Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
25.01.2020 - 25.01.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 25.01.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
Świętokrzyskie się nie poddaje i walczy armatami nawet gdy mróz jest delikatny Dzisiaj odwiedziliśmy Szwajcarię Bałtowską i mieliśmy nawet niewielkie WZF z @1mirinda oraz @San28 Jak było? Warunki oceniam jako dobre. Frekwencję jako przesadzoną... ...a więcej? Jeśli jesteście zainteresowani? Zapraszam do relacji na blogu pod linkiem: Nasza dzisiejsza, forumowa Ekipa! Pozdrawiam marboru9 punktów
-
Dziś pogoda petarda, a warunki? No tak -4/6. Ogólnie na trasach śniegu sporo ale po południu wychodzą skały i ślizgi mogą oberwać. Do otwarcia Sedla jeszcze daleko niestety... Jak przystało na "kamerkowicza" użyłem kamerki w smartfonie wiec wrzucam ze specjalną dedykacją dla @fredek321 i @przemo_narciarz8 punktów
-
Rytro 24.01.2020 Noc była mroźna więc mogli śnieżyć, trochę na trasę trochę poza (żeby poszerzyć). Wieczorem wyratrakowali w nocy przysypali i rano ratrakowali jeszcze raz, w miarę równo, fajny śnieg na twardym podkładzie, dobrze trzymał narty. Ludzi niezbyt dużo, kilka szkółek od czasu do czasu zjeżdżało grupami. Pogoda bardzo dobra, w dzień okolice 0 st, lecz w cieniu chyba mroziło ale może to odczucie przez wiatr. Śnieg cały czas zmrożony. 4 godziny pośmigane, jutro pewnie powtórka.8 punktów
-
Powrót do naszych lokalnych Alp - Szwajcaria Bałtowska Po dwóch mroźnych nocach i śnieżeniu, dzisiaj odwiedziliśmy ponownie naszą "Górkę" codzienną, czyli Bałtów. Rano temperatura -1 i na niebie chmurki. Dzień rozpoczęty chałką, masełkiem i pysznym dżemem malinowym roboty mojej mamy 😮 Pycha... Kawa i w drogę! Na stoku spodziewam się @San28 oraz @1mirinda Choć ten drugi nie pisał, że będzie... Wyczułem Kolegę, i moja intuicja się nie myliła! Marek jest już na parkingu gdy podjeżdżamy na miejsce. Super! Spotkania forumowych Kumpli na stoku, to coś co bardzo lubię Z Parkingu widać, że trwa walka o naśnieżenie głównej trasy pod krzesłem. Stoimy w kolejce i czekamy na otwarcie kas. Ludzi przybywa...oj, jak później się okaże nie będzie luzu na stokach. ...a, kto stoi, to stoi Marek sobie gada z Paulą, a ja pilnuję miejsca Rano było głaskane, bo sypane było do godziny 8. Szwajcaria i szwajcarskie narty na stojaku SL się rozpadły, nowych nie ma i musiałem wziąć ze sobą GS. Śnieg jest lekko przyklepany przez ratrak, ma konsystencję żółtawej mąki...i niestety jak się później okaże jest tępy, wolny. By wykonać kilka skrętów z odpowiednią prędkością muszę po starcie mocno pracować kijami, krokiem łyżwowym - chwila na kreskę w pozycji zjazdowej...cztery skręty i koniec jazdy Ot...taka odmiana po SkiAmade Takie górki okoliczne, to narta SL - trzeba jednak kupić czym prędzej... W górę! Czynne są dwie trasy przy orczykach: wokół lasku i przy wyciągach. Pierwsza: Druga: Czynna jest również "ośla łączka" wraz z wyrwirączką: Pierwsza godzina - jest w miarę luźno, choć czasami robi się tłoczno. Ludzie ruszają na stok stadnie. Chwilę trzeba czasami odczekać i jest luz. Przyjeżdża Andrzej Prawie godzina spóźnienia - ale wybaczamy mu, bo bardzo lubi pospać hahaha Andrzej - super, że przyjechałeś, fajnie było pogadać. @1mirinda na wyciągu Obok walka trwa na całej długości trasy - niestety do jakiejś 11, bo potem się temperatura podnosi do plusowej. Ostatnia godzina jazdy już w tłoku. Trzeba uważać, bo jest niebezpiecznie. Na dole kolejka przy wyciągu na jakieś 5 minut. Kończymy jazdę i kończymy nasz narciarski dzień kawą, ciastkiem, pieczonym serkiem i pogaduchami. Chłopaki uśmiechnięci, zadowoleni i z nart i ze spotkania. Było bardzo pozytywnie! Dziękujemy, że zechcieliście nam towarzyszyć dzisiaj we wspólnych szusach! Pozdrawiamy marboru i Paula6 punktów
-
Dzisiaj warunki petarda ,choć dwie panie na krzesełku z samego rana bardzo narzekały Kolejek brak. Wczoraj z krzesełek widziałem kilkukrotnie śmigającego trasą czarną kolegę @Akartman , niestety nie udało mi się go dogonić aby porozmawiać, a jeździłem krótko. Na czerwonej do 10 ustawiony był slalom treningowy.4 punkty
-
Dzisiaj ponownie szybkie Myślenice z rana, ale tym razem w zupełnie innych okolicznościach pogodowych niż w niedzielę. Biorąc pod uwagę tegoroczny marcowy styczeń, -5C w nocy to prawdziwie syberyjska zima. Trzeba było to wykorzystać, tym bardziej, że do mrozu doszło niebieskie niebo. Na miejscu melduję się kilka minut po 9, stacja otwarta od 8:00, tak więc na sztruks się nie załapałem. Warunki co najmniej dobre. Bardzo nieliczne minerały, w miarę upływu czasu wychodziło trochę lodu. Poza tym niemal ideał. Frekwencja całkiem przyzwoita jak na dzień roboczy. W tym roku nie ma sensu jeżdżenie tutaj na jazdę wieczorną. Tradycją było popołudniowe ratrakowanie i jazda po sztruksie na trasie nr 1 od 17. W tym sezonie ze względu na tragiczną zimę, zrezygnowano z tej atrakcji. Zastanawiam się wobec tego jaki sens ma funkcjonowanie stacji aż do 21:30. No ale nie moje pieniądze:) Jeszcze trzy poglądowe foty. Rano trasa jest zacieniona. Niebieskie niebo chyba jednak widać:) A to już główna atrakcja widokowa góry Chełm w taką pogodę. Chyba nawet widać trochę minerałów na trasie😀 Na trasie nr 2 chyba w tym sezonie prędzej zakwitną kwiatki niż poszusują narciarze4 punkty
-
3 punkty
-
Klip z wyjazdu do SkiAmade gotowy! Kilka dni montażu i jest Jak wyszło? Obejrzyjcie i dajcie znać, czy się podobało. Będzie mi miło jeśli dostanę łapkę w górę na YT Dzięki! Zapraszam: Wszystkie ujęcia kręcone kamerą GoPro Hero 8 Black. Pozdrawiam marboru PS. @Piotr_67 co myślisz?2 punkty
-
Austria Alpentherme Gastein – Bad Hofgastein (www.alpentherme.com/en) Felsentherme Gastein – Bad Gastein (www.felsentherme.com/en/index.php Therme Aqua Dome – Längenfeld (www.aqua-dome.at) Grimming Therme – Bad Mittendorf (www.grimming-therme.com) Therme Nova – Köflach (www.novakoeflach.at) Thermen Resort Warmbad-Villach (/www.warmbad.com) Römerbad in Bad Kleinkirchheim (www.badkleinkirchheim.com/thermal-roemerbad/therme/) Therme St. Kathrein in Bad Kleinkirchheim (www.therme-kathrein.at/)2 punkty
-
Faktycznie byłem wczoraj na BSA, pozdrawiam kolegę @surfing pewnie też go widziałem ale nie rozpoznałem. W sumie to moja dopiero 3 wizyta na tym ośrodku ale od razu go polubiłem. Bardzo czarna mi pasuje. Zamierzałem jeździć około 3 godzin ale w kolejce jeszcze krótkiej usłyszałem że na Małym wieje i zamykają wyciągi a potem że zamknęli cały ośrodek. No a po 13 zrobiła się kolejka po 20 minut i wtedy zrezygnowałem z dalszej jazdy.2 punkty
-
2 punkty
-
A więc w tygodniu jak i dzisiaj z rana na bieżąco, po godz 10, max 10 minut stania. Fisem do Dolin niestety zjechać w dalszym ciągu się nie da Fis czynny do grzebienia, potem laskiem na Kaskadę i do Jaworzyny. Czynny jest jednak orczyk Doliny III z Dolin na górę, na nim kolejek brak przez cały dzień. Swoją drogą dziwie się tej sytuacji, warunki śniegowe są takie,że zarówno Grzebień jak i same Doliny powinny być otwarte...2 punkty
-
Dolina Gastein - termy są w Bad Gastein i Bad Hofgastein Bormio w Alta Valtellina2 punkty
-
@mifilim podpisuję się pod słowami. Paula mega postęp. Świetnie się ogląda jej jazdę. 💌 Pozdrawiam .2 punkty
-
W budżecie 1500 zł znajdziesz może jeszcze nawet na wyprzedaży model F19 (serii Progressor nie produkują od ubiegłego roku, więc trzeba liczyć na stare zapasy magazynowe). F19 miały tę zaletę, że były w długościach 177cm oraz 182cm - czyli optymalnych dla Ciebie. Poszukaj, może jeszcze znajdziesz wyprzedawany F19 w tych długościach.2 punkty
-
2 punkty
-
Cześć W Krajnie byliśmy wczoraj. Stok pomimo absolutnego braku śniegu - Wasz opad był chyba ostatni - w stanie idealnym, równy trzymający, dość twardy. Nocami musi być zimno, bo inaczej by się nie utrzymał. Zresztą na pobliskiej Łysicy widać, że od 600 m b n.p.m. mróz trzyma. Jeździliśmy na okrągło od 10.20 do 13.20 z dwoma 5 minutowymi przerwami na zmianę nart. Pusto, jak to w tygodniu. Dwie grupy szkolne + kilkanaście osób indywidualnych. Prognozy się nie sprawdziły i pogoda była super - nawet wyszło słońce. Obsługa bardzo miła i pomocna. Pani w kasie przechowała nam Ewki Mastery, które wciskaliśmy przez to małe okienko. Były jako zastaw za karnety. Wszyscy jeżdżący w sposób uporządkowany i bezpieczny. małym zgrzytem była obserwacja zajęć prowadzonych przez instruktorów miejscowej szkoły ale to opowieść na inny temat. Spieszyliśmy się więc po zakończeniu jazdy od razu do samochodu i do domu bo musieliśmy być na 16.00. Zresztą powyższa relacja MariuszowoPaulowa wszystko ekstra pokazuje i już nigdzie nie trzeba łazić. W przyszłym tygodniu chyba też skoczymy. Pozdrowienia2 punkty
-
Dzień 6 - Turracher Höhe dogrywka Decyzja jednogłośna - olewamy Bad Kleinkirchheim (może następnym razem) i powtarzamy TH. Dziś zaczęliśmy od wschodniej strony i była to dobra decyzja. Czekał na nas sztruks i puste stoki. Na rozgrzewkę parę zjazdów 23 i dalej udajemy się na katowanie ulubionej 20. Zaliczamy też pozostałe trasy; 21 też fajna. Żona gubi kijek na krześle ale na szczęście akcja ratunkowa zakończona była sukcesem. Jest też parę niegroźnych gleb (syndrom ostatniego dnia?). Przed 14 lądujemy na zachodnim brzegu. Tu trasy bardziej zużyte ale nadal jest git. Najfajniej jeździ mi się tu na 1 i 14. Wszystko co dobre ...więc musimy uciekać - trzeba zdążyć oddac narty i buty. Podsumowując, najbardziej wyjeździłem się na Gerlitzen i kilometrowo wyszło duuuuuuuuuuużo więcej. Mamy więc chyba zwycięzcę. 😜 Jeśli chodzi o klimat, to oczywiście zwycięzcą jest TH. Pozdrawiam. PS Wyjeżdżamy więc pogoda od jutra się pogorszy2 punkty
-
Dlatego jest tendencyjna. Ankieta ma moim zdaniem na celu przeprowadzenie badania w celu poznania np. opinii. A tutaj nie dając możliwości sensownej odpowiedzi, moim zdaniem chcesz potwierdzić swoją frustrację. Takiego wyciągu nie da się skutecznie zmodernizować, więc taka opcja w ankiecie swiadczy tylko o braku znajomości tematu 😉 Można było się pokusić jeszcze o pozostawienie tej już bardzo starej kolei w jakiejś formie muzealnej, niekoniecznie w tym samym miejscu. W tej dyskusji nie przewija się jeszcze inna kwestia oraz jak ją rozwiązać - modernizacja kolei spowoduje większy tłok.2 punkty
-
Koninki - Tobołów 19.01.2020 - powrót do przeszłości 🙂 Pogoda, tak jak pisali koledzy wcześniej, raczej nie zachęcała do wyjścia z domu. Całą drogę liczyłem na to że wyżej będzie padał śnieg, a nie deszcz jak na trasie. Już za Mszaną zrobiło się biało dookoła, droga też pierwszy raz w tym sezonie pokryta śniegiem - od razu banan na twarzy. Na parkingu kilka samochodów, na stoku zgodnie z tym co przewidywałem - pusto (przepustowość czyni cuda). Warunki na stoku takie sobie (więcej powiedzą zdjęcia), trochę świeżego śniegu, odsypów, na końcowym odcinku niestety trochę kamieni, ale nie to było dzisiaj najważniejsze. Dzięki temu ośrodkowi, padającemu śniegowi i mglistej atmosferze poczułem się młodszy o te "X" lat, wróciły wspomnienia z czasów kiedy narciarstwo, przynajmniej dla mnie, było zupełnie inne. Nie twierdzę że chciałbym tak jeździć na co dzień, że to co kiedyś było lepsze. Wiem że raz w sezonie muszę tam pojechać dla samej atmosfery i powracających przez to obrazów z przeszłości. Do tej pory siedzę uśmiechnięty.2 punkty
-
Kielce Stadion. Na bezrybiu i rak ryba ;) W świętokrzyskim zima w tym roku jest wyjątkowo marna. Co tu dużo mówić, nie było jeszcze nawet jednego dnia z mrozem w ciągu dnia, a nocami tych mrozów też za wiele nie było, a jak były to niewielkie. Sprzęt do naśnieżania, jego jakość i ilość jest słabiutka i większość stacji nawet nie była w stanie naśnieżyć swoich stoków.Wyjątkami są Szwajcaria Bałtowska, gdzie udało się naśnieżyć jedną trasę, Krajno i kielecki Stadion. I właśnie z racji tego, że Telegraf nie był w stanie zrobić stoku, to klub syna ma treningi właśnie na Stadionie. Wczoraj nie jeździłem, ale dzisiaj zabrałem też narty i dwie godziny pozjeżdżałem góra-dół. Stok do nauki przy wyciągu taśmowym w ogóle nie był naśnieżany, a główny stok jest trochę zwężony i zdarzają się prześwity, ale na szczęście wychodzi tylko błoto, bo kamieni nigdzie nie widziałem. Wczoraj przez pół dnia i trochę nocy siąpił lekki deszcz, temperatura ciągle na plusie, a jakość śniegu była bardzo przyjemna. Zero lodu, odsypów, itp. Twardo też nie było. Jako, że to weekend, to momentami na stoku było dość tłoczno i trzeba było uważać z racji na sporą ilość dzieci i starszych uczących się jeździć z instruktorami. Do wyciągu kolejki były na max 2-4 minuty. Generalnie mimo, że to płaski stok, to udało się przyjemnie pozjeżdżać, a jedynym ogromnym minusem były strasznie brudne talerzyki wyciągu. Ci, którzy nie mieli czarnych spodni, a kolorowe czy jaśniejsze wyglądali jakby usiedli sobie w błocie. Obsługa tłumaczyła, że to po deszczu kapie na talerzyki z lin i podpór, ale na części z nich było po prostu błoto, bardziej lub mniej zaschnięte :( Na koniec kilka zdjęć.2 punkty
-
3 Zinnen Dolomity - część pierwsza. 3 Zinnen Dolomity dowiedziłem po raz czwarty. Ostatnio byłem tam dokładnie rok wcześniej, w grudniu 2018, kiedy to na niebie rządziło słońce. Tym razem słońce oddało miejsce śnieżnym chmurom, z których przez cały dzień padał śnieg. Na szczęście z ostatniej mojej wizyty miałem zachowany materiał filmowy, który wykorzystałem przy składaniu tego odcinka. 3 Zinnen Dolomity, to bardzo interesujący region narciarski, który w ostatnich latach bardzo się rozwija. Każdego roku na stokach pojawiają się nowego inwestycje, dzięki którym 3 Zinnen Dolomity pretenduje do miana jednego z najlepszych ośrodków w ofercie Dolomitach.1 punkt
-
To jest jakaś ankieta czy nie umiesz korzystać z wyszukiwarki?1 punkt
-
Już wiemy, naśnieżanie w SMR startuje dopiero jak solidnie wieje1 punkt
-
Podhale - ze 5 term: Bialka, Szaflary x 2, Bukovina, Zakopane i Chocholowskie. Slowacja: Tatralandia, Besenova, Poprad i Vrbov.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jest już dobra informacja na stronie Stacji Kazimierz, jutro otwierają o 8,a nie jak dziś o 9, będę na otwarciu.1 punkt
-
Byłem dziś z żoną w Kasinie. Słońce, śnieg (nawet poza trasą), piękne widoki. Kolejek nie było, jazda na bieżąco. Udało się zjechać 30 razy. Jedyna wada, że trasa czerwono czarna jest zamknięta. Polecam! BTW Myślę, że ta stacja ma duży potencjał, jest blisko Krakowa i ma dobry mikro klimat. Trzymam kciuki, aby udało się stworzyć tam nowe wyciągi i trasy.1 punkt
-
Z uwag, jeżeli prosisz :p, moja jest taka, że JA wolę takie coś, co jest we vlogach @JC. Czyli może być długo, ale mamy się czegoś dowiedzieć. Wolę to od zlepku klisz, ale zaznaczam, że jest to wyłącznie moja opinia i mój gust. Jeden woli szybki klip, a inny woli coś, do czego można zjeść spokojnie śniadanie i jeszcze kawę wypić1 punkt
-
Bialutka to ona nie jest, bardziej dalmatyńczyka przypomina 🤣 Aczkolwiek faktycznie na dole na połączeniu z trasą nr 10 mają zmagazynowane hałdy śniegu wysokie na 4-5m. Choć osobiście wątpię by to było przygotowane dla Golgoty, gdyby chcieli ją uruchamiać to mieli przez cały tydzień warunki do naśnieżania, mimo tego nie naśnieżali Te rezerwy do raczej do ratowania 10.1 punkt
-
Narciarsko może nie był to najlepszy kierunek (dla mnie za dużo ludzi), ale za to towarzysko strzał w dziesiątkę. Przyjemnie było posiedzieć przy kawce, ciastku i powspominać wyjazdy narciarskie, pogadać o planach na przyszłość, oraz spotkać kolejnego forumowicza. Miło było poznać Andrzeju. Pozdrawiam Marek1 punkt
-
Jak ostatnio wyglądają kolejki (w sensie tłok) na COS w tygodniu powiedzmy w godz. 9-12? Czy da się zjechać FIS do Dolin, czy też trzeba wcześniej na Jaworzynę przejechać?1 punkt
-
To nie jest tak, że F18 to zła narta. To bardzo dobra narta. Przy wzroście 188cm można jednak pokusić się na dłuższego allrounda niż 174cm (szczególnie, jeżeli budżet pozwala).1 punkt
-
@arturzx - jeśli chcesz sie rozwijać narciarsko to posłuchaj rady @WojtekM1 punkt
-
Zapomniałam jeszcze dodać, że w programie wieczornym była analiza nagrań video ze stoku, serwisowanie sprzętu - to głównie w grupie snowboardowej, gdzie poziom zadbania i utrzymania był zdecydowanie poniżej oczekiwań.1 punkt
-
Dla mnie zdecydowanie najlepszy wyjazd służbowy, choć też trochę stresujący, bo byłam kierownikiem wyjazdu. Mieszkaliśmy w hotelu w Dimaro, z wyżywieniem HB. 8.30 wyjazd na stok, cześć szkoleniowa, lunch ok.13, szkolenie druga część, zjazd do hotelu koło 16.30. W ofercie mieliśmy skipas 3+2 (3dni Marilleva/Folgarida, 2 dni Madonna). Zaskoczenia? Przede wszystkim to, że młodzież nie ma świadomości swoich braków technicznych pomimo tego, że na nartach jeżdżą praktycznie od dziecka. Wszyscy deklarowali się jako co najmniej średniozaawansowani, sporo określiło się jako zaawansowani - stok to mocno zweryfikował, tylko kilka osób jeździło naprawdę prawidłowo trzy rodzaje skrętów (NW, śmig, cięty). Stosunek do szkolenia i pracy nad swoimi umiejętnościami też mało entuzjastyczny. Szkoda. Ja chłonęłam każde słowo, każdą uwagę, wiele tematów mi się poukładało w głowie. Mam sporo wniosków racjonalizatorskich gdyby takie wyjazdy miały stać się wydarzeniem cyklicznym, dla mnie tydzień na ogromny plus!!!1 punkt
-
1 punkt
-
Dziękuję Ci serdecznie kolego surfing. Okazało się że jak kupowałem skipass ok 19:00 płatność mi nie przeszła i w tym momencie postanowiłem to sprawdzić, no i prz okazji trafiłem na Twój kod. Odezwij się na priv wiszę Ci co najmniej browara.1 punkt
-
Marcin, nie za wysoko ta poprzeczka? Masz rację, chcę sobie troszkę wynagrodzić... Dzięki. Mam nadzieję, że będziecie mieli równie dobry warun i liczę, że zrobisz przynajmniej 120 km zjazdów w Gerlitzen1 punkt
-
A mnie zastanawia czemu aktualnie nie śnieżą ? COS śnieży, BSA też, a SMR ma już wystarczającą ilość śniegu ? Ich tłumaczenie o automatycznym włączaniu systemu przy -3, też do mnie jakoś nie trafia (bo aktualnie COS -8, BSA -4,6).1 punkt
-
A ja zaliczyłem dziś wieczorną - pierwszy raz w tym sezonie w SMR i powiem tyle: BARDZO DOBRA DECYZJA aby pojechać Po tym jak koło południa zamknęli cały ośrodek trasy chyba nie były zbyt zdegradowane. Do końca były wątpliwości czy jechać, ale prognoza optymistyczna - wiatr wieczorem ma słabnąć, no to jadę. Do tego minimalny mróz więc wyratrakowany stok się nie "rozpadał". Obie trasy - rewelacja. Nawet na niebieskiej dało się poszaleć, bo ludzi była garstka. Oczywiście, było trochę lodowych kalafiorów, wiatr przeszkadzał i gondola jechała wolniej, ale to szczegóły, przy tej zimie takie jeżdżenie to po prostu rewelacja! Do końca bez muld, nawet na czerwonej, na tej ściance gdzie stoi słup na trasie. Miejscami tylko minimalne odsypy, krótko mówiąc - ogień! Zjechałem 16 razy - cały czas góra dół. SMR jest jaki jest ale - - pisałem to już w tym temacie w zeszłym roku - jest tutaj bezapelacyjnie najlepsza jazda wieczorna w Polsce. Pozdro1 punkt
-
Bardzo fajny klip. Włożyłeś dużo pracy. Róznorodne ujęcia (mi się szczególnie podobają ujęcia kręcone w ruchu, szczególnie, że stabilizacja super) więc nie ma nudy. Paula znów poczyniła postępy więc śmiało sie nią chwal jeszcze bardziej.😜 Skoczna, lekka nuta też dodaje dynamiki. Twój najlepszy produkt, śmiem twierdzić. Dzięki.1 punkt
-
Rzeczywiście tak jeszcze nie było. Może jednak przesada z tą wiosną. W Dolinach były ustawione bramki, wyglądało to, jakby lada moment miało ruszyć. Miejmy nadzieję... Czekam na możliwość przysiadnięcia w Hiltonie!1 punkt
-
Ja usłyszałem że FIS poniżej Grzebienia ,,rozgarną na wiosnę", a tak na prawdę widać że nowy Zarządzający COS Skrzyczne po prostu sobie nie radzi, nigdy jeszcze tego nie było aby Doliny mimo śniegi i ferii nie zostały uruchomione.1 punkt
-
Też byłam wczoraj, jazda była bardzo dobra, choć trochę kamieni. Deszcz nie zaszkodził pokrywie, dopadało trochę śniegu. Orczyk działał, FIS w dół od łącznika do Dolin zagrodzony, ale coś tam się działo. Natomiast co do talerzyka i samych Dolin z ruszeniem usłyszałam że czekają na odbiór techniczny, a, cytuję: "z Katowic daleko"...1 punkt
-
To akurat nie jest problem pogody, na COS i BSA czegoś takiego nie uświadczysz. To niestety jest niechlujstwo w sposobie przygotowania tras1 punkt
-
Zdjęć z Myślenic chyba jeszcze w tym sezonie nie było:). Poniżej krótka relacja. Pogoda dzisiaj niezbyt zachęcała do wyjazdu na narty, no ale jeśli ktoś jest fanatykiem, to się zmobilizuje. Choć przyznam, że po pobudce o 7 rano i spojrzeniu za okno, łatwo nie było. Lekka mżawka i mglisto. To nie jest pogoda na pocztówkowe foty i lansowanie się wypadem narciarskim na Facebooku;) W Myślenicach jestem po około półgodzinnej trasie. Po drodze mgła ale miejscami przyprószone śniegiem. Zima bardzo delikatnie o sobie przypomniała. Z naciskiem na bardzo delikatnie, bo temperatura na plusie. W nocy też przymrozku nie było. Wydawało mi się, że w takich okolicznościach mogę być jednym z nielicznych chętnych do jazdy, ale jednak fanatyków jest więcej. O 8:10 na parkingu około 20 samochodów, po 10 :00 było już około dwukrotnie więcej. Całkiem nieźle jak na taki dzień. Parking lekko przyprószony śniegiem. Początkowo z nieba leci krupa śnieżna, potem zmieszana z lekkim deszczem, pod koniec opadu brak. W lesie da się nawet poczuć zimę. Na szczycie widoczność bardzo ograniczona i tak było do samego końca mojej jazdy czyli do 10. Im niżej tym widoczność lepsza. Na trasie warunki słabe i to już od samego początku. Śnieg bardzo mokry i ciężki, dużo grud mokrego śniegu, szybko robią się odsypy i małe muldy. Szczególnie ciężko jest w końcowej części trasy, gdzie bardzo mokry śnieg potrafi już nieźle przyhamować narty. Na ten moment czynna jedna trasa czyli FIS nr 1, momentami nie w pełnej szerokości. Nie ma widoków na to żeby w najbliższym czasie udostępniono trasę po drugiej stronie krzesła. Jak na panujące temperatury i minimalne opady śniegu przez całą zimę, na czynnej trasie, warunki śniegowe dobre, niemal żadnych przetarć i mineralnych niespodzianek. Mimo to, dzisiaj wielkiej frajdy z jazdy nie było. Jeździłem czysto rekreacyjnie i uważnie i chyba po raz pierwszy w Myślenicach, porównywalną ilość czasu spędziłem na krześle i na trasie:) W samym ośrodku z roku na rok wprowadza się większe lub mniejsze ulepszenia. W tym sezonie mamy nowe bramki i automat do zwrotu karnetów. Mała rzecz ale jednak widać, że coś się dzieje i właściciel się stara. Skończyłem po dwóch godzinach. Cena za taką przyjemność to 60 złotych, czyli jak za możliwość jazdy po jednej 800 metrowej trasie, tanio nie jest. Mimo to nie narzekam, przynajmniej mam blisko, a tłoku niemal nigdy tu nie ma. W tym sezonie na pewno tu jeszcze wrócę na jakieś szybkie przedpołudniowe narty.1 punkt
-
Środek ferii, pogoda narciarska, pociąg z przystankiem pod stokiem z wypożyczalnią nart, w zasięgu pociągu min. 500 000 mieszkańców, a w środku pociągu 5 narciarzy! Strasznie wygodna i mało samodzielna zrobiła się współczesna młodzież. Potencjał tej linii jest ogromny 84km, połowę trasy 42km z Katowic do Goczałkowic jedzie 40min, a drugą część 42km sunie 1,20godz Panowie @janek57 i @Akartman dobrze że pokazujecie że pociągiem też można pojechać na narty. Pozdrawiam1 punkt







