Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. pasazer85

    pasazer85

    Użytkownik forum


    • Punkty

      56

    • Liczba zawartości

      873


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      27

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. matis991

    matis991

    Użytkownik forum


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      131


  4. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      5 316


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 01.01.2020 w Odpowiedzi

  1. Sezon czas rozpocząć, wybrałem się do Zwardonia. 8.30 jestem na miejscu, na drogach pusto, karnet 3h - 45zł cena super, temperatura -1, prószy delikatnie śnieg. Stok przygotowany bdb, żadnych minerałów itp. Po godzinie 11 zaczęło pojawiać się więcej narciarzy ale pełne 3h bez jakiejkolwiek kolejki do wyciągu. Stok cały czas w świetnym stanie. Noworoczny wypad udany!
    18 punktów
  2. Witam. W sylwestra postanowiłem, że i ja w końcu zacznę sezon narciarski, pomimo pewnych niedogodności wylądowałem na Cieńkowie. Sezon rozpoczynam dość późno z powodu takich, a nie innych warunków atmosferycznych, a gdy już miałem zacząć w połowie grudnia to rozchorowałem się. Nowy sezon niby nowy ja- są postanowienia , zdjęć nie wiele, niestety baterie w kamerze postanowiły pośmieszkować ze mnie. Na stacji melduje się o 20:10. Ludzi (narciarzy jak i tych bez nart) umiarkowana ilość, temperatura ok 2 stopni na dole, na górze oscylowała w granicach 1-0 stopni. Pierwszy zjazd i pewne obawy- poeksperymentowałem z kątami w narcie (87, 0.5) i bałem się, że będzie bardzo ciężko. Myliłem się to był strzał w dziesiątkę, różnica jest- narta stała się bardziej wymagająca, dynamiczna, mniej wybacza błędów i znacznie gorzej prowadzi się na nierównościach oraz wydaje mi się, że gorzej radzi sobie w dłuższym skręcie. Wracając do warunków. Póki co minerałów, zielska nie wiele, miejscami na bokach, oraz w miejscach wydzielonych. Z początku w miarę równo, dół trasy dość twardy, ludzi zaczęło przybywać z każdą minutą i w pewnym momencie na prawdę było dużo ludzi. Po godzinie 21 na górze spore muldy i już dla niektórych problemy. Kolejną z obaw był fakt iż skręciłem kostkę dość poważnie i nie wiedziałem jak się będzie zachowywała podczas jazdy. No i operacja kciuka- strach przed wywrotką i trzymaniu kijka. Ostatecznie obawy znikły, jest ok. Po godzinie 22 zmniejszyła się frekwencja na stoku. Górna ścianka zdegradowana, duże odsypy, muldy, dalsza część trasy nierówna co skutkiem było, iż widziałem 2 razy jak jedna z moich nart mnie wyprzedziła więc skończyło się szarżowanie. Na plus temperatura spadła do 0 i zaczął padać lekki śnieżek miejscami. W między czasie skoczyłem na kiełbaskę z grilla, smaczna duża porcja ale ten ketchup 🤮. Godzina 23, ludzi przybyło, warunki na trasie uważam za średnie- na górze walka o przeżycie dodatkowo pokazała się w jednym miejscu trawka, dalsza część trasy nierówna ale trzymała się- sporadycznie jakaś grudka ziemi. Ze zdjęć niestety to tyle, kamera miała inne zdanie niż ja. Fajerwerki, życzenia były, narciarzy umiarkowana ilość. Ze względu na dalszą degradację stoku jak i problem z wiązaniami i fakt, że nogi już wysiadły po 0:20 spakowałem zabawki i wróciłem do domu. Pomimo, że byłem sam, to wypad uważam za dość udany, a co do warunków spodziewałem się, że będzie gorzej- Cieńków mnie nie zawiódł Była to dobra rozgrzewka przed kolejnym wypadem. Jak ktoś dotrwał do tego momentu to, życzę Wszystkim wszystkiego najlepszego w tym Nowym roku
    16 punktów
  3. Powtórka ze Stacji Narciarskiej Kazimierz. Fajnie pojeżdżone... Stok pusty! A na nim czworo forumowiczy. Dzisiejsza jazda wspólnie (znowu? ) z @Paula, @1mirinda oraz @kaka - dzięki Chłopaki! Paula z Markiem: Zwróćcie uwagę na zagęszczenie armat na stoku... Marek @1mirinda: Jak to jest szusować w ON prawie na wyłączność? Jak można się poczuć samotnym na nartach? Jak to jest spotkać kolejnego, pozytywnego Forumowicza na nartach? Marboru i @kaka: Jeśli Was interesują moje narciarskie przygody, bądź chcecie w szczegółach zapoznać się z warunkami w Stacji Narciarskiej Kazimierz? Zapraszam do swojego bloga, gdzie opisuję swoje regionalne nartowanie (poniżej link): Pozdrawiam marboru
    14 punktów
  4. Dzisiaj na Złotym Groniu wszystko wróciło do normalności. Stok przygotowany do najmniej dobrze jak nie bardzo dobrze zważywszy na sylwest dr na stoku. Ludzi mało. Kolejek praktycznie brak, no może max do 2 minut czekania przy kumulacjach. Śnieg z wierzchu miękki ale pod lodem twardo ale nie losowo. Chociaż pod talerzykiem czy na dojeździe do kanapy sam lód. Brak szkółek. Wkońcu wyszło słońce. Jednym słowem dziś się wyjeździłem. Oby tak było w całym nadchodzącym roku.
    12 punktów
  5. Nie,nie chce, ale bardzo mnie dziwi Twoje podejście, wieczne narzekanie. Zawsze źle,nawet jak warun dobry,kolejek brak to Ty wypatrzyłeś,że u jakiegoś gościa leci dym komina... Paranoja jakąś.Nartowało sie wspaniale o gdyby nie Ty to bym nawet nie wiedział,ze się tam coś kopci. Tymczasem koniec na dzisiaj 21 zjazdów zaliczone 😁 Na ostatniej focie kasy samoobsługowe w infocentrum. Można tam też założyć konto i odebrać imienia kartę gopass.
    12 punktów
  6. To był mój pierwszy sylwester na nartach. Decyzja zapadła dzień wcześniej. Po przeglądnięciu ofert naszych ośrodków narciarskich, gdzie średnia cena karnetu sylwestrowego przekraczała 100 pln zdecydowaliśmy się na Gruniky na Słowacji. Tam warunki śniegowe wyglądały najlepiej i cena 10 euro za karnet od 18-24, wydawała się atrakcyjna. Inna sprawa, że z tym ośrodkiem mam miłe wspomnienia z bardzo udanego spotkania forumowiczów i wiedziałem gdzie jadę i co mnie tam może spotkać. Jako, że w tym dniu pracowałem do 16:00 wyjechaliśmy z Bytomia parę minut po 18:00 i z małym postojem w Katowicach, gdzie zabraliśmy naszych znajomych ruszyliśmy w stronę Korbielowa. Droga bez problemów i mimo dużego ruchu na drogach jechało się płynnie. Do samej granicy droga czarna, ale już dwa kilometry za nią droga zrobiła się biała i oblodzona. Na szczęście do samego parkingu zostało ok. 4 km. Małe zaskoczenie na miejscu, bo okazało się, że znacznie więcej osób miało podobne plany jak my i wszystkie miejsca parkingowe były zajęte, a samochody stały już wzdłuż drogi dojazdowej. Udało nam się jakoś znaleźć wolne miejsce nawet blisko kas i po szybkim przebraniu udaliśmy się po karnety. Tutaj kolejne zaskoczenie, tym razem duże. Płatność w EUR albo w PLN, ale tylko gotówką! Szperamy po kieszeniach i w cztery osoby uzbieraliśmy 110 PLN, a jeden karnet z kaucją kosztuje 52. Sytuacja nieciekawa, ale po krótkiej naradzie postanawiamy kupić 2 i zmieniać się co kilka zjazdów. Wiem, że chyba nie jest to do końca legalne, ale sytuacja nas do tego zmusiła. Na szczęście większość jeżdżących tej nocy, to byli nasi rodacy i po kilku nerwowych chwilach ...mieliśmy 4 karnety. Wreszcie zapinamy narty, kolejka na 5-6 min. O 21:17 przechodzimy przez bramki. Śniegu dużo, trasy pod orczykiem zmrożone, narty myszkują, ale nie ma tragedii. Do dawnego Szczyrku jeszcze trochę brakuje. Sama trasa długość ok. 1000 m i jest dobrze naśnieżona, większość to chyba śnieg naturalny, zmieszany z warstwą sztucznego. Jeździ się dobrze, nie ma przetarć i kamieni. Trasy były ratrakowane o 18:00, więc są już trochę rozjeżdżone, ale dla mnie jest ok. Moja żona też jest zachwycona, a jak ona nie narzeka to znaczy, że naprawdę warunki są dobre. Trochę oświetlenie mogło być lepsze, ale to najmniejszy problem. Po dwóch zjazdach blokują się bramki i obsługa ściąga kołowrotki i do końca można jeździć bez karnetu i praktycznie bez czekania. Atmosfera przyjemna, część narciarzy ma ozdobione kaski migocącymi diodami, przy górnej stacji orczyka rozpalono ognisko, na którym można było upiec sobie kiełbaski. Na dolnej stacji przy akompaniamencie akordeonu dało się słyszeć "Szła dzieweczka..." Tuż przed północą zrobił się mała kolejka do wyciągu, bo wszyscy chcieli wjechać na górę, gdzie miał się odbyć pokaz sztucznych ogni. O północy zgasły światła i rozległ się najpierw słowacki, a potem polski hymn odśpiewany przez narciarzy. Potem nastąpił pokaz fajerwerków. Nad okolicznymi górami też widać było liczne rozbłyski. Widoki bardzo efektowne. 20200101_000448.mp4 Po kilkunastu minutach zapaliły się światła i można było zjechać na dół. Oddaliśmy karnety i zapakowaliśmy się w drogę powrotną, która mineła bez kłopotów. O 2:50 byliśmy w domu. To był bardzo przyjemnie spędzony Sylwester.
    10 punktów
  7. 10 punktów
  8. W Nowym Roku życzę Wszystkim jak najwiecej takich widoków. Chopok 01.01.2020 Parking na Zahradkach w tym sezonie płatny, ten po lewej co był bezpłatny teraz kosztuje 7 €
    8 punktów
  9. @shuger Tobie to tylko lekarz od głowy może pomóc, i to nie byle który, szukaj jakiegoś wybitnego...
    8 punktów
  10. Dziś było ponowie pięknie Ludzia co pies napłakał
    8 punktów
  11. Henryk Ski, Krynica-Zdrój 1.01.2020 Dzisiaj nietypowo bo wybrałem się na noworoczne szusy w miejsce w którym jeszcze nie jeździłem. Wcześniej nie byłem zainteresowany jazdą tam, zmieniło się to gdy zrobili trasę ze szczytu góry Krzyżowej. Na zdjęciach wyglądała całkiem ok i dzisiaj się przekonałem że taka właśnie jest. Nachylenie górnej trasy przy krzesełku Henryk 2 całkiem fajne, można dobrze pojeździć. Stok krótki bo około 500 metrów. Dalsza część bardzo płaska, dobra do nauki, sama końcówka trochę bardziej nachylona. Oba krzesełka wolne w "spadku" z zagranicy, ale ok, dobrze że są. Jeździłem od 11:20 do 14:20, warunki bardzo dobre, do godziny 12 sztruks, później dalej równo bo twardo, ludzi mało. Dopiero po 13 można było odczuć trochę większe zagęszczenie na stoku ale dalej całkiem komfortowo. Jazda wyciągami na bieżąco. W 3h udało się zjechać 24 razy górny odcinek oraz 3 razy całość. Jeśli ktoś szuka alternatywy w Krynicy dla Jaworzyny czy Słotwin to Henryk ze swoją górną trasą jest ok (tylko ceny spore jak na taką stację).
    6 punktów
  12. Jeździłem kilka razy na Henryku i jest całkiem ok. Gdy jestem w Krynicy to zwykle nocleg mam kilkaset metrów od Heńka. Fajna opcja na wieczorne dobicie się, jeżeli rano nie było wystarczająco, a wieczorne Słotwiny Arena się znudzą. To drugie krzesło na szczyt Krzyżowej zostało oddane dwa lata temu. Wcześniej stało przez niemal rok gotowe ale były problemy z odbiorami itp. Zalety Henryka to całkiem długa trasa i mały tłok. Wady to wolne krzesła i to że jest dosyć drogo. W tym roku problem ceny jest jednak nieco mniej bolesny. Henryk wszedł w skład Krynica Super Ski i w razie ochoty na jazdę wieczorną, planuję tam wyskoczyć po wcześniejszej jeździe w Tyliczu lub u Tabaszewskiego, bez konieczności wyskakiwania z dodatkowych pięciu dych. Piszesz że dolna trasa jest łatwa. Kilka lat temu moja żona pomstowała na mnie, że wysłałem ją tam na naukę, a jest strasznie stromo:). Co prawda chodziło jej głównie o końcówkę, która jest przyzwoicie nachylona ale jak widać są różne punkty widzenia:) Aha. Największa zaletą Henryka jest to, że jest niemal w samym centrum i mamy tam ładny widok na krynickie domy zdrojowe. Do tego jeszcze fajna karczma na dole. Zalet jest więc całkiem sporo:).
    5 punktów
  13. Na 7 jest sporo śniegu, 1-2 dni i mogliby otwierać. 10 - sporo śniegu, w mojej ocenie, śniegowo jest w zasadzie gotowa. Jeżeli będą chęci, jutro mogliby ją odpalić (jeżdżę nią od 3 dni). 11- sporo brakuje, nie rozstawili jeszcze nawet armatek, więc tu raczej poczekamy. 9 i 9a - musi być jeszcze jeden naturalny opad, tak ze 20-30 cm śniegu, wówczas dało by radę, teraz raczej mocno na siłę.
    5 punktów
  14. Myśle Kolego, że chodzi o to, że TMR ma mały wpływ na to, czym palą ludzie w swoich domach. Swoją drogą w takiej Słowacji - skąd pochodzi TMR - nikt węglem w domach nie pali, bo nawet w najmniejszej pipidówie mają gaz i z niego korzystają. Z tego co mi mówił pewien Słowak - zresztą mieszkający w Krakowie i nie rozumiejący problemu, dlaczego tak trudno zmienić to przyzwyczajenie do węgla - kwestie te rozwiązano już w latach 90-tych.
    5 punktów
  15. @1mirinda nas zainspirował i dzisiaj odwiedziliśmy jeden z nielicznych otwartych ośrodków narciarskich znajdujący się z dala od Gór - Kazimierz Dolny nad Wisłą. To temat o warunkach, więc będzie krótko - warunki, biorąc pod uwagę aurę, dobre! Kilka zdjęć: Czynny główny stok i ośla łączka. Twardo, równo - jak stół! Narciarzy jak w Szczyrku Na pełną relację zapraszam do mojego bloga (link niżej): Juto powtórka z rana. Ktoś będzie o 10:00 w Stacji Narciarskiej Kazimierz oprócz nas? Pozdro! marboru
    5 punktów
  16. @pasazer85, @SariensisChłopaki nie demonizujcie. Jak na Kasprowym jest pogoda, to obydwie trasy naprawdę nie są Everestem. Ot dla przypomnienia WZF Forumowe: 🙂
    4 punkty
  17. @shuger @Author @czesio załóżcie sobie może eco wątek a nie róbcie syfu w tym temacie!
    4 punkty
  18. Dwie relacje, które dostałem od @expat z Podhala. Pierwsza z nieczynnej Maciejowej w Rabce: "Pomysł zjechania z Maciejowej zakwitł w mej głowie już jakiś czas temu, natomiast w zeszłym roku, gdy zauważyłem, że zdemontowali górną stację wyciągu wkoorwienie sięgnęło zenitu. Dla mnie po prostu zamordowano jeden z fajniejszych stoków narciarskich w Polsce! Nie wiem o co tu "kaman" ale przecież wystarczyłoby, aby właściciele licznych pensjonatów i domów wczasowych w Rabce, czy Ponicach opodatkowali się kwotą powiedzmy tysiąca złotych na sezon. Spokojnie można by wówczas zaspokoić roszczenia właścicieli działek, którzy nie bez podstaw twierdzą, że działalność ośrodka niszczy teren co odbija się na eksploatacji ich jako pastwisk. Ośrodek narciarski tej klasy jak Maciejowa czy Polczakówka tętniłby życiem ku pożytkowi wszystkich "lokalersów", tym bardziej, że narciarstwo trafiło już pod strzechy i ma niewiele wspólnego z klasycznym "dżinsiarstwem" na stoku. Tak czy inaczej koło południa zapakowałem narty na plecy, buty w specjalny plecak i ruszyłem jakieś trzy i pół kilometra pod górę Na miejscu okazało się, że...nie jestem sam. Mało tego! Strzelaliśmy się kadrami nawzajem! Podejście jest dość mozolne, ale piękne panoramy łagodzą ciężar kilku kilogramów na plecach. Facet z nartami idący z buta nakręca dość dużą ciekawość wśród licznych spacerowiczów, którzy po świątecznej szarlotce postanowili pohasać po okolicznych górkach. Parę osób pyta co i jak, co oczywiście stanowi fajny fundament do nawiązania rozmowy. Każdy żałuje, że Rabka przestała być ośrodkiem narciarskim, cóż? W doopę nóż jak mawiał pewien prezes znanej spółki giełdowej z top10 w kartoflanej. Zabrałem na tę eskapadę najstarsze narty jakie posiadam. Rosoły mają tylko dwie zalety - są lekki i mają niewielki promień skrętu natomiast zupełnie nie nadają się do jazdy po puchu, tym bardziej, że po wypadku moja waga to plus minus jakieś ekstra 10 kilo Oczywistym jest zatem zapadanie się w dość głęboki (nasypało spokojnie pół metra!) śnieg. Tak czy inaczej, nawet jak je przeoram i zniszczę ślizgi to będzie niewielka strata. Idąc po górę zastanawiam się co mnie czeka? Jakieś linki w poprzek stoku? Może doły zasypane nawianym śniegiem? Zobaczymy. Wreszcie docieram na szczyt, wyżymam czapkę wylewając jakiś litr płynu, wyciągam z wora buty, zapinam je dość mocno. No cóż? Raz kozie śmierć! W pobliżu przechodzi lokalers dość głośno komentując, że on tu zjeżdżał jak był w liceum, ale teraz to by się nie odważył - fajnie. Kiedy odpycham się kijkami podniecenie ustępuje miejsca skupieniu aby po chwili zalać mnie przypływem endorfin na takim poziomie, że zapominam o likach, dołach, oborniku! Zasuwam w dół raz po raz przerzucając resztki zardzewiałych krawędzi. Śnieg tańczy w powietrzu, jazda po puchu to zupełnie co innego niż po przygotowanym sztruksie. Kątem oka dostrzegam innego narciarza, który ruszył mniej więcej w tym samym czasie. Spotykamy się dopiero na dole i wymieniamy fotkami Stok jest po prostu genialny! Na górze dość fajne wyprofilowanie, które łagodnie przechodzi w wygodny dla relaksu kąt nachylenia obok lizery lasu. Dalej ponownie większy spadek, chopa, górka i...przejazd przez ścieżkę czarnego szlaku w górę. Na końcu podjeżdżam wraz z przypadkowo poznanym kolegą z Kalisza, Rafałem pod resztki ośrodka. Przybijamy pionę i....wchodzimy z buta pod górę. We dwóch zawsze raźniej. Zjeżdżamy jeszcze dwa razy, gdy wreszcie ja opadam z sił. Kolega jest o połowę młodszy, więc zachęca do jeszcze jednej eskapady, ale nic z tego. Przebieram się w suche ciuchy robiąc klasycznego orła na śniegu, po czym schodzimy we dwóch do Ponic. Nie ma bata żebym nie zahaczył o nieistniejący basen z klimatycznym wodospadem, w którym jako dziecko kąpałem się bardzo często. Opowiadam historię mojej bytności w Gorcach i widzę, że zdobywam mocną sympatię Rafała. Gites majonez. Dalej z buta w dół do Rabki. To był zajebisty dzień, jeden z lepszych jakie miałem w życiu. Temat bezwzględnie do powtórzenia o ile warunki pozwolą. W drodze powrotnej spotykamy lokalersa...idzie z dość sporym psem, już czuję, że będą kłopoty. Okazuje się, że bezpodstawnie. Skąd z nartami idziecie? A jeździliśmy trochę na Maciejce. Jak? I co pieszo żeście podchodzili? Nie baliście się? Czego? Qrwa tam jest obornik, doły, linki porozkładane. Nie. Lubimy mieć stok do prywatnego użytku. Im mniej suv-ów na dole tym lepiej! Jedźcie do Kasiny, tam jest fajny stok. Dzięki, jutro się wybieramy do Spytkowic. Szczęśliwego nowego roku! Wzajemnie! Trzymajcie się wariaty! Linek nie stwierdziłem, ale niewykluczone, że się pojawią jak więcej osób spróbuje zjeżdżać z resztek jednego z bardziej fajnych stoków w PL." Fotki: Druga relacja z dzisiaj ze Stacji Spytkowice Ski: "No i spytki w Spytkowicach bardzo udane. Stok długości 800 metrów z różnym nachyleniem, dobrze przygotowany i wyratrakowany. Karnet 4 godziny 70 złotych, za 2 godziny 60 złotych, wiec wybór jest oczywisty. Na miejscu mamy fajny kompleks hotelowy, wypożyczalnie, serwis i dwie knajpy "(na gorze i na dole). Ceny znośne. Ośrodek dysponuje sporym parkingiem, widać że jest mocno doinwestowany. Najważniejsze, że jest kanapa! ❤️ Mogłaby co prawda być nieco szybsza ale nie wymagamy cudów. Z Rabki mam na miejsce dokładnie 16km, dojazd autem bez problemu, bus kosztuje 5 złotych i podjeżdża się pod sam ośrodek. Polecam, jakby ktoś był w pobliżu, szczególnie dla dzieci. ". Fotki: Dzięki Piotrek! PS. Dzisiaj w lubelskim ruszyły dwie stacje: Rąblów i Kazimierz. Jutro wieczorem się wybieramy z Paulą do tej drugiej - ktoś będzie?
    4 punkty
  19. W Krynicy jeżdżę od ponad 30 lat. W zeszłym roku za namową kolegi byłem na Henryku pierwszy raz. Bylem pozytywnie zaskoczony. Nie jest to Jaworzyna no ale z pewnością można ten stok porównać z Arena i Tabaszewskim.
    3 punkty
  20. Mnie się polityka TMR-u (ceny jednodniowe) podoba coraz bardziej. Dziś jazda na bieżąco, choć trochę zmasakrowane trasy pod koniec dnia, mało śniegu i trzeba uważać na kamienie. Dziś też było widać, że "tłum sylwestrowy" nie ma priorytetu "narty". Priorytetem jest "zabawa". "Tłum" wyjechał po południu do domów! W sumie to oczywiste.
    3 punkty
  21. Wrzuciłem zdjęcie kolejki do kanap na Solisku z godziny 10, tam wszystko jest widoczne.Jeździłem do godziny 14 i wchodziłem na kanapy z marszu, nie stojąc w kolejce. Naprawdę nie mam pojęcia co w takim układzie rozumiesz przez ,,sporo ludzi,, a nie był to mój pierwszy Nowy Rok w tym ośrodku( w niedziele trzeba było stać o tej porze 30-40min.)to raz. Dwa,dziś był dzień wyjątkowy bo w nocy w ośrodku była impreza sylwestrowa, wiele osób zostawiło na parkingu swoje samochody na noc,stąd zapchany parking pod gondolą od samego rańca...,Dzięki Bogu wystraszyło to nie tylko Ciebie, w Tym sezonie w SON byłem już 6 razy i dzisiejszy dzień był zdecydowanie najlepszy Dlatego zdecydowałem olać robotę i jutro pojechać znowu 😎 PS Zgadzam się z Tobą że na COS jest super, bardzo często lepiej przygotowany stok, często mniej ludzi i wg. mnie w ogóle inna kategoria narciarzy niż w SON. Ale dzisiaj śmigałem z kolegą który się uczy, doskonali technikę i znacznie łatwiej to robić na stokach SON niż na FISie
    3 punkty
  22. Przepraszam, wprowadziłem Was w błąd, dziś poprawili mu statystyki z tych pierwszych 2 dni. Oto one. p.s. Coś chyba informatycznie im ten sezon jednak nie siedzi.
    3 punkty
  23. Pewnie że rozdają, nawet przebiegu nie sprawdzają, tylko na gębę, dzisiaj byłem świadkiem
    3 punkty
  24. Nie wiem, czy w tym roku będą rozdawać te naklejki. Ich system szaleje. Pisałem o tym już w temacie Gopass, mój syn (9 lat) wg. nich zrobił w 2 dni 222 KM, przewyższenie 36 375. Dodam jeszcze tylko, że jeździmy w Szczyrku, a wg. nich zrobił to na Chopoku.
    3 punkty
  25. Pieknie Ja od jutra zacznę (chyba ) nizinne narty
    3 punkty
  26. He,he to nastąpi zmiana warty My dziś skończyliśmy w istnie pięknych warunkach W drodze do domku,a jutro może Scyrk przed pracą. 😀
    3 punkty
  27. Dlaczego zakaz palenia wunglem w górach to debilne prawo? Jak ktoś mieszka na szczycie góry to może się nie przejmuje smogiem, ale w górach smog bardzo lubi się koncentrować w dolinach i truje tam ludzi jeszcze bardziej niż na nizinach.
    3 punkty
  28. Mylisz się kolego... tmr ma wplyw nawet na wybór papieża 😒 Fakt ze w szczyrku śmierdzi jest nie zaprzeczalny. Śmierdzi prawie wszedzie Wisła, Zakopane, Beskidy, Tatry ale shugeruje ze w szczyrku najbardziej. Ps dobrze że fota była, bo z kamery by tego zobaczył.
    3 punkty
  29. Taa, ja pół godz. w infocentrum postałem, słowacka sezonówka znowu nie działa...
    3 punkty
  30. 3 punkty
  31. Wczoraj były Rohace. Temperatura znacznie wyższa i na lekkim plusie w trakcie dnia. Miałem nadzieję na ekstra warun ale i tu zawiodłem się. Było lepiej niż w Oravicach ale było czuć, że ratrakowali rano i śnieg nie był właściwie związany. Otworzyli też boczną trasę natomiast warunki szybko zrobiły się takie sobie – miękko, bez podkładu i na koniec dnia wychodziła trawka. Najlepiej jeździło się przy talerzyku. Ścianka jak zwykle to osobny temat. Mi to nie przeszkadzało i ćwiczyłem sobie jazdę na pół metrowych muldach. Jak już wiele razy stwierdzono, puszczanie takiej liczby ludzi (2 krzesła i 1 talerzyk) na raptem 2 trasach, to nieporozumienie. Na szczęście stało się max 7 minut w najgorszym momencie. Po 12 kolejka malała do praktycznie zera. Jak zwykle klimat tego miejsca i widoki zrekompensowały minusy.
    3 punkty
  32. Dla narciarza choćby przeciętnego i świadomego to Streif to,to nie jest PS Zróbcie tam jeszcze takie WZF
    2 punkty
  33. W tym roku rusza budowa molochu 5 gwiazdkowego przy samym stoku. Oddanie do użytku w 2021. http://belmonte.com.pl/#top
    2 punkty
  34. Dziś na COS-ie trasy wyglądały na dużo (naprawdę dużo) lepiej przygotowane. FIS - prima sort!
    2 punkty
  35. chodziło mi o pełne kółko ( wyciąg + zjazd) pozdrawiam
    2 punkty
  36. Jakoś tak wychodzi w ostatnich latach, że narciarzy przybywa, a miejsc do jeżdżenia ubywa. Rabka nawet na drogowskazach informujących o głównych atrakcjach w mieście ma narciarza. Teraz powinni te znaki zdemontować bo wprowadzają w błąd:). Po otwarciu w pełni, budowanej właśnie ekspresówki, nie będzie wielkim wyczynem dojechanie z Krakowa do Rabki w 45-50 minut. Inwestycja w Polczakówkę, czy Maciejową nawet przy obecnych zimach miałaby dużą szansę powodzenia. Na razie jednak można pomarzyć. Albo samemu pomyśleć o wyłożeniu kasy;)
    2 punkty
  37. Spotkałam dziś pana z obsługi, który miło się przywitał i złożył mi życzenia noworoczne. Miło mi było, zapytałam kiedy można się spodziewać, że ruszą Doliny. Podobno, jeśli będzie mróz i dadzą radę naśnieżyć, może to być za jakiś tydzień. Zjechałam z Jaworzyny kolejką, bo z wyciągu śniegowo nie wyglądało najlepiej i szkoda mi było nart. Czy Hilton nad Hiltony działa?
    2 punkty
  38. Wszystkiego Najlepszego w 2020 roku. Dziś kolejny nasz dzień w Szczyrku. Tym razem nie działała żadna z naszych 4 sezonówek, a wcześniej przez 3 dni działały. Pani na Solisku załatwiła sprawę od ręki. Twierdząc, że to błąd systemowy - wydała 4 karnety dzienne (bez płacenia kaucji itp.), bez sprawdzania sezonówek. Całość zajęła mi około minutę. Dziś brak jakichkolwiek kolejek do wyciągów. Ludzi na trasach mało. Na 10 miejscami wyłaził lód, na 4 trochę luźnego kamienia. p.s. Mam wrażenie, że ludzi jest zdecydowanie mniej niż w zeszłym roku i 2 lata temu (i to dużo mniej) .
    2 punkty
  39. Zajebiście Michale Te miejsce ma klimat,to je pewne 💪
    2 punkty
  40. Tak jak pisał Mariusz na Lubelszczyźnie wystartowały ośrodki w Rablowie i w Kazimierzu. Z tych 2 na nocne nartowanie wybrałem Kazimierz z jego dłuższą trasą. Śniegu nie ma dużo ,ale mimo to warunki bardzo dobre, do pełni szczęścia brakowało tylko delikatnego mrozu. Jeździłem od 20 do 22, ludzi mało do 1 działającego dziś orczyka tworzyła się maksymalnie 20 osobowa kolejka. Pozdrawiam Marek
    2 punkty
  41. Parkuj na P4 Lucki ale licz się z tym że po godz. 10 będzie Dolina zamknięta i parkowanie tylko na P5 Parkingi Chopok Północ Oznakowanie Lokalizacja Pojemność P1 Jasná 180 aut P2 **** Biela Púť 80 aut P3 * Zaplacíc Záhradky 80 aut P3 * Zaplacíc Záhradky 50 aut P4 Lúčky 350 aut P5 Pavčina Lehota 650 aut VIP *** Lanovka Grand Jet 60 aut
    2 punkty
  42. Witam czy ktoś byłby chętny pomóc i nauczyć moją żonę jazdy na snowboard?? Poziom początkujący. Będziemy na chopok od poniedziałku 27.01.20. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i wszystkiego najlepszego w nowym roku od świeżaka.
    1 punkt
  43. Faktycznie klasycznego fenu (halnego) przy tej sytuacji barycznej nie będzie, tylko przejściowy napływ bardzo ciepłego powietrza z poł.-zach . (z regionu Hiszpanii i Morza śródziemnego) temperaturami jutro i pojutrze do 8-10 stopni C powyżej zera z podmuchami wiatru do 15-20 km/h .
    1 punkt
  44. Przekaz brzmiał dokładnie tak,że usiłowała pomóc w sprawach energetycznych ,by wielkie plany snuli,nie przerywając ciągłości funkcjonowania,ale byli ponad to.Niewykluczone ,że kiedyś te wielkie plany zrealizują,ale koleżanka była sceptyczna...
    1 punkt
  45. Próbowałam w jesieni znaleźć jakieś info o sytuacji na Polczakówce, i było wyjątkowo mało konkretów. Ale znalazłam szumne zapowiedzi budowy krzesła i "stacji narciarskiej z prawdziwego zdarzenia". Specjalnie mnie to nie ucieszyło, bo Polczakówka taka jaka była, z orczykiem i jeżdżącymi dobrze narciarzami - całkiem licznymi, ale bez tłumów - była moim ulubionym miejscem. Ale Twoja informacja wskazywałaby na to, że to tylko pic na wodę. Czyli trzeba się na dobre pożegnać z Polczakówką... Strasznie smutne.
    1 punkt
  46. Czemu chcesz mnie obrazić? Nie wydaje Ci się ta sytuacja absurdalna że 50 metrów od wyciągu zionie z komina dym który wdychają narciarze którzy z założenia przyjechali na wypoczynek na "świeżym" powietrzu? Nie rozumiem.. skoro w 700 tysięcznym Krakowie można było wprowadzić zakaz palenia węglem to w maleńkim Szczyrku a zwłaszcza w bezpośredniej okolicy wyciągów już się nie da?
    1 punkt
  47. 1.1.2020 nie jest wyłączony w Słowacji z normalnej sezonowki wiec nie musisz mieć kuponu na ten dzień na Szczyrk.
    1 punkt
  48. Zdecydowanie Waluś Ski. Mają dwa stanowiska pod Kotelnicą.
    1 punkt
  49. Waluś pod Kotelnicą i kilka innych przy parkingu, w Jurgowie w głównym budynku, w Kozienicach też masz kilka przy dolnej stacji.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...