Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
19.12.2018 - 19.12.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.12.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
24 punktów
-
Czas na małe podsumowanie. Piękna pogoda, i to ona niewątpliwie przekonała wahających się… parkingi pełne, ale tak jak to już było wcześniej opisywane, do bramek bez kolejek przez cały dzień. Trasy w SMR bardzo dobrze przygotowane, z upływem dnia, coraz więcej łat lodowych i odsypów. Przeskok do COS, w końcu bez pośrednictwa skibusu. Na Ondraszku pierwsze minerały, ale do ominięcia, zamknięty FIS bardzo fajny, a jedyną niedogodnością to działające armatki. Powrót na parking pod gondolą zamkniętą 3-ką, przejezdna, ale należy ją traktować tylko jako ostateczność. Dzisiaj niestety GOPR miał znowu sporo pracy, kilka razy widziałem ich w akcji... Bardzo udany dzień na nartach.20 punktów
-
15 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
8 punktów
-
Dzisiejszy sen na jaw... Jaworzynie. Świetne warunki, rano w Krynicy -13 potem cieplej, na szczycie inwersja -4. Trasa przygotowana super, twardo, równo. Ludzi trochę więcej niż w poniedziałek ale i tak luzy na trasie. Kolejka do gondoli po godzinie 12 na max 2 minuty. Mimo mrozu tras narciarskich nie śnieżą, w zbiornikach mało wody. Szkoda, mogłoby ruszyć więcej tras. Na święta przewiduje armagedon przy gondoli i na trasie głównej. Trzeba będzie się zawijać w inne miejsca. Poniżej "stan zaludnienia" godzina 13:306 punktów
-
Oj żal mi żal, ale ktoś musi być w pracy by bawić się mógł ktoś.4 punkty
-
Drodzy Forumowicze, przed nami święta, w tym roku moje życzenia dla Was w troszkę innej formie3 punkty
-
Od Snow Expo ciągnie mnie, żeby zacząć w końcu sezon narciarski. Co chwila coś wypadało - a to nauka, a to choroba, a to po prostu brak czasu. Kilka dni temu zorientowałem się, że dawno nie miałem tak późno nierozpoczętego sezonu. Nie pozostało mi nic innego jak ukrócić ten skandaliczny rekord. W tym tygodniu niestety nie widziałem dnia, w którym z czystym sumieniem mógłbym wyskoczyć na narty. Studia mają ten minus, że w okresie zimowym jest najwięcej nauki. Ale czy samą nauką student żyje? Robiąc dziś zaległy projekt pomyślałem, że tak dalej nie może być. Co prawda jutro jest jakieś kolokwium, ale powiedzmy sobie szczerze - są rzeczy ważne i ważniejsze. A zresztą jak mam tego nie zdać to i tak nie zdam Pozostało tylko szybko sprawdzić czy na Górce Szczęśliwickiej się nie zmieniły ceny i wylatuję z domu (orientując się, że za 4 min mam autobus) w akcie desperacji. Po chwili zacząłem odrobinę żałować. Dlaczego? 20181218_200224.mp4 A dlatego, że nie wziąłem ani spodni narciarskich (typowy warszawiak w dżinsach na stoku :P), ani skarpetek narciarskich, ani kasku. Z takimi oto brakami dobiegłem na przystanek. Już po 50 minutach znalazłem się pod kasą. Jako, że była 18:40, kupiłem karnet na godzinę za 13 zł. Do tego dochodzi 25 zł za wypożyczenie sprzętu. I tutaj kolejny błąd - wzięłam za duże buty. No ale co się będę przejmować. W końcu tak mnie ciśnie, że dłużej nie wytrzymam. No to pierwsze w sezonie - hop na stok! Jadąc wyciągiem, talerzyk o mało co mnie nie wyrwał z butów. Przez to musiałem csly czas jeździć ostrożnie. Warunki dość dobre - jest trochę igelitu, trochę śniegu i trochę lodu. Mimo tego nie narzekam, bo chwilowo mnie na to nie stać Jeździ się bardzo przyjemnie. Dwa słowa o frekwencji - jeździło kilka grup uczących się oraz pojedyncze osoby. Kolejka do talerzyka nie przekraczała 5-8 osób. Poćwiczyłem sobie krótki skręt i próbowałem nieco śmigu. Za pierwszym zjazdem trochę za bardzo zakrawędziowałem i znalazłem się na śniegu. Bardzo przyjemne rozpoczęcie sezonu. A relację udało mi się napisać czekając na autobus Ze szczęśliwickim pozdrowieniem Marcin ~leitner 20181218_200224.mp43 punkty
-
3 punkty
-
To już otwarte ? W weekend te knajpy były zamknięte, poza tym jak to na Suchym to się opuścili bo w zeszłym roku było po 12 i jeszcze ogór kiszony do tego Ja w niedziele stołowałem się w knajpie przy trasie nr 4 (polanka powyżej Suchego), kiełbasa z grila naprawdę dobra,duża z plastrem grilowanego boczku i po 12 zł z herbatką za 6zł .3 punkty
-
Dzięki @JC i Tobie i Wszystkim, Wspaniałych,Rodzinnych Świąt,Cudownych wyjazdów narciarskich. Niech Zima Was rozpieszcza na narciarskich stokach.3 punkty
-
Koledzy wstawili piękne zdjęcia, ja dopiszę jedynie, że "3" po jej ostatnim śnieżeniu jest bardzo szeroką trasą w newralgicznych jej miejscach. Jakby udało im się ją puścić w całej szerokości, skończyłyby się problemy co poniektórych na "ściankach", tam naprawdę obecnie jest bardzo szeroko (i leży tam sporo śniegu).3 punkty
-
3 punkty
-
Wstyd powiedzieć, ale dzisiaj chyba pierwszy raz w życiu testowałem, jechałem na gigantkach (o nie! - dlaczego tak późno !?). Do tej pory tylko slalomki i allmountainy. Dzisiejsze długie chwile, kiedy na stoku byłem sam umożliwiły mi w pełni doznać tego jak można szybko i pewnie zasuwać na nartach 🙂. Co prawda na amatorskich, ale zawsze gigantkach. Narty oczywiście dłuższe o 5 cm od mojego miernego wzrostu. A warunki dzisiaj na 3b i 4 były niemal perfekcyjne i to przez kilka godzin.3 punkty
-
W piątek rusza też Skolnity: "Dobre wieści! Otwieramy w piątek (21.12.). Info w pigułce: -czynne 8.00-21.00, -NOWOŚĆ! Poprawiamy jakość wieczornej jazdy, dlatego wprowadzamy dwugodzinną przerwę na ratrakowanie (w godzinach 15.00-17.00) o efektach przekonacie się sami po pierwszym szusowaniu, -ruszymy z niebieską trasą, przymierzamy się do śnieżenia czerwonej, jeśli mrozy dopiszą będzie czynna lada dzień -ruszamy także z orczykiem dla początkujących na górnej stacji (darmowy jak zawsze), -nie od razu Rzym zbudowano, jednak Nam udało się poszerzyć drogę dojazdową do parkingów przy dolnej stacji kolei, same parkingi zostały powiększone (zmieszczą około 200 samochodów), -przy dolnej stacji stanął nowiutki kontener z zapleczem sanitarnym, -odświeżyliśmy i powiększyliśmy gastronomię na górnej stacji, -w dolnej stacji zjecie pizzę z pieca opalanego drewnem, -szkoła narciarska i wypożyczalnia ruszają razem ze stacją narciarską, -z dolnych parkingów nadal będzie kursował bus w celu wywiezienia narciarzy na dolną stację, -nadal będą dostępne busy, które powyżej 4 osób będą dowozić za darmo na wyciąg, -stronę internetową czeka gruntowna przebudowa, dlatego w jej imieniu prosimy o cierpliwość, -na wszelkie pytania odpowiemy w wiadomości prywatnej, No to co? do zobaczenia!"3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Wielkie dzięki za relację. Byłam bardzo ciekawa, jak z FIS-em, a że dziś byłam króciutko, nie zdążyłam obadać. Natomiast 3-ka, choć zamknięta, raczej miło mnie zaskoczyła, ludzi niewiele a warunki przyzwoite. Natomiast zamkniętą 7-ką (miałam szutrówki, w dodatku tępe) da się nieźle zjechać do Suchego, niżej nie warto - mnóstwo minerałów (nie żeby wyżej całkiem nie było, swoją drogą). Z ciekawości zjechałam tą nową płaską trasą ze Zbójnickiej Kopy. Spodziewałam się totalnej nudy, ale ku mojemu zaskoczeniu całkiem miło się jechało! Będzie świetne miejsce do nauki dla rodzinnych maluchów . Za to, Narciarzu ze Śląska, mam podobne wrażenie co do prędkości (?) kanap. Wleką się jak... no, nie przytoczę mojego ulubionego powiedzonka. Ech, orczyki! te to zasuwały... Dzień cudny .2 punkty
-
Po warunkiem, że kupujesz Hero 7, ale w wersji Black. Inne wersje nie mają tej nowej stabilizacji, którą się wszyscy tak zachwycają. Nie mają też - wyjmowanej baterii (dla mnie kuriozum; w Black się da ją wyjmować i mieć np. dwie żeby sobie podmieniać), mają matrycę 10 Mpix a nie 12 Mpix ; mają dwa mikrofony, zamiast trzech, są oczywiste różnice w trybach nagrywania. Suma sumarum - inne wersje - niż Black - kamery Hero 7 nie są specjalnym postępem w stosunku do poprzednich modeli.2 punkty
-
I tak i nie. Gopro jest świetnym uzupełnieniem do aparatu kompaktowego na każdym wyjeździe. Jest to związane z szerokim kątem obiektywu. Przy fotografowaniu architektury czy wąskich uliczek jest nieoceniona. Nie mam tu zdjęć bo jestem w "robocie" . Kompaktem czy telefonem tego nie zrobisz. Musiałbyś mieć lustro z rybim okiem. Pozdrawiam2 punkty
-
2 punkty
-
Zaskoczony jestem stanem stoków w Tyliczu (Master - Ski). Są przygotowane idealnie! Nie ma porównania do Słotwiny Arena, gdzie występowały grudy zbitego śniegu a stok był miejscami nierówny. Szczególnie czuło się to przy szybszej jeździe, no i trzeba było uważać na lód, a także na kamienie. Parę razy zjechałem po lewej stronie krzesła, po naturalnym śniegu, co było ulgą dla nóg. Dwa dni jeździłem na Słotwiny Arena bo skorzystałem ze specjalnej promocji. Trzeciego dnia odwiedziłem Tylicz. Nie wiem jak oni to robią ale naśnieżyli tyle terenów że wystarczyłoby na kilka ośrodków. Wszędzie równo, bez lodu, no i cena za karnet konkurencyjna. PS, zostałem "upolowany" na zdjęciach ze Słotwin Arena. Pozdrawiam.2 punkty
-
Tak jak poprzednicy wczoraj, tak ja dzisiaj wybrałem się na Jaworzynę Krynicką. Fantastyczne warunki, mimo że czynna tylko główna trasa można było się wyjeździć. Idealnie przygotowany stok. Rano na dole -8 na szczycie -4. Cały czas słońce przedzierało się przez chmury, raz bardziej raz mniej. Widoczność dobra, kontrast stoku też. Na trasie pustki. Niestety ta sytuacja nie potrwa długo, od nadchodzącego weekendu pewnie będzie najazd ludzi. Także, kto może to niech korzysta w tym tygodniu. Ja będę w środę, trzeba wyciągnąć gigantki z szafy Do tego ma być słońce i mróz.2 punkty
-
No dobra, na szybko reportaż ze wczoraj. Jeździłem 8-15 (z krótką przerwą na śniadanie przed 10), niestety w gruncie rzeczy non stop trzeba było katować 5kę (choć to i tak kupa zabawy). Jeździło się świetnie, ludzi mało, w szczycie "kolejka" do orczyka na Szczawinach była na... 45 sekund? Do końca dnia jakiejś znacznej degradacji stoku (muldy/odsypy) nie stwierdzono, poza faktem, że na odcinku Miziowa-Szczawiny powyłaziło trochę kamulców. Na tyle dużo, że będę musiał chyba w jednym miejscu ślizg zregenerować. Wniosek? Śniegu mogłoby być o jakieś 15 cm więcej. Czy da się zjechać ze Szczawin na dół już nie sprawdzałem; jako, że na Solisku była awaria wyciągu, to też się tam nie zapuszczałem. Odcinek Pilsko-Miziowa trzymał się IMHO bardzo dobrze przez cały dzień, faktycznie miejscami powyłaziło trochę zielonego, ale za to nie było kamieni. Na koniec dnia klasyka, czyli kac moralny - ta góra ma gigantyczny potencjał na topowy ośrodek w kraju, z którym z różnych względów jednak nikt nic nie robi. Parę fotek widoczkowo-poglądowych poniżej, kolejność chronologiczna. Jak widać wraz z upływem dnia pogoda dopieszczała coraz mocniej. 1. Hala Miziowa, sam początek dnia. 2. Górny odcinek 5ki, ratraka nie stwierdzono. 3. Hala Miziowa chwilę przed południem, Diablak w końcu wyjrzał zza chmur. 4. Kopiec, rzutów parę. 5. Końcówka dnia, morze chmur spod górnej stacji orczyka na Pilsko.2 punkty
-
Jak ja się cieszę, że mnie nie podkusiło coś i nie zmieniłem zdania co do niedzielnego nartowania. Już teraz wiem, że był to jeden z lepszych dni w tym sezonie w PL. dawno nie byłem na Jaworzynie i ... trafiłem chyba najlepszy warun. Dla mnie to miejsce nadal jest na topie. Co ja będę gadał...pogoda bajka, twardo, równo i bez kolejek.2 punkty
-
Krynica-Zdrój Słotwiny Udany dzień na Słotwinach, stok przygotowany dobrze, bez kamieni czy przetarć, mało ludzi jak na niedziele, żadnych kolejek, luz na trasie. Oficjalnie czynna główna trasa po lewej stronie (patrząc od dołu) oraz wyciąg talerzykowy pod lasem. Trasa szersza po prawej stronie naśnieżana, ratrak ją ubił ale na większości jest to ubity tylko naturalny śnieg i miejscami wychodzi trawa i kamienie, oczywiście śmiałków do jazdy po niej nie brakowało - cóż, nie każdy dba o sprzęt, może im nie szkoda. Jutro stacja nieczynna - brak prądu. Od wtorku do czwartku czynna w godzinach 8-16.2 punkty
-
2 punkty
-
Brak wody w basenie (zdjęcie z wczoraj). Góra jest naśnieżona (3b i 2). 10 jest niezbędna do rozładowania Soliska, 3 zdecydowanie poprawili - dosypali sporo śniegu.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Super że widzicie zmiany i że wam się podoba. Dziś co tu pisać było idealnie. Namiastka Alp. Takie nartowanie to bajka. Super że ludzie z kamerek chyba dostali bana. Pisu pisu a tu piec mi wygasł😁 Szczyrk polecam wbrew tym co tak pisali że to fuj ale knajp z TMR już nie. Ceny nie alpejskie tylko amerykanskie.1 punkt
-
1 punkt
-
O jakie ładne i miłe życzenia 😊! Dziękuję i również życzę Tobie i wszystkim Forumowiczkom i Forumowiczom wspaniałych, zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia wśród Bliskich. I niech wszystko dookoła, co szare, smutne i mokre zamieni się w białe, piękne i puszyste! Wesołych Świąt i samych dobrych dni w 2019 roku!1 punkt
-
1 punkt
-
Serdeczne dzieki Jacku. Tobie także życzę Wspaniałych Świat, pełnych radości, przyjaźni i ciepła. I niech choinkowe prezenty umilą Ci ten magiczny okres. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
A ja się kiedyś nad tymi zastanawiałem (trzeba by plastrem pod rączką trzymanie poprawić😞 https://www.fruugo.at/mountain-king-trail-blaze-carbon-trekking-pole-115cm-120grams-ss19/p-25449571-55375081?ac=google&language=en&gclid=Cj0KCQiAr93gBRDSARIsADvHiOqYLx6Xg04ErC8lA4JcQt45GkLY6gT93_Gub4idB7DFm4GbqU-vkvIaAvvMEALw_wcB Syn je ma i do biegania super.1 punkt
-
1 punkt
-
Piwo 0,5l 13 zł... Poszli po bandzie! Pomyśleć, że w knajpie w Ustroniu, gdzie jeżdżę na rowerze, lane piwo jest po 4,5 zł... Panini, czyli taka przypiekana kanapka 2 dych... też rozwala... Chyba wolę tą kiełbasę na dole...1 punkt
-
Trochę dzisiaj pokręciliśmy się z Rafałem po Szczyrkowskim. Trasy 3b z Kopy do Hali i 4 z Hali do Soliska przygotowane bardzo dobrze, 3 z Hali do gondoli oficjalnie zamknięta z powodu dośnieżania, ale awaryjnie do zjechania pod parking. 7 dalej zamknięta, śnieżenia brak, wody w zbiorniku także mało. Dzisiaj cały czas było pochmurno z dobrą widocznością z wyjątkiem górnej szczytowej części trasy 3b z Kopy, gdzie stale zalegała niska chmura. Z nowości to otwarli "nowe akwarium". Ciepło w nim i przyjemnie, ale kiełbasy brak, jedynie fasolka po bretońsku i jakieś tam panini. Ceny raczej wyrywają z butów. Narciarzy umiarkowanie, wjazd do bramek zawsze bezpośrednio. 49 km góra-dół przejechane, 4000m przewyższenia zrobione. Czułem się nieco zgubiony sam w gondolce 4 pierwszy zjazd nowe akwarium dośnieżana trójka1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć, fajny odzew, dzięki Postawienie na biegówki było efektem naszych preferencji, otóż... Po pierwsze lekkość podróżowania, którą znamy z roweru latem. Nie chcę powiedzieć, że nie lubimy wysiłku, bo takie 20-30 km wycieczki na biegówkach potrafi bardzo przyjemnie człowieka zmęczyć. Ale lubimy właśnie ten wysiłek z roweru, czyli taki który rozkłada się na lżejszą, ale długofalową, całodzienną aktywność. Zejście ze szlaku - obojętnie co ma się na nogach, to jednak wyraźnie większa "chwilowa" praca do wykonania. Po drugie - śladówki, backcountry czy skitury to aktywność ewidentnie off-the-track, raczej w większej naturze, a my - znowu: nauczeni turystyką rowerową - lubimy zaglądać do miasteczek, pobyć czasem wśród ludzi, a nie przebywać cały dzień wyłącznie w dziczy. W Polsce wciąż to tak nie wygląda, ale wszystkie nasze pobyty w Austrii to trasy biegowe przechodzące często przez wsie i miasteczka, na które lubimy rzucić okiem, albo przejść się wieczorem na spacer. Powiedziałbym więc, że biegówki są bardziej cywilizowane Po trzecie - to wiąże się z poprzednim - w naszych podróżach bardzo chcemy też mieć czasem odrobinę prostej przyjemności w postaci np. knajpki po drodze. Usiąść sobie z kocem na plecach, wypić szklankę grzanego wina z widokiem na góry, przegryźć coś smacznego lokalnego - to jest dla nas jeden z elementów podróży. Tak samo jak kufel piwa w fajnej knajpce podczas wyprawy rowerowej. A podczas wycieczki off-the-track takich możliwości jest mniej, bo jest mniej cywilizacji (ale nie mówię, że to niemożliwe). Nie da się ukryć też, że podróżujemy po to, żeby odpocząć. Chyba już potrzebujemy tego minimum wygody, która sprawi, że po dwóch tygodniach wrócimy do domu, do pracy zresetowani, zrelaksowani. Może moja praca tego nie potrzebuje tak bardzo, ale Ola - pracując w szkole - podczas urlopu potrzebuje jednak spokoju i wyciszenia, a nie 16-osobowej sali w schronisku. A wyszukiwanie przyjemnych miejscówek na nocleg też może być przyjemnością :) Dalej - tak już mam w głowie, że najbardziej satysfakcjonują mnie podróże właśnie z partnerką lub przyjaciółmi, tworzenie wspólnych wspomnień, wspólnego dorobku podróżniczego. Niestety, bc czy skitury to jednak dużo większe wymagania kondycyjne, treningowe, które eliminują na starcie przeciętną kobietę (to absolutnie nie jest seksizm). Wybór biegówek jako obniżenie wymagań kondycyjnych oznaczał więc możliwość wspólnych zimowych podróży. Przy tej lekkości podróżowania na biegówkach podczas 14 dni ferii zimowych obydwoje jesteśmy w stanie przez 10 dni być na nartach w 3 kolejnych, różnych miejscach. Podejrzewam, że 10 pełnych, prawie kolejnych dni na skiturach byłoby dość mocnym wyzwaniem kondycyjnym. Nie dalibyśmy rady, albo wrócili wykończeni. Po któreś - to też jakaś moja cecha charakteru - nie lubię się rozpraszać, działać na wiele frontów. Wolę jedną specjalizację, poświęcenie jednej dziedzinie i zapełnianie kolejnych miejsc. Dlatego latem podróżujemy wyłącznie na rowerach z sakwami,a zimą mamy biegówki. Gdybym dzielił to na wiele dyscyplin, nie miałbym tyle wewnętrznej satysfakcji Na wszelki wypadek napiszę, że to z czego rezygnujemy wybierając biegówki, to wciąż są rzeczy które mi się nieziemsko podobają. Wasze relacje ze skiturów w wysokich górach to coś fantastycznego i oglądam je z zazdrością, podobnie jak np. narciarskie aktywności chłopaków z forum outdoor.org.pl. Ale jednak coś musiałem wybrać, żeby wszystko pogodzić. Ale to przecież o to chodzi, by każdemu było dobrze z jego wyborami :) Szy.1 punkt
-
Klasyczna wiosenna tura (11.04.2018). Czyli dolina 5 stawów---> przeł. Zawrat. Pogoda super, warunki śniegowe(jeśli chodzi o pokrywę) też. Chodź według mnie nie jest to jeszcze wiosenny firn. Raczej coś w rodzaju szreni pod którą jest mokry śnieg. Tak że torowanie oraz zjazd mogą nastręczać trochę trudności. pzdr.1 punkt







