Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
37 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Którego? COS? SMR? Czy obu?

PS. Od kilku lat piszę, że Szczyrk jest zaprzeczeniem marzenia dobrego narciarza:
- Ach, przyjadę na początku grudnia, jak jeszcze nie będzie ludzi???
- Ach, pojeżdżę sobie w marcu na Golgocie, jak już nie będzie ludzi!???
- Ach, mają szybkie wyciągi, narobię km jak nigdy???

Są za to długie (zatłoczone) trasy, są cudowne widoki, są otwarte (zwykle) trasy o kolorze niebieskim. Turysta narciarski (piknik) na pewno będzie zadowolony. 

Nie byłem w tym sezonie, ale mam pytanie do bywalców:
- Czy wyciągi w tym sezonie jeździły z normalną prędkością (czyli zap..., czyli np. na Zbójnicką czas wjazdu ok. 5 min.), czy jak w poprzednich sezonach były zwalniane???

Na razie jest info o SMR

? Marcowy weekend na stoku? Wpadaj do nas, bo 14-15.03 jest ostatnim weekendem działania ośrodka w tym sezonie! ?

 

  • Sad 1
Napisano
29 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Którego? COS? SMR? Czy obu?

PS. Od kilku lat piszę, że Szczyrk jest zaprzeczeniem marzenia dobrego narciarza:
- Ach, przyjadę na początku grudnia, jak jeszcze nie będzie ludzi???
- Ach, pojeżdżę sobie w marcu na Golgocie, jak już nie będzie ludzi!???
- Ach, mają szybkie wyciągi, narobię km jak nigdy???

Są za to długie (zatłoczone) trasy, są cudowne widoki, są otwarte (zwykle) trasy o kolorze niebieskim. Turysta narciarski (piknik) na pewno będzie zadowolony. 

Nie byłem w tym sezonie, ale mam pytanie do bywalców:
- Czy wyciągi w tym sezonie jeździły z normalną prędkością (czyli zap..., czyli np. na Zbójnicką czas wjazdu ok. 5 min.), czy jak w poprzednich sezonach były zwalniane???

 

Ale naprawdę nikt Cię nie zmusza do jazdy w Szczyrku! :)
Natomiast trudno polemizować z tym, że COS + SMR jeśli działa w 80-90% to już deklasuje inne polskie ośrodki.
Na pytanie:
- Czy wyciągi w tym sezonie jeździły z normalną prędkością (czyli zap..., czyli np. na Zbójnicką czas wjazdu ok. 5 min.), czy jak w poprzednich sezonach były zwalniane???
mogę odpowiedzieć, że jak byłam w styczniu, to nie interesowało mnie specjalnie jak długo się jedzie na Zbójnicką Kopę, bo po prostu jechałam tam 1x żeby przedostać do COS - tak zwykle robi narciarz tzw. "jeżdżący", pozostałe wyciągi nie odbiegały znacząco prędkością od innych nowoczesnych wyciągów w krajach alpejskich (nie mierzyłam, to tylko moje odczucie).
 

  • Like 7
  • Confused 1
Napisano
58 minut temu, zając napisał:

 

Ale naprawdę nikt Cię nie zmusza do jazdy w Szczyrku! :)
Natomiast trudno polemizować z tym, że COS + SMR jeśli działa w 80-90% to już deklasuje inne polskie ośrodki.
Na pytanie:
- Czy wyciągi w tym sezonie jeździły z normalną prędkością (czyli zap..., czyli np. na Zbójnicką czas wjazdu ok. 5 min.), czy jak w poprzednich sezonach były zwalniane???
mogę odpowiedzieć, że jak byłam w styczniu, to nie interesowało mnie specjalnie jak długo się jedzie na Zbójnicką Kopę, bo po prostu jechałam tam 1x żeby przedostać do COS - tak zwykle robi narciarz tzw. "jeżdżący", pozostałe wyciągi nie odbiegały znacząco prędkością od innych nowoczesnych wyciągów w krajach alpejskich (nie mierzyłam, to tylko moje odczucie).
 

Ale naprawdę nikt Cię nie zmusza do jazdy w Szczyrku! :)

Dlatego zrezygnowałem kilka lat temu ze Sprytnej Sezonówki na rzecz Wispass i jestem zadowolony. Każdy ma prawo wybrać, co mu pasuje. Wolę krótszy Cieńków/Stok/Soszów, ale jeżdżę!

Pozostałe wyciągi nie odbiegały znacząco prędkością od innych nowoczesnych wyciągów w krajach alpejskich (nie mierzyłam, to tylko moje odczucie).

Moim zdaniem - oceniam w poprzednich sezonach, w tym nie byłem - znacząco odbiegały, te wyciągi Leitnera jeździły może 3 m/s, ale nie więcej, dla mnie irytująco wolno. Ich nominalna prędkość to 5 m/s, a gondoli, o ile się nie mylę, to nawet 6. Gondolę wybaczam, bo ludzie nie potrafili włożyć nart do tych szufladek i potem wsiadać przy nominalnej prędkości (brakowało czasu, zwłaszcza jak tata wkładał narty dzieciom), ale resztę - NIE! Byłem w tym sezonie w Obertauern, tam są podobne wyciągi Leitnera i one naprawdę zap...

Teraz zresztą robi się takie gondole z wejściem z nartami do środka (Kronplatz, Obertauern, Alpe Cimbra).
 

 

  • Thanks 1
Napisano
3 minuty temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Teraz zresztą robi się takie gondole z wejściem z nartami do środka

Tak, to zdecydowanie lepsze rozwiązanie - znacząco przyspiesza transfer, bo ludzie sprawniej wchodzą do środka. Osobiście bardzo lubię to nowe rozwiązanie, bo nie muszę podnosić moich ciężkich nart do kosza, a zdarza się też w starych gondolkach że szersze narty mają problem żeby je zmieścić w danej przegródce.20260220_092149.thumb.jpg.a202c61a87876ae3335b4fea9d87c98f.jpg

  • Like 2
Napisano
45 minut temu, zając napisał:

Tak, to zdecydowanie lepsze rozwiązanie - znacząco przyspiesza transfer, bo ludzie sprawniej wchodzą do środka. Osobiście bardzo lubię to nowe rozwiązanie, bo nie muszę podnosić moich ciężkich nart do kosza, a zdarza się też w starych gondolkach że szersze narty mają problem żeby je zmieścić w danej przegródce.20260220_092149.thumb.jpg.a202c61a87876ae3335b4fea9d87c98f.jpg

Dla mnie  to rozwiązanie ma spory minus, który najbardziej uwydatnia się w marcu w dodatnich temperaturach. Śnieg z nart topnieje i ciągle kapie na spodnie, rękawice. Nie problem jak gondola jest pusta jak na zdjęciu, ale jak gondola jest pełna to masz wszystko na ciuchach. 

Napisano
42 minuty temu, jack78 napisał:

Dla mnie  to rozwiązanie ma spory minus, który najbardziej uwydatnia się w marcu w dodatnich temperaturach. Śnieg z nart topnieje i ciągle kapie na spodnie, rękawice. Nie problem jak gondola jest pusta jak na zdjęciu, ale jak gondola jest pełna to masz wszystko na ciuchach. 

Nie zaobserwowałam, mogę spytać znajomych bo są teraz w VdS a w Madonnie też takie gondole są. Tylko że przecież nie trzymasz tych nart tak żeby kapały na ubranie, tylko sobie kapią na środku wstawione do bruzdy w podłodze, która ma kosz ociekowy pod spodem...

Napisano

Na początku marca wyciągi jeździły szybko, nie było z tym żadnego problemu. Gondola na pewno szybciej niż krzesła, choć szczerze to jazda gondolami dla narciarzy to lipa - ceregiele z wypinaniem nart i chodzeniem pieszo i samo siedzenie bez nart w butach narciarskich to nie są wygodne rzeczy. 
 

Na pewno jazda wyciągami była o wiele przyjemniejsza niż na Skolnity w Wiśle, gdzie co chwilę krzesło zwalniało / zatrzymywało się bo wsiadali lub zsiadali turyści piesi jadący na górę do karczmy. Tutaj jednak widać, że priorytet dla SMR to narciarze w przeciwieństwie do Pingwina.

  • Like 2
Napisano
33 minuty temu, zając napisał:

Nie zaobserwowałam, mogę spytać znajomych bo są teraz w VdS a w Madonnie też takie gondole są.

Gondola 39 Nube d'Argento oraz 32 Fortini Express mają takie rozwiązania w Madonnie.

Napisano
2 godziny temu, zając napisał:

Tak, to zdecydowanie lepsze rozwiązanie - znacząco przyspiesza transfer, bo ludzie sprawniej wchodzą do środka. Osobiście bardzo lubię to nowe rozwiązanie, bo nie muszę podnosić moich ciężkich nart do kosza, a zdarza się też w starych gondolkach że szersze narty mają problem żeby je zmieścić w danej przegródce.20260220_092149.thumb.jpg.a202c61a87876ae3335b4fea9d87c98f.jpg

 

Godzinę temu, jack78 napisał:

Dla mnie  to rozwiązanie ma spory minus, który najbardziej uwydatnia się w marcu w dodatnich temperaturach. Śnieg z nart topnieje i ciągle kapie na spodnie, rękawice. Nie problem jak gondola jest pusta jak na zdjęciu, ale jak gondola jest pełna to masz wszystko na ciuchach. 

Też nie zauważyłem żeby kapało na spodnie, raczej spływa po narcie. 

Dla mnie właśnie jest to dużo lepsze i szybsze niż narty wkładane do przegródek na zewnątrz, dlatego też nie rozumiem czemu nowa gondola w 3Z z Versciaco, gdzie rano jest to zwykle wąski gardło ośrodka, ma miejsce na narty na zewnątrz, powinna być taka sama jak Helmjet z Sexten. 

Napisano
Godzinę temu, Cappo napisał:

nowa gondola w 3Z z Versciaco, gdzie rano jest to zwykle wąski gardło ośrodka, ma miejsce na narty na zewnątrz

O tej piszesz - myślałam że ona właśnie ma być taka jak w Sexten?
20260214_164704.thumb.jpg.672bce5108cdbbf1fad42181861ce78f.jpg

Napisano (edytowane)

Tak o tej, z lewej strony na dole widać miejsce na narty, całość byłoby widać na zdjęciu od drugiej strony. Do 10-11 zawsze na dole były kolejki do tej gondoli, co trochę odbiera przyjemności zjazdu trasą numer 13. Teraz gondola będzie większa 6 osób vs 10, ale czy faktycznie tyle osób do niej wejdzie to nie wiem, bo już teraz były wolne miejsce, bo ludzie nie ogarniają wkładania nart. 

Edytowane przez Cappo
  • Thanks 1
Napisano
4 godziny temu, zając napisał:

Tak, to zdecydowanie lepsze rozwiązanie - znacząco przyspiesza transfer, bo ludzie sprawniej wchodzą do środka. Osobiście bardzo lubię to nowe rozwiązanie, bo nie muszę podnosić moich ciężkich nart do kosza, a zdarza się też w starych gondolkach że szersze narty mają problem żeby je zmieścić w danej przegródce.20260220_092149.thumb.jpg.a202c61a87876ae3335b4fea9d87c98f.jpg

Mam narty bardzo wcięte, szerokie - mam poważny problem z tymi pojemnikami na zewnątrz. Te nowe gondole z dziurami w środku - zero problemu!

Napisano
2 godziny temu, Ratrak napisał:

Na początku marca wyciągi jeździły szybko, nie było z tym żadnego problemu. Gondola na pewno szybciej niż krzesła, choć szczerze to jazda gondolami dla narciarzy to lipa - ceregiele z wypinaniem nart i chodzeniem pieszo i samo siedzenie bez nart w butach narciarskich to nie są wygodne rzeczy. 
 

Na pewno jazda wyciągami była o wiele przyjemniejsza niż na Skolnity w Wiśle, gdzie co chwilę krzesło zwalniało / zatrzymywało się bo wsiadali lub zsiadali turyści piesi jadący na górę do karczmy. Tutaj jednak widać, że priorytet dla SMR to narciarze w przeciwieństwie do Pingwina.

To problem godziny. Jazda wieczorna na Pingwinie - super! Nie byłem na dziennej, ale tam podobno wyciąg cały czas zwalnia pod turystów.

Z drugiej strony: nie dziwi mnie to. Narciarze zasadniczo płacili 70 zł za 4 godz. w Black Weekend, sama wieża kosztuje 99 zł!

Napisano
1 godzinę temu, Cappo napisał:

Tak o tej, z lewej strony na dole widać miejsce na narty, całość byłoby widać na zdjęciu od drugiej strony. Do 10-11 zawsze na dole były kolejki do tej gondoli, co trochę odbiera przyjemności zjazdu trasą numer 13. Teraz gondola będzie większa 6 osób vs 10, ale czy faktycznie tyle osób do niej wejdzie to nie wiem, bo już teraz były wolne miejsce, bo ludzie nie ogarniają wkładania nart. 

Tak 13-tka faktycznie jest bardzo fajna i dobrze się trzyma do popołudnia. Szkoda jeśli zamontują "klasyczne" gondole to się dalej będzie korkować..

Napisano
W dniu 11.03.2026 o 09:01, jack78 napisał:

Sprawdziłeś ślizgi na koniec dnia? Ja na Golgocie w niedzielę wyrwałem dziurę długą na 3 cm przez całą grubość ślizgu, aż do rdzenia narty , do tego kilka głębszych rys. Narty na złom, na szczęście nie były to nowe narty, bo wtedy bym się chyba zapłakał.

eee tam, biorę klej epoksydowy dwuskładnikowy z opiłkami aluminium (koszt kleju ok. 30 zł za 50g) i zalewam, wytrzymuje ok. 4 lata przy zachowaniu reżimu technologicznego, odtłuszczanie i takie tam, żadna wklejka nie trzymała dłużej, ostrzenie i smarowanie we własnym zakresie bo serwisy się nie podejmują, wypróbowane na starych nartach do szutru

  • Like 1
  • Thanks 2
Napisano
9 godzin temu, zając napisał:

 

Ale naprawdę nikt Cię nie zmusza do jazdy w Szczyrku! :)
Natomiast trudno polemizować z tym, że COS + SMR jeśli działa w 80-90% to już deklasuje inne polskie ośrodki.
Na pytanie:
- Czy wyciągi w tym sezonie jeździły z normalną prędkością (czyli zap..., czyli np. na Zbójnicką czas wjazdu ok. 5 min.), czy jak w poprzednich sezonach były zwalniane???
mogę odpowiedzieć, że jak byłam w styczniu, to nie interesowało mnie specjalnie jak długo się jedzie na Zbójnicką Kopę, bo po prostu jechałam tam 1x żeby przedostać do COS - tak zwykle robi narciarz tzw. "jeżdżący", pozostałe wyciągi nie odbiegały znacząco prędkością od innych nowoczesnych wyciągów w krajach alpejskich (nie mierzyłam, to tylko moje odczucie).
 

no pewnie, ale co do wyciągów byłem 7,8.03 bo się zdarzyła dziwna historia z wiślanskim i wolałem pałować Szczyrk za 145 zł niż NO za 125 zł, i wyciągi były wolne jak na Stoku w grudniu (bo dzieciaki się wywalają dlatego ciągniemy jak flaki z Azji T.), warunki na stokach oczywiście do 12 dobre, potem dla tzw koneserów (rewelacyjne znaczy się) , do 16,10 najeździłem się jak należy... co mnie zaskoczyło to możliwy zjazd do Mety (toż to szok w marcu) całkiem spoko, ale błoto przy hotelu trzebabyło przebrnąć (ale po kostki było)

  • Like 1
  • Thanks 1
Napisano
3 godziny temu, Narciarz ze Śląska napisał:

To problem godziny. Jazda wieczorna na Pingwinie - super! Nie byłem na dziennej, ale tam podobno wyciąg cały czas zwalnia pod turystów.

Z drugiej strony: nie dziwi mnie to. Narciarze zasadniczo płacili 70 zł za 4 godz. w Black Weekend, sama wieża kosztuje 99 zł!

Właśnie na wieczornej byli turyści i zwalnianie kolei. Pudło.

Napisano

SMR dziś kończy sezon. Jak dla mnie porażka, śniegu jeszcze sporo spokojnie mogli by pokręcić jeszcze przynajmniej na części tras. Jaworzyna Krynicka zapowiada jazdę do Wielkanocy, zagospodarowali cały marzec zawodami i imprezami, hula czarna trasa, a w Szczyrku jakby nie mieli pomysłu na tę część sezonu, więc najlepiej zamknąć ?

  • Like 1
  • Confused 1
  • Sad 5
Napisano
Godzinę temu, christof napisał:

To prawda nawet są magazyny sniegu przy trasach tu i tam. Wiem ze ludzi malo ale chociaz mogliby jeden wyciąg odpalic. 

Monte Negro, jak była bieda z frekwencją na początku kwietnia, to odpalała część tras sobota-niedziela. To też jest rozwiązanie.

  • Like 2
Napisano
7 godzin temu, kokoSKI napisał:

SMR dziś kończy sezon. Jak dla mnie porażka, śniegu jeszcze sporo spokojnie mogli by pokręcić jeszcze przynajmniej na części tras. Jaworzyna Krynicka zapowiada jazdę do Wielkanocy, zagospodarowali cały marzec zawodami i imprezami, hula czarna trasa, a w Szczyrku jakby nie mieli pomysłu na tę część sezonu, więc najlepiej zamknąć ?

COS na szczęście ma działać do 29 marca. A warunki świetne! 

  • Like 3
  • Thanks 6
Napisano
W dniu 13.03.2026 o 10:23, Narciarz ze Śląska napisał:

Którego? COS? SMR? Czy obu?

PS. Od kilku lat piszę, że Szczyrk jest zaprzeczeniem marzenia dobrego narciarza:
- Ach, przyjadę na początku grudnia, jak jeszcze nie będzie ludzi???
- Ach, pojeżdżę sobie w marcu na Golgocie, jak już nie będzie ludzi!???
- Ach, mają szybkie wyciągi, narobię km jak nigdy???

Są za to długie (zatłoczone) trasy, są cudowne widoki, są otwarte (zwykle) trasy o kolorze niebieskim. Turysta narciarski (piknik) na pewno będzie zadowolony. 

Nie byłem w tym sezonie, ale mam pytanie do bywalców:
- Czy wyciągi w tym sezonie jeździły z normalną prędkością (czyli zap..., czyli np. na Zbójnicką czas wjazdu ok. 5 min.), czy jak w poprzednich sezonach były zwalniane???

Jak byłem w pierwszym tygodniu marca to sprawdziłem wjazd na Zbójnicką trwał 9 minut a wjazd z dołu COS na samą górę żółtymi kanapami łącznie z dostaniem się do drugiej kanapy 20 minut.

SMR/COS ma całą masę wad:

- W SMR naśnieżanie na pół gwizdka,

- Trasa nr 1 na samym końcu za nią już tylko Golgota. Przejazd przez drogę na "jedynce" obraz nędzy można by chociaż podsypać trochę śniegu co jakieś 2 godziny. Dziwne że mając tam oświetlenie nie śnieżą tego razem 3, oferta wieczornej jazdy tylko na 3 jest dosyć słaba.

Swoją drogą zawsze mówią że Golgota w ostatniej kolejności bo mało ludzi nią jeździ - nie odnoszę takiego wrażenia jak jestem na miejscu.

- Bieńkula tylko jak jest naturalny opad (czyli prawie nigdy),

- Łączniki między SMR - COS a zwłaszcza COS-SMR traktowane po macoszemu a przecież chyba i jednym i drugim powinno zależeć żeby ludzie zaglądali i tu i tu,

- COS to też temat rzeka ale to co mnie najbardziej wk.....to to że całymi latami nie byli w stanie przygotować zjazdu na sam dół (ciekawe czy w tym roku jakiś OPR nie poszedł z Centrali).

Pewnie jeszcze by się trochę zastrzeżeń ale jeżeli liczba tras w SMR/COS jest taka jak była na początku marca to moim skromnym zdaniem nokautują wszystkie inne ośrodki narciarskie w Polsce. W 5 dni najechałem ponad 250 km zjazdów.

Od jakiegoś czasu mam wrażenie że dziki tłum już się przez Szczyrk przewalił nie licząc śląskich ferii (ale tylko jak jest ładna pogoda) i okresu świąteczno-noworocznego. Jestem co roku w styczniu, lutym i marcu i od jakiegoś czasu nie stoję w kolejkach jak kilka lat temu.

  • Like 6
Napisano
9 godzin temu, pejot napisał:

Jak byłem w pierwszym tygodniu marca to sprawdziłem wjazd na Zbójnicką trwał 9 minut a wjazd z dołu COS na samą górę żółtymi kanapami łącznie z dostaniem się do drugiej kanapy 20 minut.

SMR/COS ma całą masę wad:

- W SMR naśnieżanie na pół gwizdka,

- Trasa nr 1 na samym końcu za nią już tylko Golgota. Przejazd przez drogę na "jedynce" obraz nędzy można by chociaż podsypać trochę śniegu co jakieś 2 godziny. Dziwne że mając tam oświetlenie nie śnieżą tego razem 3, oferta wieczornej jazdy tylko na 3 jest dosyć słaba.

Swoją drogą zawsze mówią że Golgota w ostatniej kolejności bo mało ludzi nią jeździ - nie odnoszę takiego wrażenia jak jestem na miejscu.

- Bieńkula tylko jak jest naturalny opad (czyli prawie nigdy),

- Łączniki między SMR - COS a zwłaszcza COS-SMR traktowane po macoszemu a przecież chyba i jednym i drugim powinno zależeć żeby ludzie zaglądali i tu i tu,

- COS to też temat rzeka ale to co mnie najbardziej wk.....to to że całymi latami nie byli w stanie przygotować zjazdu na sam dół (ciekawe czy w tym roku jakiś OPR nie poszedł z Centrali).

Pewnie jeszcze by się trochę zastrzeżeń ale jeżeli liczba tras w SMR/COS jest taka jak była na początku marca to moim skromnym zdaniem nokautują wszystkie inne ośrodki narciarskie w Polsce. W 5 dni najechałem ponad 250 km zjazdów.

Od jakiegoś czasu mam wrażenie że dziki tłum już się przez Szczyrk przewalił nie licząc śląskich ferii (ale tylko jak jest ładna pogoda) i okresu świąteczno-noworocznego. Jestem co roku w styczniu, lutym i marcu i od jakiegoś czasu nie stoję w kolejkach jak kilka lat temu.

Potwierdzam wszystko, co napisałeś. Łącznie z ostatnim: Szczyrk powinien dziś (przy nie wszystkich trasach otwartych) pękać z nadmiaru ludzi (tyle się wybudowało miejsc noclegowych), a ludzi tam tyle, co - nie wiem - w Istebnej. Tak zwani zwiedzacze już byli. Ci co na ferie, to są. A reszta... ma trochę dość stania w korkach i kolejkach, których prawdopodobnie... nie ma. 

Decyduje też cena. Szczyrk sprzedaje w zasadzie TYLKO karnety całodniowe. Przy marcowej jeździe to bez sensu. 99% ludzi jedzie rano i kupuje zazwyczaj bilety 4, 3 albo 2-godzinne. Ja byłem w sobotę na Soszowie 4 godziny i w niedzielę na Skolnitym(ch?) 3 godziny i miałem dość. 15-20 zjazdów mi wystarcza.

Decyduje więc też cennik i zeroelastyczna w nim postawa. Do tego - o ile się nie mylę - 30 zł za parking??? 

  • Like 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...