Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
17.10.2020 - 17.10.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.10.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
15 punktów
-
Na górze rano niewiele światła i kontrastu, teraz po obiedzie zdecydowanie jaśniej 👍 Słońce się powoli przebija ⛅ Warunki są świetne. Po opadach z ostatnich dni, pokrywa śnieżna to, jak dobrze zrozumiałem, 84 cm. Temperatura -3 na wysokości 2750 m npm. Czynne obydwie gondole oraz krzesło od stacji pośredniej. Więcej fotek, wieczorem.11 punktów
-
9 punktów
-
Początek sezonu narciarskiego w październiku? Czemu nie! Wszystko się zaczęło od telefonu 😮 Ten otrzymałem dosłownie kilka dni temu... - cześć, co robisz za tydzień? - hej, jak to co pracuję! - a możesz wziąć urlop? - nie wiem, ale w ciągu godziny się dowiem... I co? I jestem w Tyrolu Dzięki Szefie za urlop! Dzięki @JC za zaproszenie do Tyrolu! Tourne po pięciu lodowcach dzisiaj zaczęliśmy od najdalej położonego Kanunertala. Było wiele obaw. Covid, granice, a na końcu pogoda. Raz się żyje! Pierwszy chorobowy problem? Przecież w tej chwili ryzyko pobytu w Polsce jest dla mnie równie wysokie, jak nie wyższe? Przecież w domu farmaceuta... Problem drugi? Jeśli zamkną Czechy, to będzie Słowacja...jak tą zamkną, to są Niemcy...a jak i tu będzie close, to... to? Najwyżej zostaniemy dłużej w górach ...no albo spróbujemy przez Węgry i Ukrainę W rzeczywistości okazuje się, że wszystkie obostrzenia covidowe w Austrii są podobne jak w Polsce, liczba zachorowań niższa niż u nas, bądź podobna - zależy jak na to patrzeć. Na miejscu, w hotelu i na lodowcu mniej ludzi niż w osiedlowej Biedronce. Granice? Luz! Wiecie, że z @JC pobiliśmy rekord braku sikania po drodze Ponad 900 kilometrów Pierwszy ogień - Kaunertal! Ojjj ostatnio marzyłem o podjeździe rowerowym pod ten lodowiec... i co? Drałuję tam suvem Po drodze klimatyczne jezioro: Na wysokości 2750 metrów, przy dolnych stacjach gondoli temperatura -3, na samej górze -7. Pełnia zimy! Śniegu w brud - dosypało ostatniego dnia i przez kilka ostatnich dni. Czynne: gondola 8mka, nowy "Zwierz", orczyk oraz krzesło od stacji pośredniej. Przygotowane trasy prawie wszystkie: wariant przez tunel nieczynny, końcówka zjazdu pod krzesłem i trasy oraz orczyk po najbardziej wysuniętej na wschód części ośrodka. Niestety przez pół dnia trudne warunki ze względu na widoczność i kontrast, później zaczęło się przejaśniać. Pusto i fajnie!!! A po obiedzie gdy szkółki narciarskie zjechały na dół - mieliśmy ośrodek praktycznie dla siebie. To były trochę inne narty dla mnie. Sporo spotkań z włodarzami ON, dużo pracy kamerą i wspomaganie Jacka w jego pracy. Było fajnie i rozwojowo! Szkoda tylko, że plenery zdjęciowe były skryte To była moja druga wizyta w tym miejscu. Pierwszym razem miałem Amerykę... co zresztą pokazywałem Wam kilka sezonów temu w poniższym klipie... zresztą moim ulubionym, zrobionym tuż przed operacją kolana: Lód lodowca z bliska: No i szkoda, że tym razem Paula nie mogła ze mną przyjechać. Te kilka sezonów temu telepaliśmy się jeszcze długim orczykiem... a teraz? Wyciąg niczym na Kasprowym 😮 Zwierz, który może pomieścić 100 narciarzy - w czasie epidemii jeździ skład max 70, 80 narciarzy. Pyszny obiad, kawa, po przerwie kilka chwil na śniegu i dzień się skończył. Szybko! Cóż? Wszystko, co dobre szybko się kończy... na szczęście jutro również jest narciarski dzień Jesteśmy już w dolinie Pitztal i to właśnie lodowiec z tej doliny będzie naszym kolejnym celem. Dla mnie jest on sentymentalny... to na nim był mój debiut narciarski 10 kwietnia 2010... wiadomo, co się wówczas wydarzyło Tym razem mam nadzieję, że na stoku będę myślał tylko o nartach Obserwujcie wątek online na forum, postaram się coś tam wrzucić w ciągu dnia. Zaplanowana jest również relacja LIVE @JC z „najwyższego lodowca” W Austrii - zobaczymy, czy da się to ogarnąć technicznie? Trzymajcie kciuki! Dla wszystkich ciekawych większej ilości zdjęć podaję link do galerii, która jest powieszona na forum pod linkiem: Pozdrawiam serdecznie marboru8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Temat COVID-19 zostawmy ludziom którzy mają wykształcenie w tym zakresie, są kompetentni i mają jakikolwiek mandat społeczno-naukowy by się w tych kwestiach wypowiadać, czyli zakaźnikom, internistom, pulmonologom, immunologom, epidemiologom, mikrobiologom czy specjalistom zdrowia publicznego. A tutaj rozmawiajmy o nartach i o obostrzeniach w konkretnych ośrodkach/regionach.7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Nie dostałem żadnego powiadomienia i przegapiłem, ale znalazłem to:6 punktów
-
Masz racje. Kończę temat. Nieprzekonanych i tak nie przekonam. Niektórzy widocznie musza sami trafić do szpitala żeby sie przekonać. Nie życzę tego nikomu. Zdrowia życzę wszystkim forumowiczom i mam nadzieje, ze będziemy mieli szanse na bezpieczne szusy jeszcze w tym sezonie. Tym bardziej, ze właśnie kupiłem nowe narty 😷😷😷6 punktów
-
Zapraszam do mojego bloga z dnia dzisiejszego pod linkiem: Padamy na ryjki - idziemy powoli spać!5 punktów
-
Dyskusja o karach, maseczkach itp. wychodzi poza temat wątku.5 punktów
-
4 punkty
-
Oj, w Melbourn nie jest normalnie. Atlantyda. 🙂 Musimy zaufać w 100% politykom, a nie sprzeciwiać się czemukolwiek. Wtedy wszystkie niżej postawione organy nie będą miały niepotrzebnej roboty. Podam przykład. Jak dowiedziałem się że zamykają baseny - pomyślałem - politycy na pewno mają rację. Chwilowy gniew przerodził się w miłość do partii, bo wiem że chcą dla mnie jak najlepiej 🙂4 punkty
-
Dla mnie najbardziej interesujące jest to jak to nikt bo tak można to nazwać nie dąży do wyjaśnienia kto jest za to wszystko odpowiedzialny. Nagle znikły CIA, GRU czy inne nawet nasze "slużby" i cisza. Wszystko jest pięknie i cacy. Czy ktoś sobie wyobraża, że ten konkretny wirus pustoszy fizycznie, ekonomicznie dajmy na to tylko Amerykę Południową i absolutnie nikt nie docieka od czego to się zaczęło. Albo jakiś wirus x demoluje sytuację w choć 1 stanie USA. @Ziemowitponoć prawie cała Azja funkcjonuje już normalnie. Japonia, Australia czy Nowa Zelandia. Teraz czytam, że Słowacy chcą w dwa tyg wszystkich u siebie przebadać. Nie wszędzie jest dom wariatów tylko tam gdzie rządy sprawują debile. I chyba to jest najbardziej smutne. Temat co chwila wypływa bo dotyka każdego w większym lub mniejszym stopniu. A trzeba było gdzieś na samym dole czeluści tego forum dać opcje na wypowiedzi i to nawet te najbardziej głupie.4 punkty
-
@laryzbyszko, krótko i szybko: maseczki, płyn do dezynfekcji, obsada dużej gondoli 70%, dystans w restauracji. Generalnie tak jak w Polsce.4 punkty
-
To nie był skrót myślowy, bo policja robiła to na początku mandatami powołując sie na bodaj art. 54 kodeksu wykroczeń. Tę praktykę zakwestionowały sądy. Sanepid - art48a ustawy o chorobach zakaźnych. A interesujące to dla mnie najbardziej jest to, ze w czasie, w którym kolejny dzień przynosi kolejny rekord zachorowań, karetki krążą po mieście, bo nie wiedza gdzie maja zostawiać chorych, Ty uważasz akurat tę kwestię za najbardziej interesującą... Policja i Sanepid maja naprawdę huk roboty. Można im pomoc po prostu nie dodając im niepotrzebnej roboty.4 punkty
-
Uwielbiam takie hobbystyczne zamiłowanie do polemizowania z policjantami, w czasach gdy maja mega dużo pracy. Niemniej jednak FYI policja dzisiaj generalnie nie wystawia mandatu za brak maseczki, tylko informuje o takim przypadku władze sanitarne (tez maja ważniejsza robotę niz kilku jegomości niemogących odstawić na bok swoich ambicji kwestionowania wszystkich reguł społecznych). Władze sanitarne nakładają karę administracyjna. Ta moze być zreszta wyższa niz 500 pln, bo tyle wynosi max mandat. Władze sanitarne maja do tego juz jasna podstawę prawna.4 punkty
-
Kolejna granica, tym razem powrotna do Austrii i też spokój. Zero kontroli, a sam przejazd płynny. Za Innsbruckiem przestało padać 🙂 Nawet gdzieś w oddali pokazały się kolory zachodzącego Słońca ⛅ Ostatni tunel... ...i jesteśmy w naszym Hotelu 👍 Aktualnie jest +3 i ponownie pada. U góry zapewne śnieg. Zameldowanie, kolacja ok 👍 zero informacji o czerwonej strefie, czy wykwaterowaniu. Jutro Kanunertal 😃4 punkty
-
Narty spakowane, torba spakowana, ubezpieczenie (z opcją COVID) wykupione, najwyższa pora zacząć wątek z wyjazdu! Jeszcze nigdy tak wcześnie nie rozpoczynałem sezonu narciarskiego, jeszcze nigdy w sytuacji epidemicznej. To piękne, że już w sobotę dotknę nartami śniegu, z pewnością ryzyko zachorowania i nie tylko jest spore (sytuacja na granicach może być dynamiczna). Cóż? Znacie formę prowadzenia przeze mnie relacji i opisów - myślę, że dla wszystkich Forumowiczy będzie to mega ciekawe i interesujące... Teraz trochę szczegółów wyjazdu. Jadę na zaproszenie i z @JC na tourne po tyrolskich lodowcach. Podróżować będziemy autem, startujemy jutro przed świtem, na nartach będziemy od najbliższej soboty - prawdopodobnie do niedzieli 25 października (zależy od pogody). Gdzie będziemy szusować? Kaunetal (jeden dzień), Pitztal (jeden dzień), Soelden (dwa dni), Stubai (jeden dzień) oraz Tux (dwa dni). Po co jedziemy? Jedziemy otworzyć sezon, Jacek będzie kręcił Vlogi, ja będę mu pomagał - będziemy na bieżąco dawać Wam znać co słychać w Alpach W niniejszym wątku postaramy się w trakcie podróży i na stokach dawać Wam krótkie informacje, co słychać? Wieczorem na moim blogu będzie tradycyjnie większy opis tego co robiliśmy oraz większa ilość zdjęć. Już teraz zapraszam do mojego kącika. Z całą pewnością nasza obecność będzie widoczna na fejsie skionline.pl, YouTube i Instagramie @JC Trzymajcie za nas kciuki, by nasza podróż była bezpieczna i zdrowa3 punkty
-
3 punkty
-
Znowu zostanie niestety zamknięty, a informację przedsezonowe (i w trakcie sezonu) gdzie co i jak są potrzebne...3 punkty
-
A ja uwazam ze narta AM to bardzo dobra narta i moze sluzyc jako jedyna dopoki nie myslimy pojsc w jakas konkretna odnoge narciarstwa.3 punkty
-
3 punkty
-
Gdybyś kiedyś wybierał się w Beskid Sądecki i okolice to polecam wybrać się do: Rytra - fajny stok do szybkiej jazdy(przeważnie mało ludzi, jedynie w ferie trafiają się jakieś szkółki), Krynicy na Jaworzynę Krynicką (tutaj z ilością ludzi dużo gorzej więc najlepiej jechać w styczniu po 3 Króli a przed feriami lub w marcu, są fajne trasy to pośmigania) Przy okazji można zahaczyć o Szczawnicę, bardzo wymagająca trasa FIS z Palenicy, zazwyczaj była pusta, niestety od 2 sezonów codziennie (rano a czasem też i popołudniu) rezerwowana przez PZN na treningi i zawody, więc od dwóch sezonów nie udało mi się tam być. Na te stoki przy dobrych warunkach śmiało narty GS. Ciekawy stok pod kątem SL jest w Kokuszce koło Piwnicznej-Zdrój, solidna czerwona trasa 600-650m i wyciąg orczykowy, zazwyczaj mało ludzi (niestety stok południowy więc najlepiej jeśli mrozi). Stok w Kokuszce od stoku w Rytrze dzieli tylko 9 km. Przykładowa niedroga opcja noclegowa to nocowanie w pokojach gościnnych w budynku stacji w Kokuszce (chyba około 40zł za nocleg), do Rytra więc blisko a do Krynicy na Jaworzynę na cały dzień też można wyskoczyć (42km pod gondolę). Bazując na tych stacjach można zrobić sobie ciekawy wypad na 3-4 dni z solidnym pojeżdżeniem. W Polsce w zasadzie to głównie tam jeżdżę, plus jeszcze czasem Słotwiny w Krynicy i Kasprowy na wiosnę gdy już nic innego nie zostaje.3 punkty
-
Jesteśmy już w Austrii 👍 pada cały czas, oby w górach śnieg 🙂 Charakterystyczne miejsce na autostradzie. Jadąc od Osatrawy w kierunku na Olomouc wybudowano nowy odcinek autostrady D1, trzeba uważać na zjazd w prawo. Chwila zagapienia i można wyjechać na manowce. Po jakichś kilku km, odbija się w prawo na Brno. Kolejna niespodzianka, to zamknięta droga na Milulov. Objazd zaczyna się już w miejscu gdzie kończy się autostrada. Trzeba skręcić w prawo na lokalne drogi. A tam? Taki znak... Czesi witają Polaków 😃 Granica czeska pusta: Granica austriacka pusta. Zero kontroli, zero ruchu. Przejechaliśmy sprawnie. Podróż po kraju naszych południowych sąsiadów zajęła nam 3h 🙂3 punkty
-
Staracilem hmmm chyba na własne życzenie będąc praktycznie każdej zimy w górach lecz nie na stoku 34 lata bez zajawki narciarskiej , która jak patrzę na was ale i na siebie w dniu dzisiejszym mam zamiar nadrobić w nadchodzących miesiącach ,latach ..., Korzystajcie i mam nadzieje ze kiedyś gdzieś na stoku się spotkamy ⛷ Ps. ..przedyskutujcie temat cyklicznej imprezy w nadchodzących latach dla wiernych Skionline . pozdro2 punkty
-
No wreszcie, a już miałem kłaść się spac bez relacji😁 Pozdrowienia z deszczowego Piaseczna2 punkty
-
Ja dodam tylko.. Skipass 6 dniowy uprawnia nas do jazdy na lodowcu Pitztal na (2 dni)2 punkty
-
Daj już spokój - lepiej nam napisz, gdzie planujesz rozpocząć sezon.2 punkty
-
I będzie, idiota, dalej posuwał te swoje teorie spiskowe w temacie na inny temat2 punkty
-
Ja też go nie kwestionuje, wirusy zawsze były, są i będą, od początku pisze że to z grypy robi się kilera zabójce. Ten wirus miał zabić pół świata i co? Ludzie widzą co jest na drugiej półkuli a nie dostrzegają tego co dzieje się wokół nich. Drosten zrobił ten test na postawie informacji z internetu! Nikt nie wyizolował wirusa. Pewnie ustawił go tak czuło że wykryje wszystko. Mało tego, ten sam facet parę lat wcześniej gdy była jakaś epidemia w Emiratach i robili tam testy pcr to powiedział że ten test absolutnie nie nadaje się do testowania wirusów, mają skończyć testować i zniknie epidemia! Dokładnie Ci sami ludzie którzy próbowali rozkręcić świńską grypę stają za koronowirusem! Nauczyli się na błędach i słowo grypa zostało zastąpione słowem COVID-19. Dużo ciekawych rzeczy ustaliła komisja śledcza. Z ograniczeniami to trzeba jeszcze miesiąc poczekać.2 punkty
-
2 punkty
-
Pomijając dyskusje o samym wirusie, którego nie kwestionuję, to mam poczucie, że cały świat jest teraz wielkim domem wariatów, nie ma dokąd uciekać.2 punkty
-
Boję się, że się sprawdzi to co już pisałem ze sezon narciarski będzie, ale tylko na swoim podwórku, bo pozamykają granice. Narazie to wróżenie z fusów, ale w Niemieckich mediach to już psychoza. Merkel apelowała żeby ludzie nie wychodzili z domów. Istny dom wariatów. Poczekajcie aż sezon grypowy rozkręci się na dobre, będzie się działo.2 punkty
-
Moderatorzy na wczasach, to wpadł Walduś i sieje rozpierduchę. Ban mu się skończył?2 punkty
-
Hej, myślę, że wszyscy będziemy tutaj na forum wdzięczni za opis jak to wygląda od strony "epidemicznej". Czy są jakieś szczególne obostrzenia, czy tworzą się przez to kolejki do wyciągów itd. Z góry dzięki i miłego szusowania!2 punkty
-
Nie mają, do czego zresztą przyznał się gdyński sanepid. Polecam artykuł: https://bezprawnik.pl/kara-administracyjna-za-brak-maseczki/, w którym przeczytamy m.in.: Notabene przyznanie kary administracyjnej, to również nie jest koniec świata, bo zawsze jest ścieżka odwoławcza przed sądami administracyjnymi. Niestety, ale rząd sam doprowadził do sytuacji, w której ludzie kombinują jak tu obejść kretyńskie przepisy, ponieważ: Jego członkowie sami publicznie wielokrotnie je łamali Rozporządzenia pisane są na kolanie, zawierają idiotyzmy, mnóstwo nieścisłości i pola do interpretacji Wiele zakazów/nakazów z rozporządzeń jest zwyczajnie nielogicznych i społeczeństwo nie jest na tyle głupie, żeby tego nie zauważyć Prawo uchwalane jest w postaci rozporządzeń o wątpliwych podstawach prawnych, zamiast ustaw Rząd miał notabene ponad 3 miesiące od "końca" pierwszej fali, żeby uchwalić dobre prawo na drugą falę epidemii, ale wolał zajmować się wyborami, rekonstrukcją, LGBT i zwierzętami futerkowymi...2 punkty
-
No i sanepid wydaje decyzję administracyjną. Trzeba zapłacić, a dopiero potem można się ewentualnie odwoływać.2 punkty
-
2 punkty
-
Nie wygłupiaj się bo Cie zamkną... w wariatkowie. Pozdrowienia serdeczne i dla Jacka oczywiście2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Wychodzi na to, że tylko ci co jeżdżą na nartach sportowych są bezpiecznymi narciarzami. Mitek Twój radykalizm jest czasami nie do przyjęcia. Powiem Ci z mojego skromnego bo w sumie niecałe 20 lat amatorskiej jazdy nieco ambitniejszej od czasu do czasu doświadczenia. Jak uznałem, że jestem mistrzem i wyjadaczem alpejskich stoków (tak gdzieś po trzech sezonach 😀) to już miałem narty GS sklepowe. Na takich nartach się "doskonaliłem". Jednak to nie narta spowodowała to, że dziś mogę uważać się za w miarę bezpiecznego narciarza. A przede wszystkim własne doświadczenia niekoniecznie przyjemne i ludzie instruktorzy, którzy mnie uczyli. Nie zwracali raczej uwagi na to na jakiej narcie jeżdżę tylko to czy robię to dobrze i bezpiecznie. Także nie wszystko i zawsze jest czarne lub białe. Nie tylko w narciarstwie. Moim zdaniem i niedzielny narciarz może być bezpiecznym, świadomym i taki co jeździ na paździerzu też. To jest kwesta świadomości i tego co się nauczył i kto go nauczył. Rodzaj narty nie ma tu nic do rzeczy. Pozdrawiam. PS: mam Ci wysłać te narty o których pisałem wcześniej?1 punkt
-
1 punkt
-
Kask i gogle top. Wygląda świetnie, a Giro i Oakley gwarantują jakość. Na pewno będziesz bardzo zadowolona.1 punkt
-
Cześć Jacek nam to wykasuje jak wróci...ale może nie... Chodzi właśnie o to, że takie podejście nie powinno mieć miejsca. Jazda na nartach to nie jest gra w kometkę przez bramę na działce. Podejście wakacyjne jest oczywiście OK jeżeli jest obudowane świadomością tego jak łatwo sobie lub komuś na nartach zrobić krzywdę. Obserwując beztroskę ludzi na stokach oraz znając dziesiątki przypadków zdarzeń, wypadków, kontuzji odniesionych na stokach uważam, że za wszelką cenę trzeba uświadamiać wszystkich jeżdżących na nartach o odpowiedzialności jaka na nich spoczywa. Wszechobecne podejście (nie wiem czy wiesz ale aktualne założenia programów nauczania w krajach alpejskich mają takie dyrektywy - ma być lekko, łatwo i przyjemnie) sprzedające narciarstwo jako modną rozrywkę dla każdego jest po prostu przejawem chęci sprzedania usług i rzeczy i nie ma nic wspólnego - więcej, stoi w sprzeczności - z bezpiecznym i świadomym uprawianiem tego sportu. Ani narciarstwo nie jest dla każdego, ani nie jest bezpieczne, ani nie jest wesołą zabawą. Może być - ale uprawiane świadomie. Pozdrawiam serdecznie1 punkt
-
W końcu, po 5 latach starań, ruszają dotowane transgraniczne połączenia autobusowe Polska/Słowacja. Połączenie obsłuży firma zebrabus, za pieniądze publiczne. "Najprawdopodobniej już na końcu października wystartuje nowa regularna linia autobusowa. Będzie to pierwsza wojewódzka autobusowa linia transgraniczna w Polsce, która została zorganizowana przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego oraz przewoźnika ZebraBus.pl – na podstawie inicjatywy społecznej. Trasa linii będzie prowadzić z Bukowiny Tatrzańskiej przez Zakopane, Kościelisko do Chochołowa, skąd autobusy będą kontynuować jazdę dalej już po terenie Słowacji: m.in. do miejscowości Suchá Hora, Vitanová, Oravice, Zuberec, Oravský Podzámok oraz Dolný Kubín." https://zebrabus.pl/nowa-linia-eurolinia-tatry/1 punkt







