Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.01.2025 w Odpowiedzi
-
15 punktów
-
13 punktów
-
13 punktów
-
Rytro 20.01.2025 W końcu można było trochę pohasać na gigantkach w Rytrze. Działa górna i dolna ścianka, szkoda że ogólnie stok jeszcze dosyć wąski, a prognoz pod solidne dośnieżenie brak... Ludzi niedużo, były już feryjne grupy ale na razie gdzieś z boku, na polance do nauki oraz orczyku. Niestety 1/3 trasy (wąskiej przecież jeszcze) zastawiona tyczkami na której jeździło 6 osób... Ale dobrze było w końcu lokalnie poskręcać przy fajnej prędkości. Czekam na dostępną większą szerokość. Warunki rano bdb, z czasem powyłaziło twarde podłoże. 4h karnet, wyszło 2,5 h na gigantkach i reszta na Head Kore bo się trochę zagęściło.8 punktów
-
Nie wiem dlaczego, ale z komóry nie szło się na forum zalogować, dlatego relacja niestety już po ... To drugi mój wypad do Bałtowa w tym sezonie. Spontan totalny bo spać nie mogłem 🤣 O pierwszym nawet nie było co pisać. Działał tylko orczyk, ale rozruch był. Dziś o wiele lepiej choć pod kanapą część stoku nieczynna ... I mgliście, pogoda nie dopisała. Tak czy inaczej pojeździłem trochę . O 10:30 były już niezłe odsypy, dlatego od 11 lewa strona stoczku była momentami prawie pusta. Dla mnie dobrze bo trenowałem jazdę po tych odsypach. Ech, ile się człowiek czyli ja jeszcze musi nauczyć ... Na plus nowiuśkie gumy pod nartami 😄8 punktów
-
No i pojedzone uczciwie. Warun lepszy jak wczoraj, bo rano było trochę słońca, od południa już po staremu, a więc chmury. Dziś brak mleka i śniegu, za to dalej płaskie światło. Od rana wyprawa żeby z Folgaridy wyciągami dotrzeć do kanapy Orso Bruno. Wjeżdża ona na Monte Vigo, 2179 m n.p.m. Niedaleko kanapy paszownik, a więc knajpki i strefa relaxu, gdzie moje panie uznały, ze to ich baza. Ponieważ zostałem solo, to uderzyłem na czarna nr 37 Little Grizzly, z nachyleniem max 68%. Trasa krótka ale zacna, dobrze że w GS krawędzie dalej ostre, bo mogłabyc bieda. pojeździłem tam parę razy, spróbowałem także kanapy nr 13 i niebieskiej trasy nr 29. Potem wróciłem do pań, a te przekazały mi relacje polskiej grupy, którą przeklinając narzekała na warun w Val di Sole. Że dużo ludzi, że muldy i odsypy, że nogi puchną itp hehe. Generalnie wczoraj i dziś trzeba było unikać niebieskich, bo raz że na nich frekwencja wysoka, dwa że dużo szkółek, trzy ze muldy i odsypy w temp plus 4 st C. Tak więc najlepsze to czarne i czerwone, gdzie z jakiegoś magicznego powodu pustki i można było pojechać szybciej. Na koniec się zrobiłem sobie zjazd czerwoną 8, niebieską 13, niebieską 2. Razem 4300m zjazdu. Weszła też podobna opcja z czarna nr 5 i nr 1, razem 3250m pustej czarnosci. Na koniec nogi bolo wiec czas na szoppingi i budowanie masy na puzzle, jutro cd. W ramach doskonalenia jazdy na wprost, dzis wg GPS przejechane 44.8km w górę i w dół, czas 3 godz 34 min, vmax 68km/godz na Grizzly, w dolnym odcinku. Może po polówce dałbym ogień z samej góry, ale 68% nachylenia budzi respekt jest jedna fotka z kanapy z widokiem na lewo, tam Grizzly.7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
17-19/01 Chopok Nie moje ulubione miejsce, może mi się też już opatrzyło, byłem wiele razy i sentymentu nie mam, choć do końca nie wiem dlaczego. Trasy bardzo dobre, dość długie, urozmaicone z przewagą tras czerwonych i czarnych (mój profil). Liderzy jeśli chodzi o otwarcie ośrodka i ilość tras w tej części Europy. Ilość śniegu sztucznego zawsze znacznie przewyższa naturalny. W tym roku te proporcje wręcz absurdalne. Śniegu poza trasami garstka. Jednocześnie praktycznie wszystkie trasy otwarte (brakuje tylko czarnej 32 na Juh). Jakość przygotowania tras 4-. Trasy przygotowywane nierówno (a odpowiedzialni za utrzymanie trasy 11 na szkolenie do tych od 2 i 31a). To do czego przyzwyczaiła mnie Madonna, ośrodki w Val di Fassa, a także Krynica i Kasprowy = inna liga. Śniegu na trasach dużo. Pogodę mieliśmy wyborną. Ludzi, jak na początek ferii (w Polsce, Słowacy rozpoczynają dopiero w połowie lutego) ilość umiarkowana. W sobotę w newralgicznych miejscach na kilka minut stania. W piątek i niedzielę w miarę na bieżąco (tzn. nie wejdziesz od razu na krzesło, ale przed tobą max 20-30 osób - szybko idzie, duża przepustowość, duża ilość wyciągów gdzie nie czeka się nawet sekundy przez cały dzień). Ceny przegięte. Karnet przy 3 dniach = 270 PLN / dzień (kupiony 3 dni przed jeżdżeniem) vs Madonna di Campiglio przy 7 dniach 250 PLN (kupiony jednak z dwumiesięcznym wyprzedzeniem). Krynica 150/dzień. Tylko na Chopoku parking extra płatny od 7 do 20 EUR w zależności, który się wybierze.6 punktów
-
5 punktów
-
Styczniowa wiosna w dolinie Zillertal 😎 Tym razem solo .Wyjazd totalnie nieplanowany w tym kierunku i przede wszystkim w tym sezonie . Planowałem Szwajcarską wisienkę Jungfrau tydzień wcześniej ale problemy zdrowotne trochę pokrzyżowały plany. Następnie zastanawiałem się nad czymś nowym i tu w głowie narodził się pomysł może ON Silvretta Montafon później chodził mi po głowie mniejszy ON w DE coś chyba koło 40km tras w Garmisch Partenkirchen-bazę noclegowa mają naprawdę na wysokim poziomie i w bardzo przystępnych cenach jak za taki standard w tym okresie,skipasy też tanie ale coś mnie tknęło zerknąłem na Zillertal i tu trafiłem ofertę noclegową,że grzech było nie rezerwować. Tak więc znalazłem się ponownie w dolinie Zillertal.Tym razem drogą na skróty choć czasowo wychodzi podobie …, @marionen zdecydowanie przyjemniejsza trasa niż zamuła autostradowa bez dwóch zdań 👌 W Hochzillerral melduje się po 12 i od 13 do końca uczciwie rozruszałem kości . W dolinie ciepło +7 ale u góry -1/0 bardzo twardo z lekkimi odstępami po których się fantastycznie jeździło . Dzionek choć zacząłem o 3 w nocy następnie 9 h jazdy i 3.5h ⛷️ palce lizać takie lubię a nieplanowane kierunki chyba są najlepsze . tu padł mi telefon i więcej fotek nie ma🫣 ..wrócę tu w środę lub w czwartek bo ON jest mega fajny a w stronę hochfügen jest po czym jechać 👌 pozdrawiam @Lexi twardo mega twardo świeży by się przydał oj bardzo nawet 😉5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Tumlin Sport Ski - świętokrzyskie nie umarło. Warunki rano - świetne. Kolejek brak, karnet 3h koszt 80 PLN. Pojeździłem ⛷️💪 500 metrów szczęścia… Wyciąg swoje lata ma ale jest szybki 💪 Góra: W trzy godziny 40 zjazdów 😃 Karczma: I Tik Toczek z „nogi bolo” 😃 v24044gl0000cu6hj87og65rn2qhlst0.mp4 Ósmy dzień sezonu zaliczony 💪 Pozdrawiam marboru5 punktów
-
4 punkty
-
Objechałem dziś cały dół ponownie z wyjątkiem czerwonej przez las. Na niebieskiej po wjeździe do lasu już sporo gruzu dalej jak odbijemy w lewo pod kanapę ok jak pojedziemy prosto to sporo gruzu. Końcówka czerwonej też już gruz się pojawia. FIS można bez najmniejszych problemów zrobić do samego końca bez gruzu. Poniżej fotki z FIS i końcówki czerwonej.4 punkty
-
St.Jakob im Defereggental Tylko 3 krzesła,gondola i 35 km tras Szeroko, mega szeroko Piękny zjazd do samego dołu kilkoma wariantamu.Ośrodek raczej dla swobodnie jeżdżących narciarzy. A zapomniał bym na dole dwa orczyki i szkółki na niebieskiej 15 i 16 Przygotowanie tras celujące,ludzi bardzo umiarkowanie- puchy.Lekki mrozik cały dzień i cały dzień na gigance.Wyjeżdżony na max4 punkty
-
No ale coś w tym jest:-) W sobotę wróciłem z val di fassa/val di fiemme, objedzone w 6 dni Predazzo-Obeteggen, San Pellegrino, Alpe Lusia i Arabba/Alta Badia i praktycznie cały czas lampa. No może jakieś dwa dni były jakies chmurki ale maks do 10-11, aż mi kremu zabrakło do opalania i twarz mam jak czerwonoskóry:-)4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Noclegownia w Abtenau, ze śniegiem tutaj marnie, miejscowy ośrodek Karkogel jeszcze się nie otworzył a mamy już 2 połowę stycznia, fakt jest nisko położony... Żeby pojeździć trzeba dymać do pobliskiego Dachstein West czyli Gosau, Russbach, Annaberg. Ze śniegiem już trochę lepiej, czynne około 50% tras. Poza trasami oczywiście bieda ze śniegiem. W porównaniu z Dolomitami słońca nie brakuje. W niedzielę sporo narciarzy, dzisiaj zdecydowanie mniej, bez kolejek. Twardo nie jest bo temperatury na plusie, około 8 stopni. Odsypy normalne, ani duże, ani małe, da się jeździć z przyjemnością. Gosau i Russbach Pozdrawiam.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Wreszcie udało mi się wyrwać na Rohace … po tylu latach „prób” pojechałem i ... rozczarowanie. Po tylu dobrych opiniach jakie czytałem to tu to tam myślałem, że ośrodek powali mnie na kolana i będę tam wracał. A tu raptem dwie trasy, które przez jakiś tam odcinek tworzą jedną i krótka czarna tak, żeby nie do końca nie było mega niefajnie. Warunki ogólnie bardzo dobre, choć ciepło – na górze nawet do plus 8 na dole w okolicach 4, śnieg szybko się zdegradował zwłaszcza na ostatniej ściance, ale do 15 spokojnie można było pojeździć. Ludzi może przez godzinę na dłużej stania, ale puszczona stara kanapa, która coś tam dała, ale chyba finalnie jedzie się tak długo jak na niebieskiej się stało i jechało. No i gdzie te 7 km tras ??? – chyba tylko na papierze. Ogólnie, niespodziewany na szybko wyjazd w słoneczku, za wcale nie duże pieniądze, ale już tam raczej nie wrócę – nawet kartę oddałem. No chyba, że w kwietniu – maju na wiosenne narty, ale nie wiem czy dotrwa, bo śniegu jak na lekarstwo.3 punkty
-
Nikomu nie będziesz przeszkadzał Niebieska zamknięta oficjalnie , tak więc skitouring tam rządzi 😀3 punkty
-
3 punkty
-
Wojtek jest warunki na Tury na niebieskiej przy Czantorii Na pierwszy raz super miejsce Ps.Nie mówię o czerwonej trasie, bo się zniechęcisz jak na pierwszy raz3 punkty
-
Gratulacje dla Igi. 6:0 i 6:1. Gratulacje również dla Lys, szczególnie za tą radość na korcie, pozytywną postawę.3 punkty
-
3 punkty
-
Litmanová 19.01.2025 Dziś w pierwszy weekend ferii małopolskich chciałem wybrać coś spokojnego do jazdy. Wybór Litmanova na Słowacji koło Starej Lubowli. Byłem tam raz na nartach w styczniu 2018, wtedy chodziły dwa dolne stoki ale górny nie. Dzisiaj działało wszystko, choć ten górny stok - Fakl'ovka trochę na siłę - mało jeszcze na nim śniegu. Ogólnie było dzisiaj bardzo dobrze, rano temperatura -5 st. Słońce, brak tłumów. W szczytowym momencie do dolnych orczyków 1-2 minuty czekania, później na bieżąco. Na górnym orczyku cały czas na bieżąco. Dolne stoki niezbyt długie - do 400m ale za to fajne nachylenie, ten po prawej stronie (patrząc z dołu) bardziej stromy od drugiego, można sobie fajnie poskręcać. Górny stok dłuższy - 900m ale za to bardziej płaski, choć nachylenie przyzwoite i też można dobrze pojeździć. Dolne stoki dobrze naśnieżone, cały czas trzymały się gładkie. Górny stok niestety ledwo co dośnieżony, większość to ubity naturalny, miejscami wystawała trawa i jakieś krzaki, kamienie też widziałem. Było pusto więc można było wszystko ominąć, ale pasuje porządniej naśnieżyć. Jest to fajny kameralny ośrodek, gdy działa całość można fajnie pojeździć. Pewnie jeszcze odwiedzę. Karnet 4 godzinny - 20 euro. Górny stok Tatry znad Starej Lubowli Kiedyś SKICOMP Litmanová, teraz Litmanová Resort. Brzmi poważnie, alpejsko. Pobudowali na dole sporo apartamentów - tylko dla kogo? To nieduża lokalna stacja, Chopoka z niej nie zrobią, a wygląda jakby do tego się przymierzali... Też jest trochę nowych nowoczesnych domków.3 punkty
-
Dziś warunki w Szczyrkowskim całkiem dobre, kolejki głównie do kanapy na Zbójnicka Kopę i z Soliska na Halę Skrzyczeńską, natomiast Pośredni i Małe Skrzyczne względnie na bieżąco. Niestety miejscami zaczynają się przecierki, między innymi na trasie 7 i przy wysiadaniu z kanapy na Pośredni, na szczęście do ominięcia. Od 11 nastąpił wysyp narciarzy bez umiejętności, przez co ścianki na wszystkich trasach wyglądały jak pole bitwy. Zastanawia mnie jedynie czemu tylu jeżdżących ma alergię na kijki i jeździ trasami niedostosowanymi do ich umiejętności, a później narzeka na wyciągu że wszystkie trasy są trudne i męczące. Skoro tak to może pora zmienić ośrodek? 2 jak zwykle trzymała dobrze do końca, natomiast 3 w tragicznym stanie jak zjeżdżałem ostatni raz. Do tego na tej trasie jeden z takich bezkijkowców wjechał we mnie od tyłu na ściance, na szczęście zarówno ja jak i on w całości. Oby jutro było puściej…3 punkty
-
3 punkty
-
Dziś ludzi dość sporo, o ile w kolejkach do wyciągów nie dawało się to mocno we znaki, to na trasach momentami robiło się trochę ciasno. 4 już o 10.30 mocno zmuldzona, 8 i 10 znacznie lepiej. O dziwo na początku 3 trzeba uważać na wychodzącą ziemię po prawej. Niestety na trasach mocno czuć, że brakuje czynnej 1, górnego odcinka 10 i 11, bo zjazd z Pośredniego do Soliska dość tłoczny. Najlepiej do końca trzymało się Małe Skrzyczne, gdzie prawie cały czas bez kolejek. Na Golgocie ustawili armatki, więc może za jakiś czas zaczną ją śnieżyć.3 punkty
-
Cze Szybka piłka z rana i Rusin z duszą na ramieniu, bo ferie. Z kumplem, Maras masz pozdro. Qurła najlepszy dzień, słońce, alpejski śnieg i słownie ZERO ludzi. W 3,5h zjechane 35 km wg aplikacji. Na Porche😀. Nie do wiary, głupi to ma szczęście😉. Na starym krześle jak pojechaliśmy na kiełbaskę to o 12.30 był jeszcze sztruks, nikt nie jeździł, ale samochodów na parkingu było trochę. pozdrówki Rano tak 2 h później tak Na starym krześle tak Tatry pico bella pozdro3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Cze Ja tam jeździłem zwykle na powrocie, bo tak jak pisał Paweł, to słabsza część całego ośrodka. Stamtąd po zamknięciu mogliśmy wrócić na nartach do hotelu. Czarna jak widziałeś wpada na polanę szkoleniową - to część do nauki jazdy, więc na niej mało kto jeździł. Krótka z potężnym wybiegiem. Trochę zjazdów czerwoną z prawej strony ścianki patrząc od dołu. Druga po przeciwnej stronie ścianki była wówczas zamknięta. To była jazda na dobicie. Szkoda że pogoda taka jaka jest, bo to cały urok narciarstwa. Niemniej jednak pojedź na Pradalago - tam dziewczyny powinny być zadowolone. Tylko jedź z rana bo 10-kę trzeba pokonać przed innymi. Albo jedź samochodem , gdzie pisałem wcześniej - tam sporo tras jest niżej i w dolnych partiach pewnie można pojeździć. pozdro2 punkty
-
Miał być cały dzień słońca, a nie było go prawie wogole, ale wyjezdzilismy się bardzo. Generalnie bardzo brakuje śniegu, na trasie nr 1,, są ostrzeżenia o luźnych kamykach, a to już jest przecież bardzo wysoko. Na pozostałych trasach warunki dobre, ludzi sporo szczególnie w newralgicznych miejscach, natomiast na czarnych pusciotko.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Uciekając przed początkiem ferii w Wiśle i Szczyrku, uznaliśmy że odwiedzimy starą dobrą Wielką Raczę po stronie słowackiej. Nie był to przesadnie dobry wybór - 8:30 na Dedovce już zamknięty górny parking, zrobiliśmy taktyczny wycof na Laliki, tam udało się zaparkować wyżej. O 9:00 start jazdy i już pierwszy zjazd pokazał że Marguska potrzebuje jeszcze trochę śniegu, z czasem sytuacja się pogarszała. Zjechaliśmy na Dedovkę i tam śniegowo lepiej ale tłum, do którego nie przywykłam. Pojeździliśmy tam trochę, zjedliśmy wyprażany syr i inne atrakcje sąsiadów, otwarta była tylko niebieska, sprawdziliśmy czerwoną trasę (zamknięta) i cóż - trochę miejscami przetarć, wyłażą kamienie małe i duże, coś tam zaliczyłam ślizgiem bo mnie zaskoczyło... (ale wzięłam szutrówki). Powrót na Laliki i tam było już popołudniu dużo słabiej. Od południa grzbiet się w sumie mocno wytapiał, był spory plus w słońcu. Ogólne wrażenie dosyć słabe, Raca została mocno w tyle z infrastrukturą itd. W budkach z jedzeniem nie można płacić kartą (jest bankomat na szczęście). Snowparadise to był kiedyś naprawdę super ośrodek, a teraz wrażenie mocno średnie. Ale pojeździliśmy z ładnymi widokami:2 punkty
-
2 punkty







