Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 10 Październik 2026
-
Rok
10 Październik 2025 - 10 Październik 2026
-
Miesiąc
10 Wrzesień 2026 - 10 Październik 2026
-
Tydzień
3 Październik 2026 - 10 Październik 2026
-
Dzisiaj
10 Październik 2026
-
Wprowadź datę
15.01.2024 - 15.01.2024
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.01.2024 uwzględniając wszystkie działy
-
Magura Małastowska, trasa urozmaicone 1400 m w lesie. We władaniu Zasady zeszła na psy, ale teraz są bardzo dobre warunki, a ludzi nie ma. U podnóża chodzi talerzyk w Małastów ie, gdzie ludzi nieco wiecej, można się rozdzielić, jeśli to urlop rodzinny. Niestety wolne krzesło, obrót z szybkim zjazdem to 12 minut. Dla feryjnych eksploratorów rodzinnych polecam...15 punktów
-
Dzisiejsze Rytro. Warunki świetne, równiutko z fajnym śniegiem, stok prawie nie niszczył się z czasem. Idealnie. O 13 dalej bardzo dobre warunki i równo. Nic tylko śmigać. Polecam bardzo. Dzisiaj wyszło 31 zjazdów w 4 godziny. Do tego za 50% ceny (Sądeczanie w poniedziałki tak mają). Powtórka na dniach wskazana... Trochę gości z Mazowsza jest po ośrodkach (Ryterski oraz Perła Południa). Ale jakiegoś tłoku nie było. Przed godziną 1311 punktów
-
11 punktów
-
Pierwszy dzień - niedziela 14 stycznia. Dużo ludzi, ale na trasach bezpieczny luz. Pogoda idealna. Stoki bardzo twarde, od 11 już na trasach albo luźne odsypy, albo lodowe płyty, gładkie jak stół. Trasy raczej z zaniżonymi kolorami. Typowa niebieska z równym i łagodnym nacheniem, to Miara. Jednak nie wszystkie jeszcze odkryte w dniu dzisiejszym.9 punktów
-
Kolejna relacja z cudownego dnia na nartach. Tłumy w ferie. Rano tak. Moruńki w komplecie. Trochę wiało. Bajkowo. Główny stok. Tłok na termach. Tłok na termach cd. Widok z term na stok. A tu wypływa samo dobro ino pachnie siarką. c.d.n.6 punktów
-
Od środy czerwona trasa na Czantorii czynna również na jazdę nocną Gotowi na dobre wiadomości 🤔. 💥Od środy tj. 17.01.24 r. zapraszamy serdecznie również na jazdę wieczorną. Trasa numer 1 czerwona czynna będzie w następujących godzinach: ❄️ Jazda dzienna 08:00 - 15:00. 15:30 - 17:30 przerwa na ratrakowanie 🔥 Jazda wieczorna 17:30 - 20:30. Dodatkowo od środy tj. 17.01.24 r. czynny będzie również Wyciąg Solisko o długości 340 m. Czynny będzie w godzinach 08:30 - 15:00.6 punktów
-
5 punktów
-
Cieńków. Jazda fajna, kolejek brak, trudności z wyjazdem po nartach, co jednak z przyczyn obiektywnych (skoki) było do przewidzenia. Po 15 wszystkie parkingi w okolicy opanowane przez fanów, droga zwężona i ruch wahadłowy. Podróż z Wisły Malinki do Rudy Śląskiej (z dwoma krótkimi przystankami) = 3 godziny!5 punktów
-
Z FB Izersko-Karkonoskiej pogody: PONOWNIE DOSYPIE ŚNIEGU —— Zgodnie z prognozami, przez ostatnie kilkadziesiąt godzin dosypało śniegu. Ponad 20 cm śniegu spadło w Karkonoszach, a 15 cm w Górach Izerskich. Śnieg leży też pod górami i przykrywa część dolnośląskich nizin, gdzieniegdzie leżąc już ponad tydzień. Najbliższe godziny upłyną pod znakiem kolejnej dostawy śniegu. Temperatura będzie sprzyjać. —— Dziś do końca dnia pochmurno z przelotnymi opadami śniegu, których po południu będzie przybywać. Przejściowo mogą być intensywne. Do jutrzejszego poranka spadnie przeważnie 10 cm śniegu, lokalnie 15 cm, najwięcej w Sudetach Zachodnich. Kilka centymetrów śniegu spadnie do jutra na nizinach. Temperatury dziś od -11°C na szczytach do -1°C w dolinach. Wiatr dość silny, w porywach ponad 80 km/h. —— Jutro (16.01) zanikające opady i przejaśnienia. Będzie zimniej, od -13°C na Śnieżce do -4°C w dolinach. Wiatr wciąż dość silny, zachodni. Szlaki będą zasypywane przez zaspy. —— Środa (17.01) będzie ciekawym dniem. Spodziewamy się krótkotrwałego wtargnięcia ciepła, co objawi się wysoką temperaturą i fenem. Na północno-zachodnich krańcach Dolnego Śląska jednak pozostanie zimna masa powietrza i tam przez cały dzień możliwy śnieg. W górach zaś około 0°C, pod górami do +6°C. Będzie padać, wysoko w górach sam śnieg, pod górami przejściowo deszcz. Jeszcze przed południem 18.01 wróci mróz. Wiatr dość silny. —— Czwartek (18.01) z powrotem zimowy. Po południu od -8°C na szczytach do -3°C w dolinach. W ciągu dnia opady śniegu do 10-15 cm, przejściowo intensywne. Wiatr dość silny, północno-zachodni. —— Piątek (19.01) z licznymi rozpogodzeniami, przynajmniej wstępnie. W ciągu dnia mróz. Wiat osłabnie. Weekend wstępnie spokojny, bez opadów i z mrozem, ale w niedzielę od górnych warstw troposfery zacznie się ocieplać i być może będzie to zwiastunem odwilży.4 punkty
-
Szczyrkowski - dzisiaj do 11:30 (potem opuściłem), do wszystkich wyciągów nie było w ogóle kolejek. Ewenement. Na COS takoż samo. Warunki w obu ośrodkach - rewelacja. Widać Ci, co zazwyczaj przyjeżdżają, wystraszyli się ferii (w ostatni piątek, przed feriami, były duże kolejki), a feriowiczów widocznie mało. Więc na stokach wyraźnie zauważalne dzieci ze szczyrkowskiej jedynki i dwójki.4 punkty
-
4 punkty
-
I tłumaczysz to gościowi co się w Żywcu urodził na Zabłociu, a babka z dziadkiem śmigali do kościoła w strojach żywieckich, spędziłem tam kawał życia . Odkąd pamiętam, a trochę już żyję to Żywiec był zawsze mocno związany ze Śląskiem i praktycznie wszystko się wokół niego kręciło. Ogólnie te rejony zwane były noclegownią śląska. Ja osobiście całą podstawówkę jeździłem z Żywca do Węgierskiej Górki kopalniokami - czyli autobusami wożącymi naszych do Was do roboty na kopalniach. Na dzień dzisiejszy to chyba w Beskidach jest więcej górników niż na samym Śląsku. Wszystkie "dacze" letniskowe to w większości w posiadaniu Hanysów. Do "niedawna" jeździłem z córką na ferie w Beskidy bo w czasie małopolskich tam były totalne pustki. Małopolska bardzo jest związana z Podhalem. Może kiedyś tak było .... historycznie. pozdrawiam3 punkty
-
Byłem teraz w sobotę i niedzielę. Kolejki do gondoli na 5-8 minut. Do kanapy 6 os. i do krzesła 4 os. na bieżąco. Najgorzej było z orczykiem przy 2. Tam jak się robił stau, to czekania na 10-15 minut (przy dojeździe ludzi z bocznego nowo otwartego parkingu), przy gorszych warunkach na dole. Ogólnie bez tragedii, ja bym jeździł non stop na 2a na krześle lub na 6 przy nowej kanapie w razie większych kolejek. Ale musiałem brać pod uwagę córę i teścia. A do tego otwarli 4kę łącznik, dzisiaj 7kę, więc sporo osób przejdzie z orczyka przy 2 właśnie na 7kę. Dodatkowo w tym tygodniu otwierają 5kę. Na przyszły tydzień ma być więc super. Pewnie będą też większe tłumy feryjne z Waw, ale nie powinno być tragedii. Aaa i nie czytaj tych głupot na grupach/forach FB odnośnie warunków. Jak na pogodę w weekend było super, a w niedzielę jazda po świeżym opadzie to bajka. Najgorzej oceniałem trasę nr 1, bo tam najszybciej śnieg puszczał, tam też jeździ najwięcej narciarzy o skromnych umiejętnościach.3 punkty
-
3 punkty
-
Paweł..są tu na forum tacy którzy w sezonie robia 2~3 skręty... takie mam wrażenie czytając ich wpisy - liczy sie speed i zaliczone kilometry ...dokładnie tak jak pisze "zaliczone" a nie przejechane - tak że Ty to "słalomowiec" jesteś Co kto lubi3 punkty
-
Dzięki Krzysiek @wolcjusz za spotkanie. I do następnego! W Rytrze aktualnie super warunki, każdy może pojeździć jak lubi. Jest już szerzej do ostatniego razu, a powinno być jeszcze lepiej, gdy znowu dośnieżą. Także korzystać i jeździć! W poniedziałki mieszkańcy Sącza (z kartą) mają ceny -50%, i jak tu się znowu nie pojawić...3 punkty
-
Skolnity. Pochmurno z lekkim opadem śniegu. Warunki z początku rewelacyjne, równo twardo z lekkim puchem. Od razu wskoczyłem w narty testowe. Zbytnio nie było czasu na fotki z trasy - szybkie testy póki było równo. Frekwencja dopisała, po 10 kolejki ok 5 min. Przypadkowo na kanapie wszyscy ze stockli 😎 same testy dużo lepiej to wyglądało niż na Kotelnicy mimo iż była otwarta jedna trasa. Po 10 wypadało już wybrać coś szerszego pod butem 😉 Dzionek udany. Pozdro3 punkty
-
13.01.2024 Kokuszka Ski (Piwniczna-Zdrój) Dziś ruszyli z sezonem, mrozy pozwoliły naśnieżyć. Śniegu mają jeszcze niedużo (mają 4 armatki). Ale prognozy dosyć ok, pewnie jeszcze uda się porządniej naśnieżyć. Dzisiaj działał stok do 3/4 wysokości, sama góra jeszcze w zaspach nierozprowadzona. Dzisiaj karnety -50%. Ludzi mało. Całkiem udana jazda. Widoki ładne na Piwniczną i okoliczne góry, w tym na niespełnione lokalne marzenie narciarskie - Kicarz. Miło że ruszyli. W tamtym sezonie nie działali w ogóle.3 punkty
-
Czarna Góra przygotowana solidnie pod zbliżające się ferie. Narciarzy mało, kolejek brak. Trasy betonowe, bez lodu. Dzisiaj jazda to przyjemność. Do 16 wytrzymały A, B i C. D otworzą chyba w sobotę, bo wygląda dobrze. Na zdjęciach stan na godzinę 13-13.30 VID-20240111-WA0004.mp4 Jutro ostatnia szansa pojeżdżenia na okrągło bez kolejek. Pozdrawiam.3 punkty
-
W przyszłym tygodniu może skoczę na Jaworzynę Krynicką, powinna działać już całość. Tylko muszę sprawdzić ile ludzi teraz tam bywa...2 punkty
-
przy ustalaniu nowych województw przed 1998 r. za AWS-UW (Buzka) przez chwilę była propozycja włączenia Żywiecczyzny do Województwa Małopolskiego, jednak zostało to oprotestowane przez lokalesów w Wiśle, Cieszynie, itp. Ze względów rodzinnych stosunkowo często bywam w regionie Brennej, Wisły, Ustronia, Skoczowa. Potwierdzam, nie pasowałoby to do dzisiejszego Województwa Małopolskiego.2 punkty
-
AO.........Dziś Magda Fręch sobie wygrała ale łatwo nie było ...a i Hubercik wygrał 3:02 punkty
-
2 punkty
-
W dniu wczorajszym byliśmy świadkami z kolegą dziwnej sytuacji w kasie przy zwrocie karnetu, pani kasjerka odmówiła zwrotu kaucji za karnet zakupiony na Hali Miziowej twierdząc że karnet można zwracać tylko w kasie w której się go kupiło.Karnet uprawniał do jazdy w całym ośrodku.W regulaminie ośrodka nie ma informacji , że karnet zwraca się w kasie w której się go zakupiło .Pozdrawiam2 punkty
-
Właśnie wróciłem z Sella Rondy (konkretnie Val di Fassa), więc pozwolę sobie dać tutaj krótki update. W tym terminie (2. tydzień stycznia) jeżdżę tam od 5+ lat i takich tłumów jak w tym roku nie widziałem w ośrodkach DSS na początku stycznia nigdy. Ludzi było porównywalnie z tym jak wtedy gdy 6-10 lat temu jeździłem zazwyczaj w lutym. Ale podobno na Święta było jeszcze gorzej, a na luty też jest rekord rezerwacji. O dziwo było bardzo dużo Włochów. Podpytywałem lokalsów i żadnych ferii podobno nie ma. Do tego nacje, których dawno w DSS nie widziałem, czyli Niemcy, Holendrzy, Skandynawowie. No i oczywiście klasycznie od wielu lat Europa Środkowo-Wschodnia i Bałkany. Można powiedzieć, że na oko w tym roku w DSS byli wszyscy. Co może być przyczyną? Wydaje mi się, że fakt, że Włosi nie oszaleli jeszcze z cenami noclegów (jak np. w Tyrolu), czy skipassów (jak w Szwajcarii), a dodatkowo dużo ludzi nauczonych kiepskimi zimami w ostatnich latach przeniosło swoje urlopy z marca na styczeń. Pogodowo było super. W zeszłą sobotę spadło kilkadziesiąt cm świeżego, a w drugiej połowie tygodnia była regularna lampa. Przed tłumami uciekaliśmy na skitoury i to jest chyba nasze największe, tegoroczne odkrycie jeśli chodzi o Dolomity.2 punkty
-
Kucharzy też, Menagera już masz 😀. Dużo z pensji Ci nie zabiorę, na karnety, spanie a Ty z kuchni na pewno coś przyniesiesz. Jakoś sobie poradzimy😉. pozdro2 punkty
-
Ostatnio aura sprzyja nartowaniu. Słońce prawie codziennie. Na górze trochę wieje, tak pod 60-70 km/h. Generalnie jak na lodowiec w styczniu, to warunki bliskie ideału. Po opadach śniegu trasy już nie tak zlodzone. Do tego narciarzy mało. Na jedynce i jeden a pojedyncze osoby. O dziwo najwięcej narciarzy na orczyku przy Sommerbergu (bez żadnych kolejek oczywiście). A i od świąt nie ma na trasach ani jednej tyczki. Grupy sportowe wrócą chyba dopiero w marcu. Cały Hintertux dla amatorów. Muld i odsypów nie widać przez cały dzień (no może gdzieś na ściankach na górze coś się trafi). Ujeździć się można do upadłego w promieniach słońca... Na jedynkach (1, 1a) i Tuxerjochu wygląda to tak... Pozdrawiam.2 punkty
-
Witam, chwilkę mnie nie było na forum. Ale...zaliczyłem start sezonu dopiero wczoraj. Wybrałem mój ulubiony Szczyrk. SMR bez zmian. Dobrze przygotowany, prężnie działający. Do 11 jazda bajka, potem coraz to więcej ludzi. Około 13:30 końcówka tras już jak "jazda po muldach" tylko zamiast dwóch skoków z trickami mamy wielokrotne omijanie ludzi tracących panowanie nad nartami\deskami. Czyli standard. Ale ciekawił mnie mój ukochany COS, i przyznam ze jechałem tam w ciemno. FIS na bank będzie a największą ciekawość wzbudził odrestaurowany\poprawiny ondraszek. No i o to Was chciałem zapytać. Jak Wasze wrażenia z nowego Ondraszka? Ja byłem rozczarowany. Ale ze mna było dówch znajomych bywających w alpach i oni zadowoleni. Przypomnę tylko. Ondraszek, trasa niebieska, dla amatorów- ale...w przypadku snowboardu trzeba było się postarać żeby tą trasę przejechać (PRZEJECHAĆ) w całości. Najpierw spore wypłaszczenie. Następnie spory garb na którym dodatkowo trzeba omijać zarówno narciarzy jak i snowboardzistów którzy o odpowiednią prędkość nie byli w stanie zadbać. A pamiętacie że było tam wąsko, czyli wspinający się narciarz z lewej , snowboardzista z prawej i po środku zostaje metr żeby wszystkich minąć na odpowiedniej prędkości. Raz pamiętam że po konkretnym posmarowaniu dechy i przesadzeniu z prędkością na garbiku wybiłem się dosyć konkretnie w powietrze i wylądowałem na czubku płotka po lewej. Całkowicie niezamierzone i do dziś nie wiem jak to się stało. Ale wracając do tematu. Według mnie stracił wszystko co go wyróżniało na rzecz tego wszystkiego, czego pełno dookoła.2 punkty
-
Będę monotematyczny, ale jak nie być. Spadło 5 cm naturalnego na twardy podkład - rewelacja. Rano nie wyjmowałem telefonu bo kotłowało śniegiem. Mamy ferie, a tu tłumy. Dziś widokowo nie było ale warunki petarda. Drugi stok. Polecam. Widok na główny stok. Do końca dnia rewelacja. c.d.n.2 punkty
-
Cieniawa dzisiaj,czyli w niedzielę rano.Warunki bardzo dobre,ceny także.Jedna z nielicznych stacji,na które rytm ferii,nawet warszawskich,nie ma żadnego wpływu,lekki mają weekendy,ale tłoku nie ma nigdy. Poza tym dziś otwiera się wyciąg w Małastowie,jutro na Magurze Małastowskiej. A menedżerka ze słowackiej Regetovki molestuje mnie regularnie smsami,by przywieźć grupę na trening,bo warunki bardzo dobre...2 punkty
-
Cze Spóźniona relacja z wczoraj, ale późno wróciłem do domu. Wyjazd z cyklu "jeszcze raz i koniec". Rano, w związku z rozpoczęciem ferii wyjazd na Podhale mocno ryzykowny. Początkowo plan na Spytkowice razem z @Lexi, ale w drodze wyczułem pismo nosem. Po drodze na zakopiance umiarkowana ilość samochodów na "obcych" blachach, ruch taki se, sporo lokalsów, ale to sobota przecież. Po doniesieniach Marasa, że w Spytkowicach samochodów w sroc decyzja padła na pewniaka, czyli Rusiński. Na zakopiance osiągnąłem chyba prędkość ponaddźwiękową, chciałem pierwszy wjechać przed ceprami do Nowego Targu. Udało się, przejazd bezproblemowy i zameldowałem się 8.40 na stoku. Zakup karnetu on-line na cały dzień, żebym w razie czego nie żałował, najwyżej po 2 godzinach się spakuję i pojadę do domu w razie napadu klonów ze Stolicy. Samochodów niedużo na parkingu, ale są. Krótka rozgrzewka i wypad na stok - na stare krzesło, Porsche odpalone także. Wychodzę i oczom nie wierzę, na stoku żywej duszy, nawet nie ma żadnej z grup trenujących przy orczyku. Z samochodu zabrałem PX-y na początek. Jazda po dziewiczym perfekcyjnie przygotowanym stoku. Śnieg typu włoskiego. Czepny, idealnie trzymający, nie do zjeżdżenia, ale na tyle miękki że narty wchodzą mimo iż tępe w niego jak w masło. O 9.30 frustracja. Jeszcze tak nie miałem, jestem zupełnie sam na całym stoku. Nie ma nikogo. Nie ma się do kogo dosiąść, nie ma z kim pogadać. Określenie nikogo jest dosłowne. Nie żeby jakieś pojedyńcze osobniki jeździły, stok zupełnie pusty. Żywej duszy nie było, wszyscy chyba na Porsche. Czułem się jak Anżej, tylko bez obstawy. O 10.00 pojawiają się pierwsze osoby. Zachmurzone, ale kontrast i widoczność bardzo dobra. Chyba ekspozycja stoku jest idealna, bo ostatnio w Kozińcu będąc z Marasem, przy takiej pogodzie było tak płaskie światło, że nie byłem w stanie rozróżnić żadnej nierówności terenu. O 11.00 wyszło słońce, ludzi w porównaniu z zeszłą sobotą, czy czwartkiem, zero. Śnieg stawał się coraz to wolniejszy, chciałem zmienić narty na SL, ale w oczekiwaniu na najazd feriowiczów, szkoda mi było straty tych 5-ciu minut, bo to 1 zjazd. O 12.00 okazało się że chyba nikt już nie dojedzie, zdecydowałem się w końcu na zmianę. Nawet na przerwę. O 15.00 totalne wyludnienie ponowne, o 16.00 znowu przerwa na herbatkę bo już zaczęło szarzeć, jeszcze świateł nie włączyli. Końcówka dramatyczna, nie mogłem zejść ze stoku, powtarzałem jak mantrę - ostatni raz i koniec. I tak do 17.30 . Dzisiaj nogi bolą, wyjeździłem się niczym w Alpach. Niestety padł mi telefon, a jak z rzadka włączyłem aplikację, niestety padła o 13.20 rejestrując 34 zjazdy i dystans blisko 30km. Wczoraj chyba wszędzie na Podhalu stacje świeciły pustkami, a Rusin ze względu na dojazd liderował, bo z rana troszkę śniegowej breji zalegało na lokalnych drogach. Jeden z lepszych dni w PL. Mam nadzieję że nie ostatni. Z rana tak było: Od 11.00 już tak, piękny widok na Tatry, ale z "braku" czasu nie zrobiłem foty A takie obłożenie w szczycie na krześle. pozdrawiam2 punkty
-
Najlepsze ośrodki dla Polaków w Alpach: Kronplatz, Marilleva i Livigno. Najlepsze bo najtańsze !1 punkt
-
I słusznie. Wisla, Ustroń Skoczow Bielsko ( ale juz nie Biala), Brenna, Istebna, Jaworzynka, Trzyniec, Karwina (dawniej Frysztad) , Jabłonkow to Ślask od conajmniej tysiąclecia... Śląskie okresy miały też Oświęcim i Zator, zakupione dopiero za Jagiely, podobnie jak ks Siewierskie podarowane ( taka ówczesna lapówka) biskupowi krakowskiemu.... No ale potem 130lat w granicach jednego państwa też zostawiło sporo zaszłości materialnych i kulturowych wspólnych dla Małopolski i Cieszyńskiego Śląska. Ot choćby takich:1 punkt
-
Pewnie nie dotrwam..żona dotrwa na 100% to opowie Jak Iga dotrwa do finału to wciągnie Sabalenke nosem - czego jej życzę oczywiście...łatwo nie będzie w tej drabince..1 punkt
-
No i nocka dzisiaj z Igą Świątek. Wydaje się, że formę ma odpowiednią, serwis poprawiony, przy siatce też wygląda lepiej. Jakby tak jeszcze udało się ominąć Ostapienko. Rybakina też wydaje się mocna ostatnio ale męczą ją już drobne kontuzje i nie wiem czy dotrwa do półfinału. Dolna połówka to Sabalenka która czasami ma gorszy dzień, a tu trzeba zaprezentować najwyższą formę w siedmiu kolejnych meczach. Hubert w starciu z Rune, Medvedevem i Alcarazem raczej do finału nie dociągnie ale mam nadzieję, że dotrwa do 2 tygodnia...1 punkt
-
Od dzisiaj przez 5 dni Istebna i Wisła. Z rana Złoty Groń. Meldujemy się chwilę po 9. Pomimo ferii na stoku pusto. Brak kolejki do wyciągu. Warunki bardzo dobre. Jedynie na górze silny wiatr na wyciągu. Od 10 pojawiły się liczne szkółki abe za bardzo nie przeszkadzały. Uczciwie pojeżdzone do 13. Wieczorem zapewne któryś z wiślańskich stoków.1 punkt
-
Sprawdzałem w swoim drzewie genealogicznym - ni ma. A się łudziłem, bo pradziadek to był niezły ananas . Tu bym sobie dał radę. No i coś dla mnie, podobno jestem "kontaktowy" - chyba można to zaliczyć pozdro1 punkt
-
Cześć. Czyli, że znasz węgierski, czy trafiliście na Madziarów znających łatwiejsze języki... a na Hochzillertal nie dojechałem tym razem ale po trasach z Mayrhofen się trochę pokręciłem.1 punkt
-
Tylko wiesz, komórki Pawła 188 R27,8 to jednak nie jest to samo co moje sklepowe GS 180 R18. Teraz jeszcze dołożyłem liftery pod wiązanie z przodu i one skręcają same, jak nieco dłuższa hybryda. A co do prędkości - zawsze jeżdżę z taką, którą umiem kontrolować i tutaj limitem nie jest stok, tylko zawsze ludzie dookoła, przeliczanie trajektorii wszystkich poruszających się wokół mnie na stoku narciarzy zajmuje sporą część "procesora" i często zwalniam, jak nie mam pewności że jest zupełnie czysto. Nawiasem mówiąc w sobotę na Słotwinach miałem pierwszą poważną sytuację na nartach, dziewczyna wpadła mi na plecy znikąd. Byłem już zmęczony pod koniec dnia więc jechałem wąsko linią spadku tuż pod wyciągiem. Oboje mieliśmy farta, ja pewnie przez różnicę mas, przewróciłem się tylko ale nawet nie potłukłem. Ona poszła w kulę śnieżną a narty jej odfrunęły. Na szczęście ostatecznie jedyną ofiarą był urwany pasek w moim kijku.1 punkt
-
Cze 20 koła jak nic na kanapie siedziało - w samych nartach, reszty nie liczę bo bezcenne . Ja miałem okazję jeździć tylko na WRT 172 cm - super sportowa narta - taka dłuższa nieco slalomka. Reszta nie wiem, ale ładne są. pozdro1 punkt
-
No to jedziemy, najpierw świetna wiadomość. Na trasie Miara wyprowadziłem dziś żonę z pługu...to jest w jej przypadku mega sukces (żona ma olbrzymie obawy/strach przed przestrzenią i stromizną). Oczywiście część betonowa może powiedzieć, że sam nie jestem orłem, a uczę i nie powinienem...cóż tu trzeba otwartości umysłu aby zrozumieć zagadnienie. U mnie nieco przypadkowo (nie robię z tego tragedii) ale zerknijcie na zdjęcie (nie wiem czy to widać). Stoję na czerwonej trasie (bliżej jej do czarnej), zwróćcie uwagę na równoległość goleni i kąt narty górnej I dolnej....temat trudny do przeskoczenia w technice carvingowej.1 punkt
-
Spotkaliśmy na Hohzillertal i w knajpie gdzieś na końcu Mayrhofner.. Kurcze mogłem zostać..1 punkt
-
Cześć. Marek udziałów nie mam, to niemożliwe. Całość udziałów jest w posiadaniu rodziny Dengg (od lat 60-tych, to jakieś 4 pokolenia już), to jest całkowicie rodzinny biznes, 6 ośrodków narciarskich, hotele, apartamentowce, restauracje, (np. kolejka na Zugspitze w De). Akurat ostatnio długo tu siedziałem w okresie między świątecznym, a niedawno zaliczyłem Czarną Górę i Janske Lazne. Różnica, jakby to powiedzieć inny świat, inne narty, inne trasy, inny śnieg i inne ilości narciarzy na trasach i do wyciągów. Z drugiej strony wychowałem się i całe dzieciństwo ujeżdżałem głównie trasy 500 m. Rzeczka, Sokolec, Andrzejówka, Jugów, Potoczek, Radunia, czasami Karpacz czy Szklarska Poręba. A wyprawa na Kasprowy Wierch to było wielkie narciarskie święto. Do tej pory nie mam problemu z katowaniem pojedynczej jednej krótkiej górki, wszędzie można się doskonalić. Co do zatrudnienia to odpowiedzialny za to jest dyrektor personalny Beni K. Najłatwiej zatrudnić się można będąc kucharzem, ciągle są wolne etaty. Skład na zimę już jest pełny, ale zawsze są jakieś uzupełnienia przez choroby, wypadki, przeważnie złamane ręce czy nogi no i nagłe dyscyplinarki. Mile widziana znajomość niemieckiego lub angielskiego. Pracuje tu kilka osób z Węgier i niektóre poza ojczystym nie posługują się innym. Raczej nie ma szans na pracę liftciarza czy ratrakowego, tu głównie Austriacy i Niemcy, bo dużo szkoleń, kursów, egzaminów ale pracuje sto kilkadziesiąt osób więc rotacja jest jakby co... a ostatnio szukali elektryka z papierami. Pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
Krzysiu, przecież to super górka treningowa, początek fajny, potem wypłaszczenie i „ścianka”. Mam nadzieję, że wykorzystałeś to spotkanie z Pawłem, bo lubi chyba długie narty. Masz takowe, wzór miałeś dobry, wystarczy jechać za wzorcem i naśladować😉. Przy okazji to pewnie mój syn tam się gdzieś plątał po tyczkach, bo mają tam bazę i trening, właśnie dzisiaj mieli równocześnie z Wami. pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wtorek 09.01.2024 - Janskie Lazne i Pec pod Snezkou Dzień rozpoczął się wyjazdem z Wrocławia o godz. 6.00. Zimno, we Wro -15C, po drodze w Kam. Górze -20C pykło. Tymczasem w Janskich na parkingu tylko -7C, na górze podobnie. W ciągu dnia wzrosło do -3C, po południu ponowne ochłodzenie. Ochłodzenie widocznie przytrzymało po polskiej stronie. Śniegu poza trasami na dole nie ma, w czasie tych mrozów śniegu nie dopadało ani centymetr. Biorąc pod rozwagę wcześniejsze solidne ocieplenie(było widać pozostałości potoków wody w okolicach stoków) na trasach ostała się duża pokrywa. Solidny zmrożony beton z pojedynczymi wylodzonymi plackami przykryte średnio związanym śniegiem z armatek. Otwarte wszystkie trasy oprócz 2a Protez(potwornie go wypłukało, dośnieżali go pełną mocą) oraz 4a Pod Kabinou - tu też śnieżyli. Duży plus za brak odpalonych armatek na czynnych trasach - skutecznie utrudniają jazdę. Kolejek brak- cały czas na bieżąco, tylko 9-10 pod gondolą tłoczniej ze względu na szkolne grupy. Cały dzień pełna lampa skutecznie ograniczająca poczucie chłodu. Po południu wycieczka do Peca - bardzo klimatyczny ośrodek z kilkoma fajnymi trasami. Wspaniałe widoki. Ogólnie udany wypad, myślę o powrocie w marcu na wszystkie otwarte trasy1 punkt







