Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. moloo

    moloo

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      632


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      7 273


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.04.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. Od operacji minęło już 3 tygodnie i dwa dni - pora coś napisać Wczoraj ponownie byłem na rehabilitacji - zgięcie nogi w naprawianym stawie wzrosło od 90 stopni o jakieś 15. Wszystko się goi fajnie i dostałem do robienia kolejne trzy ćwiczenia na dużej piłce - pozycja leżąca i główna praca nad mięśniami, które niestety zanikły i mimo tego, że co dwie godziny regularnie wykonuję wszystkie zadane "wygibasy" mięśni nadal nie ma Wraca za to motoryka. Nogą coraz swobodniej manewruję, przesuwam, przestawiam - coraz wygodniej i normalniej mi się śpi. Wraca pewność, ale niestety wraz z pewnością mam sytuacje, w których urażam się w nią i wówczas pojawia się punktowy ból. Spada mi czujność... i właśnie przed tym, by ona nie spadała wczoraj przestrzegł mnie rehabilitant. Ryzyko ponownego urazu i rozwalenie przeszczepu do 3-4 miesięcy jest duże. 2 tygodnie i 5 dni - tyle jeszcze nie mogę obciążać operowanej łąkotki. Chodzę o kulach coraz częściej - mogę niewielkie dystanse ale staram się to robić regularnie. Do tej pory udało mi się przejść w taki sposób 4 spacery od 300 do 500 metrów. Sporo mam z tego frajdy, bo pogoda piękna i wiosna rozkwita pełną gębą. Magnolia w moim ogrodzie: Także jeśli chodzi o aktywność fizyczną, góry itd. - w chwili obecnej tylko w wirtualnym świecie Sporo czasu dla zabicia nudy spędzam grając w dodatki do Wiedźmina 3. Kulas jest w tej chwili obklejony taśmami. Czemu ma to oklejenie służyć - głównie rozejściu się pozostałości obrzęku i opuchlizny. Trochę ma wspomagać i trzymać boki kolana. Co dalej? Do momentu wygojenia łąkotki spokój, cierpliwość, brak obciążeń nogi i forsowania się... ...czyli luz. Co jest dla mnie najtrudniejsze? To właśnie to, że nie mogę podjąć intensywnych i mocnych treningów Co dalej? Pogoda za oknem. Jak ja bym pojeździł na rowerze, popływał na kajaku, może jeszcze wyskoczył na Kasprowy...a może zwyczajnie poszedł na długą wędrówkę w Góry. A tak? Uziemienie totalne ehhh jakże mi szkoda tego czasu. Miało przecież padać Pozdrawiam serdecznie marboru
    9 punktów
  2. Cześć Spoko jeszcze pójdziesz na niejedną wędrówkę. Ja wczoraj miałem operację i dzisiaj pierwsze kroki i ćwiczenia robię. Jutro do domu, za 10 dni na zdjęcie szwów i na rower. Pozdrowienia Damy radę
    8 punktów
  3. Bilet 39zł KARNET ROWEROWY 49zł - możliwość przejazdu koleją gondolową w danym dniu bez ograniczeń ilościowych.
    8 punktów
  4. Musiałem ogarnąć ten wpis … Bo każdy tutaj patrzy ze swojej perspektywy, a nikt nie potrafi docenić pasji innych czy innych uwarunkowań – podejdę do tego ze swojej strony … Oczywiście, jeden nie jedzie, bo nie ma kasy, inny bo mu się nie chce, inny bo nie ma czasu, a jeszcze inny już dawno zakończył zimę … ja mam czas, a zima to moja ulubiona pora roku I jedno i drugie to prawda, umiejętności naprawdę nie potrzeba zbyt wiele, wystarczy mieć oczy szeroko otwarte i dobrze szukać linii zjazdu – oczywiście nie można napisać, że warunki są dobre czy bardzo dobre – bo takie nie są, poza tym dla każdego warunki mogą być inne - dla mnie super, a dla większości już nie … każdy ocenia je po swojemu i każdy ma satysfakcję z jazdy w innych warunkach, ale nie jest to powód, żeby krytykować tych, którzy po prostu jadą … bo jest jeszcze śnieg, żeby zjechać … albo zejść jak będzie taka potrzeba … ale jednak na taki warun trzeba mieć „szutrówki” – jak ich nie masz po każdym zjeździe patrzysz na ślizgi … nie mam … i gdyby nie uprzejmość Jaśka przesiedziałbym weekend na działce ... Dodatkowo, gdybym nie miał przedpłaty na pewno bym nie pojechał, bo mój budżet mi na to nie pozwala – ale jadę bo mam i nie jadę bo musi mi się wrócić. Jadę bo chce pojeździć, bo jest fajna pogoda, bo chce się spotkać z kumplami … pogadać, wypić piwo, kawę, herbatę ............ … ale jadę również dlatego, że kilka lat temu kilku gości – pomimo moich „sprzeciwów” – wyciągnęło mnie właśnie na takie „wiosenne nartowanie” … i to był strzał w dziesiątkę – kupiłem przedpłatę tylko dlatego, żeby właśnie pojeździć w miękkim śniegu, „ciapie”, dodatniej temperaturze, słońcu a nawet w deszczu. Ci sami goście w tym roku pokazali mi – trochę – co to freeride 😊 i po którymś zjeździe za każdym razem mówiłem, że to ostatni zjazd w tym dniu, ale za każdym było coraz lepiej, coraz pewniej, choć nogi bolały jak cholera … i jeździłem z nimi do końca … nie był to może szczyt jakiegoś superowego zjazdu, ale zabawa była przednia … Wróci, wróci … tak jak ja wracam i pewnie kilka, kilkanaście osób na tym forum … dlatego pisanie, że jesteśmy … mija się z celem … i tak pojedziemy … a na kamerkach widzimy co jest – niech lepiej ktoś napisze jaki jest warun jak tam był (ja już rzadko piszę, bo mnie wkur… wieczne uwagi do każdego postu i pisanie nie na temat) Dzięki @bolec, @keisyzrk, @przemo_narciarz, Jasiek, Tomek za odkrycie narciarstwa innego niż tylko dobrze przygotowane stoki, mało ludzi, piękna pogoda … szkoda tylko, że tak późno 😊
    8 punktów
  5. U mnie dziś mija 6-ty tydzień od operacji - od tygodnia kuśtykam bez ortezy , ale Achilles jeszcze " ciągnie " mnie z tyłu - od 3 dni jeżdżę na rowerze stacjonarnym - a dziś pierwsze 20 km w lesie na normalnym...
    4 punkty
  6. Niestety to najgorsza końcówka zimy jaką pamiętam. Do tej pory sezon w Czechach kończyłem zawsze między 30.04 a 5.05. Ta zima do bani. Jedynie Kasprowy miał dobre warunki cały sezon (w zasadzie to jeszcze ma!). Na plus jeszcze mogę zapisać, że wreszcie po wielu latach dało się zjechać ze ścianki na Szrenicy. Szkoda tylko, że na zamkniętej trasie, ale było wspaniale, mimo widoczności w górnej części blisko kilku metrów. Na całej trasie spotkałem tylko jednego freeridera. Ja zjechałem na gigantkach po zawodach na Hali i w dodatku w gumie. Freerider na deskach coś koło 110, był trochę zdziwiony moim widokiem (spotkaliśmy się w dolnej części ścianki, gdzie widoczność była już dobra).
    3 punkty
  7. Ten plac zabaw to raczej atrakcja na lato, co mają do tego narty?
    3 punkty
  8. Mnie tam też jakoś dzieci nie przeszkadzają. Zupełnie.
    3 punkty
  9. Mariusz te trzy tygodnie szybko Ci zlecą a wtedy tempo i zakres rehabilitacji nabierze całkiem innego znaczenia. U mnie jutro miną cztery miesiące od rekonstrukcji ACL, od trzech tygodni zamieniłem rower stacjonarny na ten normalny i czas leci mi jeszcze szybciej, dodatkowo mam niezle obciążenie, a młody nie nudzi się w domu. Najbardziej będziesz musiał uważać między 3-4 miesiącem, wydaje się wtedy ze jest już dobrze, wiec zapominamy się i każde zbyt duże przeciążenie kolana - trzeba później odcierpieć. Na odbudowę mięśni przyjdzie jeszcze czas, przed tobą całe lato a wtedy - rower, rower i ciśniesz maxa. Pozdrawiam Paweł
    3 punkty
  10. Poszukując ciekawego, nowego, położonego w sensownej odległości od Wrocka miejsca na kwietniowe narty, zdecydowałem odwiedzić się Zugspitze w niemieckim Garmich Partenkirchen. Miałem pracującą sobotę, więc po 14.00 wyruszyłem i koło 22.00 zameldowałem się w "gasthofie". Szusowanie przypadło na 15-16 kwietnia. Zugspitze to niewielki ośrodek (ok. 20km tras) w okolicach małego lodowca położonego przy tym najwyższym, niemieckim szczycie. Pozostałe trasy w Ga-Pa są już dawno zamknięte. Do ośrodka można dojechać nową, dużą (120 osobową) koleją. Imponujące przewyższenie (900-2900mnpm) pokonuje zawieszona na jednym tylko słupie. Ciekawą alternatywą jest dojazd na lodowiec pociągiem, który wyrusza z Ga-Pa i po 75min jazdy, częściowo polegającej na wspinaniu się wydrążonym w górze tunelem, dociera na dworzec położony przy lodowcu u szczytu góry. Przejażdżka w 2 strony jest droga (45 euro), ale bilet funkcjonuje także jako karnet, bo przy wyciągach w ośrodku nie ma już czytników karnetów. Ciekawostka: przy lodowcu znajduje się kapliczka, w której co niedzielę o 12.00 odbywają się msze. Same trasy są sympatyczne, nie są ani specjalnie szerokie, ani najdłuższe (do 2,5km), ale większość z nich ma przyzwoite nachylenie, a cały ośrodek jest ładnie położony. Gastronomia na poziomie, w samym ośrodku funkcjonuje też duża, nowoczesna wypożyczalnia. W trakcie mojej wizyty odbywały się jakiegoś rodzaju "chińskie dni", więc w ośrodku było sporo Chińczyków, którzy bez przerwy pytali mnie czy aby nie trzeba mi zrobić zdjęcia na tle dosłownie wszystkiego Ale to tylko w niedzielę, bo w poniedziałek, gdy była gorsza pogoda (w dolinie deszcz, a w ośrodku śnieg i mróz), narciarzy było można policzyć na palcach jednej ręki. A już dzień wcześniej jeździło się po prawie pustych trasach, jak widać na filmiku poniżej. Przy okazji wizyty w Ga-Pa odwiedziłem skocznię narciarską i pooglądałem filmy z zimowych igrzysk w 1936r. Kawał historii. A za 2 tygodnie pożegnanie zimy w Austrii
    2 punkty
  11. Nooo ładnie to napisałeś:) ale tak i tak większość tego nie zrozumie, bo to lepsi z lepsiejszych narciarzy... Pozdro dla wszystkich wąskośladów
    2 punkty
  12. W ilości przekraczającej ludzką wytrzymałość - nie. Lubienie towarzystwa dzieci nie jest obowiązkowe, zresztą nie o to tu chodzi. Nie każdemu musi odpowiadać jazda w ośrodku o "rodzinnej atmosferze" i przebywanie w miejscach pełnych rozszczebiotanych maluchów. Jak ktoś lubi, niech się cieszy. Na pewno to też fajna opcja dla narciarzy którzy chcą zabrać ze sobą dzieci, które nie mogą przecież (na ogół) jeździć tyle co dorośli. Ale dla mnie góry (w tym wyjazdy na narty) są miejscem, gdzie szukam spokoju i ciszy. Na pewno będę unikała tego miejsca. Pewnie nie ja jedna. I mam prawo do takiej reakcji i opinii. Żałosne to są wycieczki osobiste. Przy tym - nielogiczne. Posiadanie dzieci nie musi oznaczać zachwytu nad atmosferą tłumnego placu zabaw.
    2 punkty
  13. 29 września 2018 nastąpi otwarcie nowej gondoli na Klein Matterhorn w szwajcarskim ośrodku Zermatt. http://www.1815.ch/news/wallis/aktuell/3s/ https://blog.matterhornparadise.ch/en/bauprojekt-3s
    2 punkty
  14. żałosne ale symptomatyczne nigdy nie miałaś dzieci ?
    2 punkty
  15. Cierpliwości, rower i Kasprowy nie uciekną... Na ten drugi może się wybiorę, a jak to zrobię, pojeżdżę trochę za Ciebie. A jak tam Paula? Zdrowia dla Was obojgu!
    2 punkty
  16. W Szczyrku to by napisali że są dobre warunki jeszcze
    2 punkty
  17. Oczywiście. Miejsce jest kultowe. W zeszłym roku zapłaciłem skwapliwie za dojazd. Potem z buta na górę, bo reperowali orczyk. Jeździłem w duecie. To był fajny czas. Urokliwe miejsce. Offpiste jeździli. Wrzucę zeszłoroczne fotki, choć może wybiorę się w przyszłym tygodniu...
    2 punkty
  18. @przemo_narciarz czytałeś jaki warun na Chopoku. Już Ci mogę napisać - żałuj, że Cię w niedzielę nie będzie
    1 punkt
  19. Oczywiście forum jest miejscem gdzie każdy może wyrazić swoją opinię i trzeba uszanować zdanie każdego piszącego . Chce tylko zwrócić uwagę, że ta potencjalna inwestycja dotyczy lata zatem nie ma sensu mieszać powyższego z nartami Przeczytaj proszę kilka postów powyżej i pomyśl zanim odpiszesz ......
    1 punkt
  20. 1 punkt
  21. Zima opuszcza-ciła Pradziada. Zawsze pod koniec kwietnia ,jeździliśmy tam na narty,ale niestety tym sezonie lato pokrzyżowało nam plany A tak było rok temu 30.04.2017
    1 punkt
  22. to raczej jednak polecam Bieszczady bo Szczyrk nigdy nie był oazą ciszy i spokoju nie było osobiście a raczej do typowej grupy zgorzkniałych
    1 punkt
  23. Też. Z Garmisch są różne połączenia do Niemiec i do Austrii.
    1 punkt
  24. Super! Cieszę się, że szybko wraca do zdrowia! Iza na razie ma same badania, ale już początkiem maja szpital i operacja... Wczoraj Dentysta i dziś jeszcze trochę cierpi... Ale chyba wszystko zmierza ku dobremu, więc jestem pozytywnie nastawiony. Dzięki Mariusz i jeszcze raz zdrowia!
    1 punkt
  25. Ostatnie zdjęcia zatłoczonych tras i niestety sezon zamknięty. Trzeba się wziąć do roboty...... Pozdrawiam
    1 punkt
  26. Z placem zabaw, OMG ! Urocze małe rozbawione dzieciaczki w ilości przekraczającej ludzką wytrzymałość... Całe szczęście że jest COS!
    1 punkt
  27. Paula jest Strongwomenem Wczoraj też się rehabilitowała i fachowiec powiedział, że super wszystko. Ja siedzę w domu a Ona chodzi regularnie na basen - to jej wyraźnie pomaga Na rower ma zakaz wchodzenia - zrost w obojczyku zbyt kruchy jeszcze. Zdrówka dla Izy! Trzymamy kciuki, że wszystko będzie ok. Pamiętaj, że w razie czego - służymy swoją pomocą @johnny_narciarz ciśnij tam za nas na maksa Za mnie, za Paulę i za Izę!
    1 punkt
  28. @Mitek jak rozumiem "łatasz stare tematy"? Tych tematów miałeś sporo w ostatnim czasie Oby było z górki i do przodu! Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i mało bólu. Mam nadzieję, że zabieg, który przeszedłeś pozwoli Ci na większy zakres jazdy na nartach i w innych aktywnościach Trzeba się cieszyć tym co można i czego się chce. Większość spraw tkwi w głowie A akurat w naszych głowach jest dobrze poukładane Zdrówka jeszcze raz! Powodzenia w dochodzeniu do siebie.
    1 punkt
  29. Na północy też się da
    1 punkt
  30. 1 punkt
  31. To chyba nie nazwa firmy, raczej produktu. Teraz nie sprawdzę czy na opakowaniu był podany producent. Na stok zabieram smar płynny Swix na niskie i dodatnie temperatury do awaryjnego smarowania których w tym sezonie używałem kilka razy i jestem zadowolony z efektu, narty dostają po smarowaniu niezłego kopa. W poprzednie sezony stare dechy smarowałem żółtym TOKO ale niespecjalnie on działał.
    1 punkt
  32. To że ogłosili zakończenie sezonu nie oznacza , że nie pojeździmy Sezonówka jest aktualna do końca miesiąca, gondole mają jeszcze chodzić a to, że trasy zamknięte w sumie nie ma znaczenia dla kilku "wariatów" , którzy chcą się wybrać w najbliższy weekend Zdjęcia @tobiasz7777 oddają to co jest aktualnie ale w piątek jeździliśmy w gorszych warunkach na Majstrowskiej, Dla mnie największą niewiadomą jest południe .
    1 punkt
  33. Idiotą to jesteś ty koleś. Ośmieszasz się na każdym kroku. Tak w styczniu były świetne warunki, w większości jazda po trawie.
    1 punkt
  34. Jasna Chopok Ku dňu 19. 4. 2018 bola lyžiarska sezóna 2017/2018 ukončená z dôvodu oteplenia a nevhodných snehových podmienok. Všetky zjazdovky v stredisku Jasná sú uzatvorené a teda platí zákaz lyžovania/snowboardovania sa na nich. Od 20. 4. 2018 začína letná prevádzka lanoviek pre peších turistov. Vysoke Tatry DŇA 19.04.2018 BOLA UKONČENÁ ZIMNÁ SEZÓNA PRE LYŽIAROV V STREDISKÁCH - TATRANSKÁ LOMNICA A ŠTRBSKÉ PLESO. SEZÓNNÉ LÍSTKY BUDÚ V PLATNOSTI DO 30.04.2018 ALE IBA PRE PEŠÍCH TURISTOV.
    1 punkt
  35. Denise z takim nazwiskiem, to i tak długo wytrzymała, 156 startów
    1 punkt
  36. Jeszcze kilka opakowań tego smarowidła mi się zachowało
    1 punkt
  37. Tak rób będzie mniej ludu:)
    1 punkt
  38. Chopok jeszcze żyje i całkiem dobrze sobie radzi ! Tak można podsumować naszą dzisiejszą jednodniówkę z Rafałem. Warunki oczywiście bardzo wiosenne ale miejscami na trasach mocno nas zaskakiwały „in plus” a to przez bardzo niską frekfencję na stokach gdzie obok nas przemykali się pojedyńczy narciarze = praktycznie brak degradacji tras.Południe nieźle nas zmoczylo więc po 12 przeskoczyliśmy na północ gdzie było już lepiej . Ogólnie dzisiaj trasy puste , miejscami nienaruszone więc było super, przynajmniej dla nas Góra Chopka była cała we mgle więc jeździliśmy w niższych partiach. Dla wybierających się weekend ma być lampa więc pewnie większa degradacja tras etc ale i tak zazdroszczę tym którzy będą.... sam się zastanawiam czy jeszcze nie wyskoczyć Poniżej kilka dodatkowych fotek . Zamkniętą Majstrowską jeszcze da się zjechać . Wybrałem najgorsze zdjęcia ,żeby nie było że jest „miód malina” .... Jutro będzie na pewno dużo gorzej ....,,
    1 punkt
  39. A w dzisiejszy piąteczek jazda na Chopoku z @moloo Teraz pierwsza przerwa. Dotychczas cały czas męczyliśmy w deszczu południe gdzie można było znaleźć takie rodzynki jak poniżej (zdjęcia z 11) . Jesteśmy tu chyba sami
    1 punkt
  40. Całe szczęście, "Przemo-malkontent"...Pradziad jest nie dla Ciebie. I Nie nazywaj Tego miejsca "nieporozumieniem".
    1 punkt
  41. "Nie odbieraj tego personalnie" ale chyba nie zrozumiałeś po co pojechałem na Pradziada i o co chodziło w moim poście. To był półdniowy wyjazd do małej, kameralnej stacji, gdzie trochę zatrzymał się czas. Gdybym chciał spędzić cały dzień na stoku i pojeździć, to z Wrocławia mogłem jeszcze pojechać do Jańskich, czy Harrachova, gdzie ciągle czynne były większe, nowocześniejsze ośrodki. Sezon "z pompą" będą kończyć na lodowcach. A tymczasem wybrałem - z ciekawości - Pradziada i podzieliłem się zdjęciami i wrażeniami. ALE UWAGA, jeśli ktoś po przeczytaniu mojego wpisu pomyślał że w Jesenikach jest lodowiec i srogo się rozczarował, to przepraszam Pozdrawiam - już teraz - z fotką
    1 punkt
  42. Nie wiem czy było ale fajna sprawa
    1 punkt
  43. Wg nowej mapy na stronie SMR na hali ma powstać punkt widokowy z placem zabaw.
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...