Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 24.01.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
15 punktów
-
Dziś praktycznie od otwarcia do zamknięcia na Skrzycznem i w Szczyrkowskim Z rana odrazu pojechałem na COS, żeby pojeździć na FISie. Ale tu problem, bo grzebień z rana zamknięty do 10 przez treningi, a na stronie informacji o tym tradycyjnie nie było. To naprawdę aż takie trudne żeby dać na stronie kalendarz treningów i informować o dostępności ich sztandarowej trasy? No ale dobra, do 10 kilka razy Ondraszek i Kaskada, na obu warunki bardzo dobre, ludzi umiarkowanie. Po otwarciu grzebienia kilka razy FIS do nowej kanapy, który był przygotowany całkiem dobrze (znacznie lepiej niż w poniedziałek). Niestety z czasem wyszły pojedyncze kamienie, ale to dosłownie pojedyncze. A w temacie kamieni… Trasa wzdłuż talerzyka na Dolinach do jazdy średnio się nadaje, część bliżej talerzyka cała w kamieniach, część FISowa jeszcze do zniesienia i ominięcia, jednak sam dojazd do talerzyka praktycznie bez szans na uniknięcie strat w sprzęcie. Przy zajeździe do wyciągu i przed samą bramką na wyciąg całe mnóstwo kamieni. Przejazd na Szczyrkowski z niewielką ilością śniegu, pojedynczymi kamieniami, ale jeszcze przejezdny. Trasa 7 w bardzo dobrym stanie, nawet po południu, 8 i 10 na Pośrednim podobnie. Tradycyjnie problemem na Julianach była jedynie ścianka na połączeniu 8 i 10, która cała była w muldach, jednak do zniesienia. Górna część 10 natomiast dość zmrożona i powodująca problemy dla niektórych, jednak bardzo przyjemna. I do zamknięcia kilka razy Małe Skrzyczne, które jak zwykle trzymało się do końca bardzo dobrze. Na koniec zjazd 3 pod gondolę. Trasa w stanie tragicznym, pełna ludzi i muld. Podsumowując bardzo przyjemny dzień, 60 km zrobione. Cały dzień praktycznie bez kolejek, tworzyły się jedynie na Zbójnicką Kopę. Do reszty praktycznie na bieżąco cały czas.13 punktów
-
Dziś zaliczyłem kolejny udany dzień na Skolnitach. 8:30 meldujemy się na parkingu. Szybki gramoling i lecimy do kasy po karneciki. Wymiana voucherow jeszcze z ubiegłego roku 🤪 Parkingi darmowe jak to u Pingwina. Ludzi malutko, wiec od razu pakujemy sie na krzeslo. Pierwszy przejazd kontrolny niebieska i tu niespodzianka - cholernie szybki beton i do tego rowny jak stol... Od razu lrzeslo w górę i pyk na czerwoną. Warun genialny, nie wiem jak oni robią te stoki ale, napewno wielu powinno się od nich uczyć. Można było kręcić na okrągło ale robimy dwie przerwy na pyszna czekoladę na górze. Dzień kończymy z 40 km na liczniku. Vmax - prawie 75km/h 😀 Dzień bardzo udany,Pingwin to jest jednak mega jakość. Bardzo lubię ten stok. Szkoda, że idzie takie duże ocieplenie. Śniegu mają dużo ale nie będzie jak go wiązać niestety. Zauważyłem, że Pingwin przeszedł w całości na niebieskie armaty Demaclenko.13 punktów
-
Cieniawa 24.01.2025 Trzeba kuć Cieniawę póki zimna. Bo prognozy nie są łaskawe. Dzisiaj już na plusie od rana, stok bardzo dobrze przygotowany i się trzymał, mimo że śnieg zmiękł to spód dalej twardy. Ludzi niedużo, komfort przestrzenny na stoku. Większa frekwencja popołudniami gdy rodzice przywożą po pracy dzieci na feryjne szusowanie. Fajna lokalna jazda, dzień na plus. Stok po godzinie 1312 punktów
-
Dzisiejszy dzień cytując klasyków nie zapowiadał się zbyt ładniutko bo pospaliśmy dłużej i wyjechaliśmy około 9:30 . Losowanie wykazało kulę z Białką 😄 Z obawami o miejsce na stoku ruszyliśmy. Na miejscu jak to o tej godzinie parking tylko płatny. Na miejscu okazało się, że obawy były prawie bezpodstawne, a że jak wiadomo prawie robi różnicę to tylko 2 wyciągi były oblężone. Jak się człowiek postarał to dłużej jak 3 do 5 minut w kolejce nie stał czyli nie było źle. Na stokach różnie. Od całkiem fajnego śniegu po duże odsypy na czarnej. Generalnie spoko biorąc pod uwagę fakt, że ferie w trakcie. Za to w restauracyji "bania ..." muza naparzała i było całkiem sporo osób którym się to podobało. Niestety deserowo znowu prawie bele jak bo to co w knajpce nazywa się cappuccino to chyba bardzo okrojona bida wersja była. Gorsza i zimniejsza, aniżeli wczorajsza. Za to szarlotka jak na wyrób zapewne hurtowy zaskakująco dobra, nie smaczna, ale dobra. Słodkości deseru poraziła goryczka rachunku bo 37 zł. za lurę zwaną capuczino i kawałek ciasta to moim zdaniem zwyczajnie drogo.9 punktów
-
7 punktów
-
Dziś z racji odwołanej kolejki na Kasprowy ruszyłem do Jurgowa. Lubię ten stok, dlatego był 1 na liście. Na stoku fajnie. Bez nadmiernych kolejek. Można powiedzieć, że szło na bieżąco. Około 13 zwinęli taśmy i tyczki z wydzielonego kawałka stoku i można się było przejechać po twardym, bez odsypów i stromym stoku. Za to w restauracyji hmmm, bele jak bo to co w knajpce nazywa się cappuccino to chyba jakaś okrojona bida wersja była, na dodatek ledwo ciepła. Sytuację trochę podciągnęła szarlotka, ale ona też bez polotu. Ot, zjadliwy kawałek ciasta.7 punktów
-
Cieniawa 23.01.2025 Poranna Cieniawa na 4h od otwarcia. Warunki super. Zmrożony fajnie przygotowany stok. Dolną część w nocy i nad ranem śnieżyli. Rano o 9 -4 st., po 13 jak kończyłem +5 st. Stok trzymał sie zmrożony do końca. Niby góra nieduża, a przez górną ściankę można fajnie pojeździć. Na pewno lepiej niż np. na takiej Arenie Pingwina na Słotwinach... Ludzi niedużo, z czasem przybyło trochę dzieci (ferie) ale głównie na łące do nauki oraz krótszym wyciągu na głównym stoku. Trzeba korzystać póki warunki sprzyjają.7 punktów
-
6 punktów
-
W Szczyrku mocno wieje, ludzi całkiem sporo. Do tego zamknięta z rana kanapa na Zbójnicka spowodowała niemałe kolejki na Solisku. Ścianki na 8 i 10 zmuldzone już o 10.30. Chyba pora już odpuścić, bo ludzi i muld coraz więcej, a i wiatr się wzmaga. Do tego radzę uważać na górnej części 10 na miejsca, gdzie wychodzą kamienie.5 punktów
-
4 punkty
-
Jeździłem sobota, poniedziałek, wtorek i czwartek nie było żadnych kolejek (zarówno przy nowej kanapie jak i przy starej). Wygląda że nowa kanapa zmniejszyła kolejki w COS ale to trzeba by dłużej po obserwować. Na SON jak to na SON najwięcej ludzi do kanapy na Zbójnicką Kopę. Do Gondoli każdego dnia właściwie na bieżąco, do niebieskiej też na bieżąco i żółta kanapa czasem prawie na bieżąco a czasem chwilę trzeba postać najdłużej stałem w sobotę ok południa 7 minut.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
@zając Także ceny od włoskiej strony lepsze również na międzynarodowy skipass razem z Zermatt, ale jest pewien haczyk. Trzeba zawsze startować po Włoskiej stronie (Valido a Cervinia e Zermatt. Primo ingresso giornaliero da effettuarsi in territorio italiano.)3 punkty
-
Zaczynałem jeździć na nartach jako czterolatek. Nie umiałem założyć sobie butów narciarskich ani wpiąć się do nart ale kijki były obowiązkowe od pierwszego zjazdu i tak zostało do dzisiaj (nie dotyczy to oczywiście jazdy zadaniowej). Raz jeden dzień na Igmanie w Bośni oddałem swoje kijki kuzynce bo zostawiła na kwaterze, dało się jeździć bez, ale komfort był na znacznie niższym poziomie a jeździć na nartach potrafię. Początki nauki bez kijków dla mnie to totalne nieporozumienie. Bierze taki początkujący narciarz 2-4 godziny z instruktorem, coś tam zjedzie i później sam dalej próbuje jeździć bez kijków bo tak jeździł pod opieką instruktora a później kolejnych narciarzy w rodzinie przekonuje, że tak się jeździ, itd. rośnie pokolenie bezkijkowców.3 punkty
-
Znalazłeś ? Blisko Krk. W miarę. Idealna miejscówka na treningi. Jeden hotel na stoku na ok 60 osób i 1 pensjonat w miasteczku. O inne kwatery trudno. z 30km tras i tyle. Trasa treningowa wydzielona i dostępna tylko na treningi. Fragment trasy na którym rozgrywane są okresowo PE GS i SG. 1 krzesło - teraz puste, po postawili gondolkę która jedzie na górę, krzesło tylko do połowy. Nic więcej nie trzeba. GS na ok 1,00, - 1,30, czas przejazdu. Postaw taki w PL. Zależy jak trener wymyśli. Dwie ścianki po drodze taka solidna czerwona z czarnymi wstawkami. pozdro3 punkty
-
Paweł 2 autobusy i wszyscy z komórkami - nie do opanowania przy dzisiejszym uzależnieniu. Przed wyjazdem podpisujesz regulamin i zgodę na te warunki. Jak Ci się nie podoba - nie jedziesz. pozdro3 punkty
-
Kolejny kapitalny dzień niestety był ostatnim dniem tej krótkiej solo wyprawy do doliny Zillertal. Ponownie wróciłem do Hochzillerrala w drugiej czasu dnia Hochfugen . Na start i rozruch poszła tras 1 do parkingu. Warunki na niej bajkowe takie jak lubię najbardziej . Następnie przeniosłem się na trasę nr 8 z racji połączenie czerwieni od góry i w dolnej części przechodzi w czerń . Spwybralem lewą część tego stoku i tu ćwiczyłem krótki skręt bez napinki-ciśnienia najlepiej jak tylko potrafiłem. Spędziłem tak dobre dwie godziny. Następnie z racji robionego się mlynu przeniosłem się do Fügen. Tam kolejna trasa nr 1 która potrafi dac w kości ale trafiony zatopiony by chcieć powiedzieć bo narciarzy po tej stronie umiarkowanie. Kilka zjazdow 6 z tego co pamiętam i jakaś czerwona wchodzaca w niebieska do gondola dolnej-kapitalne dwie opcje .zjazdowe . Na koniec zjazd do parkingu i tak zakonczyla sie ta wyprawa 👌. Do marca pozostaje hala na nizinie a później kierunek włoski szkoleniowo. A jak życie da to w planie mam kwietniową Francję elegancję . A warunki pogodowe dziś w kratkę . Rano piękne słońce z lekki wiatrem przed południem zrobiło się pochmurnie i już wiało dość mocniej. Popołudniem zaczął padać deszcz a następnie deszcz ze śniegiem . W dolinie na parkingu lekko kropiło +8 . Po stronie niemieckiej na 900mnpm więcej śniegu jak po stronie austriackiej. Austriacy dziś za granicą ustawili blokadę i wszystkich wjeżdżających kontrolowali. Czy tylko alko czy coś innego nie mam bladego pojęcia. Widać że okres ferii się zbliża bo ceny paliw na stacjach w dolinie rosną każdego dnia .3 punkty
-
Ci skiturowcy piszę że śniegu jest mało, najgorszy sezon w Tatrach Wysokich od dawna. Skopiowane z FB: "Dzisiejsze warunki śniegowe na Tatrzańskiej Łomnicy. Da się wyjść na Sedlo i na Francuską Mulde. Zjazd z Sedla najlepszy pod płotkami. Niżej próbowali coś robić ratrakiem ale im nie wyszło. Schody takie że strach jechać. Na Muldzie duzo przyjemniej i to od samej góry Łomnickiej Wieży. Ale to zjazd dla szutrówek a nie nowych nart. Trochę łatania sluzgu będzie. Górą było do 10/15 świeżego na podkładzie. No i słońce a niżej od Plesa turbo mgła." Chyba wypada napisać, foto Marcin Deja:2 punkty
-
Trzeba wziąć dużo dzieci do lat 9. One są za darmo. Kiedyś tu liczyłem i tygodniowy skipass dla 2 dorosłych plus 3 dzieci w wieku 3-9 lat wychodzi tyle samo w Zermatt co w Małym Cichym zo dokładnością do jakiś 50 zł.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
@zając Hmmm ciekawe, jak sie kupi po stronie Cervini na 6 dni ale ważny też w Zermatt to wychodzi w sezonie €449 (od 26 października do 4 maja) a sama włoska strona Cervinia + Valtournenche to €322. https://drive.google.com/file/d/1mXQHehvBzR39FtN9t_5SFMKihn1bmam4/view2 punkty
-
@marekbtl Polecam Wam w Bormio pizzerie La Rocca na stoku, przy pucharowej trasie Stelvio, poniżej ścianki startowej (ten odcinek i tak nieczynny dla normalnego ruchu narciarskiego). Mega smaczna i dobra cenowo 8-9 euro. Minusem tylko w zeszłym sezonie była głośna muza a w zasadzie łomot. Ale pizza buonissima. Po niej można ruszyć w szus pucharową trasą (ułoży się w brzuchu albo i nie). Na jakiekolwiek ewentualne pytania chętnie odpowiem bo w ostatnich sezonach więcej tam jeździłem niż w Rytrze (takie zimy...)2 punkty
-
Częściowo potwierdzam: widziałem i słyszałem o nauce (z instruktorami) bez kijów. Można zrobić pierwsze kroki bez (tak zalecał PZN, ale osobiście uważam to za błąd: Nauka jazdy. Pierwszy dzień na nartach | Twój instruktor2 punkty
-
2 punkty
-
Ja dbam o portfel @grimsona żeby mógł więcej na narty jeździć poza tym nie było mowy o szopingu tylko o knajpingu więc dlatego pomysł Pejo2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Masz po co wracać w te rejony - jeszcze dużo tam do zjeżdżenia 😉 Tak myślę że jeśli Twoje dziewczyny preferują spokojne stoki, to dobrą bazą byłoby dla Was Pejo 3000 - ty męczyłbyś czerwoną trasę z góry, a twoje Panie taką miłą niebieską od połowy góry. W Pejo są też zdaje się termy, można kupić też tańsze karnety tylko na tamten ośrodek. Gdyby Wam się nudziło to w ramach rozrywki można wyskoczyć sobie 1 dzionek do Madonny. Takie tam luźne przemyślenia 😁2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
No i pyk, ostatni dzień na nartach zaliczony. Dziś w nocy czułem się dalej podle, mimo piguł. Rano wcale nie było lepiej. Mimo to rano weszły medykamenty, część zabrana ze sobą, tak samo jak izotoniki i snickersy. Na stoku o 8.40 z GS. Wybór nie najlepszy, bo po ratrakowaniu spadło białe i 65mm pod butem, z planem przejechania w totalu 100km, to nie był najlepszy pomysł. Tak więc po jednym zjeździe niebieską nr 2 szybki powrót do hotelu i zabrałem miękkie Kastle. Strzał w 10, bo idzie to w kartoflisku jak przecinak, tylko na betonie ma swoje wyzwania. Ale dziś nie było betonu, bo wszystko pokrywało białe z nocnego opadu. Od razu obrałem kierunek na Madonnę z Folgaridy, jadąc przez czerwoną trasę nr 10. Byłem tam koło 9.20 i fragmenty gdzie było stromiej już pięknie były ozdobione przez muldy i odsypy. Co tam się działo dziś po 15, tego lepiej nie wiedzieć. Celem dzisiejszej jazdy była gondola Groste Express i nabijanie kilometrów. O ile przy zjedzie nr 10 w dół i dalej do dolnej stacji gondoli było mleko i prószył śnieg, tak górna część trasy gondoli już niezła, bo przebijało się nieśmiało słońce, które w końcu poddało się. Zaliczylem gondola kilka tur, jeżdżąc niebieskimi i czerwonymi. Przy płaskim świetle było nawet nieźle do godz 12, bo w miarę pusto. Potem frekwencje dobiły szkółki i zrobiło się tłoczno. Tak więc po godz 13 ewakuacja do Folgaridy gondola Groste 2 Express i w końcu dobiłem do bazy- knajpy przy końcówce gondol z Folgaridy, gdzie moje panie uprawiały knajping. Tutaj weszły płyny i węglowodany, posmigalismy jeszcze trochę razem i trzeba było kończyć. Statsy: przejechane w totalu 101.6km w czasie 6 godz 3 min. V max 72km/godz na niebieskiej przy Groste Express. Kondycja: zadziwiająco ok, mimo piguł. Nogi bolo pod koniec, ale bez tragedii. Był potencjał w tym samym czasie dołożyć z 20km więcej, ale mleko, płaskie światło, frekwencja i kartoflisko wstrzymywały lejce.2 punkty
-
Cze Syn jest w Austrii w Grebenzen - pogoda super, na trasach śniegu wystarczająco, ale generalnie to ze śniegiem kiszka. Na trasach warun podobno super. Tylko takie mam zdjęcie, on oszczędny jest. To akurat jemu jego kolega zrobił. Więcej nie mam. pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
Przypadek @grimsona jest szczególny. To tytan pracy na siłowni. Jakbym ja miał teraz 10% Jego mocy to z pewnością bym był teraz w Kitzbühel na Streifie i trenował z Odermatem do weekendowych zawodów w PŚ, no ale nikt mnie nie zaciągnie do dźwigania ciężarów i muszę się bujać po jakiś dziwnych zwykłych trasach narciarskich, byle gdzie...2 punkty
-
2 punkty
-
Ta plaga od wielu lat ( sądze, że z 10 lat) spotykana w Polsce zwłaszcza w dużych ośrodkach (jak na polskie warunki), nie dotyczy Kasprowego Wierchu. Uważam, że to wynik działań części polskich instruktorów uczących początkujących narciarzy, którzy z nieznanych mi powodów uczą takiej jazdy (kilku takich widziałem). Najgorszy sort narciarzy niestety przez takie działania się poszerza niczym covid, końca tego pokracznego jeżdżenia na razie nie widać. Może wprowadzić zakaz wpuszczania na wyciągi narciarzy bez kijków by coś zmienił?2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Objechałem dziś cały dół ponownie z wyjątkiem czerwonej przez las. Na niebieskiej po wjeździe do lasu już sporo gruzu dalej jak odbijemy w lewo pod kanapę ok jak pojedziemy prosto to sporo gruzu. Końcówka czerwonej też już gruz się pojawia. FIS można bez najmniejszych problemów zrobić do samego końca bez gruzu. Poniżej fotki z FIS i końcówki czerwonej.2 punkty
-
Tumlin Sport Ski - świętokrzyskie nie umarło. Warunki rano - świetne. Kolejek brak, karnet 3h koszt 80 PLN. Pojeździłem ⛷️💪 500 metrów szczęścia… Wyciąg swoje lata ma ale jest szybki 💪 Góra: W trzy godziny 40 zjazdów 😃 Karczma: I Tik Toczek z „nogi bolo” 😃 v24044gl0000cu6hj87og65rn2qhlst0.mp4 Ósmy dzień sezonu zaliczony 💪 Pozdrawiam marboru2 punkty
-
Nie strasz. Już się bałem, że znalazł się na twojej trajektorii, a jako, że nie skręcasz to go ustrzeliłeś;-)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







