Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      75

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      34

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. Gacek1964

    Gacek1964

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      287


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.01.2018 w Odpowiedzi

  1. Jeździmy Twardo,równo,pięknie Kto może to przyjeżdżać,najlepiej z ranka
    19 punktów
  2. Kto zyw dzisiaj na Skolnity. Ja nie wiem jak to zrobili ale dzisiaj mega twardo równo do tego słoneczko malina.
    17 punktów
  3. Nauders Cz. 4 - ostatnia. Jeździ nam się świetnie. Zaliczamy wszystkie trasy w ośrodku z pominięciem nielicznych dojazdówek. Robię foty ale skupiam się na jeździe, a przede wszystkim na Pauli. Trasy są świetne a ludzi na nich prawie wogóle. Tego dnia kończymy ok 15 (noga) z wynikiem na Endomondo prawie 90 kilometrów. Jesteśmy zachwyceni tym małym ON. Na jednodniówkę polecam każdemu. Czy na dłużej? Wszystko zależy jaki rodzaj narciarstwa się preferuje. My z Paulą uwielbiamy turystykę i dłużej pewnie by nam się tu nudziło. Dla rodzin i początkujących - idealne miejsce. Żegnamy Nauders. Gdzie jutro? Jeszcze nie wiem. Pozdrawiamy Marboru i Paula.
    15 punktów
  4. Nauders Cz. 3 Robimy kolejne krzesło, to po prawej od tego z cz. 2 Trasy choć krótsze, świetne. Proszę: Jest cień, więc wracamy katować krzesło z bubliną. Znowu kilka fotek. Marboru że "szpicami" Opisywana w cz. 2 czarna i orczyk: Jedziemy na sam dół. Gondola i testy kolejnych czerwonych pod nią. Ludzi trochę przybyło, ale na stokach luz i zero odsypów, czy muld. Mapa Nauders: Jeździmy... Czarna po lewym orczyku Widok na włoski ośrodek... Może jutro? Traska świetna! Dalej, czerwienią... I kolejny jakiś wariant... Do dołu... Do knajpki... Ufff Koniec Cz. 3, będzie jednak 4ta
    14 punktów
  5. Nauders Cz. 2 Przenosimy się dalej, do najwyższej części ośrodka. Nie będę się posługiwał nazwami i numerami tras ponieważ stacja jest na tyle mała, że to co na zdjęciach łatwo znaleźć w terenie. No to do góry krzesłem... Widok z prawej: Widok z lewej... A środkiem trasa leci Narty się cieszą... Bo będzie jeżdżę! Najpierw do samego dołu wariantem prawym - to co na wprost? Potem. No to sruuu... ...a dalej tylko szerzej za zwężką Pod nartą naturalny, nie za twardy śnieg. Narty trzymają jak głupie. Mmm pycha! I jeszcze jedno ujęcie: I ponownie w górę. Zachwycające: I jak tu nie kochać Alp? Wciągamy się do najwyższego punktu ośrodka. Orczyk i razem z nim czarna do powrotu, inne trasy z Gueser Kopf 2850 tylko dla narciarzy pozatrasowych. Widoki: Widok 2: Widok 3: Zaliczamy krótka czarną i ciśniemy w dół wariantem prawym, pod krzesłem. Przerwa techniczna w restauracji pomiędzy dolnymi stacjami krzeseł. Ja czekam, narty czekają... ...i się nudzę... Jeździmy! Koniec cz. 2
    14 punktów
  6. Nauders Cz. 1 Co tu dużo gadać, jestem zachwycony tym ośrodkiem. Zarówno narciarsko jak i widokowo. Do tego stopnia, że będą 3 części relacji, bo zdjęć mam pięknych sporo. Ale od początku. Na miejscu jesteśmy tuż po otwarciu ośrodka. Ludzi na dole brak, parking pusty. Startujemy gondolą do góry. Jeszcze jakoś tak ciemno... ...z okienka taki oto widok: Zachęcający. Na stacji górnej krząta się trochę ludzi i ratrak. Pierwsza nasza trasa: Z boku traski dla dzieci: U góry taki oto widoczek: A pod nartą? Proszę Pani zadowolona Kolejny widoczek: Spojrzenie w górę - pięknie! No to kilka zjazdów... Koniec cz. 1
    13 punktów
  7. We Flachau, jak na dole chmurki i mgła - czasami bywa tak
    10 punktów
  8. Zapowiada się piękny poranek Ale na razie czekamy ,nie jest pewne czy puszczą kolej na Czantorię Wiaterek nieźle gwiazda Parking pełny
    10 punktów
  9. Założyłem nowy temat by trochę usystematyzować swoje opisy i relacje z wyjazdów. W końcu spędzam na nartach ponad 40 dni w sezonie. Dziś Słowacja (Bachledova Dolina - Bachledka) Najpierw ogólne wrażenia z ośrodka, to rewelacyjnie przygotowane trasy, twardo, zero muld i odsypów, zero lodu na trasach. Mają dużo naturalnego śniegu, dużo więcej niż po naszej stronie granicy. W ośrodku widać pewien chaos organizacyjny, mapy stoków stojące w ośrodku nie zgadzają się ze stanem faktycznym (i mapami przy kasach, których brak i trzeba się o nie upomnieć), podobnie oznaczenia tras i ich kolory. Kolory tras są trochę przerysowane, wskazują na trudniejszą trasę niż jest w rzeczywistości. Ludzi jak na lekarstwo, jak zjeżdżaliśmy z ośrodka około 12:00, krzesło przy trasie nr 1 mocno się już korkowało (stare wolne, 3 osobowe, do tego ruch pieszy). Wita nas nieaktualna tablica tras Wjeżdżając na górę starym krzesłem da się zauważyć fundamenty słupów pod ? Tak jest będzie, nowa gondola, czy nie przypomina wam tej ze Szczyrku ? Wjazd krzesłem trwa koszmarnie długo, podobno od 11:00 jest jeszcze wolniej, bo dochodzi ruch pieszy na taras widokowy. Drugie krzesło znacznie szybsze Trasy (wszystkie) przygotowane rewelacyjnie. 7 niebieska (przechodzi w czerwoną 4) Czerwona 4 przygotowana bardzo dobrze. Moje dumne dziecko - pierwsza czarna (3) zaliczona w wieku 7,5 lat. Czerwona 8 przygotowana bardzo fajnie - do tego ładne słoneczko. Jedzenie na stoku. Punkt widokowy, z którego są bardzo dumni i zapewnia funkcjonowanie ośrodka latem. Tablica informacyjna z oznaczeniem numerów tras. Kolejki do wyciągów - znikome. Taka panorama na koniec. I uwaga na koniec, jak wyjeżdżaliśmy było minus 1 (od strony Jezerska strasznie wiało), po naszej stronie granicy plus 4 i czuć od wczoraj wyraźne roztopy. Czy warto tam pojechać, na pewno tak i spokojnie można spędzić nie tylko jeden dzień. Warto przyjechać przed 9:00 (mamy gwarantowane parkowanie pod samym krzesłem), od 11:00 zaczyna się tłok do 3 osobowego krzesła (pomieszanie ruchu pieszego z narciarzami) co powoduje, że i tak długi wjazd, jest jeszcze dłuższy (o ile nie wiem, nie sprawdzałem). Od przyszłego roku to krzesło zostanie zastąpione gondolką. W porównaniu z naszymi stokami, to tam nie ma praktycznie narciarzy i można się fantastycznie wyjeździć (działają karnety TatrySki kilkudniowe). Polecam.
    9 punktów
  10. Czarny Groń opublikował kolejny film z cyklu "Jak (nie) korzystać z krzesełka"
    8 punktów
  11. Dziś też było pięknie. Flachau fajne dlugie trasy ale niestety potwierdziła się opinia, że ośrodek ten jest zatloczony.
    7 punktów
  12. Właściwie to czwarte podejście do Silvretty Montafon, bo drugiego dnia trudno mówić, abyśmy mieli okazję zwiedzić i zjeździć ośrodek z powodu załamania pogody. Warunki dzisiaj za to bajeczne – lampa od samego rana i temperatury jak w kwietniu, a nie jak w styczniu! Tym razem wystartowaliśmy od strony Novy (Novej?), a ściślej mówiąc z parkingu w St. Gallenkirch. Można stamtąd wjechać gondolą Valisera zarówno na stronę Novy jak i gondolami Grasjoch na część Hochjoch. My wybraliśmy Valiserę i dalej przemieszczaliśmy się wyciągami w lewo po bardzo rozległej części ośrodka wokół trzech górskich wierzchołków Bella Nova (2.100 m.), Schwarzköpfle (2.300 m.) i Nova Stoba (2010 m.), a po południu w przeciwnym kierunku, aby wrócić do Valisery. Raz czy drugi trochę pobłądziliśmy, gdyż oznaczenia tras nie wszędzie są przejrzyste, ale ogólnie to ośrodek oferuje dobrą infrastrukturę, urozmaicone trasy i przepiękne wysokogórskie panoramy we wszystkich kierunkach – jak okiem sięgnąć. Jest tam też bardzo wiele możliwości do freeride’u, szczególnie przy takich warunkach śniegowych – ponad 2 m białej pierzynki – więc młody na snowboardzie z zapałem orał koło tras. Na fotce nr 1 – widok na niebieską 25 wzdłuż orczyków Jöchle. Niebieskie trasy szczególnie po południu dnia były mocno zryte i zmuldzone, niektóre czerwone również, ale mimo ciepła śnieg się w miarę trzymał do końca dnia. Do samej doliny nie zjeżdżaliśmy na nartach, więc nie wiem jak tam, ale pewnie przy tych temperaturach to raczej ciapa. Następnie widok z Belli Novej na krzesełka Sonnen Bahn i czarną trasę 35. Nie wiem, według jakiego klucza dostała taki kolor, bo według mnie to ona może ciemna niebieska najwyżej. Na trzecim zdjęciu szeroka polana przy kanapie Madrisella i czerwona nr 42 Zaliczyliśmy dzisiaj też jednego „czarnego skorpiona“ – trasę nr 44 (zdjęcia 4 i 5). Co prawda po wiosennym wypadku na nartach jeżdżę jednak ostrożniej i trochę miałam obiekcje, czy spróbować, ale warto było – trasa efektowna, daje frajdę i jest pusta. Następnego skorpiona nr 55 sobie podarowaliśmy, bo to zwyczajna Buckelpiste, a ja za muldami niespecjalnie przepadam. Ot, chyba taki marketingowy chwyt. Nr 6 to widok na stoki przy kanapie Nova. Na szczycie Nova Stoba natomiast knajpa, tłumy i disco. Generalnie Silvretta Montafon bywa bardzo zatłoczona w wysokim sezonie – okresie okołoświątecznym i w lutym oraz na początku marca. Lubią tu przyjeżdżać szczególnie Niemcy i Holendrzy, Polaków niewielu. Wyciągów jest co prawda sporo i o sporej przepustowości, ale na stokach bywa wtedy bardzo gęsto. I wreszcie Madrisella i Schwarzköpfle w popołudniowym półcieniu oraz wieczór w Tschagguns.
    7 punktów
  13. My dziś z żoną w Szczyrku od rana. Byliśmy praktycznie punktualnie na 8, bo myslelismy, że całodniowy działa dopiero od 8:30. Parkowanie na chodniku jakieś 200m od kolei(odrobina śniegu). Po przebieranku na bramkach wylądowaliśmy 8:15 i karnet zadziałał. W drodze na Jaworzynę już bujało kanapami. Na Jaworzynie wypiździel pełny. Obsługa już coś miedzy sobą gadała kiedy się zatrzymają. Taśma działała. Ludzi niewiele-bezpośrednio na kanapę. Tu już bujało zdrowo, ale powoli(dało się odczuć, że kanapa jedzie wolno) dotarliśmy na górę. FISo-Kaskada bez zarzutu. Gdzieś tam małe przetarcie za tym krzyżowaniem z orczykiem. Nie był to idealny sztruksik jaki zapodał Janek, ale wg mnie nie można się czepiać. Żona miała wizję, że zjedzie Ondraszkiem, ale tam od zeszłego tygodnia jakoś nie przybyło śniegu. Na tym krzyżowaniu z wyciagiem widać, że jest pare cm śniegu i kamolce. Jeden odważnego tam widzieliśmy. Po 4 zjazdach gościu na górze zapowiedział, że za chwilę stają. Nic dziwnego bo wiatr się wzmagał. Na górze chmury, mgła czy cóś takie, że masztu RTV nie było widać. Podjęliśmy szybką decyzję, że śmigamy do SON. Weszliśmy z nartami na Skrzyczne. Tam urywało łeb. Na tyle wiało, że bez odpychania nie dało się zjechać. Na zjeździe widać kamienie, ale odrobinę przysypało przez tydzień. Można zjechać z uwagą. Na tym wypłaszczeniu było ciężko bo wygwizdów okrutyny. Ale jakoś przewalczyliśmy ten odcinek. Dalej już się dało jechać. Nie było już dziur jak wcześniej. Dało się zauważyć, że jakiś ratrak tam był. Na kolejnym wypłaszczeniu(moim zdaniem tam odrobinę do góry jest) znowu walka. Póżniej już fajna jazda na Halę. Tam rzut oka i chodzi gondola, żółta kanapa i orczyk na Małe Skrzyczne. Podejmujemy decyzję(kiepską) o jeździe do Soliska(7ką). Trasa zorana, nierówna, pełna lodowych grudek-w dużo gorszej formie jak FIS. W dolnej części sporo osób walczy o przetrwanie. Na dole okazuje się, że koniec zabawy. Niebiaska kanapa stoi, żółtą obsługa zamknęła tuż przed nami. Udajemy się do Infocentrum. Stoimy ok 30 minut. Bardzo miła obsługa. Zachowuje spokój mimo różnych głosów klientów(całkiem słusznych moim zdaniem). Problem tego infocentrum polega na tym, że jest jedno stanowisko obsługi(z terminalem). Do tego jest gość co wszystkim tłumaczy co i jak i młoda dziewczyna która jest "reżyserem kina akcji". Miała laptopa i nic nie pomagała, by tą trudną sytuację rozładować. Wystarczyłoby tam zrobić 3 równorzędne stanowiska i ludziska by na spokojnie załatwili co trzeba. Przepisali nam karnety na kolejny dzień(dowolny w jakim się zjawimy). Dla mnie bomba. Troszku pojeździliśmy i mamy kolejny dzień na śmiganie. Zwracali też niektórym kasę. Do skibusa pojechaliśmy na nartach co było lekko głupie bo koncówka typowo szutrówkowa(a moje narty są ociupinkę lepiej przeze mnie traktowane). Trzeba było śmignąć, bo widać było, że za chwilę odjeżdzają. Ścisk spory, ale większość wysiadła przy gondoli, która chodziła. Pod kolejką na Skrzyczne 2,5st.C. Chodnik w topniejącym sniegu. Kolej na Jaworzynę chodziła. Po drodze robiliśmy za przenośną informację o warunkach. Nigdy jeszcze tylu osobom nie opowiadałem co i jak. Pomimo bardzo kiepskiej pogody i zatrzymania wyciągów na Solisku, fajnie to wszystko wyszło, a że mamy kolejny dzionek w Szczyrku to trzeba będzie pojechać(niestety teraz odwilż, a później te zniechęcające mnie ferie Śląskie a mam mocne postanowienie, że wtedy do Szczyrku nie jeżdzę).
    6 punktów
  14. Tobołów...Koninki wryły się w moją pamięć ,bo rok temu schodząc z Turbacza do Koninek zaliczyłam z buta i trasę narciarską....Mój współtowarzysz miał więcej szczęścia. Sama stacja jest fajna.Zaplecze noclegowe,duży parking i brama do królestwa Gorców. Tobołów Koninki wieczorem
    5 punktów
  15. widzę ,że strasznie ludzie przeżywają brak 4 godzinnych karnetów i dziennych za 99zł - przecież dzienne kupujesz online za 79zł - a to chyba w tych czasach żaden problem i jeździsz (oczywiście w dobrych warunkach przez cały dzień ! ) w poprzednich latach był bodajże do 13.00 za 69zł - teraz dokładasz dyszkę ,nie gonisz się ,robisz pauzy,możesz śmigać do końca - dla mnie dobra opcja, szczególnie - jakby nie było coś się do przodu technologicznie ruszyło. Porównywalny ośrodek ( w dobrych warunkach do jazdy) to Białka ,gdzie cały dzień też jest za 99zł-ale tam same niebieskie trasy.nie ma Bieńkuli Golgoty czy Fisa w COS-ie. tam nikt nie narzeka. Na chopoku dajesz chyba 25 juro,w Austrii za dzień niecałe 50 juro,w np.Livignio podobnie i wszyscy nasi rodacy uśmiechnięci,że dobrze wydali pieniądze. Wiadomo trasy inne,warunki inne,kolejek do gondolek brak - ale coś za coś. reasumując: przy bardzo dobrych warunkach śniegowych nic mnie nie ruszy poza szczyrkowski COS i SON. pozdrawiam wszystkich narzekaczy i tych,którzy wychowali się tak jak ja narciarsko w Szczyrku.
    5 punktów
  16. Ruszamy Tradycyjnie, widok z okna na pogodę. Dookoła zero chmurki Dzień dobry z Tyrolu.
    5 punktów
  17. Dzisiaj po raz ostatni Złoty Groń od 12 do 15. Warunki najlepsze od niedzieli. Twardo ale nie lodowo. Przetarcia i minerały minimalnie więcej jak wczoraj. Po 14 stok lekko puszcza i to były najlepsze dla nas warunki. Wieczorem jak wczoraj Kiczera. Niestety było to dla nas bardzo duże rozczarowanie. Po 17.30 na stoku dużo cukru i odsypów. Na stoku dużo grudek czy wręcz brył lodu. Pod warstwą cukru lód. Warunki w stosunku do wczoraj jak niebo i ziemia. Wczoraj stok równuisieńki a dzisiaj dużo niewielkich dołków i górek które sprawiały bardzo duo problemów mniej doświadczonym narciarzom. Wielu z nich po godzinie schodziło że stoku. Żona wytrzymała tylko pół godziny, syn godzinę a ja ostatecznie poddałem się po półtorej godzinie jazdy bez przyjemności.
    4 punkty
  18. Zachód słońca Skrzyczne, 3a można zjechać do SMR bez problemów
    4 punkty
  19. 16:50 trasa nr.1 twardo, trasa nie odczuła odwilży
    4 punkty
  20. Taki ciekawy filmik znalazłem
    4 punkty
  21. Ja wyjaśnię - tam pada więcej śniegu i dlatego leży go więcej
    3 punkty
  22. Jak kochasz Paulę...to wjedziesz
    3 punkty
  23. Wieczór Białka. Warunki na FIS-ach 1 i 2 doskonałe. To co mnie zaskoczyło to nowa trasa 2C, dziś odpalona. Trasa zaczyna się za FIS 1 i prowadzi do krzesła poniżej FIS-ów. Warunki na FIS-ach doskonałe. Nowa trasa 2C, zdjęcia poniżej. Brak kolejek do starej kanapy, a do nowej kolejka na 20 minut stania. Zapasy śniegu. Warunki na trasach. Dwa zdania komentarza odnośnie nowej trasy, oświetlona, dobrze utrzymana, trochę zrobiona na kształt zjazdu w doliny w Alpach.
    3 punkty
  24. Po co się ograniczać tylko do jednej stacji.Rano Belpiano,a potem Haideralm.Odległość między stacjami to tylko niecałe 8 km.10 minut samochodem.Warto zobaczyć obie. http://www.schoeneben.it/en/belpiano-and-malga-s-valentino/belpiano/ski-slopes-and-cable-cars.html Pozdrawiam
    3 punkty
  25. Zawsze będę powtarzał, że Paulinie świetnie pasują te narty. Ale Mariusz dla ciebie to już czas (zaraz po kolanie oczywiście) na jakieś męskie dechy. Zwłaszcza w takie cudne okoliczności przyrody. Świetne zdjęcia jak zawsze.
    3 punkty
  26. We wtorek był tu nocny slalom Pucharu Świata. Bardzo ostra trasa, jak to oceniasz?
    3 punkty
  27. Czytam dziesiąty raz post Janka i cały czas nie widzę, żeby kogoś w nim obrażał. Ech... marnie chyba ze mną będzie Ja tu widzę dość niezły żart, ale wcale nie z osób mieszkających na wsi. Poczytaj relacje Janka - on nie jeździ samochodem.
    3 punkty
  28. Dla mnie Bodzentyn jest lepszy od Tumlina. Stok w Bodzentynie jest dłuższy. Są tam, a może raczej trzeba napisać były dwa wyciagi, bo podobno jeden remontują. Pojadę , zobaczę, napiszę. Jeśli chodzi o konfigurację stoku, Bodzentyn ma bardziej jednostajny, łagodny spadek. Co prawda można zauważyć większy spadek na starcie, czyli samej górze i w jednym miejscu w połowie trasy. Tumlin natomiast na starcie ma większy spadek który maleje wraz z biegiem trasy. Różnice w spadku Bodzentyna i Tumlina są minimalne, nie można powiedzieć, że któryś z tych stoków jest bardziej stromy. Ja wybieram jednak Bodzentyn. Nie bez znaczenia jest także parking, dojazd, widoczność stoku, widoki ze szczytu itp.Karczmy chyba porównywalne, wydaje mi się że jednak w Bodzentynie większa.
    2 punkty
  29. Jeszcze co do knajp to byliśmy tylko na stokach i ceny są wszędzie porównywalne, po nartach z domu praktycznie nie wychodzimy. Winiety kupowałem w Kato na mariackiej w pzmocie wiec nie doradze ale pewno na granicy można kupić taniej. Jeszcze screen z dziś, jeździmy z 9 latka
    2 punkty
  30. Baba Jaga np. Kolega Andrzej @Bumer zna lepiej te tereny
    2 punkty
  31. Ale kijki obydwoje mają ładne nieprawdaż😉
    2 punkty
  32. Jeszcze nie byłem w Tumlinie. Generalnie kolejki bywają tam rzadko, więc wal śmiało. Zerknij na ich FB i www. Telegraf zlikwidowany od tego sezonu a był najlepszą opcją .Krajno - patologia (płasko). Popatrz na wątek o świętokrzyskich stokach TU. pzdr m
    2 punkty
  33. Jest decyzja. Obaj panowie jadą do Korei. https://sport.onet.pl/pjongczang-2018/narciarstwo-alpejskie/pjongczang-michal-klusak-i-michal-jasiczek-wystapia-na-igrzyskach/hkf4mg0
    2 punkty
  34. Słowacy w końcu biorą się za przepełnione trasy - po nowej, niebieskiej trasie 10b w Otupem, rozpoczęto procedurę zmierzającą do wytyczenia niebieskiej trasy nr 15 Lukova-Otupne, mającej około 2 km długości - rozważane są 2 warianty, ale dość blisko siebie. A co do powyższej mapki, to te te "otvorene zjazdovky" to również te nieratrakowane (nr 3), chyba że coś się zmieniło? Na zdjęciach też widziałem, że też chyba 32 pod gondolą na południu przestali ubijać, także zmieniło się, ale w przeciwną stronę:)
    2 punkty
  35. Taryfa to jedno... Koninki mają od wielu lat groupony, karty rabatowe itp. Jeździ się tam praktycznie za pół darmo. To plus dla nas. Minus jest dla nich - bo obawiam się że zarabiają średnio.
    2 punkty
  36. W najbliższą sobotę wybieram się do Koninek. Znalazłem na youtube taki film, z amerykańskiej stacji narciarskiej Mad River Glen. Widać uderzające podobieństwo do Koninek. Stacja ma jednoosobowy wyciąg krzesełkowy. Szczyci się tym "oldscoolem", i chyba klientów ma. Polecam obejrzeć: https://www.youtube.com/watch?v=_SqK9OJyrHo Można to krytykować, jakie są prawa rynku, i co kto lubi, kiedy jeden z pracowników mówi "Infrastruktura narciarska się zmienia przez lata, ale to miejsce nie, wszystko co robimy tu, to już nie powinno działać. Nie ma wiele ośrodków narciarskich na Świecie, gdzie narciarze dotują (darują pieniądze) na budowę nowego wyciągu". Ale coś w tym jest, kiedy inny mówi - "Jazda na pojedyńczym krześle, jest jak powrót do domu (...) Jesteś sam ze sobą te 10 czy 12 minut".
    2 punkty
  37. Mogę Wam jakiś odstąpić,bo wiem po sobie,jak przykro wracać z zawodów bez pucharu...
    2 punkty
  38. Ostatnie podrygi kompa Bateria kaput... Poziom 5% - na szczęście wszystko zgrane Pamięci w kamerze i aparacie na maksa. Marboru i Niedźwiedź? A może Wilk? Paula ponad chmurami Pozdrawiamy!
    2 punkty
  39. Czasem faktyczie wręczali dla inncyh osób też puchary - zwłaszcza dla dzieci, czasem jak jest mało osób to tez tak robili, ale w regulaminie jest jasno napisane jakie są zasady. z tego co wiem to puchary nie są wcale aie tanie, a szczegolnie te ładniejsze, a kupować to chyba sie mija z celem. Wiekszosc ludzi i tak narzeka że w ogóle jest wpisowe a co dopiero jeszcze przynajmniej 20 zł za puchar....kategorii jest ile jest i kazdy dodatkowy puchar kosztuje - sama byłam przy organizacji wiec wiem jak to wyglada. Dla niektorych takie 20 zł to duzo, a dla niektórych mało - niestety nikomu się nie dogodzi.... Sama też bym chciała żeby puchary otrzymywali wszyscy, ale skoro są to mistrzostwa danego wojewodztwa to dlaczego ci z innego tez maja je dostac? tak, zawody są otarte dla wszystkich, ale to nie znaczy ze wszyscy beda nagrodzeni. Puchary są i tak sponsorowane z MSiT, Stowarzyszenie FC nie pobiera opłaty startowej, tylko organizator regionalny, a FC dostaje dotacje na zakup pucharów, takze to wszystko nie jest takie proste i łatwe jakby się wydawalo. Nikomu niestety nie da sie dogodzic, w kazdej kwestii komus cos nie bedzie pasowac. Cieszmy sie że w ogóle sa zawody i jest mozliwość startu i szukajmy pozytywów, a sugestie i propozycje zawsze mozna organizatorom podsunąć Ja pomimo ze startowalam w kilku eliminacjach puchar miałam jeden Co do ostatniego finału, to niestety przez pogode trasa była zmasakrowana, mam nadzieje ze teraz bedzie lepiej
    2 punkty
  40. Przypomina mi się Zakopane i rzucanie śnieżkami w Hanawalda. Tyle, że on był obrzucany w czasie jazdy wyciągiem, a nie na trasie zjazdowej ( skoku). Buractwa nie brakuje niestety w żadnym kraju na świecie. Chamy są wszędzie!
    2 punkty
  41. Lady w Ladis Cz. 2 Nie mogło się obyć bez wspinaczki na kolejne spotkane przez nas krzesło. Szybko przesiadamy się... na inne krzesło - szybkie i wieloosobowe. Katujemy wszystkie warianty czerwone i czarne wokół niego. No i może to nudne, znowu filmujemy jazdę. By coś fajnego sklecić potrzebuje sporo materiału. Widoczek na te trasy: Po prawej stronie ustawiony gigant równoległy, niestety spora kolejka i rezygnujemy z tej zabawy. Dzień jest piękny, a my zadowoleni. Czego chcieć więcej? Zjazdu na sam dół długości ok 8 kilometrów? Proszę: Kończymy powoli dzień... Zjeżdżamy do Ladis...i na koniec, powtórka naszej, "domowej" niebieskiej. Kolano zaczyna boleć w pachwinie i to jest znak, by kończyć. Wredny stabilizator, nieźle już, przez te 4 dni mnie starł. Kończymy dzień z wynikiem na Endomondo ok 73 km. ...no i Lady żegna Ladis oraz całe Serfaus Fiss Ladis. Jutro przenosimy się na inny ośrodek. Jeszcze nie wiemy gdzie? Koniec części 2 i czwartego dnia w Tyrolu.
    2 punkty
  42. Nim zacznę relację, to odpowiem @Aressi - narty zabezpieczone przeworzone są w środku auta. A dzisiejszy dzień, cóż? Było pięknie! Ponieważ sporo fotek, to relację podzielę na dwie części. Cz. 1. Lady w Ladis. Dzień zaczęliśmy jak zwykle wyjeżdżając żółtą gondolą do stacji pośredniej, a potem zjazd krótką niebieską do czerwonego wyciągu w Fiss. Warunki z rana? Choć była spora kolejka, to szybko zjawiamy się na górze. Dzisiaj było w planach kręcenie video, więc szybko znaleźliśmy odpowiednią trasę. Taką oto czarnulkę: Tu kilka zjazdów, a potem sesja foto w punktach widokowych. Ot jakaś lustrzana kostka... No i całkiem fajny tarasik Trochę wygłupów na śniegu... ...i potem zaliczamy pożądnego czarnucha z drugiej strony. Co tu dużo gadać? Zjazd świetny! Równy, naturalny śnieg, to i narta oddała szkoda, że GSek nie mam do takich warunków. Z dołu, dolna część trasy, wygląda tak: Kolejne kręcenie filmików, tym razem w słońcu, na trasach w Fiss. Później ponowny przerzut do Ladis - tamtejsze stoki najbardziej przypadły nam do gustu. Może, to nudne, ale raz za razem powtarzamy kolejne górki i łapiemy kolejne ujęcia kamerą. Robimy przerwę na lunch. Koniec części 1
    2 punkty
  43. Wisła -Skolnity. 22i23.01.18.W poniedziałek piękna pogoda (-5 do -2C) i warunki bardzo dobre, jak na bieżącą zimę, czyli bez przetarć , kamieni i większych placków lodowych.. Jazdę trochę utrudniały pracujące armatki . Ludzi dosyć mało, bez kolejek. Wtorek pochmurno (-4 do 0C). Od poniedziałku armatki naprodukowały sporo śniegu i pracowały cały czas dopóki temperatura pozwalała. Jazda jak w czasie opadów śniegu, czyli czasami śniegiem po goglach ,ale ogólnie dobrze ,a na trasie luz. W dzień ceny mają dosyć wysokie bo za 4 godziny , za jazdę na jednej czynnej trasie trzeba zapłacić 65 zł. Mnie wychodzi 52 zł bo za 4*4godz, na wiślańskim skipassie zapłaciłem 208zl. Biorąc pod uwagę przebieg tegorocznej zimy bardzo udane rozpoczęcie sezonu ,chociaż przez 8 godzin ,,katowałem'' jedną trasę o długości 1km.Wolę luz na jednej trasie od tłumu na kilku jak to obecnie ma miejsce w szczyrkowskim resorcie. Szczyrk nie ma karnetów na 4 godziny i dopóki tego nie wprowadzi to będę tam w sezonie raz. W poprzednich latach bywałem w SON 3-7 razy i jeździłem na karnecie punktowym za 50-60 zł. (4-5godzin bez pośpiechu) Tej opcji chyba tez już nie ma. Dojazd bardzo dobry jak na narciarza bez auta. I tak: autobus MZK Tychy nr 82 sprzed domu w Rudzie śl. -Halemba o7:00 w Tychach dworzec PKP jest o godz. 07:40. Pociąg K.S. o 08:04 z Tychósw w Wiśle Uzdrowisko jest o 09:57. Później spacer do S.N. Skolnity. Pod dolną stację kolejki zajmuje 15 minut. Nartowanie 10:30-14:30 Od dworca PKP S.N. Skolnity jest oddalona o około 800m i żaden dodatkowy przystanek nie jest tam potrzebny. Uważam ,ze również skibus wożący narciarzy z parkingu pod dolna stację to rozbestwianie narciarzy. Korzystałem z niego tylko jak byłem z córkami na nartach bo młodzież teraz jest bardzo wygodna Droga powrotna. 15:20 busik ( firma Bus brothers) kursujący regularnie według rozkładu. W Mikołowie godz. 17:00 Z Mikołowa autobus 82 godz.17:17 ,w domu (Halemba) o 17:50 ,czyli 2,5 godziny w jedną stronę . Do Wisły jechałem w towarzystwie narciarza z Katowic. Też bez auta i też narzekał na nowe porządki w SONie (SMR) ,szczególnie na nowe taryfy i brak karnetów godzinowych. To tyle. Teraz to mnie martwi nadmiar śniegu w Tyrolu gdzie mam jechać z początku marca (lawiny, możliwe duże roztopy i nawet powodzie). Może trochę panikuję. Pozdrawiam Wszystkich.
    2 punkty
  44. E tam... tylko poprzednia była ciut lepsza.Wcześniej taka sama mizerii a Bienkula chodziła. Czuje po kościach ze TMR nie chce uruchomić orczykow. ...
    1 punkt
  45. Teraz rozumiem sens Twojej odpowiedzi...
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...