Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      30

    • Liczba zawartości

      4 008


  2. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      30

    • Liczba zawartości

      2 943


  3. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      5 316


  4. idealist

    idealist

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      1 230


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.02.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Rytro 17.02.2023 Piątkowe Rytro, rano w Sączu -1,5 st. W Rytrze stok jednak miękki wierzchem od rana. Dwie godziny na gs, potem zaczęło lać... zmiana nart na krótsze i udało się zrobić jeszcze kilka zjazdów z deszczem jak i chwilami bez. Śnieg z czasem mocno namókł. Nie o taki luty chodzi...
    14 punktów
  2. 12 punktów
  3. 13-15.02.2023 Szczawnica - Palenica W pierwszej części tygodnia jeździłem w Szczawnicy, głównie uczułem jazdy bratanka. Poniedziałek i wtorek zachmurzenie, śnieg miękki i trochę mokry ale dosyć gładko bez kartofliska. Ludzi umiarkowanie. W środę po 10 godzinie wyszło słońce, ludzi dużo więcej niż we wcześniejszych dniach, na rodzinnej bywało gęsto więc dodatkowa czujność mając pod opieką 6-latka. Na ostatnim zakręcie przed płaską częścią dojazdową zrobił się tor bobslejowy i co któraś osoba wypadała na nim w siatki... W ten dzień również kolejka do krzesełka, czuć było że Mazowsze najechało. W środę miałem z 1,5h wolnego czasu więc skoczyłem na trasę FIS, jednak rano były treningi slalomu a po nich zostały dziury na większości szerokości trasy. Jazda tam więc średnia - przypomniało mi to dlaczego olewam tą stację od 3/4 lat odkąd zagarnęli trasę FIS przez 95% czasu sezonu... Kilka zdjęć z środy gdy było najładniej pogodowo.
    11 punktów
  4. Czarna Paolina w Carezzy popołudniową porąCarezza o 8.30 ❤️ Widoki w San Martino di Castrozza Latemar o 8.30 Moja ukochana czarna Fiamme Oro do MoenyDolce vita na koniec dnia na Alpe Lusia
    10 punktów
  5. Krótko o naszym wyjeździe do Włoch. Z racji mojego zawodu jestem skazana na wyjazdy w terminach feryjnych. Tegoroczny termin ferii w mazowieckim w połączeniu z terminami ferii w Austrii i następujących w kolejnym tygodniu ferii w Tyrolu Południowym podpowiedział nam, żeby jechać w mijającym tygodniu do Włoch. W nadziei, że będą dobre warunki, słońce i możliwie mało ludzi. W Val di Fiemme byłam dwukrotnie na białej szkole z moimi licealistami, ale ciężko nazwać to wyjazdem wypoczynkowym. Poznałam zarówno stoki jak i szpital w Cavalese, Dolomiti Trauma Klinik w Tesero, etc… Teraz jechaliśmy rodzinnie i na luzie więc mimo tego samego miejsca, był to wyjazd o zupełnie innym charakterze. Przez 6 dni jazdy mieliśmy piękne słońce, stoki o ekspozycji południowej trzymały do 11-12. Temperatura w dolinie dochodziła do 15 stopni, popołudnia były idealne na bieganie po łąkach w Predazzo. Kolejno odwiedziliśmy: 12.02 - Latemar 13.02 - Alpe Lusia 14.02 - San Martino di Castrozza 15.02 - Carezza 16.02 - Alpe Lusia 17.02 - Latemar Mój ranking powyższych osrodków wygląda następująco: Miejsce 1 - Carezza Ośrodek mały, bez famy 'resortu narciarskiego'. Oferuje kilka konkretnych tras. Układ ośrodka jest bardzo przemyślany, widać duży nacisk na rozwiązania ekologiczne (np. nowa stacja gondoli wtopiona w zbocze góry). Zdecydowanie najmniej narciarzy! Rewelacyjna baza gastronomiczna! Nie jestem w stanie dopatrzeć się wad tego miejsca. Miejsce 2 - Alpe Lusia Kolejny niewielki ośrodek oferujący wiele możliwości. Świetna niebieska trasa pod gondolą od strony Bellamonte niestety na tym wyjeździe była 'spalona'. Rano była betonowym polem lodu, a po południu zupą. Przy takiej pogodzie niestety ciężko o inne warunki. Ośrodek ratowały trasy schodzące w stronę Moeny - czarny Pivac i czarna trasa pod gondolą Valbona trzymały długo i skutecznie skatowały moje nogi. Baza gastronomiczna średnia. Modny Chalet 44 to organizacyjna porażka - przez pół godziny nie udało nam się nawet złożyć zamówienia. Stołowaliśmy się w skromnej Baita Bucaneve - przyzwoite dania w dobrych cenach. W tym ośrodku było już znacznie więcej narciarzy, sporo Polaków. Miejsce 3 - Latemar Największy z odwiedzonych ośrodków. Niestety też najbardziej oblegany, stąd trzecie miejsce w moim rankingu. Oferuje urozmaicone trasy, szybkie wyciągi, ale ma też miejsca w których przez cały dzień było bardzo tłoczno. Przepięcie z Pampeago w kierunku Oberregen przez cały dzień z kolejką. Genialna czerwona trasa nr 6 niestety obsługiwana jest przez krzesło będące przepięciem powrotnym w stronę Pampeago/Predazzo i tam też niestety przez cały dzień kolejka. Dla mnie to ośrodek na niski sezon, wtedy można poczuć jego potencjał. Knajpy ok. Bardzo dużo Polaków. Żałuję, że nie zastąpiliśmy go w ostatni dzień powtórką Carezzy. Miejsce 4 - San Martino di Castrozza Miejsce, które chciałam odwiedzić, żeby wyrobić sobie własną opinię. Miasteczko nosi znamiona kurortu - dużo pięknych hoteli, butików, restauracji. Wydaje się, że bardzo dużo szkółek odbiera dzieci od rodziców, co z pewnością jest dużym plusem dla tej grupy docelowej. Po wjeździe na szczyt widoki zapierają dech, miejsce wprost idealne na sesje foto. Narciarsko natomiast jestem na NIE. Świetne trasy obsługiwane przez przedpotopowe dwójki, dosłownie skaczące drewniane ławeczki, całkowicie odbierały chęć na powtórzenie tych tras. Szybsze wyciągi miały trasy nijakie - krótkie, albo położone bardzo nisko więc po 11 można było przypiąć płetwy. Chyba po raz pierwszy w życiu o 12 powiedziałam 'basta' i udaliśmy się w drogę powrotną. Z przystankiem na Passo Role, gdzie początkowo chcieliśmy przypiąć narty, ale skończyło się na obiedzie w fajnej knajpie i spacerze. Zaraz poszperam w telefonie i wrzucę kilka zdjęć.
    9 punktów
  6. Nie było tak źle, w Szczyrku dziś pustki: Do godziny 12:00
    9 punktów
  7. Pojeźdżone uczciwie dzisiaj Sam ośrodek choć niewielki ,niecałe 30 km tras to robotę robi uczciwą Na początek świetna niebieska trasa niebieska a potem na zmianę z czarną w stronę Moeny skutecznie rozgrzały uda . Na banku tu jeszcze na tym wyjeździe wrócimy. Jutro chyba też coś kameralnego coby tłumy ominąć.
    8 punktów
  8. Szczerze mówiąc, to krzesło jest całkiem szybkie i sprawne. Ale moda decyduje … Kilka fot jeszcze z tego świetnego ośrodka. Trasa A1 z Aineck Trasa wzdłuż starego orczyka, da się dojechać z gondoli. Czarna i czerwona trasa z Aineck na zachód Czarna trasa na Katschberg w świetnym miękkim śniegu ale bez odsypów bo mało ludzi. Na przeciwko Aineck. Jeszcze jedna trasa czerwona na Katschberg Miła przejazdówka pomiędzy Katschberg i Aineck
    7 punktów
  9. Mała Straconka (Bielsko) - Magurka. Start parking na 15 aut - wolne miejsca tylko rano. Trasa podejścia 3,6km vertical 451m, zjazd tylko (koniec śniegu) do Przełęczy pod Łysą 4,1km. Na szczycie start w Puchar Magurki w narciarstwie biegowym, trasa 11km stylem klasycznym. Tablice przy parkingu ul. Borsucza Bielsko-Biała Rogacz, w tle Skrzyczne Dobra trasa na skitury, ja dzisiaj zmierzyłem się z nią na biegówkach, miejscami były to narty wodne, wszystko płynie.
    6 punktów
  10. Zakopane, Polana Szymoszkowa, niedzielne południe. Pada deszcz, tłum narciarzy rasy białej, żółtej i czarnej kłębi się w kolejce i na trasie. Jednym słowem warunki wymarzone, dla których ściąga tu jeszcze reszta świata, mijana w formie sznura aut od Nowego Targu do Zakopanego, gdy wyjeżdżałem stamtąd...
    6 punktów
  11. Relacja. Wisła. Stok. 9-13! FEB 18 Jak Stok, to kiepska pogoda! Jaki stok? Stok Stok za Hotelem Stok Niemal tradycją jest, że jak wyjazd jest w kiepską pogodę, to lądujemy na stoku Stok. Czy to przypadek? Chyba raczej nie, po prostu na Stok jest łatwo dojechać, jest tam brukowany parking, jest knajpa, w której można się schować, a jest też na tyle wysoko, że warunki narciarskie zasadniczą są. Są też 3 trasy, więc każdy: i ten miłośnik stromizny, i ten obawiający się stromizny, znajdą swój ulubiony zjazd. To nie jest tak, że nie wiedzieliśmy, że może być kiepsko. Właśnie wiedzieliśmy, no i dlatego wylądowaliśmy (znów!) na Stoku. Prognozy pogody były paskudne (ciepły deszcz), a na wyjazd zapisała się tak rekordowa ilość osób (ze znaczą pomocą Zabrza!), że potrzebny był duży autobus. Nadto na stoku Stok witają nas na tyle gorąco, że parking dla autobusu (po wcześniejszym telefonie), jest zazwyczaj przygotowany oraz zabezpieczony. No i na miejscu czekała na nas miła niespodzianka. Przyjechaliśmy i... przestało padać. Potem może coś padało, było naprawdę ciepło (termometr samochodowy pokazywał 8 stopni w Wiśle!), ale jeśli już padało, to na tyle lekko, że to nie przeszkadzało. A że ludzi (poza nami) było na stoku Stok mało, to jeździło się, moim zdaniem, całkiem dobrze. Na tym etapie sezonu zresztą..., to przykre, nie jestem już potrzebny. Instruktor może iść na kawę, bo... wszyscy potrafią jeździć. No, nie może iść na kawę, bo prowadzi jeszcze kursy, tym razem kończyliśmy zaliczenia praktyczne na instruktora Salos Salesia Świętochłowice oraz młodszego instruktora Salos Salesia Świętochłowice. Po dzisiejszym dniu gratuluję Miłoszowi, Antoninie oraz Milenie zaliczenia części praktycznej. Co nam jeszcze zostało? Zapraszam w sobotę za tydzień na skitury! I chyba tyle mojego w tym sezonie? Chyba, że... Przecież Ola (3. dzień na nartach!) czeka na kolejne wyjazdy! Generalnie jest wyjazd, jest relaks, co nie? Więcej: https://twojinstruktor.blogspot.com/2023/02/jak-stok-to-kiepska-pogoda-jaki-stok.html
    6 punktów
  12. Sobota, ciężki dzień względem warunków. Na dole padał deszcz do góry przelatywał śnieg z mocnym wiatrem. Duże Gondole wjeżdżające na sam szczyt CHOPOK, dziś zostały zamknięte od samego początku. Pojeździliśmy dobre dwie godzinki i uciekliśmy o 12 do samochodu i jedziemy w stronę domu. Wyjezdzajac spod stoku nawigacja pokazuje godzinę 18, lecz jemy akurat obiad w Czechach w restauracji Owieczka.
    5 punktów
  13. Już im raz spłynęło w tym sezonie, teraz spływa drugi raz. Mają problemy z wodą do naśnieżania, bo Wody Polskie nie zawsze udzielają zgodę na napełniania zbiornika. Dziwna sprawa, bo woda ze zbiornika pojawi się potem na stoku, a nie wyparuje całkiem, ale Wody Polskie mają swoją logikę. Natomiast wyrażenie, że "reszta tras w podobnym stanie" jest kłamstwem. Zjeżdżałem do Soliska 7, 4, 10 - warunki były bardzo przyzwoite. Z Małego Skrzycznego było jakieś przetarcie przed Halą Skrzyczeńską, ale bez problemu do ominięcia.
    4 punkty
  14. To niezłą kase "przytuliłeś" żeby sie tam pokazać..
    3 punkty
  15. Relacja z dnia dzisiejszego. Dość ciepło, do 11:00 nie padało, jazda od odbicia do odbicia. Przez pierwszą godzinę byliśmy jedynymi narciarzami. Trochę dziwne uczucie, otwierają dla nas ośrodek na wyłączność. Przed pierwszym zjazdem wyszedł do nas kierownik ośrodka i poprosił byśmy uważali, bo robili w nocy trasy, uzupełniali braki śniegu, momentami może jeszcze wszystko nie być gotowe, bo właśnie stawiają siatki bezpieczeństwa. Ruszamy pierwszą kanapą. Moja córka robi sztuczny tłok na bramkach. Ratrak wystawiony na pokaz ? Zniknęło przejście dla instruktorów. Pusto. Zmienili godziny pracy ośrodka i nam nie powiedzieli ? Tu też pusto. Po 10:00 pojawiło się dosłownie kilka osób.
    3 punkty
  16. Gratulacje dla 1GI !!!!!
    3 punkty
  17. Bonusowo Vitanova przejazdem. Mają nasypane dobre 50 cm śniegu, dość miękko na dole. Tam też bez tłoku, narzekają na brak klientów. Ośrodek czynny, żeby nie było wątpliwości.
    3 punkty
  18. Dziś pogoda dla koneserów (moja żona mawia dla maniaków). Rano trochę słońca, później silny wiatr wyrywający siatki na ośrodku, deszcz (czasami dość intensywny). Wiedziałem, że będzie raczej pusto, jednak frekwencja przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Z tej perspektywy jeszcze zdjęcia chyba jeszcze nie wstawiałem. Masterki wyprowadzone na spacer. Rano jeszcze, jeszcze. Przecierało się słońce. Później było tylko gorzej. Pojawiły się tabliczki z numerami tras. Kompletnie pusto (takich zdjęć z różnych godzin, mam jeszcze kilka). Pojawiło się wydzielone wejście dla instruktorów z kursantami (szykują ośrodek na ferie ?). p.s. Na termach spotkałem grupę młodzieży z obozu narciarskiego. W nagrodę za ładną jazdę mieli dziś obiecane termy na 3 godziny, ze stoku deszcz zmył ich po 2 godzinach jazdy. Była też grupa pielgrzymów z Polski, sztucznie podnosząca frekwencję.
    3 punkty
  19. Dobrze wspominam Alpe Lusie, a na stronę Moeny ogień na tłoki 😁 Udanego szusowania!
    2 punkty
  20. Panna Iga właśnie rozjechała Pegule w finale i obroniła tytuł.
    2 punkty
  21. Dziękuję za syntetyczny opis z odrobiną humoru. Mamy w planach tamte rejony na któryś wyjazd, zatem wezmę pod uwagę Twoje odczucia co do konkretnych ośrodków. 👍
    2 punkty
  22. Andrzej, czy coś chciałeś powiedzieć?🤔
    2 punkty
  23. Dają rade (wg mnie) IMG_2360.MOV
    2 punkty
  24. Najlepiej w razie wątpliwości podzwonić, popytać. W Regetovce mają fajną Transportę VL500, ciekawe czy jeszcze działa W Drenicy działa dół i góra, najwięcej od wielu lat. Udało się uruchomić krzeszło po wielu latach. Żadnego remontu nie było, to bodaj trzecie najstarsze krzesło na SK. Na górze nie działa tylko jeden orczyk (ten przy czarnej trasie) Plejsy....eh... zdechły raczej na amen. Muszę to kiedyś przejść na skiturach. Levocka dolina niestety też zdechła na amen. Bachledowa dolina i te w Żdiarze raczej mają się dobrze. Telgart, Gugle, i Mlynky - chyba widziałeś moją relacje. Certovica....działa tylko w weekendy... Rohace wiadomo, bez problemów, podobnie Orava, Kubinske hole, Donovaly, Malino Brdo, Racibor. Obok masz jeszcze klimatyczny ośrodek w Niżnej (orczyk 1500 m) Vratna dolina, działa wszystko poza jednym odosobnionym długim orczykiem (chyba już go rozebrali). Na Martinske hole szedłem z buta, jak jest dużo śniegu to zjeżdzasz na dół tak w ogóle. Ta droga na górę jest chyba czynna w jakiś godzinach w konkretną stronę (w sezonie zimowym).
    1 punkt
  25. A wystarczy przejechać na drugą stronę granicy.
    1 punkt
  26. Najlepszy ośrodek w PL .... 🤪
    1 punkt
  27. Szczyrk SMR Niestety cały dzień pada deszcz i trasa spłynęła;/ Zdjęcia z trasy nr3 o realnej długości 2000m, reszta tras w podobnym stanie. Na bieńkuli tez bardzo slabo
    1 punkt
  28. Oravice gro karnetów sprzedają w ich promocji 2+2 za 110 Euro lub 2+1 za 105 Euro (narty + baseny). Vitanova to była moja tajna miejscówka, na wypadek gdyby Meander został zamknięty. Marek @Lexi nad wyborem miejscówki jeszcze się zastanów, dziś było na drogach wyraźnie czuć wymianę turnusów, od jutra powinien wrócić normalny ruch. Nie było też obozów. Dam znać jutro jak to wygląda.
    1 punkt
  29. No właśnie.. w tym momencie jedyna przewaga Oravic to to że można tam spotkać Krzycha @moruniek....... zastanawiam sie nad poniedziałkiem.
    1 punkt
  30. Od dawna mnie kusi żeby tam wstąpić. Na mapkach trasy całkiem długie. Do tego bez kolejek i karnety w ludzkich cenach.
    1 punkt
  31. Nie, tylko przejazdem. Na parkingu pełno aut, wyciąg pusty, na stoku może 2 osoby. Zastanowiło mnie to, więc podszedłem rozpoznać temat.
    1 punkt
  32. Cała przyjemność po mojej stronie Gdybyś potrzebowała więcej info, pisz na priv
    1 punkt
  33. Już raz o tym pisałem-klikałem Polska warunki narciarskie.koniec kropka
    1 punkt
  34. Ze Szczytu Skolnitego też niedaleko do doliny Jawornika.
    1 punkt
  35. Pięknie, Prusów 1010m, trasa ponad 3km vertical 520m, tylko gdzie w Żabnicy zaparkować? https://pl.mapy.cz/s/hujojujaza
    1 punkt
  36. Kilka razy czytałem już na forum te dane, ale to jest jednorazowa sytuacja i wątpię żeby się powtórzyła w przyszłości. Od lat spędzam większość sezonu na Słowacji i ubiegły będę wspominał jako najlepszy w historii jeśli chodzi o brak kolejek do wyciągów. Słowacy wprowadzili w zeszłym sezonie obowiązek szczepień (ewentualnie testów) do wjazdu do kraju oraz zakupu karnetów. W związku z tym, że zarówno Słowacy, jak i Polacy byli najmniej zaszczepionymi narodami w Europie na stokach było naprawdę pusto. Mam porównanie z tego, do ubiegłego sezonu i w Bachledovej czy Łomnicy jest przepaść jeśli chodzi o frekwencję. Rok temu w Bachledce w pogodną feryjną niedzielę jeździłem sam gondolą, w tym roku na tygodniu są kolejki na 10-15 min czekania. Tak więc świetny wynik Szczyrku w ubiegłym roku i przebicie finansowo Chopoka to jednorazowa akcja, to już się nie zdarzy. Natomiast co do samego zapotrzebowania na duże stacje u nas, to oczywiście, że tak jest i bardzo ich brakuje. Wystarczy popatrzeć na Sudety gdzie jedynymi w miarę poważnymi stacjami są Zieleniec i Czarna Góra, a w Karpaczu, czy Szklarskiej jest jakiś dramat.
    1 punkt
  37. Trzeba wyjeżdżać te karnety. Kasina. Sporo ludzi, bo pod wyciągiem zaraz jakieś zawody. Miękko. Testujemy nowe nabytki syna.
    1 punkt
  38. Znalazłem taki stary wątek, gdzie piszą : „Do tej pory trasa A1 była obsługiwana przez 1 stare krzesło i 3 wyciągi zaczepowe, podróż tymi urządzeniami na szczyt Ainecka trwała ok 40 minut, przy założeniu że wsiada się na każdy wyciąg "z marszu".” Obecnie mamy trzy gondole na szczyt, dwie obsługujące A1 wjeżdżają na górę w około 12 minut. Niesamowity postęp. Kilka impresji z aktualnego sezonu, z góry Aineck.
    1 punkt
  39. Dzięki Marku @Lexi za spotkanie, wspólną jazdę i interesującą rozmowę. Mam nadzieję, że moje dzieci nie opóźniały Cię w jeździe i miło spędziłeś czas w naszym towarzystwie. Dziś faktycznie frekwencja niespotykanie wysoka (a był to mój 11 dzień w sezonie, w tym ośrodku). Kolejka trzymała się dobrze przez cały dzień, nawet po 15:30 jak już wychodziliśmy z term. Na szczęście talerzyk bez kolejki. Włoska pogoda. Kolejka do kanapy od 10:30 do końca dnia praktycznie taka sama. Stoki trzymały się dobrze. p.s. Na termach tłoku brak. p.s.2 Twoje zdjęcia wyślę na maila.
    1 punkt
  40. Błąd na stronie w sklepie internetowym. zadzwonilem po zamówieniu, powiedziałem że jeżeli ktoś będzie miał jakieś konsekwencje to chcę zrezygnować z zamówienia. Głos po drugiej stronie powiedział że wezmą na klatę. zamiast 3099 ktoś wystawił za 2099
    1 punkt
  41. Nie planowałem ( byłem już w tym sezonie) ale czym są plany wobec takiej propozycji. jezeli się uda to się odezwę dziekuję
    1 punkt
  42. Dość spontanicznie od poniedziałku do środy byłem z dzieciakami w Łomnicy. Pogodowo trafiłem niemal idealnie. Co prawda codziennie był duży mróz, rankami nawet kilkanaście stopni poniżej zera, ale w związku z tym, że dominowało słońce i bezwietrzna pogoda, temperatury nie były w ogóle uciążliwe. W porównaniu do ubiegłego szczepionkowego sezonu, gdy byłem tu 3 dni około 20-tego stycznia, ludzi było co najmniej dwukrotnie więcej. Kolejek do wyciągów wielkich nie było, pomarańczowa kanapa góra 10 min. i to chwilowo w godzinach szczytu (alternatywą zawsze jest tu stara gondola). Pozostałe na bieżąco, no może kilka minut czasami do gondoli na Skalnate Pleso. W tym sezonie po dłuższej przerwie uruchomiono wreszcie niebieską kanapę na Bukovej Horze, co jest świetną alternatywą dla bardziej zatłoczonej pomarańczowej kanapy i zwiększa i tak dużą ilość wariantów zjazdu. Warunki, ze względu na wielkie opady śniegu sprzed kilku dni i mocno ujemne temp., rewelacyjne. Śniegu w bród, trasy jak na Łomnicę trzymały świetnie. Może wczoraj popołudniem było już gorzej na wyższych trasach, bo i temperatura była najwyższa ze wszystkich dni w których tam jeździliśmy. Jak napisał wyżej @pawelb91, od poniedziałku uruchomili kultową trasę na Łomnickie Sedlo, no i oczywiście skorzystaliśmy z tego. Zjazd z samej góry do Łomnicy, to jedna z najlepszych narciarskich rzeczy w naszej części Europy. Wczoraj popołudniem wyjechałem ze Słowacji i zawitałem nienarciarsko na Podhale. Nigdy tego nie robię w ferie, ale czasem człowiek ma dziwne pomysły:). Byłem w Zakopanem i dzisiaj na termach w Chochołowie. I powiem tak - w ferie strzeżcie się tych miejsc😁 Kilka fotek:
    1 punkt
  43. Tatrzańska Łomnica Otworzyli trasę z Lomnickiego Sedla, 180cm śniegu podają.
    1 punkt
  44. Nižná Polianka - Makovica Zaczynają rozpychać hałdy śniegu, pewnie jeszcze trochę do naśnieżenia zostało, mróz do naśnieżenia ma być w przyszłym tygodniu. Vyšné Ružbachy Takie zdjęcie dzisiaj z rana wrzucili: Litmanova Jeszcze nie otwarte obie dolne trasy, ale chyba niedługo otworzą, górna Faklovka z tego co widziałem to działa tylko jeszcze niezbyt szeroko. Może się tam wybiorę gdy ruszy całość.
    1 punkt
  45. Ciekawią mnie te buty "race'owe" z zapięciem Boa. Nie do końca rozumiem co to ma dać. Zamiast dwóch, niezależnych klamer, które mogę sobie ustawić w zależności od upodobań jest jeden "kabel", który ściąga cały dół. No chyba, że czegoś nie widzę na tych zdjęciach i da się to jakoś inaczej jeszcze wyregulować. A na marginesie design Heada, Rossignola, czy Dynastara jest dramatyczny. Voelkl zresztą też niewiele lepiej. Wieś tańczy i śpiewa.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...