Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
09.12.2013 - 09.12.2013
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.12.2013 uwzględniając wszystkie działy
-
7 punktów
-
Proszę nie robić z naszego forum śmietnika politycznych wymiocin. Wszystkie tego typu posty, niezależnie jakiej opcji będą dotyczyć będą usuwane! I tyle w temacie! JC Administrator Mobilnie Jacek6 punktów
-
Niesamowity Edit :happy: Nartowanie w mitycznym raju Wikingów. Jestem pod wrażeniem filmiku, nie tylko ze względu na obraz, pomysł narciarzy, ale również dzięki muzyce - polecam. [video=vimeo;80938496]5 punktów
-
Polska rajem dla narciarzy? Następca Muchy zapowiada inwestycje Minister sportu Andrzej Biernat zapowiedział w sobotę przeprowadzenie w najbliższych miesiącach zmian ustawodawczych upraszczających inwestowanie w infrastrukturę narciarską w Polsce. Rozwiązania mają być wzorowane na stosowanych w krajach alpejskich. - Jeżeli chcemy zarabiać na naszych górach i chcemy je uporządkowywać, to musimy stwarzać ku temu warunki - powiedział minister w sobotę dziennikarzom w Wierchomli w Beskidzie Sądeckim (Małopolska). Stacja narciarska Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla była w sobotę gospodarzem ogólnopolskiego otwarcia sezonu zimowego 2013/2014. Minister Biernat zaznaczył, że prace nad zmianą prawa dotyczącego inwestowania w infrastrukturę turystyczną i narciarską na terenach górskich trwają od dwóch lat. Obecnie resort sportu i turystyki wraz z sejmową Komisją Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki pracuje nad skompletowaniem proponowanych rozwiązań w jeden dokument, obejmujący zmiany w wielu ustawach. - Będzie on dotyczył zmian w wielu ustawach: od prawa środowiskowego, przez ustawę o sporcie aż po prawo budowlane - zaznaczył szef resortu sportu. - Zmiany te mają prowadzić do ułatwień, chociażby tego, żeby można było łatwiej inwestować na stokach górskich w infrastrukturę dotyczącą narciarstwa czy szerzej: uprawiania sportów - dodał. W jego opinii, w większości obszarów polskie prawo dotyczące tej dziedziny jest bardziej restrykcyjne niż w krajach unijnych. - To jest straszne utrudnienie, odwleka takie inwestycje w czasie na bardzo długi okres - zaznaczył Biernat. "Prawo śniegu" Jak zapowiedział, jedna z najbardziej kontrowersyjnych spraw dotycząca sposobu korzystania z prywatnych gruntów pod infrastrukturę narciarską, np. trasy i wyciągi, w nowych przepisach "pójdzie w kierunku 'prawa śniegu', w kierunku rozwiązań austriackich”. "Prawo śniegu", funkcjonujące w wielu krajach Europy, mówi o tym, że prywatne grunty położone w atrakcyjnych górskich terenach mogą być udostępniane turystom czy narciarzom, a właściciele tych terenów otrzymują za takie użyczenie wynagrodzenie. Szef sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki Ireneusz Raś (PO) zapowiedział, że prace nad tymi propozycjami komisja powinna rozpocząć do lutego przyszłego roku, aby w okolicach czerwca przedstawić gotowe rozwiązania. - Chcemy w pracach korzystać z doświadczeń Małopolski - zaznaczył. Uroczyste otwarcie sezonu zimowego w Polsce zostało zorganizowane po raz 7. przez Małopolską Organizację Turystyczną. W tym roku gospodarzem wydarzenia była jedna z największych polskich stacji narciarskich Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla. Łączy ona wyciągami dwie miejscowości w Beskidzie Sądeckim: Muszynę i Wierchomlę i dysponuje 15 km tras zjazdowych o różnym stopniu trudności, w większości oświetlonych, w tym jedną z najdłuższych tras zjazdowych w Polsce o długości 3 km. Małopolska liderem Od tego sezonu sympatycy nart biegowych będą mogli również korzystać z nowej trasy biegowej o długości 8 km i możliwości wypożyczenia przy stacji głównej w Wierchomli specjalistycznego sprzętu do uprawiania tego sportu. W ocenie prezesa Małopolskiej Organizacji Turystycznej Leszka Zegzdy, Małopolska jest wiodącym regionem kraju w turystyce zimowej. Według niego region może poszczycić się możliwością uprawiania różnorodnych sportów zimowych, dobrze rozwiniętą infrastrukturą turystyczną, usługami na wysokim poziomie, wyszkoloną kadrą instruktorów. Narciarska Małopolska to ponad 55 stacji narciarskich, ponad 300 wyciągów narciarskich, około 250 km tras zjazdowych oraz coraz bogatsza oferta rekreacyjna towarzysząca sportom zimowym. Ośrodki sportów zimowych rozrastają się i są modernizowane, pojawiają się nowe rozwiązania, takie jak skipassy wspólne dla kilku stacji czy nowoczesne urządzenia do szkolenia początkujących narciarzy. Źródło: TVN24, PAP --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Cóż...??? Kibicujemy Panie Ministrze na tej wojnie z Wiatrakami.4 punkty
-
Chyba pomijamy w rozważaniach pewien istotny, moim zdaniem, szczegół. Na forach siedzą pasjonaci narciarstwa i dla nich „tylko Alpy lub Dolomity”. Jednak poza nimi jest spora grupa ludzi jadących po prostu pozjeżdżać na sprzęcie z wypożyczalni. Wiem coś na ten temat, bo jestem "przykuty" (mam nadzieje, że na razie), do Polskich stacji. Sporo tam ludzi jednak jeździ i to nie tylko w niedziele. Dla takich właśnie ludzi kompleks Wierchomli, połączenie z Jaworzyną Krynicką, Zieleniec to jest coś wielkiego. Przyjrzyjcie się Białce Tatrzańskiej. Góry na horyzoncie a tu z kilku trochę większych pagórków powstał kompleks narciarski przynoszący wpływy z narciarzy, o jakich Zakopane może tylko pomarzyć. Dlatego uważam, że uproszczenie i jasne określenie procedury powstawania i rozbudowy ośrodków jest ważną sprawą. W Polsce są warunki dla budowania ośrodków narciarskich. Jeśli ktoś uważa, że na tym zarobi, to dlaczego mu przeszkadzać? Określmy jasno warunki, jakie musi spełnić i po ich spełnieniu ma pozytywną decyzje w kieszeni, niezależnie od humoru urzędnika pozbawionego przywileju uznaniowości decyzji i związanej z tym łapówki. Obawiam się jednak, że jak zwykle, jak się za coś wezmą „politycy”, to wyjdzie jak zawsze.4 punkty
-
Czy mógłbyś uzasadnić, dlaczego sztuczne naśnieżanie nie miałoby się sprawdzać przy opadach niższych niż 1,5 metra śniegu? Bo rozum podpowiada, że sztuczne naśnieżanie jest najbardziej potrzebne właśnie tam, gdzie są niskie opady, a przy opadach przekraczających 1,5 metra można by nawet zrezygnować z instalacji sztucznego naśnieżania! A właśnie przydałoby sie żebyś wszedł w te szczegóły rolnicze! Co miałbyś zamiar uprawiać na tych górskich zboczach? W jaki sposób miałbyś zamiar zbierać plony? Wpuścisz tam kombajn Bizon? Bo to byłaby pierwsza i jednocześnie ostatnia wyprawa Bizona w góry! I właśnie dlatego w górach stoki są wykorzystywane do wypasu i do niczego innego! Ile razy w lecie przejeżdżałem przez Alpy, zawsze mój zachwyt budziła żywa i soczysta zieleń stoków. Podczas ostatnich wakacji mój syn spędził urlop w SFL i wyjaśnił ten fenomen. Okazuje się, że instalacja do naśnieżania stoków jest w lecie wykorzystywana do podlewania rosnącej tam trawy i to jest właśnie tajemnica tej żywej zieleni budzącej mój zachwyt! A na tej soczystej, zielonej trawie, pasą się alpejskie krowy, które na halach spędzają całe lato! W centrum ośrodka narciarskiego SFL jest olbrzymia restauracja zlokalizowana na pietrze rozłożystego budynku, a parter tego budynku zajmuje wielka hala, która w zimie służy jako garaż dla ratraków, a w lecie jest oborą dla pasących się na pastwiskach krów. Ta podlewana z systemu naśnieżania trawa rośnie tak szybko, że na bardziej wypłaszczonych stokach co kilka dni kosi się ją specjalnymi górskimi kombajnami, które od razu ją pakują w rolki i te rolki gospodarze zwożą do stodoły. Jak widać z tego przykładu, na istnieniu ośrodka narciarskiego miejscowi gospodarze mogą tylko zyskać, co u nas jako pierwsi pojęli mieszkańcy Białki Tatrzańskiej. Ale na innych, byrcyno-podobnych, jest konieczny bat w postaci ustawy śniegowej. I co on sobie z tym zalesieniem zrobi? Będzie podziwiał jak rośnie i to go usatysfakcjonuje finansowo? Byrcyny nie zgadzali się na żadne rozwiązanie. I jakie widzisz rozwiązanie w takim przypadku? Poza tym, jak masz zamiar zdefiniować pojęcie "uczciwej zapłaty"? Jak obiektywnie określić, że czyjeś żądania są wygórowane i nie do przyjęcia? Przecież gdyby Zakopane nie było kurortem narciarskim, to Byrcyn zdychałby z głodu i z pocałowaniem ręki przyjąłby każdą zaproponowaną kwotę. Ale ponieważ udało mu się złapać PKL za gardo, to postanowił maksymalnie to wykorzystać, w ogóle nie zwracając uwagi na to, że podcina gałąź, na której siedzi całe Zakopane. Zresztą w Szczyrku mieliśmy bardzo podobny przypadek, gdzie właściciel gruntu najpierw doprowadził do upadku cały ośrodek narciarski, a potem za grosze go przejął.3 punkty
-
Witam, Właśnie jesteśmy w Jasnej. Nie wygląda to na razie za ciekawie. Dziś dla przykładu po północnej stronie otwarta tylko niebieska Biela Put. Na Łukową dziś wyciąg zamknięty. Zahradki dopiero od piątku i to tylko trasa nr 1. Dziś padał cały dzień śnieg i deszcz ze śniegiem i trochę wiało dlatego wyciąg na Łukową był podobno zamknięty. Słowacy nie śpieszą się z otwieraniem kolejnych tras i wyciągów także jak wyjazd w grudniu to lepiej pomyśleć nad wyjazd w Austrię. Ja jestem zawiedziony. Po tym jak widziałem jak od 2 tygodni śnieżą na Zahradkach to myślałem że otworzą od 08.12 trasy przy tej stacji a tu lipa. Jutro ma się pogoda poprawić to może chociaż trasę 1b z Łukowej otworzą. Pozdrowienia z Chopoka.3 punkty
-
3 punkty
-
Były Alpy, były Bedkidy, a będą Pireneje Przez najbliższe dni będę pisał jak spędzić ciekawe zimowe wakacje w Hiszpanii. No to lecimy!!! Mobilnie Jacek3 punkty
-
Zakopne zyje przeciez z przemyslu :biggrin: Cale zycie narzekaja, a jak ktos chce cos sprobowac, to nie, bo sie nie da, bo gory za male, bo natura, bo za drogo, bo za daleko mieszkam, bo nie mam auta, bo biedronki i slimak...... : Ludzie, zdecydujcie sie w koncu czego chcecie, bo z takim podejsciem to nie jestecie lepsi od tych politykow ktorzy was tak denerwuja ! Juz kiedys pisalem na temat Trysil, ktory zarabia miliony na jednej gorce o wysokosci 1000m. No ale przeciez sie nie da !3 punkty
-
Przez takie nastawienie górali i myślenie jak w powyższej wypowiedzi jest jak jest. Śmiejcie się dalej i nie dawajcie przyzwolenia pod żadne inwestycje i narzekajcie jeszcze przez kolejne pokolenia. A niby czemu prawo w Polsce nie ma być chociaż zbliżone do warunków austriackich. Nie bo nie? Bo ktoś chce na pewno biednych górali okraść, chociażby ze śniegu? Żałosne.3 punkty
-
Po pierwsze to nie forum polityczne więc daruj sobie te uszczypliwości. Po drugie to o raju napisał dziennikarz, a Biernat wskazał na rozwiązania obowiązujące już w krajach alpejskich i na ich podstawie wprowadzenie takiego prawa u nas, co by mu nie zarzucano, że wymyśla coś czego nie ma nigdzie indziej i biednych górali chce okraść. Może byś najpierw choć trochę zapoznał się z tym o co chodzi w prawie śniegu, a nie bzdury wypisywał. Nikt nie ma zamiaru właścicielowi zabierać możliwości upraw czy hodowili na swoim terenie, ale jak wiadomo nie robi się tego zimą przy kilkudziesięciocentymetrowej warstwie śniegu. To ma być umożliwienie do korzystania z terenów wyłączonych z upraw czy hodowli w czasie zimy dla turystyki narciarskiej, bo obecnie wszyscy wiemy jak to wygląda jak ktoś ma choćby mały skrawek terenu przebiegający przez trasę narciarską, postawi na nim płot i się uprze, że nie udostępni, bo nie i ośrodek przestaje funkcjonować. Przykładów jest na to wiele. Inną sprawą jest jak to zostanie w naszym prawie zapisane i tu znaczenie będą miały szczegóły.2 punkty
-
Tak jak już wcześniej wspomniano na forum, każdy z ośrodków narciarskich i nie tylko ma biuro informacji, i rzeczywiście najlepiej, jeśli nie ma się wcześniej zrobionej rezerwacji, jadąc w ciemno, udać się bezpośrednio do takiego miejsca i pytać o wolne pokoje. Informacja w Schladming, co warto wiedzieć, ma dodatkowo tzw. „Buchungszentrale” i posiada dane na temat wolnych miejsc w regionie Dachstein, oprócz miejscowości Ramsau. Kontakt mailowy i telefoniczny: http://www.schladming-dachstein.at/de/service/kontakt Adres biura: Schladming-Dachstein Tourismusmarketing GmbH Ramsauerstraße 756 8970 Schladming Pozdrawiamy serdecznie, austria.info www.austria.info2 punkty
-
No i Wróżka jak TGV odjeżdża wszystkim :applause:. Gonią ją Ojciec, Pete i Miraz. BRAWO!2 punkty
-
RUSIN SKI parę zdjęć z dzisiaj; Fajnie się jeździło po lewej stronie. A po nartach ... oczywiście ,jak zawsze:biggrin: Zycie jest piękne:angel:2 punkty
-
2 punkty
-
Nakręciłem krótki filmik,ale na początku źle trzymałem aparat i trochę sp... :wink: [video=youtube;v6l6DmumVFw]2 punkty
-
1)"Tylko ktoś niekompetentny może proponować rozwiązania które może i sprawdzą się przy 1,5m opadach śniegu (jak w Alpach)" To zdanie odnosi się do prawa śniegowego a nie do naśnieżania. (trochę skrótowo napisałem - przepraszam) Właśnie naśnieżanie jest w Polskich warunkach niezbędne praktycznie w każdym sezonie i na każdej wysokości bo nawet Kasprowy startuje bardzo późno przez brak naśnieżania. Jak sobie wyobrażacie wykonanie instalacji naśnieżającej na prywatnej działce bez zgody właściciela? Co ma do tego prawo śniegowe? NIC Bo o ile w Alpach i tak zasypie trasę z nieba wystarczająco w większości sezonów o tyle w Polskich Beskidach nie ma na to szans i śnieg trzeba wytworzyć. A produkcja śniegu wraz z jego rozprowadzaniem to już całkiem spory przemysł a nie jedynie wykorzystanie przysypanego śniegiem gruntu. 2) Rozmawiamy o terenach które posiadają inne możliwości zagospodarowania - nie o Alpach! Do Alp można jedynie porównać Tatry ale tutaj problemy własnościowe nie istnieją. W Beskidach można z powodzeniem (większym lub mniejszym) prowadzić uprawy rolnicze! Uprawa ziemniaków czy zbóż wraz z dopłatami może być bez problemu opłacalna a ponadto jest to święte prawo własności. To JA jestem właścicielem więc ja podejmuję decyzję czy chcę uprawiać zboże czy udostępniać trasę narciarzom. Praktycznie nie ma możliwości pogodzenia uprawy z udostępnieniem na trasę zjazdową. Zawsze będzie się to kończyć źle zarówno dla narciarzy jak i rolnika. Przejazd ratraka po śniegu pod którym znajduje się młode zboże ozime nie muszę mówić jak się skończy. Znacznie dłuższe zaleganie pokrywy śnieżnej na zbożu ozimym to opóźniona wegetacja. Możliwość sadzenia wczesnowiosennego czy siewu kiedy pokrywa sztuczna zalega dłużej to również opóźnienie wegetacji. A konsekwencje dla narciarzy - nierówności na trasie, problem z wychodzeniem kamieni oraz ziemi na trasie i mieszanie się ze śniegiem. "Co sobie zrobi z zalesieniem?" Hmmm może weźmie dopłatę a za parę lat będzie eksploatował drewno - ale przede wszystkim nic mi do tego to jego własność i to on w granicach prawa decyduje co chce z tym uczynić. Podkreślam jeszcze raz trzeba się dogadywać z ludźmi. Nie ma innego wyjścia. Jeśli komuś coś się będzie opłacało to w 99% się na to zdecyduje. A gwarantuję że jeśli ktoś nie będzie chciał udostępnić trasy to żadne prawo krajowe go do tego nie zmusi. Odwołanie do Strasburga i ma wygraną w kieszeni. Jednym słowem prawo śniegowe w Polskich warunkach to jawna grabież która z prawem własności w demokratycznym kraju nie ma nic wspólnego. Kali zabrać to dobrze, ale Kalemu zabrać to źle. Widać po tym co niektórzy tutaj piszą że Polska ma jeszcze dużo do odrobienia w kwestii wolności obywatelskiej i demokracji. Lata socjalizmu pokutują....niestety...1 punkt
-
Masz tutaj link do strony pokazującej bez mała live ceny na stacjach w Austrii.http://www.oeamtc.at/?id=2500,,,11156 Generalnie najdrożej przy autostradach i w Tyrolu.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Plany w Krynicy Nowe władze Polskich Kolei Górskich, do których należy kolejka szynowa na Górę Parkową i kolej gondolowa na Jaworzynę Krynicką uchyliły rąbka tajemnicy odnośnie swoich planów inwestycyjnych związanych z tym miejscem. więcej tu źródło: Gazeta Krakowska1 punkt
-
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1JHirjJin635CA-Jh0PMr3SI8FTieIf8rOZKpHt9AqP4/edit?usp=sharing1 punkt
-
Szlabany to zdaje się stawiał ten, co najwięcej obiecuje już od kilku lat :happy:1 punkt
-
Śnieżyli niebieską (góre i srodek). Czynna była trasa kombinowana. Góra niebieska a potem za zakretem skrecalo sie w czerwona i konczylo pod krzeslem 4-osobowym.1 punkt
-
Przypadkowo natrafiłem na artykuł o sukcesach polskich ski-alpinistów: http://sport.interia.pl/zimowe/news-polka-anna-figura-mistrzynia-swiata-w-skialpinizmie,nId,931790 Najpierw cytat wyjaśnienia, na czym polega ta dyscyplina: W tym artykule przeczytałem coś niesamowitego: Żeby sobie wyobrazić jak ta trasa wygląda, naniosłem podane punkty na mapę. Oto co mi wyszło: https://mapsengine.google.com/map/edit?mid=zhTbsodKNI8c.kRIxzBjeBAmU Po prostu, w głowie się nie mieści, że taką trasę można pokonać w tak krótkim czasie!1 punkt
-
I będzie pewnie tak, że akurat powchodzą twoje fuksy i konkurencja będzie załatwiona już na cacy.1 punkt
-
O ile ja się orientuję to taki wyciąg planuje się i projektuje od A do Z. I nie słyszałem żeby ktoś miał odwagę coś takiego sklecić z różnych części. Ja wiem,że nie masz na myśli żadnej partyzantki. Nie słyszałem o takim "sztukowaniu". Ale to nie znaczy,że gdzieś takie cuda są. Osobiście mam pełne zaufanie do tych urządzeń. Nigdy w życiu nie przechodzi mi przez myśl kiedy korzystam z nich,że może się coś urwać,nie zahamować,itp. Mimo to nie chciałbym korzystać z takich przeróbek.1 punkt
-
Jasne - typowe granie na emocjach Że niby rzutrm na taśmę, walka do samego końca, itd. Jak w skokach narciarskich!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No to jutro ruszam. Wstępnie wygląda że może uda się ponartować już we wtorek. Jak dobrze pójdzie to ok godziny 13-tej powinienem już być gdzieś na miejscu. Szybki rekonesans i w środę jazda już od samego rana do zamknięcia, a potem powrót do PL. Niestety nie uda mi się przeciągnąć do czwartku, choć bardzo bym chciał...: Z powyższych propozycji mam swoje 3 typy: - Turracherhohe - Kreichberg (Murau) - Lachtal Decyzję podejmę jutro wieczorem, pogodowo wszędzie powinno być ok więc wybór będzie raczej podyktowany tym o której skończę część służbową, żeby dojechać jak najszybciej.1 punkt
-
Tiaaa. Jak najbardziej! Byli tacy co próbowali... z doskonałym skutkiem.. :biggrin::biggrin: https://www.youtube.com/watch?v=D8rXiN_Oys4 Tadek1 punkt
-
Tak, w Austrii bez problemu się dogadasz po angielsku. Myślę, że bez problemu znajdziecie coś dla siebie, oferta noclegowa w Austrii jest zróżnicowana i bardzo bogata. My do dziś chyba z największym sentymentem wspominamy naszą pierwszą kwaterkę i pierwszy wyjazd w Alpy- skromne, czyściutkie pokoje w Bauerhofie kawałeczek od Leogang. Nie było luksusów, do stoku trzeba było kawałek dojeżdżać, ale ujęła nas ogromna gościnność gospodarzy i śniadania, które wspominamy do dziś.1 punkt
-
1 punkt
-
Kluszkowce W wątku o Białce padło pytanie o Kluszkowce. Byłem dziś rozpoczynając w ten sposób sezon. Pogoda piękna, śnieg świeży zmieszany ze sztucznym. Trasa bardzo dobrze przygotowana, sporo śniegu. U góry szeroko, dół trochę węższy Czynne krzesło. Jazda za 50% dziś była no i można się było wyjeździć do bólu. A co najważniejsze ludzi nie za dużo i bez kolejki do krzesła i bez tłumów na trasie. Cały czas chodziły armatki.1 punkt
-
Bode-carving Jak ja się cieszę że wrócił - zawody z Jego udziałem są takie emocjonujące... Ale Ted po prostu ich zmasakrował!1 punkt
-
1 punkt
-
Panowie już wszystko co istotne powiedzieli,to ja tylko fotki. Odradzam jedynie zabieranie nowych nart!Śniegu jeszcze mało.Tak poza tym ok. Tutaj widać,że nieco ograniczyli start ze względu na ilość śniegu.1 punkt
-
Jeśli chodzi Ci konkretnie o Schladming to masz tu dwa formularze ze strony internetowej. Pierwszy do wyszukiwania ofert: http://www.schladming-dachstein.at/pl/accommodation/find-accomodation Drugi do zapytania o ofertę: http://www.schladming-dachstein.at/pl/accommodation/urlaubsanfrage_sror Wystarczy tylko wypełnić odpowiednie rubryki co nie powinno Ci sprawić żadnego problemu. Gwarantuję, że następnego dnia będziesz miał skrzynkę mailową zawaloną ofertami (jednak przygotuj się, że zdecydowana większość będzie w języku niemieckim). Reszta zależy już tylko od Ciebie. :wink:1 punkt
-
Było się dzisiaj i pojeździło trochę.Pogoda świetna czyli słońce i mróz.Warunki na stoku na słabą 4, ponieważ ilość narciarzy szybko degraduje stok, ale zważywszy na datę to należy się duża pochwała.Chichot obok bez naśnieżania, dlatego nieczynny. Zagroń obok też już ruszył.Oj gdyby tak te trzy stoki na serio połączyć w jeden biletowo kompleks i jakiś busik między Złotym Groniem i Zagroniem uruchomić to byłby już piękny kompleks.Przy dużych opadach to jest tam także spory potencjał na freeride.1 punkt
-
1 punkt
-
hehe - jakbym siebie slyszal 10 lat temu. Bedac studentem zapakowalem sie ze swoja owczesna dziewczyna i pojechalem na poczatku lutego do Schladming... wiec Twoj plan brzmi znajomo ;-) Pojechalismy kompletnie w ciemno uznajac, ze 2 osoby musza cos znalezc. I dodam, ze znalazly, choc nie bylo to calkiem proste. My przekimalismy sie po drodze u znajomych we Wiedniu wiec dojechalismy na miejsce okolo 10-tej lub 11tej i od razu udalismy sie do Tourismus Buro - Schladming. Te biura przewaznie super funkcjonuja. Powiedzielismy, ze nie mamy wielkich wymagan i zeby bylo sensownie cenowo. Wykonali troche telefonow - nie powiem. Zwlaszcza, ze to byl pierwszy dzien ferii wiedenskich, wiec Pani na poczatku jak jej powiedzialem ze nie mamy nic zarezerowane i tak przyjechalismy pareset km zrobila troche wielkie oczy. Ale w 30 minut znalezli dla nas apartamencik u bauera. Bylo calkiem fajnie i niedrogo. Troche poza Schladming - wiec oczywiscie autkiem trzeba bylo dojezdzac, ale generalnie bylismy bardzo zadowoleni. Do zapachu krowek tez sie mozna przyzwyczaic. Reasumujac - da sie - nawet w szczycie sezonu. Polecam przyjazd przedpoludniem i wizyte w biurze informacji turystycznej. Jak chcesz byc bardziej na sicher, to przed samym wyjazdem do nich zadzwon i niech juz czegos szukaja. No ale gdzie wtedy duch przygody ;-) Tutaj namiary: http://www.schladming-dachstein.at/de/naturpark-soelktaeler/naturpark-a-z/tourismusverband-schladming-rohrmoos_l13611 punkt
-
"A niby czemu prawo w Polsce nie ma być chociaż zbliżone do warunków austriackich. " A chociażby temu, że powierzchnia GÓR w Polsce to ok. 10000 km2 podczas gdy w Austrii powierzchnia ALP to ok. 52000km2. A o tym że istnieje różnica między górami (w Polsce) a w tym przypadku Alpami wspominać chyba nie trzeba. Potencjał narciarski Polskich gór a Austriackich Alp to zupełnie inna bajka. Podczas gdy w wielu miejscach w Alpach na dużych wysokościach powyżej 1000m.n.p.m. faktycznie praktycznie nie ma innej możliwości wykorzystania terenów niż narciarsko i tam takie prawo jest zasadne (przynajmniej w wielu wypadkach) o tyle w Polsce na wysokościach rzędu 400-800m.n.p.m. wykorzystywać teren można w różny sposób, rolniczy, leśny czy hodowlany ale również narciarski. I to właściciel decyduje jak chce swój teren wykorzystać, a o żadnym interesie społecznym w tym przypadku mowy nie ma.1 punkt
-
Może komuś się przyda, fajny podgląd kamerek na stokach obsługiwanych przez platformę SkyWindows http://www.skywindows.net/pl/1 punkt
-
Żadne płatne parkingi, a porucz tego są duże i pojemne, w samym Schladming jest nowy wielopoziomowy chyba jak dobrze pamiętam na 1400 samochodów. Możesz jechać w ciemno i nie widzę opcji żeby się nie dogadać, jeżeli gdzieś zapukasz to wiadomo po co. Ja tak pojechałem chyba 2 lata temu, problem był taki że pojechałem sam, a każdy pierwsze co pytał to ile osób, no i jak się okazywało że 1, no to mówili że nie mają, albo mają tylko na 1 noc, no ale chyba po 2 godzinach biegania znalazłem jedynkę. Jednak najlepsza opcja jest taka że szukasz przed wyjazdem, nawet dzień z tym nie ma problemu, tylko przy tak dynamicznym rezerwowaniu można zapomnieć o drodze mailowej, znaczy trzeba zrobić tak, że piszesz maila wysyłasz i dzwonisz do kasztanów żeby pocztę odebrali. Tu masz stronę Schladming i jest nawet działająca na niej wyszukiwarka, sprawdziłem:rolleyes:: http://www.schladming.eu/1 punkt
-
1 punkt
-
w marcu byłem w tym regionie na spontanie na 3 noce rezerwowałem nocleg dwa dni przed wyjazdem nocowaliśmy w Gleiming ceny było o połowę niższe mieliśmy 500 metrów do wyciągu zapłaciłem za dwójkę ze śniadaniem (dobre) 880 zł do schladming było 40 minut krzesłami/gondolami tam jest bardzo dobrze rozwinięty system skibusów (wcześniej nocowaliśmy w Ramsau Dachstain - ale to było ostre odludzie 3 - dni ze śniadaniem kosztowało 720 zeta) w obydwu przypadkach były to bardzo solidne pensjonaty. Generalnie w lutym jest drogo bo to ich szczyt sezonu więc zdecydowanie polecam miejscowości obok schladming z bezpośrednim dostępem do tego regionu (wspomniane Gleming ,pichl lub jeżeli lubicie mieć blisko łatwiejsze trasy to haus/enstal (tu jest dużo ofert) zdecydowanie droższe jest rohrmoss to są miejscowości z bezpośrednim dostępem do tras tańsze jest Ramsau-Dachstain ale jak dosypie .... to pojeździcie na sankach bo jest ostro w górze i czasami są problemy z dojazdem ... jak jesteście studentami .... to zdecydowanie ekonomiczniej jest pojechać na wypad z biurem studenckim np: do Francji (ruszają 7 lutego) koszt takiego wypadu na tydzień to około 1500 zł a jak liczę schladming w tym samy terminie z własnym dojazdem i skipasem na 6 dni .... to tyle zapłacicie za przejazd i skipass ... bez noclegu ja np: wybieram się mimo że jestem przed 40 nie pierwszy raz .... ze studentami do alpe de huez z wypadem jedno-dniowym do l2a za 1650 zł - zdecydowanie opcja do rozważenia1 punkt
-
Luty w Schladming tak na żywioł to może być ciężko. Chyba, że gdzieś w miejscowościach ościennych z pewnością da się coś znaleźć. W tym czasie zaczynają się ferie w Osterreich. Pozdrawiam.1 punkt
-
Witaj Dwie osoby znajdą zawsze kwaterę , bliżej lub dalej od wymarzonej miejscowości Koszty mogą być różne , chwilę wcześniej zerknij w necie i jak coś znajdziesz rezerwuj Luty to sezon duży więc ludzi więcej ale bez przesady :happy:1 punkt







