Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      4 002


  2. Narciarz ze Śląska

    Narciarz ze Śląska

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      3 150


  3. jaro_89

    jaro_89

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      19


  4. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      4 960


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.03.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Właśnie wróciłem z weekendowego wyjazdu w okolice Bad Mitterndorf. Piatek: Loser Altaussee Moja Opinia: bez szału. Czynna właściwie jedna trasa po stronie gondoli: wjazd gondola+kanapa i zjazd na sam dół w konfiguracji niebieska+czerwona; oraz 2trasy po stronie 6-cio osobowej "łamanej" kanapy(obie czerwone) Sobota: Die Tauplitz Jazda powyżej Tauplitz II. Trasy ciekawe, trzeba troche pokombinować zeby osiągnąć większe długości zjazdów(powyżej 4km) co daje dodatkową frajdę. Niedziele: Rieseneralm Wg mnie NAJLEPSZY z ośrodków! Najkrótszy zjazdów z samej góry: 3,7km! Za każdym razem na dole uda piekły! Trasy kapitalne! Garby, przełamania, wypłaszczenia. Nie można sie nudzić! Wszystko obsługiwane przez 3 wyciągi. Da się?! Ogólnie wyjazd sprawił, ze sezon który spisywałem na straty w związku z problemami kończyn, zakończył sie wyśmienicie! 20260322_114721.mp4
    11 punktów
  2. Niedzielne Bormio. W nocy opad śniegu - około 15-20 cm w górnych partiach. Rano kotłowały się chmury ale gdy zacząłem jeździć to się wypogodziło do pełnego słońca. Taka pogoda utrzymała się do około 12:30. Później naszły chmury i zaczęło sypać przy ograniczonej widoczności. Dolne trasy poniżej 2000m miękkie. Ludzi mało. Pojeździłem do 16. Udany dzień. Cappuccino na szczycie wśród chmur
    8 punktów
  3. w końcu 21.03.26 udało mi się, przy fantastycznej pogodzie, dotrzeć do najwyższego punktu całego ośrodka oczywiście 3000 trochę naciągane gdyż najwyższy orczyk dociera na 2970 m npm podobnie jak platforma widokowa nad górną stacją kolejki Aby było bardziej atrakcyjnie zbudowano tam spektakularny most wiszący z ciekawą panoramą Dents du Midi, Mont Blanc Weisshorn, Matterhorn, Dent Hernez widać też cały lodowiec z 3 orczykami i kilkoma bardzo łatwymi i bardzo szerokimi trasami da się też wylądować samolotem albo pociągnąć psim zaprzęgiem jest też ciekawe schronisko z atmosferą przypominającą starego Goutera na Mont Blanc do dolnej stacji prowadzą wyłącznie trasy trudne z tunelem i słynną Black Wall - stromsza od Harakiri . ....
    7 punktów
  4. Moje osobiste podsumowanie sezonu. Trochę matematyki (excela) oraz trochę zdjęć! Dziękuję wszystkim podopiecznym, współpracownikom oraz współnarciarzom! Twój instruktor Maciek https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/03/a-imie-jego-45-od-mastera-po-mae-ciche.html Mar 23 A imię jego 45. Od Mastera po Małe Ciche. Od 210 po 2205 mnpm Kończę sezon zadowolony, ale też niezwykle zmęczony A imię jego 45. Czyli 45 wyjazdów na narty, ale tylko 44 dni na nartach, bo pewnego dnia byłem rano na zawodach w Bytomiu, a wieczorem na nauce jazdy w Wiśle. To był dla mnie dobry, ale niezwykle wymagający sezon. Był pełen ekscytujących miejsc i momentów, ale jak wpadłem w pralkę obietnic, zobowiązań, to wydostałem się z niej w marcu. I w tymże marcu, o którym marzyłem jako o miesiącu swobodnej jazdy dla mnie, byłem już bardzo zmęczony. Stąd kończę sezon, choć mógłbym go jeszcze kontynuować: chodzi bowiem jeszcze kilka niskopiennych ośrodków, chodzą też, rzecz jasna, ośrodki wysokogórskie w Polsce, Czechach i na Słowacji. Nie mówiąc o Alpach. Co prawda ośrodek Nowa Osada namawia mnie jeszcze na dogrywkę, ale nie wiem, czy dam radę. A jak nawet dam, to ujmę to poza klasyfikacją. A teraz właśnie spróbuję sklasyfikować mój sezon. Kiedy jeździłem? Wyszło na to, że głownie w styczniu (15 wyjazdów na narty), lutym (11) oraz grudniu (10). To rozsądne: jest to szczyt sezonu narciarskiego. Okazało się też, że byłem na 38 jazdach dziennych i tylko na 7 jazdach wieczornych. Wynikało to z... braku konieczności. Bowiem tylko w okresie świąteczno-sześciokrólowym dzienna frekwencja utrudniała jazdę, w pozostałych okresach nie zdarzało mi się stać w kolejkach, a w marcu zasadniczo krzesła jeździły niemal puste. Gdzie byłem? Otóż najczęściej odwiedzałem ośrodek Wojtek w Zawoi, co wynikało z lokalizacji tamże obozu dla dzieci z Mazowsza, oraz na lubianym przeze mnie Cieńkowie (po 5 razy). Często też wizytowałem Soszów oraz Stok (po 4 razy). Naturalnie wysoko znalazła się Folgaria (salezjański wyjazd, 4 razy) oraz Zieleniec i Obertauern (wyjazdy na 3 dni na nartach). Pierwszy raz w historii odwiedziłem narciarsko Ski Dolinę w Brennej. Nie dziwo, działa tam od niedawna nowa kolej. Ciekawsze byłoby zestawienie, gdzie nie byłem. Nie byłem ani razu w Białce, ani razu w Szczyrku oraz ani razu w Istebnej. Wpisuję to w zadania na przyszły sezon: ponowna weryfikacja Białki, nowa kolej na Skrzyczne oraz czarną trasę w BSA. Wpisuję także ośrodek Zagroń jako nowość wispassową. Nie byłem też na Czantorii, na Kasprowym, nie byłem ani razu na Słowacji (czeka Szczyrbskie Pleso), nie byłem też ani razu w Czechach (czeka Czervenohorske Sedlo). Uczyłem, czy trenowałem lub po prostu jeździłem rekreacyjnie? Okazało się, że z 45 wyjazdów aż 28 dotyczyło całkowitej nauki lub doskonalenia. Czasem absorbującego, czasem to było tylko kilka uwag. Ale tylko 17 razy byłem na treningu, zawodach (Bytom, skompromitowałem się, byłem dopiero 4.) albo rekreacji. To tłumaczy, dlaczego jestem zmęczony. No cóż, to wrzucę jeszcze parę zdjęć z sezonu, kilka najważniejszych dla mnie. I z góry przepraszam za wszystkie pominięte: Master. Inauguracja sezonu oraz mojego nowego looku: na intensywny zółty! I tak zostało przez cały sezon instruktorski: miałem być widoczny! Trudno było nie pokochać Obertauern w słoneczny listopad. Mojej Lepszej Połowie też się te szerokie i słoneczne trasy spodobały. Czy to gwarantowało najważniejszego świętego (św. Spokój) przez resztę zimy!? Jeden z najlepszych wyjazdów zimy: do Jurgowa, a tamże czynne 4 trasy, ale także czynne 2 czarne trasy klasy Maciek! Cieńków wygrał moją klasyfikację ilości wyjazdów (razem z Wojtkiem). Za każdym razem oznaczało to wizytę w Ranczo Cieńków, tu przed knajpą Danusia przyjechała znad morza na naukę. Nie było więc miękkiej gry. A potem jeszcze... przysłała męża na naukę! Cały artykuł: https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/03/a-imie-jego-45-od-mastera-po-mae-ciche.html
    6 punktów
  5. Tak naprawdę przy aktualnych cenach skipassow w Polsce to tylko alpejskie wyjazdy są sensowne. Chyba że ktoś ma niedaleko do jakiś sensownych stacji gdzie jeszcze całkowicie nie przegięli z cenami. Ja w tym sezonie w Polsce jeździłem bardzo lokalnie bo do dwóch stacji - Cieniawy i Rytra gdzie 4h kosztowały odpowiednio 60 i 80 zł. Olałem beż żalu Jaworzynę w Krynicy bo w sezonie 160 zł za 4h to kpina. Wolę pojechać wiosną na taki wyjazd na jakim jestem obecnie a nie bujać się po drogich polskich stacjach i czekać czy naśnieżą ciekawe trasy, czy nie będzie tłoku itp...
    4 punkty
  6. Tak, jeździmy do soboty 28 marca, w niedzielę powrót. Dziś też po opadzie świeżego, trasy ubite ale miękkie. Head Kore pięknie idą.
    4 punkty
  7. Fajne podsumowanie, mnie osobiście by się nie chciało, nigdy takich nie robiłem, zawsze mam nadzieję, że jeszcze gdzieś wyskoczę, wszak na nartach można jeździć cały rok. Czarna trasa w BSA to taka bardzo lekko czarna, nie ma w sobie nic szczególnego co by wymagało jakiś specjalnych umiejętności. Osobiście uważam, że kolor trasy ma niewielkie znaczenie bo trudność trasy zależy od wielu innych czynników (szeroko rozumianych warunków) niż tylko nachylenie. Istotne moim zdaniem są: ilość narciarzy, widoczność lub brak, wiatr, opady, temperatura, ilość śniegu, oblodzenie, odsypy i muldy. Często na czerwonych czy niebieskich (zwłaszcza tych alpejskich - liczne fragmenty ze ściankami) trasach bywają trudniejsze niż na przygotowanych i nierozjeżdżonych czarnych stokach. To czwarte miejsce wcale nie musi być kompromitacją, jest wielu świetnych narciarzy na zawodach, może trafiłeś na takich trzech w Bytomiu, wtedy być czwartym to bardzo wartościowy wynik. Czasami można wygrać zawody i mieć niewiele satysfakcji z pierwszego miejsca, bo nie było z kim przegrać... także głowa do góry. Pozdrawiam.
    3 punkty
  8. Trenerem z którym wygrała Wimbledon, tenisowy team to nie tylko trener, jest więcej osób. Nie wiem czy najlepszy wybór dokonała Iga pozbywając się trenera. Oby wrócił spokój i wiara w wygrywanie i zdobywanie następnych tytułów (zwłaszcza tych największych). Ciekawe kogo wybierze na trenera, lista nie jest długa... życzę Jej powodzenia...
    3 punkty
  9. W Czarnej Górze dzisiaj bardzo fajnie, różnorodne warunki, w cieniu długo równo, w słońcu wiosennie. Kolejek brak, ludzi troszkę. Czynne były cztery długie trasy (A-D) i pole Efka. Było lepiej niż sądziłem że może być. W tygodniu przerwa i ośrodek czynny w ostatni weekend 27-29 marzec.
    3 punkty
  10. Jaworzyna krynicka dogorywa. Miękko od samego rana, od jutra zamknięta połowa ośrodka. Najlepsze warunki na czarnej 5
    3 punkty
  11. Dziś 6 dzień szusowania na wyjeździe. Sobotnia Santa Caterina. Pogoda miała być zmienna i taka była. Rano się rozpogadzało, później przyszły ciemne chmury i zaczęło sypać, chwilami intensywnie. Przybyło 5-10 cm, im wyżej tym więcej. Popołudniu znowu przejaśnienia w wyższych partiach. Ludzi mało a od południa kompletnie pusto. Taką wiosnę da się lubić! Przytulna knajpa
    3 punkty
  12. Szczyrk 20.03.2026. Gondola-Małe Skrzyczne; bez przepinki. MS-Skrzyczne, z buta. Zjazd z Skrzyczne fis, super do mostku, dalej kilka przepinek aż do górnego parkingu Meta.
    3 punkty
  13. Lauchernalp, dziś jeszcze jeden mniejszy ośrodek Magic Pass Alpy Berneńskie Dolina Lötschberg, orograficznie prawa strona Doliny Rodanu. 28 maja 2025 wielka katastrofa, lawina zasypała całkowicie wioskę Blatten Całą ludność (ok. 300 osób) ewakuowano kilka dni wcześniej, jeden 64 letni pasterz nie zdążył Ośrodek narciarski to 37 km fantastycznie szerokich tras i ogromny freerajdowy teren Najniższy punkt w wiosce Willer na 1419 m, najwyższy 3090m, tylko 1 duża kabina, 2 krzesełka wyprzęgane, gondolki, orczyk i taśma dla dzieci . .
    2 punkty
  14. Jak w cały ten układ jest wmieszana miłość to trudno wybierać z zimną głową.
    2 punkty
  15. Dobrym przykładem na zmiany są sztaby takich asów tenisowych jak Djokovič czy Sinner, gdzie zawodnicy wymieniali sporo osób z ekipy, niekoniecznie głównych trenerów, poziom ich gry nie spadł i wygrali dużo ważnych turniejów. Mam nadzieję, że Iga Świątek wróci jeszcze na zwycięską ścieżkę i kibicom przyniesie wiele radosnych chwil...
    2 punkty
  16. Właśnie o tym wcześniej wspominałem - w tej części "alpejskiej" (wysokogórskiej) mamy tak naprawdę jedną, niebieska trasę o parametrach Nowej Osady (220m przewyższenia), bo czarna ani razu nie ruszyła w tym sezonie. Szkoda, bo ośrodek ma potencjał - ładne, wysokogórskie, bezleśne hale, które można by zagospodarować (w miejscu dawnych orczyków, też zresztą zwykle nieczynnych). Póki co, jedyną sensowną alternatywą w tych bliższych Alpach wydaje mi się Radstadt jako baza noclegowa i jeżdżenie jednego dnia w Zauchensee, a drugiego w Obertauern. To już są przyzwoite ośrodki, a nie tak odległe.
    2 punkty
  17. A tym bardziej mieszkając (jak np. ja) w okolicach Jeleniej Góry, skąd w Alpy jest prawie taka sama odległość jak w Tatry, bo polskie Karkonosze to kpina pod względem narciarskim (przy takiej zimie nie uruchomili trasy z Kopy nawet na 1 dzień, chwaląc się jeszcze nowym naśnieżaniem). Gdybym jeszcze mieszkał w Krakowie, lub na Górnym Śląsku, to pewnie robiłbym sobie taki 3-dniowy, marcowy wypad np. do Zakopanego, jeżdżąc jednego dnia w Strbskim Plesie, drugiego na Rohaczach, a trzeciego na Kasprowym (a dodatkowo uzupełniając taki wyjazd o liczne podhalańskie termy) - to jeszcze miałoby sens. Natomiast w moim wypadku oczywiście 1-dniowe wyjazdy do Rokytnic, czy Pecu jak najbardziej (choć w tym roku byłem też w Jesenikach), ale na taki główny wyjazd w sezonie chyba wrócę od przyszłego sezonu do tradycji wypadów w Alpy. I to te prawdziwe (np. Landeck jako baza wypadowa, z dostępem do niemal wszystkich najpiękniejszych, małych i dużych ośrodków Tyrolu, w promieniu ok. 50km).
    2 punkty
  18. Jeszcze nie koniec🙂 ❗️Zmiana planów… i to na lepsze! ❄️ Dziś rano informowaliśmy, że to ostatni dzień sezonu na Nowej Osadzie… ale pogoda napisała własny scenariusz 😄 Dzięki nadal dobrym warunkom na stoku oraz ochłodzeniu temperatur, zdecydowaliśmy się przedłużyć sezon! 👉 Od poniedziałku stok będzie nadal czynny w standardowych godzinach. Planujemy działać co najmniej do przyszłego weekendu, choć - jak zawsze - wszystko zależy od pogody 🌤️ Jak to mówią… decyzje są po to, żeby je zmieniać 😉 Dziękujemy za wyrozumiałość i mamy nadzieję, że właśnie poprawiliśmy co niektórym humory 💙
    2 punkty
  19. Dzień doberek już po ⛷ Teraz kawka i do domku Fajnie było ale się zakończyło na N.O
    2 punkty
  20. Popadłem w samouwielbienie co do własnego pomysłu i z ciekawości wrzuciłem w google maps, jak by to mogło wyglądać: 1. Altausee (ON Loser/Altausee) - 34 km tras - tu można byłoby spędzić ze 2 dni; pojechać 40 min do Feuerkogel 2. Ebensee (ON Feuerkogel/Ebensee) - 13 km tras - to raczej sprawa na 1 dzień; jedziemy dalej 40 min na Kasberg 3. Grunau im Almtal (ON Kasberg) - 34 km tras - tu można byłoby spędzić znów ze 2 dni; jedziemy dalej ok. 50 min to Hinterstoder 4. Hinterstoder (ON Hinterstoder/Hoss) - 40 km tras - tu spokojnie znów ze 2 dni; jedziemy dalej ok 40 min do Spital am Phyrn 5. Spital am Phyrn (ON Wurzeralm) - 22 km tras - pewnie sprawa na 1 dzień W sumie - 5 ON; sumarycznie 143 km tras; plan na 6-8 dni na nartach wszystkie ON oddalone 40-50 min od siebie jak się to robi w powyższej kolejności. Hinterstoder i Wurzeralm mają wspólny karnet. Minusem oczywiście kwestia organizacji noclegów i przeprowadzek w różne miejsca i osobne karnety. Ale byli tutaj forumowicze, którzy taki "hopping" lubią i już uprawiali.
    2 punkty
  21. I stało się. Spędziłem na Sycylii prawie dwa tygodnie, poświęcając 7 dni na narty. Przede wszystkim dzięki pomocy merytorycznej kolegi @marcinn, bez którego pomocy chyba nie zdecydował bym się na wyjazd. Po wszystkim Sycylia budzi u mnie skrajne mieszane uczucia które nie dają mi spokoju - z jednej strony przepięknych widoków z wulkanicznych stoków, ludzi, jedzenia i nietypowych form geologicznych, z drugiej strony wrażenie bycia w kraju trzeciego świata, pełnym zniszczenia, brudu i beznadziejności którego nie widziałem niejednokrotnie w wielu poradzieckich republikach. Niemniej jednak, warto było. video_2026-03-21_15-53-08.mp4 video_2026-03-21_15-54-34.mp4
    1 punkt
  22. Ja również mam taki analityczny umysł i lubię wszystko, co związane z liczbami. Już od dziecka skupiałem się na parametrach wszystkiego, czym się po kolei w życiu interesowałem. Teraz też na pamięć znam dane techniczne większości wyciągów, tras, ich wysokość n.p.m. itd. Co więcej, umiejętność ich analizy sprawia, że rzadko się rozczarowuję, wybierając miejscówkę na narty. Np. obliczając przepustowość wyciągów przypadającą na jedną trasę, wiem już z góry, gdzie będzie zbyt tłoczno (dodatkowo sprawdzając na zdjęciach satelitarnych ich szerokość, stromiznę na mapach poziomnicowych itd.). Znając wcześniej nachylenie stoków względem stron świata, wiem na przykład, gdzie będzie przyjemniejszy śnieg (zwykle na stokach wschodnich, na które słońce od rana pada prostopadle, nadtapiając je równomiernie, rzadziej tworzy się typowa dla stoków zachodnich mieszanka odsypów na zmrożonym śniegu).
    1 punkt
  23. Na Kasprowym i Goryczkowej ponoć najlepszy warun od paru lat, a krzesło zamknięte i trasa oficjalnie też. Szaleństwo
    1 punkt
  24. Iga Świątek rozstaje się z Wimem Fissettem ...
    1 punkt
  25. za to w obsłudze smarfonów mamy master level.
    1 punkt
  26. U nas będzie tylko gorzej. Zacytuję wpis Janusza Piechocińskiego z Twittera: "Ponad 90 proc. dzieci nie ma podstawowych umiejętności ruchowych - przekazał wiceszef MSiT Piotr Borys. 89 proc. uczniów nie potrafi poprawnie skakać na skakance, a 86 proc. dzieci z klas I-III nie potrafi rzucić i chwycić piłki odbitej od ściany." Trudno, żeby te dzieci potem śmigały na nartach.
    1 punkt
  27. Ski Arena zakończyła sezon, od dziś Puchatek wyłączony.
    1 punkt
  28. Prawie mi umknęło, Jim Morrison i kuluar Hornbeina, szacun
    1 punkt
  29. Planuję sobota lub niedziela CG, 110 km tam mam, Wisła 220km, trochę daleko😉
    1 punkt
  30. Z FB: https://www.facebook.com/share/v/1B4jRWxzwD/
    1 punkt
  31. Jeśli ta trasa powstanie to jazda w ten rejon przestanie mieć sens- zrobi się Białka Może i zniknęła ale nadal ma się dobrze i jest wspaniała !!
    1 punkt
  32. Jeździmy, Nikoś, jeździmy!!! Warunki do 10 rewelacyjne, nocny mróz zrobił swoje,
    1 punkt
  33. 1 punkt
  34. Wybraliśmy się także na południową stronę - jest bardziej komercyjna. Ale wychodząc z dołu można iść w oddaleniu od tłumu ludzi i kolei linowej. Ośrodek narciarski nie działał. W sumie nie wiem czemu, bo spokojnie było dużo śniegu. Od samego parkingu na fokach. Z parkingu (ok 1800) dochodzimy na ok 3000 mnpm. Widoki i zjazd - nieziemskie. Cały czas towarzyszy nam firn.
    1 punkt
  35. Tereny od północnej strony dają szerokie możliwości skituringu. Da się znaleźć żleby bardzo łatwe i takie z nachyleniem lekko ponad 40 st. Pomiędzy Ośrodkiem Narciarskim a Monte Frumento (patrz wyżej mapa) rozciąga się płaskowyż. Teren okazał się idealnym miejscem na biegówki ponieważ przez pierwszy tydzień utrzymywał się firnowy śnieg. Wąskie narty sunęły po nim jak torpeda. Oprócz tego w lesie na dole mają zawodnicze trasy biegowe oraz pętle przez las, łącznie będzie z 8 km. Zabrałem z Polski moje biegówki, ponieważ wcześniej przeczytałem relacje zachwyconych Czechów. Okazało się to strzałem w 10. Nigdy nie biegałem w takich warunkach. W poszczególne dni po stoku/skiturach robiłem rundki na biegówkach.
    1 punkt
  36. Pierwsze dwa dni spędziłem na wychodzeniu na skiturach w okolicy ośrodka narciarskiego Piano Provenzana, powszechniej znanego jako Etna Północ. Starając się podchodzić poza trasami zjazdowymi, nieświadomi jak dobrze podchodzić przecinamy w dwóch miejscach dosyć pustawą trasę. W górnej części zatrzymuje nas patrol policji który wypatrzył naruszenie włoskich przepisów. Odbierają nam dowody osobiste, i każą na koniec dnia zgłosić się na posterunek. Znając włoskie realia pomyślałem że mamy murowany mandat i co najmniej 1-2 godziny wyjęte z życia (kiedyś bez powodu zatrzymali nas karabinierzy w małej wsi i trzymali od tak przez 40 min). Kończymy na 2900. Oficjalnie dalej nie można, stoją tablice. Wracamy na dół. Zgłaszamy się na policję. Jesteśmy nieco zszokowani - policjanci podają nam ręce i każą nie przecinać tras narciarskich. Zjeżdżając widzimy jak rozległy jest obszar gdzie możemy sobie wychodzić daleko poza trasami.
    1 punkt
  37. Dziś pierwszy dzień wiosny w Santa Caterina. Każdemu życzę takiej wiosny ⛷️❄️
    1 punkt
  38. Wisla- Nowa Osada Miało nie być słoneczka ale jednak jest. Wiosenne nartowania ☀️
    1 punkt
  39. Wczoraj w Bormio kolejny top day. Super warunki, nawet nisko nie było jakoś bardzo miękko. Szusy szczyt - miasteczko w 6 minut (8km zjazdu i 1800m w pionie). Na szczycie ponownie -6 st. a w miasteczku w południe około +9 st. Wrzucę za kilka dni jakieś podpisane okoliczne szczyty. Będzie jako mała odmiana w relacji. Po nartach tankowanie w Sondalo (zawirowania cenowe trwają, aktualnie spadła cena benzyny nagle o 22 centy z 1,90 na 1,68), później zahaczenie o Ravoledo. Domek startowy olimpijskiego slalomu Stacja w Sondalo Ravoldeo Grosio
    1 punkt
  40. 1 punkt
  41. Dzień dobry Istebna☀️😎 Lekki mrozik Twardo i szybko dla gigantki 💪 Narciarzy całe 15 sztuk
    1 punkt
  42. 1 punkt
  43. Dalszy ciąg fantastycznej pogody w Alpach wykorzystujemy aby wjechać na najwyższy punkt ośrodka Brienzer Rothorn 80 osobowa kabina pokonuje w 7 minut, 1040 metrów w górę Fantastyczna panorama najwyższych szczytów Alp Berneńskich Północna ściana Eigeru aby rozpocząć zjazd w dolinę należy perzemaszerować dobre 400m tunelem Po drugiej stronie coś w rodzaju Kotła Gąsienicowego z 4 os. krzesełkiem . .
    1 punkt
  44. SÖRENBERG Niewielki ośrodek położony w południowej części kantonu Lucerna, pomiędzy wioską Sörenberg na wysokości 1160 m i szczytem Brienzer Rothorn 2350. Tylko 42 km tras - przeważają niebieskie i łatwe czerwone zdjęcia z pierwszego tygodnia marca 2026 ....
    1 punkt
  45. Nawet nie wiedziałem, że Tylko dla Orłów kręcono na tym Feuerkogel i szczerze, to nawet nie wiedziałem o takim ON. W sumie więc można zatem zrobić taki "lift-hopping" po okolicy i w szczycie sezonu pojeździć np. ze dwa dni na takim Kasbergu, potem na takim Feuerkogel; można skoczyć do Hinterstoder; można pojechać do ośrodka Loser/Altausee; w okolicy są jeszcze inne ośrodki. Na tle oferty austriackiej, to te ośrodki skromne są w skali Austrii, ale chętnie jakikolwiek z nich przenieślibyśmy mniej więcej 1:1 do Polski, bo u nas stanowiłyby już krajową awangardę.
    1 punkt
  46. https://www.facebook.com/profile.php?id=61586651051053 Od 6 lat działa, a dopiero dzisiaj odkryty.
    1 punkt
  47. Musieliśmy się dzisiaj mijać na stoku. Jakoś monotematyczny jestem - Janskie albo Spindl, więc pisać mi się odechciało, zdjęcia ciągle te same to już prawie nie robię Ale mnie zmotywowałeś więc dopowiem. W godzinach szczytu kolejki moim zdaniem dłuższe, ale nie mierzyłem ze stoperem. Ludzi sporo, zazwyczaj na Hromowce były luzy od 11-tej, dzisiaj dopiero koło 13-tej, a na Sv. Piotrze o 15:15 stałem w kolejce prawie 10 minut. Żadko spotykane. Dodam, że na czarnej gruby lód, dość nieprzyjemny - pewnie pozostałość po Pucharze z ubiegłego tygodnia. Krzesełko przy czarnej byłoby bardziej oblegane, jakby jeździło szybciej, a tak na równi z zabytkiem Efka w CG - 6km/h Dla porównanie kanapa na Sv.Petr 13km/h a Hromovka 12km/h (dane z dzisiaj) Moim zdaniem w Jańskich jakoś mniej w kolejkach się stoi, no i ciut taniej nawet przy płatnym parkingu. 63€ za dzień jazdy na 14km tras to skandal (wiem że z Medvedin jest więcej, ale zmiana ośrodka w ciągu dnia sensu nie ma dlatego albo tu albo tu, a to daje 14km) W alpach za niewiele więcej jest kilka razy więcej tras i brak kolejek. No ale Alpy są niestety dalej i weekendowo się nie da/nie opłaca.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...