Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      1 563


  2. przemo_narciarz

    przemo_narciarz

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      2 065


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.02.2020 w Odpowiedzi

  1. Dzisiaj udało się trochę pojeździć do południa w iście zimowej scenerii. Na przemian trochę przejaśnień ze śnieżycą. Trójka do gondoli i ósemka do Soliska z Pośredniego oficjalnie zamknięte. Mimo to zaryzykowaliśmy jazdę ósemką i dało się zjechać bez strat. Trochę przewężeń, zlodowaceń, ale do ominięcia i to wszystko. Mimo to słusznie zamknięta. Dziesiątka z Pośredniego wąska do połowy, potem już szeroko. 1, 2, 3B,4, 7 całkiem spoko warunki, kilka cm swieżego śniegu na zmrożonym podkładzie plus hamujące mokrawe plamy pod działającymi niektórymi lancami. Kamienie jakoś schowały się i nie stanowiły żadnego problemu. Ludzi na tyle, że kolejek brak. Hitem jednak były pieczone ziemniaczki w barze na jedynce polane robionym na miejscu sosem czosnkowym, pychota.
    16 punktów
  2. Mój ostatni post w tym temacie. Dlaczego zdecydowaliśmy się zrezygnować z wyjazdu? Moje zdanie na temat całej tej paniki z wirusem jest takie, że za jakiś czas temat przycichnie - finalnie okaże się, że większa część populacji w taki czy inny sposób przechoruje to ustrojstwo i powstanie coś w rodzaju odporności zbiorowej. Pojawi się nowy wirus i będzie trzeba z tym żyć. Kiedy wczoraj rano temat zaczął być już medialnie mało atrakcyjny i ciągłe jego "grillowanie" po prostu się ludziom znudziło nagle buchnęła informacja, że znaleziono szczepionkę i buch - ogień na nowo gore. Ja sam osobiście nie boję się zarażenia, przechorowania tego przeze mnie bo uważam, że w bliższej lub dalszej perspektywie czasowej będę miał z nim styczność. Myślę, że panika, która ma miejsce obecnie w mediach jest wywołana po prostu strachem przed nieznanym plus tym, że na razie tak naprawdę nie wiadomo jak to leczyć. Dlaczego zdecydowaliśmy się nie pojechać? Po pierwsze w pracy żony (praca z dziećmi) zostało jej powiedziane, że przez 2 tygodnie po powrocie nie będzie mogła przyjść (pomijając jej obciążenie psychiczne nie wiem na jakiej podstawie prawnej ktoś jest w stanie tego zabronić). Po drugie z różnych powodów pozostali uczestnicy wyjazdu nie mogli sobie pozwolić na ewentualne zatrzymanie w "kwarantannie" czy to w hotelu czy to po powrocie do domu (a tego aktualnie nie jesteśmy w stanie przewidzieć na 100%). Po trzecie w razie ewentualnego zarażenia (tego też nie jestem w stanie wykluczyć w 100%) nie chciałbym narazić osób starszych i schorowanych z mojej rodziny z którymi mieszkamy (tak, zdaję sobie sprawę, że może ich dopaść cokolwiek, ale po prostu w obecnej sytuacji nie wybaczyłbym sobie tego). Takie jest moje zdanie, nikt nie musi się ze mną zgadzać. Ktoś może powiedzieć, że jestem ignorantem, ktoś że poddałem się panice i z ufajdanymi gaciami odwołałem wyjazd. Tak jak ktoś napisał - Dolomity tam są i będą. Ja mam nadzieję na uspokojenie atmosfery i z niecierpliwością czekam na majówkę bo w planach Kitzsteinhorn. Dzięki za uwagę, mam nadzieję że wszyscy Ci, którzy jednak pojadą będą mieli piękną pogodę, puste stoki i wrócą cali i zdrowi. Na koniec cytując @Mitek Pozdrowienia
    8 punktów
  3. Dzisiaj skończyłem szybką czterodniówkę w Krynicy. Znowu Słotwiny Arena i jeśli chodzi o warunki było identycznie jak wczoraj. Przy Słotwince warun idealny, przy głównym wyciągu już od 10 zryty ciężki i mokry śnieg. Skończyliśmy po 12, bo przegoniła nas solidna ulewa. Po pół godzinie znowu przebiło się słońce ale nie wracaliśmy już na stok. Jeszcze ostrzeżenie dla tych, którzy w najbliższych dniach wybierają się na Arenę. Mniej więcej w połowie głównej trasy, zamknięto jej naprawdę dużą część, przygotowując chyba stok na weekendowy splash. Utrudnia to jazdę dosyć mocno. Na jeździe wieczornej, kiedy dostępność innych wariantów jazdy jest mocno ograniczona, będzie naprawdę słabo. Jak zwykle rozpływam się nad zarządzaniem tą stacją, tak w tym wypadku zdecydowanie się nie popisali. Najpopularniejsza trasa będzie przez pięć dni drastycznie ograniczona jeśli chodzi o szerokość. Podsumowując te cztery dni, to jeżeli chcecie się gdzieś w Polsce wybrać na narty na początku marca, Krynica jest chyba najlepszym wyborem. Śniegu na stokach jest jeszcze dużo, stacje działają w pełnym zakresie. Miasto jest jednym z najładniejszych w naszych górach, więc nie ma się co zastanawiać. Koronawirusa też jeszcze nie ma:)
    7 punktów
  4. Dziś rekreacyjnie z żoną. Mieliśmy jeszcze 3 karnety od żony z pracy. Jeden chcieliśmy sprzedać. Problemem nie był brak chętnych, choć dla wielu byliśmy mocno podejrzani. Obecnie mało kto płaci gotówką a jakiś przelewów to nawet nie sposób było proponować. Do gondoli weszliśmy o 9:07. Następnie Zbójnicka i Małe Skrzyczne. Ze Zbójnickiej praktycznie nie było jazdy bo świeży śnieg. Z Małego w miarę, ale ten wyciąg to jakaś pomyłka. Następnie 7 do Soliska i 4. Obie trasy bez uwag. Żona narzekała na lód ale ona jak widzi mały lodowy placek to już narzeka. Następnie Juliany. Spokojny podjazd pod „Rudego Kota” zamkniętą trasą. Nie bardzo kumaliśmy o co chodzi do tego momentu. Jak pisali poprzednicy problem był na 8-ce. Da się tam zjechać, ale tak boczkiem, po trawie a i kamyczek czasem się trafi. Golgoty żal, ale tutaj już chyba wszystko o tym napisano. W Rudym Kocie bardzo dobry karczek z grila. Na minus brak możliwości płacenia kartą. Kolejne przejazdy to 10tka i tu zupełnie bez zarzutu, tyle że to jeżdżenie dokoła by dostać się do niebieskiej kanapy też kompletnie bez sensu(tak wiem też napisano o tym już wszystko). Następnie Hala. Ja pojechałem 1-ką do auta po telefon a żona na Kopę. 1-ka do mostku poezja. Mostek to jakaś pomyłka szpiega. Na moje oko co 10ty tam pada. Była kiedyś taka kompilacja filmików co ludzie wyrabiają na wyciągu(chyba z Czarnego Gronia). Na mostku też można by dużo nakręcić. Tyle, że to jest źle wymyślone i utrzymane. W większości nie ma winy ludzi, że tam padają. Od mostka do gondoli to powinno być zamknięte. Kamień na kamieniu zmieszany ze śniegiem. Do gondoli kawałeczek po kamolcach. Po dojeździe na Halę zapadła decyzja, że jedziemy na COS. Ondraszek bez zarzutu. Żona na Jaworzynie do Baru a ja na górę na FIS. Tyle, że na FISie zawody. Wracam Ondraszkiem na Jaworzynę do Baru, gdzie zmienił się ajent(z Mety na Orle Gniazdo). Wystrój jest cokolwiek dyskusyjny(stoliki z beczek). Większym problemem dla mnie było, że jest chyba drożej. A na pewno drożej niż w Rudym Kocie a klimat nijaki. Zjadam dobrą zapiekankę. Kawa średnia. Na ogromny plus darmowe kibelki(od kiedy tam bywam były płatne). Po posileniu się ja na dół do orczyka(tak chciałem się przejechać), a żona kanapą w górę. Traska do orczyka przejechana była świeżo ratrakiem. Po drodze spotykam 20 parolatków wchodzących z nartami w górę. Pytam czy działa orczyk. Oni, że działa. To pytam po co wchodzą. A ci mi mówią „bo my się boimy orczyków”. Pomysł zjazdu do orczyka był od czapy, bo tam akurat zjechała się 20 osobowa grupa zawodników. Jak praktycznie nigdzie dziś nie było kolejek to tam stałem dobrych parę minut. Następnie kolejny zjazd Ondraszkiem i z żoną przebitka do SON. Na grzbiecie dużo lodu i kamieni. Później zaś bardzo, bardzo dużo odpychania. Żona poradziła sobie na 1-ce. Nawet jej się podobało, a mostek pokonała bezproblemowo(jeździ raczej słabo). Gondolą jechałem 2 razy i było prosto z peronu do pierwszej czy drugiej gondoli. Żółta tak czasem na stanie od bramek. Niebieska zupełnie pusta. Na co drugim krześle po 2 osoby. Zbójnicka tak od bramek. Dużo tutaj rodzin i byliśmy świadkiem, że dziecko spadło(nie mam pojęcia jak) chwilę po tym jak wsiadło. Na Jaworzynie bezkolejkowo. Orczyk-utknąłem, ale to był chyba taki dziwny moment. Talerzyk w COS nie chodził. Na talerzyku na Małe Skrzyczne pełen luzik. Pogoda wariacka. Momentami dziki opad śniegu. Momentami piękne słońce. Większym problemem były jednak armatki i lance. Ale te wyłączyli chyba tak koło 12. Na COS nie śnieżyli. Jutro może być poezja a mi nie dali urlopu bo koniec miesiąca. Może jeszcze w tygodniu wyskoczę ale to już jakieś ostatki. Mam niedobór FISu po dzisiejszym dniu. Oczywiście bez korka w jedną i drugą stronę ale wracaliśmy koło 15. Narty mają niejedną ryskę(ale nic bolesnego). Na jutro całkiem normalny sprzęt można zabrać choć może z najnowszym sprzętem bym się tam nie pchał(czasem ni stąd ni z owąd pojawia się ziemia). Zdjęcia to bardziej mam kotów niż tras bo żona robiła.
    6 punktów
  5. https://www.termedia.pl/mz/Odwolac-wyjazd-na-narty-do-Wloch-Horban-odpowiada,36988.html
    6 punktów
  6. Wątek dla wszystkich, wstawiajcie relacje i mapy z jazdy poza trasowej. Na początek parę mapek z https://www.ankogel-ski.at/das-skigebiet/freeride/#.Xld5ZlJKiI4 Tereny free: żółte - trudne, niebieskie - łatwiejsze Ankogel Lodowiec Molltaler
    5 punktów
  7. Tradycyjnie czwarteczek 16-ta z minutami słoneczko i z lekka posypuje Ktoś się jutro wybiera ? Ma dopadać 10cm nowego. Pozdrawiam mirekn
    5 punktów
  8. Naprawdę zaczynam się bać o Tych którzy zdecydują się na wyjazd na narty do Włoch. Istnieje duże prawdopodobieństwo że fanatycy będą chcieli ich spalić, jak w średniowieczu, w drodze powrotnej na granicy. Musicie zachować szczególną ostrożność, zagrożenie jest poważne.
    5 punktów
  9. Złoty Groń- dzisiaj jazda wieczorna 2 godzinki od 17.40. Zupełnie nie widać ratrakowania. Dużo cukru i niewielkich odsypów. Na stoku pusto. Ustawiony slalom gigant i trening. W porównaniu do Alp to niebo i ziemia. Jutro SMR lub dalej Złoty.
    3 punkty
  10. Może zrób ankietę w tej sprawie?
    3 punkty
  11. Tobie to coś powiedzieć w tajemnicy .... 😁 😁
    3 punkty
  12. Je najbardziej jestem przerażony ludzką głupotą. Na Allegro pojawiły się setki ofert, gdzie sprzedawane są przeciwpyłowe maski budowlane jako wysoce skuteczne maski antywirusowe z przebitką ceny od 500% do nawet 5000% i ludzie to kupują: https://allegro.pl/listing?string=Maska antywirusowa&bmatch=baseline-cl-eyesa2-dict43-uni-1-1-0205 Ta oferta wygląda jakby facet zarobił już 270 000zł na czystym oszustwie bo sprzedawana maska to zwykła przeciwpyłowa jednorazówka: 400zł http://allegro.pl/oferta/maska-antywirusowa-na-koronawirus-medyczna-ffp3-8954286455?fromVariant=8954286718 2€ https://roba.ee/en/shop/x310sv-disposable-dust-masks-ffp3-respirator/ Opis: https://www.oxyline.eu/polmaska-przeciwpylowa-x-310-sv-nr-d.html Czy ci ludzie nie powinni być ścigani przez prokuraturę za wprowadzanie w błąd konsumentów?
    3 punkty
  13. Fajnie widokowo i można fajnie pojeździć. Działa na tym samym karnecie co Jurgów, Białka itp.
    3 punkty
  14. POŁONINA BORŻAWA POŁONINA BRUSZNICA Sławsko, sobotni poranek pierwszego dnia lutego 2020 lutego byłby idealnym wzorcowym późno-jesiennnym dniem. Idę sam w ciszy na stację kolejową położoną 20 minut poniżej pensjonatu. Elektryczny zespół trakcyjny ЕР2-1005 produkcji RVR popularnie zwany "elektriczką", wtacza się na stację, a ja zajmuje miejsce w ostatnim wagonie. Wyszedłem trochę za późno, i jak zwykle musiałem przyspieszyć kroku. Buty skiturowe miałem już na nogach. Mówią "luty - podkuj buty". Od razu podchodzi do mnie niepozorna kobieta sprzedająca przekąski, napoje i piwo. Choć to już zanika, w ten sposób ludzie próbują zarabiać tu na życie od wielu lat. W niektóre dni targowe, niesprzedany towar na bazarze sprzedaje się w pociągu zamieniając tym samym elektriczkę w ruchomy bazar obrusów, skarpet, medykamentów, kleju szybkoschnącego, ziemniaków, owoców i wielu innych przydatnych produktów . Kupuję wodę mineralną. Jadę do położonych o około 70 minut jazdy ośrodków narciarskich Pilipiec i Podobowiec, leżących o zgrozo, za granicą obwodu Lwowskiego - na Zakarpaciu. Pogoda jest w miarę względna, ale staje się coraz gorsza. Zamiast przywodzić na myśl syberyjskie mrozy, przypomina się deszczowa Wielka Brytania. - - - - - - Jestem w Podobowcu. Śnieg jest mokry, jazda jest katorgą. Podchodzę sam na stary wyciąg orczykowy Transporta Chrudim VL-1000. Zdążę jeszcze? mogę się dosiąść? - mówi ktoś za moimi plecami Skąd jesteś? - współpasażer orczyka dopytuje. Aaa z Krakowa? Ja z Wołynia pochodzę! - odpowiada Aleks, sympatyczny narciarz-ukrainiec, który przyjechał tu na narty z Kijowa gdzie mieszka obecnie. I tak oto, jazda mija przyjemnie. Przejeżdżamy przez krzaki, bo śniegu jest tak mało że nie są przysypane. Rok temu było tutaj po pas śniegu. Rok temu, w połowie lutego cieszyłem się tutaj boskim firnem, szusując po stokach połoniny Borżawy. Około 14, podczas wyjazdu orczykiem, biegnie przede mną przez około 500 m pies. "Wyrwirączek", jak podpowiedział mi kolega. Chwilę później, odpuszczam. Jadę taksówką do Pilipca, który jest niedaleko. Kiedy jest śnieg, oba ośrodki są na tyle blisko, że można do nich zjechać na nartach. Dzisiaj....pogoda nie była łaskawa. - - - - - - W najwyższym miejscu ośrodka, zlokalizowana jest herbaciarnia "Suria" (czajownia). Jest to absolutnie jedno z moich ulubionych miejsc gdzie można się zatrzymać, wypić herbatę i conieco zjeść. Jakiś czas temu małżeństwo z Kijowa, postanowiło opuścić stolicę i stworzyć niezwykłe miejsce. Wybudowali z drewna sporą chatę, na wysokości ponad 1100 m.n.p.m. W środku atmosfera skłania do wyciszenia się, lub spokojnej dyskusji. Jak zawsze, biega wszędzie kot. Jestem tutaj drugi raz. Zamawiam pozornie prozaiczną rzecz - Iwan Czaj. To herbata ze sfermentowanych liści Wierzbówki kiprzycy, która w całych Karpatach, i wielu miejscach w Polsce rośnie pospolicie. Sekret polega na prawidłowym sfermentowaniu liści, którego nigdy nie udało mi się opanować. Proszę o mamałygę z bryndzą, marchewką po koreańsku obsypaną brusznicą. Do tego naleśniki z brusznicą i miodem. Jestem na Borżawie. Borżawa to brusznica. Kiedyś byłem tutaj w lecie, i brusznica wypełniała absolutnie każdy stok tej olbrzymiej 25-kilometrowej połoniny. Wracam, już cały mokry. Taksówkarz wysadza mnie na przystanku kolejowym Hukliwy. Wsiadam, kupuje bilet i wracam z powrotem. Skład znów przekracza granicę obwodów, tym razem opuszczając multikulturowe Zakarpacie. Planując wycieczkę rano, wiedziałem że z jazdy nic nie będzie. Wiedziałem że jadę raczej do czajowni. Warto było jednak pojechać, aby zajrzeć do "Surii" i zjeść tak wspaniałą mamałygę.
    3 punkty
  15. Lepszy Groń w garści, niż Alpy na dachu
    2 punkty
  16. Nie jedź, zawsze luźniej na trasie i wyciągu 😋
    2 punkty
  17. Żeby zjechać żółtym, od końca wyciągu trzeba podejść w lewo patrząc na szczyt, praktycznie pod lewy krzyż na grani. Narty na plecach, raki i przejście granią ok 200m, ewentualnie trawersowac pod skałami 200m🙉 Tam zaczyna się zjazd w dół, ogolnie przyjemny ale jest kilka wąwozów takich jak żleby z dużym nachyleniem.
    2 punkty
  18. Tak, ale żółty ma też największe nachylenie, trzeba mieć bardzo dobre warunki lawinowe. Pewnie w kwietniu, maju. Teraz jedziemy niebieskim to podstawowa trasa skiturowa ok 35 stopni, w opisie trasy szczelina jest podobno bardzo dobrze widoczna, nie da się jej nie zauważyć.
    2 punkty
  19. Tutaj opcje zjazdu z moltka do gastein.
    2 punkty
  20. Mamy tą samą sytuację, od sierpnia zarezerwowana kwatera dla 15 osób w Madonnie (7-14marca). Akurat 2 tygodnie temu opłaciliśmy resztę kwoty. I teraz te regiony, póki nie zostaną zamknięte i odizolowane odmawiają zwrotów. Wszystkim. Pytałem Włochów w każdą stronę i oni twardo przy swoim, że bezpiecznie i zapraszają. Jak jest tu jakiś chętny i wirusa się nie boi, chętnie odstąpię super apartament 200m2 w ultra promocyjnej cenie Pozostaje tylko czekać na rozwój wypadków i liczyć (sic!), że będą bardziej stanowcze zalecenia na poziomie rządowym. BTW: Niestety przeczytałem ten cały wątek i panowie, którzy się rozpisywali bez absolutnie żadnej wartości dodanej w okolicach 15-20 strony, proszę o umówienie się na mieście, pokazać sobie pindole, ustalić kto ma największego i nie śmiecić więcej pierdołami. Dorośli ludzie, ręce opadają.
    2 punkty
  21. @kopciwoz dziwisz się? Bo ja nie. Przestańcie siać niepotrzebną panikę i co poniektórzy niech zaczną używać mózgu- czytaj zdrowego rozsądku. Bo to po prostu jest śmieszne co niektóre osoby wyprawiają.
    2 punkty
  22. Bar Młaki - dzisiaj niestety pocałowaliśmy klamkę. Ale co ciekawe bary na zamkniętej ósemce były czynne.
    2 punkty
  23. Piszą że trawers 1 godz podejścia, tu nie wygląda tak źle. Oczywiście wskazane dobre warunki bez ryzyka lawinowego. https://www.alpintouren.com/de/touren/ski/tourbeschreibung/tourdaten_24978.html https://www.alpenvereinaktiv.com/de/tour/kleiner-ankogel-3096-m-/103435336/ https://www.bergfex.at/sommer/kaernten/touren/freeride/12082,ankogelbahn--radeckscharte--bahnhof-boeckstein/
    2 punkty
  24. Po prostu wyjeździłeś limit kilometrów w tym sezonie 😉.
    2 punkty
  25. Dzisiaj okazało się, że moja sezonówka miała jakby podwójną blokadę. Najpierw zdjęli blokadę z powodu czerwonej kurtki jaką miałem na skiturach i że niby odbił się za mnie ktoś inny. Zdjęli tą blokadę bez problemu, ale dalej na bramce był błąd kodowania. Dali mi nową kartę i przepisali uprawnienia z mojej dotychczasowej sezonówki. W Szczyrku dzisiaj działała, mam nadzieję, ze w sobotę na Chopoku też będzie.
    2 punkty
  26. Dzięki Sylwester za świetny temat! Ja trochę pojeździłem po free na Moltku i na Anko, w sumie wszystkie miejsca z powrotnym dojazdem do wyciągów zwiedziłem ( no większość ). Wnioski: Anko z pewnością bezpieczniejsze lawinowo, dużo większe tereny free po rozjeżdżaniu puchu przez 2-3 dni można zakładać nowy ślad. Moltal bardziej wymagający, są żleby, więcej skał, free się dużo szybciej rozjeżdża. Teraz czas najpierw na zjazd z Moltka na Sportgastein jak wiesz. Jeżeli ktoś jechał proszę o konkrety. Będę miał chwilę wrzucę dodatkowe info. Bardzo ciekawie wygląda odjazd z Anko, z taxi na Moltka i zjazdem do Sportgastein, powrót pociągiem. W sumie ok 12-14km free to raczej nokaut będzie, ale może być bardzo przyjemy😎
    2 punkty
  27. o! lobby włoskich hotelarzy się obudziło i robi w propagandę w polskich mediach :D
    2 punkty
  28. Cześć Mariusz co byś nie napisał i kogo nie zacytował niektórzy i tak będą woleli zostać w domu i wp......ć aspirynę. Pozdrowienia
    2 punkty
  29. A przeczytałeś tytuł tego posta? Przypominam, jest 26 luty 2020.
    2 punkty
  30. Wiosenna jazda bez kolejek, drugi parking kilka samochodów. Przywitanie zapraszamy na test błotny obuwia. Ludzi brak,a niebieska siatka wymusza wejście do błota, zaraz po tym foto siatki już nie było - pomogłem i można było po śniegu i kamieniach dojść do bramek. Czerwona 1 jedyna trasa oficjalnie otwarta do gondoli, dzięki temu 3 super ale problem ze śniegiem na końcu pierwszej ścianki. 4 ok ,w tle Golgota Golgota mimo że była nienaśnieżana tradycyjnie dobrze trzyma śnieg, tu zacumowałem na dłużej W SMR dbają o zdrowie pracowników . Kasy w których klient nie kicha na kasjerkę zlikwidowane, a w biurze obsługi tłum kaszlących petentów stojących przy wysokim blacie nad siedzącą kasjerką,współczuję dziewczynom.
    2 punkty
  31. Zgodnie z obietnicą wrzucam co nieco :). Rok bodajże 2007, luty. Pozdrowienia dla całej narciarskiej braci :).
    2 punkty
  32. Ostatni dzień ferii. Temperatura od -3 do -12, wiatr w porywach 15 ms. Wiało bo i ja użyłem gogli i kominiarki - a nie lubię W miarę upływu dnia się "polepszało" jeżeli chodzi o warunki atmosferyczne. Na trasach warunki typowo "po opadach", dopadało około 15 cm nowego. Poza przyjemnie, ale nie jest to "powder alert" trzeba uważać . Góra z Kopca do 6-tki OK a nawet ciut więcej Foty "z poza" Z tras, nie wszystkim pasowało i dlatego parking tłok - góra luzik. A teraz jak dokonałem odbioru Buczynki, dojechałem, system mnie rozpoznał, zabuczało i zrobiło się słonecznie, zapytało czy mam VIP, powiedziałem, że tak i zrobił się sztruks.;) Tak trzymać!!!! A ten sztruks dla VIP-ów na Buczynce to o 16:00 ps. Słońce z Pilska/Buczynki w wątku o Warunkach 19/20 Pozdrawiam mirekn
    2 punkty
  33. Myślę że u nas jest już od kilku dni, tylko nasz wybitny rząd to ukrywa.
    1 punkt
  34. https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25739138,intel-extreme-masters-2020-bez-publicznosci-ze-wzgledu-na-koronawirusa.html#s=BoxOpImg4 Nie ukrywam, to mnie rozjeb..... Do wczoraj wszyscy zarzekali że nie będzie żadnych drastycznych ograniczeń, niestety wojewoda ugiął się politycznym naciskom...
    1 punkt
  35. Jest o tym mowa w wątku o aktualnych warunkach narciarskich w PL. Moim zdaniem - Krynica. Dobre warunki śniegowe, a tłok będzie pewnie mniejszy niż w Szczyrku, czy w topowych ośrodkach na Podhalu. Na Słowacji też luzu nie będzie, bo tam ferie.
    1 punkt
  36. Żarty, żartami co nie zmienia faktu, ze liczba potwierdzonych przypadków wirusa i liczba ofiar we Włoszech mocno w gore. Ministerstwo zdrowia o 12tej mówiło o 400 potwierdzonych przypadkach i 12 osobach zabitych. O godz. 18-tej podano juz liczbę 650 przypadków i 17 zabitych. W zeszły piątek mówiło sie o pojedynczych przypadkach - bodaj 8 osobach potwierdzonych jako zakażonych. Zastanawiałem sie wtedy, czy na koniec tego tygodnia liczba tych przypadków wzrośnie do 1000. Jeszcze do dzisiaj południa w to nie wierzyłem. Wręcz miałem wrażenie, ze dynamika wzrostu liczby potwierdzonych przypadków zainfekowania wirusem spada, ale jednak idzie to ciagle mocno w gore i dzisiaj pomiędzy komunikatem z 12tej a 18tej odnotowano duży skok. Co ciekawe do wczoraj podawali, ze tylko jedna osoba wyzdrowiała, dzisiaj o 12tej podawali liczbę 3, a o 18tej liczbę 45.
    1 punkt
  37. Hej ja mam wyjazd do Val di Sole 20-29.03 na razie nie ma odgórnego zakazu, myślicie by jechać ? Pozdrawiam, Sabina
    1 punkt
  38. U Bartka jadłem dobry domowy żurek, dobra kawa z ekspresu, niestety nie filiżance a w papierowym kubku. Szkoda że bazują na naczyniach jednorazowych (żurek też) bo zaplecze jest.
    1 punkt
  39. Na Nosalu rozwaliłem swoje pierwsze narty (ołówki). Człowiek młody był i bez krzty rozsądku. Nie dość, że sam pakowałem się krzesełkiem na szczyt nie umiejąc prawie nic, to jeszcze syna zabierałem (wiek wtedy jakieś 8 lat, jego drugi sezon kontaktu z nartami). Zjeżdżaniem trudno to było nazwać, ale obaj wyszliśmy cało.
    1 punkt
  40. Po Krynicy jeżdżą busy. Główna trasa przejazdu to Słotwiny Pętla - Gondola na Jaworzynę. Akurat ta trasa interesuje narciarzy. https://www.google.com/maps/dir/49.4370917,20.936146/49.4208801,20.9257386/@49.4182979,20.9295286,4912m/data=!3m1!1e3!4m2!4m1!3e0 1) Komunikacja uzdrowiskowa - bezpłatna (białe nowe długie busy mercedesa, obklejone krynickim herbem i gondolą na Jaworzynę) Rozkłady jazdy: http://www.mpgk-krynica.pl/index.php/aktualnoci/item/3_aktualnoci/63_bezpatna-komunikacja-uzdrowiskowa 2) Prywatne busy, Rafatex, Vojtex i jeszcze coś - jednak z prywatnymi jest trochę chaosu bo pozdejmowali wiele kursów odkąd jeździ darmowa komunikacja, rozkłady stare jeszcze wiszą (przynajmniej wisiały w styczniu). Przystanki najbliższe stacjom: Czarny Potok Gondola - Jaworzyna Hawana - Henryk Ski Słotwiny Kościół lub Słotwiny Pętla (trochę bliżej jest z pierwszego przystanku) - Kompleks Narciarski Słotwiny, Słotwiny Arena
    1 punkt
  41. Śmiertelne niebezpieczeństwo w Polsce! Odnotowuje się codziennie prawie 12 przypadków śmiertelnych, a 145 osób odnosi obrażenia. To średnia od naszego wejścia do Unii Europejskiej, czyli na przestrzeni ostatnich 15 lat. Mowa o wypadkach samochodowych. W przeciągu 15 lat zginęło prawie 65 tys osób, a 790 tys. osób zostało rannych. Wyobraźcie sobie, że w 15 lat znika całe miasto np. Tarnowskie Góry, a obrażenia odnosi cały Kraków.
    1 punkt
  42. Wielkie dzięki @MichalR @mirekn @Ratrak @moruniek i inni
    1 punkt
  43. Oprócz Deny, brakuje dwóch orczyków. C i D z mapki, którą wrzucam.
    1 punkt
  44. Podsumowując lutowy wyjazd który odbył się w pierwszej połowie miesiąca: 12 dni szusowania od otwarcia do zamknięcia ośrodków. Według dopasowania do warunków pogodowych rozłożyło się to na: 3x Ovronnaz 2x Grimentz - Zinal 2x St.Luc - Chandolin 2x Anzere 2x Vercorin 1x Crans Montana Łącznie 6,5 dnia słońca, 3,5 dnia opady śniegu, 2 dni zachmurzone. Na tym wyjeździe sporo jazdy pozatrasowej w puchu, trochę po lesie i po trasach. Bardzo udany wyjazd choć niestety w niepełnym składzie. Dorzucam trochę zdjęć z wyjazdu, głównie na góry w tym zbliżenia na poszczególne szczyty. (Opis ośrodków oraz ich zdjęcia już są na pierwszej stronie tematu gdy opisywałem każdy ośrodek, później mogę dodać opis stacji Ovronnaz bo dopiero w tym sezonie udało się tam pojeździć) Zaczynam od szczytów: Matterhorn Matterhorn i Dent Blanche Widok w głąb doliny Val d'Anniviers Matterhorn widziany z innej strony z ośrodka Ovronnaz Weisshorn (mój ulubiony szczyt tamtych okolic) Dymiąca wersja Weisshornu Masyw Grand Combin No i widoczki na najwyższy szczyt Alp - Mont Blanc Widok na Masyw Mont Blanc (ostatni na wprost, łagodna kopuła szczytowa) I z bliższa z ośrodka Ovronnaz Śnieżny Księżyc, pełnia 8.02.2020. Szczyt po lewej to Bietschhorn Kilka szerszych widoczków: Na pierwszym planie Crans Montana, sektor Bella Lui Panorama z Plaine Morte (Crans Montana) Ośrodek Vercorin (na pierwszym planie) "Magiczne" poranne światło w Grimentz - Zinal Otoczenie ośrodka Zinal Panorama ze szczytu Illhorn (część Chandolin w stacji St.Luc - Chandolin) Wyciąg łączący Chandolin z St.Luc i opcje pozatrasowe Panorama z Bella Tola (najwyższy dostępny wyciągiem punkt ośrodka St. Luc jak i całej doliny Val d'Anniviers) Kilka zdjęć z nowego ośrodka - Ovronnaz W dole przy skale miasteczko Ovronnaz a jeszcze niżej Dolina Rodanu. Zachód księżyca nad La Brinta w dolinie Val d'Anniviers Kilka zdjęć z "puchowania" w Anzere
    1 punkt
  45. Tak dla rozruszania tematu, bo podupada ostatnio Relacja prosto ze Szcyrku 😆
    1 punkt
  46. To już ostatnia relacja z mojego 16 dniowego pobytu w Szczyrku. Dzięki dla @andy-w, Marka, Rafała i Oli za wspólną jazdę i miłe spotkanie. Odnośnie dnia wczorajszego to było bardzo miękko i mokro, co natura wcześniej dała teraz odebrała. Ten cały pobyt, to trochę też tak było, że raz było więcej a raz mniej śniegu. Było i piękne słońce, śnieżyce, kompletnie pusto na bramkach, jak i zdarzały się (raczej sporadycznie) kolejki. Były dni w których karty rozdawał wiatr, a były i takie gdzie wiatru nie było. Wczoraj wyszły drobne przecierki, miejscami sporo wody, śnieg miękki i wolny. W sobotę tłoczno a w niedzielę kompletnie pusto. W sobotę twardo i szybko a w niedzielę miękko i wolno. I za te zmienne warunki lubię Szczyrk. Widokowo. Miejscami tak. A miejscami tak. Dolna ścianka na 3 jeszcze się trzymała. Dojazd do gondoli.
    1 punkt
  47. Szymoszkowa też cukier i to już o 12:00. Taki trochę spęd początkujących , łatwo nie było 😀
    1 punkt
  48. Cześć Dzięki Artix. Warto przypominać takie miejsca, tym bardziej, ze niektórzy mieli przyjemność/nieprzyjemność spędzić trochę czasu na tym stoku. Swoją drogą to, ze nie zabrałeś nart (pewnie sam bym się ocknął na górze) to spore niedopatrzenie. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  49. Tymczasem na Slotwinach odpalono artylerię. Jestem pod wrażeniem generalnie Krynicy. To inna liga narciarska. Siedzę w hotelu, dzwonię i proszę o ski busa na 10 godzinę. Mówisz i masz Kazdy ośrodek ma swoje busy. Nawet 5 km dalej Cię zawiozą jeżeli masz 4 osoby. Wszędzie ze śniegiem bida a Krynica biała. To naprawdę super miejsce. Sama Arena ma sporo śniegu, spokojnie pociągną jeszcze 2-3 tygodnie na naprawdę dobrych warunkach. Szkoda, że stok jest krótki. Ledwo co się człowiek rozpędzi a tu już koniec. Może po kiepskiej zimie pingwinowi uda się przejąć stok obok od konkurencji i zrobi się fajna stacja. Kurcze a gdyby tak zrobić krzesło w przecince na przeciwstoku z dojazdem do Jaworzyny, wspólny karnet i byłby super ośrodek. Ale to pewnie tylko mrzonka fantazji.....
    1 punkt
  50. i w Browarze Cieszyńskim i właśnie te piwa są w Schronisku, przynajmniej były na jesień, polecam . A że miało być o jedzeniu to do tego pajdę ze smalcem
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...