Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.03.2020 w Odpowiedzi
-
10 punktów
-
od jakiegoś czasu przestałem tu pisać, czytam też już rzadko, ale ten wątek śledzę. i zastanawiam się, Quo Vadis domine? Zamkniemy się w domach i wirus tak jak sobie przyszedł, odejdzie? piszecie, że nie możemy wszyscy zachorować w jednej chwili, bo system nie udźwignie tego? Tak, ciekawe... Słowacja niby od dziś zamknęła granice(a Polska od kilku dni ma kontrole). Wybrałem się więc dziś na Słowacje, na małe zakupy - nikt niczego nie kontroluje przy wjeździe, żywej duszy. Powrót do Polski ? 15, może 20 osób w żółtych kamizelkach i 3 samochody. Policja, Staż Graniczna i Pożarna. Kontrola? Kiwnięcie ręką, proszę jechać. jak my mamy to udźwignąć, po co ta bezcelowa kontrola. Nie wychodźmy z domów, żeby nie zarażac, ale w sklepach i marketach zakupowy szał, nakręcany z dnia na dzień. W tej całej epidemii, trzeba kierować się rozsądkiem. Do Włoch, ani Wuhan nie pojadę, ale Pilska, gdzie jeździ 50, w porywach 100 osób sobie nie odmówie, bo szansa zarażenia się tam jest mniejsza niż na niedzielnym nabożeństwie. Jeśli chodzi o narty, na Pilsku ruch symboliczny, od Szczytu do Szczawin, warunki dobre i bardzo dobre, śnieg wiosenny, ale niestety od poniedziłku pewnie kończymy sezon.7 punktów
-
nic sie nie stracilo, przeraza tylko twoja tepa radosc z obecnej sytuacji i ta kretynska duma samego siebie7 punktów
-
Mnie "muzgu" z pewnością nie piorą. Być może Ty nasz taki organ bo ja nie.6 punktów
-
6 punktów
-
Zamiast siedzieć w domu i słuchać o tej (ś)wirusomanii, wyskoczyłem jednak na 2h na Czarną Górę - prawdopodobnie na przedostatnie narty w tym sezonie, bo w nd zapowiada się pełne słońce i może uda się zakosztować w końcu Szrenicy od samej góry. Ceny na Czarnej już posezonowe, czyli 45 zł za 2h. Ludzi garstka, łącznie może ze 100 osób. Szacunek, że przy tak niskiej frekwencji ratrakują i czerwoną i czarną trasę. Oczywiście w górnej połowie, bo dolna czarnej zamknięta. Pogoda w końcu się zlitowała (chyba czytając moje żale w innym wątku na wieczne zachmurzenie) i choć na godzinkę wyszło słońce. Co do warunków, na nieco zmrożonym błocie (po deszczach) leży ok. 1cm świeżego śniegu. Ogólnie w górnej połowie warunki są całkiem dobre, od połowy (tzn. od połączenia tras) raczej "zupa".6 punktów
-
czy ty naprawde myslisz ze negatywna reakcja na Twoje przechwalki wynikala z tego ze ktos stracil na gieldzie? czy jestes durniem?6 punktów
-
Jeden region. A tak na prawdę kilka naszych powiatów. Dochodzi brak przygotowania. Wbrew różnym opiniom na tym forum nie jest zwolennikiem obecnej opcji, ani dyrektorem z nadania politycznego, ale prowadzenie systemu ochrony zdrowia w epidemii jest optymalne. Wiemy co mamy, a czego nie mamy. Rozwinięcie szpitali zakaźnych (dodatkowych) to świetny ruch. Tam pojedzie nadmiarowy sprzęt (ewentualnie ludzie) z takich szpitali jak mój. Nie ma epidemii - liczymy łóżka respiratorowe z całą otoczką (pompy infuzyjne, rzut serca itp). Jest epidemia - liczymy respiratory, a takich mam 22, a łóżek 9. Oczywiście, że wśród nich transportowe, że nie najnowsze, ale każdy sprawny z ważnym paszportem technicznym. Tak jest w każdym szpitalu. Agencja rezerw ma kolejne. Obyśmy nie musieli sprawdzić tego systemu, ale on naprawdę jest gotowy. Potem są kolejne ruchy.5 punktów
-
W ochronie zdrowia zaplanowane są co najmniej dwa kolejne kroki. W skrócie z 100000 chorych i 10000 wymagających respiratora poradzimy sobie względnie dobrze.5 punktów
-
Juz nie ma. @fredek321 jest bardzo kompetentny w temacie od samego początku. Mam nadzieję że populisci myślą serio o ludziach, a nie o swoich starych wyborcach i że dzisiejsze decyzję zamkną ten temat szybko. Trzymam kciuki 😉4 punkty
-
Mariusz, stan wojenny zastał mnie w wojsku. Przerabialem wszystkie ograniczenia wolności, strach i obawę o bliskich, siebie i całą tą sytuację. Wtedy to nawet jeść nie było co, komunikacji i informacji nie było praktycznie żadnej. Jakoś wszystko poukładało się i w 1983 ,na 22 lipca, zawieszenie tego stanu wojennego zastał mnie na wczasach w Bułgarii, którą nota bene musiałem w czasie 48 godzin opuścić za antysocjalistyczne zachowanie i sianie niepokoju.4 punkty
-
Przygotowują się do zamknięcia granic. Co to oznacza? Mimo zaprzeczeń, pewnie jutro wieczorem, albo w niedzielę ogłoszenie Stanu Wyjątkowego. I to, byłby bardzo dobry ruch wyprzedzający.4 punkty
-
Miałem nie odpowiadać na posty trolla, ignoranta, które dodatkowo zawierają konotacje polityczne. Ale podaje link, który pokazuje wiarygodność @Kodomita https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=2ahUKEwjOrNHX95foAhVMY5oKHUj0AVsQFjABegQIAxAB&url=https%3A%2F%2Fwww.cms.gov%2Ffiles%2Fdocument%2Fmac-covid-19-test-pricing.pdf&usg=AOvVaw0H7cRnSxE23c70BjQVX6u04 punkty
-
odrazu widac ze nie masz pojecia o gieldzie. Lepiej to zostaw bo szkoda zebys tracil kase. Zaden szanujacy sie inwestor nie kupuje na dolku w takich okolicznosciach, bo to co najwyzej dead cat bounce. Takze nie osmieszaj sie, bo chciales zablysnac a wyszedles na ignoranta.4 punkty
-
4 punkty
-
Niech jadą mam nadzieję że ich nie wpuszczą z powrotem, ewentualnie namiot 14dni kwarantanny na granicy i zapraszamy rodaków.4 punkty
-
4 punkty
-
Cześć Ja widziałem nawet autobus z pustym miejscem kierowcy... Jak telepraca to po calaku. Pzdrowienia3 punkty
-
Jeśli panowałeś jechać to nowe info sprzed chwili: "W związku z informacją o wprowadzeniu w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego ośrodek Słotwiny Arena oraz Wieża widokowa Krynica Zdrój nieczynne od jutra (sobota 14.03.2020) do odwołania."🔈3 punkty
-
Tak dla rozluźnienia atmosfery - ciekawe czy ministerstwo zdrowia jest gotowe na gwałtowny wzrost narodzin, który nastąpi w okolicach grudnia przyszłego roku3 punkty
-
Dokładnie. Z wiedzy jaką posiadam, w niektórych, strategicznych fabrykach jest już wojsko.3 punkty
-
I jest to całkiem fajne rozwiązanie, zwłaszcza że można by wybrać się z psem . A propos, w zeszłym tygodniu widziałam pana idącego pod górę z psem, a potem zjeżdżającego trasą 4. Było sporo ludzi, ale pies, średniej wielkości kudłaty kundelek, zarówno podczas podejścia jak zjazdu był na smyczy. W dół biegł, wyraźnie rozradowany, przed narciarzem, a ten za nim podążał pięknym śmigiem. Doskonale mieli to dopracowane! Zazdroszczę wyszkolenia psa (narciarza oczywiście też) i możliwości takiej jazdy .3 punkty
-
Były plany na wizytę w Krynicy. "Konsultant", czyli żona kategorycznie odradzala mi wyjazdu.3 punkty
-
W Chinach epidemia sie uspokaja a produkcja w duzej mierze jest uruchamiana na nowo ....da sie? Nie jest to proste ale dzieki drakonskim obostrzeniom Chiny powoli wracaja do normalnosci. Na przeciwnym biegunie Wlochy... Sa rozne drogi ktorymi mozemy pojsc3 punkty
-
Śpiochu ma rację co do obliczeń. Matematyka kłamać nie może. Sadzę (a właściwie mam nadzieję), że rząd to pojmuje i dlatego zdecydował się na bardzo radykalne kroki. Nie możemy sobie pozwolić na 70% zakażeń populacji całej Polski, bo po prostu polegniemy i jak napisał ileś tam dni wstecz fredek321, największym problemem będą zwłoki. Powyższe obliczenia są moim zdaniem rzeczowe, ale nie uwzględniają wszystkiego tzn. tego, co opisano w 477 sekundzie poniższego filmu. Bardzo wiele zależy od nas i współczynnik wzrostu liczby osób zarażonych może być bardzo różny zależnie od zastosowanych środków.2 punkty
-
Sa kraje azjatyckie ktore radza sobie z epidemia i raczej nie zajmie im to 10 lat. Ich gospodarki zaraz wroca do normalnosci i raczej sie nie pozabijaja i nie umra z glodu. Wszysto zalezy od wprowadzanych ograniczen i przede wszystkim odpowiedzialnosci samego spoleczenstwa.2 punkty
-
2 punkty
-
Sklepy puste, ulice puste, sytuacja napięta jak baranie buly a Tobie jamory w głowie? Choć jakby się zastanowić to masz rację, trzeba się ruszac.2 punkty
-
2 punkty
-
@fredek321 co polecasz na uspokojenie? Bo mi ręce opadły z pierwszego piętra do piwnicy... ludzie chyba dalej nie wiedzą o co w tym wszystkim chodzi Jak ktoś dalej nie rozumie o co chodzi to niech przeczyta artykuł na portalu naszosie, który wklejałem kilka postów wyżej. Dla przypomnienia linkuję jeszcze raz. https://naszosie.pl/2020/03/12/notatki-z-pobocza-ten-sezon-powinien-zostac-natychmiast-przerwany/2 punkty
-
We Włoszech i w Hiszpanii też. Luz, bajlando, nikt się nie stresuje, to jest życie, nie?2 punkty
-
Obserwuję to dzieje się dzieje w Polsce i zastanawiam się czy my żyjemy na tej samej planecie. Tak jak Wam piorą muzgi to jest dla mnie przerażające. Biorąc pod uwagę panikę w Polsce to Niemcy to już dawno powinni z domów, ba, piwnic nie wychodzić. Kolega był w tym tygodniu w Austrii na nartach, tam też spokój, normalne życie. Ja już nawet nie dzwonie do Polski bo nawet rodzina w transie, już wiem jak łatwo tresować społeczeństwo. I jeszcze jedno, tęsknicie za stanem wojennym, pałami?2 punkty
-
2 punkty
-
Chyba jeszcze na Pilsku coś chodzi. A dalej od Śląska to Białka i Słotwiny Arena.2 punkty
-
Dawno mnie tu nie było, wpadłem zobaczyć czy to forum jeszcze istnieje, czy przypadkiem kwarantanny już tu nie ma. Widzę teraz że wirus faktycznie jest, ale szaleństwa, tak się zastanawiam co jeszcze można ludziom wmówić.2 punkty
-
Ja kiedyś skoczyłem z dachu (a w zasadzie spadłem) i to na nartach w Włoszech. Uprzedzając pytania: Było to w czasie jazdy na nartach. Byłem całkowicie trzeźwy.2 punkty
-
Nawet jak będzie kilka mln chorych, a 99,9% ciężkich przypadków nie będzie miało szans na pomoc medyczną to i tak musimy jakoś funkcjonować. Trzeba z czegoś żyć, mieć dostęp do jedzenia i mediów. Załóżmy, że wirus zabije w Polsce 0,5mln ludzi. Ilu zginie z głodu, braku lekarstw i higieny, jeśli sparaliżujesz państwo na kilka lat?2 punkty
-
2 punkty
-
Za dwa tygodnie będzie pewnie oficjalnie z 1000 zarażonych. I co znowu 2 tyg. przerwy w szkołach? No pewnie tak. I co dalej? Kto będzie na te VATy i ZUSy zarabiał? Wypada mi wystawić z 15-20 faktur na dniach i jestem pewny, że co najmniej połowa nie zostanie zapłacona zbyt szybko, o ile w ogóle. Jest oczywiście słodkie gadanie o rekompensatach i ulgach tylko, że nie da się ich zrobić dla wszystkich. Ba, nie da się nawet zrobić dla większości. Na razie są jeszcze pozory normalności, jeszcze większość normalnie pracuje, ale jeszcze chwila i branża po branży będzie coraz gorzej. Każdy odczuje skutki. I pewnie za jakieś dwa miesiące większość dojdzie do wniosku, że coś tu jest nie tak, że dla kilku tysięcy chorych sparaliżowało się cały kraj. I pomimo panującej się choroby wszystko będzie musiało od nowa funkcjonować jak poprzednio. Przy czym nie chodzi mi o to, że to co się teraz robi jest bez sensu. Racjonalne przesłanki ku temu są i rozumiem dążenie do maksymalnego wydłużenia wszystkiego w czasie. Mimo wszystko jestem pewny, że za jakiś czas będziemy po prostu musieli normalnie funkcjonować z tysiącami chorych na koronę i regularnie na to umierającymi najsłabszymi.2 punkty
-
Ale nie martwi Cię brak wyobraźni poniektórych tutaj - zamknęli Włochy, to kombinują jak tu do Austrii jechać, bo jeszcze otwarta (przez ostatnie dni). Najwyraźniej wizja utknięcia na granicy nie jest dla nich przeszkodą - w sumie powinni pojechać, a potem spędzić w jakimś tanim tymczasowym hotelu kwarantanne2 punkty
-
Cześć I co takie testy dadzą? W ciemno: stwierdzi, że tego szukał i sobie kupi bo się w sumie nakręcił. Taka jest idea testów zresztą - potwierdzić. Druga i naczelna to zaskoczyć na plus. Dlatego na testach masz narty zawsze praktycznie nowe w stanie idealnym i jak na taką wsiądziesz zawsze będzie chodziła lepiej niż to na czym jeździsz i jesteś zauroczony. Ci którzy się znają na nartach nie "testują" żeby coś kupić ale żeby zobaczyć jak się jeździ na innej narcie, jak szybko przebiega adaptacja itd. Testowanie nart w celu zakupu przez osoby słabo czy średnio jeżdżące - 95% narciarzy - to już absolutna głupota. Pozdrowienia2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Da się?? Można zamknąć granicę a dla wszystkich wracających obowiązkową kwarantanna?? Można. Szkoda że nie dwa tygodnie temu tylko teraz gdy już nie wiadomo kto może być nosicielem. Sam mam objawy czyli gorączkę do 38 stopni kaszel i ból głowy siedzę w domu od dziś kiedy się pojawiły. Do NFZ nie da się dodzwonić więc będę jutro jeszcze próbował. Gdzie się mogłem zarazić?? Do pracy jadę pociągami a w zeszły czwartek byłem w Zakopanem i Tatrach. Tylko tyle. Obstawiam że to przeziębienie ale lekarzem nie jestem. Może kiedyś się dodzwonie jeśli nie to w niedzielę i tak trzeba iść do pracy.1 punkt
-
Ale chyba lepiej żeby zgonów było mniej niż więcej. Bieżące działania, mam nadzieję, spowodują zmniejszenie liczby zachorowań.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







