Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
09.12.2020 - 09.12.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.12.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
10 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Mitek by znalazł na pewno jakiś skrócik tunelem, wyszło by 80 minut wolnym tempem 🙃5 punktów
-
Bo jak się wie gdzie i kiedy jeździć, to narciarsko wcale nie jest gorzej niż w austriackim Tyrolu, a do tego jak jak już wspomniał @Ratrak - piękne widoki, przepyszne jedzenie, spokojne miejscowości z wielowiecznymi tradycjami, atmosfera itd. Takie Ischgl na przykład pod kątem czysto narciarskim jest niesamowite - hipernowoczesna infrastruktura, mnogość bardzo długich tras z dużą różnicą wysokości, ale jedzenie na stoku, to typowe austriackie "stołówy" z kiepskim jakościowo jedzeniem, w tłoku i pośpiechu. Ponadto na zimowe weekendy do Tyrolu zjeżdżają się tłumy "jednodniowców" z Bawarii, Austrii i zachodniej Szwajcarii (bo taniej), więc również na trasach robi się tłok wtłaczany na nie przez wyciągi o gigantycznej przepustowości, a same trasy bardzo szybko się degradują. Za każdym razem jak przyjeżdżam do Ischgl mam wrażenie jakbym przyjechał do "fabryki narciarstwa" - wielopoziomowy parking, połączony tunelem z budynkiem, z którego wjeżdża się schodami ruchomymi do wypasionej gondoli. Wszystko super, ale nie ma to tego klimatu, którego oczekuję od jazdy na nartach. Do tego koszmarna (w mojej opinii) miejscowość (Soelden jest w tym aspekcie podobne), pełna ludzi dla których narciarstwo stanowi jedynie dodatek do imprezowania, chlania i du***enia. Lubię tam przyjechać na dzień lub dwa, żeby się wyjeździć, ale spędzanie tam dwu-tygodniowego urlopu jest nie na moje nerwy . Włoskie Dolomity (a przynajmniej rejony, w które jeżdżę) nadal mają ten klimat narciarstwa, którego szukam (cisza, spokój, brak pozerstwa, ogólnie "Dolce Vita"), a gigantyczne nakłady na infrastrukturę w ostatnich kilkunastu latach sprawiają, że zdecydowana większość wyciągów jest szybkich i nowoczesnych. Jeśli chodzi o przygotowanie tras, to moje subiektywne zdanie jest takie, że nigdzie w Alpach nie są one tak dobrze przygotowywane jak w Dolomitach. Oczywiście same trasy nie są tak długie i oszałamiające jak w Alpach szwajcarskich, czy francuskich, a możliwości freeride są nawet w porównaniu z Austrią biedne, ale zapewniam, że i tak można się wyjeździć. Poza tym, że jeżdżę na nartach dla samego aspektu sportowego, to wykorzystuję ten czas na odstresowanie od pracy, codziennych obowiązków i przewietrzenie głowy, więc włoskie nartowanie dużo bardziej do mnie przemawia, ale zdaję sobie sprawę, że różne osoby oczekują różnych rzeczy od narciarstwa.5 punktów
-
Do poziomu Klary na pewno brakuje; często zbyt późno; ręce nie tak jak trzeba; biodra za nisko - trzeba pójść do przodu ALE jak na pierwszy dzień po 10 mies. bez nart, to i tak nie jest źle IMHO:5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Cześć Wiesz Paweł, to jest tak. Swego czasu byłem częstym gościem na Kasprowym. Zdobycie miejscówki to był cały proces zaczynający się o 2.30- 3.00, stanie do 6.00 pod drzwiami, później dwie godziny w cielętniku i gdzieś koło 8,30 miałeś upragniony bilet na górę. Dość szybko zorientowaliśmy się, że jesteśmy absolutnymi idiotami! Wystarczyło wyspać się spokojnie do 7.30. Wstać, zjeść śniadanko jak "biały człowiek" i podejść na Goryczkową. Nawet w butach narciarskich ze sprzętem to było 40-45 minut. Pozdrowienia4 punkty
-
4 punkty
-
Milutka kolejeczka do kolejeczki w Engelbergu z wczoraj (wtorek) 8 grudnia 2020. https://www.facebook.com/EmissionLaPlaceDuVillage/posts/18185561549770924 punkty
-
20201207_121958.mp4 Pani pulmonolog obejrzawszy moje płuca na zdjęciu i mając badania krwi na antyciała powiedziała-wszystko wskazuje na wirusowe zapalenie płuc na tle...Mam więc pokaźną liczbę tych antyciał, co jest pocieszające. Teraz należy zastosować jakieś "regenerum" na mój aparat odechowy. Dawniej Rabka była znana w leczeniu suchot. Wybieram Koninki i Jurgów. W Koninkach aklimatyzacja do wysokości npm. W Jurgowie gimnastyka na stoku. Jedziemy w poniedziałek(wczorajszy). W Białce ślni Kotelnica i banery pięknej pani z bujnymi krztałtami i bujnymi blond lokami. Ale ruch minimalny. Za to jest piękne słońce, które stopniowo znika, gdy zbliżamy się do Tatr. Jurgów to nasz ulubiony stok. Z góry, patrząc na południe, ma się wrażenie, że to Alpy. Skaliste szczyty sterczące do półtora kilometra nad widzem. Wystarczy wyciągnąć rękę, by je dotknąć... W Jurgowie zawsze było znacznie luźniej, niż w Białce. Tłum stanowili często Słowacy. Na wiosnę pod koniec sezonu często było tu sporo seniorów, których podejrzewałem, że są z samego Zakopanego lub okolicy. Starzy stokowi wyrypiarze. Seniorska, spokojna jazda. Liczą się tylko narty i góry. Reszta nie ma znaczenia. Niestety Tatry, zapewne pięknie ośnieżone, skryły się za grubą warstwą ciemnych chmur. Na stoku ćwiczy przyszła kadra. Ten gigant przesuwali w miarę zużycia materii. Nie było to dla nas turystów najlepsze, ponieważ przyszło nam jeździć, po wyciętych, przez przyszłych mistrzów rowkach. Nie było jednak źle. Było świetnie zważywszy, że to pandemia, początek sezonu i jesteśmy seniorami. Resztę opowiedzą załączone zdjęcia i nazwy plików. Na koniec całkowita personalna wiwisekcja w postaci video. Staramy się ciągle podnosić swój poziom. Widzimy własne błędy. Nieco nas usprawiedliwia początek sezonu. Pewna widoczna sztywność. Ze swej strony mam wrażenie, że szybko jeżdżę. Że szybciej i częściej skręcając nie da się za żadne skarby. Wiatr w oczach bez gogli, ponieważ za ciemno i nie widać rzeźby powierzchni śniegu. Za to na filmie katastrofa! Co tak wolno? A gdzie ta jazda na krawędzi? Następnym razem poprawię się, przyrzekam... A może by tak jeszcze w tym tygodniu? Moja druga połowa nie może. Jeszcze śnieg wytrzyma i będzie chłodniej i twardziej. Następna zima dopiero za miesiąc. Tak mi wychodzi z obserwacji meteo. Zagronie 20201207_123114.mp43 punkty
-
WIECZORYNKA U PINGWINKA ( odc. 2 ) W wiślańskim pingwinku: stok na wieczór wyratrakowany, oświetlenie poprawione, kolejki do kolejki brak. Ale najważniejsze: -2 stopnie, równo, twardo, armaty produkują białe a i z nieba od czasu do czasu coś prószy. Zima? Zima. Ale w Wiśle. Wyżej w górach nadal inwersja. Na Salmopolu było +2,5 stopnia. Pzdr A.3 punkty
-
To sie „rządzący” ucieszą😁, ze będzie pozamykane☹️3 punkty
-
@laryzbyszko - Austria to nie tylko Ischgl, St. Anton, Sölden. Też znajdziesz tam mnóstwo ośrodków bezpretensjonalnych, klimatycznych z nowoczesną infrastrukturą i niezatłoczonych, do których nie przyjeżdża hołota i gdzie dobrze można zjeść w kameralnych, regionalnych chatach, a nie w wielkich samoobsługowych jadłodajniach. Co do smaków kulinarnych, architektury czy widoków, to jest już osobista preferencja, do których każdy ma prawo, ale porównywanie austriackich masowych i imprezowych ośrodków z oazami ciszy i spokoju we włoskich Dolomitach jest trochę bez sensu.3 punkty
-
My tu gadu gadu a tam ciągle jeszcze sypie. Kilka artykułów dzisiejszego dnia: https://turystyka.wp.pl/atak-zimy-w-alpach-niesamowite-zdjecia-kraza-po-sieci-6584311553034976a https://www.radiozet.pl/Podroze/Alpejskie-miasta-pod-sniegiem-W-ostatnim-czasie-zanotowano-tu-rekordowe-opady https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2020-12-09/sniezny-kataklizm-w-alpach-kurorty-odciete-od-swiata-przez-kilkumetrowe-zaspy-i-schodzace-lawiny-filmy/3 punkty
-
Możliwość mnożenia przychodów mają tylko jedni, to oczywiste. Wiec nie rozmywaj przekazu.3 punkty
-
3 punkty
-
Znaczenia nie ma ilość jakiś tam cząsteczek, istotnym jest utrzymanie poziomu "histerii" , a tego powszednie od lat zapalenie płuc nie gwarantuje. Jak również ekstra "covidowych" wynagrodzeń... Tajemnicą poliszynela jest że to właśnie wszelkiej maści specjaliści medyczni mają w tym momencie żniwa życia i będą za wszelką cenę wmawiali nam jaka to apokalipsa nas nawiedziła... Branża medyczna, farmaceutyczna spożywcza i środków ochrony osobistej - oni długo nie będą odpuszczać...3 punkty
-
Slucham ?? Do pierwszej części się nie odnoszę - kultury można się nauczyć, albo.. łatwo pozbyć... co do drugiej - a gdzie tam mowa o jakichś idolach i czyjejś racji ? Powtórzę - sami musimy rozwiązać nasze problemy, bo nikt za nas ich nie rozwiąże. I tylko w tym kontekście liczyłbym na efekt, nie mydlmy sobie oczu. My, tzn my wszyscy, odpowiednio głosując zgodnie z sumieniem. Ani ulica, ani zagranica naszych problemów nie rozwiążą.3 punkty
-
2 punkty
-
Decyzja zapadła. Jutro, mimo niezbyt dobrej pogody(lepiej, śnieg będzie twardszy?), Białka i trasy 6 i 6a. Muszę mieć nieco stromszego terenu, by wejść w rytm krótszych skrętów. Narty mam przyzwoite. Taki skręt, że nie czuje się wysiłku, gdy narty zmieniają krawędzie. Liczę na pusty stok. A może ktoś z forum tam się wybiera? Trzeba korzystać. Być może to ostatnie dni, że są pustki. Gdy będzie rano tłum do kanapy 6 osobowej, uciekam do Jurgowa. Zagronie2 punkty
-
Cześć A moim zdaniem to zwykłą głupota połączona z tzw. znakiem czasów. Kiedyś jechałem gdzieś w nas w kraju i dojechałem do gigantycznego korka - około 6 km. Znalezienie drogi przy pomocy zwykłego papierowego atlasu samochodowego oraz objazd zajęły mi w sumie około 8-9 minut. A ekipa stała. Pozdrowienia2 punkty
-
Z filmiku widać że większości pasuje, nawet ktoś machał do operatora To pewnie podobna kategoria "narciarzy" co lubią stać w feriach po Białkach itp.2 punkty
-
Cześć Trzeba być absolutnie psychicznym... Pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
..nie gram zespołowo i nie wiem dlaczego przypisujesz mi te wszystkie niecne cechy - generalnie powinienem cię zignorować bo nie schodzę poniżej jakiegoś poziomu ale wygląda na to ze nie zrozumiałeś tego co napisałem - w końcu nie każdy jest Einsteinem. Nie masz NIC do powiedzenia w temacie a równocześnie żądasz żeby inni (równie mocno wściekli na sytuacje jak ty) pisali na temat który w tym sezonie umarł zanim się urodził. Admin pewnie tez poradzi sobie z administrowaniem swojego forum bez czyichkolwiek instrukcji czy wręcz ządan. Generalnie nieładnie się zachowujesz.2 punkty
-
Nie prywatny, ale bardzo lubiany. Nieco daleko jest z Wadowic, ale bliżej z Koninek. W linii prostej(przecinając Turbacz) nie tak daleko. Ale trzeba w praktyce wrócić do Rabki. Potem skrótem, na południe wprost na Obidową, gdzie stacja bezynowa. Podjazd pod tą górkę jest stromy i gdy ślisko nieco atrakcyjny. Tu otwiera się wspaniała panorama. Wysokie, alpejskie góry. Od wschodu do zachodu. Wzdłuż grani to gdzieś 50 km. Po prawej stronie szosy, zjeżdżając do Klikuszowiec, z nieśmiertelnym góralem, łowiącym ryby na stawku obok kościoła, widać rozkopy. Trwa wyczekiwana, szczególnie przez krakusów-inwestycja. Od kościółka w Rdzawce do N Targu cztery pasy. Dojazd do górala z Obidowej był nieraz drogą przez mękę. Dziury pod małym Luboniem już wydrążone. Jak się ruszy z góry borkowskiej w Krakowie to godzinka w szybkiej furze i Tatry na wyciągnięcie ręki... Jurgów jest sympatyczny. Ten widok na Bielskie Tatry, które tuż obok. Nieco dalej wspaniałe otoczenie Białej Wody. A że krótki stok? Dla mnie w sam raz. Jak nie muszę sie zatrzymać z powodu "tłoku" to na raz. W marcu tego roku tu skończyliśmy. Miałem wiele przyjemności, ponieważ była przygotowana taka mała ścianka z czarnymi wężykami do dalszego krzesła. Dla pełnego obrazu bardzo pasowały ciepłe oscypki z żurawiną. Ma często u góry swój nielegalny bufet człowiek z okolic. Pozdrawiam Zagronie2 punkty
-
To prawda. Krytyczna sytuacja jest m.in. w Tyrolu Wschodnim, gdzie od początku prowadzenia pomiarów w 1880 roku nie zanotowano tak intensywnych opadów śniegu, mokrego śniegu i deszczu. Przez kilka dni była miejscami lawinowa 5-tka, teraz jest 4-ka, ale liczne boczne doliny w okolicach Matrei i nie tylko, są odcięte od świata i od prądu przez lawiny śnieżne, błotne i zaspy. Od weekendu nieprzejezdna jest Felbertauernstraße - główny dojazd do regionu z kierunku północnego. Podobna klęska jest w sąsiednim Tyrolu Południowym. Oby nie przyszło ocieplenie, bo jakby to wszystko miało stopnieć, to strach pomyśleć... Od jutra pogoda ma się zacząć poprawiać, ale na razie zapowiadane temperatury raczej zimowe. Gdyby ośrodki narciarskie normalnie działały, to pewnie wyjazd na weekend to by była bajka!2 punkty
-
Nie pytam o twoje zdanie, tylko o znaczenie tego co napisałeś. Po prostu nie rozumię semantyki wyrażenia "straszyć przed czymś". Może chodzi ci o to, że ktoś cię straszył zanim nastąpiła era COVIDowa?2 punkty
-
Oprócz Szwajcarii,pojawiają się w sieci oferty wyjazdów do krajów nieco egzotycznych narciarsko a nierestrykcyjnych covidowo.Jest Serbia,Turcja ,Finlandia,spotkałem nawet Grecję...2 punkty
-
To jak istnieje służba zdrowia (że nie funkcjonuje, sam zauważyłeś) to raczej dowód na bezsens obostrzeń. Odcinanie dostępu do diagnostyki i ważnych zabiegów, już wiosną przy znikomej liczbie zachorowań to przypuszczalnie koszt wielu tysięcy ofiar. (Choć nie mam tego jak udowodnić). Problemem nie jest sama kwestia obostrzeń, ale jak zostały wprowadzane. Ponieśliśmy wszystkie ich skutki, nie uzyskując prawie żadnych zysków. W tej chwili mamy w Polsce ok. 50 tys. zgonów powyżej średniej z ostatnich lat. Ta liczba jeszcze sporo wzrośnie. (Jak znajdę źródło to wkleję) Nie nakręcaj też paniki. Gdyby jednego dnia z wirusem miał kontakt każdy z pracowników Elektrowni, nadal min. 80% byłoby zdolnych do pracy. To nie sam wirus, ale wprowadzone przepisy groziły zamknięciem obiektu. Porównanie nie jest właściwe. Podobnie jednak niewłaściwe jest stosowanie tych samych praktyk w każdym kraju. Być może nawet obostrzenia sprawdziły się w Norwegii (nie znam sytuacji). W Polsce jednak się nie sprawdziły. Tutaj też widać, jak na tle gospodarczym szwedzki model się "nie sprawdza": https://www.money.pl/gospodarka/nowe-dane-o-walce-z-recesja-dwa-kraje-zaskoczyly-6584034193947328a.html Na razie to jakieś niewiele warte dane. Jestem ciekaw jak takie porównania wyjdą za kilka lat. Zarówno gospodarcze, jak i demograficzne. Pamiętajmy, że obostrzenia nie chronią trwale przed zarażeniem a jedynie przesuwają je w czasie.2 punkty
-
Uwaga! Wątek zaczyna skręcać w kierunku miejsca z napisem „Do zamknięcia”! Powstrzymajcie się z polityką!2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Moim zdaniem to desperacja spowodowana poczuciem, że jak nie wystoję godziny czy nawet dwóch w kolejce to nie zjadę na nartach w tym roku.1 punkt
-
@Zagronie - stok lubiany, pusty, wyglądający na zdjęciach jakbyście mieli go na wyłączność👌🏻 - czego więcej trzeba do spokojnej rehabilitacji😁? Czekam na kolejne odsłony Twojej wiwisekcji - miło popatrzeć na ładnie jeżdżąca „lepsza polowe” 👍🏻 I rekonwalescenta😁.1 punkt
-
1. Ischgl, 2. Ski Arlberg, 3. Sölden i Mayrhofen. Ogólnie większość ośrodków w Tyrolu lub w Vorarlberg będzie lepsza niż cokolwiek w Karyntii pod kątem różnicy wysokości, długości tras i jakości infrastruktury. Ale jako, że narty to nie tylko same trasy, to i tak wolę włoskie Dolomity ;).1 punkt
-
Miałem zaplanowany 5 dniowy wyjazd na Tux, tydzień po tym jak wrócił @JC. Niestety Austrię zamknięto. Za to pewnie Ty aktualnie bawisz się w Szwajcarii, więc czekamy na wieści... Nie wiem skąd się biorą tacy ludzie jak Ty. K***a sama zawiść, cynizm, wymądrzanie i poniżanie innych. Dołączyłeś już do Mitek Team.1 punkt
-
@JC tutaj i w innych wątkach od dawna jest polityczno-covidowy chlew. Ja bym jednak gorąco prosił o przywrócenie narciarskich rozmów. Wątki mają przedstawiać informacje o możliwych wojażach zagranicznych na narty, a nie o tym jaka korona jest straszna i kto przez nią ucierpi/zyska.1 punkt
-
Miałeś doczynienia ze "służbą zdrowia" w ostatnim okresie? telekonsultacji z diagnozą na "wyczucie"? (czy też podręcznik - jak to jednemu użytkownikowi już zarzuciliście). Wyrwanie jednego zęba 200 PLN przed, teraz 300PLN. Ekstra stówka opłaty covidowej gdzie i tak środki ochrony osobistej pacjenta leżą po stronie klienta! Trzy zęby w ciągu 30 minut? Ekstra razy trzy oczywiście.1 punkt
-
1 punkt
-
Wisła czynne wyciągi: ❄️ Siglany ❄️ Soszów ❄️ Skolnity Nieczynne do piątku: Nowa Osada i Złoty Groń w tygodniu robią przerwę i zapraszają na kolejny weekend1 punkt
-
Jak na temperaturę około 6 stopni na plusie warunki dobre . Trasa była równa bez "zapadnięć". Przy tak małym ruchu warunki super. Bez przetarć. Śniegu jak podaje CG 30 - 70 cm. Komfortowy dojazd. Max 4 osoby w busie . Na wyciągu jazda bez kolejek w reżimie sanitarnym.1 punkt
-
1 punkt







