Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
08.12.2022 - 08.12.2022
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.12.2022 uwzględniając wszystkie działy
-
12 punktów
-
Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, że mogę odkopać ten zapomniany temat. Jutro wracam w Alpy, wracam m.in. na Sellarondę, gdzie będę realizował filmy pod wspólnym tytułem "Sekrety Sellarondy". W 2015 roku powstał cykl tekstów na temat Sellarondy, a teraz ma powstać cykl filmów, w których zaproszę Was w miejsca, w których może nie byliście.5 punktów
-
4 punkty
-
Cze Ja startuję w sobotę, a że karnety drogie, choć kupiłem z 10% rabatem muszę je wyjeździć do cna . Rano na górny parking Białki, szybciutko spi.....ć innym sztruks, sprawdzić co na czerwonej słychać i trochę pozjeżdżać póki nie będzie ludzi, jak będzie mało to może na dół Kotelnicy zjadę. Potem Rusiński, nawet butów nie będę ściągał, automatem da rade jechać (już sprawdzone), poczytam Księgi Jakubowe na krześle i na finał Litwinkę zaliczę. Żeby nie było, taki chytry Polak jestem pozdrawiam ps. Młodemu muszę pokazać, jak to starzy wyjadacze robią, bo wiecznie żył nie będę3 punkty
-
3 punkty
-
Słowacja to kraj górzysty. Poświęcenie kilku górek nie zaszkodzi ich przyrodzie. My w sumie mamy kilka górek.3 punkty
-
Cze Ja też, ale po kiego grzyba kupiłem na Kurzą Górę😁 pozdrawiam2 punkty
-
Ja się oczywiście zaopatrzyłem w karnety pingwina na black friday, bez tego przy obecnych cenach byłoby słabo. Wziąłem kilka całodziennych i kilka czterogodzinnych z myślą o wieczornych jazdach. Nie kalkuluje mi się u nich niestety karnet całoroczny, pomimo że w lecie zaglądam też do bikeparków w Kasinie i na Słotwinach i płacę wtedy pełne 110 (Arena) albo 140 (Kasina) zeta bo promocji na rower zazwyczaj brak. No dobra, za ostatni dzień sezonu w Kasinie dali drugi karnet na następny sezon, ale trasy byly już w naprawdę w kiepskim stanie, mają je odnawiać przed kolejnym sezonem). Zimowa oferta to tak naprawdę tylko dwie trasy, z czego jedna nie za długa więc gdybym się uwiązał do nich na stałe to umarłbym z nudów. Ja jestem pośrodku (ani dobrze jeżdżący, ani całkiem przypadkowy) i mając ograniczone fundusze muszę wybierać - tydzień, czy nawet dwa wypasu w Alpach, albo cały sezon w Polsce. Wiem oczywiście i od wielu osób słyszałem, że w Alpach wyjeżdżę się tak, że w Polsce już mi się nie będzie chciało i w sumie w tym cały problem. Bo jeżdżąc w Polsce narty to moja regularna aktywność fizyczna przez te trzy, prawie cztery zimowe miesiące. Staram się w sezonie być na nartach przynajmniej dwa razy w tygodniu. Jak pojadę w Alpy, to wyjeżdżę się za wszystkie czasy, ale przez resztę zimy będę grzał kanapę przed telewizorem. Dlatego póki co wybieram jazdę w Polsce, chociaż dobija mnie czasami mizeria naszej krajowej oferty. Gdyby jeszcze ośrodki przynajmniej otwierały wszystkie trasy którymi się tak chętnie chwalą na mapkach to byłoby znośnie. Obecne ceny mocno zbliżają się do granicy bólu i trzeba już mocno kombinować gdzie i kiedy warto jechać, a czasami odpuścić.2 punkty
-
Fajna górka treningowa, ale ... na Boga, tam jest wyciąg, co ma 688 m długości i 161 m różnicy poziomów ... za 120 zł za 4 godziny albo 160 zł za cały dzień. Za czterosobowy karnet = min. 480 zł + dojazd! Na górkę... 700 metrów! Albo ja jestem za biedny, albo Polska zwariowała???2 punkty
-
Natomiast co do Szczyrku, to jeśli tylko zrealizują plany, które już znamy (2 kanapy w SMR, gondola ze Skalitego, niebieska nartostrada od zakrętu na Ondraszku do Czyrnej, omijająca wszystkie wyciągi), to będzie ośrodek pomyślany genialnie. 1. Trasa z Małego Skrzycznego zrobi się pusta (nie będzie dublowana przez wracających ze Skrzycznego przez Zbójnicką Kopę). 2. Odpadnie podchodzenie na szczyt Skrzycznego, by wrócić do SMR. 3. Pozostałe trasy zostaną odciążone. 4. Wszystkie trasy będą dostępne bez zdejmowania nart, bo nawet z Czyrnej będzie można wracać na górę kanapą, a nie ładować się do stłoczonych wagoników. 5. Odpadnie problem parkingów i zakorkowania drogi dojazdowej (jakiś drobny korek pewnie będzie, ale już nie ciągnący się przez cały Szczyrk).2 punkty
-
Remonty dróg w okolicy Poronina zakończone, teraz czas na inwestycje w Galicowa Grapa Relacja z Galicowa Grapa @Gerald1 punkt
-
Mróz mi nie straszny. Zawsze mam duży powerbank, do którego podłączona jest, cały czas, kamera GoPro Plan jest taki: 12.12 Poniedziałek - Val Gardena Seceda 13.12 Wtorek - Saslong, 14.12 Środa - Alta Badia 15.12 Czwartek - Sellaronda, dolina Edelweiss 16.12 Merano200 17.12 Plose 18.12 Gitschberg 19.12 Kronplatz1 punkt
-
Tak właśnie zrobie - dzięki za rade ...zwłaszcza ze w pobliżu tylko Litwinka wiec wyboru nie ma specjalnego. W sobote rusza RusinSki ale jak co roku startują od stoku który sam w sobie dość fajny i moja połowica bardzo go lubi ale krzesło jest tak koszmarnie wolne że w dwa przejazdy można przeczytać Księgi Jakubowe. Strasznie niechętnie uruchamiają to "Porsche" ...może tylko na ferie i święta. A w momencie gdy nie pracuje Porsche ośrodek przestaje być konkurencyjny kompletnie zważywszy na ceny.1 punkt
-
Zdążyłem już namówić moja małżonkę na wyjazd i naopowiadałem że kanapa podgrzewana i drinki podają a tu kicha,,1 punkt
-
No faktycznie Dopiero od soboty będzie czynna, chcą chyba na parkingu dorobić pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Sprawdziłem swoje foty z nart z 2020 r. Byłem kilka razy w Harrachovie i tylko raz w Szklarskiej (7.03.2020 r.). Z tego co pamiętam to jechalem orczykiem świąteczny kamień z jakimś narciarzem co mówił, że wchodził na FIS na skiturach.1 punkt
-
a/ zależy, jak znosisz jazdę nocną, czy możesz liczyć na zmiennika, kiedy zaczynasz "turnus", czy możesz wziąć urlop w piątek przed wyjazdem (jeśli zaczynasz od soboty), skąd ruszasz; jadę z Warszawy, zawsze wyłącznie z noclegiem, choć żona zmienia mnie za kółkiem, dla 4 os. to koszt 120-150euro (booking.com, hotele przy autostradzie, jeżdżę przez Niemcy) czyli niezbyt dużo w kosztach ogólnych, a czuję się b. komfortowo; poza tym ostatni odcinek pokonujesz za dnia i podziwiasz widoki, a jeśli to Twój 1szy raz to będziesz zauroczony, wiec tym bardziej warto; po przyjeździe robię zakupy, kupuję skipass, wynajmuję szafkę w wypożyczalni przy dolnej stacji kolejki, zanoszę tam sprzęt (kiedyś załatwiałem też wynajem sprzętu), no i jestem gotowy na nartowanie kolejnego dnia zdarzało mi się chyba raz wracać bezpośrednio i wiem, ze nigdy więcej, po co i w imię czego się katować, no chyba, że musisz b. pilnować budżetu albo dni urlopu; b/ jeździłem dotąd styczeń-luty, zdarzało się, że dwa/trzy dni nie było słońca; ale max. jeden dzień opadu śniegu/mgły i wtedy odpuszczałem; były też wyjazdy 6-dniowej lampy; tym nie przejmowałbym się, natomiast na Kronplatzu kilka lat temu zaskoczył mnie mocny wiatr, to była połowa stycznia, ale cały wyjazd słoneczny; w tym roku 1szy raz byłem na początku marcu i rzecz jasna super słońce, choć wiało; c/ staram się mieszkać w odległości spaceru od dolnej stacji (max. 1-1,5 km), z reguły jest tam też wypożyczalnia i przechowalnia, gdzie zostawiam cały sprzęt w szafce z ogrzewaniem (koszt ok. 30/35 euro/6d/szafka 2osobowa), bez względu na narciarnię w miejscu noclegu, dzięki czemu rano idę przyjemnym spacerem i zaliczam (prawie) rozgrzewkę; ewentualnie czasem podjeżdżałem skibusem, auta staram się nie ruszać, chyba, że na zakupy, czasem zwyczajnie może być mały parking, a czasem też dodatkowo płatny; też wolę apartamenty, bo w hotelu z reguły narzucają opcję HB, a 5 daniowy posiłek o 19.30 to dla mnie zbrodnia na organizmie, wtedy wolę siedzieć na miejskim basenie/w saunie (hotelowe o tej porze zamykają...), choć zdarzają się hotele z dostępną opcją BB, ale i tak basen/saunę zamykają o 19.30; a poza tym różnica w cenie hotel/apa jest znacząca, a komfort oddzielnej sypialni i salonu nieporównywalny (chyba, ze bierzesz apartament w hotelu, ale kosztowo dla mnie nieakceptowalne); zawsze szukałem przez booking, ale nie zawsze finalnie rezerwowałem przez booking, ostatnio bezpośrednio na stronie apa; d/ nigdy nie założyłem łańcuchów, ale zawsze mam w aucie - za to raz spotkał mnie przymusowy, dodatkowy nocleg, bo zasypało Brenner, ale wówczas nie pomogłoby nawet, gdybym przyjechał własnym pługiem; nawet jak raz całą noc padało (właśnie przy Kronplaztu) to rano drogi były raczej czyste, choć na aucie miałem 30 cm czapę; e/ to zależy, jakim autem dysponujesz, czy jest tunel, czy kładzione część siedzeń, ile osób, ile bagaży, czy wszyscy mają swoje narty, ile tych nart; narty w pokrowcu, leżące bezpośrednio na podłodze, unieruchomione bagażami są w pełni bezpieczne; ale jeśli box to już rezerwuj, kiedyś last minute nic nie znalazłem i musiałem inaczej sprawę rozwiązać; w efekcie nigdy nie do tej pory, a jeżdżę do Włoch od 10 lat, nie brałem boxu, ale prawda jest, że przez pierwszych kilka lat wynajmowałem narty (buty bezwzględnie własne); f/ jak wolisz, jadłem i na górze i na dole; może ceny na górze nieco większe, ale można znaleźć knajpki nie na samej górnej stacji, ale na lekkim uboczu, i ceny będą, jak na dole (pamiętam, ze na samej górze cena bombardino była znacząca, wiec pewnie i jedzenie odpowiednio droższe, wiec na lunch zjeżdżałem nieco niżej); moim zdaniem różnice są pomijalne, ale sam ocenisz, więc jeśli chcesz zjeść lunch i dalej pomykać, a jesteś generalnie nastawiony na posiłek w knajpie, który swoje kosztuje, to absolutnie nie kierowałbym się tymi różnicami w cenie góra/dół; zapamiętałem bar na dole, chyba K2, od strony Riscone/Brunico i świetne schlutzkrapfen, z tym, ze dojazd tylko dwiema długimi czarnymi, wiec jeśli to jeszcze nie ten etap to proponuję zjechać gondolką, zawsze po posiłku można tę samą gondolką jechać na górę; g/ kwestia gustu, czy po 1szym zjeździe już myślisz o nowej trasie, czy tez przywiązujesz się do miejsca, a na Kronplaztu trasy dają frajdę, można się wyżyć i zmęczyć; ja należę do tych drugich typów, jak coś mi się podoba nie szukam zaraz nowych miejsc; sam musisz ocenić, ja za 1szym razem byłem tak oczarowany miejscem (to nie był Kronplatz), ze nie w głowie były mi zmiany; i/ dobry basen w Riscone, b.duży parking pod dolną stacją od strony Riscone (raz musiałem skorzystać), tam też wielka wypożyczalnia i przechowalnia sprzętu Rent&Go, trasy na Kronplatzu raczej szerokie i urozmiacone; 24.01 będzie puchar świata na czarnej Ercie w San Vigilio di Marebbe (miejscowość przyklejona do Kronplatzu, nazwa osrodka narciarskiego Ski Miara, rzecz jasna b. dobre połączenie z właściwym Kronplaztem, tam można dostać się na druga stronę i spróbować sił na czarnym, megastromym Piculinie) co oznacza, ze co najmniej tydzień, a pewnie i wcześniej zamkną te trasę; odwiedziłbym Brunico (Bruneck) urokliwa miejscowość, tym bardziej, że będziesz pierwszy raz;1 punkt
-
dlaczego tylko do Kuźnic - jeszcze trochę dalej na Rówienki Kondrackie gdzie należy zbudować luksusowe Hotele z basenami termalnymi - no i już dawno planowany tunel na Słowację1 punkt
-
Szczyrk Sylwester na stoku SKI PARTY POD GONDOLĄ + SKIPASS Jazda Sylwestrowa W ostatnią noc roku zapraszamy na szusowanie na stoku! Rozkręcamy imprezkę od 18:00 i bawimy się do 00:30. O godz. 00:00 wspólnie przywitamy Nowy Rok! Zapraszamy do strefy muzycznej przy dolnej stacji gondoli, gdzie przez całą noc do zabawy będzie zachęcał nasz DJ! W czasie Sylwestrowych Szusów dla wszystkich dostępny będzie punkt gastronomiczny CHILL BAR pod gondolą, Restauracja Kuflonka będzie dostępna tylko dla osób które zakupią pakiet VIP Party Kuflonka. Na Hali Skrzyczeńskiej prowadzona będzie sprzedaż napoi na wynos. W cenie: skipass na jazdę od 18:00 do 00:30. Koszt: 169 zł/ os. - przy zakupie do 15.11. lub wyczerpania puli 199 zł/ os. - przy zakupie w terminie 16.11.-30.11. lub wyczerpania puli 249 zł/os. - przy zakupie od 1.12. Karnet Sprytna Sezonówka Premium nie uprawnia do skorzystania z Sylwestrowych Szusów.1 punkt
-
Koziniec-Ski Sp. z o.o. Czarna Góra - Stacja Narciarska... ...tak mają napisane1 punkt
-
Toś pojechał porównaniem. Tak tylko delikatnie zwrócę uwagę na te wysokości które tam są no i warunki wodne... Reszty już nie trzeba komentować......1 punkt
-
Przy obecnych cenach wszyscy dają w szyje Dużo narciarzy widziałem pod "Delikatesy Centrum". Stoja z nartami, dają w szyje i jadą na kwatery1 punkt
-
;} no normalnie, duża gondola, podpory Walczacki Wierch, Krokiew i spada na Myślenickie a potem to normalnie. M.1 punkt
-
Serio??.... no może klimatycznie nie Kup sobie kawałek pola i zbuduj wyrwirączkę - będziesz dumny. Tatr nie porównuj do Alp, polskie Tatry można przejść w dwa dni wiec może zamiast ładować sie z buciorami i idiotycznymi pomysłami zostaw troche dla dzieci i wnuków cobyś nie musiał kozicy w zoo im pokazywać....nie masz dzieci i wnuków? ..kup kota niektórzy z odjechanymi pomysłami tak robią. No proszę Cię..... jak już rozjeździsz Tatry i Beskidy i zeżresz ostatniego Świstaka to znaczy że cofnąłeś sie daleko głębiej niż średniowiecze. No i po co następne stacje narciarskie skoro otwarli wam kilka i nie ma kto w nich jeździć?1 punkt
-
PKL raczej kasę ma, to nie kwestia kasy. Orlen im tam niezbyt potrzebny, choć zawsze byłoby miło, gdyby Orlen promocyjnie wspomagał też polskie topowe ośrodki. Co do okradania (o niczym nie przesądzam, ja tylko opisuje swoje obserwacje) to w 2022 roku spędziłem na róznych wyjazdach (narty, narty, wczasy, narty) po Europie ponad 6 tygodni. Byłem na Słowacji, Węgrzech, Chorwacji, Słowenii, Włoszech, Francji, Monako, Niemczech i Czechach. Ostatni raz byłem pod koniec listopada w Tyrolu. Wszędzie płaciłem ZNACZNIE więcej za paliwo. A wczoraj na Orlenie za 95 płaciłem 6.51. Co do Butorowego, to oczywistym dla każdego NORMALSA jest to, że zrobienie tam nowej 4 os. nowoczesnej kanapy, śnieżenia oraz jakiegoś normalnego połączenia z Kotłem Gąsienicowym w niczym nie zniszczyłoby przyrody. Dla NORMALSA wiadomo jest, że latem Janusze i Grażyny zdecydowanie bardziej impaktują przyrodę w TPNie. Byłem na Morskim Okiem w ostatni weekend października, jarmark który jest pomiędzy Włosienicą a Mokiem jest przerażający, fasiągi obładowane młodymi i zdrowymi ludźmi pokazują z kim mamy do czynienia. I teraz pomyślcie sobie, że te "tłumy" wywożąne koleją główną jeżdzące po grubej warstwie śniegu coś zrobią tamtej przyrodzie...1 punkt
-
Absurdem jest też to, ze w Parkach Narodowych nie można naruszyć kamyczka i zrobić pięknych, równiutkich trawniczków, przez co Szrenica/Kopa nadają się do uprawiania narciarstwa raz na 5 lat, a Goryczkowa to w górnej części wąska rynna w poprzek trasy, zamiast zjazdu bezpośrednio w dół. Nawet obecne tereny Kasprowego wystarczyłoby wykorzystać na ładny, skromny ośrodek o alpejskim standardzie w stylu Kappl czy Sportgastein, gdyby nie te przepisy. A w zamian wycina się tysiące hektarów lasów na rozmaitych pagórkach, które funkcjonują właściwie tylko dzięki sztucznemu śniegowi.1 punkt
-
Słowacy mają swoje główne ośrodki na terenie Parków Narodowych. I nie ogranicza ich przepustowość 360 os/h (wymagana podobno przez TPN odnośnie kolejki na Kasprowy) - na Chopoku łączna przepustowość wszystkich wyciągów to jakieś 30 000 os/h.1 punkt
-
W ogóle to może śmieszne, ale tak wielkie firmy powinny coś robić dla kraju, jeśli te mniejsze są "za małe" na takie inwestycje. Taka powiedzmy Orlen Arena i porządny alpejski ośrodek na tej naszej jedynej rozsądnej narciarskiej górce. Raptem 2 lata jeżdżę w Alpy i już wiem, że można zrobić WSZYSTKO. Trzeba tylko chcieć i mieć spory portfel, żeby przekonać tych co nie chcą robić. Tyle i aż tyle.1 punkt
-
Napiszę tu bo ja używam ich jednak przy skiturach a nie stokowo. Są do dostania w dobrej cenie 24pln Kalesony 3/4 Craft Warm Knicker. Produkcja Portugalia, doskonale sprawdzają się (u mnie ;)) na turach. Wykonanie bez zarzutu, Błyskawicznie wysychają, tkanina "bez tendencji do generowania podrażnień" (używam też do biegania jak są duże mrozy). Polecam. https://allegro.pl/oferta/craft-warm-knicker-m-11924839049 sklep sprawdzony wielokrotnie. ps. nie robię dla nich jednak atrakcyjna cena skłoniła mnie do wstawienia info,. jak coś niezgodne to JC wywali. Pozdrawiam mirekn1 punkt







