Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
20.02.2023 - 20.02.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.02.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
10 punktów
-
W związku z jutrzejszą wizytą prezydenta Bidena w Warszawie cała ludność stolicy i okolic została dla bezpieczeństwa wysiedlona na Podhale..... Jurgów ..godzina 10:30 kolejka do kasy..... ..aż na parking.. Parking pełny.....góra też(jeszcze nie widziałem takiego zjawiska ). Ale z rana było obiecująco ...ot, troche przetarć gdzieniegdzie.. Troche gorzej na czarnej na środku ale rano jeszcze OK.. ...no a widoczki...kojące jak zawsze.10 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
Dzięki za pomoc w wyborze i wszystkie opinie! Finalnie pojechaliśmy do Turracher Höhe i jak dla nas było świetnie Udało nam się też ogarnąć apartament w dobrej cenie (~ 1500 EUR) dla rodziny 2+2, tuż przy stoku (dosłownie 50m), co też znacznie podniosło nam komfort wyjazdu: https://www.appartements-turrach.at/en/ Same apartamenty nieco wiekowe, ale lokalizacja super. Dodatkowo szkółka narciarska dla dzieci, w razie czego również wypożyczalnia sprzętu, sklep spożywczy, pizzeria, są w tym samym budynku. Pogoda w zeszłym tygodniu była mocno na plusie od +2 do +5 w ciągu dnia, a termometry na stokach pokazywały w słońcu nawet +10 i więcej, dlatego tym bardziej cieszyliśmy się, że zdecydowaliśmy się na wyżej położony ośrodek. Sama miejscowość jest na około 1750m, a tereny narciarskie od 1400 do 2200. W nocy na szczęście łapał mróz, więc na rano trasy były przygotowane i zmrożone, ale w takim pozytywnym sensie (nie lepiące się). Mieliśmy opinie kilku osób, który były na wypadach w Bad Kleinkirchen, które jednak jest sporo niżej, i tam podobno było błoto szczególnie na niżej położonych trasach. W ośrodku jest kilka szybkich kanap, a tereny narciarskie rozciągają się po dwóch stronach jeziora i zawsze "po tej drugiej stronie" było trochę luźniej, a rano to już w ogóle można było szusować samemu po pięknych, szerokich i równych czerwonych trasach na świeżym sztruksie Bajka! Na uczące się dzieci i żonę, która jeździ spokojnie/turystycznie te 42 km było ok, w 2-3 dni udało nam się zjechać całość (razem z dziećmi), wiele tras po kilka razy, więc następna wyprawa chyba jednak do nieco większego ośrodka i pewnie mimo wszystko wyżej, żeby warunki były jeszcze lepsze EDIT: jeśli ktoś wie, dlaczego zdjęcia z telefonu wkleiły mi się do góry nogami to będę wdzięczny za info8 punktów
-
Rytro 20.02.2023 Po trzech dniach lania śniegu zeszło dużo. Dzisiaj w nocy lekki mróz, zabetonowało trochę stok, po 10:30 zaczął już puszczać. Warunki w sumie niezłe, jeździło się dobrze. Gdy kończyłem o 15 godzinie było +7,5 st. Niestety śniegu dużo nie ma bo naśnieżali krótko na przełomie stycznia i lutego. Gdyby styczeń był inny to by było grubiej i szerzej. Przetarcia już są, stok też się zwęził bo na obrzeżu w połowie trasy było mało śniegu. Do końca ferii pewnie dotrwają (choć jutro znowu lanie...) dłużej pewnie nie, i tak po feriach działaliby pewnie tylko weekendowo. Szkoda bo nieraz w marcu była super jazda w Rytrze. Trzeba będzie szukać szczęścia w marcu w Krynicy. Zwężanie trasy przez pracowników8 punktów
-
8 punktów
-
5 punktów
-
Wątek jest o Aineck, więc można wspomnieć o pobliskim ośrodku Speiereck - Großeck. Oba ośrodki są połączone wygodnym skibusem i należą do jednego regionu Lungo. Dodam kilka fot z tego sezonu. Czarna trasa wzdłuż szybkiego krzesła nr 4. Niezmiernie widokowa trasa czerwona 4a. Bardzo dobra czerwona 5c z krzesłem typu chillout. Trasa pod gondolą Sonnenbahn na koniec dnia, wiosna. Ze szczytu na sam dół to jest 1300m vertical, lądujemy na wysokości 1000m npm, gdzie jest bardzo ciepło. Warunki nie pozwoliły zbytnio na freeride, tylko trochę treningu z boku trasy. A i szersze deski na miękkie trasy się przydały.4 punkty
-
4 punkty
-
Dziś chłopaki z obsługi wyciągu mieli z nas polewkę. Pytali mnie, jak podobała mi się wczoraj pogoda ? Czy ubranie zdążyło wyschnąć przez noc. A numerem jeden było pytanie, czy w kolejną ulewę też mają otwierać dla nas wyciąg 😉. Wreszcie przestało lać. Wrócili ludzie. Uruchomili talerzyk. Wszystkie przetopy na stoku dobrze oznaczone. Przez brak śniegu, skrócili trasę talerzyka. Główny stok trzyma się dobrze. Obok już kilka przetopów. Kolejka od 11:00 mniej więcej cały czas tak samo. Niby długa, nie więcej jednak, jak na 5 minut stania. Talerzyk bez kolejek. Termy puste. Gdzie ci ludzie ?3 punkty
-
Saalbach - Hinterglemm jest kapitalnie skomunikowanym ośrodkiem, jeśli chodzi o wyciągi i trasy. Praktycznie możesz mieszkać na całej szerokości ośrodka i dostaniesz się gdzie chcesz bez auta. Jedynie kwestia czasu dojazdu na nartach. Skibus jeździ regularnie (w cenie karnetu), ale baza noclegowa jest bardzo duża, więc warto poszukać czegoś, gdzie pospacerujesz z nartami w ciągu kilku minut do gondoli, która Cię wrzuci na górę. Jak chcesz wieczorem podejść sobie do miasta to wiadomo, że lepiej szukać w samym centrum Saalbach lub Hinterglemm. Natomiast lepiej cenowo spokojnie można popatrzeć na miejsca pomiędzy i za nimi, ale w pobliżu wyciągów. Załączam Ci mapkę z zaznaczonym obszarem. Odpal sobie booking lub google maps i klikaj na miejsca noclegowe na mapie, sprawdzaj ceny i coś na pewno będzie godne uwagi. Natomiast mieszkanie w Fieberbrunn lub Leogang może już dostarczyć większych komplikacji z dostaniem się do głównego ośrodka, bo przy złej pogodzie mogą zamknąć gondole łączące, a skibusy z tych ośrodków jeżdżą o wiele rzadziej. Nie zmienia to faktu, że warto też odwiedzić te części ośrodka w któryś dzień 😉3 punkty
-
No nie do końca. Istnieje dzięki determinacji właściciela, który mam wrażenie, że na razie dokłada sporo do interesu. Trzymam kciuki, żeby po pierwsze - dalej mu się chciało, po drugie - żeby pogoda pozwoliła jemu zarobić a nam jeździć. Taki fajny stok, 40 minut od domu - poza alpejskimi wyjazdami nic mi więcej nie potrzeba.3 punkty
-
3 punkty
-
Dziś Jochtal i jest to tylko potwierdzenie że w aktualnym terminie nie warto tu przyjechać. Wszędzie tłumy! Dobrzy narciarze jakoś to zniosą ale rodzinnie i z bardzo słabo jeżdżącymi, jak moja partnerka, zdecydowanie odradzam. Wpływa na to wiele czynników. Jednym istotnym jest wysoka temperatura, co powoduje szybką degradację stoków. Stoki w Plose czy Jochtal są totalnie wystawione na działanie słońca. Prawie niewystępujące zalesienie dokłada swoją cegiełkę. Może zachęci was 3 godziny za 50 ojro?😜 Jeżeli już to poza sezonem, choć jest wiele miejsc bliżej i taniej. Jestem ciekaw i muszę to sprawdzić czy np na droższych ośrodkach można uniknąć tych problemów? W pobliżu jest Kronplatz i w sumie nie daleko Val Gardena. Będzie feedback.2 punkty
-
2 punkty
-
Nie no to on jest całkowicie niestały😉 widziałem gdzieś tam zdjęcie właśnie że do tych RX12 dostawił te PX66 , ale ich faktycznie nie ma w tej wypożyczalni. Sprawdzę te RX12 i więcej nic , bo nim dojadę do tej Krynicy to on już kolejną miłość odkryje😁2 punkty
-
Dziękuję @Wujot i @JurekByd za liczne relacje i polecenia tych ośrodków. Wujot na tym forum opisał frirajdy z regionu Lungo / Lungau, oddaję im cześć i honor. 🙂Znajdziesz sobie w wyszukiwarce forum. Teren jest bardzo ciekawy i dużo umożliwia. My nie mieliśmy warunków na dobry frirajd. Robiłem rozpoznanie terenu, co jest bardzo ważne dla przyszłych wyjazdów. Na foto przykładowe tereny offpiste. Na pierwszym planie wzdłuż trasy 5c, na drugim planie kociołek pod szczytem Speiereck.2 punkty
-
2 punkty
-
Dzień trzeci CCC jak Plan de Corones - czyli Kronplatz Kwaterę mieliśmy w okolicach Toblach - 15 minut do 3 Zinnen, 20 minut na Kronplatz i 30 minut do Cortiny. 1 wyprawa na Kronplatz pociągiem - 7 minut spacerkiem na dworzec w Villabassa, 2o minut jazdy i wysiadamy 10 metrów od gondoli Ried. Gondola jedzie do góry 20 minut, ale zjazd trasami 5,17,16 daje w sumie około 7,5km @jc w swoim Vlogu podaje że zjazd do Ried to 10km ale zmierzone Garminem to ok. 7,5km - zliczając z mapki można rzeczywiście policzyć 10km. Niemniej to najdłuższy zjazd na Kronplatz, niestety jest kilka płaskich odcinków, na których można odpocząć pod warunkiem że się o nich wie i odpowiednio rozpędzi przed. Oprócz tego ciekawe trasy czerwona do szybkiej gondoli Olang, fajne niebieskie do gondoli Marchner. Z rana również emocji daje czarna 4-ka - ja jechałem wariantem czerwona 3-ka + od połowy czarna 4-ka - w sumie coś około 4,5-5km ostrej jazdy po której nogi palą. Jak to z pierwszym dniem wycieczka po ośrodku w celu poznania oferty zawiodła nas też w stronę St. Vigilo - spodziewałem się mniejszej ilości ludzi i ciekawych tras, ale nas nie zachwyciły. Zjazd czerwoną 12-tką po 11-tej - masakra. Zmuldzona trasa z licznymi ciężkimi odsypami - efekt południowego nachylenia i temperatury w okolicach 10 stopni. Przejechane 94km z czego 49km w dół. Mając już porównanie do Cortiny i 3 Zinnen zdecydowanie najwięcej ludzi, trasy z ekspozycją wschodnią i południową w połączeniu z wiosennym słońcem i temperaturami - w sumie wrażenia pełne niedosytu.2 punkty
-
Mała relacja z legendarnego stoku jakim jest Nosal. Obecne zamknięty, a wywiad z lokalesami dał mi info iż główna blokadą aby przywrócić stok do życia jest Park. Są też podobno zawiści które nie chcą pozwolić aby konkurencja zaczęła ponownie działać. Syn jest w szkółce pod nosalem, więc nie mogłem przegapić takiej okazji. Miałem dwie godziny na tą wyprawę więc trzeba było się uwijać. Ze specjalną dedykacją dla naszego forumowego experta @leitner 😀 Powinienem był zabrać ze sobą nart bo warunki pozwalają na zjechanie do samego dolu. Cdn.1 punkt
-
1 punkt
-
Różnie, zależnie od ośrodka. W tamtym roku byłam w Sölden i przy rezerwacji przez ich oficjalną stronę były różne możliwości odwołania rezerwacji, czasami nawet do 2 dni przed terminem - Cancellation guarantee for your winter holiday | Sölden, Tyrol, Austria (soelden.com) Tutaj w Saalbach nie ma czegoś takiego wspólnego dla wszystkich noclegów na oficjalnej stronie, ale po wejściu na dane miejsce czasami pisze, że pozwalają na bezkosztową rezygnację do iluś dni. Ewentualnie zawsze można zapytać przy rezerwacji - warto napisać maila, wtedy ma się na piśmie ustalone warunki 😉1 punkt
-
W ubiegłym tygodniu na Kronplatz było tłoczno i miękko - większość stoków ma ekspozycję wschodnio- południową. Aktualnie pogoda podobna więc zastanów się czy warto, chociaż nie umiem doradzić czy gdziekolwiek będzie lepiej - mnie lepiej wypadało 3 Zinnen pod względem średnich warunków na cały dzień.1 punkt
-
1 punkt
-
Ferie teraz mają całe Włochy (dlatego wyjątkowo jestem w Austrii, chociaż tu niewiele lepiej (Nassfeld)) Włoskie ferie bardzo łatwo zapamiętać ponieważ zawsze są w tym tygodniu kiedy Środa Popielcowa1 punkt
-
W Południowym Tyrolu trwają właśnie ferie więc wyobrażam sobie, co może się dziać 🙈1 punkt
-
Nieprawda . PX to uzupełnienie RX - obie są fajne, jeżdżę na zmianę. Wg. uznania i ochoty. pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
To petarda... ale jak ważysz "mniej" (podobnie jak Marek) to faktycznie te PX mogą być lepsze - stabilniejsze są.1 punkt
-
No Jaworzyna myślę że przetrwa w większym wymiarze... Planuje w marcu kilka razy wpaść. Dzisiaj w Rytrze rano trochę betonu, już puściło trochę i jest fajnie, ale to już końcówka 😣 PS. Nie jeździłem na redsterach ani brzydkich nartach 😉1 punkt
-
Nosal Zakopane Puchar Świata 1974r. Przejazd zwycięzcy Francisco Fernandez Ochoa1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiaj wieczorem Złoty Groń pierwszy raz po 13 latach, padać przestało o 13:00 a po 16:00 zrobił się lekki mróz. Im później tym lepiej. Ludzi mało a warunki jak dla mnie super i jeździłem prawie do końca. Stok wyglądał, że jeszcze może trochę deszczu wytrzymać.1 punkt
-
Tam są tylko świetne gigant flaszki i kieliszki na zewnątrz (w zależności od sezonu 🥂 ;). Wysiadając z niebieskiej kanapy nieźle ciągnie szambem, hehe... Może najstarsze, ale głównie lansiarskie miejsce. Bardzo fajnie, z normalnymi cenami, paręset metrów niżej http://www.ciadinat.it/ Krótka karta świeżych dań itp.1 punkt
-
Bardzo pozytywne. Jechałem tam specjalnie z Krakowa. Na cały dzień to dobry ośrodek. Podobały mi się trasy, zróżnicowane. Ta czarna też sympatyczna. Tam było coś takiego, że jak to prywatyzowali to się cała ta wieś wzięła, zebrała, podpisali umowy, już nie pamiętam - ale chyba też to wszystko wykupili. Dzięki temu nie było tam awantur o grunty, i mieszkańcy dużo zrobili żeby to hulało, a nie skończyło jak większość stacji na Słowacji. Dodatkowo zawsze na urozmaicenie można sobie wejść na Wielką Raczę do schroniska i zjechać na dół. Od górnej stacji wyciągów to niedaleko.1 punkt
-
Kolejny dzień to powrót do 3 Zinnen. Odkrycie dnia to czerwona 13-tka - trasa prawie w całości w lesie, po południu zacieniona i warunki jak na wiosenną pogodę bardzo dobre - zjazd o długości 4,5km powtórzony kilkukrotnie. Trasa trochę przypominająca Lolobrygidę w Szklarskiej tyle że z krótszym i nie tak płaskim końcowym odcinkiem. Do tego czarna 3-ka, czerwono czarna 11-tka i kilka innych tras - zdjęć nie wrzucam - nuda, lampa Przejechane 94km z czego 55km w dół. Nogi już zmęczone. Piąty dzień to powrót na Kronplatz - znając już ośrodek przyjechaliśmy samochodem, parking pod gondolą Olang i na początek 2 szybkie zjazdy do tej gondoli, potem 2x Marchner+Belvedere, próba na czerwonej 12-ce z podobnym skutkiem jak pierwszego dnia, i przyszedł czas na czerwono czarną 3+4. Do tego zjazd do Ried i przed południem mamy 35km w dół. Po przerwie na posiłek i uzupełnienie płynów trasy już zmęczone - temperatura i ilość ludzi robi swoje. w tym dzniu tylko 98km i 51km w dół. Więcej nie było sensu. Dzień ostatni to ponownie 3 Zinnen - zdecydowanie lepsze warunki w tych temperaturach, mniej ludzi. Mając już topografię w głowie plan na trasy przygotowany i zrealizowany. Efekt, osobisty rekord ilości tras przejechanych w ciągu 1 dnia - 114km, 66km w dół.1 punkt
-
Dzień drugi CCC jak Tre Crime - czyli 3 Zinnen Z rana -6 stopni mrozu, w ciągu dnia coraz cieplej. ale jak siępóźniej okazało jeszcze całkiem przyzwoicie. 1 dzień to trochę zwiedzania tras, szukanie tras dla siebie, zapoznanie się z topografią ośrodka. Startowaliśmy z Versciaco, potem przeprawa na drugą stronę i po południu powrót. Ośrodek ciekawy, niestety trasy przy krzesłach 6-os i 8-os dość krótkie, chociaż taka 16-tka ciekawie ukształtowana z krótkimi czarnymi odcinkami do wyboru - z rana na rozgrzewkę w sam raz. Pogodę widać na zdjęciach z niestety niekorzystnymi konsekwencjami - dość miękko na trasach od południa. Przejechane 95km z czego prawie 56km w dół. Najdłuższy zjazd 5,5km. W porównaniu do Cortiny - infrastruktura zdecydowanie nowocześniejsza, większy wybór tras, trochę niebieskich z prawdziwego zdarzenia szczególnie przydatne popołudniami.1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś relacja nieco wcześniej. Wytrzymaliśmy na nartach do około 11:00. Wg. prognoz miało być +1 i miał padać śnieg z deszczem, przechodzący w śnieg. Zamiast tego było +5, ulewny deszcz i porywisty wiatr. Aż takim koneserem jednak nie jestem. Pogoda jeszcze gorsza niż w piątek. Na stoku meldujemy się przed 9:00. Oprócz nas jedna osoba jeździła taśmą z instruktorem (brawa za wytrwałość) oraz 2 osoby na stoku. Jeżeli taka pogoda utrzyma się dłużej, to niestety nastąpi szybki koniec sezonu narciarskiego. My po nartach udaliśmy się na gorące termy - rewelacja. Po dogrzaniu czterech liter, zamiast pokonywać kolejne kilometry na nartach, zaliczałem metry w basenie pływackim 😉. Tu czekamy na odpalenie kanap. Po kilku chwilach wjeżdżamy pierwszą kanapą (moknąc coraz bardziej). Stok prezentuje się dość dobrze. Trochę drobnych przetarć. Tu też. Generalnie nie jest jeszcze źle. Główna trasa bajka, cała dla nas. Strasznie miękko. Jeszcze dwa dni temu kijek nie wchodził w śnieg. Teraz bez problemu. Mają około 50 cm śniegu. Wypinasz buta z narty, wpadasz po kolana w śnieg. Około 11:30 zamknęli kanapę. Oficjalnie z powodu zbyt silnego wiatru ? Ja raczej stawiałbym na brak chętnych do jazdy. Jak wracałem Vitanova też stała.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Pojeźdżone uczciwie dzisiaj Sam ośrodek choć niewielki ,niecałe 30 km tras to robotę robi uczciwą Na początek świetna niebieska trasa niebieska a potem na zmianę z czarną w stronę Moeny skutecznie rozgrzały uda . Na banku tu jeszcze na tym wyjeździe wrócimy. Jutro chyba też coś kameralnego coby tłumy ominąć.1 punkt
-
Szczerze mówiąc, to krzesło jest całkiem szybkie i sprawne. Ale moda decyduje … Kilka fot jeszcze z tego świetnego ośrodka. Trasa A1 z Aineck Trasa wzdłuż starego orczyka, da się dojechać z gondoli. Czarna i czerwona trasa z Aineck na zachód Czarna trasa na Katschberg w świetnym miękkim śniegu ale bez odsypów bo mało ludzi. Na przeciwko Aineck. Jeszcze jedna trasa czerwona na Katschberg Miła przejazdówka pomiędzy Katschberg i Aineck1 punkt
-
Jest jeszcze nadzieja, bo pokolenie z Kr, Ka, G, W, L, R, O, itp jest zupełnie inne niż to rozpuszczone z W.1 punkt
-
Do nart Dynafia najlepsze foki oryginały z gumką, polecam. Konkurencją mogą być tylko jakieś lekkie foki, albo lekkie bezklejowe. Lepiej mieć problem z fokami niż z butami. Ale wiązania się nie powinny w takiej sytuacji wypinać. I po to są skitury, zdrowsza metoda na odchudzanie niż bieganie 🙂 Gratulacje tak czy siak.1 punkt







