Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. xczabajx

    xczabajx

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      11


  2. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      4 615


  3. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      4 091


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      16 751


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.12.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. A więc jestem w domku po pierwszym wyjezdzie w tym sezonie. Padło na Ischgl i okolice. O osrodku raczej nie trzeba nic wiecej pisac bo definitywnie jest topowym. Ja mam jednak jedno i w sumie jedyne zastrzeżenie. Oznaczenie tras, a raczej jego kompletny brak. Mimo tego napewno tam wrócę. Pierwszy dzien jazda w Serfaus. Tu zaś zdecydowanie za dużo tras dojazdowych. Podziękowania dla Jurka i ekipy za świetne cztery dni. Miałem mieć opady i zachmurzenie od pierwszego dnia a było tak.
    6 punktów
  2. Troponina we krwi, zawał? Ale kiedy? Już wiadamio że ten weekend odpada, jest nadzieja za tydzień. Chłopaki sorry że wam tak truje przed weekendem, potraktujcie to owoc dobrego humoru mojego. Rodziny nie ma co straszyć, najwyżej żonkę, może się w końcu pomartwi o mnie. W robocie też lepiej nic nie mówić, nie zap.........ą ile wlezie. A wam można wszystko powiedzieć. ?
    5 punktów
  3. Pamiętam początki gdy powstała w Polsce Kadra Skicrossu. To chyba sezon 2007 lub 2007/08. Ta kadra to dwie kobiety i 3 facetów, tj Dagmara Krzyżyńska, Karolina Riemen, Michał Kałwa, Marcin Orłowski i Wojciech Zagórski. Pierwsze zawody jakie oglądałem to Międzynarodowe Mistrzostwa Czech w Spindlerov Mlyn na Horni Misecky w 2007r. Dagmara przeszła do kadry Skicross rok po Olimpiadzie w Turynie (25 w gigancie). W dorobku kilkadziesiąt tytułów Mistrzyni Polski, 3 złota Uniwersjady, Zwycięstwo w Pucharze Europy w 2003/04 gigant w Abetone i wiele innych sukcesów (także tenis ziemny i kolarstwo górskie), wygrał tam również męskie zawody Ivica Kostelic (taki kiedyś mieliśmy poziom i jeszcze Katarzynę Karasińską - zwłaszcza slalom). Nie wiem jak Karolina, ale Dagmara pierwszy raz w zawodach w Skicrossie wystąpiła właśnie w MM Czech. Do finału dostały się dwie nasze dziewczyny i dwie Czeszki. Finał niezwykle emocjonujący, prowadzi Dagmara przed Czeszką i Karoliną. Niestety tuż przed wirażem i padokiem Czeszka najeżdża Dagmarze na tyły nart i obie leżą, a na nie wpadają Karolina i druga Czeszka. Wszystkie dziewczyny zdezorientowane, jedna Czeszka zgubiła nartę. Pierwsza wstaje Karolina i pędzi do mety, ja się drę do Dagmary wstawaj i dawaj do mety bo wszystkie leżą. Dagmara tego w pierwszej chwili nie widziała, bo leżała pierwsza. Na szczęście ruszyła przed Czeszką i był 2 w pierwszych swoich zawodach. Na tym sezon Skicrossowy w 2007r się zakończył. Wśród mężczyzn wygrał oczywiście Tomas Kraus, absolutny mistrz przez wiele lat. Wyróżniał się tym, że miał niesamowity start, wygrywał zawody na pierwszych 20 metrach. Po zawodach miałem okazję zjechać po trasie. Śmigiem dało się zjechać, ale tam gdzie oni skakali po kilkadziesiąt metrów, to ja skakałem 0.5 m. Trasę zaliczyłem, choć to była najłatwiejsza jaką widziałem, powodów do dumy jednak brak (nie ten styl). W następnym sezonie (pierwszym całym) Dagmara zdobywa Puchar Europy w generalce, a w PŚ we Flein zajmuje 8 msc. W 2008 Karolina łamie nadgarstek i sezon ma z głowy, a Dagmara startuje sama plus chłopaki. W 2009 wraca Karolina, a podczas treningu przed pierwszymi zawodami PŚ w Sankt Johann Dagmara rozwala całkowicie kolano i w wieku 28 lat kończy niestety zawodniczą karierę. I Olimpiada w Vancouver zostaje do podbicia tylko dla Karoliny. Chłopakom nie udało się osiągnąć znaczących sukcesów, obecnie najbliżej czołówki jest Mateusz Habrat. Jeszcze pozwolę sobie napisać o samych zawodach. Najpierw są treningi, co najmniej 2. Każdy zjeżdża sam i opracowuje strategię, jak pokonać przeszkody, wchodzić w zakręty itd. Eliminacje zaczynają się od jazdy na czas, każdy indywidualnie. Nie wiem czy coś się nie zmieniło, ale eliminacje przechodziły 32 dziewczyny z najlepszymi czasami i dobierane czwórkami 1-32-16-17 itd. Dalej to wszyscy wiedzą. U panów rywalizacja większa była i u nich z eliminacji wchodziło 64 z najlepszymi czasami. Dalej tak samo jak u kobiet. Nieco inaczej rozgrywane były zawody w Ameryce Północnej Skicross X-Games. Bo tam na trasach rywalizowało po 6 zawodników (ale kasa była większa, jak i ryzyko wypadku). To by było na tyle. Pozdrawiam serdecznie.
    5 punktów
  4. Pierwsze szusy w województwie lubelskim w sezonie 2016/17 udało się wykonać w dniu dzisiejszym. Mimo, że Natraj ruszył w zeszłym tygodniu, to później ze względu na pogodę został zamknięty. Wczoraj o godzinie 16stej ruszyła Stacja Narciarska Kazimierz w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, a dzisiaj Stacja Narciarska Parchatka. Wczoraj nie udało się rozpocząć sezonu - udało się za to dzisiaj. Wybór był prosty, bo obydwaj z expatem lubimy narty w Kazimierzu. Wybór również ze względu na długość trasy - ok 560 metrów. Wyjeżdżamy po pracy ok godziny 18 na wieczorne nartowanie. Samochód pokazuje temperaturę +1, a na drodze w miarę pusto więc jedziemy dosyć szybko. Na miejscu jesteśmy kilka minut po 19stej. Kupujemy karnety na dwie godziny za 30 zł i ruszamy na stok. Rzut oka na ostrzejszą część ośrodka - niestety nie działa, i naśnieżana była słabo. Lekka warstwa śniegu i przebijająca przezeń ziemia. Nowość - na nasze oko ta trasa została tak jakby wyostrzona bardziej, są wyraźne ślady robót ziemnych. Nie działa również "ośla łączka" i wyrwirączka. Działa jeden orczyk z trzech znajdujących się w ośrodku. Ludzi ok 30 osób - kolejek brak. Zapinamy narty i jazda! Warstwa sztucznego śniegu jest wystarczająca na całej szerokości trasy, na której w porównaniu z zeszłym sezonem pojawiły się nowe armatki. Jest ich na tak niewielkiej trasie ok 10. Warunki do jazdy są wyśmienite. Mimo +1 jest twardo, szybko a stok mimo tego, że działał dzisiaj od 9 rano nie wykazuje oznaków "zmęczenia". Jakość zdjęć dzisiaj jest dosyć kiepska, ponieważ zapomniałem poprzestawiać ustawienia w kamerze - fotki robię GoPro. Jeździmy góra, dół, góra, dół. W ciągu dwóch godzin endomondo wskazuje przejechanych ponad 21 km i maksymalną prędkość ponad 51 km/h. Kończymy jazdę po godzinie 21 - armatki nadal nie pracują, a auto wskazuje nam temperaturę +1. Po godzinnej jeździe pod domem jest już 0 - jest szansa, że w środku nocy ruszy naśnieżanie. To był świetny wieczór i intensywny trening - na twarzy banan Dzień drugi na nartach w tym sezonie zaliczony! Pozdrawiam marboru
    4 punkty
  5. Chopok nowe zasady dla skialpinistów 2017 Chopok bezpieczeństwo dla miłośników skialpinizmu W 2017 celu zwiększenia bezpieczeństwa skialpinistów w symbiozie z życiem ośrodka narciarskiego oraz ograniczenia naruszania przygotowanych w nocy tras narciarskich, tej zimy zostaną wytyczone korytarze bezpieczeństwa dla skialpinistów. W zależności od warunków śniegowych zostaną one wyznaczone na obrzeżach wytypowanych nartostrad tyczkami ograniczającymi. Ośrodek wydaje także dokument z mapą, w którym określa 2 rodzaje zaawansowania tras skialpinistycznych z północnej i południowej strony oraz z instrukcjami bezpiecznego uprawiania skialpinizmu w ośrodku. Skiapliniści mogą znaleźć dokument na stronie internetowej ośrodka, a także w punktach początkowych wyznaczonych tras. Zielona (TRASA PODSTAWOWA) Czerwona (TRASA ZAAWANSOWANA)
    4 punkty
  6. W sobotę 17.12 rusza Jurgów. Czynne będą trasy 1,2,4 i 7. Trwa naśnieżanie trasy 3, która być może zostanie otwarta w przyszłym tygodniu.
    3 punkty
  7. Więcej dziś nie napiszę bo przygotowuję się do testów Jutro jestem z żonką na VR i testuję : Sezon czas zacząć Zdam relację co to za cudo. Pozdrowienia dla wszystkich, szczególnie zaś dla Górala.
    3 punkty
  8. 3 punkty
  9. Wieśku, jeżeli narta to kapeć na starcie wiadomo iż nie jest to żaden topowy model a raczej narta dla początkujących. Tak też zapewne podejdą do tego zawodowcy i będą oceniali według odpowiedniej dla tego typu nart skali. Taką mam przynajmniej nadzieję
    3 punkty
  10. No dobra, kolejny dzień w pracy . Ośrodek, który lubię najbardziej ze wszystkich, czyli ... w którym jestem pierwszy raz [emoji6] Ratschings-Jaufen Taka kanapa będzie na Julianach w Szczyrku
    3 punkty
  11. Dziś w BB i pewnie nie tylko, ponuro, szaro. Ale parę minut kręcenia i w lesie już o wiele przyjemniej, jakoś tak jaśniej i miła cienka biała kołderka pod oponkami :-) Pozdrawiam Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  12. W tym miejscu nie jeździłem od 12 lat. Jestem bardzo ciekawy co się zmieniło. Daleko do kolejki nie mam - widok z hotelowego balkonu
    2 punkty
  13. W pełni zgadzam się z Jankiem57. Chociaż bardzo dobrze, że masz cel, do którego dążysz. Dzięki temu samopoczucie jest lepsze i więcej chęci do powrotu do zdrowia.
    2 punkty
  14. Kurcze!Zrób sobie dłuższą przerwę i wylecz się, albo podlecz przynajmniej.Pisałem o znajomym ,który zszedł z tego Świata w wieku 56 lat. Miał zawał serca!Ja mam problemy z krążeniem żylnym, zwyrodnienie stawów kolanowych... Mogę jeździć na nartach ,ale nie forsować się , czyli wolno na niebieskich. We wtorek zaczynam sezon w Wiśle.
    2 punkty
  15. Nie do końca. To znów jest zasługa statystyki. Bo to właśnie "ona" powoduje, że wyniki są poprawne gdyż "spłaszcza" wynik - czyli ścina "ekstremalne" oceny. Poza tym w teście ocenia się nie tylko ogólnie, ale różne parametry. Masz rację, że nie można polegać tylko na testach. Chociaż........? Jak patrzę na wyniki moje z testów SL: To pomimo, że różniły się od końcowych wyników to różnice te są minimalne (również o tym nie wspominał NTN ). I z całego wyniku testu i z "mojego" wynika tylko, że można brać praktycznie każdą SL-kę, wybrać tylko co komu pasi - kolor, markę, cenę, ... etc. Po prostu narty w konkretnych grupach są bardzo zbliżone konstrukcyjnie i różnice są naprawdę małe, często tylko subiektywne. Pozdrawiam
    2 punkty
  16. W ubiegłym tygodniu widziałem gdzieś materiał na ten temat w telewizji. I był również w nim nasz ulubieniec - ale ogólnie materiał na "nie", bo zmiany w prawie "zniszczą nasze eko-bogactwa". Jak się dokopię do materiału, to go tu wkleję. Ok - mam - o tym mowa: http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/wiezienie-dla-ekologow-za-blokowanie-urzedniczych-decyzji,698258.html
    2 punkty
  17. Parę dni temu rozpakowywali kilka sztuk na Chopoku to i w pakiecie coś dla SONu się skapnęło
    2 punkty
  18. 2 punkty
  19. Niestety Skicross nie jest konkurencją narciarstwa alpejskiego. Jest jedną z konkurencji narciarstwa dowolnego. Dziwi mnie to ogromnie, wielu zawodników w skicrossie wywodzi się z narciarstwa alpejskiego. Wystarczy oglądnąć jakiekolwiek zawody skicrossowe, aby poznać genezę tej dyscypliny. Z całą resztą zgadzam się z Tobą. Niezwykle widowiskowa, a niektóre kraje (np Francja), gromadzą więcej kibiców i większe zainteresowanie jak APŚ. Bezpośrednie ściganie bark w bark, jest niezwykle emocjonujące, do tego jest to jedna z najniebezpieczniejszych i kontuzjogennych konkurencji narciarskich. A Karolina Riemen-Żerebecka pokonała kilka medalistek Igrzysk Olimpijskich oraz Mistrzostw Świata. Wszak to konkurencja olimpijska. Przegrała jedynie z liderką PŚ Kanadyjką Marielle Thompson. Może w Azji jakiś medal... Czyż nie wygląda to pięknie. PS Informację o tym sukcesie wkleił w innym wątku kolega Gira.
    2 punkty
  20. W Ischgl było na tyle atrakcyjnie, że pozwolę sobie na krótkie (jak na mnie) resume... Jeździłem w Alpy w różnych grupach. Z rodziną, przyjaciółmi, obozy sportowe, sam i układy mieszane. Od zeszłego sezonu doszły do tego wyjazdy z grupą narciarskich zapaleńców. Wyjazd taki to czysty relaks, nic mnie nie obchodzi, wszystko gotowe, trzeba tylko jeździć na nartach. Jak ktoś chce poszaleć tylko na nartach, to nie ma chyba lepszej opcji, 4 dni i wyjechany jestem na maksa. Do tego w grupie tacy narciarze jak Jurek czy Wiesiek i po 4 dniach wracasz z chęcią do domu (tak mi się wydawało przez 2 dni, później znowu ciągnie na alpejskie trasy). Podobny efekt dają tylko obozy sportowe, ale koszty są wtedy jak 1 do 3. Sam Ischgl nie powala cenowo. Jak nie śpisz w samej miejscowości, nie lądujesz po nartach w licznych knajpach (np Schatzi Bar i oczywiście w narciarach tylko do 20) to ceny absolutnie akceptowalne. Coś na ciepło, niedaleko Schatzi w Billi cały kurczak za 5 euro, czy frikadelle z bułką, sałatą, sosem chyba 2-3 euro, lub wielka pizza w ristorante za 10-12, takimi cenami mnie nie powaliło. Do tego świetne, zróżnicowane trasy i ogromne możliwości freeridowe. Jak na koniec listopada to prawdziwa bajka. Jeszcze muszę dodać do plusów ilość narciarzy na trasach. Wtorek to już były prawdziwe pustki. No i pełne słońce w poniedziałek i wtorek. Zresztą niech przemówią za mnie zdjęcia. Trochę dziwne uczucie, pełne słońce, a co jakiś czas trzeba przecierać gogle bo całe zaszronione. Poniedziałek i wtorek prawie wszystkie armaty i lance śnieżyły (lodziły). Po kilku godzinach jednak się przyzwyczaiłem. Przecież wiedziałem, że śnieżą dla Artixa. Dzięki działającym armatkom na niebie zrobiło się ciekawie, może nie było 3 słońc jak nam pokazał Jodek w Soelden, ale 2 tęcze też ciekawie wyglądały A ta, to mi przypominała Schladming i konstrukcję do obsługi kamer na mecie W poniedziałek zjazd do Ischgl 1 był dosyć ekstremalny, ostatni odcinek to praktycznie lód Generalnie mogę powiedzieć trasy "całe tylko moje" Tłumy pod knajpami na Idalpie Do kanap kolejki Ciekawe zjawisko geologiczne, między Szwajcarią, a Austrią kamienne piargi, rozległość i wielkość skał odpadających przez wieki od góry skalnej zrobiło na mnie wrażenie W samym mieście ruchomy tunel dla leniwych lub zmęczonych (nie dotyczy Jurka i Wieśka, Oni robili za przewodników) Widać, że w ośrodku przygotowują kolejne trasy, tutaj w Alp Trida (dla Artixa oczywiście) Podziękowania dla wszystkich, za pomoc w szukaniu magnesów, mimo zmęczenia z ochotą rzucili w miasto, co było niezwykle dla mnie ważne... Wybudowali nową kolejkę gondolową, mogącą pomieścić 28 osób, mnie by wystarczyła 4 osobowa. Głupio się jeździło 4 razy z rzędu samemu, dodatkowo przede mną i za mną puste gondle. Podczas ostatniego wjazdu zostało ze mnie tyle co na tym zdjęciu... Do dzisiaj zastanawiam się jak Jurek to czasowo ogarnia. Po powrocie na kwaterę, zdążę się tylko przebrać, a obiad już podany, sztućce, talerze i gorący posiłek gotowy w kilka minut, to samo rano, nawet w wojsku nie było takiego tempa! A byłem to wiem (w wojsku) Pozdrawiam serdecznie!
    2 punkty
  21. Tradycyjny wypad Adwentowy na Słowację w tym roku w wersji 4 dniowej. W ub. roku był bardziej skromny 1 dniowy w towarzystwie i dzięki uprzejmości kolegi forumowego Toppanera i jego córki, których serdecznie pozdrawiam. Dzisiaj kierunek Mikulasz. Ale szkoda byłoby nie zahaczyć o Rochace skoro jesteśmy w pobliżu. Odkąd do Tatrawest zawitał wypasiony Leitner z niebieskimi bublinami, korzystnie z tras zrobiło się tutaj bardzo komfortowe. Wydłużony zjazd do samego parkingu , bach na wygodne podgrzewane siedzenie i jazda do góry. Mieliśmy szczęście, gdyż jazda odpoludniajsza (od 11) nie oznaczała dzisiaj złych warunków. Chwilę po południu tutejszy Ratrakowy właśnie skończył przygotowywać trasę po prawej patrząc od góry, a że narciarzy było jak na lekarstwo sztruksik na niej utrzymał się do końca dnia. Zresztą na drugiej trasie warunki również świetne. Do tego po południu wyjrzało Słońce, i odsłoniły się bajeczne widoki. Obok trasy śniegu też sporo, ale trzeba być czujnym, raz usłyszałem nieprzyjemny zgrzyt. Przejazd przez przełęcz do Mikulasa na biało ale przyzwoicie, szeroko i bez kolein.
    1 punkt
  22. Relacja z województwa lubelskiego i Stacji Narciarskiej Kazimierz znajdziecie w wątku: Warunki doskonałe - czynna jedna, najdłuższa, 560 metrowa trasa i jeden wyciąg orczykowy. Twardo, szybko a stok przygotowany idealnie.
    1 punkt
  23. No to zgadnijcie jeszcze kto złożył jedną z niewielu uwag do uchwalanego dla SONu planu zagospodarowania... Ale spokojnie, została odrzucona, a sam plan już uchwalony i ogłoszony, więc te procedury mamy za sobą.
    1 punkt
  24. Pozdrów Dedovke! Kiedy ja tam bylem?
    1 punkt
  25. natestowałeś się tych nart na WST, a w końcu kupiłeś Heady
    1 punkt
  26. No troszkę się zmieniło - poza połączeniem obu części Wagrain poziomą koleją linową powymieniali trochę starych krzeseł w tej części Salzburger Sportweltu na nowsze - już chyba tylko 1 wolne niewyprzęgane krzesełko zostało.
    1 punkt
  27. Ale widzisz przody położyłem na dywanie, żeby krawędzi nie stępić Pozdrawiam
    1 punkt
  28. Do podobnego wniosku doszedłem po testach GS - różnice między nimi są nieznaczne i po chwili przyzwyczajenia pewnie każda by mnie zadowoliła. Każdą z testowanych mógłbym brać w ciemno. Natomiast sam udział w WorldSkiteście był dla mnie przygodą życia, za co wielki dzięks dla Jacka!
    1 punkt
  29. Cześć Jeżeli chodzi moje zdanie to uważam, że jedyne miarodajne testy mogą być dokonywane przez zawodowych testerów o długoletniej przeszłości zawodniczej do tego znających dokładnie niuanse konstrukcyjne nart. Reszta to naprawdę fajna zabawa, której naszym kolegom bardzo zazdroszczę. Pozdrowienia
    1 punkt
  30. Nie sądzę aby zbyt częste były tak ekstremalne oceny jakie padają w Twoim przykładzie - jeden daje 5 drugi daje 0. To raz. Poza tym zakładasz, że jest równo 5 zawodowców i 5 amatorów. Nie wydaje mi się aby tak było. Dlatego podany przez Ciebie przykład jest średni i mało prawdopodobny. Nie analizując tematu jakoś dogłębnie, ale gdzieś tam czytając relacje z tych testów przez te lata jak się one odbywają, to jednak znakomita większość testerów to osoby zaawansowane w jeździe na nartach. Mój komentarz odnosił się do zarzutu NTNu i kolegi, który bardzo atakował ten sposób testowania, że ponieważ w teście uczestniczyła jego zdaniem gorzej jeżdżąca osoba, czy dwie - co ocenił na podstawie zdjęć; to ten test jest do luftu. Wydaje mi się, że z punktu widzenia konsumenta ten test byłby jeszcze bardziej do luftu, gdyby był przeprowadzany TYLKO przez zawodników i ekspertów. Wydaje mi się, że uczestnictwo osób dobrze jeżdżących nie zawodowców urealnia w jakiś sposób ten test z punktu widzenia normalnego Kowalskiego i to jest mój argument. Z mojej perspektywy zgadzam się z Tobą w 100%. NIGDY nie kupiłbym nart opierając się na wynikach testów. Z mojej perspektywy testy WorldSkiTest, czy inny NTNu mogłyby nie istnieć. Dla mnie najważniejsze jest przetestowanie narty samemu, ocenienie czy mi odpowiada i następnie na tej podstawie kupienie takiej lub innej. Tak samo trochę śmieszą mnie pytania na forum - a co polecacie, bo ja jeżdżę tak i tak. OK - rozumiem ktoś polecił model narty X a ktoś Y. No to idę do sklepu albo wypożyczalni i staram się wypożyczyć sobie X, czy Y i się przekonać. Problem z tymi testami jest trochę jak z testami samochodów w gazetach motoryzacyjnych - ok. tam jest trochę obiektywnych wyników typu przyspieszenie, długość drogi hamowania itd. (tego przy nartach jest mniej, choć są długości, promienie skrętu itd.), ale pojawiają się też takie subiektywne jak: komfort resorowania, czy uczucia związane z lżej lub ciężej działającym układem kierowniczym. Tymczasem jeden woli gdy auto jest trochę bardziej miękkie, inny sprężyste, a inny twarde; tak samo z układem kierowniczym. Wiele osób patrzy na testy samochodów, ale zakładam że jednak 90% osób zanim podejmie decyzję o kupnie auta nowego, czy używanego, to się nim przejedzie i samemu sprawdzi co i jak. Nie bardzo rozumiem dlaczego z nartami miałoby być inaczej. Wiem, że jest tzn. że większość ludzi nart samemu nie sprawdza, tylko po prostu kupuje. Z ich perspektywy te testy mogą być czymś istotnym. Pytanie zatem - czy te testy są potrzebne... pewnie mimo wszystko większość powie TAK; czy są miarodajne - kwestia dyskusyjna, ale nie można powiedzieć, że za metodyką tych testów nie kryje się jakaś logika i ogólna chęć doprowadzenia do tego, że te testy są miarodajne - czy może być lepiej - znów kwestia pewnie mocno dyskusyjna.
    1 punkt
  31. Post Piotra uświadomił mi, że nie zaprezentowałem swojej oceny desek z ostatniego WST. U mnie ocena nie jest równa, a raczej poukładana dosyć jednoznacznie - różnice są wyraźne. Testowałem AllMountainy: High Performance: Test amatora samouka.
    1 punkt
  32. Zdrowia zycze ! Jestes w PAKS ?
    1 punkt
  33. Góralu zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia!!!! A turowych Blackeye nikomu nie pożyczaj, bo mam nadzieję, że wkrótce sam będziesz ich potrzebował i tego Ci życzę. Pozdrawiam.
    1 punkt
  34. No pewnie. Najwyżej coś odburkniemy . Pozdrawiam cię góralu. I nie daj się.
    1 punkt
  35. warto się chwilę zastanowić nad tym co robi statystyka z wynikami. Wyobraź sobie nartę wybitną- dynamiczną, wymagającą sprawności i siły. 5 zawodowców daje jej maksa 5 amatorów zero. Teraz druga narta - kapeć, 5 zawodowców daje zero, 5 amatorów - maksa. Średnio biorąc obie narty wyszły tak samo. Podstawowa informacja jest więc taka kto testował te narty w tym jego umiejętności, waga i preferowany styl jazdy. Dając szeroką masę ludzi bez profilu dostajesz dokładnie wynik nic nie wart. Dlatego te testy dla mnie to jedynie marketing (artykuły, zabiegi producentów, gadanie itd) Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  36. No i dobrze, przynajmniej wiadomo jest że w ciągu dnia można podchodzić określoną trasą pod prąd do góry. W tym linku podane są też szczegółowe zastrzeżenia że nie wolo jeździć po trasach po 16 (niszczenie świeżo ratrakowanej trasy, która jeszcze się nie zmroziła, możliwość wpadnięcia na stalową linę trzymającą ratrak). Nie życzą sobie również wchodzenia z psami w ciągu dnia po trasie. http://www.jasna.sk/pl/wyciagi-i-stoki/ostrzezenie-w-imieniu-spolki-tatry-mountain-resorts-as/
    1 punkt
  37. Już od kilku dni wiadomo było,że będzie stabilny kilkudniowy blok pogody,jakiego nie było od dawna,dlatego ogłaszałem się na forum,że poszukuję chętnych do wyjazdu w Alpy-i nic..W końcu nie pojechałem,bo sam 8 osobowym autem to lekka przesada.A teraz tylko biadacie,że Wam zazdrość...
    1 punkt
  38. @remus74, ale to porównanie nowej kamery z kamerą z roku 2012? Hero3 Silver to kamera z roku 2012 (wiem bo ją mam). Jest to kamera o słabszych parametrach od tej Git2. Nota bene uważam, że Hero3 jest nieudaną konstrukcją (bardzo szybko zdycha bateria). Mimo tych wad i różnicy "wieku" to powiem szczerze, że Gopro nie wypada źle. Mnie się bardziej podobają kolory (są bardziej naturalne a nie podkręcone), ujęcia nocne też wyglądają lepiej na gopro no i nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale gopro ma szerszy kąt obiektywu - widać to szczególnie na tych żółtych kwiatkach. Nie mniej za tą cenę ta chińska to opcja ciekawa. Muszę tylko zwrócić uwagę na jedno - jak się zachowuje na mrozie (dla narciarzy to ważna informacja ). Gopro wiemy jak, to drugie? Trzeba by poszukać opinii w necie. Pozdrawiam
    1 punkt
  39. SADYŚCI !!! Jak tak możecie przed świętami? O żeby Wam od tego słońca napisy na nartach wyblakły No dobra, żartowałem, cieszę się razem z Wami z takiej pogody, takiej miejscówy i takich warunków jakie mieliście, no i dzięki za fajniaste zdjęcia
    1 punkt
  40. Narty we fiordach norweskich? Proszę
    1 punkt
  41. Dokładnie! Dlatego dla mnie to konkurencja bliższa narciarstwu alpejskiemu ( również sprzęt to jakby nie patrzeć WORLD CUP!) Pytanie: Czy zdarzyło Wam się kiedyś przejechać chociaż namiastką trasy do ski crossu??? Osobiście podniosłem sobie kiedyś ciśnienie i poziom endorfin wydzielonym ( chociaż krótkim) odcinkiem w alpach. Była to raczej miniaturka , ale daje namiastkę trudności i radości! Polecam i fajnie by było gdyby takie coś pojawiło się w snow parkach, a może pojawia się a ja nic o tym nie wiem? Ale odbiegłem od tematu!!!! Przepraszam i pozdrawiam
    1 punkt
  42. plus: Poniedziałek 19.12. a w zasadzie to już wtorek 1:30 Alta Badia slalom gigant równoległy mężczyzn Wtorek 20.12. 10:15 Courchevel 1. przejazd slalomu giganta kobiet 13:15 Courchevel 2. przejazd slalomu giganta kobiet Czwartek 22.12. 17:30 Madonna di Campiglio 1. przejazd slalomu mężczyzn 20:30 Madonna di Campiglio 2. przejazd slalomu mężczyzn
    1 punkt
  43. Jutro rusza kolejny alpejski "weekend". W Val d'Isere mamy swojego wysłannika Roch tam stacjonuje Może coś naskrobie jak znajdzie chwilkę Czwartek 15.12 10:30 Val d'Isere treningowy zjazd kobiet 12:00 Val Gardena treningowy zjazd mężczyzn Piątek 16.12. 10:15 Val d'Isere zjazd do superkombinacji kobiet 12:00 Val Gardena supergigant mężczyzn 13:45 Val d'Isere slalom do superkombinacji kobiet Sobota 17.12. 10:15 Val d'Isere zjazd kobiet 12:00 Val Gardena zjazd mężczyzn Niedziela 18.12. 9:15 Alta Badia 1. przejazd slalomu giganta mężczyzn 10:30 Val d'Isere supergigant kobiet 12:15 Alta Badia 2. przejazd slalomu giganta mężczyzn
    1 punkt
  44. Trzeci wypad na narty w tym sezonie, tak jak wcześniejsze udany. Miał być Ośrodek Stok, niestety nie czynny dziś i padło na Soszów. Czynne niebieskie trasy i zielona, warunki dobre. Armatki pracują na górnym odcinku ośrodka.
    1 punkt
  45. W Lucky jest duzy parking wiec jak sie jest w miare rano to latwo cos znalezc. Tak Bela Put jest chyba najprostsza. JAk sie z jasnej chce wjechac wyzej to powstaje problem bo biedronka czyli kolejka szynowa jest 1 i bierze okolo 20-30 osob, a do gory i w dol jedzie gdzies 15-20 minut, a kanapa na lukowa czesto nie chodzi, pewnie wynika to z problemu z wiatrem. Na zachradkach jest maly parking , a za parkink przy drodze mozna dostac pokute
    1 punkt
  46. Doliczyłem się obecnie 16 kanap w rejonie (Bielsko-1, Rzyki-2, Wisła-Ustroń-6, Istebna-2, Zwardoń-1, Pilsko-2, Szczyrk-2), a jak w Szczyrku dojdzie jeszcze kilka kanap i gondole to będziemy mieli w Beskidzie Śląskim i Żywieckim i Małym dobrze ponad 20 nowoczesnych wyciągów. Następnym krokiem powinien być jeszcze wspólny Beskid Skipass w rozsądnej cenie (800-900 PLN za sezon). I żeby zimy były normalne, i abyśmy zdrowi byli. Brzmi to prawie jak życzenia noworoczne
    1 punkt
  47. Może faktycznie zrozumieli, że lepiej mieć wieczorem 100 narciarzy za 15zł niż 10 za 30zł. Niby 15zł to nie jakaś duża kwota dla narciarza, ale przy powiedzmy 20 zimowych wieczorach robi się z tego 300 zł różnicy. Też niby niewiele, ale łatwiej wydać 15 zł niż 30. Dla SN koszt przygotowania i obsługi stoku praktycznie jest taki sam, a zysk jednak sporo większy. Kolejną kwestią do wzięcia pod uwagę przez SN, to cena karnetu dla dzieci. W świętokrzyskim na przykład cena dla 4 czy 8- latka jest taka sama jak dla dorosłego, a wiadomo że takie dziecko jeździ z rodzicem i ani ono nie wyjeździ się jak dorosły, ani dorosły też nie skorzysta z karnetu w takim stopniu jakby był sam. To też zniechęca i odpycha od zabierania dzieci na stok, a przynajmniej znacznego ograniczenia wyjazdów stricte rodzinnych. Bo jeśli np. w weekend mam płacić 2x45zł za 3 godziny na 400 metrowym stoku jadąc z 6-letnim synem (teraz już 8), to wolę odpuścić, kupić sezonówkę TMR i 6-7x jechać na 2-3 dni na Chopok, Tarzańską czy Strbskie Pleso, gdzie po pierwsze możemy jeździć na spokojnie przez powiedzmy 5-7 godzin, do tego mając nieporównywalnie większy wybór tras, nieporównywalnie piękniejszą atmosferę i atrakcyjność typowo górskiego uprawiania narciarstwa niż na 400 metrowej górce, gdzie przez te 3 godziny zjeżdża się 20-30 minut, a resztę stoi się w kolejce i jedzie wyciągiem. Po prostu szkoda mi wydać 90zł w weekend a 70zł po południu w dzień powszedni na to, żeby sobie troszkę pozjeżdżać. Gdyby cena dla dziecka była inna, wyraźnie niższa, wtedy na pewno częściej korzystałbym z takich popołudniowych wypadów. I takie małe podsumowanie dla SN. 1. Dziecko samo nie pojedzie na narty i samo nie będzie jeździło, tak więc dorosły też kupi karnet. Tak, że lepiej zarobić potencjalnie 30 zł niż nie zarobić 70 zł. 2, Dziecko będzie rosło, będzie miało możliwość uprawiania go niemalże na co dzień w okresie zimowym, zarazi się narciarstwem, dorośnie, będzie Waszym klientem, będzie zostawiało u Was pieniądze, Wy będziecie więcej zarabiać. Jeśli przez koszty będzie miało znacznie ograniczoną możliwość jazdy na nartach, to po prostu zaniecha tego i jako dorosły nie przyjedzie do Was. Tak samo zniechęcony cenami rodzic.
    1 punkt
  48. ObiecaneJako, że ja jestem mało fotogeniczny, to wrzucam fotki zawodniczek z moim synem. I fotkę mojej kurtki. A Nina Loeseth była z nich najsympatyczniejsza, najchętniej wychylała się zza stołu. Tu Lindsey po wylotce słabo widać ale zawsze I moja kurtka, której nie można już prać Pozdrawiam.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...