Narty - skionline.pl
Jump to content

Upgrade rolek


mario33

Recommended Posts

Nart dla mnie nie było, ale rolki to już będą 😀 rolki i łyżwy, oprócz nart, uważam za sporty mi najbliższe... 

W przypadku rolek raczej traktuję je rozrywkowo, ogólnorozwojowo-kondycyjnie. Nie inwestowałem w lepsze do takiego stylu jazdy. Tym bardziej teraz, w okresie rehabilitacji pourazowej, jeszcze nie czas na szaleństwa, może za sezon...

Natomiast umyśliłem sobie trochę podnieść jakość sprzętu przez wymianę kółek, bo już czas. Rozebrałam i zastanawiam się jak daleko się posunąć w tym poprawianiu, tj co wymienić, a co zostawić. Na fotce poniżej widać wyzwanie, tanie elementy słabej jakości, a tu parę kilo jest do dźwigania.

  1. na pewno wymienię kółka bo są zniszczone, starte i popękane; myślę czy zamiast 80mm/82a —> 84mm/85a ?
  2. łożyska abec7, takie sobie ale wydają się ok, trochę trzeszczą; myć czy przy okazji wymieniać na ilq7 ?
  3. te tulejki alu 6mm to jak z dziecięcych rolek; zmieniać na dobre, 8 mm (plus śruby) ?

Takie tam świąteczne dylematy ;) 

851DBDD0-3CD9-4BE1-BA24-D68CA26DD0C7.jpeg

D8853A63-B395-4C52-A0FF-0112B5F40BF6.jpeg

Link to comment
Share on other sites

1)Fila ogólnie nie mają dobrej opinii - to taka bardzo generalna uwaga o której zapomnij ;) .. 

2) ABEC9 lub wyżej - dowolne dźwięki z łożyska kwalifikują na serwis (i tu zależy dalej jakie łożyska)

3) ilq7 teoretycznie będą lepsze od abec7 ale odpowiedź jest w serwisie i przygotowaniu .. serwismama się smieje, że abec3 przygotuje lepiej niż ilq7 a jej ufam ;)

4) takiej zmiany średnicy nie powinienes zauważyć - koleżanki od kubeczków i tańca były nieco w szoku że ekipa dzieciaków weszła na 90-110 ale okazało się, że można ;) ..

Pozdrawiam rolkowo,

M.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Marxx74 napisał:

1)Fila ogólnie nie mają dobrej opinii

O tym też myślałem... ogólnie jak sobie podsumowałem koszty wymiany kółek, łożysk i tulejek na sensowne to... wyszło mi drożej niż wartość nowych rolek... może po prostu kupić nowe rolki lepszej jakości...

Edited by mario33
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, yoss napisał:

Pełne skorupki, grzany liner 3x100 uniwersalnie lub 110 jak dłuższe odcinki planujesz robić. Powerslide next (imperiale raczej dla węższych stóp), rollerblade twister. Po miękkim kapciu będzie jak przesiadka na "komórki" ;)

Chcesz mnie zabić :) a mają hamulec ? 🤪

a tak serio, obie propozycje właśnie oglądałem... na pewno twarde bo kapcie już mi nie wystarczają. Nie wiem czy aż takie zaawansowane mi potrzebne.

te mi wstępnie pasują: https://bladeville.pl/rollerblade-rb-danny-aldridge.html?gclid=CjwKCAjw6qqDBhB-EiwACBs6x7EA1vNVXoAD2AMrN-o8vQSKZbMChQ2bMUoD8-JeUtiEauqQNrWNIRoC7wgQAvD_BwE

Po Świętach pójdziemy do skate-fittera ;) 

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, marionen napisał:

Rolkarze nie używają hamulców, bo by sobie krzywdę zrobili. Do hamowania służą odpowiednie techniki. Jazda z hamulcem to tak jakby na nartach jeździć  tylko pługiem...

Tak, wiem 😎 to był żart i ironia. Jak @yosswspomniał jest dobry background 🏑 ⛸️ walczymy 💪

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1) zapomnij o hamulcu

2) dlaczego sztywne skoro dystans ? Np. E3 z opcją zdjęcia góry i przejścia na niską? Swoją drogą, podobnie jak w narciarskim warto wygrzać i skorzystać z custom wkładki - kilka mitów wtedy znika.

3) 100/110 o ile nie chcesz tańczyć - choć na 100/110 dziecki ekspertów od tańca zaskoczyły. Na wąskie wygibasy na kubeczkach może za długie ale piruety, jedna noga, podskoki czemu nie.

4) 4x czy 3x - sprowadza się do długości szyny i ew. zabawy z bananem. Szyny też różnie . 

5) Setup jest tak dobry jak Twoje umiejętności, żeby z niego coś wyciągnąć. Na poziomie Pucharu Świata inlinealpine masz 4x110 (najczęstsze), 4x banan, 3x110, 3x125 (rzadkie ale z dzbankami). Recepty nie ma - masz czuć się pewnie i jechać swoje.

5) Z serwisem łożysk i  kółek jest jak z serwisem nart i goleniem się w regulaminie Royal Navy (anegdota). Marynarz goli się raz na tydzień. Podoficer goli się codziennie . Oficer jest ogolony.

Pozdrawiam,

M.

 

 

  • Like 1
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

@mario33

Ja, jeżdżący po mieście i mocno rekreacyjnie, zostałem przy kółkach 80mm. A nawet myślałem nad mniejszymi. Tyle, że zatłoczone miasto - Katowice. Już na 84mm czułem różnice w zwrotności i hamowaniu "łyżwą" (nie wiem jak to nazwać... no takim hamowaniu jak na łyżwach). I teraz druga część: ABEC 5 albo 7 - dla mnie bez różnicy. Najdalej po dwóch miesiacach wyrzucam i wkladam nowe. Oczywiście, można się bawić i w 9 ale... ja nie serwisuje, nie mam czasu. Wyrzucam i wkladam nowe i po sprawie. Jak masz czas i chęć to wiadomo, czym wyżej tym lepiej.

Nie, nie jeżdżą "szybkościowo", raczej żeby gdzieś dojechać (a mam więcej czasu niż rowerem) albo się pobujać po okolicy, może poskakać ciut dla rozrywki z mniejszych schodków, ale bez extermalnych rzeczy kompletnie. I tak od ... no będzie 25 lat jakieś na rolkach :)

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Im wyższy numer łożyska, tym szybsza jazda, z kolei im niższy numer, tym łożysko bardziej odporne na uszkodzenia, trwalsze, bardziej żywotne, a co za tym idzie - bardziej ekonomiczne, jednak nie jeździ się z nimi zbyt szybko. Abec7 są w porządku do zwykłej jazdy.
Polecam twardą skorupę, zwłaszcza jeśli ważysz >70kg.
Jeśli chcesz jeździć "freeskate" - jazda głównie miejska, ważna zwrotność i manewrowalność, to setup 4x80mm lub 3x100mm, jeśli chcesz jeździć po parku / trasach rolkowych "rekreacyjnych", to fajnie sprawdzają się większe kółka (kosztem zwrotności) np. 4x90, 3x110, 3x125mm. Na większych kółkach mniej wyczuwalna jest słaba jakość nawierzchni, ale też jeździ się szybciej, więc trzeba mieć opanowane hamowanie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@zając - na setupie pod miejską znam się w dolnych granicach stanów niskich ale zestawienie 4x90, 3x110, 3x125 trochę mnie dziwi bo "jakościowo" to bardzo różne historie. Co do samych kółek - z (braku) doświadczenia wiem, że nawierzchnia nawierzchni nie równa i przy niektórych rodzajach asfaltu szukamy dość miękkich w ramach kompromisu trzymania i prędkości. Na mokre mocno miękkie - osławione 'deszczowe' jakoś nam nie podeszły - z zejściem na średnicy. Radykalnie widuję zmianę szyny z 4x110 na np. 5x80 .. ale w deszczu nikt normalny nie jeździ, więc to bez znaczenia.

A w ramach wiosennych wspomnień 4x110 , 3x110  i dziewczyny się bawią :)

https://www.instagram.com/p/B_5CtQ5hBEX/

.. a im dalej w sezon tym czasu na zabawę mniej bo wszystko dzieje się szybciej ;)

https://www.instagram.com/p/CC_lJ3ZBnST/

Pozdrawiam rolkowo choć dla nas ten sezon nie zapowiada się intensywnie jeżeli chodzi o starty. World Skate sugeruje ograniczenie się do mistrzostw krajowych i ewentualnie kontynentalnych a więc puchar świata inline alpine stoi pod mocnym znakiem zapytania.

M.

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Marxx74 napisał:

@zając - na setupie pod miejską znam się w dolnych granicach stanów niskich ale zestawienie 4x90, 3x110, 3x125 trochę mnie dziwi bo "jakościowo" to bardzo różne historie.

Jakościowo to kółka i komponenty mogą być na bardzo wysokim poziomie w każdym z tych zestawów - nie bardzo rozumiem co masz na myśli?
@mario33 musiałby doprecyzować gdzie chce głównie jeździć i w jakim celu używać rolek żeby doradzić coś konkretnego (bo spektrum jest spore: od fitnessu, freeskate, przez freestyle, do jazdy szybkościowej w maratonach)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@mysiauek - nie polecam. W sumie powinienem :) bo się obrazi "sponsor" ale jednak nie. Różne nogi i tak dalej ... zawsze polecam sensowną wkładkę. Nie bój się 85-90, pomyśl nad bananem. Sztywny but? Może tak, może nie.  Osobiście nie lubię - zamyka staw skokowy. Na kubeczki i hopki-packi zapewne obowiązkowy, ale double-push na sztywnym bucie gubi moc. Zwróć uwagę na szyny - kompatybilność but/szyna to temat rzeka i powód frustracji :). 

@zając bo różnica między 4x90 a 3x125 to petarda. Ale ja się nie znam. Moje "ulubienice" z PŚ - jedna 4x110, druga 3x125 .. i bądź tu mądry :)

W zimie bawiliśmy się z Klaudią (medalik na World Roller Games) i Agnieszką (taniec - polecam jej książkę). Zabawne - te same ćwiczenia a inny ruch, inna sekwencja .. obydwie były lekko przerażone jak dziecki wbiły się na zajęcia z setupem pod inline .. a okazało się, że idzie ogarnąć :)

M.

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Ale ciekawy wątek się zrobił... 😀 

@Marxx74- fajne filmiki i wyczuwam kupę wiedzy i doświadczenia. Ja na rolkach nie jestem nawet w połowie tam gdzie „dziewczyny”...

Jak mówiłem, dla mnie rolki to głównie taka zabawa w okresie jak nie ma łyżew. Okolica nawet nie za bardzo miejska - trochę uliczek asfaltowych, kostka na chodnikach, stare boisko szkolne asfaltowe, a na nim nawet jakieś 2 rampki. Więcej uliczek leśnych - nawet kombinowałem że może rolki terenowe ?

Natomiast fizyki się nie oszuka, ten drugi sport wymagał raczej porządnej aparycji :) więc jest trochę kilogramów. W rolkach miękkich, fitness, nie czułem się do końca pewnie... 

Dzisiaj obskoczyłem stołeczne salony i już wiadomo co będzie bazą. Rollerblade Twister czy Powerslide Next są niewygodne bo za wąskie, ja mam szerokie łapska i trochę po kontuzjach. Najwygodniejsze i dopasowane taką fajną klamrą z dźwignią były Rollerblade RB Pro X i na tą chwilę setup 4x80. Poeksperymentujemy z wymianą szyny 3x110 albo bananem hokejowym.

Link to comment
Share on other sites

O terenowych nic nie napiszę - zero wiedzy.

Zerknij na E3 - można wygrzać. Nie wiem, czy w Warszawie ktoś to ma na stanie a jak nie ma to odezwij się na priv, RB Pro X nieco trickowe i jak to w RB zabawa z szynami. Banan z bazą na 100 i czwórką to fajna opcja ale mój ekspert sprzętowy gania na zakupach więc nie podpowiem nic więcej.

.. a tak się dziecki prezentują w naturalnym środowisku ;) .. trochę tam plaskato, ale wybór w Warszawie skromy.

https://www.instagram.com/p/CBeTvb9leak

M.

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, mario33 napisał:

Ale ciekawy wątek się zrobił... 😀 

@Marxx74- fajne filmiki i wyczuwam kupę wiedzy i doświadczenia. Ja na rolkach nie jestem nawet w połowie tam gdzie „dziewczyny”...

Jak mówiłem, dla mnie rolki to głównie taka zabawa w okresie jak nie ma łyżew. Okolica nawet nie za bardzo miejska - trochę uliczek asfaltowych, kostka na chodnikach, stare boisko szkolne asfaltowe, a na nim nawet jakieś 2 rampki. Więcej uliczek leśnych - nawet kombinowałem że może rolki terenowe ?

Natomiast fizyki się nie oszuka, ten drugi sport wymagał raczej porządnej aparycji :) więc jest trochę kilogramów. W rolkach miękkich, fitness, nie czułem się do końca pewnie... 

Dzisiaj obskoczyłem stołeczne salony i już wiadomo co będzie bazą. Rollerblade Twister czy Powerslide Next są niewygodne bo za wąskie, ja mam szerokie łapska i trochę po kontuzjach. Najwygodniejsze i dopasowane taką fajną klamrą z dźwignią były Rollerblade RB Pro X i na tą chwilę setup 4x80. Poeksperymentujemy z wymianą szyny 3x110 albo bananem hokejowym.

Dobry wybór. Sztywny, dopasowany but i kółka 4x80 to absolutny standard.

Nic nie wymieniaj, tylko jeździj. Nada się to do ćwiczenia kondycji (dystans), innline alpine,  tricków slalomowych, jazdy w skateparku, hokeja, jazdy miejskiej i wielu innych.

Jak pójdziesz w specjalizację, to będzie już dużo słabiej z uniwersalnością.

Polecam Ci też wybrać się na Rollcamp. (Nauka jazdy w skateparku dla dorosłych, w tym od zera).

https://www.youtube.com/watch?v=Vs77EXtAwfw

Jak ogarniesz nawet te prostsze rampy, to na nartach z automatu jesteś level wyżej.

Edited by Spiochu
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Marxx74 napisał:

@mysiauek - nie polecam. W sumie powinienem :) bo się obrazi "sponsor" ale jednak nie. Różne nogi i tak dalej ... zawsze polecam sensowną wkładkę. Nie bój się 85-90, pomyśl nad bananem. Sztywny but? Może tak, może nie.  Osobiście nie lubię - zamyka staw skokowy. Na kubeczki i hopki-packi zapewne obowiązkowy, ale double-push na sztywnym bucie gubi moc. Zwróć uwagę na szyny - kompatybilność but/szyna to temat rzeka i powód frustracji :). 

@zając bo różnica między 4x90 a 3x125 to petarda. Ale ja się nie znam. Moje "ulubienice" z PŚ - jedna 4x110, druga 3x125 .. i bądź tu mądry :)

W zimie bawiliśmy się z Klaudią (medalik na World Roller Games) i Agnieszką (taniec - polecam jej książkę). Zabawne - te same ćwiczenia a inny ruch, inna sekwencja .. obydwie były lekko przerażone jak dziecki wbiły się na zajęcia z setupem pod inline .. a okazało się, że idzie ogarnąć :)

 

Nie mysle nad bananem bo kompletnie nie jeżdżę kubeczków :) Tylko jazda miejska i czasem tak sobie pośmigać po okolicy gdzie mam BARDZO dużo idealnego asfaltu i fajne górki w Parku Śląskim.  Nigdy, przenigdy nie myślałem o czymś takim jak double-push. Jazda po mieście i mocno rekreacyjna, nie potrzebuje tak mocnego odbicia. Tak widzę, że trochę rozbijamy się o to co w tematach narciarskich z Mitkiem. Mamy podobny sprzęt ale uprawniamy dwa rózne sporty :)

Szczerze, nigdy nie miałem miękkiego buta... patrząc na to jak po roku użytkowania wygląda twardy... zawsze się bałem że miękki będzie w strzępach. Godzina katowania schodów (bez grindów a same skoki) równa się jakiejś ilości wywrotek, jazda po miescie i obtarcia czy uderzenia robią swoje na bucie. Ale może pora spróbować? Namówiłeś mnie chyba ;)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, mysiauek napisał:

Nie mysle nad bananem bo kompletnie nie jeżdżę kubeczków :) Tylko jazda miejska i czasem tak sobie pośmigać po okolicy gdzie mam BARDZO dużo idealnego asfaltu i fajne górki w Parku Śląskim.  Nigdy, przenigdy nie myślałem o czymś takim jak double-push. Jazda po mieście i mocno rekreacyjna, nie potrzebuje tak mocnego odbicia. Tak widzę, że trochę rozbijamy się o to co w tematach narciarskich z Mitkiem. Mamy podobny sprzęt ale uprawniamy dwa rózne sporty :)

Szczerze, nigdy nie miałem miękkiego buta... patrząc na to jak po roku użytkowania wygląda twardy... zawsze się bałem że miękki będzie w strzępach. Godzina katowania schodów (bez grindów a same skoki) równa się jakiejś ilości wywrotek, jazda po miescie i obtarcia czy uderzenia robią swoje na bucie. Ale może pora spróbować? Namówiłeś mnie chyba ;)

Jak skaczesz, to miękki but będzie bez sensu. Raz miałam Rocesy fitnessowe, nawet ok sam but, ale brakowało mu sztywności w stawie skokowym. Za to do jeżdżenia po alejkach w parku super się nadawał. Od czasu awarii kręgosłupa nie robię większych ekscesów poza w płynną jazdą przed siebie, za to wymieniłam koła na 3 duże bo mi się podobały 😀

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Ja raz zalozylem rolki fitnesowe siostry. Ten raz mi wystarczy. Zerowe trzymanie i kontrola. Cos jak jazda po stoku na biegowkach.

Sam jezdze w slalomowych poweslide S4. But z wlokna szklanego bez botka wewnetrznego (super sztywne i ciasne). Komfort jest sredni ale to taki rolkowy odpowiednik SL FIS. Bardzo polecam. Na dystans tez idzie wytrzymac. Zrobilem kiedys 30km.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Create New...