Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Czaban

    Czaban

    Użytkownik forum


    • Punkty

      29

    • Liczba zawartości

      72


  2. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      4 153


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      4 038


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.11.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. Poniżej pare zdjęć z SONu z niedzieli. Inwestycja robi naprawdę wrażenie obawiam się jedynie patrząc okiem laika czy zdążą z skończeniem prac w Solisku. Bardzo wątpię. A myślę, że na tym etapie rozbudowy ośrodka to miejsce jest kluczowe. Ale całość zapowiada się imponująco tylko szkoda że z mojej ukochanej Brennej jest tak blisko a jednak tak daleko. Przepraszam za jakość zdjęć ale było już późno. Pozdrawiam
    16 punktów
  2. W związku z tym, że to mój pierwszy post witam serdecznie szanowne koleżanki i kolegów. Poniżej zdjęcia z niedzielnej wyprawy na Skrzyczne. Śniegu na górze całkiem dużo, pogoda rewelacyjna a nowa kanapa całkiem przyjemna. Jedyny minus to niestety jakość gastronomii w barze na Jaworzynie. Najemca na dole ma odstrzelony hotel a na górze odwala taką masakre że głowa boli. Wstyd.
    8 punktów
  3. 6 punktów
  4. Widokówka z wyprawy do Szkocji, gdzie bez nart obyć się nie mogło. Fajnie tak w te długie ciemne wieczory posiedzieć i pooglądać, co się nagrało. A potem jeszcze sklejać do kupy fimik o swoich pasjch
    5 punktów
  5. Ostatnie dwa dni mój synek walczył na BSA był to nasz debiut w tym miejscu, czytając tutaj wcześniej różne opinie jechaliśmy tam z dużym zainteresowaniem, poniżej moja subiektywna opinia. Z oczywistych względów nie mogę się wypowiedzieć o jakość tras ale nie rozumiem trochę hejtu na tą stację bo: wypożyczalnia oraz instruktorzy bardzo dobry poziom. Knajpa na dole w porządku dobre jedzonko. Pomysł z umożliwieniem nartowania na początku listopada super szczególnie dla takich maluchów. Szkoda tylko, że nie dośnieżono całości trasy wzdłuż orczyka ale marketingowo brawo. Czarna trasa wydaje się że będzie ok i dzięki temu oferta stacji będzie ciekawsza. Co do kolei uszkodzonych osłon nie widziałem. Nie wiem wymienili, jestem ślepy albo miałem szczęście. Problemu z podnoszeniem i opuszczaniem nie miałem a jestem raczej slabiakiem (zresztą podnosily się automatycznie). Wjazd na perony chyba poprawili bo nie jest taki zły przynajmniej w porównaniu np. Do kuriozum które zrobili na Kiczerze w Wiśle po postawieniu nowej kolei i zrobieniu nowej trasy gdzie na paru metrach kwadratowych zrobiono połączenie dwóch tras i wjazd na perony. Brawo Wy. Pozdrawiam
    5 punktów
  6. Narty 1964r drewniane Kober 210cm ze stalowymi krawędziami , wiązania Silvretta sprężynowe typu Kandahar, buty niskie skórzane podwójnie sznurowane.
    5 punktów
  7. Dawno nie trafiłem na filmik, który zainteresował mnie pod względem techniki jazdy. Goście niesamowicie wycinają... ...no i to wejście w skręt po wyskoku Pięknie! Popatrzcie:
    4 punkty
  8. Kolejne zdjęcia z testów oświetlenia - tym razem z profilu SON na FB.
    4 punkty
  9. W Karpaczu ładnie sypnęło Co do wpisu mamada, to niestety zgadzam się w 100%. Na początku listopada pewien portal pogodowy napisał o "arktycznym zimnie" do połowy listopada a tymczasem prognoza pokazywała temperatury rzędu 1-10 stopni, czyli nic dziwnego jak na ten czas.
    4 punkty
  10. @Lokibalboa trochę pojeździsz, potrenujesz i tyczki wejdą Ci w krew - o to jestem spokojny. Tylko uważaj by nie wypaść z trasy Pozdrawiam serdecznie
    3 punkty
  11. Zieleniec naśnieża! Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  12. i film ze zjazdu z najwyższego punktu na Pitztalu (3440) (jak i całej Austrii)
    3 punkty
  13. Jeśli komuś wystarcza jazda przez 6 godzin oferta wydaje się ok. https://www.groupon.pl/deals/osrodek-narciarski-pilsko
    3 punkty
  14. Kolejny wyjazd w tym roku to typowa 4 dniówka na nartach , tym razem organizowana przez Jaro z Trójmiasta ( jestem z Warszawy dosiadalismy się w Łodzi). Planowalismy dwa dni spędzić w Solden i dwa dni na Pitztalu niestety ale pogoda pokrzyzowała plany w niedzielę nieodbył się Puchar Świata - mocno wiało. Jeżdziłem dzień w Solden ( sobota) i dwa dni na Pitztalu ( poniedziałek / wtorek) cześć grupy pojechało w niedzilę na Kaunerthal był to jedyny chodzący lodowiec w Austrii tego dnia .... (mocno wiało i padał śnieg) , pozostałe trzy dni to typowa lampa przez cały dzień. Warunki na obydwu lodowcach doskonałe ale w Solden były wąsko otwarte trasy jak na mozliwości tego lodowca więc tworzyły się muldy , pitztal zdecydowanie lepiej otwarty. Przy samych wyciągach brak kolejek oprócz kolejki na Pitzku przy krecie ( na górze bez kolejek) Zdjęcia z Solden: Zdjęcia z Pitztala:
    2 punkty
  15. "Tragiczne wieści docierają do nas z Kanady. Podczas treningów na stacji Nakiska wypadku doznał David Poisson. Niestety, alpejczyk zmarł. Nie żyje jeden z najbardziej doświadczonych alpejczyków w stawce Pucharu Świata. David Poisson przygotowywał się do zawodów w Kanadzie. Podczas jednego ze zjazdów na stacji Nakiska wypadł z trasy. W oświadczeniu francuskiej federacji brakuje konkretnego wyjaśnienia, jak doszło do tej tragedii. – Jesteśmy zdruzgotani tą wiadomości – napisał w oświadczeniu personel sportowy i administracyjny federacji. – Łączymy się w bólu z bliskimi Davida. Poisson miał trzydzieści pięć lat. Cztery lata temu w Schladming zdobył brązowy medal mistrzostw świata. To ogromna strata dla Francji przed igrzyskami w Pjongczang. Rodzima prasa narciarza przypomina, że w podobnych okolicznościach 16 lat temu zmarła Régine Cavagnoud." http://sportsinwinter.pl/tragiczny-wypadek-podczas-treningu-nie-zyje-francuski-alpejczyk/ https://sport.onet.pl/zimowe/narciarstwo-alpejskie/david-poisson-poniosl-smierc-na-treningu/kpcrycn
    2 punkty
  16. Pamiętam, że na początku lat 70., podczas pobytu z rodzicami u pewnego gazdy na Cyrli, próbowałem jeździć na czymś podobnym (narty były krótsze, zamiast wiązań - skórzane paski). Wtedy chciałem być jak Andrzej Bachleda. Teraz pewnie bym się już nie odważył... Gratuluje fantazji i pozdrawiam.
    2 punkty
  17. 2 punkty
  18. W temacie panujacych warunkow Wysłane z mojego T5 przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  19. Chyba że... Dragobrat szybciej ruszy ;-) Żartuje również ;-)
    1 punkt
  20. Te Fischery od @JC , którymi dał mi się bryknąć w Karyntii, podobnie cięły krawędziami miękki śnieg - rewelacyjnie się nimi jeździło!
    1 punkt
  21. Oj nie narzekaj Lepiej tak niż w ogóle. @Gerald, pierwszym ośrodkiem z dawnej Czechosłowacji, który ruszy jako pierwszy, będzie czeski Moninec. W piątek mają otworzyć trasę 600 m Na Solisku w Śtrbskim Plesie sypią aż miło!
    1 punkt
  22. Jeśli 4 dni na lodowcu się liczą to można powiedzieć że nadgryziony. Rozpoczęliśmy dokładnie 1 listopada w Saas Fee i mieliśmy szczęście bo 5 listopada zaczęło wiać i sypać, zamknęli wyciągi i do dziś nie uruchomili.
    1 punkt
  23. Szczerze to lepiej mi się jeździło na tym plastiku niż na śniegu w hali. A w szkockich górach też już sypie Pokazywali nawet pewną panią co z górki sunęła, a od kilkunastu chyba lat co miesiąc gdzieś na narty rusza Może i my ruszymy zimą zobaczyć co mają do zaoferowania
    1 punkt
  24. Oj snieg by wam sie na tym plastiku przydal. Byly by fajne gorki do zabawy i nauki A film bardzo sympatyczny.
    1 punkt
  25. @paolomario coraz fajniejszy montaż. Coraz lepsze materiały kręcisz. Obejrzałem z przyjemnością narty w egzotycznym kraju Młoda narciarka? Po prostu jest świetna! I na nartach i jako aktorka - gratuluję i pozdrawiam marboru
    1 punkt
  26. A byś widział jakiego orła wywinęła przed samym wyjazdem do Szkocji, gdy poszliśmy się rozjeździć na nasz okoliczny "sztuczny" stok. Ostatni zjazd, koniec stoku. Nie wiem, te dzieci to z gumy są? Tak, we wrześniu siedem lat jej stuknęło Żona czeka ciągle na decyzję urlopową, bo ja chciałbym i mógłbym od Nowego Roku tydzień pojeździć. Ale wciąż nie wiem gdzie - robi się coraz później na rezerwację czegokolwiek (o Alpach już nawet nie myślę). Może uderzymy do Szkocji, a może do Polski sie rozjeździć (ten Szczyrk kusi inwestycjami, a może poczekać aż na następny rok skończą, może do Białki, może do Krynicy). Na pewno w lutym Andora bo muszę dokończyć Grandvalirę Strasznie mało tego jeżdżenia będzie. Żeby tutaj śnieg padał... Wam to w Polsce fajnie. Teście już wczoraj zdjęcia zaśnieżonego podwórka wrzucali. A Ty sezon już nadgryziony? Jakie plany?
    1 punkt
  27. Super doskonałe zdjęcie. Koniecznie będę musiał sobie je powiększyć i powiesić na Ścianie!
    1 punkt
  28. Trochę tu nawrzucałem moich filmików z jazdy dowolnej, gdzie właściwie mało co widać - jazda była opanowana i dynamiczna (kto chce, może się cofnąć na wcześniejsze strony tego forum). Natomiast, żeby nie było tak kolorowo, to wrzucam materiał z jazdy na bramkach z początku ubiegłego sezonu - jak widać właściwie cały czas jestem spóźniony, dynamika poszła się paść, pozostał chaos i walka o życie No nic, nowy sezon zacznę podobnym treningiem i mam nadzieję, że będzie lepiej
    1 punkt
  29. Narty drewniane z 1964r. firmy Kober długość 210cm, stalowe przykręcane kanty (krawędzie), ślizg czarny , wiązania Silvretta sprężynowe typu Kandahar, buty niskie skórzane podwójnie sznurowane.
    1 punkt
  30. Cześć Piękna pogoda choć ja bym to nazwał raczej walką...;) Pozdrowienia
    1 punkt
  31. @Jasiek No to tylko pozazdrościć bo my z @moloo dopiero w grudniu Jednak nie licz na rozdziewiczenie Chopka w tym sezonie bo to się już wydarzyło ! zdjęcie sprzed dwóch tygodni poniżej BTW - jakby ktoś w sezonie latał na Słowację przez Bielsko to ja się chętnie dołączę do ekipy z podziałem kosztów oczywiście, Jestem miły, spokojny i bezkonfliktowy Liczę na przygarnięcie przez bratnie dusze
    1 punkt
  32. Kilka obiecanych zdjęć z ubiegłotygodniowych biegówek z@marionen pod stadionem Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  33. Po szybkiej wyprawie w Pieniny z piątku: W dzień Niepodległości postanowiliśmy wejść po raz drugi na Turbacz - pierwsze wejście było na początku naszej drodze ku Koronie Gór Polskich, było w zasadzie już nocą, w deszczu i nawet fotki z samego szczytu nam nie wyszły... ...postanowiliśmy Turbacz zaatakować raz jeszcze - tym razem nie z samej Rabki i przez Maciejową, a z Nowego Targu zaliczając dwa szlaki: zielony i żółty. Jak się później okazało - był to o wiele ciekawszy szlak Wystartowaliśmy spod niewielkiego kościółka i na początku szliśmy asfaltem. Potem zaatakował nas jakiś wściekły burek i ponownie przydały się kije trekkingowe Oczywiście kije były jedynie formą straszaka. Po wygranej przez nas walce ukazał nam się stok narciarski Długa Polana w Nowym Targu - wygląda ona tak: Po minięciu kilku zabudowań, stada owiec i odpoczywających biegaczy weszliśmy na właściwy szlak. Na jego początku malowniczy potok... ...tuż za nim kolorowa kapliczka: Z drugiej strony pnącej się w górę ścieżki? Kolejny piesek, tym razem raczej przyjaźnie nastawiony i odgrodzony od nas siatką Kilkaset metrów w górę i niespodzianka - pierwszy dla nas w tym roku śnieg. A oto walka pór roku: jesieni z zimą Czym byliśmy wyżej, tym białego więcej. Dotarliśmy do pierwszej polanki gdzie napotkaliśmy poświęcony Św. Maksymilianowi Kolbe ołtarzyk. Oddychamy pełną piersią. Coraz więcej śniegu, temperatura -1... i jak tu nie tęsknić za nartami? Tylko w lesie na drogach błoto - cóż? Rozjechały auta, ludzie rozdeptali... stopniało trochę Tuż przed kolejną polanką taki oto cudak w lesie: A z samej polany - taki widok... ...gdy to ujrzałem - zatęskniłem za Alpami. A Alpy, to daleko, daleko... za górą, za rzeką Pierwszy śniegowy bałwan Znowu trochę drogi przez las i kolejna polana usiana bacówkami. Tu przerwa na ciepłą herbatkę z termosa i banany. Idziemy nieco dalej i co widzimy? Całkiem spora łąka przyprószona śniegiem No to co? Bitwa na śnieżki Dość tych harców! Idziemy dalej, ale dalej nie jest tak daleko - zatrzymuje nas widok, nie jakiś taki sobie widok... Widok na Pieniny i Jezioro Czorsztyńskie - jeden z najpiękniejszych widoków jakie widziałem w polskich Górach! Gorce mają swój urok! Jesteśmy coraz bliżej schroniska... ...gdzieś wśród drzew ukazują się Tatry. Groźne, spowite chmurami i zjawiskowo oświetlone promieniami słońca. Pięknie! Idziemy zachwyceni i zadowoleni z siebie, że mimo złych prognoz i zapowiadanych opadów deszczu pada śnieg i jest tak niesamowicie zimowo! Docieramy do schroniska. Tu szybka fotka... ...i obchodzimy budynek wchodząc na szlak prowadzący do Rabki. Robimy okrążenie wierzchołka nie przypadkowo - kierujemy się ku padającym z nieba płatkom śniegu. Cudownie! I nawet jaskółkę udało się zdjąć aparatem Skręcamy w lewo i kierujemy się na czerwony szlak prowadzący na szczyt Turbacza. Widoki w stronę północy wyglądają tak: Po kilku minutach jesteśmy. Turbacz 1310 m npm zdobyty. Mimo zimowej aury, tym razem udaje się zrobić kilka fotek na szczycie Rower nie nasz - fotografa Taki już urok Turbacza, jak nie rzęsisty deszcz, to śnieg nas tutaj gości Kilka fotek: I kijkowiec marboru: Idziemy na wprost czerwonym szlakiem i lądujemy w schronisku. Gorący rosołek i kwaśnica są pyszne! Nie zwlekając zbyt długo tuż po posiłku wracamy na szlak. Na rozstaju dróg, wybieramy żółty kolor. Po kilkuset metrach docieramy do miejsca gdzie widok z Pieninami i Jeziorem Czorsztyńskim jest idealnie oświetlony i widoczny. Wchodzimy w las... ...i znowu po kilkuset metrach, a może kilometrach docieramy do takiego oto malowniczego miejsca Takie barwy i kolor biały świetnie kontrastują na tle zielonych drzew. Schodzimy w dół. Mijają nas crossowcy, jakieś auta terenowe - w tym miejscu jakoś nie pasuje mi kompletnie motoryzacja. Od czasu do czasu pośród drzew jest prześwit i można uchwycić coś ciekawego Takie widoki i takie światło uwielbiam! Tatry daleko i groźnie: ...i trochę z innej perspektywy: Odwracamy się i żegnamy powoli z Gorcami. Schodzimy na dół a nasz wzrok przykuwają nasze najwyższe góry. Im niżej, tym jesieni przybywa a zima zanika: Gdy opuszczamy góry, robimy się sentymentalni, prawie nie rozmawiamy tylko idziemy... ...idziemy i zastanawiamy się w myślach kiedy do nich wrócimy? Do Nowego Targu i do auta docieramy tuż przez zmierzchem. Żegna nas taki obraz: Wsiadamy do samochodu i kierujemy się do domu. W drodze planujemy kolejne wyprawy, kolejne Góry - czy to będą już narty? Zobaczymy... Ten przedłużany, aktywny weekend kończy się dla mnie dzisiaj - mimo, że temperatura ok +3 wyprawiam się na rowerek Zaliczam 63 kilometry zaliczając tym samym weekendową stówkę o własnych siłach. Jest forma i aż szkoda tę nogę ruszać i operować ...no i dotarliśmy do końca tej opowieści pozdrawiamy marboru i Paula
    1 punkt
  34. Krótka relacja z pierwszych dni na nartach w tym sezonie. Docieramy do Soldy we wtorek wieczorem, nasi znajomi są od niedzieli. Udało nam się idealnie trafić z pogodą, po niedzielnych i poniedziałkowych opadach śniegu jest sporo. Jest wprawdzie jeszcze trochę miękko ale bez porównania do poniedziałku (stacja nieczynna) i wtorku. Z każdym dniem jest coraz lepiej, pogoda dopisuje aż do naszego wyjazdu. Ludzi bardzo mało 90% frekwencji w ośrodku to zawodnicy, jednocześnie postawionych jest kilka gigantów i slalomów. Tak jest do piątku, w sobotę jest już znacznie gęściej.
    1 punkt
  35. Teraz wyszło słońce i wygląda jeszcze lepiej.
    1 punkt
  36. Tu też ładnie się komponuje Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
    1 punkt
  37. Kilka zdjęć ze Skrzycznego i okolic.
    1 punkt
  38. Nie chciało mi się wjeżdżać dzisiaj na górę, bo przy takiej pogodzie niemal nic się nie chce robić. Ale nie po to przyjechałem do Szczyrku żeby siedzieć na dole i wdychać dym. Pod sam koniec dzisiejszego pobytu wjechałem na górę. Od polany Hondraski aż po sam szczyt nie było nic widać. Mimo tego i tak nie żałuję. Wjazd na Skrzyczne jest świetną odskocznią od codziennej szarej rzeczywistości. No i miałem kolej na wyłączność, bo nikogo innego nie było [emoji4] Po raz pierwszy w życiu widziałem też na żywo jesień w górach - może nie taką piękną ale jednak. Info dla rowerzystów - przy dolnej stacji jest myjka z wężem na rowery. Nie trzeba już przynosić swojego w kieszeni [emoji6]
    1 punkt
  39. Jeden skipass, a na forum 3 osobne wątki:) Może czas pomyśleć o złączeniu, przynajmniej COS-SMR? No dobra, więc co tam słychać pod Skrzycznem? Kolejka droga (39 zł w 2 strony), trasy narciarskie bez większych zmian (te, które widać z kanapy - nie wiem jak powrót z FIS'a pod kolejkę). Nie widać, by kładli jakieś rury do naśnieżania. Na pierwszym zdjęciu przecinka wzdłuż dolnego odcinka kolei, która idealnie nadawałaby się na trasę w miejsce starej "Kaskady" - myślę, że wielu narciarzy będzie tędy na własną rękę zjeżdżać, zamiast tymi wąskimi ścieżkami od Dolin II. Na kolejnym zdjęciu charakterystyczny zakręt na Ondraszku, dokąd ma docierać nowy łącznik z Małego Skrzycznego za rok (Ondraszek niestety nieoczyszczony z kamieni, jak to robią coraz częściej u siebie Słowacy i Czesi).
    1 punkt
  40. Czyli z "nowego" orczyka są bardziej dumni niż z nowej koleji. Wydawało mi się, że zrobią raczej kampanie marketigową typu "wyjazd na góre o połowe krótszy!!!" Ciekawe że na mapie nie ma SONu (SMR?), a odwrotnie SON stworzył nową mapę, na której widać COS i jest nawet nowa numeracja wyciągów w COSie:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...