Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.02.2023 w Odpowiedzi
-
10 punktów
-
9 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Karov Ski wczoraj od 9 do 16. Do 10 niewiele ludzi, później do godziny 13 kolejki do krzesełek B, E i F na 5-10 minut. Potem do 14 bardzo się przerzedziło a następnie do samej 16 na B i E kolejki góra na 5 minut. Zaskoczyło mnie, że trasy 6 i 7 na Karlov Express (E) przygotowane miernie a w końcu służą też do jazdy wieczornej. Już o 9 o żadnych śladach po sztruksie nie było mowy. Ogólnie stoki coś pomiędzy Master Ski a Tylicz Ski. Mają trasy typowo niebieskie do "wożenia" się, ale i czerwone są całkiem przyzwoite. Każda trasa miała średnio po 800 metrów więc szału nie ma. Dało się jednak wyjeździć, szczególnie, że na orczyku (wyciąg D) w szczytowym momencie czekało się może minutę. Dodatkowo trasa numer 5 na tym wyciągu była bardzo mało uczęszczana dzięki czemu na tej ściance było twardo, równo, bez muld i wylodzeń (mimo że na całej długości znajduje się w cieniu) aż do 16. Tak z połowę zjazdów wykonałem właśnie na 5-ce. Krzesełko na Klobouku w dalszym ciągu nieczynne więc nie dane mi było pojeździć na czarnej trasie. Zdecydowanie wygrywa z będącą tuż obok Koprivną, która jest droższa i ma o wiele mniej do zaoferowania.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Lysa Hora szczyt na którym byłem pieszo , rowerem, na biegówkach a teraz trzeci raz na skiturach , ze zjazdem poza szlakiem na wschód , oraz w dużym nachyleniu na zachód warunki jedne z najlepszych ponieważ prawie cały czas w lesie to dalej jest ten fantastyczny zsiadły puch , na czerwonym podejściowym szlaku dość dużo ludzi i bardzo różnorodnie , byli piesi , na biegówkach , rowerze , skiturach , biegacze , na sankach oraz ludzie w samych spodenkach i butach, ale mój zachwyt wzbudziła 70 - latka która zjeżdżała na sankach - rewelacja ! Czeska lekkość bytu.5 punktów
-
Dziś byliśmy na COS, po prawdzie pierwszy raz. Trasy bardzo fajne, niestety na FIS tylko górna część była dostępna, ale nawet ta część robiła super wrażenie. Widoki bajkowe. Udało się zaparkować bez problemu pomimo późnej pory. Tyle z plusów. Oczywiście jak to w ferie były kolejki. Wydaje mi się, że ktoś nie pomyślał jak projektował te stacje. Na trasach luzy, a nie wszystkie byly czynne, za to kolejki na 20-30 minut czekania. Dlaczego zdecydowano się zamontować krzesła 4 osobowe zamiast 6 lub 8? Spokojnie można było zrobić większe, a i tak nie było by tłoku na trasach. Jest jeszcze niby kotwica, ale po jednym wyjeździe z synem miałem już dość. Nie było w kolejce też innych dzieci, aby się z kimś dogadać i zamienić jak to się zdarzało na innych stacjach. Co ciekawe wyjazd kotwica trwał dłużej niż krzesłem, mimo że kolejka krótsza. Kolejna kwestia to warunki, o ile do Jaworzyny warunki są bardzo dobre, to poniżej wystaje trawa i kamienie Jest to o tyle zastanawiające, że Beskid jest ponad 100 metrów niżej, a warunki ma idealne. Chyba ktos tu pożałował wody na śnieżenie. No i trzecia rzecz która mnie wkurzyła, to że w połowie dnia zepsuł się talerzyk i trzeba było dralowac pod górę, a potem zjechać do mety po trawie i kamieniach. Naprawili dopiero po godzinie. BTW Ktoś wie, dlaczego Orczyki nazywają się Doliny 2 i 3, a nie ma Dolin 1? BTW2 Ta nowa projektowana gondola nic nie da, jeżeli nie będzie przy niej trasy. A będzie nawet gorzej. Wywiezie więcej ludzi na górę, a Ci będą stać w jeszcze dłuższych kolejkach do kanapy 4 i kotwicy. BTW Okazuje się, że nie trzeba być milionerem, aby spędzić ferie w Hiltonie.5 punktów
-
4 punkty
-
Jaworzyna dziś, tłum ludzi zwabionych pogodą i nowe krzesło stojące, bo zamarzło. Podobno nie jest przystosowane do niskich temperatur. Po półgodzinnej walce personel dał radę odmrozić i do 11 było super-równo, bez kolejek. Potem tłum zaczął gęstnieć, auta nie mieściły się na parkingach i stały wzdłuż drogi w dół, ostatni mieli już bliżej na łyżwy niż narty, bo zaraz było lodowisko...4 punkty
-
Ze względu na blokadę Facebooka (czort wie, dlaczego, przeszkadza im... <Blog o nartach>) zmieniłem nazwę bloga. Dziś relacja z Czantorii: FEB 9 Czartotyja, Czartoria, Czantoria, Ślonsko Góra. Naprawdę dobre narty za dnia. Bo wieczorem trzeba będzie też sprawdzić! Pomysł podsunął mi znajomy: — Maciek, Czantoria corocznie sprzedaje tanio karnety na Black Fiday. I sprawdziłem, zwłaszcza, że ostatni Black Friday trwał chyba co najmniej pełen tydzień. Sprawdziłem i zamówiłem dwa dowolne dni za łączną cenę 120 zł. Przyznam, że czekałem z realizacją na dobre warunki i doczekałem się. Dziś zrealizowałem 1. dzień. Sam zakup biletów przez e-Skipass był prosty, o ile ktoś zna zasady zakupów elektronicznych. Trzeba było utworzyć konto (okazało się, że już mam, kiedyś coś tam kupowałem na Skolnity, a to... ta sama strona biletowa), wybrać produkt, zapłacić i otrzymywało się na podanego maila bilety w PDF, takie wirtualne lub rzeczywiste (jeśli ktoś drukował) kartki. Ja drukowałem. Płatność odbywała z karty. Na miejscu okazało się, że nie da się tych kartek zamienić na karty magnetyczne w kasie. Pani odesłała mnie do biletomatu, a tamże można było zeskanować kod QR (w słońcu nie widziałem gdzie) lub podać nr zamówienia. Podałem i... karta magnetyczna (taka trochę papierowa) wyjechała z automatu. I tak to działa. Teraz już można było ruszać przez bramki. Więcej, w tym dużo zdjęć: Czartotyja, Czartoria, Czantoria, Ślonsko Góra. Naprawdę dobre narty za dnia. Bo wieczorem trzeba będzie też sprawdzić! | Twój instruktor (twojinstruktor.blogspot.com) Dziękuję dziewczynom z Lisiej Polany, że nie protestowały, jak je przyjąłem za obiekt pod widoki na zdjęciach!4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Te Twoje zdjęcia jakieś takie tendencyjne, zobacz o 17:00 jak puściutko 😉.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
9 luty, piękny zimowy dzień postanowiłem spędzić w Gorcach. Wcześnie rano wyruszyłem, aby delektować się chyba najlepszymi warunkami od początku sezonu na które trafiłem, czyli dobrym śniegiem, słońcem i bezwietrzną pogodą. To właśnie te czynniki spowodowały iż jak mało kiedy mogłem się wyciszyć. Choć najwyższym punktem mojej wycieczki był Kudłoń, to ten zalesiony szczyt był najmniej istotny. W ten piękny słoneczny dzień wybrałem trasę z dużą ilością dawnych pasterskich hal po drodze. Pokonując 16 kilometrowy dystans z Koniny Halamy, do Lubomierza Przysłop, miałem ich po drodze aż osiem.2 punkty
-
Dzisiaj Pośredni-Małe Skrzyczne - Skrzyczne i spowrotem. Warunki jak wczoraj, ale nie odbyło się bez niespodzianek. Właśnie mieliśmy wsiadać w żółta kanapę z Jaworzyny na Skrzyczne jak wyciąg się popsuł. Trzeba było sie dostać na szczyt, bo auto zostało na Pośrednim. Uderzyliśmy więc na przedpotopowy orczyk - kotiwce. Myślałem żeby dzieci pościc razem, a ja wjadę z żoną, ale gościu kazał nam jechać w parze dorosły - dziecko. Syn 8 latek pojechał z żoną i udało im się dojechać bez problemu (ale klucze do auta miałem ja) . Ja jechałem z 5letnia córka i tuż przed końcem pierwszej stromizny podwinęła jej się narta. Nie udało się tego poprawić, więc musieliśmy się wypiąć. Później przepchać przez las i zjechać nieratrakowana oblodzona czarna. Na szczęście córka dała świetnie radę. Zjechaliśmy do wyciągu i poprosiłem orczykowego, żeby nam dał jeszcze raz spróbować bez kolejki. Ale gość się nie zgodził i powiedział, że dzieci już nie pyszczą bo kolejka na godzinę, a dzieciaki się wywalają. Żona z synem zjechala z góry. Ja pojechałem z synem na Skrzyczne (trochę się zmęczyłem bo z kimś 3 razy lżejszym jedzie się ciężko), a żona z córką na dół. Na szczęście na dolnej stacji niebieskiego wyciągu byliśmy 15.54 i udało nam się wjechać do na górę po auto. Już pomijając gościa 'dzieci nie pyszczam' to coś z tym COSem jest nie tak. Wczoraj popsuł im się orczyk wyprzegany Tatrapoma, dziś kanapa Laitner i ludzie godzinę wisieli w powietrzu.2 punkty
-
Odniosę się do zdania Kolegi: - A dlaczego ma przeszkadzać? To znakomite wyciągi. Dziś te szybkie (Szczyrk) i tak chodzą na 2/3 lub 1/2 prędkości, nie wytrzymują wiatru, lodu, a te niewyprzęgane czwórki są odporne na wszystko. Np. w Wiśle na Stoku lub Cieńkowie na takiej niewyprzęganej jeździsz i jeździsz, na okrągło, a na takiej wyprzęganej w Szczyrku stoisz 20 min i wjeżdżasz też irytujące 10-15 min. Co wolisz???2 punkty
-
Dość spontanicznie od poniedziałku do środy byłem z dzieciakami w Łomnicy. Pogodowo trafiłem niemal idealnie. Co prawda codziennie był duży mróz, rankami nawet kilkanaście stopni poniżej zera, ale w związku z tym, że dominowało słońce i bezwietrzna pogoda, temperatury nie były w ogóle uciążliwe. W porównaniu do ubiegłego szczepionkowego sezonu, gdy byłem tu 3 dni około 20-tego stycznia, ludzi było co najmniej dwukrotnie więcej. Kolejek do wyciągów wielkich nie było, pomarańczowa kanapa góra 10 min. i to chwilowo w godzinach szczytu (alternatywą zawsze jest tu stara gondola). Pozostałe na bieżąco, no może kilka minut czasami do gondoli na Skalnate Pleso. W tym sezonie po dłuższej przerwie uruchomiono wreszcie niebieską kanapę na Bukovej Horze, co jest świetną alternatywą dla bardziej zatłoczonej pomarańczowej kanapy i zwiększa i tak dużą ilość wariantów zjazdu. Warunki, ze względu na wielkie opady śniegu sprzed kilku dni i mocno ujemne temp., rewelacyjne. Śniegu w bród, trasy jak na Łomnicę trzymały świetnie. Może wczoraj popołudniem było już gorzej na wyższych trasach, bo i temperatura była najwyższa ze wszystkich dni w których tam jeździliśmy. Jak napisał wyżej @pawelb91, od poniedziałku uruchomili kultową trasę na Łomnickie Sedlo, no i oczywiście skorzystaliśmy z tego. Zjazd z samej góry do Łomnicy, to jedna z najlepszych narciarskich rzeczy w naszej części Europy. Wczoraj popołudniem wyjechałem ze Słowacji i zawitałem nienarciarsko na Podhale. Nigdy tego nie robię w ferie, ale czasem człowiek ma dziwne pomysły:). Byłem w Zakopanem i dzisiaj na termach w Chochołowie. I powiem tak - w ferie strzeżcie się tych miejsc😁 Kilka fotek:2 punkty
-
Byłem o 8.30 na parkingu. Ten główny był już zamknięty. Trzeba stanąć po drugiej stronie drogi. Do kas bez kolejki - jedną zajmował @Narciarz ze Śląska i próbował zamienić kartkę na karnet 😁. Jeździłem do południa. Kolejka maksymalnie do czytników karnetów. Szło szybko. Na Faturce był mały ogonek ale nie sprawdzałem na jak długo. Zjechałem na dół niebieską2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dzisiaj prawdziwie zimowe warunki, wreszcie mróz. Na Gefrorene Wand -18 stopni, na dole -5. Otworzyli dzisiaj trasy powyżej Fernerhaus. Nieczynne orczyki na Olperer i Gefrorene Wand. Na Kaserer czynny jeden z orczyków, uruchomili też Lärmstange 2. Przy Lärmstange 1 było najwięcej lawin i ta część jest jeszcze wyłączona. Dzisiaj 1500 pojedynczych karnetów sprzedana, tłoku jednak nie było w ogóle. Ja dzisiaj szukałem możliwości pojeżdżenia poza trasami. Śnieg już mocno przetworzony, gips i deska. Najlepszy śnieg pod samymi skałami (przy Kleiner Kaserer i Lärmstange) i w lesie poniżej Sommerbergalm. Słońce operowało do 13. Miałem debiut na trasach 1 i 1a (oficjalnie jeszcze nie czynna) Im bliżej dolnej stacji tym las gęstniał i zjazd możliwy tylko po trasie ale też przyjemnie... Nowością był też przejazd pod skałami Kleiner Kaserer i Lärmstange. Tak blisko pionowych skalnych ścian jeszcze nie jeździłem. Trochę mnie ich ogrom deprymował i często spoglądałem do góry czy coś nie spada... Kleiner Kaserer Lärmstange Pod Lärmstange Lawiny przy Lärmstange 1, uszkodzone lance i siatki zabezpieczające Dla wielbicieli sztruksu też nie brakowało odpowiednich tras Pozdrawiam.2 punkty
-
Byłem wczoraj na wieczornej jeździe. Warun zacny. Twardo, równo, a temperatura optymalna. Wszystkie trasy bardzo dobrze się trzymały, po 20 miejscami jedynka odrobinę wyślizgana. Kolejek praktycznie brak1 punkt
-
Panowie Soszów... co jak co ale oni zawsze mają dobrze trasy przygotowane od paru lat działa tam Pan ze Złotego Gronia ale Cichooo. Osrodek jak ma wszystkie trasy otwarte to prima sort.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Na stronie pisze że wszystko otwarte oprócz czarnej 4. Ja na soszów się wybieram w czwartek.1 punkt
-
1 punkt
-
Szklarska po dobrych 6 miesiącach odpaliła kamerę przy końcu Karkonosza:1 punkt
-
Ja odbierałem w kasie winterpol. W listopadzie jak byłem turystycznie w Zieleńcu próbowałem w automacie przy grapa, ale się nie udało.1 punkt
-
Sam sobie odpowiem: na voucherze jest napisane, że odbiór w Grapie (automat) lub pod Winterpolem (automat). Kaucja 10 zł. Czyli jednak nie 100% uniwersalności... Ale wygodne to to jest.1 punkt
-
ne zatem Majesty Supernova Carbon 101 pod butem z ATK Crest Wszystkie narty z kolekcji Majesty mozna wypozyczyc a Korbielowie na parkingu.1 punkt
-
Nie stawiał, bo kolega Tomek od tyczek opuścił stację i teraz stawia je z Ptakiem w Suchym...1 punkt
-
Też jeździłem i chodziłem, ale chcę jeszcze po drodze, żeby dnia nie tracić.1 punkt
-
kiedyś na stożku był slalom rozstawiony z pomiarem czasu dla każdego... robią tak jeszcze? Na Soszowie w zeszłym roku tez tak trafiłem...skutek zerwane więzadło boczne...ale inicjatywa super1 punkt
-
Mantra V.Werks (nie mylić z Mantra M5) model 2019, jak dla mnie niemalże doskonała. Narta AT bardzo uniwersalna, nie tylko poza trasę. Jak wszystkie modele V.Werks bardzo lekka, około 1,67 kg (178 cm dł.) mimo niskiej wagi bardzo dobra przy dużej szybkości, jak na szerokość 99 mm. przechodzenie z krawędzi na krawędź optymalne. Duże zaskoczenie dla mnie to świetna sztywność skrętna. Precyzyjna i dobrze trzymająca krawędź. Jedyny mankament to trochę gorsza w jeździe po muldach i nie dla narciarzy początkujących. Pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
zadzwon zapytaj...nie gryzą, a przez telefon to na 100% nie dziabnie nikt1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jeszcze parę uwag odnośnie latarek. Może się komuś przyda. Pare moich subiektywnych spostrzeżeń (realnych, nie z tabelek i folderów reklamowych) skupionych raczej na walorach waga/komfort noszenia niż na sile światła i wydajności - nie mam możliwości tego sprawdzić, trzeba by wszystkie lampy użytkować przez jakiś czas. Najbardziej ciekawiła mnie realna waga, dystrybutorzy/sprzedawcy podają jak chcą - przeważnie bez baterii i bez opasek żeby tylko "cyfra" wyszła jak najniższa. Skupiłem się na kilku modelach latarek zasilanych ogniwami 18650 - takie chciałem. Najpierw dwie podobne które zamówiłem bardziej z ciekawości niż chęci posiadania (jednak wole mieć wyjmowaną latarkę). (wszystkie wagi bez baterii z tolerancją do5g) Fenix HM65R - 100g Nitecore HC65 - 110g Dalej były już te właściwe, po kolei: Nitecore HC33 - 100g Olight H2R 2 Perun - 130g Znacznie cięższa od konkurencji a to po części za sprawą magnesu zatopionego w plastikowym mocowaniu latarki. I tak opaski wraz z mocowaniem w tym przypadku ważą 65g, u Nitecore 50g a u Fenixa 45g. Pomimo nieco większego ciężaru wygodna. Fenix HM61R - 100g Waga Fenixa i Nitecore podobna ale gumowe mocowanie latarki Nitecore uciska w głowę nieco, Fenix jest wygodniejszy w moim przypadku (czerep mam wielki). Jeśli się założy na czapkę lub kask nie ma to prawdopodobnie znaczenia. No i ażurowy pasek w feniksie na 100% będzie lepiej oddychał na gołej głowie . Wybrałem Fenixa..zobaczymy co wyjdzie w praniu. Jeszcze jedno. Jeśli miałbym kupować latarkę na prezent dla kogoś z pewnością kupiłbym Olight - jest cudnie zapakowana w biały kartonik z magnetycznym zamknięciem niczym najdroższy model Iphona 😉1 punkt







