Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.04.2020 w Odpowiedzi
-
Trzeci dzień mojego pobytu w Tyrolu. Zabieram Was do najmniejszego, liczącego tylko 41 km tras ośrodka See. Polecam Wam odwiedzić to miejsce. Mały region, ale ma wiele bardzo mocnych stron. Ciekawe trasy, urozmaicone, tereny dla dzieci oraz doskonale miejsce dla miłośników jazdy poza trasami.. Sam miałem okazję zakosztować jazdy w puchu, ale jak nie spróbować kiedy w nocy spadło prawie pół metra świeżego puchu! Zapraszam też do restauracji Panorama, gdzie pysznie zjecie, a ja miałem okazję rozkoszować się olbrzymią porcją Kaiserschmarrn! Palce lizać!5 punktów
-
5 punktów
-
Wczoraj jak zwykle trasa na legalu - bo jak zawsze ważny cel podróży, trasa po gminie w której nikt nie choruje na koronowirusa co wcale nie znaczy że ludzie tutaj nie umierają. Ku pamięci Ś.P. Jacka lat 32 który kręcił na ostrym kole, a przez ostatni rok dzielnie walczył z ciężką chorobą.... Krzyż wysoki na 31,5m stoi na wzniesieniu 303m4 punkty
-
Wiesz - tutaj napisałeś o ważnym rozróżnieniu i mam nadzieję, że nadal zdajesz sobie z tego sprawę, że nie możemy dzieci postrzegać przez pryzmat ich rodziców. Znam mnóstwo przypadków nadętych rodzin, z których dzieci wyrosły na wartościowych ludzi, jak i mnóstwo przypadków gdzie pomimo wspaniałych, mądrych rodziców wyrastają... no te gogusie, o których wspomniałeś. Nigdy nie chodziłem do szkoły prywatnej więc nie wiem do końca jak tam jest, ale jestem niemalże pewny, że tak jak mamy beznadziejne i świetne szkoły publiczne, tak samo mamy beznadziejne i świetne szkoły prywatne. Czy dobór grupy ma znaczenie? No pewnie ma, ale właśnie w takim sensie jak opisałeś, czyli im bardziej zróżnicowana tym lepiej. Mimo to, gdzie indziej doszukiwałbym się różnic między szkołami publicznymi i prywatnymi, niż w doborze grupy. Myślę, że wystarczyłoby przestać wspierać nieodpowiedzialną prokreację - wtedy zakaz nie byłby potrzebny - po prostu nie byłaby możliwa. Trudny temat w rozwiniętych społeczeństwach, ale absolutnie zgadzam się z esencją tego co masz na myśli.4 punkty
-
Cześć Tak w skrócie. Szkoła ma przygotować młodego człowieka do życia. A więc oprócz funkcji edukacyjnej w sensie przekazywania wiedzy, może nawet ważniejszą jej funkcją jest wprowadzenie i nauczenie zachowania w grupie, radzenia sobie w różnych sytuacjach z różnymi ludźmi itd. Gdy masz grupę wyselekcjonowaną - a tak jest zazwyczaj w szkołach prywatnych ta funkcja nie jest spełniona. Po drugie w szkołach prywatnych najczęściej ta selekcja odbywa się na zasadzie stać nas na czesne i mamy do czynienia ze zbiorem kosmitów i gogusiów przekonanych o własnej wyjątkowości i geniuszu oraz, że wszyscy powinni słać przed nimi czerwony dywan. O przedszkolach nawet nie piszę. Zona mojego najlepszego przyjaciela jest dyrektorem odpowiedzialnym za funkcjonowanie dwóch prywatnych przedszkoli. Opowiada nieprawdopodobne rzeczy o zachowaniach, oczekiwaniach, roszczeniach i innych ....eniach rodziców. Jak mogą być w takim razie normalne dzieci? Pozdrowienia4 punkty
-
Cześć Wiesz moja córka też chodzi do w miarę dobrej szkoły - pierwsza piętnastka w Polsce - i selekcja była/jest oczywista ale to selekcja oparta na wiedzy, osiągnięciach a nie na widzimisię czy zasobności rodziców. Tatita bardzo ładnie ubrał w słowa moje myśli. Oczywistym jest, że moja wypowiedź generalizuje ale wydaje mi się, że tendencje odczytuje dość dobrze. Co zaś do "zakazu prokreacji" to oczywiste hasłowe uproszczenie. Mamy do czynienia w tej chwili ze wspieraniem ilości kosztem jakości. Zmiana debilnego 500+ dla każdego na 1500+ tym, którzy chcą, dotacje i pomoc celowa, rozwijanie uzdolnień czy też łatanie dziur a nie komunistyczne iście dawanie wszystkim po równo. Moim zdaniem w dłuższej perspektywie to szalony pomysł. Wiem jak wygląda na moim bliskim podwórku korzystanie z 500+ przez rodziców... Nie chciałbym nawet rozwijać bo to tragedia. Pozdrowienia serdeczne3 punkty
-
Szkoła, w której pracuje moja żona to drugi biegun. Grupa też jest wyselekcjonowana, niestety negatywnie. Uczniów można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to dzieci upośledzone w stopniu lekkim lub umiarkowanym, druga to dzieci z niewydolnych wychowawczo rodzin, które w testach uzyskują wyniki wskazujące na upośledzenie. W "normalnych" rodzinach chodziłyby do szkoły powszechnej. E-nauczanie w jednej i drugiej grupie jest fikcją, a musi się toczyć, bo szkoły specjalne realizują tę samą podstawę programową, co szkoły powszechne. Podam przykład jednej rodziny. Małżeństwo i 5 dzieci. Ona w ciągu, on jedyny żywiciel, dwoje dzieci w wieku przedszkolnym, dwoje w szkole mojej żony i jedno w powszechnej. Mieszkają w "mieszkaniu" 30m2 składającym się z jednej izby. Nie mają komputera ani smartfona. Ojciec powiedział wprost (i nie dziwię mu się), że ma gdzieś e-nauczanie bo jest zajęty spełnianiem najbardziej podstawowych potrzeb jak jedzenie i środki czystości. W dzienniki coś jednak trzeba wpisać.3 punkty
-
3 punkty
-
@moruniek może nie zostawmy tego w ten sposób. Może zróbmy zbiorową reklamację, jest tu nas trochę wystarczą nr kart. Sam znam kilkanaście osób z sezonowkami. Choć ja nie pamiętam ile sezonowek miałem, chyba odpuszczam TMR, sunny card jest ok 100e droższy licząc zakup w normalnych październikowych warunkach to już raptem kilkanaście euro. A oferta austriacka z opcja lodowca it wydaje się być kusząca. Do tego pierwsze ośrodki zaraz za Wiedniem...2 punkty
-
Mój chrześniak jest w Holandii. Jego mama jest tam na wieloletnim kontrakcie. Chodzi do holenderskiej szkoły podstawowej. Po zamknięciu szkół wszyscy rodzice zostali zapytani o to jaki mają dostęp do internetu, czy jest wystarczająca liczba komputerów w domu. Jeśli były braki, zostały uzupełnione przez szkołę, dostarczono laptopy, a w razie ograniczonego dostępu do netu smartfony z bezlimitowym dostępem. To takie marzenia, różnica w PKB per capita robi swoje.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Walka z wirusem w Polsce. Wprowadzamy zakaz wstępu do lasu, ścigamy ludzi przy wymianie opon (tak, wiem minister oświadczył, że to już legalne), ludzi stojących autami w kolejce do myjni karzemy mandatami, a tymczasem w SGSP od kilkunastu dni wmawiano studentom, że są zdrowi i symulują. artykuł z dziś Koronawirus w Szkole Głównej Służby Pożarniczej. Zakażeni podchorążowie Koronawirus w Polsce. W Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie u 10 osób wynik testu na koronawirusa okazał się pozytywny. To część podchorążych, którzy w niedzielę zostali odizolowani od pozostałych studentów. https://wiadomosci.w...98430815168641a a tak było kilka dni wcześniej Szkoła Główna Służby Pożarniczej w Warszawie: podchorążowie zarażeni koronawirusem? – Pierwsze objawy w postaci wysokiej gorączki zaczęły występować już w zeszłym tygodniu. Przez kolejne dni przybywało osób, które źle się czuły. U niektórych pojawiał się też brak smaku i węchu. Kiedy zgłoszono to prorektorowi, ten stwierdził, że studenci symulują. Od tego czasu nikt nie pobrał nam próbek do testów na obecność koronawirusa. Zakomunikowano, że takich testów nie będzie – opowiada w rozmowie z Onetem jeden ze studentów Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie. https://wiadomosci.o...arazeni/rkg5trn1 punkt
-
Wiadomo tyle, że nic nie wiadomo Dwa lata temu prace trwały i już byłem optymistą w tej sprawie... Od lata 2018 prace stoją. Wielka szkoda bo fajna góra.1 punkt
-
1 punkt
-
Myślę, że @Mitek miał na myśli selekcję ze względu na stan majątkowy, pozycję społeczną etc. Cechy kojarzone powszechnie (często niesłusznie) z klientami szkół prywatnych.1 punkt
-
Na wyjazd rodzinny może być ale prawdziwi wymiatacze ośrodków będą się po kilku godzinach nudzić. Planują 2 nowe wyprzęgane kanapy1 punkt
-
Cześć Współczuję żonie ciężkiego zadania i podziwiam szczerze za podjęcie tak ciężkiego i odpowiedzialnego zawodu. Jako, że działam/łem w paru szkołach w radach rodziców to też mam takie przykłady. Część ludzi powinna mieć zakaz prokreacji po prostu. Pozdrowienia PS I jeszcze... Wydaje mi się, że szkoła państwowa poprzez mieszanie i brak selekcji zapewnia zróżnicowanie grupy i przez to lepsze szanse dla wszystkich. Natomiast wadą większość szkół państwowych jest bardzo rozbudowany program douczający, zajęcia wyrównawcze itd. przy absolutnym braku zajęć dla dzieci bardziej uzdolnionych. To wielki błąd strategiczny, który bardzo szybko się mści. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Z byciem dostawcą jedzenia jest pewien problem, trzeba jeździć tam gdzie są zamówienia, a nie tam gdzie się chce. To mam wyjście nr. 4: zostać rowerowym akwizytorem sprzedającym kurczaki w klatkach! W skrócie klepanie kodu dla sklepów internetowych dla firm w juesej. Pracy nie straciłem, ale kto wie...1 punkt
-
1 punkt
-
@Gerald już nieco w blokach zostaliśmy tymi durnymi planami którejś już tam tarczy. My nie chcemy tarczy tylko mieczy by walczyć. Niech te tumany nie chełpią się wpompowywaniem pustego pieniądza na rynek tylko dadzą na niego zarobić. Dziś hotelarz czy restaurator jak i pracownicy mają w d..e te tarcze i słuchania tych bęcwałów. Oni chcą wiedzieć kiedy będą mogli ruszyć powoli do przodu. A to będzie baardzo powolny rozruch więc liczy się każdy tydzień. Majówka jest szansą na przyśpieszenie pewnych procesów w przypadku na przykład gastronomii, hotelarstwa czy turystyki.1 punkt
-
Jak się ktoś gubi w zeznaniach to tylko na naszą korzyść. Nasza gospodarka nie przetrwa jak to nie ruszy pełną parą po majówce względnie niektóre branże z końcem maja. Tego faktu nie przykryjesz kocem, nie zaczarujesz gdybyś nawet przejął wszystkie media w naszym kraju. Zadecyduje pusty portfel milionów ludzi i coraz bardziej pusty ten sam portfel innych, którzy jeszcze działają. Same tylko branże typu centra handlowe, hotelarstwo czy gastronomia to już kilka mln ludzi w ciemnej dziurze. Mój kolega jest kucharzem a jego żona ma mały zakład fryzjerski i sporo kredytów na głowie... Wszyscy dokoła nas ruszają po 20-ym tego miesiąca. Nie stać nas bo jesteśmy zbyt biedni na to by zostać w blokach startowych. Pomimo, że mamy wybitnych partaczy u władzy cały czas liczę, że nie są samobójcami. Okaże się tuż po świętach czy chcemy się wynurzyć i zaczerpnąć powietrza czy iść na samo dno bo odwrotu jak prześpimy choćby miesiąc nie będzie.1 punkt
-
Zawsze można zainwestować dyszkę w smycz i szukać psa ... 🙃1 punkt
-
Kurczę mam pomysł. A co jeśli założę jednosobową firmę zajmującą się badaniem wpływu zanieczyszczenia powietrza na mchy i porosty w środowisku naturalnym? W tedy jeżdżę rowerem do lasu ZAWODOWO.1 punkt
-
Zgodnie z zapowiedziami żegnam się z TMR. Ostatnie 3 lata sezonówka za darmo, do tego opłacili mi nowy komplet skiturowy. Nie powiem, było to opłacalne ale wystarczy. Patologi też nie brakowało. Teraz pora odwiedzać mniej oblegane ośrodki. Jeśli ktoś ma fundusze to moim zdaniem w TMR nie warto jeździć nawet za darmo. Do narciarskiego bidowania, jednak tańszych opcji nie ma.1 punkt
-
Ależ ja nigdzie nie napisałam, że szybszy powrót uczniów do szkoły poprawi system oświaty! Poprawić go może tylko rewolucja oświatowa, na którą mamy marne widoki. Co do reszty, można by dyskutować, co było pierwsze, jajko czy kura. Fakt, że dobra edukacja jest zazwyczaj w bogatych państwach. Ale te państwa stały się bogate dzięki ludziom (jak to się obecnie mówi, "kapitałowi ludzkiemu ") posiadającemu wystarczającą wiedzę, umiejętności i mentalność, a te zyskuje się dzięki edukacji. Nie darmo mówi się na epokę, która w Europie zapoczątkowała nowoczesność: Oświecenie (a słabość Oświecenia w Polsce jest uważana za przyczynę trwającego zacofania, głównie mentalnego). Inne wielkie cywilizacje też swą wielkość zawdzięczały wiedzy i nauce. Żeby już skończyć dywagacje na temat historii, dalekowzrocznie zarządzane państwa myśląc o przyszłości inwestują głównie w edukację, wiedząc, że to pociągnie za sobą rozwój. Ciemny lud będzie tylko wykonywał proste, odtwórcze prace, głosował na demagogów i najwyżej się modlił.1 punkt
-
i BEZPIECZEŃSTWO słowo - klucz którym da się zrobić wszystko A słyszałeś co dzisiaj Mateusz powiedział? Nie poluzują, tylko zaostrzą. A na olewanie jest bloczek z mandatami i słowo klucz "ze względów bezpieczeństwa". Cała świta ludzi na fb przyklaśnie temu.1 punkt
-
1 punkt
-
Oferta specjalna przygotowana dla @mirekn pokazuje, że powinniśmy ich wyczekać z ewentualnym zakupem. Być może będzie takich ofert więcej. Nie do końca rozumiem ich kategorycznego odrzucania reklamacji. Reklamacja rozpatrzona w ten sposób, że zaproponują Ci sezonówkę z jakimś rabatem, to pieniądz pozyskany dla TMR. Brak uznania reklamacji, to Klient niezadowolony, brak zakupu w kolejnym sezonie, w efekcie brak pieniędzy dla TMR z jego zakupu.1 punkt
-
Sprawa małych firm jest oczywiście ważna. Ale oświata powinna być priorytetem każdego państwa. U nas zaniedbywano ją przez wiele lat (dzięki czemu w dużej mierze nastąpiły fatalne wydarzenia polityczne), a ostatnio zrujnowano. Dlatego popieram sformułowanie Mitka, że jest to sektor najważniejszy i uważam, że konieczna tu jest poważne podejście i radykalna zmiana (nie miejsce tutaj na rozwijanie tematu). Oczywiście nie jestem aż tak naiwna, by mieć nadzieję, że ona nastąpi.1 punkt
-
Szosowcy w dzisiejszych czasach... Brawurowa akcja Policji 😲 https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=345960109705857&id=100028756123576 Warto obejrzeć. Pytanie czemu aż trzy patrole ścigał tego kolarza? 🤔 Pewnie jakiś poważny przestępca? 😉1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No gdyby nie wojna ,to kto wie, może Karkonosze byłyby drugim St.Moritz http://e-karkonosze.eu/turystyka/sporty-zimowe-w-przedwojennych-karkonoszach/ Taka ciekawostka z Karkonoszy, Zima stulecia maj 1902 . Na fotografii Loucni Bouda i turyści na sankach rogatych, bardzo popularnych w tamtych czasach.1 punkt
-
Tam gdzie zaczyna się RP, kończy się logika. Powinny stać na naszych granicach takie znaki jak na końcach miejscowości. Przy wjeździe napis logika/sens byłby przekereślony.1 punkt
-
1 punkt







