Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Zagronie

    Zagronie

    VIP


    • Punkty

      26

    • Liczba zawartości

      511


  2. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      4 396


  3. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      2 774


  4. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      4 983


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.10.2020 w Odpowiedzi

  1. Kolega "marboru" przekazał ciekawą relację z lodowców w Austrii. Tak się sklada, że Tux był piewszym moim wyjazdem w Alpy w 1993 roku. Na przełomie marca-kwietnia. Spadł nam śnieg przed przyjazdem, więc dolina Hintertux jest w śniegu i dało się zjechać do dolnej stacji kolejek na lodowiec. Załączam zdjęcia, by się przyjrzeć, co się stało z lodowcem w ciągu dwudziestu siedmiu lat. Na południowej stronie , pod przełęczą(schonisko) między Gefrorene Wand Spitze i Oelpererem był jeszcze lodowiec i wyciąg krzesełkowy pod skałami. Schronisko pod Oelpererem jest na wysokości ok 2500 m na południowej stronie. Zrobiłem sobie samotny zjazd do doliny, w stronę jeziora zaporowego, widząc od wyciągu z daleka, w dole przewodnika z klientami. Byłem więc pewny, że stok jest do zjazdu i nie jest podcięty skałami. Nudziło mi się tylko jeździć po trasach, lub obok. Wiosna, więc jest dużo śniegu na lodowcu. Ale łatwo rozróżnić, gdzie jest lodowiec. I porównać, co teraz tam jest. Tragedia - dziesięć, góra dwadzieścia lat i nie będzie lodowców w Austrii dla narciarzy. Mam jeszcze zdjęcia z 2007 roku.
    14 punktów
  2. Patrząc wstecz był to najlepszy mój wyjazd w Alpy, w sensie ściśle narciarskim. Mieliśmy szczęście, ponieważ spadło dużo śniegu. Jechaliśmy w ciemno. Miałem nową Favoritkę i namówiłem kolegów z biura na ten wyjazd. Teren wybrałem(kto w kraju słyszał o internecie?) z takiego skiatlasu niemieckiego - ADAC). Niemiecki znam. Przyjechaliśmy do tej ogromnej doliny(Ziellertal), gdzie jest tyle ośrodków, łącznie z Tuxem. I zaczyna się szukanie kwatery. Dojechaliśmy do Lanersbach. Nie ma! Potem niżej do Finkenberg. Nie ma. Objechaliśmy z pięć, sześć miejsc. Nie ma. Dlaczego? Wreszcie ktoś nam wytłumaczył, że rozpoczął się zjazd świąteczny z Niemiec. Do Wielkanocy było jeszcze dwa tygodnie. Wreszcie w jednym pensjonacie w Finkenberg babka mówi - na tydzień nie, ale pięć dni tak, ponieważ ktoś z Niemiec ma przyjechać. Nie przyjechał i mieliśmy luksus. Ferienwohnung. Kuchnia, łazienka. Co prawda śpię z kolegą w łóżku małżeńskim, ale to detal. Dwieście metrów od nas kolejka na Penken(do 1700 m, dalej krzesło). Startujemy na tą górkę i jeździmy w pierwszym dniu w jej okolicy. Na sąsiednią górkę 2200 m(skleroza, jeśli chodzi o nazwę). Potem się okazało, że jakieś "harakiri" chyba też zaliczyliśmy. Na końcu mówię do kolegów zjeżdżamy do pensjonatu. Sporo śniegu, więc da się przez polany i leśne drogi. I dało się z dwa tysiace na siedemset metrów. Nie było połączenia z Lanersbach. I tak się walczyło. Lanersbach(Vorderlanesbach), koledzy gdzieś w ośrodku w dole doliny. Ale najwięcej Tux. Z którego zjeżdżałem kilka razy sam do samego dołu. Z Fuxer Ferner Haus zjeżdżało się w dół, do takiego "dołka". Z którego orczyk(?) wyciągał na grzebiet, gdzie była stacja kabiny jadącej z samego dołu. Opad spowodował, że dało się dalej jechać na dół. Parę osób zjeżdżało. Reszta kolejką, Nie ubite ratrakiem, wąskie, muldy. Ekstrema dla większości. Dla mnie Szczyrk, Kasprowy, normalka. Raz podjechałem krzesełkiem z tego miejsca w górę na przełączkę(ok. 2400 m). I z tego miejsca też do dółu. Trasa niby free. Takie w Austri oznaczano czerwonymi rombikami. Temperatury? Na górze 3250 m, ok minus 20 i wiatr. Moja alpinistyczna puchówka w sam raz. Ale koledzy sini. Austriacy wyjeżali na górę. Niektórzy z gołymi głowami, ale kombinezonach. Szybciutko do knajpy(Tuxer Ferner Haus). My nie. Nie ma kasy. Herbatka w termosie. Czas goni. Takie szerokie rówiutkie trasy, takie wyciągi. Gromada ratraków, dbająca o nieskazitelną płaszczyznę śniegu. Sporo się włóczyłem po Tuxie w dziewiczym śniegu. Pojawili się wtedy pierwsi deskowcy. Nawet spotkałem deskowca z kijkami, który mi proponował wspólne jazdy, ponieważ on zna fajne miejsca. Był za młody i odmówiłem. Wykończy mnie w tym śniegu. Jemu się wydaje, że dobrze jeżdżę, ponieważ mnie zobaczył jak kawałek przejechałem. Nie ma sie co kompromitować. Potem doszedłem do wnioski, że to były monoski. Nie wiedziałem o takich nartach. Zresztą nie patrzyłem mu na nogi. Z tego "dołka"było podwójne krzesło w górę. Mniej, więcej równolegle do takiej charakterystycznej, długiej ściany skalnej. Potem jeszcze orczyk. I góry na dół wzdłuż tej ściany nieźle się jeździło. Pamiętam nawet taki szczegół, że u dołu przy stacji krzesła był wychodek, a w nim duże role papieru. Ten zjazd na południe skończył się przy zaporze(duży zasypany dwumetrową warstwą śniegu parking. Potem jazda w dół, dopóki był śnieg. A potem drałowanie w butach(turystycznych, które wziąłem przezornie). Ci z przewodnikiem minęli mnie, jadąc wygodnie busikiem). A ja sumie od zapory do miejscowaci, gdzie był bus miałem ok. 14 km. Ale było się "młodym". Potem busem na dół, kolejnym do Finkenberg. A koledzy - robisz sobie jaja! Na koniec zaliczyliśmy jeszcze Zell am Zieller. Miałem przyjemność tu użyć nieco "zjazdu". Z 2000 m na 1300 m. Była traska czerwona, ładnie ubita. Więc nieco gazu na jajo. Dlaczego pusta?. Okazało się, że ostatnie dwieście metrów różnicy poziomów jest zagrodzone. Muldy, brak śniegu miejscami. Nie dla mnie! Jestem z kraju nad Wisłą, gdzie takie przeszkody nie istnieją. Toż to przecież zupełnie normalne. Więc z pięć razy to zaliczyłem. Pycha. Jajo to równie dobra jazda, jak młócenie śniegu na muldach. Może nawet lepsza! A jaki gaz na moich dechach. Niestety nie miałem nic do pomiaru szybkości. Tylko raz przekonałem się, gdy z lasu wychynęlą grupka narciarzy i przecinała poprzecznie mój tor jazdy. Byli jakieś sto metrów przede mną. Trzeba hamować! To nie takie proste z tego gazu. Chłopie - spokojnie, nie nerwowo. Podnieś się, rozłóż ręce...Na szczęście byłem bez gumy. Więc kurtka świetnie przyhamowała. Piszę i ciągle mi przychodzi do głowy jakiś szczegół. I jak tu nie kochać nart! Zagronie.
    12 punktów
  3. Nie jestem pewna, ale chyba ośrodki w Południowym Tyrolu (Schnalstal, Sulden) jednak działają. Tyrol Południowy jest regionem autonomicznym i ma prawo tylko częściowo wprowadzić zasady wynikające z korona-dekretu premiera Włoch Contego. Na stronach internetowych wyciągi świecą się na zielono, info o zamknięciu brak. Na kamerkach mgła i śnieg, nic nie widać.
    5 punktów
  4. Przypuszczam, że możesz mieć rację, przy czym rzeczywistym powodem będzie zduszenie masowych protestów trwających od kilku dni. Rekordami zachorowań do pewnego stopnia można sterować poprzez ilość wykonywanych testów - rząd poprawi na kilka dni dostępność testów i już liczby wykrytych zakażeń pójdą w górę.
    5 punktów
  5. Sugeruję korzystać,póki można,nie czekać,aż zamkną.Ja czekam tylko na pogodę,w połowie tygodnia lub na początku następnego samotny wyjazd na Tux lub Stubai..
    5 punktów
  6. 4 punkty
  7. A po co zamykać wątek? Warto abyśmy się informowali o różnych kłopotach , ale także normalnościach przy naszych wyjazdach na narty. Takie czasy, urwał jemu ogon!
    4 punkty
  8. na kamerkach w Sulden widać narciarzy. https://www.bergfex.it/sulden-ortler/webcams/ W sobotę rozmawiałem z gospodynią pensjonatu w Reschen (Tyrol Południowy) gdzie mam rezerwację na grudzień - na dzień dzisiejszy nie mogą przyjmować turystów.
    4 punkty
  9. Dokładnie ja biorę się za zmianę opon i w piątek wyrywamy na jakiś lodowiec
    4 punkty
  10. Nie byłbym pewien. Uzasadnienie możesz próbować zbudować w oparciu o analogie entropii ale dla fizyki konwencjonalnej. Jak przyjdzie zastanowić się czym my właściwie jesteśmy razem z tym wszystkim na świecie, ale w oparciu o teorię strunową budowy, to może się okazać, że nas nie ma, bo jesteśmy tylko sztucznie żywi w jakimś komputerze, jak jacyś bohaterowie w grach komputerowych. Oczywiście ta nasza gra jest bez porównania bardziej realistyczna niż najlepszy Wiedźmin, czego potwierdzeniem jest przekonanie że istniejemy realnie i że niemożliwym jest aby ktoś nami i naszą rzeczywistością mógł sterować.
    3 punkty
  11. Czy można otworzyć jakiś osobny wątek na temat rozważań okołowirusowych ? Pytam serio, bo to już któryś z kolei temat który zmierza ku zamknięciu. Sezon zbliża się wielkimi krokami i wszystkie informacje na temat wyjazdów narciarskich w tych trudnych czasach są na wagę złota.
    3 punkty
  12. Swego czasu zadałem na forum pytanie, kto z Was forumowiczów zapłaci 1 zł abonamentu miesięcznie za czytanie skionline.pl. Gdyby każdy zaglądający na skionline.pl wpłacił tak "wielką kwotę" - czyli 6 zł za sezon, to nie musiałbym wyświetlać żadnych reklam, prosić o wsparcie, miałbym środki na pokrycie wyjazdów, realizacji vlogów i zostałoby jeszcze na życie. Tylko 1 zł... Zdradzę Wam, że w ubiegłym sezonie, który nie był najlepszy, tylko na forum weszło ponad 380 tyś użytkowników.
    3 punkty
  13. To ja przewrotnie... Zamknij się kolego z kotem w domu 😉
    3 punkty
  14. 2 punkty
  15. Zakładając na chwilę hipotezę, że ktoś odłączył się świadomie od informacji co tam się dzieje w kraju i tak dalej wchodząc tutaj na forum nie dowie się czemu nie będzie mógł pojechać na narty. Czujesz absurd sytuacji? Nikt się nie wyzywa a każdy wyjazd na narty siłą rzeczy musi być wplątany w wirusowo-okołopolityczne kwestie. Bo a nuż siła polityki będzie taka, że będzie mogło się nartować na Podhalu bo ma silne plecy a małe ośrodki niech zdychają. Ale cóż udawajmy, że rozmawiamy o zbliżającym się "sezonie narciarskim". Kasujmy wątki jeden po drugim bo na pewno nam to pomorze.
    2 punkty
  16. Jeśli do piątku koronawirus nie zwolni, można się szykować na pełny lockdown – sygnalizują nasze źródła w rządzie. Dla biznesu to scenariusz najgorszy z możliwych – To może być wysłanie całej oświaty na naukę zdalną czy zakaz poruszania się poza dojazdem do pracy – mówi jeden z naszych rozmówców. Wszystko zależy od tego, czy zauważalne staną się efekty obostrzeń z połowy października: poszerzenia czerwonych stref, odesłania młodzieży na e-lekcje. Czyli czy zobaczymy spowolnienie przyrostu zakażeń. Sprawa jest dla rządu o tyle paląca, że w przyszły weekend wypada Wszystkich Świętych, Polacy ruszą więc na cmentarze. https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1494421,koronawirus-ograniczenia-lockdown-zakaz-przemieszczania-sie.html
    2 punkty
  17. W punkt. Nie zapominaj że idzie 11 listopada, i z różnych źródeł już widać co się może dziać (a to będzie kumulacja tego co jest).
    2 punkty
  18. Bingo! Do tego załatwi się tych namolnych antymaseczkowców
    2 punkty
  19. Te informacje są odpowiedzią na tytuł wykasowanego tematu, czy warto planować najbliższy sezon. Otóż chyba nie warto. Sytuacja jest taka, że wszystkie plany biorą w łeb. Trzeba kombinować na bieżąco i jeżeli cokolwiek będzie działało, to korzystać póki można.
    2 punkty
  20. Dziwne uczucie, wstać i? Nie trzeba się zrywać na narty... ...szkoda 😕 Głód jazdy jest, tym bardziej, że ten wyjazd był inny niż wszystkie do tej pory. Przebiegi na stokach nie były duże, a pracy raczej sporo. Było inaczej i bardzo rozwojowo dla mnie. Fajnie! I już tęsknię za górami. Dzięki @przemo_narciarz 👍 Sprastwo w całym tym zamieszaniu ma @JCza co niniejszym jeszcze raz dziękuję 👍 To była mega przygoda dla mnie i pierwsze w życiu narty jesienią w Alpach. Teraz jesień już na stałe zagości w moim grafiku wyjazdów. Było świetnie 👍🙂
    2 punkty
  21. Z BIelska najbliżej mam Szczyrk ale takie obrazki jak ten skutecznie mnie zniechęceją ,żeby tam znów zawitać.Może by tak zebrać ekipę i ...o ile granicę będą przejezdne skoczyć 500km do Hochkar lub jeszcze 200km dołożyć i na Moltek dojechać. Oczywiscie to opcje z noclegiem.
    2 punkty
  22. Co tak ostro? Nie rozumiem tej agresji. Jestem ciekaw jak sytuacja bedzie sie rozwijać. Sam mam mniej więcej zaplanowany wyjazd w Grudniu, dlatego śledzę ten wątek i myślę, że warto tu umieszczać dalsze sprawdzone informacje i w miarę sensowne przypuszczenia, niż się znowu kłócić i niepotrzebnie zamykać tematy
    1 punkt
  23. Jak dotychczas to sezon którego nie będzie rozwija się całkiem całkiem GH010593_1603289960065.mp4
    1 punkt
  24. @hupon, jeszcze teraz wyszukasz tanią ofertę. Mnie właśnie zwrócono kasę za niedoszły pobyt na przełomie marca i kwietnia, całe 768zł. Tygodniowy pobyt z ubezpieczeniem i 6 dniowy skipas. Przelicz to na euro, wyjdzie nieżle, nieprawda?
    1 punkt
  25. Dałeś link dla jaj do jakiegoś kościoła i to usunąłeś. Ale pomijając żarty, nie widzę, gdzie można wykupić ten abonament i dziwi mnie tak śmiesznie niska kwota 1zł.
    1 punkt
  26. a na Pomorzu byłem latem i zupełnie było fajnie 🙂
    1 punkt
  27. 🙂 tak czytam między wierszami że zacząłeś brać profilaktycznie C22H29FO5
    1 punkt
  28. sezonu nie będzie i trzeba się z tym pogodzić na dobrą sprawę to nikt nic nie wie, w krajach alpejskich lokalne władze nie potrafią dogadać się z centralnymi i praktycznie co kilka dni są inne koncepty i decyzje
    1 punkt
  29. Jasne, że są otwarte tylko ich przekraczanie może być problematyczne. Samolot to nie auto. I też są opcje szybkich testów na granicy kraju który chcemy przejechać. A o czym piszę? Zakładając na chwilę 2 metrową warstwę śniegu w Słowackich ośrodkach mógłbyś co najwyżej popatrzyć sobie przez szybę na stoki popijając kawkę. To, że w jednym kraju jest tak a w innym inaczej to chyba logiczne. @Ziemowitna razie system opresyjny zwiększa swoją moc choć ludzie są już mocno zdenerwowani. Szczerze nie wiem w jakim to idzie kierunku. Już się pogubiłem w tym wszystkim. Na pewno nikt nie będzie się rozczulał nad branżą narciarską jak to się niektórym wydaje. Mieli by jako jedni z nielicznych nie dostać po tyłku? Zresztą co dzień się wszystko zmienia na gorsze to o czym temat?
    1 punkt
  30. Nie wymyślili tego i nie kontrolują tego. Niektórym "wielkim" uda się zrobić na tym interes, inni "wielcy" stracą wszystko na tym. @Author mam w głowie Twoje pytania o przyczynę, ale nigdy się nie dowiemy. Być może ktoś wymyślił, lecz miliardy zostały zaskoczone. Nie wierzę w żadną siatkę kontrolującą wszystko. Nawet da się to uzasadnić w fizyce za pomocą pojęcia entropii.
    1 punkt
  31. ..myślę ze jeśli ogarniesz sposób płatności tak aby był łatwy i szybki to każdy taki "abonament" wykupi bez problemu - no chyba ze na "piechotę" chcesz to robić to tez nie ma sprawy - dawaj numer konta albo jeszcze lepiej adres PayPal i jedziemy....
    1 punkt
  32. Ośrodki w Południowym Tyrolu pozostają otwarte. https://www.neveitalia.it/altoadige/news/in-alto-adige-gli-impianti-di-risalita-rimangono-aperti
    1 punkt
  33. Dziękuje wszystkim za rady...wniosek nasuwa się sam , do zakupu butów trzeba podejść troszę poważniej. Buty twarde zawsze kojarzyły mi się z niewygodą ale faktycznie pewnie to kwestia odpowiedniego dopasowania.
    1 punkt
  34. W naszym kraju nie ta się tego rozgraniczyć. Wirus z polityką idą razem za rączkę.
    1 punkt
  35. Włoskie zrzeszenia ośrodków narciarskich oraz ANEF, czyli w wolnym tłumaczeniu Włoski Narodowy Związek Właścicieli Kolei Narciarskich Południowego Tyrolu nie składają broni. ANEF mówi wręcz, by potraktować wyciągi narciarskie jak transport zbiorowy i uwolnić go spod nakazu. Będzie się jeszcze działo. https://www.ilgazzettino.it/nordest/primopiano/covid_alto_adige_ristoranti_aperti_fino_alle_22_piste_da_sci_aperte-5547255.html?fbclid=IwAR13PEDmTlJkXtgTeljU7BUTYXFxQ5QgHH1XVkhpW79eXd21ZCDDpl712hY
    1 punkt
  36. Jak w pewnym filmie fabularnym z lat 80tych, kiedy na granicy w Berlinie pograniczniczka się zorientowała po odprawie że ów człowiek przed nią ucieka do Berlina Zachodniego na zawsze. Aktorka grająca wspomnianą wopistkę wybiegła przed budkę i ze łzami w oczach wykrzyczała "Dlaczego chce Pan uciec z Niemieckiej Republiki Demokratycznej?".
    1 punkt
  37. 🤔 czego się boisz? ...wszystko co jest poniżej 120 to czysty marketing,wyciąganie kasy,tyle mam do powiedzenia Choć jestem początkującym . Sam kupiłem pierwsze buty Tecnica Mach1 MV 100 i po sezonie zamieniłem na Atomic Prime 120S . Różnica olbrzymia .Atomic ma dobry patent pochylenia cholewki 13,15,17 stopni. A do tego mega wygodny but. Przymierzałem masę obuwia zanim kupiłem druga pare . Tecnica mogę z chęcią sprzedać gdyby ktoś chciał rozmiar 27.5 😉 do odebrania w Wawie. Twardy but to prawidłowa postawa ! Ktoś mądry na tym forum napisał i ja podpisuje się pod tym zdaniem. pozdrawiam
    1 punkt
  38. Nie narzekaj 😜 Poza tym pamiętaj że jesteś narciarzem podróżnikiem jak ja i tego się trzymamy 💪
    1 punkt
  39. https://tatromaniak.pl/aktualnosci/slowacja-zakaz-opuszczania-miejsca-zamieszkania-dotyczy-rowniez-turystow/
    1 punkt
  40. W zasadzie nie posiadając auta, to staje się powoli prawie niemożliwe. Pewnym wybawieniem może być korzystanie z aut na wynajem jedno-kilkudniowym. Utrzymanie obostrzeń zajętości maksymalnie 50% miejsc siedzących w pojeździe, wydaje się być raczej pewne na ten okres. Uważam że to jest zupełnie, przepraszam za określenie ale nie potrafię inaczej - popierdolone (prof. Miodek mówił że toleruje przeklinanie tylko w sytuacjach ekstremalnych). Często stawia też kierowców w patowej sytuacji. Wiedzą że kogoś nie stać na auto, jeździ od lat na tej trasie z domu do pracy, a w busie jest ponad 50% - zabrać czy nie? W praktyce spora część lokalnego transportu w Polsce odbywa się pojazdami dostawczymi typu Sprinter. Czy tam jest 5 osób, czy 20, to i tak jest ciasno jak w ulu. Wprowadzenie takiego obostrzenia powoduje duże problemy dla przewoźników. Jechanie na wpół pustym pojazdem często się nie opłaca. Dzięki braku dofinansowania, to staje się zupełnie bezsensowne. Lepiej kurs odwołać. I tak zrobiło dużo firm. W poprzednich sezonach często korzystałem z firmy Chrustek Travel która jeździła na trasie Kraków - Korbielów. Teraz praktycznie okroili rozkład o 80%. Pewnym światełkiem w tunelu stały się połączenia uruchomione dzięki dotacjom w ostatnim czasie. Pamiętasz/Pamiętacie głośne hasła "reaktywacji PKS" jedynie słusznej partii (....ć ...). Program był tak napisany, że ciężko było z dofinansowania skorzystać. Jednak coś tam powstało. Moi koledzy zrobili listę tych połączeń: https://transport-regionalny.pl/ Może Ci się jakieś przyda, widzę że jest coś na trasie Nowy Targ - Nowy Sącz.
    1 punkt
  41. Tak, na to wygląda że od jutra na razie zamknięte. Znalazłem jeszcze kilka innych artykułów. https://www.altoadige.it/italia-mondo/coronavirus-nella-bozza-del-nuovo-dpcm-anche-lo-stop-agli-impianti-sciistici-1.2454147 https://www.dovesciare.it/news/2020-10-25/chiusura-impianti-sciistici-la-stagione-puo-essere-salvata https://www.neveitalia.it/ski/cervinia/news/in-attesa-del-protocollo-e-dopo-il-primo-week-end-sulla-neve-breuil-cervinia-annuncia-la-chiusura
    1 punkt
  42. Pojechali na Google maps na zakaz ruchu dla tranzytu. Szczerze polecam chwilę stresu, bo duzo lepsza droga. Raz jechakem w lewo i 3 razy w prawo, ale w prawo zawsze mam już w głowie wymówkedla czeskiej policji. @JC @marboru zajebisty wyjazd, podgladalem od początku. Sam o podobnym myślałem, ale niestety uzależnienie od tuxa... swoją drogą to z tym noclegiem pojechaliście po bandzie. Wszyscy tak zaskoczeni, a na tuxie nawet w sierpniu po betonie można pojeździć😎 Jedno jest pewne śniegu nie zabraknie tej zimy.
    1 punkt
  43. Już mi lepiej i nerwy puściły 😁
    1 punkt
  44. Na jeden dzień lepiej uderzyć w mniej oblegany ośrodek w Wiśle. 4 godz. jeżdżenia wystarczają. Na kilka dni, chociaż mam dalej, od Szczyrku wolę Krynicę z Jaworzyną i wieczorami na Azotach. No i sama w sobie Krynica jest ładna, a Szczyrk ..... no cóż .... jakiś jest, na pewno pełny.
    1 punkt
  45. Oczywiscie ,spora część personelu to byłi jego ludzie,których na tę imprezę ubrał nawet okolicznościowo.Wszystko było dopracowane do perfekcji,pisałem o tym na forum w relacji z zawodów.Ale nie znaczy to,że nie da się ambitnej imprezy zorganizować bez tego.Mam przegląd od lat,jak funkcjonowały cykle takie jak Family Cup,MPA,parę zagranicznych imprez.Jedne się rozkręcały jak kula sniegowa,inne podupadały.Na początku musi być śmiały pomysł i wiara w realizację...
    1 punkt
  46. Myślę,że gdyby Pan Admin bardziej ambitnie podszedł do tematu imprez integracyjnych,to wsparcie przyszłoby samo. Pozwole sobie przywołać pewien model-mój kolega,właściciel dużej firmy logistycznej,organizuje od kilku lat najdłuższy gigant w Polsce,dla kilkuset osób,w zeszłym roku z udziałem gwiazd TVNu i Dominiki Wielowiejskiej. A zawody nazwał tak jak swoja firmę,bardzo a propos.I teraz krąg ludzi kojarzących ,co to jest Nolimit,jest spory...
    1 punkt
  47. Nie, nie na lyso się zrobiłem. Zostawiłem sobie trochę, w jednym miejscu więcej, w innym mniej. Żona mówi ze nie jest tak źle, ale ten jej taki dyskretny uśmieszek dziwnie na mnie działa. Najgorsze jest to, że powiedziala; - masz czapkę! Potem znów ten uśmieszek i; - włosy odrastają.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...