Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. grimson

    grimson

    Użytkownik forum


    • Punkty

      26

    • Liczba zawartości

      3 359


  2. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      2 041


  3. Gacek1964

    Gacek1964

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      287


  4. DMM

    DMM

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      248


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.03.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Sobota na Cieńkowie: MAR 18 Wcale nie taki cienki Cieńków. Narty w marcu to znakomity pomysł Jest czas, w którym niemal wszyscy chcą jechać na narty: święta i ferie. Ale jest też czas dla konesera. Ten czas to okres od rozpoczęcia sezonu do Wigilii oraz okres mniej więcej od początku marca do zakończenia sezonu. Przyznam, że ja szczególnie lubię ten drugi okres, gdyż: zwykle jest wówczas najwięcej śniegu na trasach; zwykle nie ma już znaczącej frekwencji na stokach; zwykle typ narciarza na stokach nie blokuje szybkiej sportowej jazdy; zwykle dopisuje pogoda: przeważnie bywa słonecznie; zwykle jestem już po sezonie instruktorskim: wszyscy moi uczniowie potrafią jeździć, a wszystkie sezonowe kursy dobiegły końca. Można więc trochę poszaleć na pełnej prędkości. Jedyną wadą jest psucie się warunków w okolicach południa, tyle że... ja lubię też taki miękki śnieg z muldami. Mnie to nie przeszkadza: narciarz 45 lat temu wyszkolony w Szczyrku po prostu lubi nieład na trasie. — A jak tam było dzisiaj na Cieńkowie? — Ano było znakomicie. Rano bardzo twardo i równo. Śniegu dużo więcej niż np. w Szczyrku - na moje oko co najmniej pół metra podkładu, a może i więcej. Nadto ludzi na stoku była umiarkowana ilość, stąd warunki tak naprawdę od 9:00 do 12:00 nie zepsuły się w ogóle, a po 12:00 - zepsuły się umiarkowanie. Stacja Cieńków dosłała ode mnie i kolegów premię w postaci naszej dzisiejszej obecności za staranie się o klienta i dbałość o trasy. Okazało się, że była to premia zasłużona. Wniosek: — Ten Cieńków w marcu wcale nie jest taki cienki, jest wręcz zachęcający. Przy dobrych wiatrach dobra jazda będzie tu też za tydzień. A przy bardzo dobrych - jeśli nie będzie ciepłych deszczy - prawdopodobnie nawet za 2 tygodnie. Pewnie boczne trasy się nie utrzymają, ale główna pewne tak! Nie ma więc jeszcze końca sezonu! Ba, do końca jest jeszcze w miarę daleko! Stacje, które przygotowały gruby podkład (nie każdej to dotyczy) mają jeszcze solidne rezerwy! Więcej zdjęć tutaj: https://twojinstruktor.blogspot.com/2023/03/wcale-nie-taki-cienki-cienkow-narty-w.html
    7 punktów
  2. Cztery godziny od rana w Kasinie. Od początku mocno wiosennie, po ósmej pięć stopni na plusie, jak kończyliśmy przed pierwszą było już dwanaście. Na niebieskiej trasie do końca warstwa śniegu bez zastrzeżeń (chociaż oczywiście całkiem miękko, mokro i "pagórkowato", ale narty bezpieczne i jazda całkiem spoko, nie licząc brył lodowych których jak zawsze w Kasinie nie brakowało- to jest dla mnie tajemnica dlaczego na tym stoku jest ich tak dużo i to za każdym razem, a gdzie indziej praktycznie ich nie spotykam. Na trasie czerwonej i końcowym odcinku czarnym już trochę przecierek i kamieni, rano zrobiliśmy ze trzy przejazdy a potem już szkoda było ryzykować dziury w ślizgach. Mimo to sporo osób tam jeździło. Ogólnie wypad udany, ale decyzja żeby odpuścić drugą połowę dnia też dobra. Ludzi w sam raz żeby dało się pojeździć, kolejek brak. Była też ekipa entuzjastów jazdy telemarkiem. 20230318_120749.mp4 20230318_124023.mp4 20230318_124023.mp4
    7 punktów
  3. 7 punktów
  4. Myślenice dzisiaj Więcej jeżdżących niż wczoraj, w sumie logiczne bo sobota. Stok puścił bardzo szybko, około 10 już było miękko na 1 trasie. Z rozmowy z kierownikiem że to raczej ostatni weekend. Patrząc na prognozy na przyszły tydzień to niestety raczej tak będzie 😰 najważniejsze że pojeżdżone i kolejny dzień na białym w tym sezonie 😀
    6 punktów
  5. Warun wiosenny. Na Efce w miarę równo, B mocno już zmuldziona, A tak samo. Tam gdzie słońce tam sa wyzwania. Do wyciągów kolejek brak.
    6 punktów
  6. 5 punktów
  7. Podejście na szczyt z buta 1.87km, 1 godz 37 min, kroków 4100. Zjazd trasa B oraz Efka. Czas na śniadanie i nartowanie z rodzina.
    5 punktów
  8. Dziś z samego rana meldujemy się pod gondolą w Obertauern. Ośrodek wielkiego wrażenia nie zrobił, sporo ludzi, trasy dość krótkie, ścianki zdegradowane ale pogoda bajeczna.
    4 punkty
  9. Dzisiaj podejście z buta z Efki via B na szczyt i zjazd na nartach. W mrozy lekko zmroziło, wieje teraz lekki wiatr, na stokach totalne 😁 pustki a ja cisne do góry:
    4 punkty
  10. Dużo frirajdu na tym Salatynie w marcu. Salatyn Spalony.
    4 punkty
  11. Kolejny raz w Dolni Morava, rano warunki bdb/db tak do godziny 10:30 może 11:00, później to już typowe wiosenne nartowanie. Ludzi dość sporo jak na koniec sezonu, jazda wyciągiem przeważnie na bieżąco do max 3 min stania.
    3 punkty
  12. Tymczasem kolejka do Zmiji:
    3 punkty
  13. Narty świetne, ale te wiązania lepiej omijać z daleka. Foka też taka sam jak u mnie. Jak będziesz Marionnen coś kupował, to omijaj pinowe Markery szerokim łukiem. Sprzedawcy niestety oferują zestawy, Volkl + Marker, ale nie warto w to dać się wciągać. Opinie ludzi o wiązaniach Markera są miażdżące. Mam kolegę, z którym zjeżdżałem kilka żlebów, i zamierza się pozbyć Marker Alpinist, tak go wkurzają. Mój idealny zestaw to Volkl + ATK 😉
    3 punkty
  14. Poszedlem w druga strone chwilowo
    3 punkty
  15. Iście alpejsko-wloskie warunki masz, szerze zazdroszczę, oby jeszcze na Wielkanoc przyszła Zima
    2 punkty
  16. Dziś miała być w planie Czarna Góra, a były czeskie Ricky (kameralny, choć zadbany ośrodek w Górach Orlickich - za Zieleńcem). Duży, bezpłatny parking ok. 300m przed wyciągiem (z powrotem można dojechać na nartach). Czesi są chyba bardziej od nas zdeterminowani, by pojeździć po sztruksie - już przed 9 parking prawie pełny. Nowa, wyprzęgana 6-os. kanapa (osłony dobrze chronią przed wiatrem, nawet gdy są otwarte) plus wyprzęgany talerzyk o załamanej trasie. Oba wyciągi jeździły z pełnym obłożeniem, choć talerzyk raczej bez czekania, a do kanapy ok. 2-3 minuty. I oba, co ciekawe, pobierają też tyle samo "punktów", gdy ktoś wybierze taki karnet. Trasy trzy - wszystkie czynne, śniegu dużo, choć później mocno rozjeżdżony (stoki południowo-wschodnie).
    2 punkty
  17. Dziś wiosenny Czarny Groń.. słonko świeci ptaszki śpiewają - tutaj żadna siara ze szczekaczek na słupach nie leci..relaks. Nie łudzcie sie..pusto jest tylko pozornie - po prostu jechałem drugim krzesłem od otwarcia..
    2 punkty
  18. Pięknie pojeżdżone w wiosennych warunkach ☀️
    2 punkty
  19. Rano Cieńków potem Soszów Tak na zakończenie sezonu 3 godziny za 74,25 Wisła Cieńków wyszło chyba 6 zjazdów na godzinę bez tłoku, szybko, twardo może trochę nierówno ale mogę nawet na pasku byle swoje wypocić. Widok na Klepki Góra troszkę nierówna w pionie ale to nie problem gdy sezon się kończy Po 3hjazdy non stop zadowolony ale nienasycony w drodze powrotnej skręciłem na Soszów aby skonfrontować >warun sezonu< gdzie miałem szczęście być z dniem dzisiejszym po mroźnej nocy od godziny 12.30 skończone o 16.30 Karnet 80 zł za 4 h jest w sam raz ale 5h za niecałe 85 zł daje większy komfort. Czerwona w górnym odcinku twarda, dobrze mieć ostre krawędzie bardzo fajna, dolny odcinek z większymi odsypami bokiem dosyć sympatyczny z bocznych odgałęzień nie korzystałem. Niebieska 3 od orczyka twarda z niewielkimi odsypami w górnym odcinku i zwężonym utrudnieniem z wytopioną trasą dalej fajnie a płaski odcinek o tej godzinie po bokach miękki ale środkiem z małej ilości narciarzy o tej godzinie mońa ciąć na krechę
    2 punkty
  20. 1. dobry 2. najdłużej zjazd z Marmolady, czarne trasy w Arabbie, Saslong i Dantercepies w Gardenie 3. Spać w Arabbie albo Wolkensteinie. La Longia jest przereklamowana i w dolnej części będzie słabo 4. W tym terminie to lepiej Austria ale ten składak Ischgl- Zillertal Arena trochę bez sensu. Albo jedno albo drugie.
    1 punkt
  21. 1 punkt
  22. Schladming, Planai.. pucharowa jedynka - podobno czarna, nie ogarniam, śnieg jest biały a nie nawiało nic z Sahary, żeby był pomarańczowy .. M.
    1 punkt
  23. ok. ale ludzie są różni, jeden lubi pomarańcze a drugi jak mu nogi śmierdzą, czasy się zmieniają ale ludzie ? czy aby tak bardzo?
    1 punkt
  24. Czas na podsumowanie nartowania. Dwa wyjścia rano i dwa różne oblicza stoku. 1. wyjście z buta Efka i B na szczyt. Lekki mroz, dookoła pustki, tylko gdzieś z okolic trasy C i D słychać było regularnie jeżdżące skutery. Podejście z buta dobrze robi na tętno i pocenie się, kapało ze mnie już w połowie trasy 😁. Od mniej więcej połowy podejścia wiatr coraz mocniej wiał, az się drzewa wyginaly i szyszki/gałązki spadały na stok. Pod 3/4 podejścia słyszałem ze skuter zbliża się do mnie, dojeżdżając do mnie zredukował prędkość i miły pan z obsługi Lux spytał się, czy aby nie podwieźć na górę. Serdecznie podziękowałem bo chciałem zaliczyć całe podejście z buta. Potem dojście na szczyt, wpięcie nart i zjazd równym i twardym stokiem na dół. 2. Wyjście z rodzina Start godz 11. Frekwencja jak na dobra polowe marca spora, do Efki minimalne kolejki. Sam warun zmienił się diametralnie: mocne słońce, ze sztruksu na stoku zostało wspomnienie. Pojawiło się dużo mokrego śniegu, miejscowe przetarcia az do lodowego podkładu. Temp na sporym plusie. Potem wbiłem na pusta Luxtorpede. Zaraz się wyjaśniło dlaczego. Pierwsza połowa B to muldy na dobre 50-70cm, miejscami przebijało lodowe podłoże. Po lewej stronie lodowa rynna czysta od lodu. O dziwo ścianka pod koniec w identycznym stanie jak odcinek wyżej. Na A podobnie: muldy do połowy trasy i lodowa rynna. Z ciekawości sprawdzenie warunu na Zmiji. A tam kolejka do kolejki i zamknięta D, bo trwały zawody na tyczkach- kolanowkach. Zjechałem C, gdzie porównując do A i B warun był znacznie lepszy, bo pojawiły się co prawda dwie lodowe rynny, ale za to nie było muld. Ze względu na warun prędkości więcej jak skromne, do tego poranne podejście spowodowało ze nogi bolo. Po powrocie do pokoju szybka decyzja, ze nie idziemy na nocne. Za to uderzyliśmy na basen- 2 godz moczenia się dobrze zrobiło. Jutro jest w planie poranne wejście na D, o ile wstanę o 6 😁 Sports Tracker wypluł w totalu 20.8km s niecałe 3 godz, Vmax 52km/godz.
    1 punkt
  25. Poczekać, w kolejnym tygodniu w nocy będą ujemne temperatury.
    1 punkt
  26. Na hasło skionline wpuszczają
    1 punkt
  27. Niemniej wydawało mi się, że u nas większość narciarzy melduje się zwykle ok. 10-tej, nie patrząc nawet od której jest czynny ośrodek. Rzadko widywałem pełny parking przed 9-tą.
    1 punkt
  28. Co do Markerów to mam bardzo dobre zdanie. Korzystam z tych wiązań jakieś 50 lat i nigdy nie było problemów, dla mnie to najlepsza marka od wiązań. Kiedy trzeba wypinają, a kiedy trzeba trzymają. Miałem problemy z Head (Tyrolia). Trzy razy na zawodach narty odjechały bez przyczyny w innym kierunku niż chciałem, a za każdym razem byłem w pierwszej trójce. I kilkaset (czasami) kilometrów jazdy zmarnowane. Oczywiście piszę o wiązaniach zjazdowych, a nie pionowych. Tu ATK ma bardzo pozytywną opinię.
    1 punkt
  29. Słowacy już dawno to powtarzali - "Roháče - Spálená" ......
    1 punkt
  30. Ośrodek jest czynny od 8. I od 8 do 12 jest karnet 4h, nie można go przesunąć czasowo, z tego co pamiętam.
    1 punkt
  31. No brak tej muzy - szok. A myślałem,że wszędzie musi szczekaczka nadawać, aby człowiek z wielkiego miasta mógł się czuć cały czas jak w centrum wielkiego miasta?
    1 punkt
  32. Te narty to BMT 90. Ten sam model co Twoje. Długość coś koło 177, nie pamiętam dokładnie ile. Kolega mega zadowolony z nich jest, do tego jakaś dedykowana foka (chyba niebieska). A wiązania to minimalistyczny model Markera (podobne do Atomica). Do przestawiania: zjazdy, podchodzenia trzeba taki dziwny drucik pociągnąć z tyłu wiązania. Ja jeszcze nart nie zmieniłem, ciągle Amaruk. Odchudziłem tylko sprzęt o 9 kg
    1 punkt
  33. Dzisiaj w Monachium 18 stopni. Niczego dobrego to nie wróży. Dotarłem na miejsce z małymi przygodami w samym Tuxie. W Dolinie Zillertal temperatury powyżej 10 stopni niestety. Rastkogel i Eggalm trasy rozjeżdżone. Spore odsypy... Poza trasami trawa już rośnie... Rozpakowanie poszło sprawnie Już w pokoju wszystko ogarnięte, wózek transportowy się przydał, zdążyłem na ostatnie gondole... Tradycyjny powitalny widok... Wczoraj i dzisiaj przy ładnej pogodzie sporo narciarzy. Po 6 tysięcy na dzień. Przy takiej pogodzie i ilości ludzi trasy puszczają. Jutro wymiana turnusów to powinno być luźniej. Trasa 1a zamknięta, bo brakuje śniegu na niektórych odcinkach. 1 można jeszcze zjechać do dołu, ale nie wiadomo jak długo jeszcze. Na jutro w planie nowe narty do testowania. Dawno nie było tak mało śniegu o tej porze. Słabo to wróży na wiosnę i szczególnie lato. Pozdrawiam.
    1 punkt
  34. Szyndzielnia, klimczok, pamietam.
    1 punkt
  35. No ładnie wjechałeś na zamkniętą trasę!
    1 punkt
  36. To gdzieś tam wczoraj się mijaliśmy. Czarna Góra wczoraj : jest jeszcze sporo śniegu na trasach, nie zauważyłem na trasach żadnych widocznych przetarć, ubytków itp. Niestety z rana nieczynna czarna A, trening, dzisiaj i na weekend też ma być ponoć zamknięta. Wczoraj przed 12 była dopiero dostępna. Trzymala dobrze do momentu gdy kończyłem, tj do ok 15.00, lekkie nierówności, w górnej części miejscami oblodzona, przydały się zrobione krawędzie (podobne warunki na C , też koło 12.00 w górnej części wychodził lód, D w lepszym stanie). Sporo słońca, temperatura w ciągu dnia podskoczyła do ok 6 C, koncowka B trasy robiła się już miękka. Ostatnie zdjęcia poniżej czarnej A i końcówki B z ostatniego zjazdu z ok 15.00.
    1 punkt
  37. Tylicz Master Ski nie odpuszcza i dośnieża https://fb.watch/jjOZRQ-NPS/
    1 punkt
  38. Małe Skrzyczne Dzień Dobry Tem - 4C
    1 punkt
  39. W końcu udało się poturować kilka dni temu w Karkonoszach. Bazą był Karpacz. Kierunek Kopa, a dalej, no właśnie, dalej mgła tajemnicy, takie to dziwne te Karkonosze, że pisać nie bardzo można... W zasadzie to nie były tylko skitoury, ale i splittoury (a może jest jakaś właściwsza nazwa?) Pogoda na początek była idealna Ekipa Kopa zaliczona Jeszcze coś zaliczone. Śnieg nie był z tych najlepszych, mocno twardo było, sporo wywianego i twarda skorupa. Końcowy zjazd po Liczyrzepie Na koniec niespodzianka, spotykamy naszą trenerkę Kasię D. Kasia oprócz narciarzy szkoli też snowboardzistów. Wygląda łagodnie, ale potrafiła nas mocno "przećwiczyć", latem można ją spotkać na Helu szkolącą kitesurferów Spora kolejka wjeżdżających na Kopa Pozdrawiam.
    1 punkt
  40. A dzięki Kamilowi wiemy teraz cos więcej o tym co się jeździ. No to jeszcze męcząc konia. Otóż są takie przewodnikowe propozycje: A tutaj realne ślady z 2018 i 2019. Góra pokrywa się tutaj 100% z moją "hipotezą", wyjazd na Mer de Glace jest kawałek dalej. Ale w jednym z wariantów na pierwszej focie wyjazd jest tam gdzie go zaplanowałem. Czyli widać, ze GEP jest całkiem fajnym narzędziem. Ale należy jeszcze uczciwie dodać, że Czyli trzeba się spieszyć póki się da to zrobić!
    1 punkt
  41. Dolni Morava dziś (16.03). Słoneczne, z lekkim zachmurzeniem (jak na złość, jedna chmura zawisła tuż "pod słońcem" i nie chciała się przesunąć przez ok. godzinę), ale ogólnie pogoda udana. Ok. 0 stopni. Stoki o nachyleniu zachodnim, więc do ok. południa twarde. Krzesło wyprzęgane jeździ z pełną prędkością (ciekawostka, biorąc pod uwagę powszechne narzekania na oszczędzanie na prędkości, głównie w Szczyrku). Przepustowość dobrze dopasowana do liczby tras i wszystkie trasy czynne, warunki b.dobre. Śniegu naturalnego poza trasami prawie nie ma (resztki tylko na górze).
    1 punkt
  42. 1 punkt
  43. Zakopane, Kuźnice, Myślenickie Turnie, Goryczkowa 6,8km, vertical 503m Malownicza i ciekawa trasa często pomijana, mnie udało się od MT iść śladem wilka Widok z Dolina Kasprowa Dolina Kasprowa Myślenickie Turnie Widok na Kalatówki i MT Wilk stepowy Goryczkowa krzesła
    1 punkt
  44. Pożegnałem się (na jakiś czas) z Hintertuxem. Trasy doskonale przygotowane, całkowity brak lodu. W zależności od temperatury i nasłonecznienia albo twardo, albo nieco bardziej miękko. Po nocnych opadach oczywiście robiły się odsypy. Poza trasami mogłoby być więcej śniegu, ale da się pojeździć, choć strat w nartach (ślizgach) nie dało się uniknąć. Trochę zdjęć między Fernerhaus, a Sommerberg Przygotowywanie tras na kolejny dzień narciarski. Ratraki pracują do około 22 - 23 godziny, w zależności od panujących warunków Poniżej Sommerbergu widok na dolinę Zillertal, Egalm, Rastkogel Powyżej Fernerhaus Pojeżdżone bardzo solidnie. Pozdrawiam.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...