Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Sellaronda... wszyscy narciarze znają. Ja postanowił zajrzeć na szczyt masywu Sella, aby spojrzeć z innej perspektywy na najsłynniejszą pętlę narciarską świata. 
Moim celem było "wydrapanie się" na Sellę ubezpieczoną drogą - via ferratą Tridentina, która jest jedną z najpopularniejszych, jak nie najpopularniejszą w Dolominach. Stopień trudności określany jest jako C, ale końcowe podejście mój przewodnik Max zakwalifikował jako D.
Dodam, że było to moje pierwsze tego typu wyzwanie w życiu. Stresu wielkiego nie było, za to wysiłek całkiem spory.  

 

  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Brawo Jacek!

Swoja drogą jak widać chodzenie po ViaFerratach to głównie czekanie - coś dla informatyków. Nie wyobrażam sobie jak to wygląda gdy jest dużo ludzi bo na początku mówiłeś, ze było raczej pusto.

Pozdrowienia serdeczne

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Brawo Jacek!

Swoja drogą jak widać chodzenie po ViaFerratach to głównie czekanie - coś dla informatyków. Nie wyobrażam sobie jak to wygląda gdy jest dużo ludzi bo na początku mówiłeś, ze było raczej pusto.

czekanie - dla informatyków ???  skąd to wymyśliłeś ?

informatyk to człowiek czynu, ciągle coś musi generować i tworzyć na komputerkach

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Brawo Jacek!

Swoja drogą jak widać chodzenie po ViaFerratach to głównie czekanie - coś dla informatyków. Nie wyobrażam sobie jak to wygląda gdy jest dużo ludzi bo na początku mówiłeś, ze było raczej pusto.

Pozdrowienia serdeczne

Zgadza się. Jednak zwrócę uwagę, że to ja tamowałem ruch. Brak techniki sprawiał, że szedłem wolniej niż większość wspinających się. Stąd takie wrażenie, że trzeba czekać. Jeżeli wszyscy idą podobnym tempem, to "korków" nie ma. Fantastyczna przygoda. Kilku moich znajomych już zapowiedziało, że w przyszłym roku wraca ze mną w Dolomity latem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, MarioJ napisał:

czekanie - dla informatyków ???  skąd to wymyśliłeś ?

informatyk to człowiek czynu, ciągle coś musi generować i tworzyć na komputerkach

Cześć

Tak twierdzą wszyscy informatycy, których znam. Poza tym od informatyków zawsze otrzymuję info. typu. Zaloguj się a później poczekaj, uruchom procedurę i czekaj, poczekaj aż się załaduje itd.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, JC napisał:

Zgadza się. Jednak zwrócę uwagę, że to ja tamowałem ruch. Brak techniki sprawiał, że szedłem wolniej niż większość wspinających się. Stąd takie wrażenie, że trzeba czekać. Jeżeli wszyscy idą podobnym tempem, to "korków" nie ma. Fantastyczna przygoda. Kilku moich znajomych już zapowiedziało, że w przyszłym roku wraca ze mną w Dolomity latem.

Cześć

Przesadna skromność przez Ciebie przemawia. Rozumiem, że kręciłeś zazwyczaj w miejscach gdzie mogłeś to swobodnie robić ale widać jednak sporo ludzi. Przepinki osób przed Tobą wcale nie idą jakoś sprawniej niż Tobie. Swoją drogą podziwiam Cię bo (sam o tym mówiłeś więc czuję się swobodnie) w pewnym wieku wyobraźnia działa i znacznie trudniej przyzwyczaić się do ekspozycji. Dla mnie przynajmniej, może ze względu na wypadek, który kiedyś miałem, to graniczy z kosmosem.

Pozdrowienia serdeczne

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Tak twierdzą wszyscy informatycy, których znam. Poza tym od informatyków zawsze otrzymuję info. typu. Zaloguj się a później poczekaj, uruchom procedurę i czekaj, poczekaj aż się załaduje itd.

Pozdrowienia

Yyy tylko, że z tego wynika, że to user ma czekać, a nie informatyk😜

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, cyniczny napisał:

Yyy tylko, że z tego wynika, że to user ma czekać, a nie informatyk😜

Cześć

Może masz rację, że to złe przykłady. W każdym razie tekst o czekaniu to nie mój pomysł tylko zasłyszany od tychże.

Pozdrowienia

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, JC napisał:

D

brawo - gratuluję odwagi, dobrze że przewodnik nad Wami czuwał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ferraty są bardzo, bardzo fajne. Chodzę po nich od ponad 20 lat. Mam kilka drobnych uwag, rekomendowałbym jednak jakieś rękawiczki (takie bez palców), czasem też przyda się kawałek liny w plecaku (taki 30 metrowy, jak jest problem z brakiem ubezpieczonego odcinka), buty ze specjalną podeszwą (obecnie można kupić takie które nadają się i na podejście i na drogę - możliwość przejścia na tarciu) i dobra lonża. Tu kolejna uwaga, sporo tanich gotowców są to jednorazówki, ja jednak polecałbym coś opartego na płytce KONG-a.

Drogi są zarówno wymagające jak i takie na których spokojnie można zabrać dzieci.

Polecam i Gratuluję. Jak macie jakieś pytania w tym temacie, śmiało możecie pisać na priv.

Pozdrawiam

Krzysiek

p.s.

Kiedyś wchodziliśmy na Triglav, do szczytu mieliśmy jakieś 2 godziny drogi. Mijał nas pewien Nowo Zelandczyk. Pyta nas ile do szczytu. Mówimy, że około 2 godzin. Podziękował i powiedział, że dla niego to będzie jakieś 45 minut. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mieliśmy wówczas po 30 lat, a on ponda 60. My w uprzężach i sprzęcie do asekuracji, on bez niczego.  

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, moruniek napisał:

Ferraty są bardzo, bardzo fajne. Chodzę po nich od ponad 20 lat. Mam kilka drobnych uwag, rekomendowałbym jednak jakieś rękawiczki (takie bez palców), czasem też przyda się kawałek liny w plecaku (taki 30 metrowy, jak jest problem z brakiem ubezpieczonego odcinka), buty ze specjalną podeszwą (obecnie można kupić takie które nadają się i na podejście i na drogę - możliwość przejścia na tarciu) i dobra lonża. Tu kolejna uwaga, sporo tanich gotowców są to jednorazówki, ja jednak polecałbym coś opartego na płytce KONG-a.

Drogi są zarówno wymagające jak i takie na których spokojnie można zabrać dzieci.

Polecam i Gratuluję. Jak macie jakieś pytania w tym temacie, śmiało możecie pisać na priv.

Pozdrawiam

Krzysiek

p.s.

Kiedyś wchodziliśmy na Triglav, do szczytu mieliśmy jakieś 2 godziny drogi. Mijał nas pewien Nowo Zelandczyk. Pyta nas ile do szczytu. Mówimy, że około 2 godzin. Podziękował i powiedział, że dla niego to będzie jakieś 45 minut. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mieliśmy wówczas po 30 lat, a on ponda 60. My w uprzężach i sprzęcie do asekuracji, on bez niczego.  

Cześć

Tym się różni zawodowiec od turysty po prostu.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By JC
      Miniaturowe Maso Corto, to jeden z ulubionych ośrodków narciarskich Polaków, położony w Południowym Tyrolu w Północnych Włoszech. Położone na końcu doliny Schnalstal / Val Senales Kurzras, taka jest niemieckojęzyczna nazwa miejscowości, otoczone jest wysokimi górami, z których wiele wznosi się ponad 3500 m n.p.m. Zapraszam na narciarską wycieczkę po trasach lodowca Hochjoch okraszonych wspaniałymi widokami i jeszcze lepszymi warunkami narciarskimi.
       
    • By Chrumcia
      Ze względu na nagła sytuację rodzinną jestem zmuszona odsprzedać 4 osobowy apartament w La Villa(Alta Badia) od tej soboty na tydzień. 
      Apartament Ambria, 914 euro za 4 osoby za tydzień, wiecej na priv
    • By Chrumcia
      Witajcie. 
      Mam nagła sytuację w rodzinie i moja druga połowa nie może jechać ze mną na narty.
      Mam zarezerwowany apartament 4 osoby w miejscowości La Villa, (Alta Badia). Apartament Ambria, jadę ja i koleżanka, mamy 2 miejsca, szukamy kogoś 1 lub 2 osób do podziału kosztów i miłego wyjazdu w fajnym narciarskim towarzystwie. Dodatkowo nie wiem czy będę miała transport, więc jeśli znalazłby się ktoś z autem to jeszcze lepiej, jak nie to coś wymyślę..... 
      Ja 28 lat, koleżanka 23 lata, nastawione głównie na jazdę na nartach, mile, spokojne😉
      Wiem że jest mało czasu ale może akurat ktoś? 
      Ja jestem spod Krakowa, możemy gdzieś podjechać w razie czego.... 
    • By JC
      Sulden / Solda w Południowym Tyrolu. Samolotem na narty (Vlog #042)
       
    • By kulka.maciek
      Witam
      Do zaoferowania mam pobyt w apartamencie Stella Alpina w Livigno w terminie 14-21.12.2019. Jest to apartament 4 osobowy.
      Planowany był wyjazd w 4 osoby, 2 doświadczone i 2 uczące się jeździć. Niestety jedna z osób doświadczonych uszkodziła sobie poważnie kolano. Ze względu na to 2 osoby zrezygnowały. Podjęliśmy decyzje że nie ma sensu jechać tylko we dwójkę ponieważ miał to być wyjazd również integracyjny. Apartament jest już opłacony.
      Opis apartamentu
      Apartament 3 pokojowy - 2 sypialnie, kuchnia z salonem i łazienka. W jednym pokoju łóżko podwójne, w drugim dwa pojedyncze. Do najbliższego sklepu jest około 900 m, do najbliższego wyciągu 1 km.
      W cenie nie ma karnetów. Cena skipasu w tym okresie to 155 Euro za osobe dorosłą, 77 za Dziecko, 119 za osobe po 64 roku życia.
      Dodatkowo w dzień przyjazdu wymagana kaucja zwrotna na miejscu w wysokości 100 Euro.
      Apartament kosztował nas 1760 PLN. Cena jest do negocjacji.
      Pozdrawiam










www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...