Narty - skionline.pl
Jump to content
marboru

Rowerowe eskapady - relacje

Recommended Posts

19 godzin temu, mysiauek napisał:

Jedno pytanie, czy takie coś zakłada się jako pierwsza warstwę?

Ogólnie to na jakąś koszulkę, ale przecież nikt mandatu nie da, jeżeli ubierzesz na gołe ciało.

19 godzin temu, mysiauek napisał:

Wizyta w sklepie. Mam mieszane uczucia. Naprawdę fajne szmatki ale sprzedaż MOCNO kuleje

Sprzedają głównie przez net. Klient fizyczny ich zaskakuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Bumer napisał:

W zeszłym roku tam jeździłem.  W pierwszej chwili myślałem ze  kwaterę mieliście ta sama co ja. Na piętrze wzdluz pokoje, a na końcu korytarza kuchenka.  Niby tylko pagórki ale mogą dać w kość.               Co się zaś tyczy odprowadzania wody opadowej,  zalania i praca kanalizacji deszczowej pod ciśnieniem,  to norma. Po prostu nie opłaci się tak wymiarowac przewodów aby przejęły całą ilość przewidywanej deszczem nawalnym wody. Po prostu trzeba byłoby budować podziemne tunele. Inna sprawa to zarządzanie tym co się już ma, tu można wiele zarzucić rzadzacym. Po prostu  administratrzy nie są fachowcami i nie potrafią eksploatować tego co mają.  Dużo by mówić,  całe zawodowe życie zajmowałem się między innymi takimi sprawami. Szlag mnie trafia z jaką beztroska buduje się nowe ulice, chodniki, parkingi, bloki i inne budynki bez analizy terenu, jego uzbrojenia i zakłócenia retencji na terenie objętym budowami. 

Cześć

To są błędy na poziomie planowania, ustalania miejsc posadowienia budowli itd.

Sam wiesz przecież, że jak ktoś buduje dom na stoku bez analizy osuwiskowej to jest po prostu kretynem i to samo jest w wypadku powodzi.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

To są błędy na poziomie planowania, ustalania miejsc posadowienia budowli itd.

Sam wiesz przecież, że jak ktoś buduje dom na stoku bez analizy osuwiskowej to jest po prostu kretynem i to samo jest w wypadku powodzi.

Pozdrowienia

Takie kardynalne błędy to ja już pomijam. To rzeczywiście  nierozsądne budowanie na terenach zalewowych czy na niestabilnych gruntach. To nie może mieć miejsca. Natomiast nie za bardzo rozumiem, szczególnie w XXI wieku połaczenie kanalizacji sanitarnej z deszczową i wybijanie gówien w domach! To jest ogromne zaniedbanie, nie przystoi aby w Europie coś takiego miało miejsce. Tak, wiem, ludzie sami podłaczają się na dziko, sami coś tam kombinują, np. podłaczają rury spustowe do kanalizacji sanitarnej. Od tego jest nadzór administrator systemu kanalizacji aby takie przypadki wyłapać i wyeliminować. To nie jest trudne. No ale w dobie bylejakości i totalnego olewnictwa, jak widać nie można sobie z tym poradzic. Dziś, kiedy od ponad 20 lat mozna było brać dofinansowania do modernizacji struktury komunalnej, takie "zabytki" są po prostu karygodne. Świadczą o totalnym niedowładzie organizacyjnym miasta. Nie będę się rozpisywał, moze kiedyś przy rozmowie, gdyby kogos to interesowało, moge rozwijać temat w nieskończoność. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, WojtekM napisał:

Ogólnie to na jakąś koszulkę, ale przecież nikt mandatu nie da, jeżeli ubierzesz na gołe ciało.

Sprzedają głównie przez net. Klient fizyczny ich zaskakuje.

1. Jasne ale pytam jak Wy, ludzie, to ubierają :)

2. No nie, nie i jeszcze raz nie. Jak wychodziłem była już kolejka, mini parking pełny i na zewnątrz zaparkowane samochody. Jest miejsce do poprawy a duzo to nie kosztuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj mini wycieczka po Chorzowie.

Śląskie miasta się zmieniają. Kopalni brak. Czasem zostają szyby... nie szklane... suchar żarcik he he. Okolice szybów są rewitalizowane. Pokaze jeden z przykładów. Oraz rewitalizacje jednego z najbrzydszych rynków w Polsce. Rynku w Chorzowie przeciętego estakadą z DK79. Zaczynamy.

Szyb Prezydent. Jeden z najlepszych punktów widokowych na Śląsku. Niestety z moim lekiem przestrzeni mogę tylko Was zapewnić ze widoki są super. Od Tatr po Jesieniki (a może i dalej?).

20200701_181556.thumb.jpg.b7ba8888477078c272aa15a537bcb0bc.jpg

Jak widać okolica zamieniona w maly park. A z drugiej jego strony mamy zadbany plac zabaw i parę atrakcji dla deskarzy, rowerzystów itp

20200701_181747.thumb.jpg.2ad60bbdea6e2db40f98ad9cf0d9795e.jpg20200701_181758.thumb.jpg.289831115051bfe92e8fbcf7439ecbbf.jpg

Ścieżka rowerowa można z Chorzowa Starego dojechać szybko do centrum Chorzowa. Niestety ścieżka powstała w miejscu tramwaju. Zlikwidowanego, co zawsze wzbudza we mnie mieszane uczucia. 

Rynek w Chorzowie na paru fotkach.

Duza tężnia . Super zrobiona z obracającym się kołem. Niestety ale mam wrażenie że splywa tam zwykla i w dodatku syfiasta woda. Sprawdzę następnym razem.

20200701_182221.thumb.jpg.50145340f81a8f519fa23685ca9be907.jpg

Za tężnia stoi pomnik jednego z najważniejszych dla rozwoju okolicy (i nie tylko) ludzi: 

 

20200701_182343.thumb.jpg.8eb35c8c72e84175ba4a5ce5138cf1fe.jpg

Fryderyk Wilhem hrabia Reden. Co ciekawe i w sumie dla mnie niespodziewane, knajpki w okolicy pełne... a nie jest to super bogata dzielnica delikatnie mówiąc.

Inna czesc zrewitalizowanego rynku to okolice Urzędu Miasta. Czysto, bardzo schludnie i świetna mała architektura.

20200701_182537.thumb.jpg.e3f79df96cdc6688c4f56248a84f429f.jpg20200701_182813.thumb.jpg.7bd07e381b4bfa3914b026e521354653.jpg20200701_182719.thumb.jpg.a0b9c61ac835f2c72516660c8b129783.jpg

Na drugim zdjęciu wspomniana estakada. Po remoncie jest neutralna dla oka. Kompletnie!! Nie czuje się jej ogromu i tego jak ingeruje w przestrzeń rynku. Nie widać za dobrze na zdjęciach ale kazda podpora estakady została obudowana pawilonem. Mega pozytywny projekt.

A zaraz obok Pan Gerard kopie piłkę.

20200701_183001.thumb.jpg.bfb49bd2e2ca8a1531ecd1837bc70c2c.jpg

I jeszcze widok na ul.Wolnosci, główna ulice centrum miasta i deptak. Kiedyś, nie dawno, raczej zaniedbana ulicą handlowa. A teraz nawet zyjacy deotak z paroma knajpkami i kawiarniami, nie pustymi i nie mega pełnymi.

20200701_183046.thumb.jpg.961e5553211e3ceb9792073f36065cf1.jpg

Na koniec typowy widoczek ze Śląska. Małe jeziorko, park i bloki w zieleni. Tak się kiedyś budowało. Współczesna deweloperka to klatki dla kurczaków.

20200701_185133.thumb.jpg.031a3f26363947667b346af53a65ac40.jpg

Pozdrawiam  :)

  • Like 11
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Fajna robota Mysiauku. Pochodzę z Zagłębia i tak Zagłębie jak i Ślask są mi dość dobrze znane z lat 90/00 bo prowadziłem tam wtedy interesy. Ciszą takie pozytywne zmiany!

Ja też zmieniamy wizerunek. Pochwalę się, że wczoraj waga pokazała poniżej 93kg - pierwszy raz od co najmniej 30 lat! A jeszcze trzy lata temu było rekord w drugą stronę - 107kg.

Pozdrowienia

Edited by Mitek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie prawdziwy klimat Śląska to ul.Piekarska w Bytomiu.którą uwielbiam, a nie szkło,kostka i rewitalizacja.Marzę,by kiedyś tam się wybrać z rowrem na zwiedzanie takich śląskich miejsc klimatycznych,jak Lunik IX w Koszycach,Bronx czy Soweto...Tylko ciężko o przewodnika po takim Śląsku...

Edited by lski@interia.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Mitek napisał:

.................... Pochwalę się, że wczoraj waga pokazała poniżej 93kg - pierwszy raz od co najmniej 30 lat! A jeszcze trzy lata temu było rekord w drugą stronę - 107kg.

Pozdrowienia

 ..pogratulować!! - dokładnie rok temu chirurg kazał mi powalczyć z kilogramami (110) pod groźbą ze już mnie nie weźmie na stół. Udało mi się dojść do 98 po czym "nastał" wirus i straciłem motywacje. Wiec wiem jak ciężko w tym wieku zrzucić cokolwiek (jesteśmy rówieśnikami) ... 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

Fajna robota Mysiauku. Pochodzę z Zagłębia i tak Zagłębie jak i Ślask są mi dość dobrze znane z lat 90/00 bo prowadziłem tam wtedy interesy. Ciszą takie pozytywne zmiany!

Ja też zmieniamy wizerunek. Pochwalę się, że wczoraj waga pokazała poniżej 93kg - pierwszy raz od co najmniej 30 lat! A jeszcze trzy lata temu było rekord w drugą stronę - 107kg.

Pozdrowienia

To jest nas dwóch z Zagłębia - Sosnowiec :) I niestety, może to dziwne, ale uwielbiam to miasto.

3 godziny temu, lski@interia.pl napisał:

Dla mnie prawdziwy klimat Śląska to ul.Piekarska w Bytomiu.którą uwielbiam, a nie szkło,kostka i rewitalizacja.Marzę,by kiedyś tam się wybrać z rowrem na zwiedzanie takich śląskich miejsc klimatycznych,jak Lunik IX w Koszycach,Bronx czy Soweto...Tylko ciężko o przewodnika po takim Śląsku...

Ja tylko pokazuje obrazy. Rozważania o prawdziwym klimacie Śląska to raczej temat na długie piwo.

P.S. Kostka to jest rak. Kostka Bauma. Kostka brukowa jest ok. Na szczęście coraz częściej są płyty różne zamiast Bauma, asfalt nawet jest lepszy. Spróbujęto też jakoś pokazać.

Edited by mysiauek
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Lexi napisał:

 ..pogratulować!! - dokładnie rok temu chirurg kazał mi powalczyć z kilogramami (110) pod groźbą ze już mnie nie weźmie na stół. Udało mi się dojść do 98 po czym "nastał" wirus i straciłem motywacje. Wiec wiem jak ciężko w tym wieku zrzucić cokolwiek (jesteśmy rówieśnikami) ... 

Cześć

Zrobiłem dwie rzeczy:

1. Zamieniłem Colę normalną na Colę Zero.

2. Przesiadłem się praktycznie całkowicie na rower, jeżeli chodzi o dojazdy do pracy, jazdę po mieście w interesach  itd., niezależnie od pory roku i pogody.

Nic więcej.

Pozdrowienia

 

Edited by Mitek
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mysiauek napisał:

To jest nas dwóch z Zagłębia - Sosnowiec :) I niestety, może to dziwne, ale uwielbiam to miasto.

Ja tylko pokazuje obrazy. Rozważania o prawdziwym klimacie Śląska to raczej temat na długie piwo.

P.S. Kostka to jest rak. Kostka Bauma. Kostka brukowa jest ok. Na szczęście coraz częściej są płyty różne zamiast Bauma, asfalt nawet jest lepszy. Spróbujęto też jakoś pokazać.

Cześć

Miasto jak miasto. Nie jestem z nim specjalnie związany bo jedynie tam się urodziłem a nigdy nie mieszkałem. Zresztą, mam wrażenie, że nie wiążę się z miejscami.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, lski@interia.pl napisał:

prawdziwy klimat Śląska to ul.Piekarska w Bytomiu.którą uwielbiam

W liceum, kiedy wracałem nocą po ciężkich imprezach, zawsze uważałem, aby trzymać się blisko środka Piekarskiej - z dala od ciemnych bram. Tego nauczyło mnie doświadczenie. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

Miasto jak miasto. Nie jestem z nim specjalnie związany bo jedynie tam się urodziłem a nigdy nie mieszkałem. Zresztą, mam wrażenie, że nie wiążę się z miejscami.

Pozdrowienia

Ja urodziłem sięw Katowicach, długo mieszkałem w Sosnowcu.Zwiedziłęm każdy jego zakątek. Od cerkwi, przez kościół ewangelicki, pałace, po upadowe i najsłynniejszą sosnowiecką łazienkę ;) 

Dla zainteresowanych, łazienka i pałac oisane: https://instytutkorfantego.pl/blog/palac-dietla-w-sosnowcu-i-wybrane-elementy-jego-wystroju/

Bardzo bardzo lubię to miasto i wycieczki po nim. Może kiedys pomyślę o paru fotkach w tym wątku.

3 godziny temu, WojtekM napisał:

W liceum, kiedy wracałem nocą po ciężkich imprezach, zawsze uważałem, aby trzymać się blisko środka Piekarskiej - z dala od ciemnych bram. Tego nauczyło mnie doświadczenie. 

Mam kumpli mieszkających w centrum Bytomia - okolice Króloewj Jadwigi i Smolenia - i ... nic się nie zmieniło. Mały plus to odnowione kamienice i trochę ludzi co lubi klimat kamienic.

Ale większość bram bez zmian + nowy nabytek w postaci Romów.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Ja w ogóle nie znam Sosnowca. Zresztą... ja po prostu nie lubię miast. Nie lubię terenów zagospodarowanych i zurbanizowanych, dróg zamiast ścieżek, basenów i kąpielisk zamiast dzikich jezior itd.

Pozdrowienia i czekam na dalsze relacje zdjęciowe.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie kilka "zdzisiów" z dzisiejszej przejażdżki do Trzebieży. Taka sobie 50-tka w mieszanym terenie i w miłym towarzystwie współmałżonka i sąsiadki, raczej nie zurbanizowana. ;)

IMG_20200702_185532.thumb.jpg.7694788a805dc31c060ee02ee80f447b.jpg

IMG_20200702_195715.thumb.jpg.5ddb638b8bf2aa4a7a4a3aaa76e5edaf.jpg

IMG_20200702_195657.thumb.jpg.ae3a390885d5d9c2b2c1e7e8a5a9a9cf.jpg

IMG_20200702_210322.jpg

IMG_20200702_204652.jpg

IMG_20200702_203146.jpg

IMG_20200702_204850.jpg

Edited by tanova
  • Like 6
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.06.2020 o 13:19, MarioJ napisał:

Gładkie singletracki moim zdaniem bronią się przede wszystkim pod kątem zabawy związanej ze zjeżdżaniem. Drugi aspekt to ćwiczenie łydy w przyjemne sposób: nie ma błota, nie ma piachu, nachylenie jest takie że zawodnik nie musi pchać roweru. W tych dwóch aspektach jest sporo ludzi którzy z tego będą korzystać nie patrząc czy są widoki czy nie, czy są dodatkowe atrakcje czy nie. Widać że dużo ludzi ma z takiej jazdy ogromną radochę, tak to widać na w terenie, na parkingach itd.

 

Można znaleźć sporo narzekania na tego typu trasy , a również uważam że to fajne trasy dla zaczynających zabawę  z MTB jak ktoś chce łomotu może zawsze wyskoczyć na Śnieżnik , a do tego znacznie fajniej się podjeżdża takimi trasami niż asfaltem .  Generalnie szeroka rozumiana Kotlina Kłodzka ma spory potencjał  a Trasa  granicą w Górach Bialskich Rudawiec - Kowadło kapitalna

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Zimnik napisał:

Można znaleźć sporo narzekania na tego typu trasy , a również uważam że to fajne trasy dla zaczynających zabawę  z MTB jak ktoś chce łomotu może zawsze wyskoczyć na Śnieżnik , a do tego znacznie fajniej się podjeżdża takimi trasami niż asfaltem .  Generalnie szeroka rozumiana Kotlina Kłodzka ma spory potencjał  a Trasa  granicą w Górach Bialskich Rudawiec - Kowadło kapitalna

To ja wrzucę kamyczek do ogródka, jedna z piękniejszych znanych mi tras mtb. Bielawa czarna ze Strefy MTB Sudety

Krótka charakterystyka 

Szlak kompletny i doskonały. Jest jazda u podnóża gór, wjazd w górską dolinę i znakomity kawałek przez bród, wąwozem leśnym nad potokiem, w lesie bagiennym. Do tego już klasyczne odcinki po różnej maści drogach górskich oraz ścieżkach pieszych. Kamieni, korzeni a także szczątków roślinnych (najgorsze) do oporu. Miejscami naprawdę stromo. Zaczyna się przy Jeziorze Bielawskim. Przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.  

Bielawa - rozdroże pod Wielką Sową. 

Wpierw poruszamy się na granicy lasu z widokiem na Bielawę i Pieszyce. Za Kamionną wjeżdżamy w dolinę a później w las wspomnianym interesującym wąwozem. Później jest zdecydowanie normalniej. Jeszcze Polana Potoczkowa. Tam zaczyna się pierwsza niewielka strefa kamieni.

img20200603094301-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-p-m.jpg

img20200603095603-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-m.jpg

img20200603102157-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-p-m.jpg

img20200603104408-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-p-m.jpg

img20200603110032-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-p-m.jpg

img20200603110214-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-m.jpg

img20200603110521-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-m.jpg

img20200603112340-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-p-m.jpg

img20200603113434-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-p-m.jpg

img20200603120541-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-m.jpg

img20200603121327-smtbs-bielawa-czarna-bielawa-wsowa-p-m.jpg

Rozdroże - Wielka Sowa - Mała Sowa -Schronisko Sowa

Najkrócej, walka na kamieniach. Posiadacze szerokich opon na niskim ciśnieniu będą usatysfakcjonowani.

img20200603125920-smtbs-bielawa-czarna-pom-bielawa-wsowa-p-m.jpg

img20200603131442-smtbs-bielawa-czarna-pom-bielawa-wsowa-m.jpg

img20200603132212-smtbs-bielawa-czarna-pom-bielawa-wsowa-p-m.jpg

IMG_20200603_140154%20W.Sowa%20P%20K3%20M.jpg

img20200603140334-smtbs-bielawa-czarna-pom-wsowa-kozie-siodlo-p-m.jpg

IMG_20200603_133503%20W.Sowa%20P%20M.jpg

Schronisko Sowa - Kozie Siodło - Przełęcz Jugowska

Na początku spokojna droga, dalej od Sowy trochę kamieniście, od Koziego Siodła zjazd po wymagającej ścieżce z licznymi kamieniami i korzeniami. Po drodze na Niedźwiedziej Skale tablica upamiętniająca Hermanna Henkela z takim wierszem jego autorstwa: 

W górach jestem znowu prawdziwym 

człowiekiem; tam stajemy się braćmi

i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas

img20200603144000-smtbs-bielawa-pom-wsowa-p-sokola-p-m.jpg

img20200603144946-smtbs-bielawa-pom-wsowa-p-sokola-p-m.jpg

img20200603153455-smtbs-bielawa-pom-p-sokola-kozie-siodlo-m.jpg

img20200601152407-smtbs-bielawa-nieb-czarna-p-m.jpg

img20200601152334-smtbs-bielawa-nieb-czarna-m.jpg

img20200601151825-smtbs-bielawa-nieb-czarna-p-m.jpg

img20200601150758-smtbs-bielawa-nieb-czarna-p-m.jpg

Mini pętla do Zygmuntówki

Bardzo stromo dla upartych albo... bardzo głodnych.

IMG_20200601_163705%20SMTBS%20Bielawa%20Czarna%20okolice%20Zygmunt%C3%B3wka%20M.jpg

IMG_20200601_162513%20SMTBS%20Bielawa%20Czarna%20okolice%20Zygmunt%C3%B3wka%20M.jpg

IMG_20200601_161725%20SMTBS%20Bielawa%20Czarna%20okolice%20Zygmunt%C3%B3wka%20M.jpg

IMG_20200601_161412%20SMTBS%20Bielawa%20Czarna%20okolice%20Zygmunt%C3%B3wka%20M.jpg

IMG_20200601_161856%20SMTBS%20Bielawa%20Czarna%20okolice%20Zygmunt%C3%B3wka%20M.jpg

Przełęcz Jugowska - Polana Bielawska. 

Długa, gładka, szeroka, szutrowa droga wcięta w zbocza gór. Ładne widoki, umiarkowane nachylenie. Szczególnie efektowny jest przejazd przez stok narciarski nad Zygmuntówką.

IMG_20200601_132726%20SMTBS%20Bielawa%20Prze%C5%82%C4%99cz%20Jugowska%20M.jpg

img20200601132042-smtbs-bielawa-zolty-czarny-m.jpg

img20200601131637-smtbs-bielawa-zolty-czarny-m.jpg

img20200601130602-smtbs-bielawa-zolty-czarny-m.jpg

img20200601130421-smtbs-bielawa-zolty-czarny-p-k-m.jpg

img20200601130147-smtbs-bielawa-zolty-czarny-p-m.jpg

img20200601125755-smtbs-bielawa-zolty-czarny-m.jpg

Polana Bielawska - Słoneczna.

Rewelacyjny, trudny odcinek po ścieżce dla pieszych, liczne kamienie i korzenie. Po drodze wieża widokowa na Kalenicy.

IMG_20200601_142732%20SMTBS%20Bielawa%20Kalenica%20M.jpg

IMG_20200601_142539%20SMTBS%20Bielawa%20Kalenica%20P%20K%20M.jpg

IMG_20200601_142335%20SMTBS%20Bielawa%20Kalenica%20P%20M.jpg

img20200601141402-smtbs-bielawa-nieb-czarna-m.jpg

img20200601141816-smtbs-bielawa-nieb-czarna-m.jpg

img20200601141601-smtbs-bielawa-nieb-czarna-p-m.jpg

img20200601140624-smtbs-bielawa-nieb-czarna-m.jpg

img20200601140411-smtbs-bielawa-nieb-czarna-p2-m.jpg

img20200601134922-smtbs-bielawa-nieb-czarna-m.jpg

Słoneczna - Bielawa. 

Na początku bardzo stroma, wcięta w teren droga, póżniej zdegradowany asfalt do miasta.

IMG_20200601_170134%20SMTBS%20Bielawa%20Nieb%20M.jpg

img20200601101738-smtbs-bielawa-nieb-czarna-m.jpg

I jeszcze trochę statystyk

suma przewyższeń: 1600 m
spady średnie: 7%
spady maksymalne: 22%
kamienie, korzenie:  tak
walory widokowe: duże
walory przyrodnicze: tak
rower: mtb
oznakowanie: dość dobre

Długość trasy: 46.08km

Jak ktoś chce gpx to może pobrać ze strony www.rowerem.info lub z apki Dolny Śląsk rowerem 

 

pozdro

Wiesiek

  • Like 5
  • Thanks 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Wujot napisał:

Szlak kompletny i doskonały. Jest jazda u podnóża gór, wjazd w górską dolinę i znakomity kawałek przez bród, wąwozem leśnym nad potokiem, w lesie bagiennym. Do tego już klasyczne odcinki po różnej maści drogach górskich oraz ścieżkach pieszych

W ostatni weekend kręciłem się po Górach Sowich , mi najbardziej przypadł do gustu odcinek Wielka Sowa i dalej grzbietem  - przełęcz Jugowska - przełęcz Woliborska do Srebrnej Góry.

Sporo osób na rowerach i dużo mniej w porównaniu do Beskidów E-rowerów

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś pojeździłem trochę po okolicznych lasach. 

Jeziorko w Trzcianach, nasze okoliczne kąpielisko - polecam.

IMG-20200703-182917.jpg

Nasze Nadleśnictwo, wybudowało taką oto autostradę dla rowerzystów - alternatywa dla ścieżki rowerowej, którą prezentowałem wcześniej. Obecnie ma 5 kilometrów długości - ma być rozbudowywana.

IMG-20200702-181236.jpg   

I dalej.

IMG-20200702-181536.jpg

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.07.2020 o 11:55, Mitek napisał:

Ja też zmieniamy wizerunek. Pochwalę się, że wczoraj waga pokazała poniżej 93kg - pierwszy raz od co najmniej 30 lat! A jeszcze trzy lata temu było rekord w drugą stronę - 107kg.

Pozdrowienia

Gratuluje - wcale nie jest łatwo zrzucać wagę przy złych nawykach - picie coli do takich należy. 
Utrzymanie tej wagi przez rok to gwarancja pozbycia sie efektu yoyo. Pare drobnych tricków  ułatwia to zadanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

123 kilometry pustymi drogami...

DSC04999.thumb.JPG.92d82ed5da372c305e57ac97be162cbd.JPG

...z Radomia nad Wisłę pod Elektrownię Kozienice.

DSC05027.thumb.JPG.a06fd469b87e9feb8822a199587606ac.JPG

Ujście Radomki :) 

DSC05019.thumb.JPG.6e42a917677405055f74762771b04ae6.JPG

Dużo wody...

DSC05068.thumb.JPG.316f8eaadc733c0891f71495828f26b5.JPG

😮 Dym i...mega komin 😮 

DSC05080.thumb.JPG.36597c7afe661d99c0d9b4866e928026.JPG

Puszcza Kozienicka :) 

DSC05101.thumb.JPG.f236f25569d21823214e946557bdf697.JPG

I urocza Pacynka...

DSC05103.thumb.JPG.abf1fb54c2e06471499746df7cc18536.JPG

Zapraszam do pełnej relacji na moim blogu, pod linkiem:

Pozdro dla rowerzystów!

marboru

Edited by marboru
  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Tym razem startujemy z Pszczyny,przez Tychy,objeżdżamy następnie jezioro Goczałkowickie i wracamy przez Goczałkowice Zdrój do Pszczyny.

Rynek Pszczyna-nieopodal parkujemy samochody i stąd ruszamy.

F1B07103-E541-4D96-B8B7-A8988FAFA2CC.thumb.jpeg.343ed2d1e9b67e456722a3e593d55a19.jpegNastępnie kierujemy się na Tychy,

mijamy Park Wodny

E3C34A3D-D4F5-4750-ACEB-65CB68F8A52D.thumb.jpeg.f5c6fbdeeed30ea96995db8cb7fc6156.jpeg

jedziemy dalej na Paprocanacy(świetne miejsce na rower z rodziną bądź czyste leniuchowanie na ,,plaży,, ) Ludzi mnóstwo,kawka,lody i uciekamy ...

DB51BD1E-0CEC-4ADA-9D05-62EF39E600E2.thumb.jpeg.22d13985a6e61c14a9033db80779a4f0.jpegKolejny punkt trasy to Kobiór, gdzie znajdujemy świetną trasę w lesie prowadzącą w pobliże jeziora Goczałkowickiego.Droga ta równiutka,szeroka a i widoki niegłupie .

2DB4459E-0155-4A4A-971A-266E600C1026.thumb.png.79806908030fd3eb0c58f836813f033a.pngTeraz czas na objazd Jeziora Goczałkowickiego-ale po drodze trzeba było uzupełnić zapasy ;)

A0D8EAE1-14AD-47E3-ABB9-7B2410BBCF69.thumb.jpeg.e1ebc364077d68bade311107b2e16d20.jpegDruga i ostatnia przerwa to molo w Goczałkowicach-długo nie wytrzymałem bo słońce mocno dopiekało i wolałem być w ruchu.

Na spokojnie już ostatnie kilometry i meta w punkcie startu :)

Trasa na zmęczenie idealna.Przewyzszen nie było za dużo bo tylko 400m.
Podrzucam podgląd trasy:

A710EB35-1C8B-4185-A896-3F6320E9CD34.jpeg.913812e39303a20226e76043ff24ce0a.jpegPozdrawiam

Łukasz

Edited by lu5asz
  • Like 8
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...