Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

13 minut temu, artix napisał:

Jezeli przyjdzie mi walczyc samemu to czy warto wybrac sie do Szczyrku ?

Przyjedź do Kazimierza nad Wisłą :) Będę tam od 8mej rano jeździł dwie godziny :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, artix napisał:

Jezeli przyjdzie mi walczyc samemu to czy warto wybrac sie do Szczyrku ?

Jeśli nie przerażają Cię kilkuminutowe kolejki (na kanapach zawsze korzystam z singleline) i nie byłeś w "nowym" Szczyrku to jest to opcja godna rozważenia. Jutro końcówka ferii i sobota więc może być różnie.  Ktoś dzisiaj pisał rano na forum , że było ok. Ja byłem wczoraj wieczorem i było twardo/lodowo więc na pewno przydadzą się ostre narty. Pomimo "tłumów" w porównaniu z innymi stacjami jest tu jednak trochę tras do zwiedzenia i zawsze możesz się przemieścić (skibus) pomiędzy SMR i COS. Nie wiem czy Ci pomogłem ? :)    Ja popołudniu będę chyba z córą na Skolnity w Wiśle.:)

Edited by bolec
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, marionen napisał:

Ja jutro Parchatka, jakby coś! Niedziela niewiadoma

Jak rozumiem zawody?

O której będziesz w okolicy?

Ja muszę rano ogarnąć trening - przed 12stą muszę być w domu.

Parchatka, to rzut beretem od Kazimierza, może jak masz później zawody, to wpadniesz na rozgrzewkę?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę 

4 minuty temu, marboru napisał:

Jak rozumiem zawody?

O której będziesz w okolicy?

Ja muszę rano ogarnąć trening - przed 12stą muszę być w domu.

Parchatka, to rzut beretem od Kazimierza, może jak masz później zawody, to wpadniesz na rozgrzewkę?

Muszę być o 9.00 dopiero po 12.00 będę wolny

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, marionen napisał:

Muszę być o 9.00 dopiero po 12.00 będę wolny

Szkoda, że wcześniej nie dałeś znać :( Niecałą godzinę temu mogłem jeszcze coś w temacie zrobić... 

Do trzech razy sztuka (w zeszłym roku w Bodzentynie też się nie udało :( ) - co się odwlecze, to nie uciecze.

Zostajesz w naszym pobliżu dłużej? Jak tak, to może w niedzielę coś się uda ponartować?

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, marboru napisał:

Przyjedź do Kazimierza nad Wisłą :) Będę tam od 8mej rano jeździł dwie godziny :) 

261 Km ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro Kasina - od 8 nie wiem do której - mam jakiś karnet promocyjny na cały dzień, ale tam cały dzień nie ma co robić [emoji4]

 

Niedziela - być może Tobołów - Koninki, ale nie wiem czy na pewno - jeździłem tam w podstawówce [emoji4] Maksymalnie do 13, bo trzeba zabrać pozostałych i wracać do BB ...

 

O... przed chwilą przeczytałem, że jutro w Myślenicach otwierają druga trasę - to może w niedzielę jednak Myślenice - też tam kupę czasu nie jeździłem, a na trasie nr 2 nigdy ...

 

Wysłane z mojego Redmi 4 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

   Ale jesteście "zakręceni" (w dobrym tego słowa znaczeniu) na jeżdżenie, a ja chyba się starzeję :D. Mam do Szczyrku 20 minut, a często się zastanawiam czy jechać (a to złe warunki, pogoda nie taka - za zimno, za ciepło, wiatr, nie ma słońca, może być za dużo ludzi, korki na drodze,bo ferie, kumpel nie zadzwonił). A niektórzy z Was jadą ponad 100 km (albo i więcej - kiedyś jechałem na orczyku z narciarzem z Łodzi, który przyjechał na jeden dzień), ale żeby nie było, że nie "popełniłem" paru szalonych pomysłów.

  Jakieś 30 lat temu nocny pociąg do Zakopanego, pierwszym wagonikiem na Kasprowy, tam kilka razy (kolejki do jednoosobowego krzesła na Gąsienicowej nawet do 1 godziny), potem Goryczkowa parę razy i około 16-tej PKS-em do Bielska Białej. A do Korbielowa najpierw pociągiem do Żywca, a potem PKS-em do Korbielowa (od wyjścia z domu do kasy pod wyciągiem jakieś 2,5 godziny). No i klasyk "szczyrkowski" - wyjście z domu 6:40 - MZK, 7:20 - PKS, i tutaj miejscowi (z BB) z niepokojem patrzą na kładkę łączącą PKS ze stacją kolejową BB Główna, czy pociąg z Katowic dojedzie na 7:20 i autobus będzie wyglądał jak jeż, czy jednak będzie trochę luźniej. A w Szczyrku przed ósmą, przebieranie, plecak z butami na płot, do kasy (chociaż 30 lat temu płaciło się za każdy wyjazd przy "kołowrocie") i na orczyk.

  A jutro pewnie się "pokręcę" po SMR, i w niedzielę BSA, a od 10 do 17 marca Zillertal, a potem może jeszcze Skrzyczne.

  • Like 5
  • Thanks 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Góral spod Skrzycznego napisał:

Nie, nie wyrwiecie mnie jutro z łóżka. Odpoczywam po ostatnich wojażach. Ale za to za tydzień rusza wiosenna jazda do maja :)

 

No to dzieki Darku :$                       :D

Edited by artix
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Góral spod Skrzycznego napisał:

Jesteśmy obaj z@artix w Szczyrku ale jeszcze obaj nie na stoku

Macie zdrowie pchać się do Szczyrku o tej godzinie, do gondoli pewnie jeszcze godzinka jazdy :/

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedzie ktoś jutro na narty w Beskidzie Śłąskim?

Szukam wolnego miejsca w aucie z okolic Pszczyny.

Ja niestety jadę na uczelnie ale Sara bardzo by chciała się wybrać a drugiego auta nie mamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bądź taki precyzyjny :)  Pilsko też jest w okolicy. Zabierzesz Sarę?

Jak coś to Sara jest instruktorem i może pomóc w kwestii techniki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Spiochu napisał:

Nie bądź taki precyzyjny :)  Pilsko też jest w okolicy. Zabierzesz Sarę?

Jak coś to Sara jest instruktorem i może pomóc w kwestii techniki.

Priv

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By JC
      Zakupiłem ostatnio rower szosowy i teraz muszę kupić buty oraz pedały.
      Nie mam zamiaru uderzać w górną półkę, bo na to pewnie przyjdzie czas, a z drugiej strony nie chcę kupić chłamu, który po pierwszych kilometrach będzie nadawał sie do wyrzucenia. Proszę o poradę, za czym się rozejrzeć?
      A rower nabyłem taki
       

    • By Zagronie
      Po dwumiesięcznej kwarantannie w ustronnym miejscu, z widokiem na nieczynny stok narciarski, z  pojedyńczym krzesełkiem. To krzesełko to teraz cool.  Kolejny klient piętnaście m.  Sprzęt mam zakonserwowany. Sezon zakończony na czarnych wężykach 9 i 10 marca w Jurgowie. Była pyszna jazda, z pysznymi widokami. Chociaż w tym czasie mieliśmy być w Bad Mittendorf. Straciwszy nieco Euro na rezerwację, ale za to ominęła nas kwarantanna i może coś gorszego. W tym czasie szalał już kolega Covid w pobliskim  Tyrolu.  Przeniósł się potem szybciutko, wraz narciarzami do naszych zachodnich sąsiadów.
      I co dalej, tak sobie dywaguję. Chwilowo troszczę się o  krzewy i kwiatki. Wraz z żoną odbywamy codzienne treningi na pobliską górkę  o przewyższeniu 70 m. To w ramach  wzmacniania odporności.  Więc jakie to będą narty w przyszłym sezonie, jeśli  się dożyje? W zasadzie odpadają  wszelkie  kabiny. Krzesła najlepiej pojedyńcze. Talerzyki powinny być super modne. Orczyki tylko z  tymi, co się mieszka.  Przyłbice specjalnie dostosowane do  zjazdu. Kwestią zakwaterowania i wyżywieniem się nie zajmuję. Chociaż mam już w tym pewną wprawę. Ustronna chatka z boku wsi, z własną kuchnią. I tylko my. Na stok kanapki, owoce suszone i coś do picia.
      A jak się nie da zjeżdżać, to jeszcze zostają ski tury, człapanie na śladówkach, czy poprostu turystyka, rower, gdy nie będzie śniegu z powodu klimatu.  Głowa do góry,  Tak też da się żyć, będąc przy tym szczęśliwym.  Nie należy umierać za złotego cielca. Takie wnioski są przecież wyciągane.  
      Zagronie
    • By Arek1982
      Ktoś może podzielić się wrażeniami z rejonu Montafon ?
    • By tanova
      Które z ośrodków w Austrii, ewentualnie Niemczech - tych większych i średniej wielkości (powyżej 50 km tras) - mają infrastrukturę bez gondol i kolejek wagonikowych, tzn. same kanapy i orczyki? Ewentualnie są gondole, ale można dostać się do większości tras korzystając z  wyciągów innego typu?
      Przychodzą mi na myśl:
      w Austrii - Obertauern, Warth-Schröcken, Damüls,
      w Niemczech - Feldberg (co prawda nie Alpy, ale spełnia kryteria).
      Coś jeszcze? Podpowiecie coś?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...