bielska
    1 punkt
  40. Zapraszam chętnych w sobotę 05.02.22 o 07:00 z parkingu Korbielów wyruszam kibicować zawodnikom w Pucharze Pilska. Planowana skitura wzdłuż trasy Team z modyfikacjami: start i meta Korbielów. Trasa około 20km, vertikal ok. 1600m. Przebieg trasy umożliwia ewentualne jej skrócenie i zjazd na Miziową https://pl.mapy.cz/s/gufekonolu http://kandahar.pl/puchar-pilska/
    1 punkt
  41. 1 punkt
  42. Nie,same warianty na nartach
    1 punkt
  43. Dziś udało się podreptać w Gorcach. Start Dolina Potoku-Jaszcze. Śniegu uczciwie, cały czas sypie
    1 punkt
  44. W Jakuszycach szał. Nowy hotel. Wczoraj koło południa. Dziś wieje po wczorajszych deszczach niespokojnych. Od nas ze Stacji Huta też ruszają młodsi. Choć trochę bez śniegu jyz wczoraj. Kopalnia granitu, artysta metalu… Wiciarka i dalej.
    1 punkt
  45. Bardzo fajna opcja z Magurką i ogólnie biegówkami. W co drugą niedzielę jeśli tylko są warunki zostawiamy auto pod gawrą i z dzieciakami prujemy do góry - jakieś 40 - 50 minut. Rozgrzewka wspaniała przed bieganiem. Trasy na ogół dorbrze przygotowane. Może w przyszłym roku wystartujemy wszyscy w pucharze Magurki ---------------------- http://www.pre-tekst.com/oferta/redakcja-tekstu
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...